Prawda

Poniedziałek, 24 wrzesnia 2018 - 09:29

« Poprzedni Następny »


Nie zostawić żadnej mrówki: mrówki noszą rannych towarzyszy do mrowiska i opatrują ich rany


Jerry A. Coyne 2018-03-03


Odkryto zdumiewające zachowanie polujących na termity mrówek, które zanoszą swoich rannych towarzyszy do mrowiska i opatrują ich rany, liżąc je w sposób, który wydaje się je leczyć. Po raz pierwszy pokazano “społeczne leczenie ran” u mrówek. Artykuł Erika T. Franka, Martena Wehrhahna i K Eduarda Linsemaira, opublikowano w nowym numerze “Proceedings of the Royal Society B” (odnośnik na dole, pdf tutaj).

Czytając to należy pamiętać, że są to organizmy haplodiploidalne, co znaczy, że samce mają połowę chromosomów i powstają z niezapłodnionego jaja królowej, oraz, że diploidalne robotnice, które najeżdżają termitiery, są bezpłodne. Wszystkie są siostrami: córkami królowej i jednego samca, z którym się kojarzyła.


Ten gatunek to Megaponera analis, żywiące się termitami specjalistki, żyjące w subsaharyjskiej Afryce. Kolumna 200-600 mrówek opuszcza mrowisko, zmierza do termitiery pod ziemią, wyłamuje otwór, zbiera termity na żywność i niesie je z powrotem do mrowiska. Ponieważ termity mają system obrony – mają „żołnierzy” z wielkimi głowami i ogromnymi, gryzącymi  żuwaczkami – część mrówek odnosi rany podczas tych napadów. Mają odgryzione nogi i inne kawałki ciała, a termity także zaciskają na nich żuwaczki i potem mrówki biegają z przyczepionymi termitami.  


Ranna mrówka wydziela feromony “alarmowe” – disiarczek dimetylu i trisiarczek dimetylu – z gruczołu na głowie. Tutaj jest wideo pokazujące ranną mrówkę, która przywołuje swoje towarzyszki i zostaje zaniesiona do mrowiska

 


Niesione mrówki stają się spokojne i uległe, podwijając nogi pod ciało – niemal jak kociaki niesione przez mamę. Opiekują się nimi w mrowisku i czyszczą ranę narządami gębowymi (mrówki łatwo zakażają się bakteriami z ziemi lub od termitów). Próbują także usunąć termity trzymające się ich ciał, a to może zabrać kilka godzin. 


Autorzy wykonali szereg eksperymentów, w tym sztuczne kaleczenie mrówek, albo lekko (usuniecie 2 nóg), albo poważnie (usunięcie 5 nóg). Z 20 mrówek w każdej kategorii 45% lekko rannych mrówek zabrano do mrowiska (w drodze powrotnej z napadu), podczas gdy zabrano tylko 5% poważnie rannych mrówek (dokładniej tylko jedną mrówkę). To jest zachowanie adaptacyjne, bo czworonożna mrówka może przeżyć i brać udział w napadach w przyszłości, ale jednonożna mrówka nie może zrobić niczego. 


W mrowiskach nigdy nie znajduje się mrówek, które straciły więcej niż trzy nogi, i te z pięcioma sztucznie usuniętymi nogami (muszę powiedzieć, nie podoba mi się takie kaleczenie owadów) są rzadko zabierane do mrowiska. Istnieją pewne dowody, że lekko ranne mrówki mogą wyolbrzymiać swoje rany, rzucając się, kiedy inne mrówki są w pobliżu, choć natychmiast po dotknięciu ich przez czułki innych mrówek kulą się w pozycję do niesienia. Jeśli lekko ranna mrówka nie zostaje znaleziona i zaniesiona z powrotem, drepcze sama do mrowiska.


Dla sprawdzenia, czy mrówki naprawdę liczą nogi rannych, eksperymentatorzy zmiażdżyli nogi bez usuwania ich, ale powodując, że były nienadające się do użytku. Raz jeszcze mrówki z pięcioma uszkodzonymi nogami ( które nadal były przyczepione do mrówki) były ignorowane przez swoje towarzyszki i pozostawione, podczas gdy zabierały i leczyły te, które miały uszkodzone tylko dwie nogi. Widocznie mrówki z dwiema nogami mogą funkcjonować dobrze, a nawet brać udział w napadach, podczas gdy mrówki z większą liczbą uszkodzonych nóg są bezużyteczne dla mrowiska. Mrówki rozróżniają między lekko a poważnie rannymi nie przez liczenie, ale przez zachowanie rannej: te, które mają większą liczbę nóg uszkodzonych lub usuniętych, nie mogą się wyprostować i rzucają się, próbując to zrobić. Takich mrówek ich towarzyszki nie podnoszą (i tak może być trudniej to zrobić). To jest rodzaj owadziego Triage.


Tutaj jest wideo z ranną mrówką w trakcie czyszczenia jej ran:

 


Jak skuteczne jest takie czyszczenie? W eksperymentach porównywano śmiertelność sztucznie zranionych mrówek (dwie nogi usunięte), kiedy opiekowały się nimi towarzyszki z mrowiska przez 1 lub 12 godzin (dwukrotne leczenie), a także, kiedy umieszczano je w sterylnej glebie po zranieniu oraz w niesterylnej, jak również śmiertelność w grupie kontrolnej (nietkniętych mrówek). Tutaj jest krzywa śmiertelności dla wszystkich pięciu sytuacji. Jak widać, ranne mrówki umieszczone w niesterylnej ziemi umierały szybko, podczas gdy umieszczone w sterylnej ziemi – nieuszkodzone, uszkodzone lub poddane godzinnej tylko terapii – przeżywały w równie wysokim stopniu co grupa kontrolna. Wygląda więc na to, że niesterylne warunki powodują śmiertelność, co sugeruje, że mrówki w mrowisku, poza usunięciem zanieczyszczeń, mogą stosować do rany jakąś substancję antybakteryjną. Podejrzewam, że tak jest, ale nie mamy jeszcze na to dowodów.

 



Proszę pamiętać, że ranne mrówki, podobnie jak ich towarzyszki z mrowiska, są BEZPŁODNE. Uratowanie ich nie pomaga nikomu w propagowaniu własnych genów, jeśli więc to zachowanie ratowania rannych wyewoluowało, jak to się niemal z pewnością stało, to jaka jest korzyść selekcyjna? 


Prawdopodobna odpowiedź: ponieważ ranne mrówki są liczne w porównaniu do wielkości mrowiska, każda mrówka, która ratuje swoje towarzyszki, pozwala mrowisku funkcjonować lepiej (uratowane mogą funkcjonować), a to pomaga królowej, która dzieli z robotnicami połowę genów. Innymi słowy, (jak przypuszczał Darwin) nawet jeśli pomagasz bezpłodnej robotnicy, dajesz marginalną korzyść reprodukcyjną jedynej rozmnażającej się samicy: królowej.  


Ale jak duża jest to korzyść, biorąc pod uwagę wielkość mrowiska? Czy uratowanie jednej mrówki wpłynie na to, jak dobrze radzi sobie królowa? Odpowiedź dotyka trzech aspektów. Po pierwsze, jest większe prawdopodobieństwo zajścia takiego procesu ewolucyjnego w małych mrowiskach niż w dużych, bo w małych każda mrówka stanowi większy ułamek populacji, co daje królowej większą korzyść marginalną. (Może być tu także rodzaj „doboru mrowiska” – rodzaj doboru grupowego – ale jego skuteczność wymaga założenia zróżnicowanego wymierania całych mrowisk w zależności od tego, czy zawierają „pielęgniarskie” robotnice.)


Po drugie, gdyby ranne mrówki niemal zawsze umierały, opiekowanie się nimi nie przynosiłoby korzyści. Ale leczone są mrówki lekko ranne i przeżywają równie dobrze jak niezranione. Te, które są poważnie ranne, pozostawia się, by umarły.


Jak piszą autorzy, Megaponera analis mają małe mrowiska i przeżywają niemal wszystkie uratowane mrówki; w ten sposób  gatunek “spełnia kryteria, przy których to zachowanie ratowania skupione na rannych mrówkach daje dużą korzyść mrowisku”.


Wreszcie, jeśli zachowanie pojawiłoby się najpierw u jednej tylko zmutowanej robotnicy, korzyść dla mrowiska byłaby mała. Jest bardziej prawdopodobne, że sama królowa lub jej haploidalny partner mieli pierwszą mutację. Samiec, który nie przechodzi mejozy, przekazałby to wszystkim robotnicom w mrowisku (zakładając, że królowa kojarzy się tylko raz i magazynuje plemniki); samica przekazałaby połowie robotnic. Tak czy inaczej, zmutowany gen na pomaganie mógł najpierw pokazać swoje efekty wśród dużego odsetka robotnic w mrowisku, niesłychanie zwiększając ewolucyjną korzyść dla królowej, która miała ten zmutowany gen i produkowała pomocne robotnice.


h/t: Matthew

________

Frank, E. T., M. Wehrhahn, and K. E. Linsenmair. 2018. Wound treatment and selective help in a termite-hunting ant. Proceedings of the Royal Society B: Biological Sciences 285. DOI: 10.1098/rspb.2017.2457


No ant left behind: Ants carry injured comrades back to the nest and tend to their sisters wounds

Why Evolution Is True, 16 lutego 2018

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska

 



Jerry A. Coyne


Profesor (emeritus) na wydziale ekologii i ewolucji University of Chicago, jego książka "Why Evolution is True" (Polskie wydanie: "Ewolucja jest faktem", Prószyński i Ska, 2009r.) została przełożona na kilkanaście języków, a przez Richarda Dawkinsa jest oceniana jako najlepsza książka o ewolucji.  Jerry Coyne jest jednym z najlepszych na świecie specjalistów od specjacji, rozdzielania się gatunków.  Jest wielkim miłośnikiem kotów i osobistym przyjacielem redaktor naczelnej.


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj












Piła
Hili: Co będziesz piłował?
Ja: Drewno do kominka na zimę. 
Hili: Ja takie rzeczy zlecam innym.

Więcej

Organiczne rolnictwo
nie jest najlepsze
Steven Novella


W nowym badaniu dokonano przeglądu setek prac i kilku systemów rolniczych i hodowlanych (farma mleczna, mięsna, pszenica i ryż), żeby porównać różne podejścia do rolnictwa i ich wpływ netto na środowisko. Wniosek: intensywne systemy rolnicze są „najmniejszym złem” przy zaopatrywaniu nas w żywność, jakiej potrzebujemy. Jest to zgodne z poprzednimi badaniami, które pokazywały, że rolnictwo organiczne używa znacznie więcej ziemi niż rolnictwo konwencjonalne.

Więcej

Wyznanie: od 15 lat
leczę się z islamofobii
Grzegorz Lindenberg


Chorym rzadko zdarza się pamiętać co do sekundy, kiedy zaczęła się ich choroba. Ja przeciwnie, pamiętam dokładnie: to było 11 września 2001 roku, o godz. 15.30, kiedy w telewizji zobaczyłem padające wieże World Trade Center w Nowym Jorku.

W tym momencie zaczęła się moja fobia, która wtedy jeszcze nie miała nazwy. Potem dopiero okazało się, że nie jestem jedynym chorym i że ta choroba nazywa się islamofobia. Jest to nieuzasadniony lęk przed islamem, tak jak inne fobie, które są neurotycznymi zaburzeniami, wywołanymi przez sytuacje czy obiekty, które obiektywnie nie są wcale niebezpieczne.

Więcej
Blue line

Rozum uskrzydlony
wiarą (II)
Lucjan Ferus


            Motto: „Wiara przypina rozumowi skrzydła” (ks. Józef Tischner).

 

Jest to kontynuacja tekstu sprzed tygodnia, stanowiąca rozwinięcie powyższej myśli księdza Tischnera. Z uwagi na sympatię, którą darzyłem tego wyjątkowego (spośród naszych księży) kapłana o góralskim, dosadnym poczuciu humoru, postarałem się wybrać takie przykłady do zilustrowania jego konstatacji, które pokazują tę łagodniejszą twarz religii. Budzącą raczej  zażenowanie z daleko idącej łatwowierności niektórych wiernych znajdujących się w opisanych sytuacjach, niż niesmak daleko posuniętą infantylnością twórców niektórych „prawd” religijnych „jeżących włos na głowie”.
Jednakże dla przypomnienia i przestrogi zacznę ten tekst od trzech bardziej drastycznych przykładów głupoty ludzkiej.

Więcej

Zdumiewająco niewidomy
w Betlejem
Stephen M. Flatow


Hasło “Izrael spowodował, że go nienawidzę” jest od dawna wątkiem wśród żydowskich krytyków Izraela. Publicysta ”New York Timesa”, Thomas L. Friedman, praktycznie zbudował na tym swoją karierę, zdobywając Nagrodę Pulitzera za książkę opartą na twierdzeniu, że był bezkrytycznym zwolennikiem Izraela aż do czasu, kiedy relacjonował wojnę w Libanie w 1982 r., gdzie zobaczył oburzające zachowanie izraelskie, co zmieniło jego poglądy. Ta wersja biografii Friedmana okazała się fabrykacją. W 1990 r. proizraelski działacz ujawnił, że Friedman w rzeczywistości był wrogo nastawiony do Izraela już w czasach studenckich, kiedy na początku lat 1970. studiował na Brandeis University. Był przywódcą grupy studenckiej, która publicznie szydziła z izraelskiego rządu Partii Pracy za odmowę prowadzenia negocjacji z Jaserem Arafatem i potępiała społeczność żydowską za protesty przeciwko niesławnemu przemówieniu Arafat w ONZ.

Więcej
Blue line

Ateista z chwilową luką
w pamięci
Richard Dawkins


Przypominamy tekst Richarda Dawkinsa sprzed 6 lat o mitycznej dominacji chrześcijan w społeczeństwie brytyjskim. W Polsce „dobrej zmiany” każdego dnia słyszymy o demograficznych powodach, dla których Kościół ma być obecny na scenie politycznej, by na państwowych uroczystościach paradowało więcej księży niż polityków, by w szkołach było więcej religii niż matematyki, by dzieci miały katechezę w państwowych przedszkolach, itp. Twierdzenie, że nie wszyscy ludzie deklarujący się jako chrześcijanie są przekonani do tej kościelnej inwazji natrafia na niezbyt logiczną kontrę, że przecież ponad 90 procent polskiego społeczeństwa to katolicy. Richard Dawkins pisze o tym, jak wielka może być różnica między deklaracją przynależności do jakiegoś wyznania i podstawą do zaliczenia danej osoby do gromady wiernych i potulnych owieczek.

Więcej

Turcja: tortury, wykorzystywanie
seksualne szaleją w więzieniach
Uzay Bulut

Tortury i inne rodzaje kryminalnego maltretowania szerzą się coraz bardziej w tureckich więzieniach pod rządami tureckiego prezydenta Recepa Tayyipa Erdoğana. (Zdjęcie: Getty Images)

Na początku lat 2000, po dojściu do władzy w Turcji partii Sprawiedliwość i Rozwój (AKP), jej przywódca, ówczesny premier (obecny prezydent) Recep Tayyip Erdoğan, ogłosił politykę "zero tolerancji" dla tortur.


W czerwcu w tym roku turecki minister sprawiedliwości, Abdulhamit Gül, powtórzył tę samą mantrę. "My – jako rząd AKP – stosujemy politykę zero tolerancji dla tortur" - powiedział.

Wypowiedzi wielu więźniów, ich adwokatów i obrońców praw człowieka opowiadają jednak zupełnie inną historię: świadectwa ofiar i świadków ujawniają, że tortury i inne rodzaje kryminalnego maltretowania coraz bardziej szerzą się w tureckich więzieniach.

Więcej
wwi_book

Stereotypy są często szkodliwe
a zarazem poprawne
Noam Shpancer


Stereotypy mają złą reputację i to z dobrych powodów. Dziesięciolecia badań pokazują, że stereotypy mogą torować drogę wrogości między grupami i powodować powstawanie toksycznych uprzedzeń wokół płci, rasy, wieku i wielu innych różnic społecznych. Stereotypów używa się często do usprawiedliwiania niesprawiedliwości, uzasadniania ucisku, umożliwiania wykorzystywania, racjonalizowania przemocy i chronienia skorumpowanych struktur władzy. Oparte na stereotypach oczekiwania i interpretacje rutynowo wykolejają bliskie związki, skażają prawa (i jego egzekwowanie), zatruwają wymianę społeczną i  hamują indywidualne osiągnięcia.

Więcej

Co myślą palestyńscy
Arabowie?
Frimet i Arnold Roth

<span>Porozumienia z Oslo podpisano w Białym Domu dokładnie 25 lat temu, 13 września 1993 r. | Szimon Peres, minister spraw zagranicznych Izraela, podpisuje, a premier Izraela Icchak Rabin, prezydent Bill Clinton i Jasser Arafat oraz Mahmoud Abbas z OWP przyglądają się. [</span>Zdjęcie: J David AKE/AFP<span>]</span>

Jedną z najbardziej interesujących rzeczy, jakie robimy tutaj (na naszym blogu), jest patrzenie na to, co myślą palestyńscy Arabowie. Jak wyjaśnialiśmy w naszej niedawnej próbie robienia tego ["16-Jul-18: What do the Palestinian Arabs want? What do they believe? What do they think?"], przyglądanie się dokładnym, dobrze zebranym i inteligentnie zanalizowanym danym sondaży opinii publicznej jest nieodmiennie znacznie cenniejsze niż spekulacje mediów o tym, co palestyńscy Arabowie myślą i czego chcą. Często i swobodnie wypowiada się twierdzenia o aspiracjach palestyńskich Arabów. Bardzo często jednak dane mówią coś, co jest całkowicie sprzeczne z tymi twierdzeniami.

Krótko mówiąc: wiele z tego, co twierdzą media głównego nurtu o opinii publicznej wśród palestyńskich Arabów jest zwyczajnie błędne.

Więcej

Atak na rodziców chłopca,
który zmarł na koklusz
Orac


Kiedy przeglądałem moją teczkę z bełkotem (to jest, miejsce, gdzie trzymam linki do artykułów o pseudonauce), natknąłem się na jedną z najsmutniejszych spraw, jakie widziałem kiedykolwiek. Jest z zeszłego miesiąca i jest napisana przez ojca chłopca, który zmarł na koklusz. Dziecko nazywało się Riley Hughes i miało zaledwie 32 dni w chwili śmierci, a jego ojcem jest Greg Hughes z zachodniej Australii. Napisał ten list trzy lata temu, kiedy zmarł jego syn, i odczytał go na pogrzebie.


Ten fragment wywołał moje łzy: "Podobnie jak ja, jadłeś, spałeś, stękałeś i znowu jadłeś. Podczas gdy inne niemowlęta budzą swoich rodziców płaczem i krzykiem, ty spokojnie posapywałeś i byłeś całkowicie zadowolony, i uwielbiałeś poklepywanie po pleckach, kiedy błogo zasypiałeś...."

Więcej

To ”oni”, a nie ”on”
zabili Ari Fulda
Orli Peter


Właśnie go zabili. Oni zabili mojego przyjaciela, Ari Fulda, kiedy robił zakupy w Kenjon Harim, centrum handlowym w Gusz Ecjon, tuż koło Jerozolimy. W sobotę wieczorem słuchałam jego nagranego programu radiowego w moim domu w Los Angeles. Nie wiedziałam, że tam, w Izraelu, właśnie był mordowany. Widziałam go zaledwie kilka tygodni temu. Jego sąsiad zabrał mnie na wycieczkę do tego właśnie centrum handlowego, żeby pokazać mi, jak może wyglądać pokojowe współistnienie między Izraelczykami i Palestyńczykami. “Spójrz na te wszystkie samochody z palestyńską rejestracją zaparkowane obok samochodów z izraelską rejestracją. Zrób zdjęcie, żeby pokazać twoim amerykańskim przyjaciołom, że możemy się dogadać”. Miejsce na tym parkingu koło wejścia do centrum jest dokładnie tym miejscem, w którym zamordowano Ariego. Nie lubię takiej ironii.

Więcej
Blue line

Prawoznawstwo
- broń się
Jerzy Zajadło


Tytuł tego artykułu powinien właściwie brzmieć nieco inaczej, ale byłby zbyt długi – polskie prawoznawstwo, broń się, ponieważ jesteś w wielkim niebezpieczeństwie, grozi ci albo marginalizacja, albo ideologizacja. Obecna władza nie lubi bowiem prawników, ponieważ patrzą jej na ręce i wytykają punkt po punkcie przypadki łamania konstytucji.
Władza odpowiada więc w charakterystyczny dla siebie sposób defamacją całej tej grupy zawodowej.

Więcej

Krytyka czy patologiczna
nienawiść?
Vic Rosenthal 


Nienawiść do Żydów jest znów wielkim tematem. Mówią o tym w Wielkiej Brytanii, gdzie Jeremy Corbyn nie może zrozumieć, dlaczego tak wielu robi tak wielką sprawę z tego, co on uważa jedynie za zasadę swojej proponowanej polityki zagranicznej. I mówią o tym w USA, gdzie 21% amerykańskich wyborców powiedziało, że mają co najmniej „dość pozytywne” opinie o Louisie Farrakhanie (to było w marcu i nie zdziwiłbym się, gdyby ten procent był jeszcze wyższy dzisiaj).

Więcej
Blue line

Lewicowy nacjonalizm
i bolszewicka prawica
Andrzej Koraszewski 


Byt określa świadomość, napisała z dumą młoda dama związana z opiniotwórczym tygodnikiem, który w poprzednim życiu reklamował się hasłem „proletariusze wszystkich krajów łączcie się”. Zgodziłem się poniekąd, dodając, że Bóg określa świadomość (ten wciskany od kołyski), bat określa świadomość, bit określa świadomość (przynajmniej od czasu rewolucji elektronicznej). Jest jeszcze kilka innych rzeczy, które określają świadomość, o czym możemy się dowiedzieć śledząc postępy neuronauki, psychologii ewolucyjnej, a nawet filozofii, ale wtedy warto szukać filozofów, takich jak Daniel Dennett, czyli tych którzy nie stronią od nauki. Niektórzy twierdzą, że dominujący wpływ na nasze poglądy ma grupa rówieśnicza i najbliższe środowisko. Więc wracamy do bytu, chociaż może się okazać, że czasem jest to byt kawiarniany.

Więcej

Jak „New York Times” wybiela
radykalny islam
Steven Emerson

Meczet Siraja Wahhaja na Brooklynie13 września 2018| Brak komentarzy| ISLAMIZACJA</a>

Od wielu lat „The New York Times” wybiela radykalne grupy islamistyczne, wojowniczych islamskich liderów, a nawet islamskie ataki terrorystyczne. Gazeta celowo pomija kluczowe szczegóły, które dyskredytowałyby ugrupowania islamistyczne.

Na przykład, „NYT” rutynowo opisuje Council on American Islamic Relations (CAIR) albo jako ugrupowanie zajmujące się prawami człowieka, albo jako rzecznika muzułmanów. W rzeczywistości CAIR został stworzony jako przykrywka dla Hamasu i dalej temu służy. Tym niemniej, przez ponad dwie dekady „NYT” nigdy nie wspomniał o żadnym z wielu rządowych dokumentów i oficjalnych raportów dowodzących tego, że CAIR pełni taką rolę.  A w doniesieniach o wielu islamistycznych atakach terrorystycznych, które miały miejsce w Europie w ostatnich latach, „NYT” często pomijał kluczowy fakt, że islamistyczni agresorzy krzyczeli „Allahu Akbar” przed popełnieniem terrorystycznej zbrodni, chociaż europejskie media nie wahały się o tym informować.

Więcej

Awaria w Zakładach Produkcji
Wody Święconej
Marcin Kruk


Czym się święci wodę święconą – zapytał szatan z ósmej klasy i to pytanie świadczyło o tym, iż rok szkolny zaczął się na dobre. Szatan nie był jeszcze w pełni rozwinięty, ale już niemal pełnowymiarowy. Nie chcąc popełnić życiowego błędu, postanowiłem go zignorować, chociaż niektóre błędy życiowe powodowane są przez próby zignorowania pozornie drobnych i mało znaczących zdarzeń. Błędy życiowe popełniam od poczęcia i sam nie wiem, kiedy to się skończy. Pytanie padło na marginesie skażenia wody miejskiej i surowego zakazu picia wody z kranów, który to zakaz mieliśmy mocno utrwalić w głowach młodego pokolenia.

Więcej

Gideon Levy
jest pijany siłą
Fred Maroun


Publicysta „Haaretz”, Gideon Levy oskarża Izrael o “upojenie siłą”, które podsyca to, co nazywa „jego zbrodniami i kaprysami”. Twierdzi, że gdyby Izrael „nie był tak silny – zbyt silny”, „jego zachowanie byłoby bardziej moralne i bardziej taktowne”. Jeśli jednak ktokolwiek w Izraelu jest upojony siłą, to jest nim sam Levy. Artykuł Levy’ego jest zestawem łatwo dających się obalić kłamstw i półprawd, najwyraźniej w celu zadowolenia tych, którzy nienawidzą Izraela.

Levy pisze, “Gdyby Izrael był słabszy, starałby się usilniej by zaakceptowano go w regionie”. Jest dosłownie niemożliwe, by Izrael starał się usilniej o akceptację w regionie, poza popełnieniem samobójstwa, czego praktycznie żądają wszyscy jego sąsiedzi od 70 lat. 

Więcej

Rozum uskrzydlony
wiarą
Lucjan Ferus


            Motto: „Wiara przypina rozumowi skrzydła” (ks. Józef Tischner).

 

Niniejszy tekst jest pokłosiem niedawnego mini-cyklu „Na skrzydłach Nauki i Wiary”, który odnosił się do powiedzenia papieża Jana Pawła II: „Poznanie naukowe i religijne są dwoma skrzydłami, pozwalającymi ludzkości poznawać świat”. Drugą złotą myślą, jaką zawierały motta w tymże cyklu, było właśnie powyższe stwierdzenie księdza Tischnera. Jednakże w żadnym z odcinków nie odniosłem się do niego, pomyślałem więc, iż napiszę dodatkowy tekst poświęcony temu problemowi.

Więcej

Czas zakończyć fałszywą
i krzywdzącą narrację
Vic Rosenthal


Czy chcesz wiedzieć, co myślą twoi wrogowie?
Słuchaj tego, co mówią. Zazwyczaj nie powiedzą ci, gdzie i kiedy będzie kolejny zamach terrorystyczny, ale powiedzą o swoich zamiarach i o swojej strategii.

Także kiedy kłamią w żywe oczy (co Jaser Arafat miał zwyczaj robić, kiedy mówił po angielsku), daje się odkryć prawdę. Trzeba tylko zamknąć ośrodek pobożnych życzeń w mózgu i słuchać wypowiadanych słów.

Więcej
Biblioteka

Ojczym Narodu
i preambułka
Andrzej Koraszewski


Preambułeczki nam trzeba do konstytucyjki ozdobnej dla narodku, iżby nikt nie mówił, że ojczym narodu coś lekceważy. Zaczynać się będzie oryginalnie: „My, narodzik…", albo i lepiej zgoła, zaczniemy od „Jezus Maria na pomoc…" bo tak będzie zdecydowanie lepiej.

Więcej

Dlaczego Clintonowie
dzielili scenę z Farrakhanem?
Alan M. Dershowitz

Przywódca Narodu Islamu, Louis Farrakhan. Pastor, z którym Clintonowie wystąpili na tej samej scenie na ceremonii żałobnej Arethy Franklin, jest co najmniej równym bigotem i antysemitą jak zwolennik białej supremacji, David Duke. Zdjęcie: Wikipedia.

Wyobraźmy sobie, że prezydent Trump zostaje zaproszony, by przemawiał na pogrzebie białego piosenkarza, którego podziwiał (powiedzmy, Teda Nugenta) i widzi, że na honorowym miejscu na scenie już jest David Duke. No cóż, prezydent Clinton wygłosił mowę w obecności Louisa Farrakhana. 

Więcej
Blue line

Czy Facebook
wspomaga radykalizm?
Vic Rosenthal


Ludzkość to 7,6 miliarda ludzi. W drugim kwartale 2018 r. 2,23 miliardy z nich  było zalogowanych do Facebooka (policzeni są „miesięcznie aktywni użytkownicy). Nie wiem jak dla ciebie, ale dla mnie jest to zdumiewające, zważywszy fakt, że Facebooka nie było do 2004 roku, a jest dostępny dla szerokiej publiczności od 2006 roku. Ta ”platforma” ma prawdopodobnie większy wpływ na nasze społeczne i polityczne zachowania niż cokolwiek innego, co pojawiło się od czasu radia i telewizji. Zapewne wpłynęła na społeczny porządek w podobny sposób jak rozpowszechnienie się ruchomych czcionek w XV wieku.

Więcej

Abbas popełnia te
same błędy, co Arafat
A. Z. Mohamed

Na zdjęciu: &Oacute;wczesny przywódca Autonomii Palestyńskiej (AP) Jaser Arafat (po lewej) z ówczesnym premierem AP Mahmoudem Abbasem (po prawej) 29 kwietnia 2003 r. (Zdjęcie David Silverman/Getty Images)

Dlaczego prezydent Autonomii Palestyńskiej Mahmoud Abbas odrzucił niedawno ofertę spotkania z doradcami Białego Domu, Jaredem Kushnerem i Jasonem Greenblattem?


Według informacji wychodzącej w Londynie, arabskojęzycznej gazety „Al-Hayat”, Abbas uważał tę ofertę za próbę Amerykanów zmuszania Palestyńczyków, by zgodzili się na proces pokojowy korzystny dla Izraela. 

Więcej

Probiotyki
– to skomplikowane
Steven Novella


Nowe, szczegółowe badanie wpływu probiotyków na mikrobiom układu pokarmowego pokazuje, jak bardzo jest to złożony temat. Niestety, informacje podawane o tym w mediach bardzo upraszczają wyniki. 

Więcej

Nienawiść Corbyna do Izraela
nie jest żadną niespodzianką
Judith Bergman

Jeremy Corbyn (r) in a nutshell. (Photo - Flickr, public domain)

Socjaliści na Zachodzie przez lata papugowali sowiecki dogmat. Jeremy Corbyn jest po prostu dobrze zindoktrynowanym produktem sowieckiej nienawiści do Izraela.


Być może największą niespodzianką w aferze o antysemityzm Jeremy’ego Corbyna jest to, że ludzie – szczególnie Żydzi – byli zaskoczeni odkryciem, że socjalista Corbyn wyznaje popularne socjalistyczne poglądy na Izrael i lubi spotkania z arabskimi terrorystami, do których się przymila. Przecież socjalistyczni i komunistyczni przywódcy okrzyknęli arabskich terrorystów ”bojownikami o wolność” od pierwszej chwili, kiedy ci terroryści pojawili się na scenie.  

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Raport
z oblężonego miasta
Andrzej Koraszewski

Żydowskie prawa
do Izraela
Forest Rain

Przesądy i złudzenie
kontroli
Steven Novella

Antysyjonizm nie jest
antysemityzmem
Fred Maroun

Antyszczepionkowcy nie powinni
opiekować się dziećmi w szpitalu
Orac

Mosad w Paryżu, czyli Żydzi 
w francuskiej prasie 
Ludwik Lewin

Zbrodnie Boga czy zbrodnie
ludzi w imieniu Boga?
Lucjan Ferus

Ku czemu zmierza
antysyjonizm?
Andrzej Koraszewski 

Francuski uniwersytet
wyrzuca homeopatię
Steven Novella

Ankara oskarża dziennikarza
z okupowanego Cypru
Uzay Bulut

Plastry uśmierzające ból
z Luminas
Orac

Jordańsko-palestyńska
konfederacja – dlaczego nie?
Ben-Dror Yemini

Odkryto nowy rodzaj
neuronów u ludzi
Steven Novella

UNRWA, uchodźcy
i Żydzi
Lyn Julius

Epigenetyka:
powrót Lamarcka?
Jerry A. Coyne 

Blue line
Polecane
artykuły

Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?



Rozdzielenie religii i państwa



Trwa ewolucyjne upokorzenie archeopteryksa



Trucizna, kamuflaż i tęcza ewolucji


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk