Prawda

Sobota, 23 czerwca 2018 - 23:55

« Poprzedni Następny »


Dlaczego jesteśmy w Nigrze?


Shoshana Bryen 2017-11-07

Sierżant Sił Specjalnych Armii USA obserwuje nigryjskiego żołnierza podczas manewrów Exercise Flintlock 2017 w Diffa w Nigrze, 11 marca 2017. (U.S. Army photo by Spc. Zayid Ballesteros)
Sierżant Sił Specjalnych Armii USA obserwuje nigryjskiego żołnierza podczas manewrów Exercise Flintlock 2017 w Diffa w Nigrze, 11 marca 2017. (U.S. Army photo by Spc. Zayid Ballesteros)

Po koniec wzruszającej odprawy szefa sztabu Białego Domu, Johna Kelly’ego, o czterech żołnierzach amerykańskich sił specjalnych zabitych w Nigrze w październiku, odpowiadał on na pytania. Pierwsze pytanie brzmiało: „Dlaczego jesteśmy w Nigrze?”


Pytanie jest zbyt wąskie; to nie jest tylko Niger. Dziesiątki tysięcy żołnierzy amerykańskich rozlokowanych w ponad 150 krajach pracuje z miejscowymi partnerami Ameryki, by pomóc im w szkoleniu żołnierzy i odpieraniu własnych zagrożeń. Jesteśmy na wszystkich kontynentach poza Antarktydą. Choć możemy nigdy nie dowiedzieć się, kto zabił tych czterech żołnierzy, to, co dzieje się w Nigrze, dzieje się we wszystkich niestabilnych i niebezpiecznych krajach Afryki z mieszanką chrześcijaństwa, islamu i tradycyjnych religii rdzennych. Amerykańscy żołnierze są tam, by pomóc rządom w skutecznym panowaniu nad własnym terytorium i granicami, zmniejszając prawdopodobieństwo międzynarodowego dżihadu. 


Dwie siły wstrząsają Bliskim Wschodem i Afryką: sunnicki radykalizm dżihadystyczny ucieleśniony w ISIS i Al-Kaidzie, jak również w mniejszych grupach; i szyicka supremacja kontrolowana i finansowana przez Iran. Transporty broni irańskiej do Afryki są dobrze udokumentowane, podobnie jak wspieranie przez Iran sunnickiego dżihadu, włącznie z grupami zarówno Al-Kaidy, jak ISIS. Osobno i razem zagrażają one nie tylko krajom, ale także bezpieczeństwu na morzach: na  morzu Czerwonym i Śródziemnym, dwóch ważnych szlakach wodnych, które pozwalają krajom, włącznie z Izraelem i Egiptem, na prowadzenie handlu z Azja i Europą.


Mułłowie w Iranie nie są irańskimi lub perskimi nacjonalistami, są zwolennikami supremacji szyitów. Kiedy ajatollah Chomeini wrócił do Teheranu po czternastu latach na wygnaniu, potępił wszelki nacjonalizm jako szirk, co znaczy oddawanie czci innym bytom lub rzeczom, jakby były Bogiem. Powiedział, że liczy się islam, nie Iran ani żaden inny kraj, jak informował dziennikarz Amir Taheri, przewodniczący Gatestone Institute. Chomeini ogłosił wojnę przeciwko Stanom Zjednoczonym, Izraelowi i Zachodowi. To wypowiedzenie wojny było realne i ma implikacje zarówno militarne, jak polityczne, ale było także odwróceniem uwagi od wypowiedzenia wojny sunnickiemu islamowi.


Było to odważne posunięcie, chociaż bowiem szyici stanowią większość w Iranie i Iraku (choć już nie w Syrii), reprezentują mniej niż 15% muzułmanów na całym świecie. Głównym celem Iranu są sunnickie rządy w Arabii Saudyjskiej, która kontroluje święte miejsca Mekki i Medyny, oraz Egiptu, historycznie intelektualnego centrum islamu sunnickiego.


Obalenie w 2003 r. świeckiego, ale sunnickiego prezydenta Iraku, Saddama Husajna, pozwoliło szyickiej większości na dojście do władzy, ale nagłe wycofanie się armii amerykańskiej w 2012 r. pozwoliło Iranowi na stopniowe zdobywanie coraz większych wpływów. Sponsorowane przez Iran szyickie milicje są obecnie w irackiej armii narodowej, atakując Kurdów na północy. W Syrii, sponsorowane przez Iran milicje atakują sunnitów na północy i wypychają ich z kraju w imieniu szyicko/alawickiego reżimu Baszara Al-Assada.


Podczas gdy Amerykanie skupiają się na irańskim ekspansjonizmie na północ i na zachód od Iranu (“szyicki półksiężyc”, zagrażający sojusznikom Amerykanów: Arabii Saudyjskiej, Jordanii i Izraelowi), mniej uwagi zwraca się na działalność irańską na południe od tych krajów, poprzez Morze Czerwone i do Afryki w kierunku Morza Śródziemnego.


Po nękaniu okrętów USA w Zatoce Perskiej Iran oznajmił, że będzie „bronił swoich interesów” na Morzu Czerwonym, używając swej pozycji jako dobroczyńcy Hutich w Jemenie jako punktu wyjściowego. Jeśli mu się to uda, będzie to irańskie zagrożenie bezpieczeństwa na Morzu Czerwonym i w Cieśninie Bab al-Mandab, czyli zagrożenie dostępu Arabii Saudyjskiej etc. do Zatoki Adenu a następnie na Ocean Indyjski i do Azji.


Iran transportuje broń do i poprzez Erytreę i Somalię na wybrzeże Morza Czerwonego. Jest to ważne, ponieważ Amerykański Korpus Ekspedycyjny jest stacjonowany w Dżibuti, które leży przy wejściu do Zatoki Tadżura, na południe od cieśniny Bab al-Mandab. Na północ od Dżibuti i naszych sił jest Erytrea; na południe od Dżibuti i naszych sił jest Somalia. Oba te kraje, dobrze uzbrojone i niestabilne, są problemem dla Amerykanów.


Interesy Iranu nie ograniczają się do krajów nadbrzeżnych.


Drugim szlakiem wodnym, którego bezpieczeństwo zaczyna budzić niepokój Stanów Zjednoczonych, Izraela i Zachodu, jest Morze Śródziemne. Kraje leżące wzdłuż północnego wybrzeża Morza Śródziemnego są europejskie i wszystkie należą do NATO. Kraje naprzeciwko nich wzdłuż południowego wybrzeża Morza Śródziemnego, wzdłuż północnego wybrzeża Afryki, są sunnicko-muzułmańskie i, poza Libią, są partnerami w Dialogu Śródziemnomorskim NATO. To pomagało utrzymać spokój i swobodę ruchu na Morzu Śródziemnym. Obalenie Moammara Kaddafiego w 2011 r. w Libii spowodowało chaos w tym uprzednio stabilnym – choć represyjnym – kraju. Zdobyta broń i uwolnieni wojownicy dali w wyniku wojnę w Mali, który to kraj był poprzednio sojusznikiem Stanów Zjednoczonych i Francji. Dodatkowa niestabilność uczyniłaby poprzedni, natowski układ mniej skutecznym i dostarczyła nowych szlaków dla imigrantów starających się dostać do Europy.


Jednym ze sposobów zmniejszenia stabilności Afryki Północnej jest zmniejszenie stabilności krajów położonych tuż za nią. Czad, Mali, Somalia, Erytrea, Sudan i, tak, Niger, są obiektami ataków.


Niewątpliwie są one w równej mierze celami sunnickiego dżihadu, jak Iranu, ale  olbrzymi dopływ funduszy Iranu wspiera sunnicki Hamas, Al-Kaidę, ISIS, Boko Haram i innych. Poparcie Iranu dla Al-Kaidy datuje się na początki lat 1990. Niestabilność, chaos, antyamerykanizm, antyzachodniość i antychrześcijaństwo są tym, o co stara się Iran – a także tym, o co starają się sunniccy dżihadyści. W Iraku i Syrii ISIS spowodował destabilizację, a Iran zebrał korzyści.


Generał Kelly wygłosił trzeźwą, gorącą obronę amerykańskiego honoru wojskowego i poświęcenia. Na nas wszystkich – włącznie z dziennikarzami – spoczywa obowiązek zrozumienia, gdzie służą i poświęcają się nasi żołnierze, włącznie z tym dlaczego właśnie w Nigrze.


Why Are We in Niger?

Gatestone Institute, 29 października 2017

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska

Shoshana Bryen 

Badaczka i członek kierownictwa amerykańskiej organizacji Jewish Policy Center.  

 

Od Redakcji


Być może warto przypomnieć, że Afryka była największym i najbardziej morderczym poligonem w czasach zimniej wojny. W „Scenach Erytrejskich” (1998) Ryszard Kapuściński pisał m. in.:


"Asmara i Massawa to główne miasta Erytrei, a Erytrea jest najmłodszym, małym, trzymilionowym państwem Afryki. Nigdy w przeszłości nie będąc odrębnym państwem, Erytrea była kolonią Turcji, potem Egiptu, a w XX wieku kolejno Włoch, Anglii i Etiopii. W 1962 roku ta ostatnia, która już od dziesięciu lat zbrojnie okupowała Erytreę, ogłosiła ją swoją prowincją, na co Erytrejczycy odpowiedzieli wojną, anty- etiopską wojną wyzwoleńczą, najdłuższą w historii kontynentu, bo trwającą trzydzieści lat. Kiedy w Addis Abebie rządził Hajle Selasje, pomagali mu zwalczać Erytrejczyków Amerykanie, a od kiedy cesarza obalił Mengistu i sam objął władzę – Rosjanie. Relikty tej historii można obejrzeć w wielkim parku Asmary, w którym mieści się muzeum wojny. Jego dyrektorem jest młody poeta i gitarzysta, były partyzant, przemiły i gościnny – Aforki Arefaine. Aforki najpierw pokazuje mi moździerze i działa amerykańskie, a potem kolekcję pepesz, min, katiusz i migów radzieckich. – To jeszcze nic! – mówi. – Gdybyś mógł zobaczyć Debre Zeit!


(Nie było to łatwe, bo trudno uzyskać pozwolenie, ale w końcu zobaczyłem Debre Zeit. Leży ono kilkadziesiąt kilometrów od Addis Abeby. Jedzie się tam polnymi drogami, mijając szereg posterunków wojskowych. Żołnierze ostatniego z nich otwierają bramę na placyk znajdujący się na szczycie płaskiego wzgórza. Widok z tego miejsca jest jedyny na świecie. Przed nami, jak okiem sięgnąć, aż po daleki i przymglony horyzont, ciągnie się płaska i bezdrzewna równina. Jest ona cała gęsto zastawiona sprzętem wojskowym. Kilometrami ciągną się pola armat różnego kalibru, niekończące się aleje średnich i wielkich czołgów, kwartały zastawione lasem dział przeciwlotniczych i moździerzy, setki wozów pancernych, tankietek, ruchomych radiostacji i amfibii. A po drugiej stronie wzgórza rozciągają się olbrzymie hangary i magazyny, hangary, które kryją kadłuby jeszcze nie zmontowanych migów, i magazyny pełne skrzyń amunicji i min.


To, co najbardziej zdumiewa i oszołamia, to monstrualne ilości tego uzbrojenia, nieprawdopodobne nagromadzenie, spiętrzenie setek tysięcy ton karabinów maszynowych, górskich haubic, bojowych helikopterów. Wszystko to, jako dar Breżniewa dla Mengistu, płynęło latami ze Związku Radzieckiego do Etiopii. Tak, tyle że w Etiopii nie było ludzi zdolnych użyć choćby dziesięciu procent tego uzbrojenia! Taką ilością czołgów można by podbić całą Afrykę, ogniem tych dział i katiusz zamienić kontynent w perzynę! Włócząc się martwymi ulicami tego miasta znieruchomiałej stali, gdzie z każdego miejsca niemo wpatrywały się we mnie ciemne, oksydowane lufy, a za każdym węgłem szczerzyły się masywne, metalowe zęby gąsienic czołgowych, myślałem o tym człowieku, który snując plany podboju Afryki, urządzenia na tym kontynencie pokazowego blitzkriegu, zbudował ową militarną nekropolię – Debre Zeit. Któż to mógł być? Ambasador Moskwy w Addis Abebie? Marszałek Ustinow? Sam Breżniew?)

   

 


Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj



Notatki

Znalezionych 1070 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Dlaczego nie bronimy się?   Rosenthal   2018-06-23
Marsz na rzecz terroryzmu w Londynie? Żaden problem   Bergman   2018-06-21
Etniczna czystka północnego Cypru. Wyznania turecko-cypryjskiego masowego mordercy   Bulut   2018-06-19
O chorobie psychicznej i wspomaganym samobójstwie   Coyne   2018-06-18
NGO finansowane z zagranicy - władza polityczna i prawowita demokracja   Steinberg   2018-06-18
Palestyna: Oblanie egzaminu historii   Sherman   2018-06-17
Wielka Brytania: Nowa akcja na rzecz islamskich praw o bluźnierstwie?   Bergman   2018-06-16
Sport, czyli szlachetna rywalizacja   Koraszewski   2018-06-15
Gangi gwałcicieli: opowieść z zielonego Oxfordshire   Murray   2018-06-15
Odrażający antysemityzm w ONZ   Bayefsky   2018-06-11
Palestyńscy podpalacze z latawcami   Rosenthal   2018-06-10
Unijne i palestyńskie nielegalne „fakty w terenie”   Tawil   2018-06-09
Odrastające głowy hydry nazizmu   Koraszewski   2018-06-08
Iran odpłaca za ciosy Izraelowi palestyńską krwią   Kedar   2018-06-07
Kobiety są ofiarami islamskich ekstremistów   Ayari   2018-06-06
Palestyńska „zdrada”   Tawil   2018-06-05
Dobrzy Europejczycy marzą choćby o proporcjonalności   Koraszewski   2018-06-04
Jak multikulturowy, intersekcjonalny postkolonializm cofa nas do Średniowiecza   Rosenthal   2018-06-03
Kolonizowanie martwych Gazy dla teatru kadiszu   Frantzman   2018-06-01
Propalestyńskie organizacje praw człowieka gwiżdżą na Palestyńczyków i na prawa człowieka   Tawil   2018-05-31
Problem mediów z Izraelem   Rosenthal   2018-05-30
Kazania na górkach   Koraszewski   2018-05-29
Norweska NGO gubi drogę na granicy Gazy   Steinberg   2018-05-28
Samodzielnie stworzona Nakba Palestyńczyków   Yemini   2018-05-26
Pięć filarów palestynizmu   Rosenthal   2018-05-25
Pilny list otwarty do sekretarza generalnego ONZ António Gutteresa   Kalulu   2018-05-24
Palestyńczycy: prawdziwa blokada Gazy   Toameh   2018-05-23
Cywilizacja zderzeń narracji   Koraszewski   2018-05-22
Trump przestaje karmić krokodyla   Rosenthal   2018-05-22
Zachód zdradza Kurdów   Meotti   2018-05-21
Gaza, Daniel i toporna robota   Tsalic   2018-05-19
Czy media rzeczywiście rozumieją przemoc w Gazie?   Plosker   2018-05-17
Zasłona dymna: sześć tygodni przemocy na granicy Gazy   Kemp   2018-05-16
220 nalotów na Palestyńczyków; świat ziewa   Toameh   2018-05-14
Ku politycznemu wymarciu   Carmon   2018-05-11
Kiedy nawet ateiści wierzą w fatwy i zaklęcia   Koraszewski   2018-05-10
Czy Putin realizuje idee Sołżenicyna, jak sądzą niektórzy analitycy?   de Lazari   2018-05-10
Palestyńczycy: nowy zwrot w starym kłamstwie   Tawil   2018-05-09
Dlaczego jestem wdzięczny Mahmoudowi Abbasowi   Rosenthal   2018-05-08
Igrzysk, igrzysk, pal diabli chleb   Koraszewski   2018-05-07
Artykuł w “Guardianie” kwestionuje “sztywną ortodoksję” Jom Ha’atzmaut, że Izrael powinien istnieć   White   2018-05-06
Dlaczego nienawidzisz Izraela?   O'Neill   2018-05-01
Proces Tariqa Ramadana o gwałt: obwinianie  ofiar   Meotti   2018-04-27
Zabójcza broń Hamasu: kombinacja rasizmu i antysemityzmu   Maroun   2018-04-26
Europejska imigracja: zakonnice won, terrorystów zapraszamy   Murray   2018-04-25
Niebezpieczne ignorowanie islamskiego antysemityzmu   Bergman   2018-04-24
Dlaczego chrześcijanie potrzebują samostanowienia w Iraku   Bulut   2018-04-23
Wielka Brytania: finansowanie nauki wysadzania się w powietrze   Murray   2018-04-20
Kto jest “uchodźcą”? Żydzi z Maroka a Palestyńczycy z Izraela   Dershowitz   2018-04-19
Tajemny świat Autonomii Palestyńskiej   Tawil   2018-04-18
Bliskowschodnie dziennikarstwo stadne: wszyscy zgadzają się   Landes   2018-04-17
Wolność, rynek, innowacje i wstawanie z kolan   Koraszewski   2018-04-16
Antysemityzm szaleje w Turcji   Bulut   2018-04-16
Izraelski dylemat afrykańskich migrantów   i Daniel Pomerantz   2018-04-15
Nieograniczona tania energia zmieniłaby społeczeństwo   Ridley   2018-04-14
“Obowiązek nienawidzenia Brytanii”   Murray   2018-04-14
Gaza: To co jest ludobójczymi rozruchami dla jednego, jest pokojowymi demonstracjami dla innego   Ruda (Daled Amos)   2018-04-12
Szwedzka minister spraw zagranicznych nie jest antysemitką, ona jest demagogiem   Flatow   2018-04-10
Nieodwzajemniona miłość Erdogana do ArabówBurak Bekdil   Bekdil   2018-04-09
Spotkanie na szczycie Turcja-Iran-Rosja     2018-04-08
Co wspólnego mają Alt-Right i Regresywna Lewica   Anomaly   2018-04-07
Chrześcijanie Nigerii dzisiaj, chrześcijanie Europy jutro   Meotti   2018-04-07
Apartheid w Judei i Samarii narzucony przez AP, wspierany przez Oslo   Maroun   2018-04-06
Co naprawdę znaczy wizyta saudyjskiego księcia?   Charai   2018-04-04
Pseudonauka i pseudoinformacja   Koraszewski   2018-04-02
Mity i fakty: śmiertelne “protesty ” Gazy   Pomerantz   2018-04-02
Prawo powrotu: kłamstwo, które zabija   Maroun   2018-04-01
Intersekcjonalność, plemienność i Farrakhan   Greenfield   2018-03-29
“Washington Post” broni Funduszu Męczenników AP   Pomerantz   2018-03-29
Turecka dyplomacja: bierz zakładników   Bulut   2018-03-28
Pora, by Zachód poszedł w ślady Izraela   Kasheikal   2018-03-27
Masakra Jazydów w Afrin: zabite dzieci, zbombardowane wsie, zniszczone świątynie   Bulut   2018-03-25
Dlaczego Arabowie tak nienawidzą Palestyńczyków?   Kedar   2018-03-24
Stu francuskich intelektualistów ostrzega przed islamskim totalitaryzmem      Fitzgerald   2018-03-23
Prawo Izraela do samoobrony   Rosenthal   2018-03-21
Żydowskie curesy   Lewin   2018-03-19
Jak lewica stała się własnym najgorszym wrogiem – część II   MacEoin   2018-03-18
Jak lewica stała się własnym najgorszym wrogiem – Część I   MacEoin   2018-03-17
Czy zachodni "Zatroskani" rzeczywiście troszczą się o pomoc dla Syryjczyków i Palestyńczyków?   Meotti   2018-03-13
Amerykański syndrom i Katar   Carmon   2018-03-12
Zabobony w postkolonialnej Afryce   Igwe   2018-03-10
"Ohydne przestępstwo" szkolnego programu   Tawil   2018-03-09
Izrael – państwo antyimperialistyczne   Krygier   2018-03-08
Świat mówi „nie”, ale już nie cały świat   Koraszewski   2018-03-07
#MeToo w meczecie   Meotti   2018-03-06
Oxfam, NGO i efekt aureoli    Steinberg   2018-03-04
Poinformujmy Abbasa: Wieczną stolicą “Palestyny” nie jest Jerozolima, jest nią Damaszek     2018-03-03
Więź społeczna, dziedzictwo krwi i rządy jego kurewskiej mości   Koraszewski   2018-03-02
Lekcje historii z dziesiątków lat pod rządami islamizmu   Rafizadeh   2018-03-02
Łupki są prawdziwą rewolucją energetyczną   Ridley   2018-03-01
Jak Izrael, Diaspora i Polska mogą opanować debatę o Holocauście   Frantzman   2018-03-01
Cenzorscy millennialsi są nowymi wiktorianami   Ridley   2018-02-27
Kto spowodował kryzys zdrowotny w Gazie?   Pomerantz   2018-02-27
Przyzwolenie, czyli dziś wolno zabijać   Koraszewski   2018-02-26
Amnesty wie, że to konflikt wewnętrzny między Palestyńczykami spowodował kryzys w Gazie, ale i tak obwinia Izrael     2018-02-26
Śmierć demokracji?   MacEoin   2018-02-25
Zachodnie feministki: hipokryzja hidżabu   Khan   2018-02-24
Europejscy apologeci arabsko-islamskiego ucisku i terroryzmu   Meotti   2018-02-23
Religia i polityka w zwarciu między Arabią Saudyjską a Katarem   Kedar   2018-02-21
Każdy naród powinien uchwalić prawa przeciwko fatwom   Nasreen   2018-02-19

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?



Rozdzielenie religii i państwa



Trwa ewolucyjne upokorzenie archeopteryksa



Trucizna, kamuflaż i tęcza ewolucji



Religia zdrowego rozsądku



Kto się boi czarnego luda?



Land of the pure


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk