Prawda

Środa, 13 grudnia 2017 - 08:01

« Poprzedni Następny »


Ocenzurowany film, którego nie chcą, byście zobaczyli


Stefan Frank 2017-08-08

Prezydent Autonomii Palestyńskiej, Mahmoud Abbas, otrzymuje owację na stojąco w Parlamencie Europejskim w Brukseli po wygłoszeniu fałszywego twierdzenia, że rabini izraelscy wzywają do trucia wody palestyńskiej. Abbas później odwołał to i przyznał, że jego twierdzenie było fałszywe. (Zdjęcie: European Parliament)
Prezydent Autonomii Palestyńskiej, Mahmoud Abbas, otrzymuje owację na stojąco w Parlamencie Europejskim w Brukseli po wygłoszeniu fałszywego twierdzenia, że rabini izraelscy wzywają do trucia wody palestyńskiej. Abbas później odwołał to i przyznał, że jego twierdzenie było fałszywe. (Zdjęcie: European Parliament)

Film francusko-niemiecki, którego nikomu w Europie nie wolno legalnie oglądać, stał się źródłem wielkiego skandalu, a jego twórcy celem bezprecedensowej kampanii oczerniania i nienawiści ze strony nadawców niemieckich.


W centrum skandalu jest jeden z największych europejskich nadawców radiowo-telewizyjnych, Westdeutsche Rundfunk (WDR) -- z 4,5 tysiącem zatrudnionych i rocznym budżetem 1,4 miliarda euro – oraz francusko-niemiecki kanał kulturalny, ARTE.


Ten telewizyjny film dokumentalny, "Chosen and Excluded – the Hate for Jews in Europe" [Wybrani i wykluczeni – nienawiść do Żydów w Europie], będzie pokazany w Stanach Zjednoczony tylko raz, wieczorem, 9 sierpnia, ogłosiło Centrum Simona Wiesenthala w Los Angeles po tym, jak sieci francuska i niemiecka próbowały “pogrzebać ten film zanim będzie mógł zakazić publiczność prawdą”, jak powiedział dziekan Centrum, rabin Abraham Cooper, w wywiadzie dla Gatestone Institute. "To jest film, który musi obejrzeć każdy człowiek zaniepokojony antysemityzmem i każdy zatroskany o demokratyczną przyszłość Europy. To jest film dokumentalny, który mówi prawdę i rozbija poprawność polityczną” – powiedział.  


Prawdą jest, że w dzisiejszej Europie coraz trudniej jest mówić prawdę.


ARTE zamówiła ten film z wsparciem WDR, ale teraz stara się go ukryć. Film nie jest o antysemityzmie wśród nazistów, ale o jego akceptacji przez media głównego nurtu, polityków, lewicę, muzułmańskich aktywistów na rzecz “Palestyny”, raperów i organizacje kościelne. Początkowo mówiono, że ten film jest “prowokacją”, że “podsyca płomienie” i że “z powodu zagrożenia terrorem we Francji nie można go nadać”.


Później podawano "techniczne niedociągnięcia dziennikarskie" jako powód, dla którego nie można wypuścić filmu z szafy z materiałami niebezpiecznymi.


Mordercy Żydów jako honorowi obywatele


ARTE, w ramach swoich programów, nadaje filmy takie jak “Mały miotacz kamieni z Silwan” – reportaż pełen sympatii dla słodkich dzieci arabskich w Jerozolimie, które tylko chcą uczynić swoją dzielnicę “Judenrein”.


Czy ta stacja kiedykolwiek pokaże poważny film o antysemityzmie? zapytał Gatestone Institute dziennikarza, Jean Patrick Grumberga, z francuskojęzycznej witryny informacyjnej Dreuz. Grumberg odpowiedział:

"Francja jest także krajem, w którym komunistyczni burmistrzowie fetują palestyńskich morderców Żydów jako honorowych obywateli. ARTE nigdy nie potępiłaby komunisty. Zamiast tego przedstawiają terrorystów jako “bojowników o wolność”... szefowie ARTE-Francja nigdy przenigdy nie zostaliby zatrudnieni, gdyby podejrzewano, że mogą być proizraelscy lub konserwatywni. W rzeczywistości, radykałowie są mile widziani”.

Zdaniem Grumberga "niemal 100% mediów francuskich jest antyizraelska”. Każdy, kto jest proizraelski, musi to ukryć lub radzić sobie z groźbą reperkusji.

"A w tym  aż trudnym do uwierzenia środowisku Telewizja France i ARTE są najgorsze wśród ‘islamo-lewicy’."

Początkowo szefowie programu ARTE odmówili produkowania filmu dokumentalnego o antysemityzmie w Europie, bo wiedzieli aż nazbyt dobrze, że podkreśliłby kwestię muzułmańskiego antysemityzmu, a muzułmański antysemityzm jest we Francji obłożony tabu, szczególnie wśród lewicy i w mediach.


Trzeba pamiętać, że Francja jest krajem zachodnim z największą liczbą zabitych Żydów w XXI wieku (14 Żydów zabitych, ponieważ byli Żydami). Wszystkich zabili muzułmanie, nie zaś skrajna prawica. ARTE za nic nie chciałaby, byście się o tym dowiedzieli”.  

ARTE-Niemcy jednak była gotowa na przeprowadzenie tego projektu. Ale, mówi Grumberg, ARTE dowiedziała się, że filmowcy, Joachim Schroeder i Sophie Hafner, pociągnęli to „dalej niż tylko potępienie nienawiści do Żydów wśród muzułmanów”.

"[Filmowcy] odsłonili podżeganie szerzone przez finansowane przez Unię Europejską antyizraelskie NGO i ujawnili fałszywą narracje medialną przez sprawdzanie faktów: tego, czy oskarżenia przeciwko Izraelowi mają prawdziwą podstawę w faktach na Zachodnim Brzegu i w Izraelu. Nie było żadnej podstawy. Kiedy zdemaskowali kłamstwa, głównie ujawnili fałszywą narracje ARTE”.  

Cenzura i kampania oszczerstw


Gdy tylko obaj nadawcy stali się świadomi, co zawiera film, zerwali wszystkie kontakty z filmowcami. Od tej chwili publicznie oczerniali ich pracę.


Redaktorka odpowiedzialna WDR, która zaakceptowała film jako zgodny z kontraktem,  spotkała się z taką ilością wrogości, nękania i mobbingu ze strony kolegów, że zdecydowała się na "wcześniejszą emeryturę". Mimo wielkiego sprzeciwu publicznie pokazano film dwa razy – i to tylko po wielkich naciskach. Historycy i dziennikarze, którzy widzieli film, publikowali artykuły w gazetach, wzywając do opublikowania go. Główna Rada Żydów w Niemczech także popierała to wezwanie. Jednak premiera filmu 13 czerwca była w rzeczywistości nielegalna. Największy i najpopularniejszy niemiecki tabloid, “Bild”, pokazywał oryginalną wersję na swojej witrynie internetowej przez 24 godziny, bez pozwolenia WDR. (Ktoś zamieścił film na YouTube, ale został zablokowany.) Debata o cenzurze, która nastąpiła potem, była tak gorąca, że WDR uznała, że musi nadać film.


Sposób jednak, w jaki WDR nadała go, był unikatowy: na początku filmu i w krótkich przerwach przez cały film wstawiano sygnały ostrzegawcze, pośrednio wzywające widzów, by nie wierzyli w to, co widzą na filmie. Mieli przeczytać „niezbędne dodatki i wyjaśnienia” na stronie internetowej WDR – „Sprawdzanie faktów”, na które składało się 30 tekstów. Kiedy prezydent Autonomii Palestyńskiej, Mahmoud Abbas, twierdził fałszywie w przemówieniu do Parlamentu Europejskiego:

"Tylko w zeszłym tygodniu rabini izraelscy wydali jasne oświadczenie: zażądali, by ich rząd zatruł wodę w celu zabicia Palestyńczyków”.

WDR wyjaśniała, że nie należy "wyciągać wniosku", iż "przemówienie Abbasa było częścią tradycji trwającej od Średniowiecza, według której Żydzi zatruwali studnie”, ponieważ "Abbas przecież nie mówi tutaj o ‘studniach’”.


Antysemickie NGO


Film pokazuje także, że kilka organizacji kościelnych popiera próby zniszczenia Izraela środkami ekonomicznymi przez bojkotowanie ludzi i produktów. WDR zapewnia, że to twierdzenie jest błędne i jako dowód cytuje wypowiedzi tych organizacji, odrzucające jakikolwiek związek z ruchem bojkotu. Jednak to twierdzenie WDR jest kłamstwem. Organizacja NGO Monitor, która wzywa do przejrzystości w izraelskim sektorze NGO, potwierdziła, że jest to kłamstwo w wyczerpującej odpowiedzi do "Sprawdzania faktów":


"Farsa NGO wreszcie zostaje zdemaskowana” - mówi Olga Deutsch, dyrektorka europejskiego biura NGO Monitor w wywiadzie telefonicznym.

"Społeczeństwo obywatelskie jest niezbędne i kluczowe, ale NGO otrzymują tak olbrzymie sumy pieniędzy i tak wiele władzy, pracując w jednym z najbardziej chwiejnych i przepełnionych konfliktami z regionów świata, ale nie mają żadnych wymogów przejrzystości i odpowiedzialności. Ten film to właśnie między innymi pokazuje”.

Była już podobna debata w Niemczech na początku 2015 r., kiedy opublikowano w Niemczech książkę Tuvii Tenenboma, Catch the Jew. W reportażu z podróży po Izraelu autor opisał także antysemityzm wielu finansowanych przez Europę NGO w Izraelu i ujawnił, na przykład, że główny badacz organizacji B'Tselem, która jest finansowana przez Unię Europejską, jest negacjonistą Holocaustu. W wywiadzie dla Gatestone Tenenbom powiedział:

"’Elity europejskie są dużo bardziej antysemickie niż przeciętny muzułmanin. Tym, co Europejczycy robią w Izraelu, jest po prostu kontynuacja teologii nazistowskiej z przeszłości – używając NGO do dokończenia roboty, której ich dziadowie nie dokończyli podczas II wojny światowej”.

"Paryska intifada"


Pod koniec filmu jest wywiad z kilkoma Żydami z przedmieścia Paryża, Sarcelles. Chłopiec około 13-letni mówi: “Marzę o alija [przeniesieniu się do Izraela] i wstąpieniu do armii izraelskiej”. W wywiadzie dla Gatestone Institute jeden z autorów filmu, Joachim Schroeder, opisuje:

"Zapytaliśmy chłopca, czy miał jakieś przeżycia z najeżdżającymi bandami chuliganów i jak czuje się w życiu codziennym w Sarcelles. Gdybym miał codziennie z tym do czynienia, też powiedziałbym: chcę się stąd wynieść”.

Oryginalny materiał dźwiękowy z filmu dokumentuje atak w Sarcelles, ze zdjęciami zniszczonych samochodów i wystaw sklepowych, dokonany przez “aktywistów propalestyńskich” w lipcu 2014 r.:

Do lata 2014 r. Sarcelles uważano za model funkcjonującego multikulturalizmu. Żydzi, chrześcijanie i muzułmanie, żyjący obok siebie i razem w dzielnicy miasta liczącej 60 tysięcy mieszkańców. Wtedy nadeszła niedziela, 20 lipca 2014 r. „Palestyna: przyjdźcie uzbrojeni w moździerze, gaśnice i pałki, przyjdzie w dużych liczbach, zmawiamy się na dzielnicę żydowską Sarcelles" mówiło jedno z wielu wezwań. Przyszło ponad 3 tysiące demonstrantów. Koktajle Mołotowa poleciały na synagogę. Policja przeszkodziła szturmowi na dzielnicę. Tłum krzyczał: „Śmierć Żydom” i „Hitler miał rację”. Tłuszcza splądrowała aptekę i koszerny supermarket. Oba podpalono. Policja mówiła o „paryskiej intifadzie”.

Dla nastolatków żydowskich, którzy doświadczali “antysemityzmu od urodzenia” „wyjazd do Izraela był rodzajem zbawienia” – mówi François Pupponi, socjalistyczny burmistrz Sarcelles w wywiadzie dla filmu:

Francuscy Żydzi czuli, że nie mają przyszłości we Francji, że muszą opuścić swój kraj, żeby żyć w bezpieczeństwie i pokoju. Ale mówienie im, że mylą się, także nie jest słuszne. Mówię im, że mają rację. A potem apeluję, by zostali. Bo jeśli wyjadą, Francja będzie martwa. Dlaczego? Bo jeśli Żydzi nie mogą żyć tutaj zgodnie ze swoją wiarą, to ta świecka republika z naszą słynna na cały świat ideą wolności religijnej, dłużej nie istnieje.

Antysemityzm jako nurt główny


Skandal otaczający ten film pokazuje, jak sprawy rzeczywiście przedstawiają się w kategoriach kultury i wolności słowa w Europie. „WDR należy do tych, których krytykujemy w filmie” – mówi Schroeder. – Do tej chwili można było tylko spekulować o antysemityzmie, ale sposób, w jaki obeszli się z tym filmem, pokazał to bardzo jasno”.


Antysemityzm w Europie nie ogranicza się do grup marginesu. Przede wszystkim lewicowi liberałowie - "intelektualiści" – podsycają tę nienawiść. Pod koniec filmu emerytowany komisarz policji paryskiej, Sammy Ghozlan, Żyd, który uciekł do Francji z Algierii, mówi:

"Jestem przekonany, że Arabowie we Francji nigdy nie zwróciliby się z przemocą przeciwko Żydom, gdyby inni nie przekonali ich, że jest ich obowiązkiem zademonstrowanie solidarności z współwyznawcami w Palestynie. Bez tego nigdy by tego nie zrobili. Przekonano ich, że jest to niezbędne, A ponieważ niektórzy z ludzi, którzy mają władzę, burmistrzowie i ministrowie, pozwolili sobie na coś takiego, dla nich uzasadniało to ataki, więc ich popierali”.

"To jest jedno z kluczowych przesłań filmu – mówi Joachim Schroeder do Gatestone Institute. – Kto zachęcał ich do zrobienia tego? To nie byli tylko ich bracia i siostry; to był francuski i niemiecki nurt główny”.


Europe: The Censored Film They do Not Want You to See

Translation of the original text: Europa: Der zensierte Film, den Sie nicht sehen sollen

Gatestone Institute, 1 sierpnia 2017

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska

 

Stefan Frank is a journalist and author based in Germany.

 

Od Redakcji


Czy można być entuzjastą Unii Europejskiej i zauważać związki Euro-socjalizmu z tradycją narodowego socjalizmu? Nie tylko uczciwość to nakazuje, trudno o większe zagrożenie dla idei Wspólnoty Europejskiej jak jej porwanie przez zwolenników starej tradycji, przebranej w szmatki miłośników pokoju i obrońców praw człowieka. Kiedy szefowa polityki zagranicznej jedzie do Teheranu, by uszlachetnić swoją osobą inaugurację prezydenta państwa otwarcie negującego Holocaust, otwarcie wzywającego i zapowiadającego eksterminację Żydów w Izraelu, kiedy wysoka przedstawicielka Unii Europejskiej występuje obok przedstawicieli Hezbollahu i Hamasu, organizacji otwarcie nawiązujących do tradycji europejskiego nazizmu, kiedy Unia Europejskie wspiera antysemickie organizacje i oklaskuje finansującego terroryzm polityka, który publicznie powtarza te same kłamstwa, które powielała propaganda nazistowska, mamy powody nie tylko do pytań, ale i do protestów.         


Odpowiedzialna za politykę zagraniczną Unii Europejskiej Federica Mogherini z wizytą w Teheranie z okazji inauguracji prezydenta państwa obiecującego zagładę innego państwa.          

Odpowiedzialna za politykę zagraniczną Unii Europejskiej Federica Mogherini z wizytą w Teheranie z okazji inauguracji prezydenta państwa obiecującego zagładę innego państwa.         

 




Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
2. Film jurek 2017-08-30
1. Czy ten film można gdzieś obejrzeć? Moriarty 2017-08-09








Pretensja
Hili: Opatrzność nie zaopatrzyła.
Ja: O przepraszam.

Więcej

Niebezpieczna nuklearna
„dyplomacja” Rosji
Debalina Ghoshal

Zbudowana przez Rosję elektrownia jądrowa w Buszerze, w Iranie. (Photo by IIPA via Getty Images)

Rosja próbuje wyjść z ekonomicznej stagnacji, z którą boryka się od czasu nałożenia na nią przez Zachód sankcji gospodarczych po inwazji na Ukrainę. Wśród tych prób są działania Rosatomu, rosyjskiej państwowej korporacji energii atomowej zabiegającej o rozwinięcie atomowej kooperacji z krajami na Bliskim Wschodzie. Rosja najwyraźniej uważa Bliski Wschód i Północną Afrykę za najbardziej lukratywne rynki. Kraje Bliskiego Wschodu już wyraziły zainteresowanie budową 90 elektrowni atomowych do roku 2030.

Więcej

Wiadomość z ostatniej chwili:
Jerozolima nie jest w ogniu!
Bassam Tawil

Palestyńczyk z procą ciska kamienie na izraelskiego strażnika granicznego w pobliżu Ramallah, 9 grudnia 2017. (Zdjęcie: Chris McGrath/Getty Images)

Palestyńczycy ogłosili trzy dni “wściekłości” z powodu oświadczenia prezydenta USA Donalda Trumpa, że uznaje Jerozolimę za stolicę Izraela. Jak dotąd jednak wydaje się, że prawdziwy gniew ujawnia się w międzynarodowych mediach, nie zaś na palestyńskiej ulicy.  

Pytanie: ilu potrzeba zagranicznych dziennikarzy do relacjonowania palestyńskich reakcji na oznajmienie Trumpa? Odpowiedź: tylu, ilu da radę wysłać Zachód, mający obsesję na punkcie izraelsko-palestyńskiego konfliktu.

Więcej
Blue line

Władca much
– lekcja wychowawcza
Marcin Kruk


Czasem na lekcjach wychowawczych opowiadam książki. Oni lubią słuchać, ja lubię opowiadać, więc wszyscy mamy wrażenie, że miło spędzamy ze sobą czas. Kto wie, może to o to chodzi. Nie wiem, co im chciałem przekazać, może to, że obrazy przetworzone na słowa mówią nam więcej niż słowa przetworzone na obrazy. (Unikam oglądania filmów na podstawie książek, które były dla mnie ważne.) Dlaczego postanowiłem im opowiedzieć właśnie „Władcę much”? Pewnie przypadek, musiało mi się gdzieś coś skojarzyć, a ponieważ zbliżał się czas zaplanowania kolejnej lekcji wychowawczej, więc pomyślałem, że opowiem im tę książkę.

Więcej

Gdyby Izrael
był normalnym krajem
David Gerstman

<span>Rakieta wystrzelona z Gazy spadła na terenie przedszkola w Sderot, 9 grudnia 2017, (Zdjęcie „Times of Israel\

Gdyby Izrael był normalnym krajem, to fakt, że Stany Zjednoczone umieszczą swoją ambasadę w jego stolicy, nie byłoby wiadomością wartą nagłaśniania. Gdyby Izrael był normalnym krajem, fakt, że jego partner do negocjacji systematycznie grozi przemocą, wywołałby oburzenie.

Gdyby Izrael był normalnym krajem, fakt, że jego wrogowie przechwytują międzynarodowe organizacje, by zaprzeczyć jego historii, stanowiłby obrazę dla każdego bezstronnego człowieka.

Gdyby Izrael był normalnym krajem, każdy byłby oburzony, że inny kraj nakazuje swoim sportowcom poddanie się w meczach, by nie musieli stawać do zawodów z izraelskimi sportowcami. Ludzie byliby także oburzeni, że w niektórych państwach sportowcy izraelscy nie mogą podać kraju, który reprezentują. Tak jest zazwyczaj dla krajów, które łamią reguły zawodów, nie dla kraju, którego największym grzechem jest to, że istnieje. Gdyby Izrael był normalnym krajem, jego lekarze, którzy leczą tysiące obywateli wrogiego kraju, podczas gdy reszta świata pozwala setkom tysięcy na śmierć z powodu przemocy, otrzymaliby pokojową Nagrodę Nobla.

Więcej
Blue line

Fałszywi prorocy,
Część VI.
Lucjan Ferus


Jest to dalszy ciąg streszczenia książki Gunthera Pape, która nosi tytuł Byłem Świadkiem Jehowy i przedstawia „z pierwszej ręki” osobiste doświadczenia jej autora, związane z członkowstwem w tym ruchu, mającym wielki wpływ na jego życie.Ta część cyklu zaczyna się od rozdziału pt. „Budzą się we mnie pierwsze wątpliwości”. Autor wpierw opisuje ciężkie i pełne niebezpieczeństw życie w obozie uchodźców w Ulzen. Potem osiedlenie się w małej miejscowości przy granicy szwajcarskiej, gdzie można było wreszcie podjąć działalność typową dla Świadków Jehowy.

Więcej

Dlaczego Trump ma rację
Jerozolima jest stolicą Izraela
Alan M. Dershowitz

Prezydent Donald Trump pokazuje podpisaną \

Decyzja prezydenta Trumpa uznania, że Jerozolima jest stolicą Izraela, jest doskonałą odpowiedzią na mroczną decyzję prezydenta Obamy, by zmienić amerykańską politykę przez ukartowanie rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ, która zadeklarowała, że najświętsze miejsca judaizmu są „okupowanym terytorium” i „jawnym złamaniem prawa międzynarodowego”. To prezydent Obama zmienił status quo i utrudnił osiągniecie pokoju przez wręczenie Palestyńczykom potężnego narzędzia nacisku w przyszłych negocjacjach i usuwając bodźce do zawarcia kompromisowego pokoju.


Od dawna było stałą polityką zagraniczną Ameryki wetowanie jednostronnych rezolucji Rady Bezpieczeństwa, które deklarowały, że najświętsze miejsca judaizmu są nielegalnie okupowane. Decyzja Obamy, by zmienić tę politykę, nie była oparta na amerykańskich interesach ani nie była w interesie pokoju. Zostało to zrobione jako osobista zemsta na premierze Netanjahu i akt złośliwości odchodzącego prezydenta.


Było to także zaprojektowane – w sposób niedozwolony – by związać ręce prezydentowi-elektowi. Prezydent Trump postępuje słusznie, mówiąc Narodom Zjednoczonym, że Stany Zjednoczone odrzucają teraz tę jednostronną rezolucję Rady Bezpieczeństwa ONZ.

Więcej
wwi_book

Ci, którzy oddali życie
za przekonania
Andrzej Koraszewski


Na tej wystawie zabrakło portretu Herostratesa, szewca z Aleksandrii, który oddał życie za wieczną niesławę, a który poprawnie ocenił, że miejsce w historii może mu zapewnić tylko wielka zbrodnia. O czym mowa? W Berlinie pokazano „dzieło” grupy artystów, którzy postanowili pokazać twarze tych, którzy oddali życie za swoje przekonania. Można tam zobaczyć obok siebie morderców, świętych i obrońców praw człowieka. Zamierzona prowokacja mająca na celu zmuszenie do refleksji, czy pogoń za sławą? 
Duńska grupa „Drugie oko tygrysa” prezentowała już ten artystyczny projekt w Kopenhadze, teraz jednak wzbudził większe zainteresowanie.

Więcej

Reakcja palestyńska
na przemówienie Trumpa
Bassam Tawil

Garść Palestyńczyków, których sfilmowano w Betlejem, kiedy palili wizerunki prezydenta Trumpa 6 grudnia, pokazano tak, jakby byli częścią masowego protest ogarniającego palestyńskie społeczności. (Zrzut z ekranu z CBS News)

Zaledwie trzy godziny po tym, jak prezydent USA Donald Trump zadzwonił do prezydenta Autonomii Palestyńskiej (AP) Mahmouda Abbasa, by poinformować go o zamiarze przeniesienia ambasady USA z Tel Awiwu do Jerozolimy, szereg fotoreporterów otrzymało telefony z Betlejem.


Dzwonili palestyńscy “aktywiści”, którzy zapraszali fotoreporterów, by przyjechali do miasta i udokumentowali „ważne wydarzenie”. Kiedy fotoreporterzy przybyli, odkryli, że “ważnym wydarzeniem” była garść palestyńskich “aktywistów”, którzy chcieli spalić plakaty z wizerunkiem Trumpa na oczach kamer.  

Więcej

Biotechnologia jest pilnie
potrzebna w Afryce
Matt Ridley

Wyżywienie wielu Afrykanów zależy od kukurydzy, ale zagraża jej szybko szerzący się szkodnik WAYNE HUTCHINSON/GETTY IMAGES

Afrykę prześladuje jeszcze groźniejszy wróg niż Robert Mugabe. Na początku zeszłego roku gąsienica ćmy Spodoptera frugiperda, rdzenna dla obu Ameryk, pojawiła się w Nigerii. Szybko rozprzestrzeniła się po niemal całej Afryce. To dość przerażająca wiadomość, zagrażająca zniweczeniem części bezprecedensowej poprawy afrykańskich standardów życia, jakie nastąpiły w ciągu ostatnich dwudziestu lat. Dla wielu Afrykanów kukurydza jest podstawowym pożywieniem, a kukurydza jest ulubionym pożywieniem Spodoptera frugiperda.

Więcej

Czy Donald Trump podważył
watykański paradygmat?
Andrzej Koraszewski

Mieszkańcy wschodniej części Jerozolimy oglądają na żywo przemówienie Trumpa. <br />(Zdjęcie z dziennika <span>Yedioth</span><span> Ahronoth</span>)

Polskie media doniosły, że Donald Trump przeniósł stolicę Izraela z Tel Awiwu do Jerozolimy. Ucieszyłem się, bo mógł przenieść stolicę Polski z Warszawy do Gniezna, w końcu do tego typa wszystko jest podobne. Na szczęście przypomniałem sobie, że Jerozolima jest stolicą Izraela od maja 1948 roku, zaś sprawdzając inne doniesienia dowiedziałem się, że „USA uznały Jerozolimę za stolicę Izraela”. Szukam, czy któryś z dziennikarzy naszych mediów zdoła przypomnieć, dlaczego świat zachodni ma wątpliwości, gdzie jest stolica Izraela? Wygląda jednak na to, że tego akurat w Polsce nie udało się ustalić.
Żeby wyjaśnić jak to się stało, że państwa zachodenie mają swoje ambasady w Tel Awiwie a nie w stolicy Izraela, trzeba się cofnąć do spotkania Theodora Herzla z papeżem Piusem X w styczniu 1904 roku. Herzl próbował pozyskać papieża dla idei odbudowy państwa żydowskiego i papież zgodził się na audiencję. W swoim dzienniku po tej audiencji Herzl 
zapisał:

"W krótkich słowach przedstawiłem mu moją prośbę. On jednak, być może rozgniewany tym, że odmówiłem ucałowania jego ręki, odpowidział szorstko i stanowczo..."

Więcej
Blue line

Okrutne zabawy
wielorybów
Bruce Lyon

Nurek – ale ten nie był ofiarą.

W połowie października wybrałem się na obserwowanie wielorybów rejsem z Sanctuary Cruises z Moss Landing w Kalifornii. Na każdej wyprawie z nimi do Monterey Bay widzimy coś specjalnego i tym razem było tak samo. W rejsie brało udział kilkoro kolegów, biologów ewolucyjnych i oni także oglądali to widowisko (John Thompson i jego żona Jill, i wizytujący wykładowca z Hiszpanii, Pedro Jordano). John i Pedro są czołowymi ekspertami co-ewolucji.

Więcej

Czy “Guardian”
zawsze musi kłamać?
Aron White

Arabskie studentki i absolwentki Technionu, jednej z najlepszych uczelni na świecie. [Źródło:  http://iataskforce.org/activities/view/301

Stało się polityczną ortodoksją mówienie o obecnym rządzie Izraela jako “najbardziej prawicowym w historii Izraela”. „Guardian” używa tego określenia izraelskiego rządu nie tylko na swoich stronach z opiniami, ale także na stronach wiadomości.

Przede wszystkim, jak nawet dziennikarz “Guardiana” kiedyś przyznał, nazywanie partii lub rządu “prawicowym” jest w rzeczywistości tylko słowem-kodem oznaczającym „zły”.

Więcej
Blue line

Afryka:
droga naprzód
Ahmed Charai 

Nikki Haley (w 2014 r.) (Zdjęcie: defenseimagery.mil)

To, co niedawno stało się w Zimbabwe jest symptomatyczne dla sytuacji na całym afrykańskim kontynencie. Mającemu 93 lata Robertowi Mugabe ("ostatniemu Mohikaninowi” wojen o niepodległość w Afryce), pokazano drzwi. Nie było powszechnej rewolty – to wojskowi i członkowie jego własnej partii politycznej z najwyższych szczebli zdecydowali, że mają dość “Starego Lwa”.
Scenariusz jego odejścia był wykonany po mistrzowsku, bez żadnego rozlewu krwi i bez żadnej przemocy.

Więcej

Dżihadystyczny terror
nie potrzebuje wymówek
Ben-Dror Yemini


Synaj - najbardziej śmiercionośny zamach terrorystyczny od czasu zamachów 9/11 na Stany Zjednoczone 16 lat temu. Zamordowano co najmniej 305 osób. Gdyby w zamachu terrorystycznym w europejskim mieście zginęło 30 osób, zamach byłby najprawdopodobniej znacznie bardziej nagłośniony przez globalne media. Ponieważ jednak to muzułmanie zmasakrowali muzułmanów nie znaczy to wiele dla świata. Świat jest znacznie mniej poruszony. Jeszcze gorszy jest fakt, że po masakrze natychmiast przyszły wyjaśnienia: Beduini na Synaju, zdaniem komentatorów, są gorzej traktowani przez egipski rząd. Biedactwa. Oni po prostu tylko reagują.

Więcej

Senator fatalista
i jego wyznania
Andrzej Koraszewski

Senator Jan Maria Jackowski wszystkim poleca  żarliwie „Drogę” – książkę założyciela Opus Dei.

Spór o aborcję jest sporem o człowieka, to spór o to, czy uczyć dzieci definicji człowieka jako istoty biologicznej, czy jako istoty bożej. Jeśli jest to bowiem istota stworzona na obraz i podobieństwo Boga, to jak wiadomo, Bóg był Bogiem od poczęcia, czyli od chwili połączenia się plemnika z jajeczkiem. Mechanikę rozmnażania płciowego mieliśmy we krwi, ale jego tajemnicę odkryto stosunkowo niedawno i w związku z tym wymagane były pewne korekty w niezmiennej nauce Kościoła. Człowiek jako istota raczej boska niż biologiczna posiada duszę, więc dzięki nowoczesnej medycynie udało się ustalić, kiedy dusza wnika w człeka. Święty Tomasz z Akwinu zapewniał, że dusza wnika w płód męski po 40 dniach od poczęcia zaś w płód żeński w 80 dni od poczęcia. Religia nie może jednak być sprzeczna z nauką i nowocześni ojcowie Kościoła zaobserwowali bezzwłoczne wnikanie duszy w zygotę, gdy tylko jest szansa (i to bez różnicy płci, rasy i wyznania rodziców).

Więcej

Barbie w hidżabie: użyteczni
idioci kulturowego dżihadu
Judith Bergman

(Zrzut z ekranu: Facebook via BBC/YouTube)

Firma Mattel, w serii "sheroes", wypuściła nową lalkę Barbie. Jest w pełnym hidżabie wzorowanym na amerykańsko-muzułmańskiej szablistce olimpijskiej Ibtihaj Muhammad, pierwszej Amerykance, która brała udział w zawodach olimpijskich z głową zakrytą hidżabem, co – najwyraźniej – jest zdaniem firmy Mattel czymś, co powinny naśladować małe dziewczynki na całym świecie. I, oczywiście, co otwiera możliwość sprzedania milionów tych lalek na rosnącym rynku muzułmańskim.

Według oświadczenia z Mattel:

"Barbie świętuje Ibtihaj nie tylko za jej osiągnięcia jako Olimpijki, ale za przyjęcie tego, co ją wyróżnia” – powiedziała Sejal Shah Miller, wiceprezes Global Marketing for Barbie. "Ibtihaj jest inspiracją dla niezliczonych dziewczynek, które nigdy nie były reprezentowane, i przez honorowanie jej historii mamy nadzieję, że ta lalka przypomina im, że mogą być, kim chcą, i dokonać, czego chcą”.

Więcej

Hybrydowa specjacja
zięb z Galápagos
Jerry A. Coyne 


Definiuję “specjację” w tym poście tak, jak robią to autorzy, czyli “powstawanie reprodukcyjnych barier między populacjami, które żyją na tym samym obszarze, nie pozwalających im albo na krzyżowanie się, albo tworzenie płodnych hybryd, jeśli się krzyżują”. Większość biologów uważa, że specjacja – powstawanie tych barier – wymaga długich okresów geograficznej izolacji między populacjami, pozwalając im na rozejście się przez dobór naturalny lub dryf genetyczny bez zanieczyszczania wymianą genów między grupami. Kiedy to zróżnicowanie dojdzie do pewnego punktu, może powstać bariera reprodukcyjna jako produkt uboczny ewolucyjnej dywergencji i wtedy mamy nowe gatunki. (Jeśli mamy być pewni, że są to rzeczywiste „biologiczne gatunki”, powinny móc koegzystować po zejściu się na tym samym obszarze lub, jako jednokierunkowy test, dawać bezpłodne lub nienadające się do życia hybrydy, kiedy krzyżuje się je przymusowo w zoo. 

Więcej

Liban: czyli “oszukaj
i niczego nie zmieniaj”
Amir Taheri

Przywódca Hezbollahu, Hassan Nasrallah (po prawej) spotyka się z ówczesnym irańskim prezydentem Mahmoudem Ahmadineżadem podczas wizyty Ahmadineżada w Libanie 14 października 2010 r. (Zdjęcie: Hezbollah Media Office via Getty Images)

Liga Arabska zwołuje nadzwyczajne spotkanie w sprawie Libanu. Francja i Stany Zjednoczone zgadzają się współpracować, by powstrzymać libański Hezbollah. Rosja mówi o poparciu dla kompromisu. Rząd Iranu oficjalnie zaprasza wszystkich, by „połączyli dyplomatyczne wysiłki”, podczas gdy nieoficjalnie straszy ogniem piekielnym za wszystkie próby ograniczenia Hezbollahu.

Te niedawne nagłówki prasowe o Bliskim Wschodzie przypominają mi Przygody słynnego Emira Arsalana", popularnej łotrzykowskiej powieści perskiej z XIX wieku.


W pewnym momencie, tytułowy bohater, szukając na świecie wielkiej piękności, Farroch-Laka, która może być tylko fantazją, czuje się, jakby jego życie było nieustanną powtórką dokładnie tych samych zdarzeń i obrazów.


Powieść zawiera metaforę teorii Pitagorasa o wiecznym powtarzaniu się, według której, cokolwiek zdarzy się, już zdarzyło się wiele razy w przeszłości.

Więcej
Biblioteka

Fałszywi prorocy.
Część V
Lucjan Ferus


„OSTRZEŻENIE dla Czytelników będących ŚWIADKAMI JEHOWY, którzy nie chcą narazić swej wiary na uzasadnione wątpliwości. „Żarty” się skończyły (czyli lekki styl narracji), teraz będzie bardziej poważnie. Zatem od tego odcinka do końca cyklu nie polecam im czytania tych tekstów. Pamiętajcie, iż Was ostrzegałem! L.F”.

Więcej

Kiedy stworzono
"naród palestyński"?
Jean Patrick Grumberg


Brytyjski “Guardian” informował 1 listopada 2017 r., przed 100. rocznicą Deklaracji Balfoura, że prezydent Autonomii Palestyńskiej (AP) Mahmoud Abbas wezwał Wielką Brytanię, by “odpokutowała” za stulecie “cierpienia”, jakie ten dokument rzekomo spowodował “narodowi palestyńskiemu”. Abbas powtórzył twierdzenia, jakie wypowiada od 2016 r., by uzasadnić surrealistyczny pozew sądowy, jakim grozi Wielkiej Brytanii za jej poparcie dla “stworzenia ojczyzny dla narodu [Żydów], którego wynikiem, jak twierdzi, było “wydziedziczenie i trwające prześladowania innego [narodu]”.
"Palestyńczykami" byli Żydzi, którzy żyli, obok muzułmanów i chrześcijan w ziemi zwanej Palestyną, która była pod brytyjską administracją od 1917 do 1948 r. A podczas trwania Mandatu Brytyjskiego wszyscy ludzie urodzeni tam mieli w paszportach stempel “Palestyna”.

Więcej
Blue line

Zrób sobie test
ciążowy, Krzysiu
Paulina Łopatniuk 


Zaczyna już poniekąd stawać się tradycją, że tekst miał być o czymś zupełnie innym, ale nie wyszło. To był bardzo długi miesiąc – trochę bardziej niż planowałam zaabsorbowały mnie przygotowania do Comic Conu (patokrówki, mam nadzieję, smakowały?), a teraz w dodatku przyczepiła się do mnie jakaś infekcja. Na zupełnie nowy długi tekst nie ma szans. Ale może uda się z czymś krótszym lub prostszym. 
Taka na przykład legenda miejska, która miejską legendą wcale tak do końca nie jest.

Więcej

Turcja islamizuje Danię
budując meczety
Judith Bergman

Turecki prezydent Tayyip Erdogan widzi Turków żyjących na Zachodzie jako forpocztę islamu. W tym roku powiedział Turkom żyjącym na Zachodzie: \

"Islam nie może być ani ‘umiarkowany’ , ani ‘nieumiarkowany’. Islam jest tylko jeden – powiedział turecki prezydent Recep Tayyip Erdogan 9 listopada - Niedawno pojęcie ‘umiarkowanego islamu’ zdobyło uwagę. Ale patent na to pojęcie powstał na Zachodzie... Teraz znowu próbują wpychać tę ideę. Tym, czego naprawdę chcą, jest osłabienie islamu..."

Więcej

Idem per idem, czyli polska
droga do demokracji
Andrzej Koraszewski 


Podczas gdy Kościół jest awangardą umysłowego proletariatu i ciężko pracuje na niwie, nie stroniąc od niedzielnego handlu fałszywymi towarami, inteligencja poszukuje innego narodu, ponieważ ten co jest, jest ni priczom.  Teraz życie stało się lepsze, więc określenie ni priczom jest anachronizmem. Makaronizmy mamy anglosaskie, super-duper, i bez nich bylibyśmy jak bez ręki, nie było rady trzeba było zrecyklingować ojczysty język, żeby się trochę uasertywnić. Nawet Kościół matka nasza ostrzega przed skrótem LOL, który tłumaczy jako Lucifer Our Lord.

Więcej

Czy Izrael musi
płacić za pokój?
Vic Rosenthal

Miss Izraela, Rana Raslan (1999)

Najbardziej podstawową regułą w rozmowach z Saudyjczykami i ich przyjaciółmi jest uznanie, że Izrael nie musi nic płacić za pokój, zupełnie nic. Nic. Zilch. Zero. Nada. – Dr Mordechai Kedar

Dr Kedar mówi o Arabii Saudyjskiej i innych państwach Zatoki, ale dotyczy to także wszystkich kontaktów zagranicznych Izraela. Tak wiele razy w stosunkach z Europą, USA i oczywiście krajami arabskimi, możliwość zawarcia porozumienia uzależnia się od ustępstw w „sprawie palestyńskiej”.  A co to znaczy? Zazwyczaj oznacza akceptowanie do pewnego stopnia „palestyńskiej narracji”, a mianowicie, że my, Żydzi, przyszliśmy nagle i wywłaszczyliśmy „rdzennych” palestyńskich Arabów, a teraz, jeśli chcemy, by dali nam spokój (nie mówiąc już o tym by traktowali nas jako normalny naród, a nie diabelskie nasienie), musimy im to wynagrodzić.

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Szopy pracze są inteligentne,
ale bywają kłopotliwe
Steven Novella

Meczety: piasek
w trybach integracji
Stefan Frank

Nauczyciel-ateista
w szkole
Andrzej Koraszewski

Zachęcanie do posługiwania się
dziećmi-terrorystami
Alan M. Dershowitz

Energia wiatrowa i słoneczna
kosztem środowiska
Matt Ridley

Charles Manson i  Ahlam Tamimi:
kto jest większym potworem?
Frimet i Arnold Roth

Chomsky i mit
natychmiastowej ekspertyzy
Seth J. Frantzman

Niemożliwa umowa
stulecia
Ze'ev B. Begin

Fałszywi prorocy.
Część  IV. Suplement.
Lucjan Ferus

Rzeczywistym wrogiem
Izraela jest Rosja
Erez Linn

“Medyczny apartheid”
w Południowej Afryce
Leo Igwe

Cywilizacja zniszczona
przez obojętność Zachodu?
Giulio Meotti

Prawo Amary
(ważne dla dzienikarzy) 
Matt Ridley

Hipokryzja odwołań
i bojkotów
Ben-Dror Yemini

Hej, wy,
naród…
Andrzej Koraszewski

Blue line
Polecane
artykuły

modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?



Rozdzielenie religii i państwa



Trwa ewolucyjne upokorzenie archeopteryksa



Trucizna, kamuflaż i tęcza ewolucji



Religia zdrowego rozsądku



Kto się boi czarnego luda?



Land of the pure



świecące ryby



Lewica klania sie



Nis zgubic



Religia pieklo



Nienawisc



Niedożywienie w Ugandzie



Ewolucja nieunikniona



Starty z powierzchni


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk