Prawda

Wtorek, 23 maja 2017 - 18:49

« Poprzedni Następny »


Youtube

Najnowsze filmy
Najczęściej oglądane
youtube - ikona

Nie zgubić ani jednego zarodka


Andrzej Koraszewski 2016-04-12


Kobiety protestują, protestują również mężczyźni. Pani premier udaje Greka i przekonuje, że rząd nie ma nic wspólnego z projektem całkowitego zakazu aborcji, a jej prywatne poparcie nie ma nic wspólnego ze stołkiem, na którym ją posadzili. Można powiedzieć, że są to krętactwa zbliżone do prawdy. Inicjatywa jest obywatelska, otrzymała natychmiast wsparcie Kościoła, politycy rządzącej partii też żywo zareagowali, ciesząc się, że IV Rzeczpospolita znajdzie się w światowej czołówce walki z „cywilizacją śmierci” i holocaustem nienarodzonych.

Pojęcie „cywilizacji śmierci” wprowadził do światowego dyskursu papież-Polak. W imię religijnej filozofii to pojęcie zrównuje likwidację zarodka z śmiercią człowieka. Z chwilą połączenia się plemnika z jajeczkiem, zdaniem Watykanu, pojawia się istota ludzka, a taki zabieg pozwala na mówienie o „holocauście nienarodzonych”, zrównuje planowanie rodziny z największą zbrodnią w dziejach ludzkości. Zbrodniarze zakładający obozy zagłady, likwidujący miliony ludzi w komorach gazowych, bestialsko mordujących całe rodziny i kobieta połykająca tabletkę „dzień po” znaleźli się na tej samej ławie oskarżonych. Lekarz usuwający zagrożoną ciążę to doktor Mengele.

 

Te semantyczne zabawy nie tylko ogłupiają ludzi, prowadzą również do autentycznych zbrodni. Tymczasem zajmujemy się polowaniem na ludzkie odruchy obecnego papieża.  Cieszą nas jego skromne buty, telefon do prostego człowieka, wypowiedź, która mogłaby świadczyć, że prawdopodobnie nie potępia gejów (może nie powiedział tego w sposób jasny, ale jednak to już inny język, prawie ludzki). Teraz znów mamy okazję do podniecania się, papież pozostawił kapłanom możliwość decydowania w sprawie pozwolenia rozwodnikom na przystępowanie do komunii. Dziennikarze rzucają się na nowe teksty, sprawdzając, czy aby naprawdę, liberalni teolodzy piszą o kroku we właściwym kierunku.  Papież chwali miłość, również tę fizyczną, to niesłychane.  Czy jest możliwe, że kiedyś powie, że ten „holocaust nienarodzonych” to nie jest prawdziwy Holocaust? Raczej nie, ale cieszmy się z tego, co jest, bo tak ludzkiego papieża jeszcze nie było.


Dlaczego polscy biskupi nie biorą przykładu z papieża Franciszka? Najnowsze oświadczenie Episkopatu wywołało burzę wśród polskich katolików i nie tylko katolików. W odczytanym z ambon komunikacie Prezydium Konferencji Episkopatu w sprawie aborcji głoszono:

W kwestii ochrony życia nienarodzonych nie można poprzestać na obecnym kompromisie wyrażonym w ustawie z 7 stycznia 1993 roku, która w trzech przypadkach dopuszcza aborcję. Stąd w roku Jubileuszu 1050-lecia Chrztu Polski zwracamy się do wszystkich ludzi dobrej woli, do osób wierzących i niewierzących, aby podjęli działania mające na celu pełną prawną ochronę życia nienarodzonych.

Biskupi apelowali do parlamentarzystów i do rządu powołując się na przykazanie „Nie zabijaj”, by należcie chronili życie od poczęcia.


Raz jeszcze stawia się znak równości między zamordowaniem człowieka, a zniszczeniem zarodka czy usunięciem płodu. Raz jeszcze widzimy świadome i celowe zacieranie różnicy między świadomą i cierpiącą istotą ludzką, a komórką czy kilkoma komórkami.


Czy amoralne stanowisko polskich biskupów odbiega od stanowiska papieża Franciszka?


„Gość Niedzielny” informuje nas, że nic bardziej mylnego:       

„Uważajcie i nie eksperymentujcie, nie igrajcie sobie z życiem człowieka!” – niemal grzmiał papież do ponad siedmiu tysięcy lekarzy zgromadzonych na sympozjum w Rzymie. Ostre słowa w obronie życia współgrały z gestykulacją Franciszka, jak nigdy dotąd stanowczą. Papież nie czytał z przygotowanej kartki, a jedynie wymachiwał nią i mówił: „Życie ludzkie jest święte! Każde, bez wyjątku! I każde działanie przeciw życiu jest grzechem wymierzonym w samego Boga!”. Oraz: „Kiedy byłem w Argentynie, wmawiano mi, jak i całemu społeczeństwu, że aborcja czy eutanazja to kwestie religijne. Nieprawda!”. Oraz: „Waszym obowiązkiem jest wyrażać sprzeciw sumienia przy aborcji, in vitro i eutanazji!”.

Jeśli wierzyć relacji „Gościa  Niedzielnego”, papież Franciszek ostrzegał na tym spotkaniu przed logiką fałszywego współczucia kobietom lub niepłodnym parom.


Jak mają się te słowa do niedawnych doniesień o przyzwoleniu na rozgrzeszanie kobiet, które dokonały aborcji? Nie sądzę, aby były tu jakieś poważne rozbieżności, dogmat jest święty, a najwyżej, żeby złagodzić bunt i chęć ucieczki z tego Kościoła, można czasem kogoś rozgrzeszyć. 


W tym kontekście przestaje dziwić większe zainteresowanie Kościoła „holocaustem nienarodzonych” niż pół milionem zabitych w trwającej wojnie w Syrii, niż milionami okaleczonych i bezdomnych. Tu współczucie wystarczy okazać za pomocą demonstracyjnego gestu mycia nóg imigrantom.


Cierpienie uszlachetnia, Bogu z pewnością nie przeszkadza, a jego sługom zgoła przeciwnie.


Religijny obłęd trzyma ludzkość w kleszczach zabobonu, utrudniając, a często wręcz uniemożliwiając technicznie całkowicie możliwe radykalne zmniejszenie ilości cierpienia.


Dziennikarka „Gościa Niedzielnego” nie ma wątpliwości: „Nie ma dwóch Kościołów, Franciszka i reszty.” Obawiam sie, że to ona ma rację, a nie pięknie wierzący, czekający z nadzieją na ludzkie gesty papieża Franciszka.


Ten spór nie jest sporem o aborcję i o prawo wyboru. Jest sporem o to, czy celem naszego życia jest zbawienie, czy życie doczesne. Czy ludzie mają prawo unikać cierpienia, czy przeciwnie mają cierpieć w imię absolutu i pseudomoralności?


Dla mnie mówienie o „holocauście nienarodzonych” jest zbrodnią przeciw ludzkości. Powie ktoś, że to tylko idea. Jak mówienie o idei może być zbrodnią? Przecież wszyscy jesteśmy zwolennikami wolnego słowa.


Idee zabijają. Setki muzułmańskich dysydentów dzień po dniu przypomina, że za muzułmańskim religijnym terroryzmem stoją meczety i miliardy dolarów płynących na propagandę podżegania do zbrodni. Te góry pieniędzy płyną z Arabii Saudyjskiej, z Kataru, Turcji, Iranu. Idą na kształcenie „uczonych w islamie”, na meczety, na szkoły i „uniwersytety”.


Sędziowie w Norymberdze nie mieli wątpliwości – winni są nie tylko ci, którzy sami mordują, którzy wydają rozkazy mordowania, którzy nadzorują mordowanie, ale również ci, którzy kształtują umysły, którzy indoktrynują, przekonując, że to mordowanie w imię idei jest moralne i dobre.


Dziś odmawia się uznania, że głównym źródłem islamskiego terroru jest religia, polityczna interpretacja islamu, który ma podporządkować sobie niewiernych, siejąc terror, gwałcąc i mordując.


Czy jest iunctim między barbarzyńska ideą politycznego islamu, a katolicką ideą „cywilizacji śmierci” i „holocaustu nienarodzonych”?  Tak! To jest przekonanie, że życie ludzkie ma być podporządkowane idei takiego lub innego boga, że dogmat jest zawsze ważniejszy niż człowiek, że państwo ma stać na straży praw wymyślonych przez duchownych.


Dlatego właśnie hasło „nie zgubić ani jednego zarodka” jest dla tych ludzi ważniejsze niż hasło „nie zgubić żadnego dziecka”. Jaka jest różnica między tymi dwoma hasłami?


Hasło „nie zgubić żadnego dziecko” było mottem reformy oświatowej administracji Georga W. Busha, jego źródeł możemy jednak szukać w zdaniu z Talmudu głoszącym, że „świat podtrzymują oddechy dzieci biegnących do szkoły”, w idei masowej oświaty Comeniusa (Jana Ámosa Komenskiego), w koncepcjach humanistów i ekonomistów, że wśród dóbr naturalnych tak naprawdę liczy się tylko człowiek.


Dlatego właśnie demokracja jest nieodmiennie sprawniejsza gospodarczo od teokracji, co nie oznacza, że społeczeństwa demokratyczne znalazły już jakąś uniwersalną receptę na politykę prowadzoną pod hasłem „nie zgubić ani jednego dziecka”.  Na drodze do takiej polityki staje nieustannie religia, ale nie ona jedna. Zastępowanie edukacji indoktrynacją to stała pokusa władców, zarówno tyranów, jak i tych z wyboru.


Docieramy tu do filozoficznych sporów, czym jest życie w godności, czym jest współczucie dla drugiego człowieka, czym jest partnerstwo, co możemy nazwać sukcesem w polityce. Brutalna walka polityków o władzę jest tysięcznymi nićmi powiązana z ich mentalnością, z ich przekonaniami, z ich religią.      


Ci politycy zazwyczaj uczciwie wierzą, że religia jest źródłem moralności. Kościół bronił niewolnictwa i pańszczyzny, Kościół był motorem i narzędziem kolonializmu, Kościół, sprzeciwiał się oświacie ludu, Kościół sprzeciwiał się równości kobiet, Kościół palił za twierdzenie, że to ziemia krąży dookoła słońca, sprzeciwiał się piorunochronom i szczepionkom, zabraniał sekcji zwłok, sprzeciwiał się demokracji, rozwodom, planowaniu rodziny. Kościół bredził, że katastrofy naturalne to kara za grzechy. Zwalczanie ludzkiego cierpienia nigdy nie było celem Kościoła. Jak długo jeszcze mamy uważać, że religia jest źródłem moralności?


Nowe władze w naszym kraju chcą nie tylko całkowitego zakazu aborcji, chcą również dalszego pogorszenia systemu edukacji. Zapowiadają jego zmianę od przedszkola do matury.        


W wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” minister oświaty, Anna Zalewska mówi: 

„Unia ma w szkole trzy priorytety: matematykę, informatykę oraz język obcy. Nasze są inne. Każdy uczeń powinien znać ojczystą literaturę, kulturę i historię, żeby czuł się bezpiecznie w świecie i nie dał sobą manipulować.”

Ten wywiad warto przeczytać uważnie. Jest bowiem uzupełnieniem komunikatu biskupów. To nie stymulacja umysłów, nie uczenie fascynacji nauką, nie uczenie krytycznego myślenia, a wreszcie, nie umiejętności, które pozwolą uczestniczyć w gospodarce opartej na wiedzy, będą teraz priorytetem. Priorytety są inne.


We fragmencie wywiadu dotyczącym religii pani minister mówi dlaczego nie można przenieść nauki religii ponownie do parafii:

Nie moglibyśmy tego zrobić. Mamy konstytucję i podpisany konkordat. Zgodnie z nimi jesteśmy zobligowani do tego, aby w szkole układać plan uwzględniający lekcje religii. A w związku z tym, że mnóstwo osób zdaje do seminarium i na różnego rodzaju uczelnie teologiczne, dlaczego nie mieliby zatem wybierać religii jako dodatkowego przedmiotu na maturze?

Więc jaka to będzie szkoła? Czy będzie działająca pod hasłem „nie zgubić żadnego dziecka”, czy opowiadająca o wspaniałości żołnierzy wyklętych, czy wreszcie, taka jaką krytykował autor naszego hymnu, Józef Wybicki:       

"...żywość dowcipu, ciekawość, łatwe pojęcie... były w ich oczach przywarą... Barbarzyńcy! chcieli mieć z młodzieży cienie i mary, z ludzi wolnych - bydlęta w jarzmie, z obywateli przeznaczonych do służenia ojczyźnie radą i orężem - nieczułe i ciemne stwory...".

Już dziś uwielbiani przez uczniów nauczyciele, ci którzy będą pamiętani przez całe życie, którzy budzą ciekawość, rozwijają talenty, uczą krytycznego myślenia, nie mają łatwego życia w polskich szkołach. Poprzednie rządy nie zrobiły nic, by oprzeć szkołę na nauczycielu,  a nie tylko na programie. Obecny rząd daje nam praktycznie rzecz biorąc gwarancję oddania szkół w ręce dyrektorów, dla których priorytetem będzie hasło „nie zgubić ani jednego zarodka” i wychowanie poddanych, przejętych bardziej troską o nienarodzonych oraz o zbawienie własne i innych niż o to, by każdy miał szansę rozwoju i ciekawego życia tu, a nie na drugim świecie.

 


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
1. Jajeczko po wniknięciu plemnika jest istotą ludzką. jerzy.n19 2016-11-24











Krytyka
Hili: Trochę to wszystko ostatnio zaniedbane.
Ja: Łatwiej krytykować niż zabrać się za wyrywanie chwastów.

Więcej

Turcja:
obłęd i melancholia
Piotr Ibrahim Kalwas


Ece Temelkuran krzyczy o swoim kraju. Jej książka to rozpaczliwy, pełen gniewu i buntu krzyk skierowany do wolnego świata. To najlepsza książka o Turcji, jaką czytałem. Niesamowicie mocne świadectwo opresji i przemocy jakie rozgrywają się w tym fascynującym kraju. To jest Turcja! – krzyczy Ece – tu morduje się kobiety tylko za to, że chcą być kobietami, że chcą być wolne. Wiemy, że kobiety w Turcji, tak jak i w innych krajach muzułmańskich nie mają łatwo, ale czy ktoś w Polsce i na Zachodzie wie, że w ostatnich siedmiu latach wzrost tzw. „zabójstw honorowych” popełnianych na kobietach przekroczył tysiąc czterysta procent? Ece krzyczy, że kraj mężczyzn wypowiedział Turczynkom wojnę.

Więcej

Widziane z Indonezji:
Ameryka i rzeczywistość
Jacobus E. Lato

Indonezyjscy islamiści w Dżakarcie, skandują “Allahu Akbar” podczas demonstracji 21 lutego, na której żądano usunięcia gubernatora Dżakarty, Ahoka, któremu zarzucano bluźnierstwo. (Zdjęcie: Ed Wray/Getty Images)<br />

Kiedy 19 kwietnia wiceprezydent Stanów Zjednoczonych Mike Pence przyjechał do Indonezji (to była jego pierwsza wizyta zagraniczna), zapewne nie chciał, aby jego ciepłe gesty i miłe słowa były odebrane przez ludzi. do których je kierował, jako kontrowersyjne.


"W waszym narodzie, podobnie jak w moim, religia łączy, a nie dzieli” – powiedział Pence do indonezyjskiego prezydenta, Joko Widodo, a następnego dnia przemawiając w Ratuszu Dżakarty Pence wychwalał Indonezję, kraj z większością muzułmańską, za „jej tradycję umiarkowanego islamu”, którą nazwał „wzorem dla świata”.

Więcej
Blue line

Konceptualny penis
obnażony
Jerry A. Coyne


Minęło 21 lat od kiedy fizyk Alan Sokal wysłał sfingowany artykuł do pisma studiów kulturowych “Social Text”. W artykule: Transgressing the Boundaries: Towards a Transformative Hermeneutics of Quantum Gravity [Transgresja granic: ku transformatywnej hermeneutyce grawitacji]  utrzymywał, że grawitacja kwantowa jest konstruktem społecznym i używał na poparcie swojej tezy dziwacznych cytatów postmodernistycznych uczonych. Niemal natychmiast po opublikowaniu artykułu Sokal ujawnił, że była to mistyfikacja.

Więcej

Groźby, które Trump
powinien usłyszeć
Bassam Tavil

Na spotkaniu z prezydentem Autonomii Palestyńskiej, Mahmoudem Abbasem w Betlejem w przyszłym tygodniu prezydent USA,  Donald Trump mógłby odłożyć na stronę słodkie słówka prawione przez Abbasa i jego rzeczników i posłuchać zamiast tego niepokojących prawd wypowiadanych przez innych Palestyńczyków, takich jak Hamas i Islamski Dżihad. Na zdjęciu: Trump i Abbas wygłaszają wspólne oświadczenie 3 maja 2017 w Waszyngtonie. (Zdjęcie: Olivier Douliery-Pool/Getty Images)

Kiedy prezydent USA, Donald Trump, przygotowuje się do drugiego spotkania z prezydentem Autonomii Palestyńskiej (AP), Mahmoudem Abbasem, w Betlejem w następnym tygodniu, dwie palestyńskie grupy terrorystyczne oznajmiły, że administracja USA planuje “zlikwidowanie sprawy palestyńskiej”.

Ostrzeżenia Hamasu i Islamskiego Dżihadu są skierowane nie tylko do Trumpa i jego nowej administracji, ale także do Abbasa i każdego przywódcy arabskiego, który ośmiela się “zmawiać” z USA.

Więcej
Blue line

Proca z celownikiem
laserowym
Lucjan Ferus

Jeszcze bez laserowegio celownika, ale już blisko.

Uprzedzę na wstępie, iż poniższy tekst nie będzie opisem jakiegoś paradokumentalnego filmu (jak np. ten o poszukiwaniach i rzekomym odkryciu szczątków arki Noego, zrealizowanego w formie dokumentu), mającego przekonać oglądających, iż znaleziono procę Dawida,którą posłużył się w pojedynku z Goliatem, i która jak się okazało miała zainstalowany celownik laserowy. Miłośnicy teorii Ericha von Danikena na pewno byliby zachwyceni takim „odkryciem”,.. ale nic z tych rzeczy.

Więcej

Problemem jest
islamska nienawiść
Raymond Ibrahim


Kłamstwo zakrywa prawdę. Nigdy nie było szansy na przyznanie, zajęcie się i złagodzenie szpetnych, ale ukrytych prawd. Jest bowiem prostym truizmem, że jedno z największych kłamstw naszych czasów – twierdzenie, że przemoc popełniona w imię islamu nie ma nic wspólnego z islamem – uczyniło wewnętrznie słaby islam zmorą nowoczesnego świata, bez żadnych oznak ulgi na horyzoncie. Jest więc konieczne ujawnienie głównej strategii używanej przez kłamców w rządzie, w mediach i w świecie akademickim: 1) Ignorować ogólne ale chroniczne, codzienne doniesienia o przemocy muzułmańskiej przeciwko nie-muzułmanom na całym świecie;...

Więcej
wwi_book

Badanie zaszczepionych
i nieszczepionych
Steven Novella


Jedną z podstawowych umiejętności krytycznego myślenia w naszym nowoczesnym społeczeństwie jest uświadomienie sobie, że nie wszystkie badania naukowe są sobie równe. Badania rozciągają się do bezwartościowych do rygorystycznych i nie wszystkie „badania” są nawet rzeczywistymi badaniami lub przeglądem wcześniejszych wyników badawczych.

Więcej

ONZ do dysydentów islamskich:
“Będziecie to uwielbiali”
Giulio Meotti

Four Seasons Hotel w Rijadzie

Czemu ma mnie ominąć długi weekend w Four Seasons Hotel w Rijadzie, "przestronne marmurowe łazienki chlubią się głębokimi wannami” i czekają na mnie?  

Tak myślało 2100 delegatów z 400 zachodnich organizacji pozarządowych, przyjmując zaproszenie na forum o “Młodzieży i jej wpływie społecznym”, które odbyło się w ubiegły weekend, pod patronatem ONZ. Uczestniczki proszone były o noszenie abaji, długiej, przypominającej kaftan szaty, która zakrywa kobiety saudyjskie. Mężczyzn poproszono, by nie podawali lewej ręki, co jest niegrzeczne według islamu.

Więcej

Sto lat
komunizmu
Ben Sixsmith


Jedno musimy bolszewikom przyznać: ich sukces w zdobyciu władzy był osłupiający. Ta banda obdartych działaczy i intelektualistów przechwyciła panowanie nad Rosją w 1917 r. i obroniła swoje rządy w krwawej wojnie domowej. Nikt nie może zaprzeczyć sile ich przekonania, skali ich odwagi ani błyskotliwości ich talentów. Sprawowanie władzy było jednak czymś innym. Rewolucjoniści marzyli, że plony zrodzą się  z ich zapału, ale w większości wypadków ogień pozostawił tylko zdewastowaną i jałową ziemię.

Więcej

Brudny secret
Islamskiego Państwa
Seth J. Frantzman

Członek irackiej policji federalnej przeprowadza inspekcję fabryki używanej przez Państwo Islamskie do produkcji kul moździerzowych w zachodnim Mosulu. (zdjęcie: REUTERS)

Tarcza tnąca marki WIDO leżała na wystawie w dzielnicy Dżadida w Mosulu.

Pasuje do 9-kilogramowej piły tarczowej, którą sprzedaje firma w Suzhou we wschodnich Chinach.

Zdziwiło mnie, kiedy byłem na reportażu w Mosulu na początku maja, że w jakiś sposób przebyła całą drogę do Iraku, przez linie frontu armii irackiej i przez zaporę koalicji 68 państw walczących w Państwem Islamskim do sklepu z narzędziami w Mosulu.

Więcej
Blue line

Nie rzuciło mi się
w oczy
Paulina Łopatniuk

Czerniak wewnątrz gałki ocznej (tak, usuniętej i przekrojonej na pół) – nierównomiernie wybarwiony guzowaty twór; AFIP, PEIR Digital Library (Pathology image database); domena publiczna

Że nowotwory zdarzają się też w gałce ocznej, zapewne każdy wie albo przynajmniej się domyśla. W końcu właściwie wszędzie się zdarzają – jeśli coś jest żywe, najprawdopodobniej może nowotworzyć. Że nowotwory mogą do gałki ocznej przerzutować – choć to niby również nie jest tak do końca niespodzianka (przerzutować wszak też mogą w końcu właściwie wszędzie, choć miewają niekiedy różne “preferencje”) – pewnie już mało komu przemknęło przez myśl.

Więcej

Palestyńczycy potrzebują
prawdziwego poparcia
Bassam Eid

Drugi pałac prezydencki w budowie. Blisko 30 procent budżetu PA to płace i wyposażenie ok. 70 tysięcy pracowników różnych służb bezpieczeństwa. Około 13 procent Palestyńczyków żyje w skrajnej nędzy. Drugi pałac prezydencki budowany jest ze środków Ministerstwa Finansów. Jak powiedział Haitham Daraghmeh, dyrektor generalny planowania AP: „My, Palestyńczycy,  dążymy do ustanowienia własnego państwa, a to oznacza również oficjalne instytucje podobne jak w innych krajach. Fakt, że jesteśmy pod okupacją, nie usprawiedliwia zaniedbywania filarów państwowości i ich wymagań i przyjmowania gości w odpowiedni sposób.”

Dzięki rozmowom z moimi rodakami, Palestyńczykami, wiem, że przeciętny Palestyńczyk najbardziej troszczy się o jedzenie na stole i edukację dla swoich dzieci. Przeciętny Palestyńczyk bardziej chce godności niż tożsamości. Palestyńczycy chcą zatrudnienia dla siebie i swoich dzieci. Palestyńczycy chcą gospodarki, która dostarcza sensownych miejsc pracy. Nie robi się niczego, by zbudować infrastrukturę ekonomiczną na terytoriach palestyńskich, ponieważ nie ma chętnych do inwestowania na Zachodnim Brzegu, nie wspominając już o Gazie. Praktycznie rzecz biorąc, nie ma kontrolowanego przez Palestyńczyków przemysłu na Zachodnim Brzegu ani w Gazie.

Więcej
Blue line

Biolog ewolucyjny błądzi
pisząc o doborze płciowym
Jerry Coyne


“New York Times” opublikował artykuł o doborze płciowym u ptaków Richarda O. Pruma, profesora ornitologii, ekologii i biologii ewolucyjnej w Yale’s Peabody Museum of Natural History. Prum wydał nową książkę, The Evolution of Beauty: How Darwin’s Forgotten Theory of Mate Choice Shapes the Animal World — and Us, którą dopiero zamierzam przeczytać. Na razie jednak dał nam pojęcie, o tym, co pisze, w swoim artykule, a jest ono zarówno błędne, jak dezorientujące, ponieważ wypacza dobór naturalny i nowoczesną teorię ewolucyjną.

Więcej

Czy Izrael i państwa Zatoki
są sojusznikami?
Seth Frantzman


Ostatni rok przyniósł nową narrację, że Izrael i państwa Zatoki oraz Arabia Saudyjska są częścią nowego sojuszu. „Wall Street Journal” opublikował niedawno kolejną wersję tej opowieści. Podobno Izrael i państwa Zatoki działają razem przeciwko Iranowi. Inny artykuł o tym zawierał także dość dziwaczne twierdzenie: “Nie ma niczego, co mogłoby powstrzymać kombinację izraelskich pieniędzy i umysłu saudyjskiego”. Czy aby nie powinno to być odwrotnie? Zanim jednak sympatycy Izraela  wezmą stronę Zatoki i zaczną wysiłek lobbowania, by zaprzeczać łamaniu praw człowieka w tych krajach, i zaczną wymachiwać flagą Kataru, może być dobrze rozpatrzyć kilka spraw.

Więcej

Prezydent
nie wszystkich Polaków
Andrzej Koraszewski


Mamy prezydenta, który studiował prawo, więc moglibyśmy się spodziewać, że nauczono go na tych studiach precyzyjnego formułowania myśli. Wśród licznych jego wypowiedzi, jego stwierdzenie, że  „Prezydent nigdy nie będzie prezydentem wszystkich Polaków w tym rozumieniu, że zaspokoi oczekiwania i widzimisie każdego obywatela...” wydaje się wskazywać, że jednak nie był najlepszym studentem. Zdanie, że żaden polityk nie może zadowolić wszystkich, nie jest tym samym, co stwierdzenie, że żaden prezydent nie będzie prezydentem wszystkich Polsków.

Więcej

Turcja bombarduje
ziemię ojczystą Jazydów
Uzay Bulut


Zaledwie kilka godzin po obchodach z okazji 102 rocznicy ludobójstwa Ormian, 24 kwietnia 2017 r., tureckie samoloty wojskowe zrzuciły bomby na ziemię ojczystą Jazydów w Sindżar (Szingal), 25 kwietnia około godziny 2 w nocy czasu miejscowego, według informacji z tego regionu. Naloty zabiły co najmniej 70 ludzi, a jedna z bomb trafiła w posterunek kurdyjskiej Peszmergi w Sindżarze, zabijając co najmniej pięciu żołnierzy i poważnie raniąc jeszcze kilku. Jazydzi mówią, że byli poddani 72 masakrom ludobójczym. Najnowsze ludobójstwo, popełnione przez ISIS, jest 73. i nadal trwa.  Dziesiątki tysięcy Jazydów jest wysiedleńcami i uchodźcami w kilku krajach. Terroryści z ISIS nadal kupują, sprzedają i gwałcą setki jazydzkich dziewcząt i kobiet – ci sami mężczyźni, którzy zamordowali ich mężów i ojców.

Więcej

Wielka Brytania powinna przyjąć
Zasadę Innowacyjności
Matt Ridley


List otwarty do posła George’a Freemana, przewodniczącego rządowego komitetu d/s strategii.


   "Drogi George, jako były inwestor w biotechnologię jesteś żarliwym orędownikiem innowacji. Przeciętnie biorąc, innowacje wyciągały 137 tysięcy ludzi ze skrajnej biedy absolutnie każdego dnia przez ostatnich 25 lat..."

Więcej

Z takimi “syjonistami”,
kto potrzebuje wrogów?
Ben-Dror Yemini

Scena z zamachu terrorystycznego ISIS w Stambule. Turcja popiera Hamas, niemniej uderzył w nią terror. Według Schockena, widocznie Erdoğan także jest syjonistą (Zdjęcie: Reuters)

Kilka dni temu Amos Schocken, wydawca “Haaretz”, tweetował, że istnieje związek między “terrorem islamskim w Europie i europejskim poparciem dla syjonizmu od ponad 100 lat”. Wyjaśnił dalej, że dla terrorystów “ważne” jest “zrównoważenie” rzekomej pro-syjonistycznej postawy Europy i terroryści “pomagają to osiągnąć”.

Jak miło z ich strony. Chcą tylko bardziej sprawiedliwej polityki, która jest nieco mniej syjonistyczna. I choć prawdą jest, że Europejczycy finansują niezliczone antysyjonistyczne NGO, i choć ich przerażająca propaganda oraz „działalność równoważąca” kosztuje życie wielu niewinnych ofiar, Schocken gotów jest dostarczyć usprawiedliwienia. 

Więcej
Biblioteka

Szwedzi
namiętnie krytykują Izrael
Seth Frantzman

Karykatura opublikowana w najbardziej szacownym dzienniku szwedzkim „Dagens Nyheter”

Pani Minister Spraw Zagranicznych Szwecji, Margot Wallström, z zadowoleniem przyjęła najnowszą rezolucję UNESCO, potępiającą działania Izraela w Jerozolimie i określającą Izrael jako okupanta Jerozolimy. Co więcej, Szwecja była siłą napędową tej rezolucji UNESCO i próbowała skłonić inne państwa UE do poparcia jej i potępienia Izraela. W oświadczeniu opublikowanym przez rząd Szwecji czytamy: “Podczas negocjacji Szwecja konsekwentnie dążyła do jedności UE w sprawie tej rezolucji i była gotowa na ustępstwa, by zachować tę jedność”. I dalej: „Jednak, ponieważ UE, niestety, nie była w stanie pozostać jednomyślna, Szwecja zagłosowała za rezolucją”. Było to jedyne państwo UE, które głosowało za tą rezolucją.

Więcej

Grzechy religii: koncepcja
„chorego człowieczeństwa”
Lucjan Ferus

Prezydent Duda z Matką Boską w klapie.

Do napisania tego tekstu zainspirowały mnie trzy niewinne pytania, jakie zadała mi ostatnio wnuczka, która jak się okazało została sprowokowana pewną wypowiedzią jej drugiej babci, skierowaną pod moim adresem. Kiedy odwoziłem ją do domu, po feriach świątecznych spędzonych u tamtej babci, spytała mnie w pewnej chwili:

 - Dziadku, dlaczego ty właściwie nie chodzisz do kościoła? Babcia Zosia skarżyła się, że nawet na msze za dziadka Stasia nie pofatygowałeś się ani razu. Powiedziała też, że pójdziesz za to do piekła po śmierci.
- Nie boisz się tego? – a po chwili zastanowienia dodała:
- To jest możliwe w ogóle? 

Więcej
Blue line

Gdzie się podziali
antyfaszyści?
Andrzej Koraszewski

Berlin 1933 – palenie książek.

Minęła kolejna rocznica zakończenia drugiej wojny światowej, siedemdziesiąta druga, gdyby ktoś pytał, mało kto pytał, odnotowano, że w Moskwie była kiepska pogoda i defilada nie ściągnęła normalnych przy takiej atrakcji tłumów. Powoli przestajemy świętować tamto zwycięstwo i chyba słusznie, bo jak długo można. Tu i ówdzie pojawia się niepokój, że powraca niechęć do demokracji i fascynacja ideą władzy silnych ludzi. Na ulicach miast maszerują oddziały z hasłami „Śmierć wrogom ojczyzny” w strojach dziwnie przypominających tych, którzy przyszli w 1939. Wśród artykułów poświęconych rocznicy zwycięstwa nad nazizmem zatrzymał mnie właściwie tylko jeden, kanadyjskiego pisarza pochodzącego z Pakistanu, muzułmanina, organizatora i przywódcy liberalnego odłamu muzułmanów w Kanadzie, Tareka Fataha.

Więcej

Nowa książka o CRISPR
i edytowaniu genów
Jerry Coyne


Według krążących pogłosek książka Jennifer Doudna i Samuela Sternberga jest bardzo dobra (ukaże się 13 czerwca).

Mogliście słyszeć o profesor z Berkeley,
Jennifer Doudna, jednej z pionierek używania nowej techniki CRISPR do edytowania komórek – “edytowania genomu”; współautor, Samuel Sternberg studiował u Doudna po doktoracie, a teraz pracuje dla firmy biotechnologicznej.

Więcej

50 lat demonizacji
i wypaczania prawdy
Elder of Ziyon


Dwa niedawne artykuły w “Forward” o wojnie sześciodniowej ilustrują jak trująca jest fałszywa narracja palestyńska. “The Forward” odgrzebał cudowny esej Elie Wiesela napisany tuż po wojnie. Fragmenty: "Przyszłe pokolenia prawdopodobnie nie uwierzą w to. Nauczycielom będzie bardzo trudno przekonać uczniów, że to sie zdarzyło..."

Więcej

Szarlatan handlujący
fałszywą nadzieją
Orac

No i powtarza się. Burzyński znowu wyłudza pieniądze od pacjentów chorych na raka, jakby ponownie był rok 1999. Miałem nadzieje, że już nigdy nie zobaczę takich tytułów. Niemniej tutaj mamy artykuł z gazety z Phoenix, a dopiero co widziałem podobny z Wielkiej Brytanii

Wracają wspomnienia. Czuję się, jakby to znowu był rok 2012 i jakbym zajmował się szarlatanem znanym jako doktor Stanisław Burzyński z Houston. Jak pamiętacie, jest on polskim lekarzem żyjącym w USA, który odkrył peptydy we krwi, nazwane przez niego “antyneoplastonami” i twierdzi, że są to endogenne supresory raka.

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Dyktat najbardziej
nietolerancyjnych
Andrzej Koraszewski

Przywłaszczenie historii
i inwersja rzeczywistości
Vic Rosenthal

Czy kiedykolwiek
lepiej jest nie wiedzieć?
B. Boutwell i B. Winegard, J. Anomaly

Czy spotkał się pan
z Chelsea Manning?
Ben-Dror Yemini

Kogo obchodzi
Izrael?
Andrzej Koraszewski

Czy przestaniemy
być mięsożerni?
Matt Ridley

Błazen w studio
wiadomości
Steven Novella

Państwo palestyńskie
czy tyrania islamska?
Giulio Meotti

Poświąteczna refleksja:
wymuszanie wdzięczności
Lucjan Ferus

Tak się umiera
w Bangladeszu
Andrzej Koraszewski

Nietoperze używają sonaru,
by zlokalizować kwiaty kaktusa
Jerry Coyne

Wychowujemy nasze dzieci
w kulturze pokoju
A materiałów MEMRI

Planuj zamiast biadolić
o zmianie klimatu
Seth J. Frantzman

Nowe deklaracje
Hamasu
Bassem Tawil

Brazylia rozwiązuje
śmierdzący problem
Abigail Klein Leichman

Blue line
Polecane
artykuły

Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?



Rozdzielenie religii i państwa



Trwa ewolucyjne upokorzenie archeopteryksa



Trucizna, kamuflaż i tęcza ewolucji



Religia zdrowego rozsądku



Kto się boi czarnego luda?



Land of the pure



świecące ryby



Lewica klania sie



Nis zgubic



Religia pieklo



Nienawisc



Niedożywienie w Ugandzie



Ewolucja nieunikniona



Starty z powierzchni



Niewolnictwo seksualne



Miłość teoretycznie przyzwoitych



Psy nie idą do Nieba



Problem zielonych strachów



Antysemiccy Żydzi



Nowy gatunek homininów na czołówkach gazet.



Moc Chrystusa zmusza cię


Technika, konsumeryzm i papież


W obronie pesymizmu