Prawda

Niedziela, 25 lutego 2018 - 09:03

« Poprzedni Następny »


Nie zgubić ani jednego zarodka


Andrzej Koraszewski 2016-04-12


Kobiety protestują, protestują również mężczyźni. Pani premier udaje Greka i przekonuje, że rząd nie ma nic wspólnego z projektem całkowitego zakazu aborcji, a jej prywatne poparcie nie ma nic wspólnego ze stołkiem, na którym ją posadzili. Można powiedzieć, że są to krętactwa zbliżone do prawdy. Inicjatywa jest obywatelska, otrzymała natychmiast wsparcie Kościoła, politycy rządzącej partii też żywo zareagowali, ciesząc się, że IV Rzeczpospolita znajdzie się w światowej czołówce walki z „cywilizacją śmierci” i holocaustem nienarodzonych.

Pojęcie „cywilizacji śmierci” wprowadził do światowego dyskursu papież-Polak. W imię religijnej filozofii to pojęcie zrównuje likwidację zarodka z śmiercią człowieka. Z chwilą połączenia się plemnika z jajeczkiem, zdaniem Watykanu, pojawia się istota ludzka, a taki zabieg pozwala na mówienie o „holocauście nienarodzonych”, zrównuje planowanie rodziny z największą zbrodnią w dziejach ludzkości. Zbrodniarze zakładający obozy zagłady, likwidujący miliony ludzi w komorach gazowych, bestialsko mordujących całe rodziny i kobieta połykająca tabletkę „dzień po” znaleźli się na tej samej ławie oskarżonych. Lekarz usuwający zagrożoną ciążę to doktor Mengele.

 

Te semantyczne zabawy nie tylko ogłupiają ludzi, prowadzą również do autentycznych zbrodni. Tymczasem zajmujemy się polowaniem na ludzkie odruchy obecnego papieża.  Cieszą nas jego skromne buty, telefon do prostego człowieka, wypowiedź, która mogłaby świadczyć, że prawdopodobnie nie potępia gejów (może nie powiedział tego w sposób jasny, ale jednak to już inny język, prawie ludzki). Teraz znów mamy okazję do podniecania się, papież pozostawił kapłanom możliwość decydowania w sprawie pozwolenia rozwodnikom na przystępowanie do komunii. Dziennikarze rzucają się na nowe teksty, sprawdzając, czy aby naprawdę, liberalni teolodzy piszą o kroku we właściwym kierunku.  Papież chwali miłość, również tę fizyczną, to niesłychane.  Czy jest możliwe, że kiedyś powie, że ten „holocaust nienarodzonych” to nie jest prawdziwy Holocaust? Raczej nie, ale cieszmy się z tego, co jest, bo tak ludzkiego papieża jeszcze nie było.


Dlaczego polscy biskupi nie biorą przykładu z papieża Franciszka? Najnowsze oświadczenie Episkopatu wywołało burzę wśród polskich katolików i nie tylko katolików. W odczytanym z ambon komunikacie Prezydium Konferencji Episkopatu w sprawie aborcji głoszono:

W kwestii ochrony życia nienarodzonych nie można poprzestać na obecnym kompromisie wyrażonym w ustawie z 7 stycznia 1993 roku, która w trzech przypadkach dopuszcza aborcję. Stąd w roku Jubileuszu 1050-lecia Chrztu Polski zwracamy się do wszystkich ludzi dobrej woli, do osób wierzących i niewierzących, aby podjęli działania mające na celu pełną prawną ochronę życia nienarodzonych.

Biskupi apelowali do parlamentarzystów i do rządu powołując się na przykazanie „Nie zabijaj”, by należcie chronili życie od poczęcia.


Raz jeszcze stawia się znak równości między zamordowaniem człowieka, a zniszczeniem zarodka czy usunięciem płodu. Raz jeszcze widzimy świadome i celowe zacieranie różnicy między świadomą i cierpiącą istotą ludzką, a komórką czy kilkoma komórkami.


Czy amoralne stanowisko polskich biskupów odbiega od stanowiska papieża Franciszka?


„Gość Niedzielny” informuje nas, że nic bardziej mylnego:       

„Uważajcie i nie eksperymentujcie, nie igrajcie sobie z życiem człowieka!” – niemal grzmiał papież do ponad siedmiu tysięcy lekarzy zgromadzonych na sympozjum w Rzymie. Ostre słowa w obronie życia współgrały z gestykulacją Franciszka, jak nigdy dotąd stanowczą. Papież nie czytał z przygotowanej kartki, a jedynie wymachiwał nią i mówił: „Życie ludzkie jest święte! Każde, bez wyjątku! I każde działanie przeciw życiu jest grzechem wymierzonym w samego Boga!”. Oraz: „Kiedy byłem w Argentynie, wmawiano mi, jak i całemu społeczeństwu, że aborcja czy eutanazja to kwestie religijne. Nieprawda!”. Oraz: „Waszym obowiązkiem jest wyrażać sprzeciw sumienia przy aborcji, in vitro i eutanazji!”.

Jeśli wierzyć relacji „Gościa  Niedzielnego”, papież Franciszek ostrzegał na tym spotkaniu przed logiką fałszywego współczucia kobietom lub niepłodnym parom.


Jak mają się te słowa do niedawnych doniesień o przyzwoleniu na rozgrzeszanie kobiet, które dokonały aborcji? Nie sądzę, aby były tu jakieś poważne rozbieżności, dogmat jest święty, a najwyżej, żeby złagodzić bunt i chęć ucieczki z tego Kościoła, można czasem kogoś rozgrzeszyć. 


W tym kontekście przestaje dziwić większe zainteresowanie Kościoła „holocaustem nienarodzonych” niż pół milionem zabitych w trwającej wojnie w Syrii, niż milionami okaleczonych i bezdomnych. Tu współczucie wystarczy okazać za pomocą demonstracyjnego gestu mycia nóg imigrantom.


Cierpienie uszlachetnia, Bogu z pewnością nie przeszkadza, a jego sługom zgoła przeciwnie.


Religijny obłęd trzyma ludzkość w kleszczach zabobonu, utrudniając, a często wręcz uniemożliwiając technicznie całkowicie możliwe radykalne zmniejszenie ilości cierpienia.


Dziennikarka „Gościa Niedzielnego” nie ma wątpliwości: „Nie ma dwóch Kościołów, Franciszka i reszty.” Obawiam sie, że to ona ma rację, a nie pięknie wierzący, czekający z nadzieją na ludzkie gesty papieża Franciszka.


Ten spór nie jest sporem o aborcję i o prawo wyboru. Jest sporem o to, czy celem naszego życia jest zbawienie, czy życie doczesne. Czy ludzie mają prawo unikać cierpienia, czy przeciwnie mają cierpieć w imię absolutu i pseudomoralności?


Dla mnie mówienie o „holocauście nienarodzonych” jest zbrodnią przeciw ludzkości. Powie ktoś, że to tylko idea. Jak mówienie o idei może być zbrodnią? Przecież wszyscy jesteśmy zwolennikami wolnego słowa.


Idee zabijają. Setki muzułmańskich dysydentów dzień po dniu przypomina, że za muzułmańskim religijnym terroryzmem stoją meczety i miliardy dolarów płynących na propagandę podżegania do zbrodni. Te góry pieniędzy płyną z Arabii Saudyjskiej, z Kataru, Turcji, Iranu. Idą na kształcenie „uczonych w islamie”, na meczety, na szkoły i „uniwersytety”.


Sędziowie w Norymberdze nie mieli wątpliwości – winni są nie tylko ci, którzy sami mordują, którzy wydają rozkazy mordowania, którzy nadzorują mordowanie, ale również ci, którzy kształtują umysły, którzy indoktrynują, przekonując, że to mordowanie w imię idei jest moralne i dobre.


Dziś odmawia się uznania, że głównym źródłem islamskiego terroru jest religia, polityczna interpretacja islamu, który ma podporządkować sobie niewiernych, siejąc terror, gwałcąc i mordując.


Czy jest iunctim między barbarzyńska ideą politycznego islamu, a katolicką ideą „cywilizacji śmierci” i „holocaustu nienarodzonych”?  Tak! To jest przekonanie, że życie ludzkie ma być podporządkowane idei takiego lub innego boga, że dogmat jest zawsze ważniejszy niż człowiek, że państwo ma stać na straży praw wymyślonych przez duchownych.


Dlatego właśnie hasło „nie zgubić ani jednego zarodka” jest dla tych ludzi ważniejsze niż hasło „nie zgubić żadnego dziecka”. Jaka jest różnica między tymi dwoma hasłami?


Hasło „nie zgubić żadnego dziecko” było mottem reformy oświatowej administracji Georga W. Busha, jego źródeł możemy jednak szukać w zdaniu z Talmudu głoszącym, że „świat podtrzymują oddechy dzieci biegnących do szkoły”, w idei masowej oświaty Comeniusa (Jana Ámosa Komenskiego), w koncepcjach humanistów i ekonomistów, że wśród dóbr naturalnych tak naprawdę liczy się tylko człowiek.


Dlatego właśnie demokracja jest nieodmiennie sprawniejsza gospodarczo od teokracji, co nie oznacza, że społeczeństwa demokratyczne znalazły już jakąś uniwersalną receptę na politykę prowadzoną pod hasłem „nie zgubić ani jednego dziecka”.  Na drodze do takiej polityki staje nieustannie religia, ale nie ona jedna. Zastępowanie edukacji indoktrynacją to stała pokusa władców, zarówno tyranów, jak i tych z wyboru.


Docieramy tu do filozoficznych sporów, czym jest życie w godności, czym jest współczucie dla drugiego człowieka, czym jest partnerstwo, co możemy nazwać sukcesem w polityce. Brutalna walka polityków o władzę jest tysięcznymi nićmi powiązana z ich mentalnością, z ich przekonaniami, z ich religią.      


Ci politycy zazwyczaj uczciwie wierzą, że religia jest źródłem moralności. Kościół bronił niewolnictwa i pańszczyzny, Kościół był motorem i narzędziem kolonializmu, Kościół, sprzeciwiał się oświacie ludu, Kościół sprzeciwiał się równości kobiet, Kościół palił za twierdzenie, że to ziemia krąży dookoła słońca, sprzeciwiał się piorunochronom i szczepionkom, zabraniał sekcji zwłok, sprzeciwiał się demokracji, rozwodom, planowaniu rodziny. Kościół bredził, że katastrofy naturalne to kara za grzechy. Zwalczanie ludzkiego cierpienia nigdy nie było celem Kościoła. Jak długo jeszcze mamy uważać, że religia jest źródłem moralności?


Nowe władze w naszym kraju chcą nie tylko całkowitego zakazu aborcji, chcą również dalszego pogorszenia systemu edukacji. Zapowiadają jego zmianę od przedszkola do matury.        


W wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” minister oświaty, Anna Zalewska mówi: 

„Unia ma w szkole trzy priorytety: matematykę, informatykę oraz język obcy. Nasze są inne. Każdy uczeń powinien znać ojczystą literaturę, kulturę i historię, żeby czuł się bezpiecznie w świecie i nie dał sobą manipulować.”

Ten wywiad warto przeczytać uważnie. Jest bowiem uzupełnieniem komunikatu biskupów. To nie stymulacja umysłów, nie uczenie fascynacji nauką, nie uczenie krytycznego myślenia, a wreszcie, nie umiejętności, które pozwolą uczestniczyć w gospodarce opartej na wiedzy, będą teraz priorytetem. Priorytety są inne.


We fragmencie wywiadu dotyczącym religii pani minister mówi dlaczego nie można przenieść nauki religii ponownie do parafii:

Nie moglibyśmy tego zrobić. Mamy konstytucję i podpisany konkordat. Zgodnie z nimi jesteśmy zobligowani do tego, aby w szkole układać plan uwzględniający lekcje religii. A w związku z tym, że mnóstwo osób zdaje do seminarium i na różnego rodzaju uczelnie teologiczne, dlaczego nie mieliby zatem wybierać religii jako dodatkowego przedmiotu na maturze?

Więc jaka to będzie szkoła? Czy będzie działająca pod hasłem „nie zgubić żadnego dziecka”, czy opowiadająca o wspaniałości żołnierzy wyklętych, czy wreszcie, taka jaką krytykował autor naszego hymnu, Józef Wybicki:       

"...żywość dowcipu, ciekawość, łatwe pojęcie... były w ich oczach przywarą... Barbarzyńcy! chcieli mieć z młodzieży cienie i mary, z ludzi wolnych - bydlęta w jarzmie, z obywateli przeznaczonych do służenia ojczyźnie radą i orężem - nieczułe i ciemne stwory...".

Już dziś uwielbiani przez uczniów nauczyciele, ci którzy będą pamiętani przez całe życie, którzy budzą ciekawość, rozwijają talenty, uczą krytycznego myślenia, nie mają łatwego życia w polskich szkołach. Poprzednie rządy nie zrobiły nic, by oprzeć szkołę na nauczycielu,  a nie tylko na programie. Obecny rząd daje nam praktycznie rzecz biorąc gwarancję oddania szkół w ręce dyrektorów, dla których priorytetem będzie hasło „nie zgubić ani jednego zarodka” i wychowanie poddanych, przejętych bardziej troską o nienarodzonych oraz o zbawienie własne i innych niż o to, by każdy miał szansę rozwoju i ciekawego życia tu, a nie na drugim świecie.

 


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
1. Jajeczko po wniknięciu plemnika jest istotą ludzką. jerzy.n19 2016-11-24








Generalizacja
Hili: Prawda jest mniej ważna niż godność.
Ja: W związku z czym to mówisz?
Hili: Tak ogólnie.

Więcej

Tęsknota za bezpiecznym
miejscem. Część  III.
Lucjan Ferus


Poprzednią część zakończyłem słowami: „ /../ zapowiedź rychłego nadejścia Królestwa Bożego na Ziemi, uczyniła tę religię o wiele bardziej ATRAKCYJNĄ od innych ówczesnych wyznań i spowodowała duży napływ chętnych do skorzystania z tej wyjątkowej oferty. Tym bardziej, iż skierowana była głównie do ludzi z najniższych szczebli drabiny społecznej – niewolników i służby domowej, którzy mieli najmniej do stracenia w tym okrutnym i niesprawiedliwym świecie, a najwięcej do zyskania w owym wspaniałym królestwie Bożym, które miało nadejść lada dzień”.

Więcej

Śmierć demokracji?
Samobójstwo przez poprawność
Denis MacEoin

Na zdjęciu: Anjem Choudary (po prawej), brytyjski islamistyczny radykał, przebywający obecnie w więzieniu, przemawia na wiecu w Londynie 21 marca 2011 r. (Zdjęcie: Oli Scarff/Getty Images)

Wiele słabości, jakie zidentyfikowaliśmy w tak wielu nowoczesnych państwach europejskich, pochodzi, jak na ironię, z naszych mocnych stron. Mamy wiele powodów do dumy. Jakkolwiek czasami niedoskonali, zastąpiliśmy tyranię demokracją, zagwarantowaliśmy wolność słowa i prasy, zapewniliśmy prawa wszystkim obywatelom, dostarczyliśmy prawnych i politycznych podstaw pod rosnące wzmocnienie roli kobiet, walczyliśmy przeciwko rasistowskiej i religijnej bigoterii, wyprowadziliśmy homoseksualnych mężczyzn i kobiety z ukrycia, daliśmy ochronę środowisku i dzikim zwierzętom, rozciągnęliśmy opiekę zdrowotną na większość ludzi, znieśliśmy karę śmierci we wszystkich krajach europejskich (i Izraelu) i ustanowiliśmy normy do zatrzymywania i karania przestępstw takich jak handel ludźmi, niewolnictwo i szmuglowanie narkotyków.

Więcej
Blue line

Serce na wierzchu,
wada wrodzona
Paulina Łopatniuk


William J. Rashkind, amerykański kardiolog, w swoim opublikowanym w 1979 roku tekście poświęconym historii kardiologii pediatrycznej początków anatomopatologii dziecięcego serca doszukuje się w przechowywanej w British Museum zapisanej pismem klinowym tabliczce ze słynnej Biblioteki Aszurbanipala w Niniwie. Otóż znajdujący się na niej tekst zwiastuje krajowi straszliwe klęski mające nastąpić po narodzinach dziecka z sercem na wierzchu. Przyjmuje się często ten zapis za pierwszy w historii opis wady wrodzonej serca.

Więcej

Zachodnie feministki:
hipokryzja hidżabu
Khadija Khan

Asmi Fathelbab (na zdjęciu) była pracownicą lewicowej aktywistki “feministycznej”, Lindy Sarsour, w Arab American Association, kiedy Fathelbab doznała napaści seksualnej w biurze. \

Pierwszego lutego był Światowym Dniem Hidżabu, coroczny wyraz solidarności z “milionami muzułmańskich kobiet, które wybierają noszenie hidżabu i życie w skromności”. Niespełna dwa tygodnie wcześniej, 20 stycznia odbył się Marsz Kobiet – z wiecami w całych Stanach Zjednoczonych – by powtórzyć protest z poprzedniego roku przeciwko wyborowi prezydenta Donalda Trumpa.
Dziwaczne, że zachodnie feministki, które poświęcają energię na popieranie prawa muzułmanek do noszenia islamskiego okrycia głowy ignorują autentycznie okropny los kobiet.

Więcej
Blue line

Skąd się wzięły
pająki?
Jerry A. Coyne


Jest to pytanie ewolucyjne: kim byli przodkowie dzisiejszych pająków?


Najpierw taksonomia. Pająki nie są owadami. Należą do tego samego typu, Arthropoda, ale do nie-owadziego podtypu, Chelicerata, gromady Arachnida i rzędu Araneae. Ich ewolucyjne pochodzenie jest jednak niejasne, choć wiemy, że są dość blisko spokrewnione z rzędem Thelyphonida (także Chelicerata i Arachnida), obejmującym spawęki skorpionokształtne. Thelyphonids wyglądają nieco pajęczo, ale mają ogony. 

Więcej

Apologeci arabsko-islamskiego
ucisku i terroryzmu
Giulio Meotti

Jak jest możliwe, że najwyższy na świecie katolicki autorytet nie czuje konieczności potępienia lawiny antysemityzmu i nienawiści płynącej od islamskich duchownych, ale przymila się do nich, wysyłając list z poparciem? Na zdjęciu: Papież Franciszek z Ahmedem el-Tajjibem, Wielkim Imamem Al Azhar w Kairze, Watykan, 23 maja 2016. (Zrzut z ekranu RT)

Federica Mogherini była zajęta w ostatnich tygodniach ugłaskując jeden represyjny reżim za drugim. Mogherini, wysoki przedstawiciel Unii do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa, zaczęła od Iranu. "Mogherini milczała o powstaniu w Iranie” - pisał Eli Lake w Bloomberg.

"Czekała sześć dni, żeby powiedzieć cokolwiek o demonstracjach. Kiedy wreszcie coś powiedziała, była to mieszanka przymilności i neutralności. ‘W duchu otwarcia i szacunku, jaki jest podstawą naszych stosunków, oczekujemy, że wszyscy, których to dotyczy, powstrzymają się od przemocy i zagwarantują wolność słowa’ – powiedziała”.

Szwedzka minister spraw zagranicznych Margot Wallstrom, która jest dumna, że reprezentuje "pierwszy feministyczny rząd na świecie", tweetowała jedynie, że "śledzi" demonstracje w Iranie. UN Watch potępił ją za milczenie. Rok temu szwedzka minister handlu, Ann Linde i dziesięć innych kobiet z szwedzkiego rządu dreptały przed irańskim prezydentem  Hassanem Rouhanim ubrane w hidżaby. Podczas gdy irańskie dziewczęta maszerowały w proteście przeciwko obowiązkowym hidżabom, Ann Linde tweetowała o prawach przeciwko zmianie klimatu – w dniach najsurowszych represji na irańskich ulicach.

Więcej
wwi_book

Czy kometa
zabiła mamuty
Steven Novella


Między 12 800 a 11 500 lat temu w Ameryce Północnej był zimny okres o nazwie młodszy dryas – nazwany od kwiatu dębika ośmiopłatkowego (Dryas octopetala), którego pyłek jest dobrym znacznikiem takich okresów zimna. W tym okresie megafauna Ameryki Północnej w większości wymarła. Wraz z nimi zniknęła kultura Clovis – kultura ludzi z charakterystycznymi kamiennymi grotami, polujących na duże zwierzęta.  

Co spowodowało ten okres zmiany klimatu i masowego wymierania?

Więcej

Amnesty kłamie
o rodzinie Tamimich
Petra Marquardt-Bigman

Palestyńska nastolatka Ahed Tamimi wchodzi do sali sądu wojskowego eskortowana przez izraelski personel służby bezpieczeństwa w więzieniu Ofer w pobliżu Ramallah, 15 stycznia 2018. Zdjęcie: Reuters / Ammar Awad.

Droga Sarah Silverman — wydaje się, że dałaś się nabrać na cyniczną kampanię Amnesty International na rzecz Ahed Tamimi. Kilka dni temu podałaś link do „pilnego” żądania Amnesty, by “uwolnić nastoletnią działaczkę palestyńska, Ahed Tamimi” i powiedziałaś twoim ponad 12 milionom obserwujących na Twitterze: „Żydzi muszą protestować NAWET kiedy – wręcz szczególnie kiedy – zło czynią Żydzi/izraelski rząd”.

Pogorszyłaś to jeszcze, kiedy przetwittowałaś odpowiedź innego użytkownika twittera, który przywoływał Holocaust: “Amen! Moi dziadkowie nie przetrwali potworności Holocaustu po to, żebym milczał wobec niesprawiedliwości”.

Więcej

Czy Pan Bóg lubi
kiszone ogórki?
Andrzej Koraszewski


Wszyscy bogowie, których w życiu spotkałem, uwielbiali modlitwy. Siła boga zależy od tego, ilu ludzi i jak żarliwie się do niego modli. Bóg, do którego ludzie przestają się modlić, umiera. Powiedzmy sobie szczerze, modlitwy są jak tran dla Tygrysa z „Chatki Puchatka”, to jest to, co bogowie lubią najbardziej. Czy jest jednak coś więcej? Ambrozja? Podejrzana sprawa. Mit. Nie ma powodu udawać Greka, o ambrozji nie znajdujemy niczego ani w Biblii, ani w Koranie. Pytanie, czy Pan Bóg lubi kiszone ogórki, jest właściwie żartem. Bogowie religii monoteistycznych nie są zainteresowani kiszonymi ogórkami, jedynym ich pożywieniem są modlitwy pochwalne, z nich czerpią swoją energię.

Więcej

Religia i polityka -
Arabia Saudyjska vs Katar
Mordechai Kedar

Karykatura zamieszczona na koncie Twittera Al-Dżaziry, wyśmiewająca saudyjskiego monarchę (zdjęta po protestach z tłumaczeniem, że to robota hackerów).   

Od Rewolucji Francuskiej kultura zachodnia aspirowała do rozdzielenia kościoła i państwa, wierząc, że religia zajmuje się statusem człowieka – jednostki i społeczności – oraz Bogiem, podczas gdy polityka zajmuje się administrowaniem życia publicznego, tych ludzi, którzy wierzą w różne religie oraz ateistów, którzy nie wierzą w żadną. Jedną z konsekwencji usunięcia religii ze sfery politycznej było to, że Żyd (Leon Bloom we Francji i Benjamin Disraeli w Wielkiej Brytanii) mógł zostać premierem, jeśli uważano go za godnego tej roli.

Więcej
Blue line

Zagadka: co zapyla
muchołówkę?
Jerry A. Coyne


Muchołówka (Dionaea muscipula) jest znaną mięsożerną rośliną z rodziny Drososeraceae. W odróżnieniu jednak od rosiczek lub dzbaneczników jest to jedyna na świecie jedząca zwierzęta roślina, która czynnie zamyka pułapkę, by schwytać ofiarę. Mechanizm chwytania i trawienia wiąże się z liczeniem (oczywiście, nie ze świadomym liczeniem przez roślinę, jest to suma bodźców prawdo- podobnie w połączeniu z jakimś progiem). Mechanizm, dzięki któremu pułapki zamykają się, wiąże się ze złożoną interakcją między elastycznością, turgorem i wzrostem.

Więcej

Wojna Hamas-ISIS,
skorumpowani przywódcy
Bassam Tawil

Wojna między tymi dwiema grupami terroru sięgnęła szczytu w tym tygodniu z rewelacją, że ISIS organizował spisek, by zamordować przywódcę Hamasu, Ismaila Haniję (na zdjęciu powyżej). Zdjęcie: Abid Katib/Getty Images.

Co robią muzułmańscy terroryści, kiedy nie zabijają “niewiernych” i nie-muzułmanów? To proste: zaczynają zabijać siebie wzajemnie.

Weźmy, na przykład, islamskie grupy terrorystyczne Hamas i Państwo Islamskie (ISIS). Chociaż te grupy wyznają tę samą ideologię i starają się zabić każdego, kto przeszkadza w ich wysiłkach szerzenia ich wersji islamu na całym świecie, wygląda na to, że teraz chcą podrzynać sobie gardła wzajemnie.

Więcej
Blue line

Potrzebne są prawa
przeciwko fatwom
Taslima Nasreen

Taslima Nasreen w księgarni. (z: Twitter.com/TaslimaNasreen).

Znana na całym świecie pisarka z Bangladeszu, Taslima Nasreen, w niedawnym artykule  napisała, że fatwy, choć niewiążące dla muzułmanów, doprowadziły do śmierci wielu liberalnych pisarzy i działaczy. Taslima Nasreen otrzymuje groźby śmierci od islamskich duchownych w Indiach. Jej artykuł został pierwotnie napisany w języku bengalskim i przetłumaczyła go na angielski dziennikarka Neera Majumdar. Artykuł opublikowano na ThePrint.in, indyjskiej witrynie internetowej. Poniżej podajemy fragmenty tego artykułu za ThePrint.in:

Więcej

Potworności,
o których nikt nie mówi
Khaled Abu Toameh

Palestyński obóz uchodźców Jarmuk jest pod oblężeniem armii syryjskiej od ponad 1660 dni. Na zdjęciu: Mieszkańcy Jarmuk czekają w kolejce na dostawę żywności.

Palestyński obóz uchodźców był pod oblężeniem przez ponad 1660 dni. Setki mieszkańców zabito, a dziesiątki tysięcy musiały uciekać ze swoich domów.


Ci, którzy pozostali w obozie – głównie starcy, kobiety i dzieci – żyją w nieopisanych warunkach sanitarnych i piją zanieczyszczoną wodę.  

Ponad 200 Palestyńczyków z tego obozu, który jest pod oblężeniem od 2013 r., umarło w wyniku braku żywności lub lekarstw. Warunki w obozie, według wszystkich standardów, są straszliwe.

Więcej

Królestwo Niebieskie
na Ziemi (II)
Lucjan Ferus

'Maciejowski Bible', Paris ca. 1240 (NY, Morgan Library & Museum, MS M.638, fol. 36v)

Przypomnę tylko, iż niniejszy tekst poświęcony jest odwiecznemu ludzkiemu pragnieniu nastania królestwa bożegona Ziemi. 

Więcej

Kryzys humanitarny
w Gazie
Smadar Bat Adam


Ekspert Banku Światowego Adnan Ghosheh, powiedział w wywiadzie dla „Haaretz”,  że Gaza do roku 2020 ze względu na brak wody stanie się obszarem nie nadającym się dla ludzi.


Ta ponura przepowiednia opiera się na raporcie Institute for National Security Studies zatytułowanym „Kryzys wodny i energetyczny w Gazie. Obraz 2017”.

Więcej

“Partenogenetyczny” rak
rozmnaża się bez seksu
Jerry A. Coyne 


Chyba ponad dziesięciu czytelników przysłało mi link do artykułu Carla Zimmera w “New York Times” o rakach marmurkowych. Ten „gatunek” jeśli można go tak nazwać (więcej o tym poniżej) jest partenogenetyczny – to jest, rozmnaża się bez seksu. Znaczy to, że wszystkie osobniki są samicami, a samców, którzy normalnie dostarczają plemników u przodków raków, nie ma wcale. Populacja raków marmurkowych nie potrzebuje samców i całe jezioro może zostać zaludnione przez jednego osobnika. Myślę, że Zimmer trochę przesadza, kiedy mówi, że ten nowy mutant „przejmuje Europę”, ale poza tym to jest dobry artykuł.

Więcej

Irańska “Opowieść podręcznej”
i etnocentryzm #MeToo
Seth J. Frantzman


Co dzieje się, kiedy pokazanie włosów jest czynem rewolucyjnym? Nic. Przynajmniej poza Iranem widzieliśmy kolektywne wzruszenie ramionami na informację, że dziesiątki irańskich kobiet protestuje przeciwko szowinistycznej teokracji przez pokazywanie swoich włosów. Aresztowano dwadzieścia dziewięć kobiet za korzystanie z podstawowych praw człowieka do wolności myśli, sumienia i religii po prostu przez pokazanie włosów.
Irański reżim jest wersją serialu telewizyjnego Opowieść podręcznej, ale w realnym życiu. W książce z 1985 r., na której oparty jest serial, Margaret Atwood wyobraża sobie przyszłą teokratyczną republikę w Stanach Zjednoczonych. 

Więcej
Biblioteka

Długi spacer
z cudzymi myślami
Andrzej Koraszewski


Idę sobie z psem nad Wisłą, widoki piękne, a mnie się rzygać chce. Właściwie powinienem być zadowolony. Steven Pinker na prośbę o pozwolenie na tłumaczenie i publikację fragmentu jego nowej książki odpowiedział w ciągu kilku minut, więc można to było wrzucić z zaledwie dwudniowym poślizgiem. Niesamowity facet. Podobnie jak Matt Ridley, dostrzega grozę, nie tracąc z oczu tego, co pozytywne. Wygląda na to, że lektura Enlightenment Now będzie odpoczynkiem. Studiowanie bieżących doniesień odpoczynkiem nie jest.

Więcej

Afrykańscy migranci
w Izraelu
Vic Rosenthal


Temat nielegalnych migrantów afrykańskich w Izraelu stał się gorący z wszystkimi możliwymi grupami, od organizacji praw człowieka do rabinów ruchu konserwatywnego w Ameryce, wtrącającymi się z radami, jak Izrael powinien sobie z nimi poradzić.


Wybrałem słowo “migranci” jako najbardziej neutralne. Nazywa się ich rozmaicie, od „infiltratorów” do „starających się o azyl” i „uchodźców”, zależnie od tego, jakie stanowisko wobec nich zajmuje mówiący.

Więcej
Blue line

Oświecenie:
Rozum jest niezbywalny
Steven Pinker

Obraz Immanuela Kanta i jego współczesnych, których praca, wiara i wartości leżą u podstaw oświeceniowego myślenia. Zdjęcie: Science History Images / Alamy S/Alamy Stock Photo

We wtorek, 13 lutego rozpoczęła się sprzedaż nowej książki Stevena Pinkera, Enlightenment Now. Poniżej za pozwoleniem Autora publikujemy jej fragment.   


Czym jest oświecenie? W eseju z 1784 r. z tym właśnie pytaniem jako tytułem, Immanuel Kant odpowiedział, że jest to “wyjście człowieka z niepełnoletności, w którą popadł z własnej winy”, jego “leniwego i tchórzliwego” poddania się “dogmatom i formułkom” władzy religijnej lub politycznej. Proklamowanym przez niego hasłem Oświecenia jest: „Odważ się myśleć!” a podstawowymi wymogami jest wolność myśli i słowa.

Więcej

Życie w Pakistanie jest
piekłem dla nie-muzułmanów
Rahat John Austin

Asia Bibi i dwoje z jej pięciorga dzieci, na zdjęciu sprzed jej uwięzieniem w celi śmierci w 2010 r. za „bluźnierstwo”.

Według oficjalnych wyników spisu powszechnego z 2017 r. w Pakistanie z 25 sierpnia 2017 r. populacja Islamskiej Republiki Pakistanu wynosi 207,74 milionów. Kraj podzielony jest na przytłaczającą muzułmańską większość 96,28% i pozostałą, nie-muzułmańską mniejszość 3,72%, na którą składają się chrześcijanie, bahajowie, buddyści, hindusi, Ahmadi, Kalaszowie, Parsowie i Sikhowie. Religijne mniejszości na terytorium dzisiejszego Pakistanu stanowiły w momencie oddzielenia się od Indii w 1947 r. niemal 23% pakistańskiej populacji. Zamiast jednak wzrosnąć liczebnie, zmalały do obecnych 3,72%. Jeśli wzrosła populacja muzułmańska, dlaczego nie wzrosły nie-muzułmańskie?

Więcej

Naturopatia zdrowy -
styl życia plus szamaństwo
Orac

Rysunek dodany przez redakcję „Listów” z artykułu, w którym polska pani „doktór” wyjaśnia „czym jest neuropatia obwodowa”.

Kiedy piszę o naturopatach, często podkreślam, że ich literki “ND”, o których twierdzą, że oznaczają “naturopatycznego doktora”, w rzeczywistości należy odczytywać jako “nie-doktor”. Powodem jest to, że u sedna naturopatii leży czysta pseudonauka  i szamaństwo, nie wspominając już o antyszczepionkowej pseudonauce. Zasadniczo naturopatia obejmuje cały róg obfitości znachorstwa i szamaństwa, włącznie z wiarą antyszczepionkową i homeopatią. Wydaje się, że naturopaci zaakceptują niemal każdą terapię, niezależnie od tego, jak absurdalną pojęciowo, niepopartą nauką i bez dowodów klinicznej skuteczności. (Jeśli mi nie wierzycie, spytajcie Britt Hermes, byłej naturopatki, która zrozumiała, że stała się znachorem i wróciła do medycyny, a teraz stała się celem ataku swoich byłych kolegów.) 

Więcej

Arab z urodzenia,
syjonista z wyboru
Fred Maroun


Urodziłem się jako Arab, częściowo Libańczyk, częściowo Syryjczyk i częściowo Egipcjanin. Moim przeznaczeniem była nieufność do Izraela i, bądźmy szczerzy, stanie się antysemitą, który wierzy, że Izrael istnieje wyłącznie z powodu poczucia winy Europejczyków w następstwie Holocaustu oraz że Żydzi kontrolują światowe banki i rząd USA.

Tak się jednak złożyło, że wybrałem inną drogę. Postanowiłem stanąć po stronie ludu (Żydów), którzy wbrew wszelkim przeciwnościom stali się jedyną starożytną cywilizacją, która odzyskała swoją ziemię rodzinną od imperialistycznych najeźdźców (Arabów, moich przodków).


Postanowiłem popierać państwo, które potrafiło przetrwać w 1947/49 r. przeciwko znacznie liczniejszym najeźdźcom i mimo obojętności czy wręcz wrogości większości świata.

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Nieustający marsz
niesłusznie dumnych
Andrzej Koraszewski 

Mroczny sekret
dwulicowych akademików
Giulio Meotti

Bezwstydne organiczne
sianie strachu
Steven Novella

Libańczycy zapłacą
za grzech pierworodny Arabów
Fred Maroun

Tęsknota czyli Królestwo
Niebieskie na Ziemi
Lucjan Ferus

Polska, Izrael
i Holocaust
Noru Tsalic

Powrót antysemickiego
potwora
Andrzej Koraszewski

Arabowie niosą sztandar
nazistowskiego antysemityzmu
Lyn Julius

Fałszywe nadzieje
i niewidzialni wrogowie
Jonny Anomaly 

Jak nie upamiętniać
Holocaustu
Vic Rosenthal

Archipelag islam,
czy mamy się bać?
Andrzej Koraszewski

Wracając z wystawy
albo antysemityzm lewicy
Ludwik Lewin

#PrayForGaza
#PrayForPalestina
Andrzej Koraszewski

Holenderscy łowcy Żydów,
którzy pomagali nazistom
Manfred Gerstenfeld

Pierwszy exodus
Homo sapiens z Afryki?
Jerry A. Coyne

Blue line
Polecane
artykuły

Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?



Rozdzielenie religii i państwa



Trwa ewolucyjne upokorzenie archeopteryksa



Trucizna, kamuflaż i tęcza ewolucji



Religia zdrowego rozsądku



Kto się boi czarnego luda?



Land of the pure



świecące ryby



Lewica klania sie



Nis zgubic



Religia pieklo



Nienawisc


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk