Prawda

Sobota, 21 lipca 2018 - 02:28

« Poprzedni Następny »


Nie zostawić żadnej mrówki: mrówki noszą rannych towarzyszy do mrowiska i opatrują ich rany


Jerry A. Coyne 2018-03-03


Odkryto zdumiewające zachowanie polujących na termity mrówek, które zanoszą swoich rannych towarzyszy do mrowiska i opatrują ich rany, liżąc je w sposób, który wydaje się je leczyć. Po raz pierwszy pokazano “społeczne leczenie ran” u mrówek. Artykuł Erika T. Franka, Martena Wehrhahna i K Eduarda Linsemaira, opublikowano w nowym numerze “Proceedings of the Royal Society B” (odnośnik na dole, pdf tutaj).

Czytając to należy pamiętać, że są to organizmy haplodiploidalne, co znaczy, że samce mają połowę chromosomów i powstają z niezapłodnionego jaja królowej, oraz, że diploidalne robotnice, które najeżdżają termitiery, są bezpłodne. Wszystkie są siostrami: córkami królowej i jednego samca, z którym się kojarzyła.


Ten gatunek to Megaponera analis, żywiące się termitami specjalistki, żyjące w subsaharyjskiej Afryce. Kolumna 200-600 mrówek opuszcza mrowisko, zmierza do termitiery pod ziemią, wyłamuje otwór, zbiera termity na żywność i niesie je z powrotem do mrowiska. Ponieważ termity mają system obrony – mają „żołnierzy” z wielkimi głowami i ogromnymi, gryzącymi  żuwaczkami – część mrówek odnosi rany podczas tych napadów. Mają odgryzione nogi i inne kawałki ciała, a termity także zaciskają na nich żuwaczki i potem mrówki biegają z przyczepionymi termitami.  


Ranna mrówka wydziela feromony “alarmowe” – disiarczek dimetylu i trisiarczek dimetylu – z gruczołu na głowie. Tutaj jest wideo pokazujące ranną mrówkę, która przywołuje swoje towarzyszki i zostaje zaniesiona do mrowiska

 


Niesione mrówki stają się spokojne i uległe, podwijając nogi pod ciało – niemal jak kociaki niesione przez mamę. Opiekują się nimi w mrowisku i czyszczą ranę narządami gębowymi (mrówki łatwo zakażają się bakteriami z ziemi lub od termitów). Próbują także usunąć termity trzymające się ich ciał, a to może zabrać kilka godzin. 


Autorzy wykonali szereg eksperymentów, w tym sztuczne kaleczenie mrówek, albo lekko (usuniecie 2 nóg), albo poważnie (usunięcie 5 nóg). Z 20 mrówek w każdej kategorii 45% lekko rannych mrówek zabrano do mrowiska (w drodze powrotnej z napadu), podczas gdy zabrano tylko 5% poważnie rannych mrówek (dokładniej tylko jedną mrówkę). To jest zachowanie adaptacyjne, bo czworonożna mrówka może przeżyć i brać udział w napadach w przyszłości, ale jednonożna mrówka nie może zrobić niczego. 


W mrowiskach nigdy nie znajduje się mrówek, które straciły więcej niż trzy nogi, i te z pięcioma sztucznie usuniętymi nogami (muszę powiedzieć, nie podoba mi się takie kaleczenie owadów) są rzadko zabierane do mrowiska. Istnieją pewne dowody, że lekko ranne mrówki mogą wyolbrzymiać swoje rany, rzucając się, kiedy inne mrówki są w pobliżu, choć natychmiast po dotknięciu ich przez czułki innych mrówek kulą się w pozycję do niesienia. Jeśli lekko ranna mrówka nie zostaje znaleziona i zaniesiona z powrotem, drepcze sama do mrowiska.


Dla sprawdzenia, czy mrówki naprawdę liczą nogi rannych, eksperymentatorzy zmiażdżyli nogi bez usuwania ich, ale powodując, że były nienadające się do użytku. Raz jeszcze mrówki z pięcioma uszkodzonymi nogami ( które nadal były przyczepione do mrówki) były ignorowane przez swoje towarzyszki i pozostawione, podczas gdy zabierały i leczyły te, które miały uszkodzone tylko dwie nogi. Widocznie mrówki z dwiema nogami mogą funkcjonować dobrze, a nawet brać udział w napadach, podczas gdy mrówki z większą liczbą uszkodzonych nóg są bezużyteczne dla mrowiska. Mrówki rozróżniają między lekko a poważnie rannymi nie przez liczenie, ale przez zachowanie rannej: te, które mają większą liczbę nóg uszkodzonych lub usuniętych, nie mogą się wyprostować i rzucają się, próbując to zrobić. Takich mrówek ich towarzyszki nie podnoszą (i tak może być trudniej to zrobić). To jest rodzaj owadziego Triage.


Tutaj jest wideo z ranną mrówką w trakcie czyszczenia jej ran:

 


Jak skuteczne jest takie czyszczenie? W eksperymentach porównywano śmiertelność sztucznie zranionych mrówek (dwie nogi usunięte), kiedy opiekowały się nimi towarzyszki z mrowiska przez 1 lub 12 godzin (dwukrotne leczenie), a także, kiedy umieszczano je w sterylnej glebie po zranieniu oraz w niesterylnej, jak również śmiertelność w grupie kontrolnej (nietkniętych mrówek). Tutaj jest krzywa śmiertelności dla wszystkich pięciu sytuacji. Jak widać, ranne mrówki umieszczone w niesterylnej ziemi umierały szybko, podczas gdy umieszczone w sterylnej ziemi – nieuszkodzone, uszkodzone lub poddane godzinnej tylko terapii – przeżywały w równie wysokim stopniu co grupa kontrolna. Wygląda więc na to, że niesterylne warunki powodują śmiertelność, co sugeruje, że mrówki w mrowisku, poza usunięciem zanieczyszczeń, mogą stosować do rany jakąś substancję antybakteryjną. Podejrzewam, że tak jest, ale nie mamy jeszcze na to dowodów.

 



Proszę pamiętać, że ranne mrówki, podobnie jak ich towarzyszki z mrowiska, są BEZPŁODNE. Uratowanie ich nie pomaga nikomu w propagowaniu własnych genów, jeśli więc to zachowanie ratowania rannych wyewoluowało, jak to się niemal z pewnością stało, to jaka jest korzyść selekcyjna? 


Prawdopodobna odpowiedź: ponieważ ranne mrówki są liczne w porównaniu do wielkości mrowiska, każda mrówka, która ratuje swoje towarzyszki, pozwala mrowisku funkcjonować lepiej (uratowane mogą funkcjonować), a to pomaga królowej, która dzieli z robotnicami połowę genów. Innymi słowy, (jak przypuszczał Darwin) nawet jeśli pomagasz bezpłodnej robotnicy, dajesz marginalną korzyść reprodukcyjną jedynej rozmnażającej się samicy: królowej.  


Ale jak duża jest to korzyść, biorąc pod uwagę wielkość mrowiska? Czy uratowanie jednej mrówki wpłynie na to, jak dobrze radzi sobie królowa? Odpowiedź dotyka trzech aspektów. Po pierwsze, jest większe prawdopodobieństwo zajścia takiego procesu ewolucyjnego w małych mrowiskach niż w dużych, bo w małych każda mrówka stanowi większy ułamek populacji, co daje królowej większą korzyść marginalną. (Może być tu także rodzaj „doboru mrowiska” – rodzaj doboru grupowego – ale jego skuteczność wymaga założenia zróżnicowanego wymierania całych mrowisk w zależności od tego, czy zawierają „pielęgniarskie” robotnice.)


Po drugie, gdyby ranne mrówki niemal zawsze umierały, opiekowanie się nimi nie przynosiłoby korzyści. Ale leczone są mrówki lekko ranne i przeżywają równie dobrze jak niezranione. Te, które są poważnie ranne, pozostawia się, by umarły.


Jak piszą autorzy, Megaponera analis mają małe mrowiska i przeżywają niemal wszystkie uratowane mrówki; w ten sposób  gatunek “spełnia kryteria, przy których to zachowanie ratowania skupione na rannych mrówkach daje dużą korzyść mrowisku”.


Wreszcie, jeśli zachowanie pojawiłoby się najpierw u jednej tylko zmutowanej robotnicy, korzyść dla mrowiska byłaby mała. Jest bardziej prawdopodobne, że sama królowa lub jej haploidalny partner mieli pierwszą mutację. Samiec, który nie przechodzi mejozy, przekazałby to wszystkim robotnicom w mrowisku (zakładając, że królowa kojarzy się tylko raz i magazynuje plemniki); samica przekazałaby połowie robotnic. Tak czy inaczej, zmutowany gen na pomaganie mógł najpierw pokazać swoje efekty wśród dużego odsetka robotnic w mrowisku, niesłychanie zwiększając ewolucyjną korzyść dla królowej, która miała ten zmutowany gen i produkowała pomocne robotnice.


h/t: Matthew

________

Frank, E. T., M. Wehrhahn, and K. E. Linsenmair. 2018. Wound treatment and selective help in a termite-hunting ant. Proceedings of the Royal Society B: Biological Sciences 285. DOI: 10.1098/rspb.2017.2457


No ant left behind: Ants carry injured comrades back to the nest and tend to their sisters wounds

Why Evolution Is True, 16 lutego 2018

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska

 



Jerry A. Coyne


Profesor (emeritus) na wydziale ekologii i ewolucji University of Chicago, jego książka "Why Evolution is True" (Polskie wydanie: "Ewolucja jest faktem", Prószyński i Ska, 2009r.) została przełożona na kilkanaście języków, a przez Richarda Dawkinsa jest oceniana jako najlepsza książka o ewolucji.  Jerry Coyne jest jednym z najlepszych na świecie specjalistów od specjacji, rozdzielania się gatunków.  Jest wielkim miłośnikiem kotów i osobistym przyjacielem redaktor naczelnej.


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj












Pełna zgoda poglądów
Hili: Ludzie powinni wiedzieć lepiej.
Ja: Też tak myślę.

Więcej

Mordercza sóweczka
dwuplamista
Bruce Lyon


Kolejny post o sowach i to o moich ulubionych malutkich sóweczkach dwuplamistych (Glaucidium gnoma). Są dość powszechne w lasach iglastych (szczególnie sosnowych i jedlicy zielonej) na zachodzie Ameryki Północnej, ale bardzo trudno je zobaczyć. Przy wadze 60 gramów ten ptak jest nieco mniejszy niż drozd wędrowny, ale ten mały rozmiar nie powinien nikogo oszukać. To jest poważny ptasi zabójca – głównie ptaków śpiewających, ale czasami potrafią zabić ptaki znacznie większe od siebie, z rekordami takimi jak przepiórki, a nawet ssaki tak duże jak rude wiewiórki. Często zabijają zdobycz, która jest zbyt duża, by mogły z nią latać, więc zjadają ją na miejscu. Gryzonie i jaszczurki uzupełniają ich dietę.

Więcej

Historia udaremnionego
zamachu terrorystycznego
Majid Rafizadeh

Na zdjęciu: Personel wojskowy USA i Arabii Saudyjskiej dokonuje inspekcji szkód w Khobar Towers w pobliżu Dhahran w Arabii Saudyjskiej po zamachu terrorystycznym na ten budynek 25 czerwca 1996 r. (Zdjęcie: Getty Images)

Dziesiątki tysięcy Irańczyków i nie-irańskich obrońców praw człowieka z całego świata zebrało się niedawno w Paryżu na wiecu pod hasłem „Wyzwolić Iran”, żeby demonstrować  na rzecz pokoju i praw człowieka dla każdego. Uczestniczyli europejscy, amerykańscy i bliskowschodni przywódcy, jak również wielu innych wpływowych ludzi, włącznie z byłym ministrem spraw zagranicznych Kanady, Johnem Bairdem i innymi politykami.
Niespodziewanie, jak informował Reuters, aresztowano w Europie irańskiego dyplomatę oraz sześć innych osób pod zarzutem spiskowania, by przeprowadzić zamach terrorystyczny podczas tego wiecu.

Więcej
Blue line

Lucyfer, którego wymyślił
Zimbardo
Tomasz Witkowski


Nauki społeczne, w dużo większym stopniu niż inne nauki, kształtują badaną rzeczywistość. Ogłoszenie wyników badań nad liczebnością populacji brodźca leśnego na terenie Polski w żaden sposób nie wpłynie na zachowanie tego ptaka. Ogłoszenie raportu o niskim poziomie wykrywalności przestępstw w danym kraju może przekonać bardziej bojaźliwych złoczyńców do popełnienia kradzieży lub innego występku. Emisja filmu Marsz pingwinów ani odrobinę nie zmieni zachowań tych pięknych stworzeń, ale masowe publikowanie doniesień o przemocy domowej może spowodować wyłączenie działających u wielu ludzi hamulców. „Jeśli jest to tak powszechne zjawisko, to dlaczego ja mam się ciągle powstrzymywać?” Z czasem zawyżone pierwotnie statystyki mogą okazać się ponurą prawdą. W podobny sposób na zachowanie ludzi będzie wpływać publikowanie nieodpowiedzialnych zaleceń o konieczności rozładowania „nagromadzonej” agresji i emitowanie filmów pokazujących wzorcowe tego przykłady.

Więcej

Plucie na Izrael
to wielki biznes
Judith Bergman

<span>Nowy Jork, plakaty popierające BDS po decyzji o przeniesieniu ambasady amerykańskiej w Izraelu do Jerozolimy. Foto: Reuters/Carlo Allegri.</span>

Najnowszy report opublikowany przez NGO Monitor ujawnia, że od 2012  do 2016 roku 39 izraelskich organizacji pozarządowych otrzymało 515,8 milionów szekli (142,6 milionów dolarów amerykańskich) od zagranicznych darczyńców. Ponad 60% tych pieniędzy płynęło bezpośrednio lub pośrednio  od zagranicznych rządów, przy czym  28 organizacji pozarządowych finansowanych jest w ponad 50 procentach z zagranicznych źródeł rządowych. Dwadzieścia  pięć państw oraz organizacji międzynarodowych jest zaangażowanych w finansowanie 39 izraelskich NGO, z Niemcami znajdującymi się na szczycie tej listy, na kolejnych miejscach znajdują się: Unia Europejska, Norwegia, Holandia, International Humanitarian Law Secretariat (organizacja, która jest finansowana wspólnie przez Danię, Szwecję, Szwajcarię i Holandię), Stany znalazły się na dziewiątym miejscy wśród donatorów, dając nieco więcej niż ONZ.  Wszystkie te izraelskie organizacje pozarządowe są politycznymi graczami w konflikcie arabsko-izraelskim, a wiele z nich jest zaangażowanych w kampaniach na rzecz BDS - bojkotu Izraela.

Więcej
Blue line

Kaczka trojańska
i jej wredne potomstwo
Andrzej Koraszewski

Rysunek Ewy Maziarskiej do książki Wojciecha Maziarskiego.

Kradzione nie tuczy, ale lekarze to przed tobą ukrywają. Ja właściwie nie o tym, ale czytając o czymś innym, kątem oka dostrzegłem w poważnej gazecie, że lekarze znowu nie chcą, żebym się czegoś dowiedział, jak również, że przepłacam za elektryczność i że z tą elektrycznością to największy przekręt na świecie. Zmartwiony powróciłem do przerwanej lektury. Czytałem tekst o sprawach najwyższej wagi, a najwyższa waga pokazywana jest zazwyczaj w ręku jednej pani, z przepaską na oczach, która w drugiej ręce trzyma miecz. Starożytny symbol, dziś powinna mieć dokładniejszą, elektroniczną wagę i elektroniczną obrączkę, dla tych co potrzebują ciągłego nadzoru. A Temidę niewolono nie raz i nie dwa, zmuszając ją do nierządu. Więc te próby zmuszania Temidy do nierządu są sprawą najwyższej wagi w całym tego słowa znaczeniu.

Więcej

Palestyńscy sprzeciwiają się
pomaganiu własnej ludności
Bassam Tawil

Granica między Strefą Gazy a Izraelem pozostaje otwarta dla dostaw żywności oraz pomocy humanitarnej i medycznej do Gazy. (Zdjęcie: Spencer Platt/Getty Images)

Od lat przywódcy palestyńscy skarżą się, że Strefa Gazy jest „na krawędzi katastrofy humanitarnej”. Raz za razem ostrzegali, że jeśli świat nie pomoże mieszkającym tam Palestyńczykom, Strefa Gazy „wybuchnie jak wulkan”.


Izrael i USA oferują teraz pomoc, by poprawić warunki życia Palestyńczyków żyjących pod rządami Hamasu w Strefie Gazy. Zgadnijcie jednak, kto zażarcie sprzeciwia się każdej próbie rozwiązania „humanitarnego i ekonomicznego kryzysu” w tej nadbrzeżnej enklawie, miejscu zamieszkania około dwóch milionów Palestyńczyków? Odpowiedź: prezydent Autonomii Palestyńskiej, Mahmoud Abbas, i jego rządząca frakcja Fatah.

Więcej
wwi_book

Futbol i inne rodzaje
„postępowego” kolonializmu
Noru Tsalic

Kto zamiata europejskie stolice.

Dwie europejskie (i globalne) potęgi futbolowe starły się niedawno w Petersburgu.  Francja pokonała Belgię 1-0 dzięki golowi strzelonemu w 51. minucie przez Samuela Umtitiego.  Wielu jednak będzie twierdzić, że gwiazdą meczu był inny francuski piłkarz, 20-letni Kylian Mbappé.  Kylian urodził się w Paryżu, ale jego rodzice pochodzą z Afryki – i oboje sami są utalentowanymi sportowcami: jego algierska matka jest byłą zawodniczką w piłce ręcznej; jego ojciec pochodzi z Kamerunu i jest trenerem futbolowym. Nawiasem mówiąc, Kamerun jest także miejscem urodzenia francuskiego zdobywcy gola, Umtitiego.  Drużyna tego kraju, niestety, nie zakwalifikowała się do tegorocznych Mistrzostw Świata.

Więcej

"Zasiłek dżihadysty": 
muzułmańska etyka pracy
Nonie Darwish

Brytyjski duchowny islamski, Anjem Choudary, który został skazany na karę więzienia za „wzywanie do poparcia” ISIS, nazwał to „zasiłkiem dżihadysty”, jak gdyby było lub powinno być, należne z mocy prawa. (Zdjęcie: Oli Scarff/Getty Images)<br />

Niedawno prezydent Iranu, Hassan Rouhani, zbył prezydenta Trumpa jako zaledwie "handlowca", któremu brakuje kwalifikacji do zajmowania się sprawami politycznymi i międzynarodowymi. Na pierwszy rzut oka ta krytyka może przypominać podobną krytykę partii opozycyjnej, zarzucającej Trumpowi brak doświadczenia politycznego. W ustach islamskiego przywódcy jednak ma to dużo głębsze znaczenie: zupełnie inny pogląd islamskiej kultury na etykę pracy i sposoby zdobywania bogactwa. 

Choć istnieje wielu muzułmanów, którzy pracują niestrudzenie i odnoszą olbrzymie sukcesy, islamska kultura ogólnie ma niewiele szacunku dla pracy fizycznej, a także dla właścicieli przedsiębiorstw. Ci, którzy „muszą” pracować na życie traktowani są pogardliwie.

Więcej

Po drugiej stronie lustra
w Concordia University
Terry Newman


Byłam na kursie Representations of Minorities in Documentary Film [Przedstawienie mniejszości w filmie dokumentalnym]ostatnim fakultatywnym przedmiocie, jakiego potrzebowałam do licencjatu na Concordia University w Montrealu, kiedy po raz pierwszy zorientowałam się, że coś tu jest bardzo niedobrze. Właśnie obejrzeliśmy Sound and Fury, nominowany do Oscara film dokumentalny z 2000 r. o kulturze głuchych. Film opowiada o 6-letniej głuchej dziewczynce o imieniu Heather i jej rodzinie (w której kilka osób też jest głuchych) kiedy dyskutują sprawę implantu, wówczas nowej technologii, która pozwala niektórym głuchym ludziom na słyszenie.

Więcej

Orzeczenia Europejskiego
Trybunału Praw Człowieka 
Daled Amos


Co zrobilibyśmy bez Europejskiego Trybunału Praw Człowieka? 

Europejski Trybunał Praw Człowieka jest międzynarodowym organem sądowym, utworzonym przez Europejską Konwencję Praw Człowieka, międzynarodowy traktat, który broni praw człowieka. Europejski Trybunał rozpatruje skargi na państwo-sygnatariusza traktatu o złamanie jednego lub więcej z praw człowieka zapisanego w Konwencji i jej protokołach.


Ale prawa człowieka są prawami człowieka – niezależnie od tego, gdzie żyjesz. 

Więcej
Blue line

Bogowie jak ludzie:
bogowie na niby (VI)
Lucjan Ferus


Główna myśl niniejszego cyklu wyraża się w konstatacji popartej dobrze uzasadnioną argumentacją, iż to ludzie stworzyli swoich bogów na własne podobieństwo i obraz, a nie odwrotnie jak uważają religie. Nietrudno potwierdzić tę tezę, wystarczy zastanowić się, według jakich zasad tworzono wizerunki bogów? Otóż jedną z nich można określić w sposób wyrażony przez wielebnego Jima Bakera: „Mamy lepszy produkt niż mydło czy samochody. Mamy życie wieczne”. Jednak o tym już kiedyś pisałem, natomiast teraz chciałbym poddać analizie stosowaną w większości religii zasadę: „Nikt ci nie obieca tyle co ja”.


Na czym to konkretnie polega? Każdy kto pokusi się o próbę zrozumienia religijnych „prawd” zauważy zapewne dużą, a nawet niepokojąco dużą dysproporcję pomiędzy tym, co nasi różni bogowie obiecują swym wyznawcom po śmierci w nagrodę za wierność i służenie sobie – a tym, co mogą dla nich uczynić podczas ich krótkiego życia, w realnym świecie, pełnym przemocy, niebezpieczeństw, niesprawiedliwości, niepewności i troski o własną przyszłość, jak i przyszłość swych potomków. Cóż takiego więc nasze religie obiecują swym wiernym w zaświatach?

Więcej

Chłopiec, którego zabito,
ponieważ był Żydem
Andrzej Koraszewski

„Modlitwa” obraz namalowany przez Abramka Koplowicza w 1943 roku.

Abramek miał trzynaście lat, kiedy znalazł się w transporcie z łódzkiego getta do Auschwitz. Cudem ocalał zeszyt z jego wierszami. Odnalazł go po śmierci ojca Abramka syn jego drugiej żony,  Eliezer “Lolek” Grynfeld i niestrudzenie próbuje te wiersze ocalić od zapomnienia. Kiedy papież Franciszek odwiedził stolicę Izraela, czytano mu jeden z tych wierszy w Jad Waszem, chociaż byłoby po stokroć lepiej, gdyby te wiersze czytały dzisiejsze nastolatki. Tak często zachęcamy młodych ludzi do  marzeń, tak bardzo chcielibyśmy, żeby nie tylko znali historyczne fakty, ale również rozumieli ich ludzki wymiar.

Więcej
Blue line

Nie kłacz,
gdy kaszlesz
Paulina Łopatniuk

<span>Włosy w żołądku już były, włosy w drogach oddechowych to na patologach nowość</span>

Kiedy siedemnastoletnia fryzjerka trafiła do szpitala z trwającym już drugi dzień krwiopluciem, nikt nie spodziewał się przyczyny za jej problemami stojącej. Dziewczyna wykaszlała z siebie w tym krótkim okresie mniej więcej pół szklanki krwi – to wystarczające w końcu zmartwienie, by nie szukać dalszych niespodzianek. Ale w medycynie zawsze warto się spodziewać hiszpańskiej inkwizycji.

Więcej

Ludobójstwo chrześcijan
w Nigerii
Raymond Ibrahim

Gubernator stanu Anambra w Nigerii, Willie Obiano (pośrodku), odwiedza rannego ocalałego z zamachu na katolicki kościół St. Philip w Ozubulu, August 11, 2017. (Zrzut z ekranu Channels TV)

Tydzieñ temu w tym, co Stowarzyszenie Chrześcijan Nigerii nazywa "prawdziwym ludobójstwem”, muzułmanie zabili kolejnych 238 chrześcijan i zbezcześcili kościoły. To doprowadza liczbę ofiar chrześcijańskich do ponad 6 tysięcy od początku roku 2018.

Według wspólnego oświadczenia Stowarzyszenia Chrześcijan, grupy parasolowej rozmaitych wyznań chrześcijańskich: „Nie ulega wątpliwości, że jedynym celem tych ataków jest czystka etniczna, grabież ziemi i wyrzucenie siłą rdzennych chrześcijan z ziemi i dziedzictwa ich przodków”.   

Oświadczenie dodaje, że większość z 6 tysięcy zmasakrowanych w tym roku chrześcijan „to dzieci, kobiety i starcy…

Więcej

A wójt jeden taki,
a drugi inny
Andrzej Koraszewski

Tu, nie w  Warszawie, uczymy się demokracji, czyli samostanowienia.

Wybory samorządowe zbliżają się milowymi kroczkami, reflektory są skierowane na Warszawę, tymczasem niebawem zacznie się gra o tysiące stanowisk wójtów i burmistrzów jak Polska długa i szeroka. Jak ważne jest to, kto zostanie wójtem jakiejś gminy czy burmistrzem małego miasteczka? Dla mieszkańców tych gmin i miasteczek może się okazać zbawienne lub katastrofalne. Może być przedłużeniem trwającego od zawsze marazmu, cofnięciem tego, co się udało, albo otwarciem nowych możliwości. W moim miasteczku wiele lat temu ludzie mówili, że u nas władza leży na ulicy, ale dlaczego, do diabła, robi to codziennie? Potem było lepiej, ale bez cudów, a ludzie czekają na cud.

Więcej

Biskup Graham Tomlin
i demonizacja Izraela
Denis MacEoin


Anglikański biskup Graham Tomlin, głowa diecezji Kensington w Royal Borough of Kensington and Chelsea, gdzie jest wiele najdroższych domów mieszkalnych w Londynie, niewątpliwie jest człowiekiem mądrym i dokonuje dobrych czynów.

26 maja 2018 r. opublikował jednak w „Times” artykuł zatytułowany If this rich vein of wisdom disappears, a part of us dies [Jeśli ta bogata żyła mądrości zniknie, część nas obumrze]. Tą „bogatą żyłą mądrości”, o której mówi, jest długa tradycja chrześcijańskiej myśli i doświadczenia w regionie, gdzie ta religia pojawiła się po raz pierwszy i była przekazywana z pokolenia na pokolenie przez stulecia rządów islamskich.

Więcej

Kwantowe bzdury
w parapsychologii
Steven Novella


Etzel Cardeña opublikował obszerny przegląd parapsychologii i doszedł do wniosku, że jest zarówno wiarygodna, jak poparta dowodami. Moim zdaniem jest to znakomity przykład wszystkiego, co złe w badaniach psi [Psi – dwudziesta litera greckiego alfabetu używana jako symbol zjawisk paranormalnych]. Wiele jest rzeczy do omówienia w jego artykule, ale chcę skupić się na użyciu przez niego mechaniki kwantowej dla podbudowania wiarygodności zjawisk ESP [postrzeganie pozazmysłowe] i psi.

Więcej

KADISZ
– modlitwa żałobników
Anna Karolina Kłys

Brygada młodzieży ONR

Zanim kolejni historycy, dziennikarze, księża i politycy zaczną po raz setny analizować, czy to możliwe, że Polacy-katolicy zamordowali w czasie okupacji hitlerowskiej kilkudziesięciu, a może kilkuset Polaków wyznania mojżeszowego, czy osobiście wpędzali ich do tamtej stodoły, czy tylko patrzyli ukradkiem, jak Niemcy zaganiają na śmierć ich sąsiadów. Zanim współcześni mieszkańcy Brańska, Czyżewa, Jedwabnego, Suchowoli, Rajgrodu, Goniądza, Tykocina, Wysokiego Mazowieckiego i dziesiątków innych miasteczek obrażą się śmiertelnie i wyklną w pień każdego, kto śmie im insynuować, że mieszkają w żydowskich domach, a nie dbają o pamięć tych, którzy te domy budowali – trzeba przeczytać pierwszy rozdział tej opowieści. Jak inaczej zrozumieć co działo się w czasie II Wojny Światowej i bezpośrednio po jej zakończeniu, skoro do pełni obrazu brakuje zasadniczych elementów?

Więcej
Biblioteka

Propozycja nauczania
krytycznego myślenia
Leo Igwe


Krytyczne myślenie to intelektualna sprawność pilnie potrzebna w Nigerii. Umiejętność krytycznego rozumowania jest konieczna, by poruszać się w świecie szybkiego  przepływu informacji. Pomaga ludziom zorientować się w co wierzyć, a w co nie wierzyć, co zaakceptować jako prawdopodobne, a w co wątpić i traktować z podejrzliwością, co odrzucić jako fałszywe. Krytyczne myślenie jest skutecznym strażnikiem przeciw dogmatom, oszustwom, indoktrynacji i przesądom.
Niestety, szkoły i uczelnie wyższe  nie mają odpowiednich programów ćwiczenia tej umiejętności.

Więcej

Co jest z nami
nie tak?
Vic Rosenthal 


Czytałem dzisiaj bardzo interesujący wywiad redaktora naczelnego „Times of Israel”, Davida Horovitza, z Davidem Brogem, który kieruje Macabee Task Force Sheldona Adelsona. Celem jest walka z delegitymizacją Izraela i z BDS na kampusach uniwersyteckich; zamiast jednak stosować gotową formułę, ta grupa współpracuje z miejscowymi, proizraelskimi studentami i członkami społeczności, by ustalić, co działa, w bardzo praktyczny sposób. Było to fascynujące dla mnie, jako kogoś, kto spędził lata na próbach przeciwstawiania się antyizraelskiemu podżeganiu w mojej małej społeczności – i w znacznym stopniu bez powodzenia.

Więcej
Blue line

Pełzająca percepcja
problemów
Steven Novella


Udokumentowane niedawno przez badania psychologiczne interesujące skrzywienie poznawcze  – mamy tendencję do obniżania poprzeczki, kiedy zmniejsza się częstość występowania tego, co stanowi „problem”. Autorzy nazywają to „pełzaniem postrzegania i oceny”.


Powiedzmy, że jestem nauczycielem, który ma zapisywać przypadki „złego zachowania” uczniów. To, co stanowi „złe zachowanie”, wymaga oceny i stanowi pewne kontinuum. Czy liczy się szeptanie do przyjaciela, kiedy wszyscy mają zachować ciszę? Badacze odkryli, że częstość występowania zachowania, które można ocenić jako „złe”, określa, gdzie stawia się granicę. Jeśli złe zachowanie występuje często, to prawdopodobnie policzysz tylko naprawdę złe zachowania. W miarę spadku częstotliwości, będziesz liczyć coraz mniej złe zachowania jako „złe”, co stwarza iluzję, że problem zachowania nie poprawia się, mimo że obiektywnie rzecz biorąc, robi to.

Więcej

Jesteśmy rasistami,
ale przypisujemy to Izraelowi
'Ali 'Abd Al-Karim Al-Sa'di


Autor artykułu zamieszczonego 28 lutego 2018 r. na liberalnej arabskiej stronie internetowej Al-Hiwar Al-Mutmaddin (ahewar.org), iracki muzułmanin, 'Ali 'Abd Al-Karim Al-Sa'di ostro krytykuje muzułmańskich Arabów, mówiąc, że są rasistami, chciwcami, mają ekspansjonistyczne aspiracje i nienawidzą innych – niemniej przypisują wszystkie te cechy Izraelowi i wychowują swoje dzieci w nienawiści do Izraela, a także w nienawiści do wszystkich, którzy nie są muzułmańskimi Arabami. Jako przykład arabskiej żądzy podbojów Al-Sa'di przedstawia sam Irak, który, jak pisze, nie był ani arabski, ani muzułmański, ponieważ był kiedyś zamieszkały przez ludzi z różnych kultur, religii i grup etnicznych. 

Więcej

Czy panie
zaorzą Kościół?
Andrzej Koraszewski

<span>\

Przyszłości nie znamy, zgadywać nie warto, mamy sytuację, jak powiadają Anglicy, a ponieważ rzecz dotyczy zmiany postaw społecznych, więc jest to sytuacja ze wszech miar ciekawa. Jak donosi nam ś.p. Tomasz Terlikowski ( w tym przypadku skrót ś.p. odnosi się do świątobliwych przekonań), granice zostały przekroczone, a ma na myśli „bluźniercze napisy na budynkach kurialnych w Warszawie”. Istotnie zdjęcia tych napisów znajduję dziś w wielu miejscach i też się zastanawiam, bo nie samo wydarzenie jest tu istotne, a to jaki ma zasięg i jak jest interpretowane. Reakcje na te napisy są kolejnym sygnałem, że w młodym pokoleniu kobiet w Polsce jest znacząca grupa, która weszła na ścieżkę wojenną już nie z miłościwie nam panującą Partią, nie z Kają Godek ani Ordo Iuris, ale z tymi, którzy stoją za ideologią, że cierpienie kobiet biskupów uszlachetnia.

Więcej

Wyrazy uznania
dla Lee Kuan Yew
Hugh Fitzgerald


Singapur pojawiał się ostatnio w wiadomościach z innych przyczyn, ale może to dostarczyć nam okazji do przyjrzenia się poglądom na islam ojca założyciela Singapuru i jego najdłużej czynnego premiera, Lee Kuan Yew, który zmarł w 2015 r. Lee Kuan Yew żył w wielokulturowym mieście z chińską większością i z mniejszością hinduską oraz muzułmańsko-malajską. Przez całe swoje życie polityczne Lee Kuan Yew był świadomy konieczności powstrzymywania wzrostu populacji muzułmańskiej. Wiedział agresywny prozelityzm muzułmanów i nakazał rejestrowanie przez władze nawróceń, by rząd mógł monitorować ten problem. Lee Kuan Yew starannie obserwował i zwalczał radykalizm i polityczne machinacje na tej stosunkowo małej wyspie, na której  trzy czwarte mieszkańców stanowili  Chińczycy (głównie wyznania buddyjskiego lub wyznań chrześcijańskich), z kilkunastoprocentową mniejszością muzułmańską i sąsiedztwem dużego muzułmańskiego kraju – Malezji. Jego taktyka może być pouczająca dla zachodnich przywódców, którzy mają dziś ten sam problem z muzułmańskim radykalizmem.

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Bogowie jak ludzie:
bogowie na niby (V)
Lucjan Ferus

Czy poczucie winy
zabija Zachód od środka?
Giulio Meotti

Czy zwierzęta
mogą cierpieć?
Richard Dawkins

„Tworzymy potęgę w Libanie –
bo chcemy stamtąd walczyć”
Z materiałów MEMRI

Zdumiewająca
wronia inteligencja
Steven Novella

Jak pomóc sąsiadom,
którzy uciekają przed swoimi
Andrzej Koraszewski

Gąsienica naśladuje
pazurnicę
Jerry A. Coyne

Co jest siłą napędową
antyizraelskiej polityki?
Vic Rosenthal

Rasa, klasa i nauka
afirmująca nieuctwo
Andrzej Koraszewski

Jazydzi pilnie potrzebują
pomocy
Uzay Bulut

O mózgach
męskich i żeńskich
Steven Novella

Human Rights Watch
i Rada Praw Człowieka
Daled Amos

Racjonalizm przerywany, czyli
mambo-jumbo wiecznie żywe
Andrzej Koraszewski

Najwyższy czas
znieść Rabbinat!
Vic Rosenthal

Bogowie jak ludzie:
bogowie na niby (IV)
Lucjan Ferus

Blue line
Polecane
artykuły

Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?



Rozdzielenie religii i państwa



Trwa ewolucyjne upokorzenie archeopteryksa



Trucizna, kamuflaż i tęcza ewolucji



Religia zdrowego rozsądku



Kto się boi czarnego luda?



Land of the pure


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk