Prawda

Sobota, 27 lutego 2021 - 09:54

« Poprzedni Następny »


Rewolucyjny romantyzm wiecznie żywy


Andrzej Koraszewski 2017-11-07


Setna rocznica rewolucji Październikowej. Mogłoby się zdawać, że komunizm odszedł na cmentarz historii i jest dziś równie mało ciekawy jak Święte Przymierze. Owszem mieliśmy niedawno zjazd Komunistycznej Partii Chin, ale nawet reformowani scholastycy mieli problemy z dopatrzeniem się w ich obradach resztek ideologii komunistycznej. Na Zachodzie jakby umacniał się podział na lewicę i prawicę, ale to zapewne dlatego, że coraz trudniej ich od siebie odróżnić. Ciepła woda w kranie  dla nikogo nie jest atrakcyjna, więc po lewej i po prawej słychać marszowy krok i rewolucyjne pieśni.

Tu i ówdzie wyczuwa się dojmującą tęsknotę i łzę przełkniętą wpół. Co się stało z ideą muzułmańskiego komunizmu? Nad tym wielkim pytaniem zastanawiał się niedawno na łamach „New York Times” brytyjski uczony, profesor London School of Economics, John T, Sidel. Profesor specjalizuje się w sprawach polityki międzynarodowej, więc mamy do czynienia z prawdziwym ekspertem. Zaczyna od przypomnienia, że bolszewicy i aktywiści islamscy zaczęli współpracę zaraz po zakończeniu pierwszej wojny światowej, ale niestety nie trwało to długo. Bezpośrednio po rewolucji  wydawało się, że czerwony sztandar będzie powiewał nad większością świata, w tym nad światem muzułmańskim.  

 

Panislamizm, jak przypomina Profesor, wyłonił się w ostatnich dekadach osmańskiego imperium, zaś sułtan, Abdulahamid II, przybrał tytuł kalifa wszystkich muzułmanów. Islam miał być odpowiedzią (na militarne przewagi Zachodu). Pojawiły się nowe formy nauczania islamu, a islam jak pisze John T. Sidel, stał się hasłem do mobilizacji przeciw europejskiemu kolonializmowi i imperializmowi.


Profesor o tym nie pisze, ale warto zauważyć, że muzułmańska inteligencja miała podobną genealogię jak inteligencja wschodnioeuropejska, ziemiańscy synowie, kształceni na europejskich uniwersytetach z zapałem słuchali w paryskich, londyńskich i genewskich kawiarniach o zbliżającej się proletariackiej rewolucji i rozmyślali o tym, że jeśli uda im się przekonać chłopów, że robotnikom będzie lepiej, to uda się dogonić i przegonić. Rosyjscy komuniści zdawali sobie sprawę z bezmiaru niezadowolenia muzułmańskiego przedprzemysłowego proletariatu i szukali sprzymierzeńców zarówno wśród wykształconej muzułmańskiej inteligencji, jak i wśród muzułmańskich „reformatorów” głoszących, że islam jest odpowiedzią. Brytyjski profesor przypomina, że zaraz po rewolucji utworzono w Moskwie Komisariat do spraw muzułmańskich, na którego czele stanął Tatar, Mirsaid Sultan-Galiev, który otrzymał zadanie stworzenia „muzułmańskiego komunizmu”. Na specjalnym kongresie w Baku w 1920 roku, przemawiający z ramienia KC KPZR Grigorij Zinowiew wezwał muzułmanów do „świętej wojny” przeciw zachodnim imperialistom. (O dalszych losach Zinowiewa brytyjski uczony nie pisze, podkreśla jednak jego pochodzenie – Żyd z Ukrainy.)        


Rozpadło się to święte przymierze dość szybko, a profesor z London School of Economics nie przypomina również, że muzułmańscy zwolennicy „świętej wojny” z zachodnią zarazą wybrali sojusz z nazizmem i dziś najbardziej popularną zachodnią książką w muzułmańskim świecie jest Mein Kampf a nie Manifest komunistyczny. Nie ma w tym artykule wzmianki o Bractwie Muzułmańskim i idei światowego kalifatu opartej na teoriach będących amalgamatem teorii nazistowskich i islamskiego fundamentalizmu. Profesor wielkim skokiem przechodzi do al-Kaidy jako antykomunistycznego ruchu, który jego zdaniem zapoczątkował islamistyczny terroryzm.


A przecież mogło być inaczej, zdaje się wzdychać, przypominając, że w czasach Rewolucji Październikowej „perspektywa połączenia sił komunizmu i islamu jaśniała na horyzoncie”. Szczególnie w Indonezji, gdzie w latach 1918-21 lewica organizowała ruch robotniczy ręka w rękę z islamskimi uczonymi, a pobożni muzułmańscy kupcy stworzyli  największy masowy ruch w Południowej Azji.    


Zachwyca zachwyt brytyjskiego uczonego, który wzbogaca naszą wiedzę o informację, że na pewnym kongresie w Indonezji uznano Mahometa „za ojca socjalizmu i pioniera demokracji”.   


Wybuch rosyjskiej rewolucji był inspiracją dla muzułmańskich socjalistów, którzy natychmiast przejęli taktykę rosyjskich komunistów rekrutowania marynarzy i żołnierzy w nadziei na bunt w armii. W 1920 Komunistyczna Partia Indii zmieniła nazwę i dołączyła do Kominternu, tu i ówdzie udało się pozyskać sympatie chłopów.  


To wtedy wyłoniła się charyzmatyczna postać Tana Malaka, syna arystokraty z zachodniej Sumatry. Malaka podczas pierwszej wojny światowej studiował w Holandii, gdzie zetknął się z tamtejszymi socjalistami, powrócił do Indonezji, gdzie wstąpił do maleńkiej partii komunistycznej i szybko stanął na jej czele. Władze kolonialne zmusiły go do emigracji więc w 1922 wylądował ponownie w Holandii. W kilka miesięcy później uczestniczył w kongresie Kominternu w Moskwie gdzie, jak pisze profesor John T, Sidel, wygłosił pamiętne przemówienie o podobieństwach między panislamizmem i komunizmem. W panislamizmie nie religia jest ważna a braterstwo i walka o wyzwolenie wszystkich uciśnionych.  


Przepraszam, że ja tak obszernie informuję o rocznicowym artykule słynnego brytyjskiego uczonego w słynnej amerykańskiej gazecie, ale kto wie, czy Profesor nie wskazuje na szczególnie dziś znaczące elementy historii. W następnym akapicie Sidel przypomniał, że w tym pamiętnym przemówieniu w Moskwie Malaka powiedział, iż braterstwo oznacza również walkę z Holendrami i Anglikami, Francuzami i Włochami, z całym światem kapitalistycznym.     


Sojusz między komunizmem i islamem nie przetrwał ani w Indonezji, ani w żadnym innym miejscu, a islamizm, jak się dowiadujemy, oferował „znacznie szerszą bardziej otwartą i niejednoznaczną bazę dla politycznego zaangażowania”. Konflikty między ruchem komunistycznym a islamem zaczęły się w końcu lat 20. ubiegłego wieku i nasiliły się podczas zimnej wojny. (Echa nazizmu, jak należy wnioskować z tego artykułu, do świata islamu nigdy nie dotarły).   


Przeskakujemy do czasów nam bliższych, do Związku Radzieckiego, gdzie w jednopartyjnym państwie islam był prześladowany, natomiast w krajach islamskich lewica była często kojarzona z ateizmem i zakazana.

„Jednym z efektów załamania się połączenia rewolucyjnych sił pod wspólną banderą komunizmu i islamu był głęboki podział wśród muzułmanów, który osłabił zdolność najpierw walki z kolonializmem w pierwszej połowie XX wieku, a później opór wobec wzrastającego autorytaryzmu w muzułmańskim świecie. Innym efektem było wyłonienie się nowych form antyradzieckiej islamskiej mobilizacji, tym razem popieranych przez USA podczas zimnej wojny – również tych, które wyłoniły zajadle antyzachodnie grupy terrorystyczne, które po części odciskają swoje piętno na dzisiejszym świecie.”

Podziały między lewicą i islamistami – pisze Profesor -  po upadku prezydenta Mubaraka w Egipcie doprowadziły do powrotu władzy wojskowej w tym kraju w roku 2013, a podobne napięcia dzielące opozycję wobec prezydenta Assada w Syrii otworzyły drogę do wojny domowej w Syrii. „W sto lat po Rewolucji Październikowej załamanie się sojuszu między islamem i komunistami nadal kształtuje politykę w muzułmańskim świecie.”


Czytając ten artykuł na łamach jednej z najbardziej wpływowych gazet dzisiejszego świata miałem wrażenie, iż mówi on znacznie więcej niż mogłoby się wydawać. Trudno było po lekturze tego tekstu nie myśleć o pielgrzymce Sartre’a do Teheranu w 1979 roku, żeby pokłonić się nowemu Leninowi – Chomeiniemu, o wizytach b. prezydenta Cartera w głównej kwaterze Hamasu i idola lewicy, Chomsky’ego u przewodniczącego Hezbollahu,  o masowym poparciu lewicy dla nuklearnych ambicji Islamskiej Republiki Iranu i o doszukiwaniu się umiarkowania w Bractwie Muzułmańskim zarówno przez liberałów takich jak prezydent Obama, jak i ludzi bliższych komunizmowi takich jak obecny przewodniczący brytyjskiej Partii Pracy, Jeremy Corbyn.


Amerykańska filozofka feministyczna, profesorka literatury porównawczej i retoryki  na University of California, Judith Butler,  powiedziała wyraźnie:

“…postrzeganie Hamasu i Hezbollahu jako ruchów społecznych, które są postępowe, które są na lewicy, które są częścią globalnej lewicy, jest niezwykle ważne.”

Inny idol lewicowych salonów, Słavoj Žižek twierdził wielokrotnie, że islamski radykalizm jest „wściekłością ofiar kapitalistycznej globalizacji”.  


Jeremy Corbyn, który zaczynał karierę polityczną jako uliczny agitator trockistowski, twierdzi, że „Hamas jest organizacją, której celem jest trwały pokój, sprawiedliwość społeczna i polityczna sprawiedliwość w całym regionie”.   



Moglibyśmy te listę ciągnąć długo i nie wiadomo dlaczego przypomina się słynne niegdyś w Polsce pytanie: „Towarzysze, pomożecie?” Oczywiście tym razem, podobnie jak sto lat temu, chodzi o pomoc przy obalaniu kapitalizmu, a nie przy dostarczaniu ciepłej, czy chociażby zimnej wody. (Rewolucyjny romantyzm nie zajmuje się wodociągami.)


Sto lat temu sojusz nie wypalił, teraz perspektywa jest jaśniejsza, a jak nie wyjdzie, to zawsze będzie można zwalić na Żydów, bo sami widzicie, Zinowiew - Żyd, Chomsky – Żyd, Butler – Żydówka, powiemy, że oszukali poczciwego chrześcijanina Cartera i miliony innych teoretycznie porządnych ludzi. Najważniejszy jest teraz rewolucyjny romantyzm.


Sojusznicy są tym razem gotowi do współpracy.


Członkowie Irańskiego Korpusu Strażników Islamskiej Rewolucji.            

Członkowie Irańskiego Korpusu Strażników Islamskiej Rewolucji.            




Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Notatki

Znalezionych 1776 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Spotkanie w BBC Davida Baddiela z profesorem z SOAS, który usprawiedliwia palestyńską negację Holocaustu   Levick   2021-02-26
Dlaczego Międzynarodowy Trybunał Karny jest w błędzie: Izrael nie jest winny “zbrodni wojennych”   Fitzgerald   2021-02-25
Propaganda terroryzmu nadal obecna na Twitterze   Fernandez   2021-02-23
Okrucieństwo podnoszenia płacy minimalnej   Jacoby   2021-02-23
Na tropach dyktatora i smętków   Koraszewski   2021-02-22
Czy zapał Bidena do zawarcia umowy zadziała lepiej niż „maksymalne naciski”?   Tobin   2021-02-22
Kościół antyrasizmu   Coyne   2021-02-20
Łamanie praw człowieka, o którym nikt nie mówi   Toameh   2021-02-19
Czy sukcesy Trumpa przetrwają na Bliskim Wschodzie?   Milliere   2021-02-18
Nawet najbardziej elokwentni Palestyńczycy (tacy jak Noura Erakat) mają idiotyczną mentalność “sumy zerowej”, że pomaganie Izraelowi równa się szkodzeniu Palestyńczykom     2021-02-17
Człowiek to brzmi dumnie   Koraszewski   2021-02-17
Dla Obamy Izrael nie był “żadną Ziemią Obiecaną”   Bard   2021-02-16
Przeszłość i przyszłość, czyli uwagi o futurologii   Koraszewski   2021-02-15
Wybory prezydenta Bidena wskazują na długą listę błędów w polityce wobec Bliskiego Wschodu   Amos   2021-02-15
Klapki na oczach antyizraelskich historyków: “Porozumienia Abrahamowe nie są historyczne”     2021-02-14
Hady Amr i inne powody do złośliwej satysfakcji w Ramallah   Blum   2021-02-13
Zagubiona w kontrowersji wokół laserów z przestrzeni kosmicznej   Collins   2021-02-12
O kryzysach humanitarnych i kryzysie humanistycznym   Koraszewski   2021-02-11
O Polaku, który zaważył na losach świata   Garczyński-Gąssowski   2021-02-09
Palestyńczycy: Nie dla normalizacji z „syjonistycznym tworem”   Toameh   2021-02-08
Oszustwo w sprawie palestyńskich uchodźców   Bard   2021-02-07
Nowi ludzie w Waszyngtonie: Co kryje się za gestami   Taheri   2021-02-06
Niegdysiejszy i przyszły “bystrooki ekspert”, Robert Malley   Fitzgerald   2021-02-06
Rękawiczki Berniego, memy i inne sprawy   Collins   2021-02-03
Dlaczego ustępstwa Bidena wobec Palestyńczyków szkodzą im zamiast pomagać   Tobin   2021-02-02
Arabski medyczny apartheid – gdzie jest oburzenie?   Tawil   2021-02-01
Wendy Sherman i sztuka spadania w górę   Tobin   2021-01-26
Dokąd zmierzasz Ameryko?   Koraszewski   2021-01-25
Edukacyjna czystka etniczna   Kemp   2021-01-25
Czy Ameryka powinna wznowić finansowanie UNRWA?   Fitzgerald   2021-01-24
Rozruchy w Waszyngtonie i tłumek wieszczący “koniec Ameryki”   Taheri   2021-01-22
Rzecz o prawdzie, nauczaniu i namaszczonych   Koraszewski   2021-01-21
Dlaczego giganty Big Tech nigdy nie cenzurują zagranicznych reżimów autorytarnych?   Frantzman   2021-01-20
Izrael wraca do przyszłości   Glick   2021-01-18
Grona rozproszonego gniewu   Koraszewski   2021-01-18
Oskarżenie Izraela o “apartheid” przez B’Tselem ukrywa jego złowrogą agendę   Frantzman   2021-01-17
W obronie obiektywności i liberalizmu   Jackoby   2021-01-15
Media społecznościowe cenzorem XXI wieku.   Lindenberg   2021-01-13
Depcząc zdrowy rozsądek   Tsalic   2021-01-12
Zamach na dyskurs wieczorową porą   Koraszewski   2021-01-11
Biegnące ku dorosłości. Czyli jak szybko dojrzewają dzieci? Zbyt szybko!   Ferus   2021-01-10
Arabia Saudyjska i progi zwalniające postęp na drodze do normalizacji   Fitzgerald   2021-01-10
Szalone rady dla prezydenta Bidena   Bard   2021-01-09
Kiedy załamują się rządy prawa nikt nie jest bezpieczny   Tobin   2021-01-08
Dwa “haniebne” lata Niemiec w Radzie Bezpieczeństwa ONZ   Kern   2021-01-08
Nowy rok: lepszy czy mniej zły?   Taheri   2021-01-07
Jak antyizraelskie głosy stworzyły pełną hipokryzji, nieprawdziwą narrację o szczepionkach   Frantzman   2021-01-07
Co mówił Stalin o fałszowaniu wyborów   Greenfield   2021-01-06
Radości Paryża w czasach koronawirusa   Taheri   2021-01-05
Palestyńczycy: Międzynarodowa konferencja “pokojowa” dla wyeliminowania Izraela   Tawil   2021-01-04
Joseph Massad i “Brzydki Palestyńczyk”     2021-01-03
Czy Palestyńczycy potrafią przystosować się do zmieniających się czasów?   Tobin   2021-01-02
Zrozumienie lobby sprzeciwiającego się nowym stosunkom Izraela w Zatoce   Frantzman   2021-01-01
Otwarcie nawiasu prezydentury Bidena   Taheri   2020-12-30
Więcej niż tylko pokój – normalność   Amos   2020-12-28
Trudne lekcje Arabskiej Wiosny   i Alberto M. Fernandez   2020-12-27
Życzcie swoim chrześcijańskim znajomym Wesołych Świąt   Al-Sajf   2020-12-26
Sprawa palestyńska w oczach Libańczyka   Saghija   2020-12-26
Heretycki impuls: Zamiatin i Orwell   Moore   2020-12-25
Nowy raport o antysemityzmie online, który trzeba koniecznie przeczytać     2020-12-23
Propagandziści palestyńskich Arabów dosłownie piszą na nowo historię   Flatow   2020-12-22
Mało nas, mało nas, do pieczenia chleba   Koraszewski   2020-12-22
Europa nie może walczyć z antysemityzmem, podczas gdy ignoruje zagrożenie  Izraela   Harris   2020-12-21
Pochwała dyplomatycznych quid pro quo   Tobin   2020-12-20
Czy Zjednoczone Emiraty Arabskie będą bezpieczniejsze i bardziej tolerancyjne wobec Żydów niż większość Europy?   Frantzman   2020-12-19
Kolumbowy błąd Georga Orwella   Koraszewski   2020-12-17
Czy Palestyńczycy są ofiarami “kultury anulowania”?     2020-12-16
Baronówna Sonia von Dombrowsky   Garczyński-Gąssowski   2020-12-15
Terroryzm: ostrzeżenie Iranu dla Europy   Kemp   2020-12-15
Nowa kokieteria Erdoğana: oszukańcze reformy demokratyczne   Bekdil   2020-12-14
New York Times wyciąga starą historię, by zmieszać z błotem Izrael   Miller   2020-12-13
Kobayahshi Maru, paradoks szantażysty i Trump   Amos   2020-12-10
Moralne bankructwo Banku Światowego   Hirsch   2020-12-09
Wołanie o spóźnioną sprawiedliwość dla pułkownika Larry’ego Franklina   Glick   2020-12-07
Pogromcy szarańczy szkolą Etiopczyków    Leichman   2020-12-07
Arabowie: Dlaczego UE opłakuje tego irańskiego naukowca?   Toameh   2020-12-06
Biblia w ręku ateisty - recenzja   Koraszewski   2020-12-03
Arabka pisze o głupocie odmowy normalizacji stosunków z Żydami   Mahmoud   2020-12-03
Iran, a  nie Izrael, jest wrogiem Arabów   Zajed   2020-12-02
Ziemia obiecana Baracka Obamy   Lipman   2020-12-01
Książka, której jeszcze nie możesz przeczytać   Pandavar   2020-12-01
Zamachowcy, demokraci i potępieńcze łkania   Koraszewski   2020-11-30
Antysemici zwalczają antysemityzm: orwellowska farsa   Blum   2020-11-28
Czy Francja, Hiszpania i Irlandia zgodziły się finansować palestyńskie organizacje terrorystyczne?   Hirsch   2020-11-26
Odkrywając pokój w Dubaju   Yemini   2020-11-25
Izrael jest besztany za opór przeciwko arabskiej kolonizacji   Rosenthal   2020-11-24
Usprawiedliwianie muzułmańskiej wściekłości na karykatury Mahometa   Saghieh   2020-11-23
Brytyjski rząd raz za razem opluwa Izrael   Collier   2020-11-21
Urojenie osobistej dyplomacji   Tobin   2020-11-20
Iran: Mułłowie świętują w nadziei na powrót do bomby nuklearnej   Rafizadeh   2020-11-20
Trzynastu wspaniałych pod wodzą misjonarza   Koraszewski   2020-11-19
Pluralistyczna Europa odrzuciła wojny religijne, a teraz poddaje się „potworowi” ekstremistycznego, politycznego islamu   Abdel-Samad   2020-11-18
W wasze ręce, czyli moja nowa książka   Koraszewski   2020-11-17
Historyczna Palestyna: czyli co należy wiedzieć!   Oz   2020-11-17
Wybory 2020 były okropne   Glick   2020-11-16
Amerykańsko-żydowsko-radzieckie doświadczenie   Tabarovsky   2020-11-15
Muzułmanie: Meczet Al-Aksa nie należy do Palestyńczyków   Toameh   2020-11-14
Muślinowa kurtyna samooszustwa   Koraszewski   2020-11-14
Święta wojna Erdoğana przeciw ‘niewiernej Europie’   Bekdil   2020-11-13
Gazeta “Guardian” w pełni naśladuje Electronic Intifada   Collier   2020-11-13

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Przekupieni



Heretycki impuls



Nie klanial



Cervantes



Wojaki Chrystusa



 Palestyńskie weto



Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk