Prawda

Środa, 13 grudnia 2017 - 21:22

« Poprzedni Następny »


Powrót ofiary całopalnej


Lucjan Ferus 2016-07-10

Obraz Josepha Antona Kocha. 
Obraz Josepha Antona Kocha. 

Niedawno obejrzałem powtórkę jeden z odcinków cyklu „Boso przez świat” Wojciecha Cejrowskiego zatytułowanego „Israelitas”, który został poświęcony egzotycznemu plemieniu Indian z peruwiańskich Andów, zamieszkujących w amazońskiej dżungli i żyjących według zasad Starego i Nowego Testamentu jednocześnie. Mimo tego, iż nie ma pośród nich rodowitych Żydów, także nazywają siebie „narodem wybranym”, składają Bogu całopalne ofiary ze zwierząt na stosach z bierwion, tak, jak to opisane jest w Biblii, dochowując przy tym wymaganej czystości rytualnej.

Na filmie widać jak dwóch starszych mężczyzn (kapłani?) sprawnie zarzynają przeznaczone na ofiarę jagnię, a potem równie sprawnie oporządzają je, ściśle według rytualnych zasad składania ofiar. W tym czasie mały chłopiec przyrządza wonne kadzidło, a p.Cejrowski mówi, iż „Ofiary muszą być czyste, kiedy idą na stos, a Pan Bóg lubi wszystko, aby się kadziło”. Rzeczywiście, sama Biblia potwierdza upodobanie Boga do spalanych ofiar, słowami: „Gdy Pan poczuł miłą woń, rzekł do siebie..” (Rdz 8,21), albo gdy grożąc Izraelitom, ostrzega: „..nie będę wchłaniał przyjemnej woni waszych ofiar” (Kpł 26,30). 

 

Stos ofiarny już płonie, obficie dymiąc, a p.Wojciech opowiada historię tej zadziwiającej religii. Otóż zaczęło się to wszystko w 1958 r., kiedy to prosty, niewykształcony w teologii młody mężczyzna z tego plemienia (nie zapamiętałem jego personaliów) doświadczył wątpliwości natury teologicznej: skoro Jezus przyszedł po to, by wypełnić Prawo, a nie po to, by je znieść – dlaczego nadal nie kultywuje się praw Starego Testamentu? Dlaczego nie płoną stosy ofiarne jak za czasów Mojżesza i dlaczego ofiara całopalna została zaprzepaszczona? Przecież Jezus nigdzie nie odwołał starego prawa.

 

Z narracji prowadzącego wynikało, iż mężczyzna ów zwracał się z tymi pytaniami do różnych autorytetów religijnych (a nawet podobno chciał studiować teologię), ale nigdzie nie otrzymał zadowalających odpowiedzi. Postanowił więc samemu stworzyć religię, która jego zdaniem najlepiej odzwierciedlałaby nauki Pisma Świętego. Wyszedł z tego kult, będący połączeniem obrzędów rytualnych (przynajmniej w aspekcie składania ofiar całopalnych)  Starego Testamentu z koncepcją ofiary odkupującej grzechy ludzkości, złożonej przez Syna Bożego z Nowego Testamentu.

 

Dlaczego postanowiłem o tym napisać? Ponieważ ów przypadek w dobitny sposób potwierdza wiedzę religioznawczą, iż wszystkie religie i wszystkich bogów tworzyli sami ludzie według własnego pojmowania religijnej „rzeczywistości”, rzekomo objawionej im przez bogów. Na powyższym przykładzie można naocznie zaobserwować, jak myśli kapłanów błądziły po meandrach religijnych „prawd” w poszukiwaniu lepszych relacji (i nie tylko) z wyimaginowanymi bóstwami. Jest to przypadek na tyle ciekawy, iż warto poświęcić mu więcej uwagi i spróbować odpowiedzieć na pytania, które postawił ów dociekliwy Indianin.

 

Rzeczywiście, zacytowane są w Nowym Testamencie słowa Jezusa Chrystusa, który  powiedział do tłumów i do swych uczniów: „Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. Zaprawdę bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni. Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim” (Mt 5,17-19).

 

Wyraźnie więc Jezus dał do zrozumienia, iż przepisy Prawa są wieczne i niezmienne, mające obowiązywać wiernych aż do końca świata (każda religia ma podobne mniemanie o swoich „prawdach”). Ale czy należy to rozumieć w ten sposób, w jaki zrozumiał ów założyciel nowego kultu z filmu p.Cejrowskiego?: Należy powrócićdo starodawnych religijnych rytuałów, które wydawały się właściwe i sensowne dla naszych pra, pra, praprzodków? Zanim odpowiemy sobie na to pytanie, przyjrzyjmy się bliżej na czym polegała owa „zaprzepaszczona” ofiara całopalna z czasów Mojżesza.

 

Ponieważ na filmie zostało to pokazane bardzo pobieżnie, myślę że warto zajrzeć do źródła wiedzy na ten temat, czyli do Biblii. Można odnieść wrażenie, że idea ofiary jak i same ofiary oraz sposób ich składania, wydawały się Bogu Jahwe tak ważne, iż na szczegółowe ich zaprezentowanie poświęcił większość „Księgi Kapłańskiej”. I to tam, na wielu stronach  tłumaczy on Izraelitom, co i jak powinni mu składać, aby zadowolić jego wyrafinowany gust w tym względzie. A zaczyna się ona od rozdziału pt. „Ofiary ze zwierząt”, w którym opisane są sposoby składania ofiar. Pierwsza z nich to „Ofiara z cielców”:

 

„Jeżeli chce złożyć na ofiarę całopalną dar z bydła, niech weźmie samca bez skazy i przyprowadzi go przed wejście do Namiotu Spotkania, aby Pan przyjął go łaskawie. /../ Potem zabije młodego cielca przed Panem, a kapłani /../ ofiarują krew, to jest pokropią nią dookoła ołtarz /../ Następnie obedrze żertwę ze skóry i podzieli ją na części. /../ Potem kapłani /../ ułożą części wraz z głową i tłuszczem na drwach leżących na ogniu na ołtarzu. /../ Kapłan zamieni to wszystko w dym na ołtarzu. To jest całopalenie, ofiara spalana, miła woń dla Pana” (Kpł 1,3-9).

 

Następnie opisana jest  „Ofiara z baranków i koziołków”: „Jeżeli zaś ktoś chce złożyć na ofiarę całopalną, dar z trzody, z baranków lub koziołków, niech weźmie samca bez skazy. Będzie on zabity /../ przed Panem, a kapłani /../ pokropią krwią Jego ołtarz dookoła. Potem podzielą go na części. /../ Kapłan złoży w ofierze to wszystko i zamieni w dym na ołtarzu. To jest całopalenie, ofiara spalana, miła woń dla Pana” (Kpł 1,10-13).

 

Dalej opisana jest „Ofiara z gołębi”: „A jeżeli kto chce złożyć w darze ptaka jako całopalenie dla Pana, niech złoży w darze synogarlicę lub młodego gołębia. Kapłan przyniesie go do ołtarza, złamie mu główkę i zamieni go w dym na ołtarzu. Krew jego wyciśnie na ścianę ołtarza. Potem oddzieli wole jego wraz z piórami i wyrzuci je na popielisko /../ Następnie kapłan naderwie jego skrzydła, jednak nie oddzielając ich całkowicie i zamieni w dym na ołtarzu, na drwach leżących na ogniu. To jest całopalenie, ofiara spalana, miła woń dla Pana” (Kpł 1,14-17).

 

Następny rozdział to „Ofiary pokarmowe”, którego nie będę streszczał, tylko przytoczę jedno z zaleceń Boga Jahwe: „Każdy dar należący do ofiary pokarmowej ma być posolony. Niech nie brakuje soli przymierza Boga twego przy żadnej ofierze pokarmowej. Każdy dar posypiesz solą” (Kpł 2,13). Dalsza część „Księgi kapłańskiej” nosi tytuł „Ofiary biesiadne”, a w nim opisane są te same ofiary (z cielca, owiec i kóz) i różni je tylko następujący fragment:

 

„…Potem złoży z ofiary biesiadnej ofiarę spalaną dla Pana, to jest tłuszcz, który okrywa wnętrzności, i cały tłuszcz, który jest nad nim, a także obie nerki i tłuszcz, który je okrywa, który sięga do lędźwi, oraz płat tłuszczu, który jest na wątrobie – przy nerkach go oddzieli” (Kpł 3,3,4). W każdym przypadku ten fragment się powtarza, a początek i zakończenie są zawsze takie same: „Jeżeli kto chce złożyć w darze itd. /../ To jest całopalenie, ofiara spalana, miła woń dla Pana”.

 

Zakończenie tego podrozdziału kończy się ostrzeżeniem: „Nie wolno jeść krwi ani tłuszczu zwierząt ofiarnych. Cały tłuszcz będzie dla Pana. To jest ustawa wieczysta na wszystkie czasy i na wszystkie pokolenia, we wszystkich waszych siedzibach. Ani tłuszczu, ani krwi jeść nie będziecie!” (Kpł 3,17). Jeden z następnych rozdziałów „Księgi Kapłańskiej” nosi tytuł „Zwierzęta czyste i nieczyste”, a w nim Bóg wyjaśnia swym wyznawcom, co należy rozumieć pod tymi pojęciami oraz które zwierzęta należą do jednej lub drugiej kategorii (ciekawe więc skąd Noe przed potopem, wieki wcześniej, mógł wiedzieć, które zwierzęta są czyste, a które nieczyste? Ale to tylko taka mała dygresja).  

 

Jednak to wszystko widocznie nie wyczerpywało ważnego aspektu składania ofiar Bogu Jahwe przez jego wyznawców. Ten temat powraca jeszcze w następnej części Starego Testamentu, którą jest „Księga liczb”, a w niej podrozdział pt. „Przepisy o ofiarach”:

 

„Pan mówił tak do Mojżesza: „Oznajmij Izraelitom następujące rozporządzenie: czuwajcie nad tym, by składać Mi w określonym czasie dary ofiarne, moje pokarmy jako ofiary spalane, na miłą woń dla Mnie. /../ Ofiary spalane, które winniście składać Panu, są następujące: dwa roczne jagnięta bez skazy codziennie na nieustanną ofiarę całopalną. Jedno jagnię ma być złożone na całopalenie rano, a drugie wieczorem. Do

tego jako ofiara z pokarmów dziesiąta część efy najczystszej mąki zaprawionej oliwą według miary jednej czwartej hinu oliwy wyciśniętej z oliwek.

 

To jest ustawiczne całopalenie, które już na górze Synaj składano Panu jako miłą woń ofiary spalanej. Do tego jako ofiara z płynów (wino), w ilości jednej czwartej hinu na każde jagnię. Sycera ma być wylana dla Pana w obrębie świątyni. Drugie jagnię winieneś ofiarować o zmierzchu. Złóż w ofierze z tymi samymi ofiarami z pokarmów, podobnie jak rano, należącą do nich ofiarę z płynów jako miłą woń dla Pana. (Lb 28,2-8).

Ofiary w szabat. W dzień szabatu winniście złożyć w ofierze dwa jagnięta roczne bez skazy z dwiema dziesiątymi efy najczystszej mąki zaprawionej oliwą jako ofiarę z pokarmów, i należącą do tego ofiarę z płynów. To jest ofiara całopalna sobotnia na każdy szabat, oprócz całopalenia ustawicznego i ofiary z płynów. (Lb 28,9,10).

 

Ofiary przy nowiu księżyca. Każdego pierwszego dnia waszego miesiąca macie złożyć Panu na całopalenie: dwa młode cielce, barana i siedem jednorocznych jagniąt bez skazy. Do każdego cielca dodacie trzy dziesiąte efy najczystszej mąki zaprawionej oliwą jako ofiarę z pokarmów i do barana – dwie dziesiąte efy najczystszej mąki zaprawionej oliwą na ofiarę z pokarmów; dalej, do każdego jagnięcia jako ofiarę z pokarmów jedną dziesiątą efy najczystszej mąki zaprawionej oliwą. Wszystko jako ofiarę całopalną, jako miłą woń dla Pana. /../ To jest ofiara podczas nowiu księżyca, którą co miesiąc przez wszystkie miesiące w roku macie składać” (Lb 28,11-18).

 

Następnych opisów ofiar nie będę cytował, ponieważ w dużej ich części powtarzane są do znudzenia te same fragmenty, dotyczące towarzyszących im ofiar z pokarmów i płynów. Zacytuję natomiast tylko najważniejsze fragmenty, opisujące główne ofiary. I tak przy Ofiarach na święto Paschy napisano m.in.: „Jako ofiarę spalaną, jako całopalenie dla Pana, winniście wtedy złożyć dwa młode cielce, barana i siedem jednorocznych jagniąt, a wszystkie one mają być bez skazy. /../ Wreszcie jeden kozioł na ofiarę przebłagalną, by dokonać za was przebłagania. /../ Takie ofiary macie składać codziennie przez siedem dni jako pokarm, jako ofiary spalane, jako miłą woń dla Pana” (Lb 28,19-24).

 

Jeśli zaś chodzi o Ofiary Święta Tygodni, zestaw ofiarnych zwierząt na ofiarę całopalną i miłą woń dla Pana jest podobny: dwa młode cielce, barana i siedem jednorocznych jagniąt. Do tego oczywiście odpowiednią ofiarę z pokarmów, taką samą (lub podobną) jak w poprzednich przypadkach. W przypadku Ofiary siódmego nowiu wszystko powtarza się co do joty, włącznie z kozłem, jako ofiarą przebłagania. Identycznie jest z Ofiarą w Dzień Przebłagania: te same zwierzęta, ofiary z pokarmów i te same proporcje. (Lb 29,2,8). Jeśli zaś chodzi o Święto Namiotów rzecz ma się zgoła inaczej. Bóg Jahwe tak zadysponował:

 

„Piętnastego dnia siódmego miesiąca będziecie mieli zwołanie święte /../ Na ofiarę całopalną, ofiarę spalaną, jako miłą woń dla Pana, złożycie trzynaście młodych cielców, dwa barany i czternaście jednorocznych jagniąt bez skazy. Do tego odpowiednią ofiarę z pokarmów/../ ponadto kozła jako ofiarę przebłagalną”.

 

Drugiego dnia: dwanaście młodych cielców, dwa barany i czternaście jagniąt jednorocznych bez skazy (dodatki takie same, włącznie z kozłem). Trzeciego dnia: jedenaście młodych cielców, dwa barany i czternaście jednorocznych jagniąt bez skazy (dodatki jw.). Czwartego dnia: dziesięć młodych cielców, a reszta jak wyżej. Piątego dnia: dziewięć młodych cielców, reszta identyczna. Szóstego dnia: osiem młodych cielców, pozostałość taka sama. Siódmego dnia: siedem młodych cielców, reszta jak wyżej.

 

Ósmego dnia /../ „Na ofiarę całopalną, ofiarę spalaną, jako miłą woń dla Pana złożycie: jednego cielca, jednego barana i siedem jednorocznych jagniąt bez skazy”. Do tego oczywiście należne ofiary pokarmowe i ofiary płynne, włącznie z nieszczęsnym kozłem, jako ofiarą przebłagalną. (Lb 29,36-39). I na tym praktycznie kończą się w Starym Testamencie opisy rodzaju ofiar i ich składania, gdyż w następnej z ksiąg, „Księdze Powtórzonego Prawa” temat ofiar wraca w wymiarze śladowym, bardziej w formie przypomnienia, niż właściwej informacji o tym krwawym aspekcie kultu.

 

Tak w dużym skrócie wygląda problem składania ofiar całopalnych Bogu Jahwe przez jego ówczesnych wyznawców, przedstawiony w Starym Testamencie. Nie będę zastanawiał się w tym miejscu nad wizerunkiem Boga, jaki wyłania się nam z kart tej świętej księgi, ponieważ wielokrotnie już o tym pisałem. Zamiast tego przyjrzyjmy się jak ten problem wygląda w Nowym Testamencie. Czy różnica w tej kwestii jest znaczna, minimalna czy nieistotna? Przypomnę, iż z filmu p.Cejrowskiego wynikało, że owi peruwiańscy Indianie oprócz celebrowania ofiar całopalnych ze zwierząt, kultywują jednocześnie ewangeliczne nauki Jezusa Chrystusa, nie widząc w tym żadnej sprzeczności.

 

Otóż koncepcja ofiary w Nowym Testamencie wygląda zgoła inaczej, a jej sens pokazują te oto fragmenty z poszczególnych ksiąg:

 

„Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego uwierzy nie zginął, ale miał życie wieczne” (J 3,16).

„On sam nas umiłował i posłał Syna swojego jako ofiarę przebłagalną za nasze grzechy. /../ On bowiem jest ofiarą przebłagalną nie tylko za nasze grzechy, lecz również za grzechy całego świata” (1J 4,10. 2,2).

„Wszyscy bowiem zgrzeszyli i pozbawieni są chwały Bożej, a dostępują usprawiedliwienia darmo, z Jego łaski przez odkupienie, które jest w Jezusie Chrystusie. Jego to ustanowił Bóg narzędziem przebłagania przez wiarę mocą Jego krwi” (Rz 3,23-25).

„Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus, który wydał siebie samego na okup za wszystkich, jako świadectwo we właściwym czasie” (1Tm 2,5).

 

Jak zatem powinno wyglądać liturgiczne przedstawienie owej ofiary, złożonej przez Syna Bożego za grzechy całego świata? Czy Biblia również w tej kwestii zajmuje jakieś konkretne stanowisko, czy zostawione jest to dowolnej interpretacji kapłanów z różnych czasów i kultur? Otóż nic bardziej błędnego. Pismo Święte mówi wyraźnie:

 

„Jezus stał się poręczycielem lepszego przymierza. /../ Przeto i zbawić na wieki może całkowicie tych, którzy przez Niego zbliżają się do Boga, bo zawsze żyje, aby się wstawić za nimi. Takiego bowiem potrzeba było nam arcykapłana: świętego, niewinnego, nieskalanego, oddzielonego od grzeszników, wywyższonego ponad niebiosa, takiego, który nie jest obowiązany, jak inni kapłani do składania codziennej ofiary najpierw za swoje grzechy, a potem za grzechy ludu” (Hbr 7,22-27).

 

„Chrystus bowiem wszedł nie do świątyni, zbudowanej rękami ludzkimi, będącej odbiciem prawdziwej (świątyni), ale do samego nieba, aby teraz wstawiać się za nami przed obliczem Boga. Nie po to, aby się często ofiarować jak arcykapłan, który co roku wchodzi do świątyni z krwią cudzą. Inaczej musiałby cierpieć wiele razy od stworzenia świata. A tymczasem raz jeden ukazał się teraz na końcu wieków, na zgładzenie grzechów przez ofiarę z samego siebie” (Hbr 9,24-26).

 

„Wyżej powiedział: „Ofiar, darów, całopaleń i darów za grzech nie chciałeś i nie podobały się Tobie, choć składa się je na podstawie Prawa”. Następnie powiedział: „Oto idę, abym spełnił wolę Twoją”. Usuwa jedną (ofiarę), aby ustanowić inną. Na mocy tej woli uświęceni jesteśmy przez ofiarę ciała Jezusa Chrystusa raz na zawsze. /../ Jedną bowiem ofiarą udoskonalił na wieki tych, którzy są uświęcani. Daje nam zaś świadectwo Duch Święty, skoro powiedział: „Takie jest przymierze, które zawrę z nimi w owych dniach, mówi Pan /../ A grzechów ich oraz ich nieprawości więcej już wspominać nie będę”. Gdzie zaś jest ich odpuszczenie, tam już więcej nie zachodzi potrzeba ofiary za grzechy” (Hbr 10,8-18).

 

Otóż właśnie! Dzięki odkupicielskiej ofierze Syna Bożego, nie zachodzi już potrzeba składania żadnych ofiar przez kapłanów, czy też nieustającego ich celebrowania   w zastępczych formach (np. pod postacią chleba i wina). Ciekawe do jakich to autorytetów religijnych  zwracał się ów peruwiański Indianin, iż nie znali oni Pisma Świętego i nie potrafili udzielić mu prawidłowej odpowiedzi na jego wątpliwości, wyrażone pytaniami: „Skoro Jezus przyszedł po to, by wypełnić Prawo, a nie po to, by je znieść – dlaczego nadal nie kultywuje się praw Starego Testamentu? Dlaczego nie płoną stosy ofiarne jak za czasów Mojżesza i dlaczego ofiara całopalna została zaprzepaszczona?”.    

 

Z historii religii wynika ponad wszelką wątpliwość, że nie tylko peruwiańscy kapłani nie znają Pisma Świętego w wystarczającym stopniu, by nie popełniać kardynalnych błędów nie tylko liturgicznych, ale również teologicznych. Moim zdaniem ta przypadłość dotyczy ich znakomitej większości, a już w szczególności u wyższych hierarchów w strukturach władzy kościelnej. Tak, jakby lepiej się orientowali jaki Bóg jest potrzebny wiernym i czego od nich chce. Nie można wykluczyć, że problem tkwi w tym, czy Biblię uznajemy za autentyczne słowo boże, którego prawdy powinno się przestrzegać zawsze i wszędzie (co w wielu miejscach jest podkreślone).Czy raczej za jedno z dzieł człowieka, które nam pokazuje w jaki sposób ówczesny człowiek „widział” swego Boga i relacje z nim. I w związku z tym można je dowolnie interpretować, cenzurować, zakazywać wiernym jego lektury i rozumieć zgodnie z duchem czasu… i aktualnych potrzeb kapłanów.

 

Lipiec 2016 r.                                    

 

 

 

 

 

               

          

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Nowy ateizm i krytyka religii

Znalezionych 425 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Fałszywi prorocy, Część VI.   Ferus   2017-12-10
Senator fatalista i jego wyznania   Koraszewski   2017-12-05
Fałszywi prorocy. Część V   Ferus   2017-12-03
Turcja islamizuje Danię budując meczety   Bergman   2017-12-02
Meczety: piasek w trybach integracji   Frank   2017-11-30
Fałszywi prorocy. Część  IV. Suplement.   Ferus   2017-11-26
Fałszywi prorocy. Część IV   Ferus   2017-11-19
Fałszywi prorocy, Część III.   Ferus   2017-11-12
Fałszywi prorocy, Część II.   Feus   2017-11-05
Fałszywi prorocy   Ferus   2017-10-29
Moja ambiwalentna krytyka religii III.   Ferus   2017-10-22
Chcecie zamknąć mi usta? Idźcie na koniec kolejki!   Raza   2017-10-16
Moja ambiwalentna krytyka religii II.   Ferus   2017-10-15
Moja ambiwalentna krytyka religii   Ferus   2017-10-08
Nie rydzykujmy Polski   Koraszewski   2017-10-06
Relikty religijnego myślenia, Część II.   Ferus   2017-10-01
Nigeria: dlaczego religie potrzebują państwowych pieniędzy na pielgrzymki?   Igwe   2017-09-30
Relikty religijnego myślenia   Ferus   2017-09-24
Niespójne koncepcje Boga, Część II   Ferus   2017-09-17
W poszukiwaniu definicji islamu i islamizmu   Ahmad   2017-09-17
Niespójne koncepcje Boga.   Ferus   2017-09-10
Trzy stulecia bałwochwalstwa   Ferus   2017-09-03
Kościół katolicki i jego cuda   Edamaruku   2017-08-28
Czyżby bunt aniołów stróżów?   Ferus   2017-08-27
Czy nauka czyni zbędną wiarę w Boga?   Stenger   2017-08-25
Imam, który wzywał do unicestwienia Żydów, robił to, co inni   Gabra   2017-08-19
Ostatnia gimnazjalna ciąża w Rzeczpospolitej   Kruk   2017-08-14
Dlaczego jestem ateistą?   Koraszewski   2017-08-13
Boże słowo głoszone z ambony     2017-08-10
Bohaterscy imamowie, o których nic nie słychać   Khan   2017-08-03
Poznacie ich po ich owocach   Grayling   2017-07-30
Krytyczne myślenie i aktywny humanizm w Afryce w epoce Internetu   Igwe   2017-07-14
Świadomość w oczach wierzących i niewierzących   Andrews   2017-07-06
Realizm, islamizm i islam: kiedy zaczną się trudne rozmowy?   Herf   2017-06-19
Czego naucza imam w Kopenhadze     2017-06-19
Nowoczesność, ponowoczesność i głódź wiedzy   Koraszewski   2017-06-18
Zaakceptować terror islamski jako nową normalność?   Darwish   2017-06-16
Śmierć mniejszości religijnej pod władzą radykalnego islamu   Rafizadeh   2017-06-14
Naprawdę terroryzm nie ma żadnego usprawiedliwienia?   Ferus   2017-06-11
Republika Ateistów odparła atak religijnych ekstremistów   Stone   2017-06-07
Ateiści nie pomagają, pewnie źle patrzyłeś   Koraszewski   2017-06-03
Wychowywanie dżihadystów: drabina radykalizacji i jej antidotum   Fares   2017-06-03
Nieudacznicy, tchórze? Nie, idealiści   Carmon   2017-06-02
Francja: ideologia islamskiego cierpiętnictwa   Mamou   2017-05-30
Proca z celownikiem laserowym   Ferus   2017-05-21
Grzechy religii: koncepcja „chorego człowieczeństwa”.   Ferus   2017-05-14
Poświąteczna refleksja: wymuszanie wdzięczności   Ferus   2017-05-07
Azyl ignorancji. Część X.   Ferus   2017-04-30
Ściganie bluźnierstwa zasługuje na szyderstwo i pogardę   Igwe   2017-04-27
Poświąteczna refleksja: wymuszanie poczucia winy   Ferus   2017-04-23
Islamscy towarzysze podróży w drodze do bigoterii i masowych mordów   Fernandez   2017-04-23
Chłopiec kaznodzieja   Dawkins   2017-04-19
O jakości naszych bogówCzęść IV   Ferus   2017-04-16
Wrobieni w „wolną wolę”   Ferus   2017-04-09
Żyjemy w epoce drugiej kontrreformacji   Koraszewski   2017-04-03
Autor urojony i jego frustracje   Ferus   2017-04-02
Azyl ignorancji, Część IX.   Ferus   2017-03-26
O jakości naszych bogów.Część III.   Ferus   2017-03-19
O religii bez cienia szacunku   Koraszewski   2017-03-16
Azyl ignorancji. Część VIII.   Ferus   2017-03-12
Dyskryminacja jest wynikiem fanatyzmu w systemie edukacji   Al-Dachachni   2017-03-11
Pod sztandarem Niebios   Foster   2017-03-09
O jakości naszych bogów. Część II.   Ferus   2017-03-05
O jakości naszych bogów   Ferus   2017-02-26
Wierzący wszelkiej maści łączcie się   Koraszewski   2017-02-23
Azyl ignorancji. Część VII.   Ferus   2017-02-19
Otwarty umysł jest zaletą   Andreadis   2017-02-16
Czy krytyczne myślenie zmieni Afrykę?   Igwe   2017-02-13
Wolna wola - klucz do piekielnych bram (II).   Ferus   2017-02-12
Wolna wola - klucz do piekielnych bram   Ferus   2017-02-05
Osaczeni przez religię   Rushdie   2017-02-03
Azyl ignorancji. Część VI.   Ferus   2017-01-29
Rozum i Wiara. Część  XVII   Ferus   2017-01-22
Refleksje sprzed lat: „Spisek sykstyński”   Ferus   2017-01-15
Wystarczy zadawać pytania?   Ferus   2017-01-08
Niewierny Tomasz i krzew gorejący   Ferus   2017-01-01
Nie pożądaj żony bliźniego swego nadaremno   Koraszewski   2016-12-27
Rozum i Wiara. Część XVI   Ferus   2016-12-25
Czy mit o Świętym Mikołaju jest niemoralny?   Novella   2016-12-23
Dwie tezy dla „postępowców” o dżihadzie   Lumish   2016-12-23
Kolejne wyznanie ex-muzułmanki     2016-12-21
Azyl ignorancji. Część V.   Ferus   2016-12-18
"Nic wspólnego z islamem"?   Bergman   2016-12-11
Rozum i Wiara. Część XV.   Ferus   2016-12-11
Pierwsze pokolenie ex-muzułmanów     2016-12-07
Azyl ignorancji. Część IV.   Ferus   2016-12-04
Podporządkować prawo Bogu, czy bogów prawu?   Koraszewski   2016-11-30
Rozum i Wiara. Część XIV.   Ferus   2016-11-27
Azyl ignorancji. Część III.   Ferus   2016-11-20
Rozum i Wiara. Część XIII   Ferus   2016-11-13
Azyl ignorancji, Część II   Ferus   2016-11-06
Test na prawdziwość religijnej wiary   Ferus   2016-10-30
Azyl ignorancji.   Ferus   2016-10-23
Refleksje sprzed lat   Ferus   2016-10-16
Kościół, nauka i próby pogodzenia wiary z życiem   Koraszewski   2016-10-07
Uwagi o prawdziwych katolikach i prawdziwych muzułmanach   Koraszewski   2016-10-05
Dzisiejszy strajk i encyklika z 1968 roku   Koraszewski   2016-10-03
"Chrześcijańskie dziewczyny są przeznaczone tylko do jednego – do dawania przyjemności muzułmańskim mężczyznom”   Ibrahim   2016-10-03
Fiasko poszukiwań dobrego Boga   Ferus   2016-10-02
Podobno obrona ewolucji stała się właśnie trudniejsza. A juści.   Coyne   2016-09-30

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?



Rozdzielenie religii i państwa



Trwa ewolucyjne upokorzenie archeopteryksa



Trucizna, kamuflaż i tęcza ewolucji



Religia zdrowego rozsądku



Kto się boi czarnego luda?



Land of the pure



świecące ryby



Lewica klania sie



Nis zgubic



Religia pieklo



Nienawisc



Niedożywienie w Ugandzie



Ewolucja nieunikniona



Starty z powierzchni


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk