Prawda

Sobota, 15 grudnia 2018 - 22:00

« Poprzedni Następny »


Igrzysk, igrzysk, pal diabli chleb


Andrzej Koraszewski 2018-05-07


Odgłosy wojennych werbli docierały przez cały czas, od zakończenia drugiej wojny światowej nie było ani jednego dnia bez wojny. Z odległych frontów dochodziły informacje o milionach ofiar. Miliony ofiar nie robią jednak wrażenia, czasem jakieś zdjęcie porusza ludzi na pięć albo i na dziesięć minut. Tu, nad Wisłą, żyliśmy zimną wojną, ciesząc się pokojem i martwiąc tym, że inni mogli rozwijać się szybciej. Dziś również odległe fronty wydają się abstrakcyjne. Wojna na Ukrainie z natury rzeczy niepokoi bardziej niż wojna w Syrii, nie wspominając już o ludobójstwach w Sudanie lub w Nigerii.


Wojownicze odgłosy z Teheranu lub Ankary kwitowane są wzruszeniem ramion, media zazwyczaj je ignorują, bo ile razy można słuchać słów o dawnej osmańskiej chwale, opowieści o wyczynach tureckiej armii w Syrii, czy o kolejnych incydentach na Morzu Egejskim.  Co innego Putin. Putin porusza wyobraźnię. W tym przypadku lepiej rozumiemy zagrożenie płynące z tęsknoty do minionej chwały.


W kwietniu minął czwarty rok wojny na Ukrainie. Wojny zastępczej, gdzie Rosja uporczywie zapewnia, iż nie jest jej stroną. Zdaniem zastępcy dowódcy ukraińskich służb specjalnych, Viktora Kononenko Rosja planuje kolejną inwazję na Ukrainę. Ukraiński minister obrony, Stepan Połtorak, powiedział, że na granicy Rosji z Ukrainą skoncentrowano 77 tysięcy żołnierzy, tysiąc czołgów, artylerię i wyrzutnie rakietowe. Przewodniczący Narodowej Komisji Obrony i Bezpieczeństwa, Oleksander Turczynow podaje inne dane twierdząc, że przy granicy Rosja rozmieściła 260 tysięcy żołnierzy, 35 tysięcy stacjonuje w Donbasie i 30 tysięcy na Krymie.     


Institute for the Study of War
opublikował w marcu raport stwierdzający, że Rosja jest obecnie gotowa tak do wojny konwencjonalnej, jak i do wojny hybrydowej z Ukrainą. Administracja amerykańska od wielu miesięcy zapowiadała zmianę decyzji prezydenta Obamy w sprawie sprzedaży broni Ukrainie. Ostatecznie obecnie prezydent Trump podjął decyzję o sprzedaży broni, w tym przede wszystkim pocisków antyczołgowych Javelin. Wywołało to gwałtowne protesty ze strony Kremla i twierdzenia, że spowoduje to wzrost napięcia i groźbę wybuchu konfliktu. Argument, że chodzi tu o sprzedaż broni defensywnej, najwyraźniej nie robi na Moskwie żadnego wrażenia.


Dyskusja, czy taka decyzja o sprzedaży broni groźbę wojny oddala, czy przybliża, jest czysto akademicka, chociaż historia pokazuje, że taktyka ustępstw częściej zagrożenie wzmacnia niż je łagodzi. Zarówno w przypadku Iranu, jak i Rosji (a prawdopodobnie niebawem również w stosunku do Turcji), obecna administracja amerykańska postanowiła zrezygnować z udawania, że nic się nie dzieje. Prawdopodobieństwo zerwania umowy nuklearnej z Iranem jest coraz większe, reakcje na wojenne werble Rosji są znacznie ostrożniejsze, ale zdecydowanie odmienne od polityki poprzedniego prezydenta Stanów Zjednoczonych.


Jakie jest tło agresywnej polityki krajów takich jak Iran, Rosja czy Turcja? W przypadku Rosji w analizach bardzo często widzimy koncentrację uwagi na osobie prezydenta Putina.  Interesującą analizę przedstawił niedawno  w „New Republic” urodzony w Petersburgu kanadyjski badacz, Seva Gunitsky, który zastanawia się, czy jest jakiś klucz pozwalający na zrozumienie polityki Rosji i dochodzi do wniosku, że tym kluczem jest jedno słowo, dzierżawnost. To słowo oznaczające zarówno bycie mocarstwem, jak i uznanie przez innych, że jest się mocarstwem, uznanie niekwestionowanej strefy wpływów, a wreszcie zapewnione miejsce w gronie tych, którzy decydują o losach świata. (Ciekawe jak to słowo tłumaczy się na turecki oraz chiński?)

 

Putin to zaledwie kolejny rozdział w długiej historii rosyjskiego marzenia o wielkości. Wielkość i prestiż są ważniejsze niż dobro mieszkańców kraju.

Sen o wielkości wpędza w paranoję. Putin – pisze Gunitsky, osiągnął kilka taktycznych sukcesów, odbudowując dominację Rosji w regionie, ale próba odzyskania pozycji światowego supermocarstwa jest jak dotąd kompletnym fiaskiem. Efektem jest poczucie zagrożenia i narastająca paranoja.  


Komunizm przegrał w starciu z demokracją i w rezultacie dwubiegunowy system zmienił się w jednobiegunowy. Zimna wojna – pisze dalej Gunitsky – była jednak nie tylko ideologiczną  wojną komunizmu z demokracją, ale wojną o rosyjską dzierżawnost. Katastrofa ideologii była równoczesną katastrofą dla rosyjskiej wielkości. Rosyjskie społeczeństwo nie tęskni do komunizmu, ale odzyskanie wielkości Rosji jest imperatywem. W 1991 roku dla Rosjan załamał się geopolityczny porządek świata i zaczęło się wielkie upokorzenie. 

„Z rosyjskiej perspektywy to nie działania Rosji, ale działania Zachodu są prowokacyjne, poczynając od zjednoczenia Niemiec na warunkach Zachodu, poprzez ekspansję NATO, do antyrosyjskich ruchów w Trzecim Świecie. To okrążenie głęboko niepokoi rosyjskie elity, które od wieków mają paranoidalne lęki przed zagrożeniem zewnętrznym i wewnętrznym.” 

Psychologiczny wymiar tego poczucia zagrożenia i upokorzenia przez arogancki Zachód – pisze Gunitsky – jest trudny do zrozumienia.

„Rosjanie mogą burczeć na politykę Putina, ale nawet jego oponenci chwalą jego dążenie do dzierżawnosti i reagują gniewnie na ignorowanie tego dążenia przez Zachód. To po części dlatego przedstawiciele Rosji oburzają się na mówienie o ‘karaniu’ Rosji. Nie karze się partnerów, karze się niegrzeczne dzieci.”

Zdaniem kanadyjskiego analityka, Putin jest tylko symptomem systemowych sił, które dominują stosunki amerykańsko-rosyjskie od upadku Związku Radzieckiego i które będą działały nadal, niezależnie od tego, kto po nim przejmie władzę. Działania na rzecz poszerzenia demokracji są automatycznie uznawane jako prozachodnie, zaś tendencje autorytarne jako z natury przeciwstawiające się Zachodowi.

„Putin – pisze Gunitsky – nie jest mózgiem sieci, ale głową coraz bardziej zdezorganizowanego i skorumpowanego systemu klientowskiego. Kraj nie odradza się, jest słaby i prawdopodobnie słabnący. Nie jest to jednak dobre dla globalnej stabilności, pod wieloma względami Rosja jest zagrożeniem właśnie ze względu na swoją słabość, ponieważ ta słabość jeszcze bardziej podważa jej geopolityczne dążenia będące podstawą jej polityki zagranicznej.”

Ciekawe, że kanadyjski analityk nie wspomina tu Chin, gdzie ciche zastąpienie komunizmu kapitalizmem przez stopniowe rozszerzanie swobody przedsiębiorczości pozwoliło nie tylko na radykalną poprawę sytuacji mieszkańców tego kraju, ale również na radykalne wzmocnienie pozycji Chin w świecie. (Co oczywiście nie wyklucza ich ambicji geopolitycznych, ale może zmniejszać skłonność do działań irracjonalnych.)


Chińska droga od komunizmu do kapitalizmu zapewne jest obecna w świadomości rosyjskich elit, chociaż nic nie wskazuje na to, aby próbowano ją zrozumieć, a tym bardziej naśladować. Jak się wydaje, nie widać również refleksji na temat tego, dlaczego pójście podobną drogą wydaje się w Rosji niemal niemożliwe.


Chiński sukces wymagał autorytarnej, dyktatorskiej władzy, stonowania antyzachodniej retoryki i ściśle kontrolowanego rozszerzania swobód ekonomicznych. Chińczycy zrozumieli, że wzrost siły gospodarczej związany jest z rynkiem i swobodą przedsiębiorczości, a wzrost siły gospodarczej prowadzi do wzrostu znaczenia w świecie. Rosja (i nie tylko Rosja) swój sen o potędze chce realizować przez siłę militarną, groźby i szantaże.


Dla nas ideałem byłaby silna Rosja, budująca swoją potęgę przez troskę o własnych mieszkańców i przez handlową współpracę z innymi krajami. Chwilowo jednak nic takiej drogi rozwoju naszego sąsiada nie zapowiada. 


Kiedy duma podpowiada politykom oferowanie narodowi wojennych igrzysk, a naród zaczyna podskakiwać w takt werbli mówiąc: pal diabli chleb, najpierw musimy wstać z kolan, inne narody mają poważny powód do niepokoju.


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Notatki

Znalezionych 1187 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Zabijanie żydowskich dzieci!   Sherman   2018-12-13
Dlaczego prasa zwraca mniejszą uwagę na mordowanie dziennikarzy nie nazywających się Chaszodżdżi   Baum   2018-12-12
Ciemności znowu kryją ziemię   Koraszewski   2018-12-11
Palestyńczycy, o których nikt nie mówi   Tawil   2018-12-09
ONZ odrzuca rezolucję potępiającą terroryzm Hamasu   Koraszewski   2018-12-08
Sprawa palestyńska jest „islamska”     2018-12-07
Gdzie był UNIFIL, kiedy Hezbollah kopał tunel terroru?   Amos   2018-12-06
Pryncypialność i elastyczność w rozwiązywaniu problemów społecznych   Koraszewski   2018-12-05
Kindertransport – okazjonalna wielkoduszność   Gur   2018-12-04
List dra Denisa MacEoina do Edinburgh University Students' Association   MacEoin   2018-12-02
"Palestyna" urojona   Chesler   2018-12-01
Izrael i Jazydzi   Frantzman   2018-11-29
Nowy niebezpieczny zakręt Unii Europejskiej   Murray   2018-11-27
Kochaj Bliźniego   Lewin   2018-11-26
Żydzi Afryki Północnej pod rządami muzułmańskimi   Blum   2018-11-25
Jak saudyjskie „dary" dla amerykańskich uniwersytetów wybielają religię   Ibrahim   2018-11-23
Bardzo głupia decyzja Airbnb   Maroun   2018-11-22
”Independent”: 3700 słów przyjaznej Hamasowi propagandy   Levick   2018-11-20
Palestyńskie groźby wobec arabskiej normalizacji stosunków z Izraelem   Toameh   2018-11-17
Skandal za kulisami zakazu neonikotynoidów   Ridley   2018-11-17
Powyborcza zaduma: Dokąd zmierzasz Ameryko? Dokąd zmierzacie amerykańscy Żydzi?   Chesler   2018-11-14
Sto lat nowej Europy   Koraszewski   2018-11-13
Antysemityzm jest przede wszystkim nienawiścią, polityka jest tylko wymówką     2018-11-11
Jak Izrael mógłby zwyciężyć w dzisiejszym asymetrycznym konflikcie   Rosenthal   2018-11-10
Mord w Stambule i walka o supremację w świecie sunnickim   Carmon   2018-11-08
Brutalne przebudzenie z palestyńskiego snu   Kedar   2018-11-06
Jesień oświecenia, czyli powszechne zniechęcenie do logiki   Koraszewski   2018-11-05
Pakistan: Asia Bibi uniewinniona po latach oczekiwania na śmierć za ”bluźnierstwo”   Meotti   2018-11-01
Funkcjonariusz z Gazy: HAMAS i FATAH zamienili naszych ludzi w żebraków   Toameh   2018-10-30
”Saudyjska afera” w Stambule ujawnia rywalizację sunnicko sunnicką   Bekdil   2018-10-27
Orzeczenie sprzeczne z rozsądkiem   Yemini   2018-10-26
Prawo, religia i sekularyzacja  w Nigerii   Igwe   2018-10-22
Chrześcijanie skazani na śmierć pod prawem szariatu   Rafizadeh   2018-10-22
Czasem Internet może korygować fake news, a nie tylko je szerzyć   Gross   2018-10-21
Kiepsko skrywany antysemityzm Facebooka   Maroun   2018-10-16
Turcja buduje meczety, likwiduje chrześcijaństwo   Bulut   2018-10-15
Skrzyżowanie Netzarim i narodziny Fake News   Landes   2018-10-14
Wierzę tej palestyńskiej nastolatce   Flatow   2018-10-12
Polityczne paradoksy więzi niemiecko-izraelskich   Sucharewicz   2018-10-11
Narodowe prawo Izraela i palestyńskie kłamstwa   Tawil   2018-10-10
Czy oczekiwanie od Arabów mniej niż od Żydów jest w porządku?   Maroun   2018-10-09
Dzisiaj opublikowana książka   Novella   2018-10-09
”Antysyjonizm” traktuje o Żydach, głupcze!   Tsalic   2018-10-08
Szwecja – schronieniem przestępców   Bergman   2018-10-07
A gdyby Kavanaugh był libaralnym muzułmaninem oskarżonym o terroryzm?   Dershowitz   2018-10-06
Na marginesie tegorocznej Nagrody Pokojowej Nobla     2018-10-06
Przekłuwanie mitu palestyńskich uchodźców   Rosenthal   2018-10-05
Chińska medycyna i policja myśli   Novella   2018-10-05
Trzy „nie” Palestyńczyków: co mają na myśli   Tawil   2018-10-04
Uderzający rasizm Autonomii Palestyńskiej   Bergman   2018-10-03
”Antyimperializm” i apologetyka morderstwa   Sixsmith   2018-10-03
Kto napisał te słowa o Jerozolimie?   Gross   2018-10-02
Samobójcza nienawiść Europy do Ameryki   Koraszewski   2018-10-01
Refleksje o Oslo i procesie pokojowym   Collins   2018-10-01
Dlaczego nie mogę krytykować własnej religii?   Rafizadeh   2018-09-30
Przywódca Hamasu przyznaje, że protesty graniczne są zainscenizowane, nikogo to nie obchodzi   Bergman   2018-09-28
Czy sztuczna inteligencja zapewni nam sztuczny racjonalizm?   Koraszewski   2018-09-25
Dlaczego Żydzi są rdzenną ludnością Palestyny – a Arabowie nie są   Amos   2018-09-25
Wyznanie: od 15 lat leczę się z islamofobii   Lindenberg   2018-09-24
Niewidomy w Betlejem   Flatow   2018-09-23
Co myślą palestyńscy Arabowie?   Roth   2018-09-21
To ”oni”, a nie ”on” zabili Ari Fulda   Peter   2018-09-20
Jak „New York Times” wybiela radykalny islam   Emerson   2018-09-18
Czas zakończyć fałszywą i krzywdzącą narrację   Rosenthal   2018-09-16
Dlaczego Clintonowie dzielili scenę z Farrakhanem?   Dershowitz   2018-09-15
Czy Facebook wspomaga radykalizm?   Rosenthal   2018-09-14
Abbas popełnia te same błędy, co Arafat     2018-09-14
Mosad w Paryżu, albo jak francuska prasa denuncjuje francuskich Żydów   Lewin   2018-09-10
Konfederacja jordańsko-palestyńska – dlaczego nie?   Yemini   2018-09-07
UNRWA i Żydzi   Julius   2018-09-06
Netanjahu, tragicznie, ma rację – Świat nie chroni słabych   Frantzman   2018-09-05
Jerozolima: dlaczego przywódcy palestyńscy mówią ”nie głosujcie”   Tawil   2018-09-04
YouTube blokuje ujawnianie antysemityzmu     2018-09-02
Podział Francji przez Macrona?   Mamou   2018-09-01
Fałszywi sojusznicy Ameryki w Zatoce    Bekdil   2018-08-31
Sfabrykowany kryzys humanitarny UNRWA   Bedein   2018-08-24
Mauretania: USA muszą żądać natychmiastowego uwolnienia przed wyborami kandydata ruchu przeciwko niewolnictwu   Blum   2018-08-23
Wielka Brytania: Dyskryminacja wobec chrześcijańskich uchodźców   Bergman   2018-08-22
Arabski dwugłos o pokoju na Bliskim Wschodzie     2018-08-21
Izrael – nie ma takiego państwa   Koraszewski   2018-08-20
Wybielanie skrajnie prawicowego charakteru partii politycznych na Bliskim Wschodzie   Frantzman   2018-08-20
Wielka Brytania wita ekstremistów – raz za razem   Murray   2018-08-18
Demokratyczna republika Somalilandu    Clarfield   2018-08-16
Chomsky nazywa rosyjską ingerencję dowcipem – zgadnijcie, kogo obwinia?   Dershowitz   2018-08-09
Mój problem z białością   Valdary   2018-08-08
O demokracji   Rosenthal   2018-08-07
Walka z ogniem pod ogniem     2018-08-06
Arabski polityk: Arabowie przegrali wojny i muszą zapłacić cenę     2018-08-05
Znów więcej „Nigdy więcej”   Koraszewski   2018-08-04
Turcja Erdoğana: niechciana w ziemiach arabskich   Bekdil   2018-08-02
Syryjscy działacze o Ahed Tamimi   Frantzman   2018-08-01
Wielkie urojenie brytyjskiego Foreign Office   Murray   2018-07-31
Spustoszenie i zaprzeczenie: Kambodża i akademicka lewica   Blackwell   2018-07-28
Perwersyjna i nikczemna broń - palestyńscy uchodźcy   Rosenthal   2018-07-27
Gdzie Rzym, gdzie Krym, czyli słów kilka o spotkaniach na szczytach   Koraszewski   2018-07-26
 Elektroniczne papierosy i ograniczanie szkód   Ridley   2018-07-25
Żydzi i marzenie wszystkich rdzennych ludów   Bellerose   2018-07-25
Niewypowiedziane wojny przeciwko Izraelowi: Niemcy Wschodnie i skrajna lewica Niemiec Zachodnich w latach 1967-1981: Wywiad z Jeffreyem Herfem   Herf   2018-07-24
Jak Richard Dawkins rasistą został   Koraszewski   2018-07-23
Czego chcą Arabowie? W co wierzą? Co myślą?   Roth   2018-07-23

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk