Prawda

Czwartek, 18 stycznia 2018 - 17:02

« Poprzedni Następny »


Islamistyczne reżimy przejmują UNESCO


Giulio Meotti 2017-12-28

Irina Bokova, ówczesna dyrektor generalna UNESCO, przemawiająca na oficjalnym forum w Pekinie 14 maja 2017 r. Dwa miesiące później rząd chiński pozwolił pisarzowi, poecie i laureatowi Nagrody Nobla, Liu Xiaobo, umrzeć koszmarną śmiercią w więzieniu, gdzie odsiadywał 11-letni wyrok za popieranie praw człowieka i demokracji. (Zdjęcie: Mark Schiefelbein - Pool/Getty Images)
Irina Bokova, ówczesna dyrektor generalna UNESCO, przemawiająca na oficjalnym forum w Pekinie 14 maja 2017 r. Dwa miesiące później rząd chiński pozwolił pisarzowi, poecie i laureatowi Nagrody Nobla, Liu Xiaobo, umrzeć koszmarną śmiercią w więzieniu, gdzie odsiadywał 11-letni wyrok za popieranie praw człowieka i demokracji. (Zdjęcie: Mark Schiefelbein - Pool/Getty Images)

UNESCO, którą właśnie opuściły Stany Zjednoczone i Izrael, powitała niedawno swoją nową dyrektor generalną, byłą francuską minister kultury, Audrey Azoulay. Ci, którzy dbają o różnorodność kulturową i zachodnią cywilizację, przyklasnęli temu wyborowi, ponieważ przedstawiciel islamistycznego reżimu Kataru był bliski wygrania przywództwa UNESCO. Prawdziwym problemem jest jednak to, że UNESCO została porzucona i oddana w ręce islamistycznych dyktatur. Bitwa o uratowanie tej instytucji zaczęła się.

Wśród krytyków UNESCO istnieje tendencja do zbywania tej agendy jako "nieistotnej". Niemniej, jak długo UNESCO istnieje, Zachód nie może pozwolić represyjnym reżimom na dominowanie w najwyższym światowym organie zajmującym się kulturą, nauką i edukacją. Richard Hoggart, brytyjski uczony, który był wicedyrektorem generalnym UNESCO w latach od 1970 do 1977 r., zapytał kiedyś: "Czy Unesco powinno przetrwać?"


Tę agendę ONZ zdominowały obecnie najbardziej brutalne reżimy, jeśli chodzi o edukację i kulturę. Są tam Chiny, które w lipcu pozwoliły pisarzowi, poecie i laureatowi Nagrody Nobla, Liu Xiaobo, umrzeć koszmarną śmiercią w więzieniu, gdzie odsiadywał 11-letni wyrok za popieranie praw człowieka i demokracji. Jest tam Iran, gdzie wieloletni dziennikarz, Siamak Pourzand, popełnił samobójstwo, by uniknąć dalszych prześladowań przez reżim. W zeszłym tygodniu wicedyrektor edukacji UNESCO, Qian Tang, był w Iranie, żeby rozwijać "współpracę kulturalną" z Republiką Islamską, ale ten wysłannik agendy ONZ nie poruszył nawet kwestii wolności kulturalnej w Iranie. Jest tam także Pakistan, który skazał na śmierć Asia Bibi, matkę pięciorga dzieci, w zasadzie za to, że jest chrześcijanką, a której sprawy nigdy nie poruszyła UNESCO. Jest Katar, gdzie poeta, Rashid at Ajami, został skazany na trzy lata więzienia za krytyczny wiersz o emirze Hamadzie bin Khalifa at Thanim.


UNESCO stała się groteskowym forum, goszczącym pokazy takie jak ten, zaaranżowany przez Kubę. W czerwu Kuba protestowała przeciw minucie ciszy dla upamiętnienia ofiar Holocaustu, równocześnie udało jej się zorganizować minutę ciszy dla Palestyńczyków. Podczas otwarcia 39. ogólnej konferencji UNESCO w Paryżu delegacja Zjednoczonych Emiratów Arabskich umieściła pudełko z medalem na miejscu każdego zagranicznego delegata na cześć tego, że ZEA sponsorowały odnowienie sali konferencyjnej. Nie umieszczono jednak takiego pudelka na miejscu ambasadora Izraela przy UNESCO, Carmela Shama-Hacohena. Takie farsy nie są niczym nowym dla UNESCO. I muszą się skończyć. Agenda ONZ nie może pozwolić "nieucywilizowanym reżimom", jak nazywa je Shama-Hacohen, na kontynuowanie prześladowania i niszczenia Izraela, jedynej demokracji na Bliskim Wschodzie.


Islamskie reżimy rozpoczęły przejmowanie UNESCO od olbrzymich inwestycji finansowych i lobbowania tej agendy kulturowej ONZ. Katar, najbogatsze państwo na świecie per capita, dostarczało niesłychanie szczodrego wsparcia finansowego. To dlatego przedstawiciel Kataru, były minister kultury Hamad bin Abdulaziz al Kawari, przez długi czas prowadził w wyścigu do fotela dyrektora UNESCO. Centrum Simona Wiesenthala oskarżyło Katar o przekupywanie krajów, by zdobyć głosy na rzecz swojego człowieka. Centrum Wiesenthala rozpoczęło następnie akcję, by nie dopuścić Iranu do przewodniczenia zarządowi wykonawczemu UNESCO. Tymczasem Turcja, kolejny kraj z islamistycznym reżimem, który prześladuje kulturę i wolność, dołączyła do zarządu wykonawczego.


To "lobbowanie" umożliwiło krajom islamskim utworzenie najpotężniejszego bloku w UNESCO. Jak wyjaśniał Denis MacEoin:

"Z 195 państw członkowskich UNESCO 35 jest w pełni islamskimi narodami, kolejne 21 są członkami Organizacji Współpracy Islamskiej, a cztery są państwami-obserwatorami w OIC. Razem jest to 60 państw, które reprezentują blok przyjazny zainspirowanym przez muzułmanów rezolucjom”.

Katar był decydujący w sponsorowaniu antysemickich rezolucji. Była rezolucja UNESCO zaprzeczająca żydowskiej historii Jerozolimy, islamizując historycznie biblijne miejsca święte przez machniecie magiczną różdżką, jako że islam nawet nie istniał przez kolejne 600 lat. W przemówieniu do Zgromadzenia Ogólnego UNESCO w zeszłym tygodniu ambasador Izraela przy UNESCO, Carmel Shama Hacohen, powiedzial :

"UNESCO zostało porwane i jest nadużywane jako narzędzie prześladowania Izraela i narodu żydowskiego, pichcąc równocześnie fałszywe fakty i fałszywą historię, żeby wymazać naszą historię w Jerozolimie i na nowo napisać historię świata”.

Islamistyczne przejęcie UNESCO nie dotyka tylko Izraela. Podważa uniwersalny szlachetny cel tej agendy ONZ, jakim powinna być ochrona kulturalnej różnorodności, szczególnie tam, gdzie jest ona zagrożona.


Preambuła konstytucji UNESCO mówi: "ponieważ wojny rodzą się w umyśle człowieka, również w umyśle człowieka dojrzeć powinna sprawa obrony pokoju". UNESCO świadomie zdradza swoją misję. Pozwala reżimom, które niszczą umysły ludzi na przejęcie agendy ONZ, która twierdzi, że zajmuje się “obroną pokoju”. 


W marcu ówczesna dyrektor generalna, UNESCO, Irina Bokova, wyraziła uznanie wobec Kataru za wsparcie kierowanej przez nią instytucji pożyczką 2 milionów dolarów jako część zobowiązania władz katarskich podarowania UNESCO 10 milionów dolarów. Siedziba UNESCO w Paryżu gościła forum sponsorowane przez Arabię Saudyjską o "kulturowej i religijnej różnorodności". Była to kapitulacja wobec barbarzyństwa; Arabia Saudyjska torturuje blogerów, takich jak Raif Badawi, który został skazany na tysiąc batów i 10 lat więzienia. UNESCO zorganizowała także trzydniową imprezę zatytułowaną "Dni kultury saudyjskiej" z saudyjską sztuką, żywnością, zwyczajami i tańcami. Saudyjski król Abdallah Ibn Abdul Aziz darował 20 milionów dolarów na fundusz kryzysowy UNESCO. Inne kraje islamskie także obiecały donacje: Algieria, Indonezja, Kazachstan, Katar i Turcja.


Zjednoczone Emiraty Arabskie dały 6 milionów dolarów na UNESCO, podczas gdy Kuwejt dał 5 milionów dolarów. UNESCO gości obecnie wystawę książek takich jak The Foundations of Islam wraz z ISESCO, islamską organizacją edukacyjna, naukową i kulturalną, której dyrektor, Abdulaziz Othman Altwaijri spotkał się z Flavią Schlegel, zastępczynią dyrektora generalnego UNESCO, by promować współpracę między tymi dwiema agendami.


W siedzibie głównej w Paryżu UNESCO promowała także projekt "Walka z islamofobią przez edukację". Jak wyjaśniał francuski autor, Pascal Bruckner:

"Pojęcie islamofobii maskuje rzeczywistość ofensywy prowadzonej przez salafistów, wahabitów i Bractwo Muzułmańskie w Europie i Ameryce Północnej, by re-islamizować społeczności muzułmańskie – wstęp, jak mają nadzieję, do zislamizowania całego świata zachodniego”.

Za czasów poprzedniej dyrektor generalnej UNESCO, Iriny Bokovej, organizacja pozwoliła "Państwu Palestyna" na dołączenie w charakterze członka, mimo że nie jest to państwo i mimo wyraźnego braku ochrony miejsc świętych przez Palestyńczyków. Palestyńczycy zniszczyli żydowskie miejsce święte, Grób Józefa i zaatakowali miejsce święte znane jako Grób Racheli, podczas gdy palestyńscy terroryści najechali na chrześcijańskie miejsce święte, Bazylikę Narodzenia Pańskiego w Betlejem. UNESCO milczała także, kiedy Hamas, palestyńska, islamistyczna grupa terrorystyczna rządząca Gazą, zniszczyła starożytny Port Anthedon, gdzie są ruiny rzymskiej świątyni i pozostałości archeologiczne epok perskiej, helleńskiej, rzymskiej i bizantyjskiej. 


Troska UNESCO o "zagrożone miejsca" – ta parodia języka używana przez te reżimy, by zamaskować islamizację żydowskich cmentarzy w Hebronie – szybko znika, kiedy chodzi o chrześcijańskie kościoły w świecie islamskim. Hagia Sophia, wspaniała katedra chrześcijaństwa w Stambule, została ponownie zislamizowana przez tureckiego prezydenta Recepa Tayyip Erdogana. Wezwanie muezzina do modłów rozległo się po raz pierwszy od 85 lat, kiedy dawny przywódca, Ataturk, zamienił katedrę w muzeum. Gdyby UNESCO poważnie traktowała swoją odnowę, powinna natychmiast wydać oświadczenie przeciwko islamizacji Hagia Sophia, miejsca światowego dziedzictwa ONZ.


Pisarz i filmowiec Zulfu Livaneli, ambasador dobrej woli Turcji przy UNESCO, zrezygnował w 2016 r.; oskarżył UNESCO o hipokryzję przez zignorowanie zniszczenia miejsca dziedzictwa w Diyarbakir podczas starć między armią turecką a wojownikami na głównie kurdyjskim południowym wschodzie jego kraju. "Perorowanie o pokoju, ale zachowywanie milczenia wobec takich pogwałceń stoi w sprzeczności do fundamentalnych ideałów UNESCO" - powiedział Livaneli, który od 1996 r. sprawował tę misję dobrej woli w celu promowania wartości UNESCO. Więcej znanych postaci powinno zająć takie samo stanowisko, by zaprotestować przeciwko milczeniu UNESCO wobec wielu innych zniszczeń.


Nowa szefowa UNESCO, Azoulay, powiedział w zeszłym tygodniu, że "krzesło" USA nie może pozostawać puste. Amerykański bojkot jednak nie jest kwestią czasu, ale charakteru tej organizacji. Amerykański i izraelski bojkot będzie trwał aż UNESCO powróci do swojej pierwotnej misji.


Kiedy Pablo Picasso malował słynne freski w siedzibie głównej UNESCO na Place de Fontenoy w Paryżu, ojcowie założyciele UNESCO marzyli o odrodzeniu się zachodniej kultury po horrorze Holocaustu i nazizmu. Teraz Zachód, zastraszony fizycznym terrorem i  politycznym szantażem, pozwala, by UNESCO było przechwycone przez reżimy, które wieszają dysydentów, biczują kobiety, dokonują egzekucji gejów, więżą chrześcijan i pozostawiają swoje narody w analfabetyzmie.


Kiedy Zachód cynicznie zdecydował, że edukacja i kultura są mniej warte niż baryłka ropy naftowej? 


Islamist Regimes Take Over UNESCO

Gatestone Institute, 8 grudnia 2017

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska

 



Giulio Meotti 

Włoski publicysta, autor książki „A New Shoah: The Untold Story of Israel’s Victims of Terrorism”.

Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Notatki

Znalezionych 945 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Jak @UNRWA łamie najbardziej podstawową regułę NGO: "Nie czyń szkody"     2018-01-16
Czy wolno krytykować Unię Europejską?   Koraszewski   2018-01-15
Dlaczego Trump zdobywa poparcie na syjonistycznej lewicy?   Maroun   2018-01-15
Religia, kultura, mentalność i wartości   Koraszewski   2018-01-13
Arabski św. Mikołaj rozdaje granaty i bomby   Saif   2018-01-13
Arabski apartheid uderza w Palestyńczyków   Toameh   2018-01-12
Jak zakończyć finansowanie ONZ   Bolton   2018-01-08
Palestyńczycy: gdzie oni się podziali?   Bryen   2018-01-07
Myślenie stadne versus myślenie zbiorowe   Koraszewski   2018-01-06
Tolerancja Europy wobec terrorystów   Greenfield   2018-01-06
Kto jest najbardziej purytański?   Meotti   2018-01-05
Irańczycy przeciwko irańskiemu reżimowi      2018-01-03
Arabscy autorzy o kurdyjskim referendum     2018-01-02
Czego chcą Palestyńczycy? Widziane z Malezji   Lau   2017-12-31
Islamistyczne reżimy przejmują UNESCO   Meotti   2017-12-28
Wielka Brytania: Perwersja sprawiedliwości   Khan   2017-12-26
„Arabska ulica” wybucha w Europie   Murray   2017-12-23
Do czego wzywa imam w New Jersey?     2017-12-22
Nowy, irański porządek świata     2017-12-21
“Wdowy ISIS” i mit o niewinnych kobietach dżihadystkach   Frantzman   2017-12-20
Reakcje w Iranie na oświadczenie Trumpa     2017-12-19
Wielki palestyński szantaż. Czy Arabowie mają dość?   Tawil   2017-12-18
Erdogan: Nie ma umiarkowanego islamu   Bekdil   2017-12-17
Europa znowu walczy o pokój   Koraszewski   2017-12-16
Przestępstwo: Spacerowanie będąc Żydem   Flatow   2017-12-15
Czy kobiety rzeczywiście są ofiarami? Cztery kobiety dorzucają swoje zdanie      2017-12-15
Dla młodzieży priorytetem jest rolnictwo   Lomborg   2017-12-14
Postęp i historia idąca zygzakiem   Taheri   2017-12-14
Niebezpieczna nuklearna „dyplomacja” Rosji   Ghoshal   2017-12-12
Wiadomość z ostatniej chwili: Jerozolima nie jest w ogniu!   Tawil   2017-12-12
Gdyby Izrael był normalnym krajem   Gerstman   2017-12-11
Dlaczego Trump ma rację uznając, że Jerozolima jest stolicą Izraela?   Dershowitz   2017-12-10
Ci, którzy oddali życie za przekonania   Koraszewski   2017-12-09
Czy Donald Trump podważył watykański paradygmat?   Koraszewski   2017-12-08
Czy “Guardian” zawsze musi kłamać?   White   2017-12-07
Afryka: droga naprzód   Charai   2017-12-06
Dżihadystyczny terror nie potrzebuje wymówek   Yemini   2017-12-06
Barbie w hidżabie: użyteczni idioci kulturowego dżihadu   Bergman   2017-12-05
Liban: czyli “oszukaj i niczego nie zmieniaj”   Taheri   2017-12-04
Kiedy stworzono "naród palestyński"? Google ma odpowiedź   Grumberg   2017-12-03
Jak dziesięciu (durnych) demokratycznych członków Kongresu zachęca do posługiwania się dziećmi-terrorystami   Dershowitz   2017-11-29
Masowy morderca Charles Manson i masowa morderczyni Ahlam Tamimi: kto jest większym potworem?   Roth   2017-11-28
Chomsky i mit natychmiastowej ekspertyzy   Frantzman   2017-11-27
Niemożliwa umowa stulecia   Begin   2017-11-27
Rzeczywistym wrogiem Izraela jest Rosja   Linn   2017-11-26
Cywilizacja zniszczona przez obojętność Zachodu?   Meotti   2017-11-25
Hipokryzja odwołań i bojkotów   Yemini   2017-11-24
Czego uczą w islamskich szkołach i w meczetach na Zachodzie?   Bulut   2017-11-23
Zmowa Europy z Palestyńczykami w zawłaszczaniu ziemi   Blum   2017-11-22
Wróg otwiera bramę     2017-11-21
Dymią kominy, dym nad Dąbrową…   Koraszewski   2017-11-20
Kanarek w kopalni   Lewin   2017-11-20
Zachować żydowskie państwo   Rosenthal   2017-11-19
Kto płaci Palestyńczykom rzucającym kamienie!   Flatow   2017-11-18
Liban: długi lament nad narodem z lewego łoża   Maroun   2017-11-17
Jak Iran próbował zamienić państwa arabskie w widma   Taheri   2017-11-16
Czy wielokulturowość jest utopią?   Koraszewski   2017-11-15
Amerykański plan pokojowy dla Bliskiego Wschodu?   Tawil   2017-11-15
Dawa: sianie nasion nienawiści   Bergman   2017-11-14
Ignorujemy islamizm na własną zgubę   Maroun   2017-11-13
Problemem nie jest to, co dzieje się pod szkołami UNRWA   Bedein   2017-11-12
Tunele terroru i obrzucanie się błotem   Collins   2017-11-11
Cztery dekady irańskiej nienawiści     2017-11-10
Każdy naród ma swoją “Nakbę”   Yemini   2017-11-09
Niespodzianka! Badanie wykazuje, że islamski terroryzm jest islamski   Bergman   2017-11-08
Rewolucyjny romantyzm wiecznie żywy   Koraszewski   2017-11-07
Dlaczego jesteśmy w Nigrze?   Bryen   2017-11-07
Stalinowskie czystki Erdogana w Turcji   Meotti   2017-11-06
Milicje a palestyńskie “pojednanie”   Toameh   2017-11-04
Kryzys uchodźców Rohingja: rola islamistycznych terrorystów   Franklin   2017-11-03
Demistyfikacja Deklaracji Balfoura   Tsalic   2017-11-02
Dlaczego tak wielu twierdzi, że Iran stosuje się do porozumienia, skoro dowody pokazują, że tego nie robi?   Dershowitz   2017-11-01
Wielkie manewry na globalnej scenie   Koraszewski   2017-10-31
Europa: dziennikarze przeciwko wolności słowa   Bergman   2017-10-31
Najlepszy amerykański rektor uniwersytetu   Coyne   2017-10-30
Żydzi, mniejszość, która irytuje   Maroun   2017-10-30
Hiszpania głośno domaga się rozwiązania w postaci dwóch państw, ale nie w Katalonii   Jacoby   2017-10-29
Grona ich gniewu: Żydzi i Arabowie walczą o ugory   Dann   2017-10-28
Przekleństwo dobrych intencji   Ridley   2017-10-27
Francja: Islamiści Facebooka polują stadami   Mamou   2017-10-27
Wielka Brytania: Skrajnie selektywna wolność słowa   Bergman   2017-10-26
Na tropie islamofobów   Koraszewski   2017-10-24
“Nasz spór z Żydami jest religijny”     2017-10-23
Bajka: Gdyby arabscy przywódcy byli mądrzy   Maroun   2017-10-22
Patrząc z Jemenu na Singapur     2017-10-21
“Słodki handel” Monteskiusza i “dyplomacja Boga” Cobdena   Ridley   2017-10-20
Izraelscy Arabowie przełamują milczenie   Yemini   2017-10-20
Szwecja: kraj podwójnych standardów   Bergman   2017-10-19
Rakka zdobyta, Erdogan w Warszawie   Koraszewski   2017-10-18
Nazywam się Rachel ‘X’   Collier   2017-10-18
Islam i feminizm   Assaf   2017-10-17
Nieuczciwy artykuł redakcyjny z “Ha’aretz”   Rosenthal   2017-10-15
Państwo w państwie?   Toameh   2017-10-13
Palestyńska normalizacja – z Hamasem, nie z Izraelem   Tawil   2017-10-13
“Szlachetna dzikuska” przemówiła   Arbabzadah   2017-10-12
Odkrycie Ameryki zawdzięczamy islamowi i muzułmanom   Spencer   2017-10-12
Kiedy wilk pilnuje owiec   Nirenstein   2017-10-11
Uwolniony w umowie o Shalita pobożny Arab palestyński, morderca, wraca (zbyt późno) do więziennej celi   Roth   2017-10-10
Mowa obronna na rzecz kurdyjskiej niepodległości    Dershowitz   2017-10-09
Żydowskie matki i palestyńscy ojcowie   Bellerose   2017-10-08

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?



Rozdzielenie religii i państwa



Trwa ewolucyjne upokorzenie archeopteryksa



Trucizna, kamuflaż i tęcza ewolucji



Religia zdrowego rozsądku



Kto się boi czarnego luda?



Land of the pure



świecące ryby



Lewica klania sie



Nis zgubic



Religia pieklo



Nienawisc



Niedożywienie w Ugandzie



Ewolucja nieunikniona



Starty z powierzchni


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk