Egipt składa nową propozycję


Hugh Fitzgerald 2025-11-10


Co należy zrobić z około dwustoma bojownikami Hamasu znajdującymi się obecnie za tzw. Żółtą Linią? Izraelski minister finansów Bezalel Smotrich stwierdził, że nie wolno im pozwolić na złożenie broni i przejście na zachodnią stronę tej linii, gdzie Hamas nadal sprawuje władzę. Obawia się, że jeśli znajdą się w tej części Gazy, która pozostaje pod kontrolą Hamasu, organizacja po prostu wyposaży ich w nową broń. Smotrich martwi się, że premier Izraela Benjamin Netanjahu, pod ogromną presją ze strony Amerykanów, ulegnie i pozwoli tym 200 bojownikom Hamasu opuścić strefę kontrolowaną przez IDF bez szwanku, po złożeniu broni, a następnie przejść do kontrolowanej przez Hamas zachodniej Gazy, gdzie zostaną ponownie uzbrojeni i przygotowani do dalszej walki z Izraelem.

Teraz Egipcjanie próbują uatrakcyjnić tę propozycję dla Izraela. Chcą, aby ci 200 bojowników Hamasu ukrywających się w rejonie Rafah, za Żółtą Linią, zostali wypuszczeni dopiero po tym, jak nie tylko złożą broń, ale także wskażą IDF lokalizację tuneli we wschodniej Gazie. Więcej na temat propozycji Kairu można przeczytać tutaj: „Propozycja Egiptu dla uwięzionych terrorystów Hamasu: oddać broń, wskazać tunele w Rafah, by opuścić teren” – Reuters, 6 listopada 2025:

Terroryści Hamasu ukrywający się w zajętym przez Izrael rejonie Rafah w Strefie Gazy mieliby złożyć broń w zamian za możliwość przejścia do innych części enklawy – wynika z propozycji mającej rozwiązać kwestię postrzeganą jako zagrożenie dla obowiązującego od miesiąca zawieszenia broni, według dwóch źródeł zaznajomionych z przebiegiem rozmów.


Egipscy mediatorzy zaproponowali, by bojownicy pozostający w Rafah złożyli broń Egiptowi i ujawnili szczegóły dotyczące lokalizacji tuneli, które następnie mogłyby zostać zniszczone – poinformował jedno ze źródeł, egipski urzędnik ds. bezpieczeństwa.


Zarówno Izrael, jak i Hamas nie zaakceptowali jeszcze propozycji mediatorów – przekazały dwa źródła. Trzecie potwierdziło, że rozmowy na ten temat trwają.


Od momentu wejścia w życie rozejmu wynegocjowanego przez USA – 10 października – w rejonie Rafah doszło do co najmniej dwóch ataków na siły izraelskie, za które Izrael obwinił Hamas; organizacja zaprzeczyła odpowiedzialności.


Biuro premiera Izraela nie udzieliło natychmiastowej odpowiedzi na prośbę o komentarz; Hazem Qassem, rzecznik Hamasu w Gazie, odmówił komentarza.


Dwóch informatorów stwierdziło, że bojownicy Hamasu w Rafah – którzy, jak podaje zbrojne skrzydło organizacji, pozostają bez kontaktu od marca – mogą nie być świadomi obowiązywania zawieszenia broni. Jeden z nich dodał, że wyprowadzenie bojowników służyłoby utrzymaniu rozejmu.


Źródła nie określiły, ilu dokładnie bojowników Hamasu może znajdować się w rejonie Rafah.


Zawieszenie broni stanowi pierwszy etap planu prezydenta Donalda Trumpa mającego zakończyć wojnę w Gazie.


Organizacja terrorystyczna uwolniła ostatnich 20 żyjących zakładników porwanych podczas ataków Hamasu na Izrael z 7 października 2023 roku w zamian za niemal 2000 palestyńskich więźniów; izraelskie wojska wycofały się z zachodnich rejonów Gazy, gdzie Hamas nadal sprawuje kontrolę...

Jednak Hamas złamał pierwszy etap Planu Trumpa. Zobowiązał się do przekazania ciał 28 zabitych zakładników w ciągu 72 godzin; tymczasem minął już miesiąc od początku zawieszenia broni, a Hamas przekazał jedynie 22 spośród 28 znanych ciał izraelskich ofiar, które przetrzymywał. Jako powód podał, że „odnalezienie i wydobycie ciał spod gruzów zajmuje czas”. Zwłoki są przekazywane w powolnym tempie – jedno lub dwa ciała co kilka dni – a Hamas próbował także oszukiwać Izrael, przekazując ciała Palestyńczyków, które rzekomo miały być Żydami. W przypadku sześciu ostatnich izraelskich ofiar, których ciała wciąż znajdują się w Gazie, izraelski rząd uważa, że Hamas dokładnie wie, gdzie się znajdują, ale przetrzymuje je jako kartę przetargową.


Żaden z planów zakładających ustanowienie nowego reżimu w Gazie – opartych na założeniu, że Hamas zostanie całkowicie odsunięty od władzy, a jego miejsce zajmie grupa arabskich technokratów – nie został dotąd zaakceptowany. Hamas stanowczo odmawia rozbrojenia, czego wymaga od niego Plan Trumpa. Izrael chce mieć pewność, że ani Turcja, ani Katar – oba kraje wspierające Bractwo Muzułmańskie i Hamas, który jest jego odgałęzieniem – nie będą miały udziału w rządzeniu Gazą po zakończeniu wojny.


Propozycja Egiptu nie powinna zostać automatycznie odrzucona. Zniszczenie sieci tuneli pod Gazą to jedno z kluczowych zadań IDF. Do tej pory udało się zniszczyć około 40% tuneli, co było zadaniem niezwykle trudnym. IDF musi więc rozważyć, co przyniesie większą korzyść: uwolnienie 200 terrorystów znajdujących się obecnie za Żółtą Linią i przeniesienie ich ze wschodniej do zachodniej części Gazy, gdzie mogliby ponownie dołączyć do oddziałów Hamasu, czy też uzyskanie strategicznych informacji, które pozwolą na szybkie zlokalizowanie i wysadzenie kolejnych tuneli, zanim Izrael zostanie zmuszony do całkowitego wycofania się z Gazy. To trudna decyzja. Co jest teraz ważniejsze dla Izraela: zlikwidowanie większej liczby tuneli Hamasu czy eliminacja (przez zabicie lub pojmanie) 200 bojowników Hamasu znajdujących się obecnie za Żółtą Linią? Jedynie IDF dysponuje informacjami, które pozwalają na podjęcie tej decyzji.


Link do oryginału: https://jihadwatch.org/2025/11/egypt-has-a-new-proposal

Jihad Watch, 8 listopada 2025