Prawda

Niedziela, 23 wrzesnia 2018 - 21:57

« Poprzedni Następny »


Dawa: sianie nasion nienawiści


Judith Bergman 2017-11-14

Urodzona w Somalii muzułmańska dysydentka, Ayaan Hirsi Ali, napisała w swojej niedawno wydanej książce, że na Zachodzie ostatecznym celem dawa „jest zniszczenie politycznych instytucji wolnego społeczeństwa i zastąpienie ich szariatem”. (Zdjęcie: Ian Waldie/Getty Images)
Urodzona w Somalii muzułmańska dysydentka, Ayaan Hirsi Ali, napisała w swojej niedawno wydanej książce, że na Zachodzie ostatecznym celem dawa „jest zniszczenie politycznych instytucji wolnego społeczeństwa i zastąpienie ich szariatem”. (Zdjęcie: Ian Waldie/Getty Images)

Podczas gdy Zachód zajęty jest walką z "mową nienawiści", "islamofobią" i grupami zwolenników białej supremacji, równocześnie wydaje się bardziej niż chętny do ignorowania  szerzącej się muzułmańskiej mowy nienawiści i postawy supremacji wobec nie-muzułmanów.


To szerzenie mowy nienawiści ujawnia się szczególnie w procesie dawa, muzułmańskiej praktyce głoszenia wiary i nawracania, czego rezultaty oglądaliśmy w tym tygodniu w zamachu terrorystycznym w Nowym Jorku. Terrorysta, Sayfullo Saipov, pochodzący z Uzbekistanu, został zradykalizowany dopiero po przybyciu do Stanów Zjednoczonych, Meczet, do którego chodził w New Jersey był inwigilowany przez NYPD od 2005.


Raport zamówiony przez USA z 2016 r. informował, że ludzie pochodzenia uzbeckiego “ulegają  najczęściej radykalizacji, kiedy pracują jako migranci za granicą”, jak informuje  State Department.


Pozornie dawa – dokonywane osobiście lub on-line – wydaje się być łagodną działalnością misyjną nawracania nie-muzułmanów na islam. Jest legalne w zachodnich społeczeństwach i może odbywać się nie budząc zainteresowania ze strony mediów lub rządów. Dawa na ogół nie wzbudza uwagi poza sytuacjami, kiedy członkowie takiej grupy misyjnej nagle pojawiają się na czołówkach gazet jako dżihadyści.


Politycy i media na Zachodzie wydają się preferować patrzenie na islam wyłącznie jako na religię, a nie jako system polityczny, który, według krytyków, stara się narzucić światu własne prawa i reguły – szariat.


Jednak, według urodzonej w Somalii muzułmańskiej dysydentki, Ayaan Hirsi Ali, w jej niedawno wydanej książce, The Challenge of Dawa: Political Islam as Ideology and Movement and How to Counter It:

"Określenie 'dawa' odnosi się do działalności prowadzonej przez islamistów dla zdobycia wyznawców i zwerbowania ich do kampanii narzucenia prawa szariatu wszystkim społeczeństwom. Dawa nie jest islamskim odpowiednikiem działalności misyjnej, chociaż często taką udaje... Obejmuje nawracanie na wiarę, ale wykracza poza to. W krajach zachodnich dawa ma na celu zarówno nawrócenie nie-muzułmanów na polityczny islam, jak też szerzenie ekstremistycznych poglądów wśród żyjących tam muzułmanów. Ostatecznym celem dawa jest zniszczenie politycznych instytucji wolnego społeczeństwa i zastąpienie ich szariatem".

Przypuszczalnie ostatnią rzeczą, jakiej chciałoby społeczeństwo, są grupy, które ukrywają działalność polityczną pod płaszczykiem praktyk religijnych, chronionych zasadą wolności wyznania.


Niedawno na Filipinach członkowie organizacji dawa znanej jako Tablighi Dżamaat ("Grupa, która propaguje wiarę") wjechała do kraju pod pozorem prowadzenia działalności misyjnej – mieli uczestniczyć w dorocznym zgromadzeniu Tablighi Dżamaat. Okazało się jednak, że przybyli, by prowadzić dżihad razem z Isnilonem Hapilonem, "emirem" Państwa Islamskiego w Południowowschodniej Azji.


Ekspertka islamu, dziennikarka Innes Bowen w książce wydanej w 2014 r., Medina in Birmingham, Najaf in Trent, opisała Tablighi Dżamaat jako "misyjny ruch Deobandi i jedną z największych grup islamskich w Wielkiej Brytanii… po cichu urosła na jeden z odnoszących największe sukcesy ruchów islamskich w Wielkiej Brytanii"[1]. Jednak Tablighi Dżamaat był właściwie nieznany w Wielkiej Brytanii aż okazało się, że kilku brytyjskich muzułmanów oskarżonych o przestępstwa terrorystyczne, było uczestnikami działań [2] tej organizacji. Wśród tych terrorystów był Richard Reid (ten od “bomby w bucie”) i trzech z czterech sprawców zamachów terrorystycznych w Londynie 7/7. Amerykanin walczący w szeregach wroga, John Walker Lindh, który pomagał talibom, był związany z Tablighi Dżamaat; terrorysta z San Bernardino, Syed Farook, modlił się w San Bernardino w meczecie Dar al Uloom al Islamiyyah, opisanym jako "przystań aktywistów Tablighi Dżamaat".


Ten ruch, według innego eksperta islamu, Yogindera Sikanda, który opisał go w badaniu z 1998 r., dążył do "propagowania poczucia paranoi i obrzydzenia wobec społeczeństwa nie-muzułmańskiego"[3]. Cytował on znanego brytyjskiego orędownika Tablighi Dżamaat:

"głównym celem tabligh jest uratowanie ummah [muzułmańskiej społeczności] przed kulturą i cywilizacją Żydów, chrześcijan i (innych) wrogów islamu przez stworzenie takiej nienawiści dla ich sposobów [życia], jaką ludzie mają wobec moczu… i kału..."

W “Middle East Quarterly” w artykule pod tytułem Tablighi Jamaat: Jihad's Stealthy Legions Tablighi Dżamaat określono mianem wilka w owczej skórze:

"Tablighi Dżamaat nie jest monolitem: jedna podsekcja wierzy, że powinniśmy prowadzić dżihad przez uświadamianie…  podczas gdy bardziej radykalne skrzydło propaguje dżihad mieczem... w praktyce wszyscy członkowie Tablighi nauczają kredo, którego nie daje się odróżnić od radykalnej ideologii dżihadystycznej wahabicko-salafickiej, jaką podziela tak wielu terrorystów”.

Niemniej, Tablighi Dżamaat pozostaje legalną, aktywną organizacją, która wywiera znaczący wpływ na muzułmanów w Europie, szczególnie w Wielkiej Brytanii, jak również w Stanach Zjednoczonych.  Już w 2003 r. zastępca dyrektora sekcji międzynarodowego terroryzmu FBI, Michael J. Heimbach, Powiedział: "Mamy znaczącą obecność Tablighi Dżamaat w Stanach Zjednoczonych i odkryliśmy, że Al-Kaida używa ich do rekrutacji teraz, jak też w przeszłości”. Fragment ukradkiem zrobionego filmu w islamskiej szkole Darul Ulum w Birmingham w Angli, związanej z Tablighi Dżamaat, pokazywał, że dzieci muzułmańskie uczone były supremacji. Uczono jedenastolatki, że Hindusi “nie mają rozumu” i “piją krowie siuśki”. Nauczyciel powiedział także: "Nie jesteście jak ci nie-muzułmanie tam… Całe to zło, jakie widzicie na ulicach... ludzie, którzy nie noszą porządnie hidżabu, ludzie, którzy palą… powinniście to nienawidzić…” Powiedział także dzieciom:

"Musicie uwolnić się spod wpływu szatana i społeczeństwa... Kuffar [obraźliwa nazwa nie-muzułmanów] wprowadzili tak wiele nowych rzeczy... Oni kontrolują wasze umysły... Czy jesteście spośród tych, którzy wolą ich sposób życia: sposób kuffar zamiast sposobu Proroka?”

Wywiady USA i Holandii wydawały się kiedyś świadome niebezpieczeństwa organizacji dawa. W 2004 r. rząd holenderski zidentyfikował w raporcie zagrożenie dla holenderskiego społeczeństwa, jakie płynie z praktyki dawa i doszedł do wniosku, że “kontakty i wręcz współdziałanie dawa i dżihadu pokazuje związek między różnymi formami radykalnego islamu i zjawiskiem radykalnego terroryzmu islamskiego”. 


W badaniu tym pokazano także rozróżnienie między rodzajami dawa i wynikające z nich zagrożenia:

"Dawa może być skierowane na próbę przekonania muzułmańskich społeczności, że nie-muzułmańskie społeczności są wrogie wobec islamu i pragną go uciskać, a nawet zniszczyć. Dawa może także służyć do przekonania muzułmańskich społeczności, że wartości i standardy nie-muzułmanów są nie do pogodzenia z wartościami i standardami muzułmanów i dlatego powinny być uważane za zdeprawowane. Przy takiej formie dawa społeczności muzułmańskie często zachęca się do podkreślania (w prowokacyjny sposób) różnic z innymi grupami, a czasami także wyrażania pogardy i nienawiści wobec standardów i wartości kultury nie-muzułmanów”.

Wydawałoby się, że rządy zachodnie utraciły zdolność – przynajmniej oficjalnie – tego postrzegania dawa jako narzędzia zaszczepiania uczuć muzułmańskiej supremacji i nienawiści do nie-muzułmanów. Zamiast tego bez końca i obsesyjnie roztrząsają problem “islamofobii”. Powinno to być powodem do niepokoju.


Na Zachodzie działają także inne organizacje dawa. Jedną z nich jest Islamic Education and Research Academy (iERA), kierowana przez dwóch konwertytów, Abdura Raheem Greena i Hamzę Andreasa Tzortisa, która działa globalnie na rzecz szerzenia islamu. W odróżnieniu od Tablighi Dżamaat skupia swoje misjonarskie wysiłki na nie-muzułmanach. Jej przywódcy wygłaszają rasistowskie i antydemokratyczne wypowiedzi, nazywając nie-muzułmanów „kuffar”. Green powiedział, że "Celem dżizja [pogłówne płacone muzułmanom przez nie-muzułmanów] jest pokazanie Żydowi i chrześcijaninowi, że są gorsi i podporządkowani islamowi" i "Jeśli Żyd lub chrześcijanin idzie ulicą, muzułmanin powinien zepchnąć ich na bok”. Powiedział również, że "bezpośrednim problemem" dla muzułmanów w Wielkiej Brytanii jest to, że są otoczenie przez "kuffar" i że jedynym usprawiedliwieniem dla muzułmanów pozostawania w Wielkiej Brytanii jest „nawoływanie kuffar do islamu”.


Tzortis powiedział, że apostaci, którzy “walczą przeciwko społeczności [...] powinni zostać zabici” i że “my, jako muzułmanie, odrzucamy ideę wolności słowa, a także ideę wolności”. Wypowiadał się także przychylnie o małżeństwie dzieci. Przyznaje, że był członkiem Hizb ut-Tahrir, radykalnej organizacji islamskiej, ale odszedł z niej z „powodów scholastycznych i filozoficznych”. W wypowiedzi na stronie internetowej iERA Tzortis i Green próbują zdystansować się od pewnych (niewymienionych) wypowiedzi z przeszłości, pisząc: "niektóre z anachronicznych wypowiedzi przypisywanych personelowi  iERA zostały albo wyjaśnione, albo publicznie wycofane i nigdy nie dotarły na kampusy uniwersyteckie”. 


iERA najwyraźniej ma dużą platformę na kampusach w Wielkiej Brytanii. Według raportu o ekstremistycznych wydarzeniach na kampusach brytyjskich w roku akademickim 2016/17, iERA stała za 34 z 112 takimi wydarzeniami, które miały miejsce tego roku. W odróżnieniu od skrajnie prawicowych, marginalnych grup, zakazanych niedawno przez minister spraw wewnętrznych, Amber Rudd (których samo popieranie jest obłożone karą do 10 lat więzienia) - iERA może swobodnie i bez przeszkód prowadzić swoją działalność dawa [4] i robi to zwiększając swoją aktywność w niewiarygodnym tempie. Według strony Facebooka tej organizacji tylko w październiku 2017 r. iERA lub jej reprezentanci byli aktywni ze swoją dawa w Kanadzie, Hong Kongu, Holandii i w Stanach Zjednoczonych. iERA szkoliła także 15 przywódców dawa z całego świata – od Islandii do Polski, Hondurasu i Finlandii -- w niedawnym programie szkoleniowym on-line.


W Stanach Zjednoczonych iERA pracuje z Muslim American Society (MAS) i Islamic Circle of North America (ICNA), jak podaje strona iERA. ICNA, czołowa organizacja muzułmańska w USA, jest czynnie zaangażowana w dawa i w 2015 r. prowadziła "Globalny dzień Dawa", w którym nawiązywano do kursu szkoleniowego Tzortisa.


Według Informatora dla członków z 2013 r. ICNA (dla kobiet-członkiń) organizacja uważa się za ruch islamski, który jest

"zorganizowanym i kolektywnym wysiłkiem prowadzonym dla ustanowienia Al-Islam w jego całkowitej formie we wszystkich aspektach życia. Jego ostatecznym celem jest zdobycie zadowolenia naszego Stwórcy Allaha i powodzenia w życiu przyszłym przez walkę o Ikamat-ad-Deen [ustanowienie islamu w całości]. Islamskie ruchy działają w różnych częściach świata, by osiągnąć te same cele”.

Ostateczny cel ustanowienia państwa islamskiego w Stanach Zjednoczonych nie mógłby być wyraźniejszy. Pozór dbałości o “różnorodność” i “włączenie”, jakie ICNA pokazuje na swojej publicznej witrynie internetowej, nie może zostać uznany za cokolwiek innego niż próba udawania, jak również głoszony cel "znalezienia miejsca dla islamu w Ameryce". ICNA już ma miejsce dla islamu w Ameryce – przypuszczalnie chce rozszerzyć to miejsce, aż nie pozostanie nic innego.


Informator dla członków
z 2013 r. opisuje “etapy” pracy ICNA. Jednym z etapów jest dawa, czyli "skuteczne sięganie na zewnątrz".

"Ci, którzy akceptują prawdę islamu, otrzymują odpowiednią literaturę islamską i możliwość zostania muzułmanami. Stają się częścią islamskiej Ummah jako bracia i siostry”. 

Informator dla członków opisuje, jak już w latach 1970.:

"ICNA założyła własne forum dla pracy dawa na lokalnym, regionalnym i krajowym poziomie.  Założyła niezbędne instytucje na krajowym poziomie dla wspierania działalności dawa… Uznając inne nastawione na ruch grupy w tym kraju ICNA nadał koordynuje i łączy swoje wysiłki z ich [wysiłkami]”. 

W rzeczywistości, ICNA ma odrębny projekt pod nazwą "Dlaczego dawa?”, którego

"celem jest organizowanie pracy dawa w Ameryce Północnej w sposób profesjonalny i skuteczny. Głównymi punktami projektu są bezpłatnie egzemplarze dla nie-muzułmanów; dystrybucja islamskiej literatury…, dawa przez media; dawa w więzieniach; wsparcie dawa na kampusach; ulotki dawa on-line; dawa przez e-mail”. 

Ekspertci tacy jak Steven Emerson, założyciel i dyrektor wykonawczy Investigative Project on Terrorism, uważa, że ICNA jest związana z Bractwem Muzułmańskim. Jego duchowy przywódca, Jusuf al Karadawi, głosi, że Zachód zostanie zdobyty przez islam – nie mieczem, ale przez dawa.


Jeśli zachodni przywódcy nie są w stanie pojąć niebezpieczeństwa, jakie stanowią takie organizacje, jak Tablighi Dżamaat, iERA i ICNA, a według krytyków, również takie, jak CAIR i ISNA – nie mówiąc już o zrobieniu czegoś w tej sprawie, zamiast niekończącej się obsesji na punkcie „islamofobii – może okazać się, że Karadawi ma rację.


[1] Innes Bowen, Medina in Birmingham, Najaf in Trent (Hurst 2014), s. 35.

[2] Innes Bowen, Medina in Birmingham, Najaf in Trent, s. 41.

[3] Cytowane w Innes Bowen, Medina in Birmingham, Najaf in Trent, s. 47.

[4] Jak dotąd, jedyną przeszkodą dla iERA, wydaje się być to, że Charity Commission otworzyła dochodzenie wobec iERA o możliwe finansowanie dżihadystów w Syrii. Kilku dżihadystów, którzy pojechali z Wielkiej Brytanii do Syrii, było związanych z iERA, wykonując dla nich pracę dawa. Green mówił przychylnie o umieraniu w sprawie dżihadu.


Dawa: Sowing the Seeds of Hate

Gatestone Institute, 4 listopada 2017

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska

 

 

 



Judith Bergman 

Izraelska autorka, publicystka i badaczka. Studiowała nauki polityczne oraz prawo na The London School of Economics.
 

Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Notatki

Znalezionych 1128 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Niewidomy w Betlejem   Flatow   2018-09-23
Co myślą palestyńscy Arabowie?   Roth   2018-09-21
To ”oni”, a nie ”on” zabili Ari Fulda   Peter   2018-09-20
Jak „New York Times” wybiela radykalny islam   Emerson   2018-09-18
Czas zakończyć fałszywą i krzywdzącą narrację   Rosenthal   2018-09-16
Dlaczego Clintonowie dzielili scenę z Farrakhanem?   Dershowitz   2018-09-15
Czy Facebook wspomaga radykalizm?   Rosenthal   2018-09-14
Abbas popełnia te same błędy, co Arafat     2018-09-14
Mosad w Paryżu, albo jak francuska prasa denuncjuje francuskich Żydów   Lewin   2018-09-10
Konfederacja jordańsko-palestyńska – dlaczego nie?   Yemini   2018-09-07
UNRWA i Żydzi   Julius   2018-09-06
Netanjahu, tragicznie, ma rację – Świat nie chroni słabych   Frantzman   2018-09-05
Jerozolima: dlaczego przywódcy palestyńscy mówią ”nie głosujcie”   Tawil   2018-09-04
YouTube blokuje ujawnianie antysemityzmu     2018-09-02
Podział Francji przez Macrona?   Mamou   2018-09-01
Fałszywi sojusznicy Ameryki w Zatoce    Bekdil   2018-08-31
Sfabrykowany kryzys humanitarny UNRWA   Bedein   2018-08-24
Mauretania: USA muszą żądać natychmiastowego uwolnienia przed wyborami kandydata ruchu przeciwko niewolnictwu   Blum   2018-08-23
Wielka Brytania: Dyskryminacja wobec chrześcijańskich uchodźców   Bergman   2018-08-22
Arabski dwugłos o pokoju na Bliskim Wschodzie     2018-08-21
Izrael – nie ma takiego państwa   Koraszewski   2018-08-20
Wybielanie skrajnie prawicowego charakteru partii politycznych na Bliskim Wschodzie   Frantzman   2018-08-20
Wielka Brytania wita ekstremistów – raz za razem   Murray   2018-08-18
Demokratyczna republika Somalilandu    Clarfield   2018-08-16
Chomsky nazywa rosyjską ingerencję dowcipem – zgadnijcie, kogo obwinia?   Dershowitz   2018-08-09
Mój problem z białością   Valdary   2018-08-08
O demokracji   Rosenthal   2018-08-07
Walka z ogniem pod ogniem     2018-08-06
Arabski polityk: Arabowie przegrali wojny i muszą zapłacić cenę     2018-08-05
Znów więcej „Nigdy więcej”   Koraszewski   2018-08-04
Turcja Erdoğana: niechciana w ziemiach arabskich   Bekdil   2018-08-02
Syryjscy działacze o Ahed Tamimi   Frantzman   2018-08-01
Wielkie urojenie brytyjskiego Foreign Office   Murray   2018-07-31
Spustoszenie i zaprzeczenie: Kambodża i akademicka lewica   Blackwell   2018-07-28
Perwersyjna i nikczemna broń - palestyńscy uchodźcy   Rosenthal   2018-07-27
Gdzie Rzym, gdzie Krym, czyli słów kilka o spotkaniach na szczytach   Koraszewski   2018-07-26
 Elektroniczne papierosy i ograniczanie szkód   Ridley   2018-07-25
Żydzi i marzenie wszystkich rdzennych ludów   Bellerose   2018-07-25
Niewypowiedziane wojny przeciwko Izraelowi: Niemcy Wschodnie i skrajna lewica Niemiec Zachodnich w latach 1967-1981: Wywiad z Jeffreyem Herfem   Herf   2018-07-24
Jak Richard Dawkins rasistą został   Koraszewski   2018-07-23
Czego chcą Arabowie? W co wierzą? Co myślą?   Roth   2018-07-23
Po co Izraelowi konstytucja?   Koraszewski   2018-07-22
Historia udaremnionego zamachu terrorystycznego   Rafizadeh   2018-07-20
Plucie na Izrael to wielki (wspierany przez państwo) biznes   Bergman   2018-07-19
Kaczka trojańska i jej wredne potomstwo   Koraszewski   2018-07-18
Futbol i inne rodzaje „postępowego” kolonializmu   Tsalic   2018-07-17
Orzeczenia Europejskiego Trybunału Praw Człowieka wskazują, że nie ma „prawa powrotu” i że Gaza nie jest okupowana   Amos   2018-07-16
Biskup Graham Tomlin i demonizacja Izraela   MacEoin   2018-07-13
Wyrazy uznania dla Lee Kuan Yew   Fitzgerald   2018-07-09
Czy poczucie winy zabija Zachód od środka?   Meotti   2018-07-08
Jak pomóc sąsiadom, którzy uciekają przed swoimi   Koraszewski   2018-07-06
Lata po ludobójstwie Jazydzi pilnie potrzebują pomocy   Bulut   2018-07-04
Racjonalizm przerywany, czyli mambo-jumbo wiecznie żywe   Koraszewski   2018-07-02
Oszczerstwo o niemowlęciu z Gazy: równe narracje; nierówne traktowanie   Plosker   2018-07-01
Mega-antysemici współczesnego świata   Gerstenfeld   2018-06-29
Zachodnioeuropejskie postawy wobec Żydów: raport z dużego badania     Gerstenfeld   2018-06-27
Kolejny rok suszy, czy zdążymy się obudzić?   Koraszewski   2018-06-25
Jak NGO pomagają imigrantom   Frantzman   2018-06-24
Dlaczego nie bronimy się?   Rosenthal   2018-06-23
Marsz na rzecz terroryzmu w Londynie? Żaden problem   Bergman   2018-06-21
Etniczna czystka północnego Cypru. Wyznania turecko-cypryjskiego masowego mordercy   Bulut   2018-06-19
O chorobie psychicznej i wspomaganym samobójstwie   Coyne   2018-06-18
NGO finansowane z zagranicy - władza polityczna i prawowita demokracja   Steinberg   2018-06-18
Palestyna: Oblanie egzaminu historii   Sherman   2018-06-17
Wielka Brytania: Nowa akcja na rzecz islamskich praw o bluźnierstwie?   Bergman   2018-06-16
Sport, czyli szlachetna rywalizacja   Koraszewski   2018-06-15
Gangi gwałcicieli: opowieść z zielonego Oxfordshire   Murray   2018-06-15
Odrażający antysemityzm w ONZ   Bayefsky   2018-06-11
Palestyńscy podpalacze z latawcami   Rosenthal   2018-06-10
Unijne i palestyńskie nielegalne „fakty w terenie”   Tawil   2018-06-09
Odrastające głowy hydry nazizmu   Koraszewski   2018-06-08
Iran odpłaca za ciosy Izraelowi palestyńską krwią   Kedar   2018-06-07
Kobiety są ofiarami islamskich ekstremistów   Ayari   2018-06-06
Palestyńska „zdrada”   Tawil   2018-06-05
Dobrzy Europejczycy marzą choćby o proporcjonalności   Koraszewski   2018-06-04
Jak multikulturowy, intersekcjonalny postkolonializm cofa nas do Średniowiecza   Rosenthal   2018-06-03
Kolonizowanie martwych Gazy dla teatru kadiszu   Frantzman   2018-06-01
Propalestyńskie organizacje praw człowieka gwiżdżą na Palestyńczyków i na prawa człowieka   Tawil   2018-05-31
Problem mediów z Izraelem   Rosenthal   2018-05-30
Kazania na górkach   Koraszewski   2018-05-29
Norweska NGO gubi drogę na granicy Gazy   Steinberg   2018-05-28
Samodzielnie stworzona Nakba Palestyńczyków   Yemini   2018-05-26
Pięć filarów palestynizmu   Rosenthal   2018-05-25
Pilny list otwarty do sekretarza generalnego ONZ António Gutteresa   Kalulu   2018-05-24
Palestyńczycy: prawdziwa blokada Gazy   Toameh   2018-05-23
Cywilizacja zderzeń narracji   Koraszewski   2018-05-22
Trump przestaje karmić krokodyla   Rosenthal   2018-05-22
Zachód zdradza Kurdów   Meotti   2018-05-21
Gaza, Daniel i toporna robota   Tsalic   2018-05-19
Czy media rzeczywiście rozumieją przemoc w Gazie?   Plosker   2018-05-17
Zasłona dymna: sześć tygodni przemocy na granicy Gazy   Kemp   2018-05-16
220 nalotów na Palestyńczyków; świat ziewa   Toameh   2018-05-14
Ku politycznemu wymarciu   Carmon   2018-05-11
Kiedy nawet ateiści wierzą w fatwy i zaklęcia   Koraszewski   2018-05-10
Czy Putin realizuje idee Sołżenicyna, jak sądzą niektórzy analitycy?   de Lazari   2018-05-10
Palestyńczycy: nowy zwrot w starym kłamstwie   Tawil   2018-05-09
Dlaczego jestem wdzięczny Mahmoudowi Abbasowi   Rosenthal   2018-05-08
Igrzysk, igrzysk, pal diabli chleb   Koraszewski   2018-05-07
Artykuł w “Guardianie” kwestionuje “sztywną ortodoksję” Jom Ha’atzmaut, że Izrael powinien istnieć   White   2018-05-06
Dlaczego nienawidzisz Izraela?   O'Neill   2018-05-01

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?



Rozdzielenie religii i państwa



Trwa ewolucyjne upokorzenie archeopteryksa



Trucizna, kamuflaż i tęcza ewolucji


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk