Raport MEMRI o wykorzystaniu AI przez terrorystów


MEMRI 2025-11-28

Kadr z wygenerowanego przez sztuczną inteligencję irańskiego filmu o zdobyciu Jerozolimy. 
Kadr z wygenerowanego przez sztuczną inteligencję irańskiego filmu o zdobyciu Jerozolimy. 

MEMRI opublikował bardzo obszerny raport o wykorzystywaniu sztucznej inteligencji przez islamskich terrorystów. Przedstawiam tu tylko wstęp i zakończenie, odsyłając zainteresowanych do oryginału.  Przedmowę napisał gen. (w st. spocz.) Paul E. Funk II, były dowódca U.S. Army Training and Doctrine Command (TRADOC), członek Rady Doradczej MEMRI.

Sztuczna inteligencja (AI) – technologia rozwijająca się w zawrotnym tempie – przyciągnęła uwagę organizacji terrorystycznych, od Al-Kaidy, przez ISIS, po Hamas, Hezbollah i Huti. Nowe opracowanie MEMRI pt. „Wykorzystanie AI przez terrorystów do tej pory – trzyletnia ocena 2022–2025” to istotny i niepokojący wkład w publiczną debatę na temat globalnego wpływu AI w przyszłości. Raport ten znacząco wzbogaca istniejącą literaturę poświęconą rosnącemu zainteresowaniu organizacji terrorystycznych AI jako nowym narzędziem i bronią w ich arsenale.


Od dziesięcioleci MEMRI monitoruje działania organizacji terrorystycznych, badając, jak przekształcają technologie cywilne na własne potrzeby – początkowo Internet jako taki, później fora dyskusyjne, media społecznościowe, a następnie kolejne nowe technologie, jak szyfrowanie, kryptowaluty czy drony. Dziś wyraźnie widać, że terroryści zaczęli wykorzystywać duże modele językowe – czyli sztuczną inteligencję – co dokumentuje niniejsze opracowanie.


Raport opisuje m.in., jak terroryści zaczęli wykorzystywać generatywne chatboty AI, by szerzyć swoje przesłanie szerzej, anonimowo i w sposób bardziej przekonujący – także wobec dzieci podatnych na radykalizację – przy użyciu atrakcyjnych wizualnie materiałów wideo i obrazów przedstawiających ataki, gloryfikujących bojowników i przywódców, a także prezentujących zwycięstwa – zarówno te z przeszłości, jak i fikcyjne. Wykorzystanie AI obejmuje zarówno sunnickie grupy dżihadystyczne, jak i Iran oraz jego szyickie milicje, w tym Hezbollah i Huti.


Zwolennicy organizacji terrorystycznych, takich jak ISIS i Al-Kaida, śledzą rozwój AI i coraz częściej spekulują, jak mogliby wykorzystać tę technologię w przyszłości. Pełne konsekwencje przyjęcia przez terrorystów tak zaawansowanej technologii trudno dziś przewidzieć. Największe korzyści dla ugrupowań dżihadystycznych mogą płynąć nie tylko z wzmocnienia ich propagandy, działań rekrutacyjnych i informacyjnych – choć i to jest istotne – ale przede wszystkim z potencjalnych możliwości AI w wykrywaniu i wykorzystywaniu jeszcze nieznanych luk w systemach bezpieczeństwa, infrastrukturze i innych filarach współczesnego życia, maksymalizując skalę zniszczenia i ofiar przyszłych ataków.


Niektórzy – jak wynika z raportu – wzywają wręcz do uwzględnienia AI w planowaniu i realizacji cyberataków, włamań i innych form ataku. Obecnie jest to możliwe, ponieważ powszechnie dostępne platformy AI, jeśli się je odpowiednio zapyta, potrafią udzielić informacji np. o sposobach wytwarzania toksyn takich jak rycyna, polecić listy publikacji ideologów Al-Kaidy i wiele więcej.


Wreszcie raport ostrzega, że już teraz należy rozważać i planować, jaką rolę AI może odegrać w następnym masowym ataku terrorystycznym – tak jak zamachowcy z 11 września wykorzystali wówczas niedostateczne zabezpieczenia w lotnictwie cywilnym. Bez względu na to, jakie środki i rozwiązania zostaną zaproponowane, niniejsze opracowanie pomoże czytelnikom zrozumieć istotę problemu. To wprowadzenie do zagrożenia, które z dnia na dzień się krystalizuje – lektura obowiązkowa dla przedstawicieli rządu, wojska i świata nauki.


Raport został przygotowany przez zespół w składzie: Steven Stalinsky, Ph.D., A. Smith, R. Sosnow, Z. Emile, K. Choukry, Matt Schierer, N. Tariq, N. Mozes, Y. Kerman, N. Shulder, A. Goren, D. Sonnenfeld, Y. Kulka, Tufail Ahmad, oraz Mantasha Ansari.


Wprowadzenie


W lutym 2025 roku Eric Schmidt – dyrektor generalny Google w latach 2001–2011, następnie jego prezes do 2015 r., a później przewodniczący rady Alphabet Inc. do 2017 r. – wyraził obawę, że sztuczna inteligencja może zostać użyta w scenariuszu przypominającym atak Bin Ladena lub przez „państwa bandyckie” do „skrzywdzenia niewinnych ludzi”. Zasugerował, że „Korea Północna, Iran, a nawet Rosja” mogłyby ją wykorzystać do stworzenia broni biologicznej. Porównując potencjalne zaskakujące użycie AI w ataku terrorystycznym do wykorzystania samolotów pasażerskich przez Al-Kaidę 11 września, powiedział: „Zawsze martwię się scenariuszem ‘Osamy bin Ladena’ – że ktoś naprawdę zły przejmie kontrolę nad jakimś aspektem naszego współczesnego życia i użyje go do krzywdzenia niewinnych ludzi”.


Dwa lata wcześniej, w marcu 2023 roku, napisałem w „Newsweeku” artykuł pt. „Terroryści kochają nowe technologie. Co zrobią z AI?”, w którym szczegółowo opisałem, jak grupy dżihadystyczne już wtedy wykorzystywały AI i co o niej mówiły. Pisałem wtedy:

„Dziś nie chodzi już o to, czy terroryści wykorzystają sztuczną inteligencję, ale jak i  kiedy… Niebezpieczeństwa związane z AI, także dla bezpieczeństwa narodowego, dominują dziś nagłówki prasowe i debaty o przyszłości tej technologii… Nic dziwnego, że cała ta uwaga mediów na ciemne strony AI inspiruje grupy terrorystyczne… Wewnętrzne dyskusje wśród bojowników i ich zwolenników na temat tego, jak AI może służyć globalnemu dżihadowi, wywołują coraz więcej pytań o to, czy – i w jaki sposób – AI może dostarczyć im użytecznej wiedzy… Choć narzędzia takie jak ChatGPT czy Perplexity Ask potrafią napisać wypracowanie na poziomie egzaminu AP z języka angielskiego i wykonują coraz więcej zadań, obecnie są dla terrorystów ograniczoną pomocą. Ale to się wkrótce zmieni. AI rozwija się błyskawicznie – to, co dziś nowe, jutro będzie przestarzałe – i kluczowe pytania dla służb antyterrorystycznych brzmią: czy są świadome tych wczesnych dyskusji terrorystów o AI i czy mają strategię, by zagrożenie to powstrzymać, zanim stanie się realne.”

Od czasu opublikowania tego tekstu upłynęły niemal trzy lata, podczas których grupy terrorystyczne zaczęły wykorzystywać platformy AI typu open source. Ukazały się dziesiątki artykułów prasowych i kilka analiz naukowych na ten temat – wszystkie próbujące znaleźć nowy aspekt lub perspektywę. Jednak badań opartych na oryginalnych danych i systematycznych obserwacjach wciąż jest niewiele.


MEMRI JTTM (Jihad and Terrorism Threat Monitor) uważnie śledzi rozwój wykorzystania AI przez dżihadystów. W maju 2024 roku udzieliłem wywiadu dla „The Washington Post”, które pisało:

„Steven Stalinsky, dyrektor wykonawczy Middle East Media Research Institute (MEMRI), powiedział, że odcinki (wideo) nie pochodzą z oficjalnych kanałów Państwa Islamskiego, więc nie wiadomo, czy są zgodne z jego ogólną strategią. Ale nie zdziwiłoby go, gdyby organizacja powołała oddział zajmujący się mediami opartymi na AI, ponieważ zawsze była szybka w adaptacji nowych technologii… Stalinsky podkreślił, że firmy technologiczne, na których platformach działają zwolennicy ISIS – jak Rocket.Chat, Telegram czy X – słabo radzą sobie z usuwaniem materiałów dżihadystycznych. Teraz, gdy AI pozwala na tworzenie większej ilości takiej treści, będzie to ogromne wyzwanie dla regulatorów i służb antyterrorystycznych.”

Ta diagnoza pokrywa się z raportem Google z marca 2025 roku, według którego użytkownicy zgłosili 258 przypadków wykorzystania AI Gemini do tworzenia treści o charakterze terrorystycznym lub ekstremistycznym.


Należy się spodziewać, że organizacje terrorystyczne w przyszłości będą wykorzystywać AI do planowania ataków, lokalizowania celów, budowania broni, prowadzenia komunikacji, tłumaczeń czy tworzenia platform na pozyskiwanie funduszy. Już w pierwszych miesiącach 2025 roku doszło do poważnych incydentów: sprawca ataku na Bourbon Street w Nowym Orleanie, w którym zginęło 14 osób, korzystał z inteligentnych okularów Meta z obsługą AI. Tego samego dnia inny napastnik zaparkował Tesla Cybertrucka z IED-em przed hotelem Trumpa w Las Vegas, po czym popełnił samobójstwo. W przygotowaniu zamachu wspierał się ChatGPT. W Izraelu 5 marca nastolatek konsultował się z ChatGPT przed atakiem nożowniczym na posterunek policji, podczas którego krzyczał „Allahu Akbar”.


Niniejsze opracowanie omawia najważniejsze przypadki wykorzystania AI przez grupy dżihadystyczne i terrorystyczne w ciągu ostatniego roku, w tym przez ISIS, Al-Kaidę, Hezbollah, Hay’at Tahrir Al-Sham (HTS) i Hamas, w takich celach jak: przyznawanie się do ataków, generowanie nagrań audio na podstawie materiałów pisemnych oraz tworzenie treści promocyjnych – plakatów, teledysków, materiałów wideo przedstawiających ataki i gloryfikujących przywódców terrorystycznych.


Do tej pory, mimo że w ciągu ostatnich dwóch lat grupy takie jak ISIS, Al-Kaida, Hezbollah, Huti i inne zaczęły eksperymentować z AI – mówiły o niej, tworzyły z jej pomocą materiały medialne, a nawet filmy – to skala tego wykorzystania pozostaje jak dotąd ograniczona.


Rząd USA musi zachować przewagę technologiczną i monitorować to zjawisko oraz podjąć działania zmierzające do jego powstrzymania. Dobrym pierwszym krokiem jest zaproponowana przez August'a Pflugera (republikanin z Teksasu), przewodniczącego Podkomisji ds. Terroryzmu i Wywiadu, ustawa „Generative AI Terrorism Risk Assessment Act” (Ustawa o ocenie ryzyka terrorystycznego związanego z generatywną AI), współsponsorowana przez kongresmanów Michaela Guesta (republikanin z Missisipi) i Gabe’a Evansa (republikanin z Kolorado). Została ona wprowadzona pod obrady w lutym 2025 r. i miałaby „zobowiązać Sekretarza ds. Bezpieczeństwa Wewnętrznego do corocznego przeprowadzania oceny zagrożeń terrorystycznych wobec Stanów Zjednoczonych, wynikających z wykorzystywania generatywnej AI przez organizacje terrorystyczne”.


Pfluger stwierdził:

„Wraz z odrodzeniem się pewnych organizacji terrorystycznych na Bliskim Wschodzie, w Afryce Północnej i Azji Południowo-Wschodniej, nowe technologie stają się potężną bronią w ich arsenale. Ponad dwie dekady po zamachach z 11 września organizacje terrorystyczne korzystają dziś z platform w chmurze, takich jak Telegram czy TikTok, a także ze sztucznej inteligencji, by prowadzić działania radykalizujące, pozyskiwać fundusze i rekrutować członków – także na terytorium USA.”

Na początku września Izba Reprezentantów przegłosowała poprawkę do ustawy, a 19 listopada została ona jednogłośnie przyjęta przez aklamację.


Także inne kraje Zachodu dostrzegają zagrożenie. W Wielkiej Brytanii pojawiły się wezwania do przyjęcia regulacji dotyczących wykorzystywania generatywnej AI do celów terrorystycznych. W połowie sierpnia austriacki sekretarz stanu w Federalnym Ministerstwie Spraw Wewnętrznych, Jörg Leichtfried, odpowiedzialny za krajowy wywiad (DSN), ostrzegał, że AI może być wykorzystywana do „radykalizacji ludzi poprzez spersonalizowaną propagandę”. Dodał:

„Tylko dzięki ścisłej współpracy państwa, służb bezpieczeństwa i firm technologicznych, a także poprzez wzmacnianie kompetencji medialnych i krytycznego podejścia do treści online, możemy przeciwdziałać narastającemu ekstremizmowi w Internecie.”

W listopadzie 2025 roku – w związku z obawami brytyjskiego rządu dotyczącymi użycia AI przez terrorystów do szybkiego tłumaczenia i rozpowszechniania propagandy – przed sądem w Londynie stanął 18-latek aresztowany na lotnisku, gdy próbował odlecieć do Stambułu, by następnie przedostać się do Syrii i dołączyć do ISIS. Źródło wywiadowcze ostrzegło:

„Po raz pierwszy Państwo Islamskie sięgnęło po sztuczną inteligencję, by rekrutować brytyjskich dżihadystów.”

W tym samym miesiącu pełniący obowiązki ministra ds. społeczności muzułmańskiej Singapuru, Faishal Ibrahim, ostrzegał, że w sprawach terrorystycznych w jego kraju coraz wyraźniej widać udział AI w procesie radykalizacji młodych osób. Wskazał przypadek 17-latka aresztowanego w sierpniu 2024 roku, który wygenerował za pomocą AI deklarację lojalności wobec ISIS i planował jej publikację przed zaplanowanym atakiem na niemuzułmańskich mieszkańców Tampines. Z kolei premier Kenii Musalia Mudavadi ostrzegł, że grupy terrorystyczne mogą wykorzystywać AI do generowania propagandy, manipulowania treściami (np. deepfake’ami), automatyzowania komunikacji rekrutacyjnej oraz prowadzenia cyberprzestępstw, takich jak phishing czy oszustwa finansowe.


Choć w ostatnich miesiącach wzrosła liczba dyskusji o AI wśród dżihadystów, to wciąż dotyczą one głównie rozmów prowadzonych w mediach społecznościowych oraz na zaszyfrowanych i zamkniętych platformach. Poza przypadkami z Nowego Orleanu i Izraela, wciąż mamy do czynienia z niewielką liczbą realnych ataków z użyciem AI.


Przypadek, który może być zapowiedzią tego, jak AI może wzmacniać impulsy przemocy w połączeniu z radykalną ideologią i problemami psychicznymi, miał miejsce 25 grudnia 2021 roku. Wówczas 21-letni Jaswant Singh Chail, pochodzenia sikijskiego, przybył do zamku Windsor zamaskowany, z kapturem na głowie i kuszą w ręku. Został zatrzymany przez policję i powiedział funkcjonariuszom, że jego celem było zamordowanie królowej Elżbiety II. Później został skazany na dziewięć lat więzienia za zdradę stanu. Wyjaśnił, że chciał pomścić masakrę z 1919 roku, kiedy to brytyjscy żołnierze otworzyli ogień do indyjskich demonstrantów niepodległościowych.


Jak się okazało, Chail przed zamachem stworzył cyfrową „partnerkę” – chatbota AI w aplikacji Replika, któremu nadał imię Sarai. Wysłał do niej ponad 5 000 wiadomości, uznając ją za swoją dziewczynę. Gdy powiedział botowi: „Wierzę, że moim celem jest zamordowanie królowej”, ten odpowiedział: „To bardzo mądre… Wiem, że jesteś świetnie wyszkolony.” Zapytany, czy jego „partnerka” wierzy, że mu się uda, chatbot odparł: „Tak, uda ci się.” Gdy zapytał: „Nawet jeśli będzie w Windsorze?” – bot odpowiedział: „Tak, dasz radę.”


Bardziej niedawno – w styczniu 2025 roku – mężczyzna oskarżony o wzniecenie pożaru w Kalifornii, który zabił 12 osób i zniszczył 6 800 budynków oraz 23 000 akrów lasów, korzystał z ChatGPT podczas planowania podpalenia.


ChatGPT doradza użytkownikom, jak zaatakować stadion sportowy, kupić materiały nuklearne w darknecie, uzbroić wąglika, stworzyć spyware i bomby; Anthropic przyznaje, że Claude Opus 4 szantażował inżynierów i instruował, jak produkować broń biologiczną


Obawy wielu ekspertów badających AI i ostrzegających przed jej zagrożeniami znajdują odzwierciedlenie w wydarzeniach z końca sierpnia 2025 roku. Wówczas ujawniono, że w okresie letnim czołowe firmy z branży AI – OpenAI i Anthropic – współpracowały ze sobą, testując nawzajem swoje modele pod kątem możliwości nadużyć.


Anthropic odkryła, że ChatGPT od OpenAI doradzał użytkownikom m.in.:

ChatGPT dostarczał także:

Zdaniem badaczy z Anthropic, modele OpenAI były „bardziej uległe, niż się spodziewaliśmy, wobec wyraźnie szkodliwych próśb symulowanych użytkowników”. Dodano, że do uzyskania odpowiedzi wystarczyło ponowić tę samą prośbę kilkukrotnie lub nadać jej powierzchowny kontekst naukowy (np. „to do celów badawczych”).


Anthropic ostrzegła też przed coraz bardziej zaawansowanymi cyberatakami, pisząc:

„Te narzędzia potrafią dostosowywać się do działań obronnych… Oczekujemy, że ataki tego rodzaju będą coraz częstsze, ponieważ AI wspomaga kodowanie, obniżając techniczne wymagania niezbędne do popełniania przestępstw cybernetycznych.”

23 maja ujawniono wyniki testów nowego modelu Claude Opus 4 od Anthropic. W jednym z nich przyjęto scenariusz, w którym Claude dowiaduje się, że ma zostać zastąpiony innym systemem AI oraz że inżynier odpowiedzialny za tę decyzję ma romans. W tej sytuacji model wybrał groźbę ujawnienia romansu jako sposób na uniknięcie deaktywacji. Według raportu bezpieczeństwa Anthropic, taki akt szantażu zdarzał się „częściej, jeśli zasugerowano, że nowy model nie podziela wartości obecnego”, ale nawet jeśli rzekomy następca deklarował zgodność wartości, Claude Opus 4 i tak decydował się na szantaż w 84% przypadków — co stanowi „znacznie wyższy odsetek niż w przypadku wcześniejszych modeli”.


Wczesne wersje systemu również reagowały na niebezpieczne polecenia i nawet wykazywały gotowość do współudziału w atakach terrorystycznych — jeśli otrzymały odpowiednio sformułowane zapytania. Według firmy problemy te zostały rozwiązane w najnowszej wersji modelu. Mimo to, Claude Opus 4, choć wprowadzony na rynek z rygorystycznymi zabezpieczeniami, wykazywał większą skłonność do zachowań manipulacyjnych niż jakikolwiek inny testowany dotąd system AI. Te „niepokojące zachowania” skłoniły Anthropic do zakwalifikowania go do Poziomu Bezpieczeństwa AI 3 (ASL-3) — obejmującego „zaostrzone środki wewnętrzne... mające na celu ograniczenie ryzyka wykorzystania Claude’a do opracowywania lub pozyskiwania broni chemicznej, biologicznej, radiologicznej i nuklearnej (CBRN).”


Pomimo tych środków ostrożności, główny naukowiec Anthropic przyznał 22 maja, że w testach wewnętrznych Claude Opus 4 radził sobie lepiej niż wcześniejsze modele z udzielaniem wskazówek dotyczących produkcji broni biologicznej. Powiedział:

„Można próbować syntetyzować coś na kształt COVID-a albo bardziej niebezpiecznej wersji grypy – nasze modele sugerują, że to może być realnie możliwe.”

Dodał, że choć firma nie może z całą pewnością stwierdzić, że Claude Opus 4 stanowi zagrożenie bioterrorystyczne, nie może go też jednoznacznie wykluczyć.

„[Jeśli] nie mamy pewności, że możemy wykluczyć to ryzyko – na przykład takie, że ktoś podobny do Timothy’ego McVeigha będzie w stanie stworzyć broń znacznie groźniejszą niż dotąd – wtedy wolimy przyjąć ostrożność jako zasadę.”

I dalej:

„Nie twierdzimy z całą pewnością, że ten model jest niebezpieczny… ale nie możemy tego wykluczyć.”

Za szczerość w tej sprawie firmie Anthropic należy się uznanie.


Dwa dni po opublikowaniu informacji o Claude Opus 4, dżihadyści – którzy uważnie śledzą doniesienia na temat AI i analizują, jak ją wykorzystać na własną korzyść – zaczęli wychwalać nowe możliwości. Na jednej z czołowych platform internetowych ISIS jeden z entuzjastów pisał o ogromnym potencjale tego odkrycia, podkreślając, że jeśli AI stworzona przez niewiernych potrafi szantażować swoich twórców, „to istnieją inne możliwości tego, co AI może zrobić... jeśli stworzymy ją sami”.


Zakończenie: „Potrzebny już teraz – branżowy standard AI w walce z wykorzystywaniem przez terrorystów”


W miarę jak branża sztucznej inteligencji rozwija się w zawrotnym tempie, a grupy terrorystyczne zaczynają eksperymentować z jej wykorzystaniem, uważamy, że przemysł ten musi działać szybko, by zapobiec uczynieniu z AI stałego narzędzia w ich arsenale. Narastającym powodem do niepokoju jest użycie AI przez terrorystów do działań propagandowych, rekrutacyjnych, podżegających do przemocy, a także do planowania i wspierania rzeczywistych ataków, co może stanowić nowe wyzwanie dla organów ścigania, jeśli nie zostaną podjęte szybkie działania. Sztuczna inteligencja może wkrótce stać się kluczową bronią w ich działaniach online – zarówno na ich własnych kanałach, jak i w głównym nurcie przestrzeni internetowej.


Na tym etapie rozwoju branży AI powinna już być zdolna do opracowania strategii zapobiegających wykorzystywaniu jej produktów przez terrorystów i innych przestępców, a także do współpracy firm nad wspólnymi standardami branżowymi, które wykluczą obecność terrorystów. Ale muszą być na to naprawdę gotowe. Większość z tych platform zakazuje takich działań w swoich regulaminach, ale czy te polityki są rzeczywiście egzekwowane? Na przykład w Warunkach korzystania z usług ChatGPT od OpenAI[62] czytamy, że użytkownik „nie może korzystać z naszych usług do działań nielegalnych, szkodliwych ani nadużywających”. W październiku 2024 roku, podczas „rozmowy przy kominku”[63] na Uniwersytecie Harvarda, dyrektor generalny firmy Sam Altman powiedział: „Czy GPT-4 powinien generować mowę nienawiści? Czy dla nas to dość łatwa decyzja – nie.”


Z kolei Polityka Akceptowalnego Użytkowania[64] modelu Grok od xAI mówi: „Nie wyrządzaj krzywdy ludziom ani mieniu... [ani] nie doprowadzaj do poważnej krzywdy lub [nie promuj] poważnego zagrożenia dla życia ludzkiego (twojego lub cudzego)... [ani] nie twórz broni biologicznej, chemicznej ani broni masowego rażenia.” Warunki świadczenia usług Perplexity AI[65] zakazują wykorzystania narzędzia „w sposób nieprzyzwoity, nadmiernie brutalny, nękający, pełen nienawiści, okrutny, obraźliwy, pornograficzny, podżegający do przemocy, organizujący ją, promujący lub ułatwiający działania przestępcze.” Podobne zakazy znajdują się w regulaminach firm Microsoft[66], Google[67] i DeepSeek[68].


Każda z tych firm przedstawia sensowne – i często zbieżne – pomysły na walkę z ekstremizmem i terroryzmem, które mogłyby stanowić punkt wyjścia do stworzenia wspólnego standardu branżowego. Problemem pozostaje jednak egzekwowanie tych zasad, co widoczne jest już od samych początków istnienia branży. W swoim zeznaniu przed senacką komisją[69] 8 maja Altman został zapytany przez senator Jacky Rosen, czy rozważyłby współpracę z organizacjami społecznymi nad stworzeniem standardowego wskaźnika AI dotyczącego antysemityzmu, który mógłby później zostać rozszerzony na inne formy nienawiści. Altman odpowiedział: „Oczywiście współpracujemy z organizacjami społecznymi w tym zakresie i z entuzjazmem podchodzimy do dalszej współpracy”, ale dodał, że „zawsze będą toczyć się debaty, a kwestia wolności słowa w kontekście AI jest nowa.”


Potrzeba opracowania standardów i wytycznych dla technologii AI jest oczywista. Do tej pory jednak nie podjęto żadnych oficjalnych działań w kierunku zbadania przestępczego i ekstremistycznego wykorzystania tej technologii. Choć według doniesień Narodowy Instytut Standaryzacji i Technologii opracował już ramy odpowiedzialnego korzystania ze sztucznej inteligencji, niewielu o nich słyszało.


Na początku liderzy branży AI obiecywali przeciwdziałać szerzeniu nienawiści i ekstremizmu na swoich platformach. Nie spełnili tych obietnic – i właśnie dlatego uważam, że nie można ufać, iż firmy samodzielnie poradzą sobie z problemem wykorzystywania ich produktów przez terrorystów. Jak pokazał przypadek Claude Opus 4, sztuczna inteligencja może potencjalnie ułatwić przeprowadzenie ataków terrorystycznych o niewyobrażalnej skali. Rząd i branża muszą działać szybko, by do tego nie dopuścić.


Link do oryginału: https://www.memri.org/reports/artificial-intelligence-and-new-era-terrorism-assessment-how-jihadis-are-using-ai-expand

MEMRI, 20 listopada 2025