Prawda

Niedziela, 23 wrzesnia 2018 - 22:20

« Poprzedni Następny »


Ocenzurowany film, którego nie chcą, byście zobaczyli


Stefan Frank 2017-08-08

Prezydent Autonomii Palestyńskiej, Mahmoud Abbas, otrzymuje owację na stojąco w Parlamencie Europejskim w Brukseli po wygłoszeniu fałszywego twierdzenia, że rabini izraelscy wzywają do trucia wody palestyńskiej. Abbas później odwołał to i przyznał, że jego twierdzenie było fałszywe. (Zdjęcie: European Parliament)
Prezydent Autonomii Palestyńskiej, Mahmoud Abbas, otrzymuje owację na stojąco w Parlamencie Europejskim w Brukseli po wygłoszeniu fałszywego twierdzenia, że rabini izraelscy wzywają do trucia wody palestyńskiej. Abbas później odwołał to i przyznał, że jego twierdzenie było fałszywe. (Zdjęcie: European Parliament)

Film francusko-niemiecki, którego nikomu w Europie nie wolno legalnie oglądać, stał się źródłem wielkiego skandalu, a jego twórcy celem bezprecedensowej kampanii oczerniania i nienawiści ze strony nadawców niemieckich.


W centrum skandalu jest jeden z największych europejskich nadawców radiowo-telewizyjnych, Westdeutsche Rundfunk (WDR) -- z 4,5 tysiącem zatrudnionych i rocznym budżetem 1,4 miliarda euro – oraz francusko-niemiecki kanał kulturalny, ARTE.


Ten telewizyjny film dokumentalny, "Chosen and Excluded – the Hate for Jews in Europe" [Wybrani i wykluczeni – nienawiść do Żydów w Europie], będzie pokazany w Stanach Zjednoczony tylko raz, wieczorem, 9 sierpnia, ogłosiło Centrum Simona Wiesenthala w Los Angeles po tym, jak sieci francuska i niemiecka próbowały “pogrzebać ten film zanim będzie mógł zakazić publiczność prawdą”, jak powiedział dziekan Centrum, rabin Abraham Cooper, w wywiadzie dla Gatestone Institute. "To jest film, który musi obejrzeć każdy człowiek zaniepokojony antysemityzmem i każdy zatroskany o demokratyczną przyszłość Europy. To jest film dokumentalny, który mówi prawdę i rozbija poprawność polityczną” – powiedział.  


Prawdą jest, że w dzisiejszej Europie coraz trudniej jest mówić prawdę.


ARTE zamówiła ten film z wsparciem WDR, ale teraz stara się go ukryć. Film nie jest o antysemityzmie wśród nazistów, ale o jego akceptacji przez media głównego nurtu, polityków, lewicę, muzułmańskich aktywistów na rzecz “Palestyny”, raperów i organizacje kościelne. Początkowo mówiono, że ten film jest “prowokacją”, że “podsyca płomienie” i że “z powodu zagrożenia terrorem we Francji nie można go nadać”.


Później podawano "techniczne niedociągnięcia dziennikarskie" jako powód, dla którego nie można wypuścić filmu z szafy z materiałami niebezpiecznymi.


Mordercy Żydów jako honorowi obywatele


ARTE, w ramach swoich programów, nadaje filmy takie jak “Mały miotacz kamieni z Silwan” – reportaż pełen sympatii dla słodkich dzieci arabskich w Jerozolimie, które tylko chcą uczynić swoją dzielnicę “Judenrein”.


Czy ta stacja kiedykolwiek pokaże poważny film o antysemityzmie? zapytał Gatestone Institute dziennikarza, Jean Patrick Grumberga, z francuskojęzycznej witryny informacyjnej Dreuz. Grumberg odpowiedział:

"Francja jest także krajem, w którym komunistyczni burmistrzowie fetują palestyńskich morderców Żydów jako honorowych obywateli. ARTE nigdy nie potępiłaby komunisty. Zamiast tego przedstawiają terrorystów jako “bojowników o wolność”... szefowie ARTE-Francja nigdy przenigdy nie zostaliby zatrudnieni, gdyby podejrzewano, że mogą być proizraelscy lub konserwatywni. W rzeczywistości, radykałowie są mile widziani”.

Zdaniem Grumberga "niemal 100% mediów francuskich jest antyizraelska”. Każdy, kto jest proizraelski, musi to ukryć lub radzić sobie z groźbą reperkusji.

"A w tym  aż trudnym do uwierzenia środowisku Telewizja France i ARTE są najgorsze wśród ‘islamo-lewicy’."

Początkowo szefowie programu ARTE odmówili produkowania filmu dokumentalnego o antysemityzmie w Europie, bo wiedzieli aż nazbyt dobrze, że podkreśliłby kwestię muzułmańskiego antysemityzmu, a muzułmański antysemityzm jest we Francji obłożony tabu, szczególnie wśród lewicy i w mediach.


Trzeba pamiętać, że Francja jest krajem zachodnim z największą liczbą zabitych Żydów w XXI wieku (14 Żydów zabitych, ponieważ byli Żydami). Wszystkich zabili muzułmanie, nie zaś skrajna prawica. ARTE za nic nie chciałaby, byście się o tym dowiedzieli”.  

ARTE-Niemcy jednak była gotowa na przeprowadzenie tego projektu. Ale, mówi Grumberg, ARTE dowiedziała się, że filmowcy, Joachim Schroeder i Sophie Hafner, pociągnęli to „dalej niż tylko potępienie nienawiści do Żydów wśród muzułmanów”.

"[Filmowcy] odsłonili podżeganie szerzone przez finansowane przez Unię Europejską antyizraelskie NGO i ujawnili fałszywą narracje medialną przez sprawdzanie faktów: tego, czy oskarżenia przeciwko Izraelowi mają prawdziwą podstawę w faktach na Zachodnim Brzegu i w Izraelu. Nie było żadnej podstawy. Kiedy zdemaskowali kłamstwa, głównie ujawnili fałszywą narracje ARTE”.  

Cenzura i kampania oszczerstw


Gdy tylko obaj nadawcy stali się świadomi, co zawiera film, zerwali wszystkie kontakty z filmowcami. Od tej chwili publicznie oczerniali ich pracę.


Redaktorka odpowiedzialna WDR, która zaakceptowała film jako zgodny z kontraktem,  spotkała się z taką ilością wrogości, nękania i mobbingu ze strony kolegów, że zdecydowała się na "wcześniejszą emeryturę". Mimo wielkiego sprzeciwu publicznie pokazano film dwa razy – i to tylko po wielkich naciskach. Historycy i dziennikarze, którzy widzieli film, publikowali artykuły w gazetach, wzywając do opublikowania go. Główna Rada Żydów w Niemczech także popierała to wezwanie. Jednak premiera filmu 13 czerwca była w rzeczywistości nielegalna. Największy i najpopularniejszy niemiecki tabloid, “Bild”, pokazywał oryginalną wersję na swojej witrynie internetowej przez 24 godziny, bez pozwolenia WDR. (Ktoś zamieścił film na YouTube, ale został zablokowany.) Debata o cenzurze, która nastąpiła potem, była tak gorąca, że WDR uznała, że musi nadać film.


Sposób jednak, w jaki WDR nadała go, był unikatowy: na początku filmu i w krótkich przerwach przez cały film wstawiano sygnały ostrzegawcze, pośrednio wzywające widzów, by nie wierzyli w to, co widzą na filmie. Mieli przeczytać „niezbędne dodatki i wyjaśnienia” na stronie internetowej WDR – „Sprawdzanie faktów”, na które składało się 30 tekstów. Kiedy prezydent Autonomii Palestyńskiej, Mahmoud Abbas, twierdził fałszywie w przemówieniu do Parlamentu Europejskiego:

"Tylko w zeszłym tygodniu rabini izraelscy wydali jasne oświadczenie: zażądali, by ich rząd zatruł wodę w celu zabicia Palestyńczyków”.

WDR wyjaśniała, że nie należy "wyciągać wniosku", iż "przemówienie Abbasa było częścią tradycji trwającej od Średniowiecza, według której Żydzi zatruwali studnie”, ponieważ "Abbas przecież nie mówi tutaj o ‘studniach’”.


Antysemickie NGO


Film pokazuje także, że kilka organizacji kościelnych popiera próby zniszczenia Izraela środkami ekonomicznymi przez bojkotowanie ludzi i produktów. WDR zapewnia, że to twierdzenie jest błędne i jako dowód cytuje wypowiedzi tych organizacji, odrzucające jakikolwiek związek z ruchem bojkotu. Jednak to twierdzenie WDR jest kłamstwem. Organizacja NGO Monitor, która wzywa do przejrzystości w izraelskim sektorze NGO, potwierdziła, że jest to kłamstwo w wyczerpującej odpowiedzi do "Sprawdzania faktów":


"Farsa NGO wreszcie zostaje zdemaskowana” - mówi Olga Deutsch, dyrektorka europejskiego biura NGO Monitor w wywiadzie telefonicznym.

"Społeczeństwo obywatelskie jest niezbędne i kluczowe, ale NGO otrzymują tak olbrzymie sumy pieniędzy i tak wiele władzy, pracując w jednym z najbardziej chwiejnych i przepełnionych konfliktami z regionów świata, ale nie mają żadnych wymogów przejrzystości i odpowiedzialności. Ten film to właśnie między innymi pokazuje”.

Była już podobna debata w Niemczech na początku 2015 r., kiedy opublikowano w Niemczech książkę Tuvii Tenenboma, Catch the Jew. W reportażu z podróży po Izraelu autor opisał także antysemityzm wielu finansowanych przez Europę NGO w Izraelu i ujawnił, na przykład, że główny badacz organizacji B'Tselem, która jest finansowana przez Unię Europejską, jest negacjonistą Holocaustu. W wywiadzie dla Gatestone Tenenbom powiedział:

"’Elity europejskie są dużo bardziej antysemickie niż przeciętny muzułmanin. Tym, co Europejczycy robią w Izraelu, jest po prostu kontynuacja teologii nazistowskiej z przeszłości – używając NGO do dokończenia roboty, której ich dziadowie nie dokończyli podczas II wojny światowej”.

"Paryska intifada"


Pod koniec filmu jest wywiad z kilkoma Żydami z przedmieścia Paryża, Sarcelles. Chłopiec około 13-letni mówi: “Marzę o alija [przeniesieniu się do Izraela] i wstąpieniu do armii izraelskiej”. W wywiadzie dla Gatestone Institute jeden z autorów filmu, Joachim Schroeder, opisuje:

"Zapytaliśmy chłopca, czy miał jakieś przeżycia z najeżdżającymi bandami chuliganów i jak czuje się w życiu codziennym w Sarcelles. Gdybym miał codziennie z tym do czynienia, też powiedziałbym: chcę się stąd wynieść”.

Oryginalny materiał dźwiękowy z filmu dokumentuje atak w Sarcelles, ze zdjęciami zniszczonych samochodów i wystaw sklepowych, dokonany przez “aktywistów propalestyńskich” w lipcu 2014 r.:

Do lata 2014 r. Sarcelles uważano za model funkcjonującego multikulturalizmu. Żydzi, chrześcijanie i muzułmanie, żyjący obok siebie i razem w dzielnicy miasta liczącej 60 tysięcy mieszkańców. Wtedy nadeszła niedziela, 20 lipca 2014 r. „Palestyna: przyjdźcie uzbrojeni w moździerze, gaśnice i pałki, przyjdzie w dużych liczbach, zmawiamy się na dzielnicę żydowską Sarcelles" mówiło jedno z wielu wezwań. Przyszło ponad 3 tysiące demonstrantów. Koktajle Mołotowa poleciały na synagogę. Policja przeszkodziła szturmowi na dzielnicę. Tłum krzyczał: „Śmierć Żydom” i „Hitler miał rację”. Tłuszcza splądrowała aptekę i koszerny supermarket. Oba podpalono. Policja mówiła o „paryskiej intifadzie”.

Dla nastolatków żydowskich, którzy doświadczali “antysemityzmu od urodzenia” „wyjazd do Izraela był rodzajem zbawienia” – mówi François Pupponi, socjalistyczny burmistrz Sarcelles w wywiadzie dla filmu:

Francuscy Żydzi czuli, że nie mają przyszłości we Francji, że muszą opuścić swój kraj, żeby żyć w bezpieczeństwie i pokoju. Ale mówienie im, że mylą się, także nie jest słuszne. Mówię im, że mają rację. A potem apeluję, by zostali. Bo jeśli wyjadą, Francja będzie martwa. Dlaczego? Bo jeśli Żydzi nie mogą żyć tutaj zgodnie ze swoją wiarą, to ta świecka republika z naszą słynna na cały świat ideą wolności religijnej, dłużej nie istnieje.

Antysemityzm jako nurt główny


Skandal otaczający ten film pokazuje, jak sprawy rzeczywiście przedstawiają się w kategoriach kultury i wolności słowa w Europie. „WDR należy do tych, których krytykujemy w filmie” – mówi Schroeder. – Do tej chwili można było tylko spekulować o antysemityzmie, ale sposób, w jaki obeszli się z tym filmem, pokazał to bardzo jasno”.


Antysemityzm w Europie nie ogranicza się do grup marginesu. Przede wszystkim lewicowi liberałowie - "intelektualiści" – podsycają tę nienawiść. Pod koniec filmu emerytowany komisarz policji paryskiej, Sammy Ghozlan, Żyd, który uciekł do Francji z Algierii, mówi:

"Jestem przekonany, że Arabowie we Francji nigdy nie zwróciliby się z przemocą przeciwko Żydom, gdyby inni nie przekonali ich, że jest ich obowiązkiem zademonstrowanie solidarności z współwyznawcami w Palestynie. Bez tego nigdy by tego nie zrobili. Przekonano ich, że jest to niezbędne, A ponieważ niektórzy z ludzi, którzy mają władzę, burmistrzowie i ministrowie, pozwolili sobie na coś takiego, dla nich uzasadniało to ataki, więc ich popierali”.

"To jest jedno z kluczowych przesłań filmu – mówi Joachim Schroeder do Gatestone Institute. – Kto zachęcał ich do zrobienia tego? To nie byli tylko ich bracia i siostry; to był francuski i niemiecki nurt główny”.


Europe: The Censored Film They do Not Want You to See

Translation of the original text: Europa: Der zensierte Film, den Sie nicht sehen sollen

Gatestone Institute, 1 sierpnia 2017

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska

 

Stefan Frank is a journalist and author based in Germany.

 

Od Redakcji


Czy można być entuzjastą Unii Europejskiej i zauważać związki Euro-socjalizmu z tradycją narodowego socjalizmu? Nie tylko uczciwość to nakazuje, trudno o większe zagrożenie dla idei Wspólnoty Europejskiej jak jej porwanie przez zwolenników starej tradycji, przebranej w szmatki miłośników pokoju i obrońców praw człowieka. Kiedy szefowa polityki zagranicznej jedzie do Teheranu, by uszlachetnić swoją osobą inaugurację prezydenta państwa otwarcie negującego Holocaust, otwarcie wzywającego i zapowiadającego eksterminację Żydów w Izraelu, kiedy wysoka przedstawicielka Unii Europejskiej występuje obok przedstawicieli Hezbollahu i Hamasu, organizacji otwarcie nawiązujących do tradycji europejskiego nazizmu, kiedy Unia Europejskie wspiera antysemickie organizacje i oklaskuje finansującego terroryzm polityka, który publicznie powtarza te same kłamstwa, które powielała propaganda nazistowska, mamy powody nie tylko do pytań, ale i do protestów.         


Odpowiedzialna za politykę zagraniczną Unii Europejskiej Federica Mogherini z wizytą w Teheranie z okazji inauguracji prezydenta państwa obiecującego zagładę innego państwa.          

Odpowiedzialna za politykę zagraniczną Unii Europejskiej Federica Mogherini z wizytą w Teheranie z okazji inauguracji prezydenta państwa obiecującego zagładę innego państwa.         

 




Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
2. Film jurek 2017-08-30
1. Czy ten film można gdzieś obejrzeć? Moriarty 2017-08-09






Korytarz
Ja: Hili, zejdź z drogi, bo nie można przejść. 
Hili: Nie musisz tędy przechodzić, kiedy ja tu leżę.

Więcej

Rozum uskrzydlony
wiarą (II)
Lucjan Ferus


            Motto: „Wiara przypina rozumowi skrzydła” (ks. Józef Tischner).

 

Jest to kontynuacja tekstu sprzed tygodnia, stanowiąca rozwinięcie powyższej myśli księdza Tischnera. Z uwagi na sympatię, którą darzyłem tego wyjątkowego (spośród naszych księży) kapłana o góralskim, dosadnym poczuciu humoru, postarałem się wybrać takie przykłady do zilustrowania jego konstatacji, które pokazują tę łagodniejszą twarz religii. Budzącą raczej  zażenowanie z daleko idącej łatwowierności niektórych wiernych znajdujących się w opisanych sytuacjach, niż niesmak daleko posuniętą infantylnością twórców niektórych „prawd” religijnych „jeżących włos na głowie”.
Jednakże dla przypomnienia i przestrogi zacznę ten tekst od trzech bardziej drastycznych przykładów głupoty ludzkiej.

Więcej

Zdumiewająco niewidomy
w Betlejem
Stephen M. Flatow


Hasło “Izrael spowodował, że go nienawidzę” jest od dawna wątkiem wśród żydowskich krytyków Izraela. Publicysta ”New York Timesa”, Thomas L. Friedman, praktycznie zbudował na tym swoją karierę, zdobywając Nagrodę Pulitzera za książkę opartą na twierdzeniu, że był bezkrytycznym zwolennikiem Izraela aż do czasu, kiedy relacjonował wojnę w Libanie w 1982 r., gdzie zobaczył oburzające zachowanie izraelskie, co zmieniło jego poglądy. Ta wersja biografii Friedmana okazała się fabrykacją. W 1990 r. proizraelski działacz ujawnił, że Friedman w rzeczywistości był wrogo nastawiony do Izraela już w czasach studenckich, kiedy na początku lat 1970. studiował na Brandeis University. Był przywódcą grupy studenckiej, która publicznie szydziła z izraelskiego rządu Partii Pracy za odmowę prowadzenia negocjacji z Jaserem Arafatem i potępiała społeczność żydowską za protesty przeciwko niesławnemu przemówieniu Arafat w ONZ.

Więcej
Blue line

Ateista z chwilową luką
w pamięci
Richard Dawkins


Przypominamy tekst Richarda Dawkinsa sprzed 6 lat o mitycznej dominacji chrześcijan w społeczeństwie brytyjskim. W Polsce „dobrej zmiany” każdego dnia słyszymy o demograficznych powodach, dla których Kościół ma być obecny na scenie politycznej, by na państwowych uroczystościach paradowało więcej księży niż polityków, by w szkołach było więcej religii niż matematyki, by dzieci miały katechezę w państwowych przedszkolach, itp. Twierdzenie, że nie wszyscy ludzie deklarujący się jako chrześcijanie są przekonani do tej kościelnej inwazji natrafia na niezbyt logiczną kontrę, że przecież ponad 90 procent polskiego społeczeństwa to katolicy. Richard Dawkins pisze o tym, jak wielka może być różnica między deklaracją przynależności do jakiegoś wyznania i podstawą do zaliczenia danej osoby do gromady wiernych i potulnych owieczek.

Więcej

Turcja: tortury, wykorzystywanie
seksualne szaleją w więzieniach
Uzay Bulut

Tortury i inne rodzaje kryminalnego maltretowania szerzą się coraz bardziej w tureckich więzieniach pod rządami tureckiego prezydenta Recepa Tayyipa Erdoğana. (Zdjęcie: Getty Images)

Na początku lat 2000, po dojściu do władzy w Turcji partii Sprawiedliwość i Rozwój (AKP), jej przywódca, ówczesny premier (obecny prezydent) Recep Tayyip Erdoğan, ogłosił politykę "zero tolerancji" dla tortur.


W czerwcu w tym roku turecki minister sprawiedliwości, Abdulhamit Gül, powtórzył tę samą mantrę. "My – jako rząd AKP – stosujemy politykę zero tolerancji dla tortur" - powiedział.

Wypowiedzi wielu więźniów, ich adwokatów i obrońców praw człowieka opowiadają jednak zupełnie inną historię: świadectwa ofiar i świadków ujawniają, że tortury i inne rodzaje kryminalnego maltretowania coraz bardziej szerzą się w tureckich więzieniach.

Więcej
Blue line

Stereotypy są często szkodliwe
a zarazem poprawne
Noam Shpancer


Stereotypy mają złą reputację i to z dobrych powodów. Dziesięciolecia badań pokazują, że stereotypy mogą torować drogę wrogości między grupami i powodować powstawanie toksycznych uprzedzeń wokół płci, rasy, wieku i wielu innych różnic społecznych. Stereotypów używa się często do usprawiedliwiania niesprawiedliwości, uzasadniania ucisku, umożliwiania wykorzystywania, racjonalizowania przemocy i chronienia skorumpowanych struktur władzy. Oparte na stereotypach oczekiwania i interpretacje rutynowo wykolejają bliskie związki, skażają prawa (i jego egzekwowanie), zatruwają wymianę społeczną i  hamują indywidualne osiągnięcia.

Więcej

Co myślą palestyńscy
Arabowie?
Frimet i Arnold Roth

<span>Porozumienia z Oslo podpisano w Białym Domu dokładnie 25 lat temu, 13 września 1993 r. | Szimon Peres, minister spraw zagranicznych Izraela, podpisuje, a premier Izraela Icchak Rabin, prezydent Bill Clinton i Jasser Arafat oraz Mahmoud Abbas z OWP przyglądają się. [</span>Zdjęcie: J David AKE/AFP<span>]</span>

Jedną z najbardziej interesujących rzeczy, jakie robimy tutaj (na naszym blogu), jest patrzenie na to, co myślą palestyńscy Arabowie. Jak wyjaśnialiśmy w naszej niedawnej próbie robienia tego ["16-Jul-18: What do the Palestinian Arabs want? What do they believe? What do they think?"], przyglądanie się dokładnym, dobrze zebranym i inteligentnie zanalizowanym danym sondaży opinii publicznej jest nieodmiennie znacznie cenniejsze niż spekulacje mediów o tym, co palestyńscy Arabowie myślą i czego chcą. Często i swobodnie wypowiada się twierdzenia o aspiracjach palestyńskich Arabów. Bardzo często jednak dane mówią coś, co jest całkowicie sprzeczne z tymi twierdzeniami.

Krótko mówiąc: wiele z tego, co twierdzą media głównego nurtu o opinii publicznej wśród palestyńskich Arabów jest zwyczajnie błędne.

Więcej
wwi_book

Atak na rodziców chłopca,
który zmarł na koklusz
Orac


Kiedy przeglądałem moją teczkę z bełkotem (to jest, miejsce, gdzie trzymam linki do artykułów o pseudonauce), natknąłem się na jedną z najsmutniejszych spraw, jakie widziałem kiedykolwiek. Jest z zeszłego miesiąca i jest napisana przez ojca chłopca, który zmarł na koklusz. Dziecko nazywało się Riley Hughes i miało zaledwie 32 dni w chwili śmierci, a jego ojcem jest Greg Hughes z zachodniej Australii. Napisał ten list trzy lata temu, kiedy zmarł jego syn, i odczytał go na pogrzebie.


Ten fragment wywołał moje łzy: "Podobnie jak ja, jadłeś, spałeś, stękałeś i znowu jadłeś. Podczas gdy inne niemowlęta budzą swoich rodziców płaczem i krzykiem, ty spokojnie posapywałeś i byłeś całkowicie zadowolony, i uwielbiałeś poklepywanie po pleckach, kiedy błogo zasypiałeś...."

Więcej

To ”oni”, a nie ”on”
zabili Ari Fulda
Orli Peter


Właśnie go zabili. Oni zabili mojego przyjaciela, Ari Fulda, kiedy robił zakupy w Kenjon Harim, centrum handlowym w Gusz Ecjon, tuż koło Jerozolimy. W sobotę wieczorem słuchałam jego nagranego programu radiowego w moim domu w Los Angeles. Nie wiedziałam, że tam, w Izraelu, właśnie był mordowany. Widziałam go zaledwie kilka tygodni temu. Jego sąsiad zabrał mnie na wycieczkę do tego właśnie centrum handlowego, żeby pokazać mi, jak może wyglądać pokojowe współistnienie między Izraelczykami i Palestyńczykami. “Spójrz na te wszystkie samochody z palestyńską rejestracją zaparkowane obok samochodów z izraelską rejestracją. Zrób zdjęcie, żeby pokazać twoim amerykańskim przyjaciołom, że możemy się dogadać”. Miejsce na tym parkingu koło wejścia do centrum jest dokładnie tym miejscem, w którym zamordowano Ariego. Nie lubię takiej ironii.

Więcej

Prawoznawstwo
- broń się
Jerzy Zajadło


Tytuł tego artykułu powinien właściwie brzmieć nieco inaczej, ale byłby zbyt długi – polskie prawoznawstwo, broń się, ponieważ jesteś w wielkim niebezpieczeństwie, grozi ci albo marginalizacja, albo ideologizacja. Obecna władza nie lubi bowiem prawników, ponieważ patrzą jej na ręce i wytykają punkt po punkcie przypadki łamania konstytucji.
Władza odpowiada więc w charakterystyczny dla siebie sposób defamacją całej tej grupy zawodowej.

Więcej

Krytyka czy patologiczna
nienawiść?
Vic Rosenthal 


Nienawiść do Żydów jest znów wielkim tematem. Mówią o tym w Wielkiej Brytanii, gdzie Jeremy Corbyn nie może zrozumieć, dlaczego tak wielu robi tak wielką sprawę z tego, co on uważa jedynie za zasadę swojej proponowanej polityki zagranicznej. I mówią o tym w USA, gdzie 21% amerykańskich wyborców powiedziało, że mają co najmniej „dość pozytywne” opinie o Louisie Farrakhanie (to było w marcu i nie zdziwiłbym się, gdyby ten procent był jeszcze wyższy dzisiaj).

Więcej
Blue line

Lewicowy nacjonalizm
i bolszewicka prawica
Andrzej Koraszewski 


Byt określa świadomość, napisała z dumą młoda dama związana z opiniotwórczym tygodnikiem, który w poprzednim życiu reklamował się hasłem „proletariusze wszystkich krajów łączcie się”. Zgodziłem się poniekąd, dodając, że Bóg określa świadomość (ten wciskany od kołyski), bat określa świadomość, bit określa świadomość (przynajmniej od czasu rewolucji elektronicznej). Jest jeszcze kilka innych rzeczy, które określają świadomość, o czym możemy się dowiedzieć śledząc postępy neuronauki, psychologii ewolucyjnej, a nawet filozofii, ale wtedy warto szukać filozofów, takich jak Daniel Dennett, czyli tych którzy nie stronią od nauki. Niektórzy twierdzą, że dominujący wpływ na nasze poglądy ma grupa rówieśnicza i najbliższe środowisko. Więc wracamy do bytu, chociaż może się okazać, że czasem jest to byt kawiarniany.

Więcej

Jak „New York Times” wybiela
radykalny islam
Steven Emerson

Meczet Siraja Wahhaja na Brooklynie13 września 2018| Brak komentarzy| ISLAMIZACJA</a>

Od wielu lat „The New York Times” wybiela radykalne grupy islamistyczne, wojowniczych islamskich liderów, a nawet islamskie ataki terrorystyczne. Gazeta celowo pomija kluczowe szczegóły, które dyskredytowałyby ugrupowania islamistyczne.

Na przykład, „NYT” rutynowo opisuje Council on American Islamic Relations (CAIR) albo jako ugrupowanie zajmujące się prawami człowieka, albo jako rzecznika muzułmanów. W rzeczywistości CAIR został stworzony jako przykrywka dla Hamasu i dalej temu służy. Tym niemniej, przez ponad dwie dekady „NYT” nigdy nie wspomniał o żadnym z wielu rządowych dokumentów i oficjalnych raportów dowodzących tego, że CAIR pełni taką rolę.  A w doniesieniach o wielu islamistycznych atakach terrorystycznych, które miały miejsce w Europie w ostatnich latach, „NYT” często pomijał kluczowy fakt, że islamistyczni agresorzy krzyczeli „Allahu Akbar” przed popełnieniem terrorystycznej zbrodni, chociaż europejskie media nie wahały się o tym informować.

Więcej
Blue line

Awaria w Zakładach Produkcji
Wody Święconej
Marcin Kruk


Czym się święci wodę święconą – zapytał szatan z ósmej klasy i to pytanie świadczyło o tym, iż rok szkolny zaczął się na dobre. Szatan nie był jeszcze w pełni rozwinięty, ale już niemal pełnowymiarowy. Nie chcąc popełnić życiowego błędu, postanowiłem go zignorować, chociaż niektóre błędy życiowe powodowane są przez próby zignorowania pozornie drobnych i mało znaczących zdarzeń. Błędy życiowe popełniam od poczęcia i sam nie wiem, kiedy to się skończy. Pytanie padło na marginesie skażenia wody miejskiej i surowego zakazu picia wody z kranów, który to zakaz mieliśmy mocno utrwalić w głowach młodego pokolenia.

Więcej

Gideon Levy
jest pijany siłą
Fred Maroun


Publicysta „Haaretz”, Gideon Levy oskarża Izrael o “upojenie siłą”, które podsyca to, co nazywa „jego zbrodniami i kaprysami”. Twierdzi, że gdyby Izrael „nie był tak silny – zbyt silny”, „jego zachowanie byłoby bardziej moralne i bardziej taktowne”. Jeśli jednak ktokolwiek w Izraelu jest upojony siłą, to jest nim sam Levy. Artykuł Levy’ego jest zestawem łatwo dających się obalić kłamstw i półprawd, najwyraźniej w celu zadowolenia tych, którzy nienawidzą Izraela.

Levy pisze, “Gdyby Izrael był słabszy, starałby się usilniej by zaakceptowano go w regionie”. Jest dosłownie niemożliwe, by Izrael starał się usilniej o akceptację w regionie, poza popełnieniem samobójstwa, czego praktycznie żądają wszyscy jego sąsiedzi od 70 lat. 

Więcej

Rozum uskrzydlony
wiarą
Lucjan Ferus


            Motto: „Wiara przypina rozumowi skrzydła” (ks. Józef Tischner).

 

Niniejszy tekst jest pokłosiem niedawnego mini-cyklu „Na skrzydłach Nauki i Wiary”, który odnosił się do powiedzenia papieża Jana Pawła II: „Poznanie naukowe i religijne są dwoma skrzydłami, pozwalającymi ludzkości poznawać świat”. Drugą złotą myślą, jaką zawierały motta w tymże cyklu, było właśnie powyższe stwierdzenie księdza Tischnera. Jednakże w żadnym z odcinków nie odniosłem się do niego, pomyślałem więc, iż napiszę dodatkowy tekst poświęcony temu problemowi.

Więcej

Czas zakończyć fałszywą
i krzywdzącą narrację
Vic Rosenthal


Czy chcesz wiedzieć, co myślą twoi wrogowie?
Słuchaj tego, co mówią. Zazwyczaj nie powiedzą ci, gdzie i kiedy będzie kolejny zamach terrorystyczny, ale powiedzą o swoich zamiarach i o swojej strategii.

Także kiedy kłamią w żywe oczy (co Jaser Arafat miał zwyczaj robić, kiedy mówił po angielsku), daje się odkryć prawdę. Trzeba tylko zamknąć ośrodek pobożnych życzeń w mózgu i słuchać wypowiadanych słów.

Więcej

Ojczym Narodu
i preambułka
Andrzej Koraszewski


Preambułeczki nam trzeba do konstytucyjki ozdobnej dla narodku, iżby nikt nie mówił, że ojczym narodu coś lekceważy. Zaczynać się będzie oryginalnie: „My, narodzik…", albo i lepiej zgoła, zaczniemy od „Jezus Maria na pomoc…" bo tak będzie zdecydowanie lepiej.

Więcej

Dlaczego Clintonowie
dzielili scenę z Farrakhanem?
Alan M. Dershowitz

Przywódca Narodu Islamu, Louis Farrakhan. Pastor, z którym Clintonowie wystąpili na tej samej scenie na ceremonii żałobnej Arethy Franklin, jest co najmniej równym bigotem i antysemitą jak zwolennik białej supremacji, David Duke. Zdjęcie: Wikipedia.

Wyobraźmy sobie, że prezydent Trump zostaje zaproszony, by przemawiał na pogrzebie białego piosenkarza, którego podziwiał (powiedzmy, Teda Nugenta) i widzi, że na honorowym miejscu na scenie już jest David Duke. No cóż, prezydent Clinton wygłosił mowę w obecności Louisa Farrakhana. 

Więcej
Biblioteka

Czy Facebook
wspomaga radykalizm?
Vic Rosenthal


Ludzkość to 7,6 miliarda ludzi. W drugim kwartale 2018 r. 2,23 miliardy z nich  było zalogowanych do Facebooka (policzeni są „miesięcznie aktywni użytkownicy). Nie wiem jak dla ciebie, ale dla mnie jest to zdumiewające, zważywszy fakt, że Facebooka nie było do 2004 roku, a jest dostępny dla szerokiej publiczności od 2006 roku. Ta ”platforma” ma prawdopodobnie większy wpływ na nasze społeczne i polityczne zachowania niż cokolwiek innego, co pojawiło się od czasu radia i telewizji. Zapewne wpłynęła na społeczny porządek w podobny sposób jak rozpowszechnienie się ruchomych czcionek w XV wieku.

Więcej

Abbas popełnia te
same błędy, co Arafat
A. Z. Mohamed

Na zdjęciu: &Oacute;wczesny przywódca Autonomii Palestyńskiej (AP) Jaser Arafat (po lewej) z ówczesnym premierem AP Mahmoudem Abbasem (po prawej) 29 kwietnia 2003 r. (Zdjęcie David Silverman/Getty Images)

Dlaczego prezydent Autonomii Palestyńskiej Mahmoud Abbas odrzucił niedawno ofertę spotkania z doradcami Białego Domu, Jaredem Kushnerem i Jasonem Greenblattem?


Według informacji wychodzącej w Londynie, arabskojęzycznej gazety „Al-Hayat”, Abbas uważał tę ofertę za próbę Amerykanów zmuszania Palestyńczyków, by zgodzili się na proces pokojowy korzystny dla Izraela. 

Więcej
Blue line

Probiotyki
– to skomplikowane
Steven Novella


Nowe, szczegółowe badanie wpływu probiotyków na mikrobiom układu pokarmowego pokazuje, jak bardzo jest to złożony temat. Niestety, informacje podawane o tym w mediach bardzo upraszczają wyniki. 

Więcej

Nienawiść Corbyna do Izraela
nie jest żadną niespodzianką
Judith Bergman

Jeremy Corbyn (r) in a nutshell. (Photo - Flickr, public domain)

Socjaliści na Zachodzie przez lata papugowali sowiecki dogmat. Jeremy Corbyn jest po prostu dobrze zindoktrynowanym produktem sowieckiej nienawiści do Izraela.


Być może największą niespodzianką w aferze o antysemityzm Jeremy’ego Corbyna jest to, że ludzie – szczególnie Żydzi – byli zaskoczeni odkryciem, że socjalista Corbyn wyznaje popularne socjalistyczne poglądy na Izrael i lubi spotkania z arabskimi terrorystami, do których się przymila. Przecież socjalistyczni i komunistyczni przywódcy okrzyknęli arabskich terrorystów ”bojownikami o wolność” od pierwszej chwili, kiedy ci terroryści pojawili się na scenie.  

Więcej

Raport
z oblężonego miasta
Andrzej Koraszewski


Chwilami trudno powiedzieć, czy to, co słyszymy, to oklaski ludu w cyrkowym namiocie, czy to awangarda proletariatu pierze się po pyskach. Tak czy inaczej Rita miała rację, rzeczywistość nie nadaje się do użytku. Verkligheten är oandvändbar – pisała, patrząc na świat z perspektywy dzieciństwa w okupowanej Warszawie, młodości w Johannesburgu i wieku dojrzałego w Sztokholmie. Andrej Amalrik był już na Zachodzie. Wcześniej w zapiskach z zesłania pisał o świecie, w którym człowiek dotarł na Księżyc, a ludzie w Rosji mozolnie wybierali ziemniaki z ziemi rękoma. Postęp nie znaczy, że nie będzie regresu. 

Więcej

Żydowskie prawa
do Izraela
Forest Rain


Kiedyś żydowskie prawa do Izraela były oczywiste. Także ci, którzy nie mieli żadnego związku ani sympatii do syjonizmu, wiedzieli, skąd pochodzą Żydzi i wiedzieli o żydowskich związkach z Ziemią Świętą. Co więcej, nienawidzący Żydów często żądali, by Żydzi „wynosili się do Palestyny”. Wówczas wszyscy wiedzieli, że Palestyna była po prostu inną nazwą Syjonu.

 

Teraz, w jakiś sposób, żydowskie prawa do Izraela nie są tak oczywiste. Co ciekawe, zarówno antysemici, jak nowocześni, liberalni Żydzi zadają te same pytania (choć z różnych powodów): Czy jest uprawnione założenie i utrzymywanie państwa specjalnie dla narodu żydowskiego?

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Przesądy i złudzenie
kontroli
Steven Novella

Antysyjonizm nie jest
antysemityzmem
Fred Maroun

Antyszczepionkowcy nie powinni
opiekować się dziećmi w szpitalu
Orac

Mosad w Paryżu, czyli Żydzi 
w francuskiej prasie 
Ludwik Lewin

Zbrodnie Boga czy zbrodnie
ludzi w imieniu Boga?
Lucjan Ferus

Ku czemu zmierza
antysyjonizm?
Andrzej Koraszewski 

Francuski uniwersytet
wyrzuca homeopatię
Steven Novella

Ankara oskarża dziennikarza
z okupowanego Cypru
Uzay Bulut

Plastry uśmierzające ból
z Luminas
Orac

Jordańsko-palestyńska
konfederacja – dlaczego nie?
Ben-Dror Yemini

Odkryto nowy rodzaj
neuronów u ludzi
Steven Novella

UNRWA, uchodźcy
i Żydzi
Lyn Julius

Epigenetyka:
powrót Lamarcka?
Jerry A. Coyne 

Świat nie chroni
słabych
Seth J. Frantzman

Jaki ślad zostawiają
słowa?
Andrzej Koraszewski

Blue line
Polecane
artykuły

Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?



Rozdzielenie religii i państwa



Trwa ewolucyjne upokorzenie archeopteryksa



Trucizna, kamuflaż i tęcza ewolucji


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk