Prawda

Sobota, 21 lipca 2018 - 02:27

« Poprzedni Następny »


Nauczyciel-ateista w szkole


Andrzej Koraszewski 2017-11-29


Zabawne, bo nikt nie ma odwagi nawet zgadywać jak wielu nauczycieli w polskich szkołach jest ateistami. Dwunastu moich bliskich znajomych nauczycieli to ateiści. Nie jestem w stanie zliczyć nauczycieli-ateistów, którzy są czytelnikami „Listów”, znajomymi na FB, czy których spotykałem na różnych zebraniach. Przyjaciele pracujący w szkołach w odpowiedzi na  pytanie ilu jest nauczycieli-ateistów mówią, że „sporo”, często dodają, że nawet gdyby były jakieś badania, to prawdopodobnie nie pokazywałyby prawdziwego obrazu, chociaż nikt nie słyszał o zwolnieniach nauczycieli za ateizm.

Oczywiście nauczyciele-ateiście nie  nauczają w szkołach ateizmu. Moi znajomi to poloniści, angliści, biolodzy, chemicy, matematycy. Co ich cechuje? Przede wszystkim pasja, pasja pedagogów chcących wciągnąć dzieci i młodzież w czytanie książek, zainteresować nauką, nauczyć rozmawiania bez lęku, stawiania pytań, krytycznego myślenia i porządnego dyskutowania. Mam wrażenie, że ci nauczyciele, częściej niż inni mówią o swoich uczniach z sympatią, chociaż i oni płaczą, bo zawód nauczyciela do łatwych nie należy. Przede wszystkim jednak, są bardzo różni. Wspólna dla całej grupy wydaje się być tylko ostrożność. Ich ateizm jest w szkole sprawą prywatną. Jak bardzo prywatną?


Czy uczniowie wiedzą, że ich nauczyciel jest ateistą? Czasem tak, czasem zaledwie domyślają się, czasem nie mają pojęcia. Im wyższy poziom nauczania, tym mniejsze prawdopodobieństwo, żeby młodzież nie domyślała się.


Tak więc, nauczyciel-ateista nie uczy ateizmu, uczy patrzenia na świat bez odwoływania się do religii. To już bardzo dużo. Oczywiście nie wszyscy wierzący nauczyciele  mówią w szkole o religii. Może nawet wręcz przeciwnie, Dobrzy nauczyciele, niezależnie czy są wierzący, czy nie, zazwyczaj koncentrują się na swoim przedmiocie, swój światopogląd zostawiają za murami szkoły, nie są misjonarzami ideologii, a misjonarzami wiedzy.


Czy wszyscy nauczyciele-ateiści to cudowni nauczyciele? No cóż, nauczyciele, z którymi ja się przyjaźnię, to ludzie, którzy mnie urzekli swoją pasją. Z pewnością  muszą być jacyś nauczyciele-ateiści, którzy są okropnymi nauczycielami. Czasem słucham opowieści młodych ludzi, o tym, co dzieje się na uniwersytetach, o lekceważeniu studentów, o chamstwie wykładowców, o braku zainteresowania swoją pracą. Wśród tych nauczycieli akademickich jest proporcjonalnie znacznie więcej ateistów niż w szkołach średnich i niestety nic nie wskazuje na to, że ich stosunek do studentów i nauczania jest znacząco lepszy niż nauczycieli wierzących.


O życiu i problemach nauczyciela-ateisty w polskiej szkole wiemy mało. Rzadko dzielą się swoimi obserwacjami, a jeśli to raczej w prywatnym gronie. W tych rozmowach dominuje przerażenie nachalną indoktrynacją religijną w szkole, tym, do jakiego stopnia religijna indoktrynacja blokuje krytyczne myślenie i otwartą dyskusję, są krytyczni wobec łączenia patriotyzmu z „wartościami chrześcijańskimi”, wobec powracającego hasła „Polak-katolik”. Często mówią o narastającej atmosferze katolickiego fundamentalizmu, o wzrastającej arogancji grasujących w szkołach księży.


Nowe programy, nowe podręczniki zmieniają niektóre przedmioty w narzędzia indoktrynacji. Historia, wychowanie do życia w rodzinie, wiedza o społeczeństwie stają się polami nauczania, na których ateista jest niemile widziany. Język polski, w szczególności na etapie nauczania początkowego to również narzędzie ideologicznej obróbki  młodych umysłów. Równocześnie ranga nauk ścisłych spada, maleje liczba godzin poświęconych prawdziwej nauce.


Obserwując media widzimy jak dyskusja o likwidacji gimnazjów przygasa, podobnie jak przestaje się mówić o kwestii obniżenia wieku rozpoczęcia nauki w szkole. Przeciwnicy posyłania sześciolatków do szkoły zasadnie argumentowali, że szkoły nie są do tego przygotowane, ale już dyskusji o tym, co takie przygotowanie mogłoby oznaczać praktycznie nie było. O możliwościach zainteresowania prawdziwą nauką dzieci przedszkolnych nie mówi się praktycznie wcale, chociaż są zarówno zagraniczne, jak i krajowe próby, pokazujące, że dzieci przedszkolne mogą się nie tylko wspaniale bawić na spotkaniach z nauką, ale i uczyć odkrywania fascynujących zjawisk przyrodniczych.



Kto wie, może  przede wszystkim brak nam opowieści jak wygląda polska szkoła widziana oczyma nauczycieli. Tych nauczycieli, którzy buntują się przeciwko szkole zabijającej w dziecku ciekawość i wdrażającej młodych ludzi do bezmyślnej akceptacji dogmatów. 



Marcina Kruka nie trzeba przedstawiać czytelnikom „Listów z naszego sadu”. Wydawnictwo „Stapis” wydało właśnie jego książkę „Grzeszyć inteligencją”. To zbiór opowiadań o szkole widzianej oczyma nauczyciela-ateisty. Redakcja „Listów” oczywiście poleca, a nawet zaleca.


Jak napisał o tej książce dyrektor prywatnego gimnazjum w Lublinie:


"Jest, moim zdaniem, świetna pod względem literackim, a światopoglądowo wypełnia pewną lukę w naszej literaturze współczesnej, która niechętnie podejmuje publicystyczną tematykę, a zwłaszcza dotyczącą kwestii obecności religii katolickiej w naszym życiu społecznym."


W zapowiedzi wydawnictwa „Stapis” czytamy m. in.:   

                                     

„Grzeszyć inteligencją wpisuje się w debatę o reformie szkoły, a przede wszystkim o gimnazjach. Marcin Kruk pisze właśnie o młodzieży gimnazjalnej, i to tej ze wsi oraz małych miasteczek, której z wielkich metropolii na ogół się nie dostrzega. To ważny głos w bieżącej dyskusji na temat reformy edukacji.”

 

Najlepiej jednak oddać głos samemu Marcinowi, bo jeśli on nie zachęci, to nikt nie zachęci. Poniżej fragment opowiadania ”Seks w małym palcu”:

Unia daje na organizowanie dokształcania, ale nie zawsze tym, co trzeba. Dokształcać się warto, zawsze trochę zmiany, nowi ludzie, zajęte weekendy, a i dyrekcja może się wykazać, że nauczyciele się dokształcają, więc zachęca.


Jurek na zajęciach siedział koło mnie i sprawiał wrażenie złośliwej, znudzonej małpy. Zadawał szeptem dobrosąsiedzkie pytania, czy inteligentny człowiek ma prawo mieć pretensje do douczającej go kretynki, czy raczej powinien winić samego siebie?


Wieczorem w pubie odzyskał wigor zastanawiając się nad kuflem piwa, czego właściwie oczekiwał. Może warsztaty powinny być przeciwieństwem lekcji – mówił - a może lekcje powinny być nieustającymi warsztatami. Ja to bym moim dzieciakom urządził warsztaty pod hasłem „seks w małym palcu”.


Z lewej strony usłyszałem damski pisk przerażenia, a z prawej damski pisk zachwytu. Mogło to wskazywać na fakt, że nauczyciele są różni, ale dokształcają się dziś niemal wszyscy. 


- I jakbyś to przedstawił swojej dyrekcji – zapytałem w nadziei, że się dokształcę.


Odpowiedział, że to proste, że niczego nie ujmując prawdzie, napisałby projekt warsztatów poświęconych badaniu stanu i możliwości rozwoju kultury narodowej. Byłby to zatem projekt zgodny z oczekiwaniami zainteresowanych stron, rokujący nadzieję na stymulację intelektualną uczniów, a zarazem wyjściowo zgodny z domniemaniami dyrekcji o tym, co pożądane, żeby dobrze wypaść we właściwych oczach.  Ponieważ jednak na obecnym etapie dalsza realizacja projektu mogłaby natrafić na grubą warstwę skamieniałej mentalności – dodał szybko - że cała nadzieja w Wojewódzkim Ośrodku Doskonalenia Nauczycieli. Tu moglibyśmy przedyskutować program warsztatów dla uczniów szkół gimnazjalnych pod hasłem ”seks w małym palcu”. Bo też seks, proszę państwa – mówił dopijając resztki piwa z kufla – przenika atmosferę gimnazjum, ale przenika niewłaściwie. Powinien być na testach, na egzaminach, powinny być olimpiady na temat seksu i warsztaty pod hasłem „seks w małym palcu”.


- Ja tak nie uważam – powiedziała powierzchownie atrakcyjna niewiasta z lewej, co wyraźnie podnieciło Jurka. 


- I w tym właśnie problem. Pierwsze zajęcia na warsztatach – Z kim i o czym rozmawiać najpierw, czyli co powinniśmy wiedzieć zanim pójdziemy na pierwszą rozbieraną randkę i kto ci o tym może coś rozsądnego powiedzieć? To nie jest błaha sprawa, te dzieci już mogą mieć dzieci, a lepiej, żeby ich nie miały. Czyli powinny wiedzieć co zrobić, żeby nie nawarzyć piwa, kiedy biologia do warzenia piwa zaprasza.


Wyraźnie pragnął zamówić kolejne piwo, co dla jego sąsiadki stało się okazją do zadania odwiecznego pytania mentalnej skamieliny: Więc pan uważa, że powinniśmy te dzieci zachęcać do seksu?


 - Ja uważam – odpowiedział wodząc wzrokiem za kelnerką -  że powinniśmy spojrzeć prawdzie w oczy, zanim prawda pójdzie w krzaki. Biologii nie zmienimy, możemy zmienić kulturę, a kultura narodu to kultura seksu. Bez wysokiej kultury seksu, nie będzie wysokiej kultury narodu, a przyzna pani, że dzisiejsza kultura polskiego seksu...

Książkę Marcina Kruka można kupić zamawiając przez internet w sklepie wydawnictwa "Stapis"<http://www.stapis.com.pl> ale niebawem będzie już w hurtowniach i w księgarniach w całej Polsce.


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
4. Z przeniesienia Andrzej Koraszewski 2017-12-08
3. Niezmuszani zmuszeni tatajarek 2017-11-30
2. Ateiści konformiści tatajarek 2017-11-29
1. Ateizm Leszek 2017-11-29








Pełna zgoda poglądów
Hili: Ludzie powinni wiedzieć lepiej.
Ja: Też tak myślę.

Więcej

Mordercza sóweczka
dwuplamista
Bruce Lyon


Kolejny post o sowach i to o moich ulubionych malutkich sóweczkach dwuplamistych (Glaucidium gnoma). Są dość powszechne w lasach iglastych (szczególnie sosnowych i jedlicy zielonej) na zachodzie Ameryki Północnej, ale bardzo trudno je zobaczyć. Przy wadze 60 gramów ten ptak jest nieco mniejszy niż drozd wędrowny, ale ten mały rozmiar nie powinien nikogo oszukać. To jest poważny ptasi zabójca – głównie ptaków śpiewających, ale czasami potrafią zabić ptaki znacznie większe od siebie, z rekordami takimi jak przepiórki, a nawet ssaki tak duże jak rude wiewiórki. Często zabijają zdobycz, która jest zbyt duża, by mogły z nią latać, więc zjadają ją na miejscu. Gryzonie i jaszczurki uzupełniają ich dietę.

Więcej

Historia udaremnionego
zamachu terrorystycznego
Majid Rafizadeh

Na zdjęciu: Personel wojskowy USA i Arabii Saudyjskiej dokonuje inspekcji szkód w Khobar Towers w pobliżu Dhahran w Arabii Saudyjskiej po zamachu terrorystycznym na ten budynek 25 czerwca 1996 r. (Zdjęcie: Getty Images)

Dziesiątki tysięcy Irańczyków i nie-irańskich obrońców praw człowieka z całego świata zebrało się niedawno w Paryżu na wiecu pod hasłem „Wyzwolić Iran”, żeby demonstrować  na rzecz pokoju i praw człowieka dla każdego. Uczestniczyli europejscy, amerykańscy i bliskowschodni przywódcy, jak również wielu innych wpływowych ludzi, włącznie z byłym ministrem spraw zagranicznych Kanady, Johnem Bairdem i innymi politykami.
Niespodziewanie, jak informował Reuters, aresztowano w Europie irańskiego dyplomatę oraz sześć innych osób pod zarzutem spiskowania, by przeprowadzić zamach terrorystyczny podczas tego wiecu.

Więcej
Blue line

Lucyfer, którego wymyślił
Zimbardo
Tomasz Witkowski


Nauki społeczne, w dużo większym stopniu niż inne nauki, kształtują badaną rzeczywistość. Ogłoszenie wyników badań nad liczebnością populacji brodźca leśnego na terenie Polski w żaden sposób nie wpłynie na zachowanie tego ptaka. Ogłoszenie raportu o niskim poziomie wykrywalności przestępstw w danym kraju może przekonać bardziej bojaźliwych złoczyńców do popełnienia kradzieży lub innego występku. Emisja filmu Marsz pingwinów ani odrobinę nie zmieni zachowań tych pięknych stworzeń, ale masowe publikowanie doniesień o przemocy domowej może spowodować wyłączenie działających u wielu ludzi hamulców. „Jeśli jest to tak powszechne zjawisko, to dlaczego ja mam się ciągle powstrzymywać?” Z czasem zawyżone pierwotnie statystyki mogą okazać się ponurą prawdą. W podobny sposób na zachowanie ludzi będzie wpływać publikowanie nieodpowiedzialnych zaleceń o konieczności rozładowania „nagromadzonej” agresji i emitowanie filmów pokazujących wzorcowe tego przykłady.

Więcej

Plucie na Izrael
to wielki biznes
Judith Bergman

<span>Nowy Jork, plakaty popierające BDS po decyzji o przeniesieniu ambasady amerykańskiej w Izraelu do Jerozolimy. Foto: Reuters/Carlo Allegri.</span>

Najnowszy report opublikowany przez NGO Monitor ujawnia, że od 2012  do 2016 roku 39 izraelskich organizacji pozarządowych otrzymało 515,8 milionów szekli (142,6 milionów dolarów amerykańskich) od zagranicznych darczyńców. Ponad 60% tych pieniędzy płynęło bezpośrednio lub pośrednio  od zagranicznych rządów, przy czym  28 organizacji pozarządowych finansowanych jest w ponad 50 procentach z zagranicznych źródeł rządowych. Dwadzieścia  pięć państw oraz organizacji międzynarodowych jest zaangażowanych w finansowanie 39 izraelskich NGO, z Niemcami znajdującymi się na szczycie tej listy, na kolejnych miejscach znajdują się: Unia Europejska, Norwegia, Holandia, International Humanitarian Law Secretariat (organizacja, która jest finansowana wspólnie przez Danię, Szwecję, Szwajcarię i Holandię), Stany znalazły się na dziewiątym miejscy wśród donatorów, dając nieco więcej niż ONZ.  Wszystkie te izraelskie organizacje pozarządowe są politycznymi graczami w konflikcie arabsko-izraelskim, a wiele z nich jest zaangażowanych w kampaniach na rzecz BDS - bojkotu Izraela.

Więcej
Blue line

Kaczka trojańska
i jej wredne potomstwo
Andrzej Koraszewski

Rysunek Ewy Maziarskiej do książki Wojciecha Maziarskiego.

Kradzione nie tuczy, ale lekarze to przed tobą ukrywają. Ja właściwie nie o tym, ale czytając o czymś innym, kątem oka dostrzegłem w poważnej gazecie, że lekarze znowu nie chcą, żebym się czegoś dowiedział, jak również, że przepłacam za elektryczność i że z tą elektrycznością to największy przekręt na świecie. Zmartwiony powróciłem do przerwanej lektury. Czytałem tekst o sprawach najwyższej wagi, a najwyższa waga pokazywana jest zazwyczaj w ręku jednej pani, z przepaską na oczach, która w drugiej ręce trzyma miecz. Starożytny symbol, dziś powinna mieć dokładniejszą, elektroniczną wagę i elektroniczną obrączkę, dla tych co potrzebują ciągłego nadzoru. A Temidę niewolono nie raz i nie dwa, zmuszając ją do nierządu. Więc te próby zmuszania Temidy do nierządu są sprawą najwyższej wagi w całym tego słowa znaczeniu.

Więcej

Palestyńscy sprzeciwiają się
pomaganiu własnej ludności
Bassam Tawil

Granica między Strefą Gazy a Izraelem pozostaje otwarta dla dostaw żywności oraz pomocy humanitarnej i medycznej do Gazy. (Zdjęcie: Spencer Platt/Getty Images)

Od lat przywódcy palestyńscy skarżą się, że Strefa Gazy jest „na krawędzi katastrofy humanitarnej”. Raz za razem ostrzegali, że jeśli świat nie pomoże mieszkającym tam Palestyńczykom, Strefa Gazy „wybuchnie jak wulkan”.


Izrael i USA oferują teraz pomoc, by poprawić warunki życia Palestyńczyków żyjących pod rządami Hamasu w Strefie Gazy. Zgadnijcie jednak, kto zażarcie sprzeciwia się każdej próbie rozwiązania „humanitarnego i ekonomicznego kryzysu” w tej nadbrzeżnej enklawie, miejscu zamieszkania około dwóch milionów Palestyńczyków? Odpowiedź: prezydent Autonomii Palestyńskiej, Mahmoud Abbas, i jego rządząca frakcja Fatah.

Więcej
wwi_book

Futbol i inne rodzaje
„postępowego” kolonializmu
Noru Tsalic

Kto zamiata europejskie stolice.

Dwie europejskie (i globalne) potęgi futbolowe starły się niedawno w Petersburgu.  Francja pokonała Belgię 1-0 dzięki golowi strzelonemu w 51. minucie przez Samuela Umtitiego.  Wielu jednak będzie twierdzić, że gwiazdą meczu był inny francuski piłkarz, 20-letni Kylian Mbappé.  Kylian urodził się w Paryżu, ale jego rodzice pochodzą z Afryki – i oboje sami są utalentowanymi sportowcami: jego algierska matka jest byłą zawodniczką w piłce ręcznej; jego ojciec pochodzi z Kamerunu i jest trenerem futbolowym. Nawiasem mówiąc, Kamerun jest także miejscem urodzenia francuskiego zdobywcy gola, Umtitiego.  Drużyna tego kraju, niestety, nie zakwalifikowała się do tegorocznych Mistrzostw Świata.

Więcej

"Zasiłek dżihadysty": 
muzułmańska etyka pracy
Nonie Darwish

Brytyjski duchowny islamski, Anjem Choudary, który został skazany na karę więzienia za „wzywanie do poparcia” ISIS, nazwał to „zasiłkiem dżihadysty”, jak gdyby było lub powinno być, należne z mocy prawa. (Zdjęcie: Oli Scarff/Getty Images)<br />

Niedawno prezydent Iranu, Hassan Rouhani, zbył prezydenta Trumpa jako zaledwie "handlowca", któremu brakuje kwalifikacji do zajmowania się sprawami politycznymi i międzynarodowymi. Na pierwszy rzut oka ta krytyka może przypominać podobną krytykę partii opozycyjnej, zarzucającej Trumpowi brak doświadczenia politycznego. W ustach islamskiego przywódcy jednak ma to dużo głębsze znaczenie: zupełnie inny pogląd islamskiej kultury na etykę pracy i sposoby zdobywania bogactwa. 

Choć istnieje wielu muzułmanów, którzy pracują niestrudzenie i odnoszą olbrzymie sukcesy, islamska kultura ogólnie ma niewiele szacunku dla pracy fizycznej, a także dla właścicieli przedsiębiorstw. Ci, którzy „muszą” pracować na życie traktowani są pogardliwie.

Więcej

Po drugiej stronie lustra
w Concordia University
Terry Newman


Byłam na kursie Representations of Minorities in Documentary Film [Przedstawienie mniejszości w filmie dokumentalnym]ostatnim fakultatywnym przedmiocie, jakiego potrzebowałam do licencjatu na Concordia University w Montrealu, kiedy po raz pierwszy zorientowałam się, że coś tu jest bardzo niedobrze. Właśnie obejrzeliśmy Sound and Fury, nominowany do Oscara film dokumentalny z 2000 r. o kulturze głuchych. Film opowiada o 6-letniej głuchej dziewczynce o imieniu Heather i jej rodzinie (w której kilka osób też jest głuchych) kiedy dyskutują sprawę implantu, wówczas nowej technologii, która pozwala niektórym głuchym ludziom na słyszenie.

Więcej

Orzeczenia Europejskiego
Trybunału Praw Człowieka 
Daled Amos


Co zrobilibyśmy bez Europejskiego Trybunału Praw Człowieka? 

Europejski Trybunał Praw Człowieka jest międzynarodowym organem sądowym, utworzonym przez Europejską Konwencję Praw Człowieka, międzynarodowy traktat, który broni praw człowieka. Europejski Trybunał rozpatruje skargi na państwo-sygnatariusza traktatu o złamanie jednego lub więcej z praw człowieka zapisanego w Konwencji i jej protokołach.


Ale prawa człowieka są prawami człowieka – niezależnie od tego, gdzie żyjesz. 

Więcej
Blue line

Bogowie jak ludzie:
bogowie na niby (VI)
Lucjan Ferus


Główna myśl niniejszego cyklu wyraża się w konstatacji popartej dobrze uzasadnioną argumentacją, iż to ludzie stworzyli swoich bogów na własne podobieństwo i obraz, a nie odwrotnie jak uważają religie. Nietrudno potwierdzić tę tezę, wystarczy zastanowić się, według jakich zasad tworzono wizerunki bogów? Otóż jedną z nich można określić w sposób wyrażony przez wielebnego Jima Bakera: „Mamy lepszy produkt niż mydło czy samochody. Mamy życie wieczne”. Jednak o tym już kiedyś pisałem, natomiast teraz chciałbym poddać analizie stosowaną w większości religii zasadę: „Nikt ci nie obieca tyle co ja”.


Na czym to konkretnie polega? Każdy kto pokusi się o próbę zrozumienia religijnych „prawd” zauważy zapewne dużą, a nawet niepokojąco dużą dysproporcję pomiędzy tym, co nasi różni bogowie obiecują swym wyznawcom po śmierci w nagrodę za wierność i służenie sobie – a tym, co mogą dla nich uczynić podczas ich krótkiego życia, w realnym świecie, pełnym przemocy, niebezpieczeństw, niesprawiedliwości, niepewności i troski o własną przyszłość, jak i przyszłość swych potomków. Cóż takiego więc nasze religie obiecują swym wiernym w zaświatach?

Więcej

Chłopiec, którego zabito,
ponieważ był Żydem
Andrzej Koraszewski

„Modlitwa” obraz namalowany przez Abramka Koplowicza w 1943 roku.

Abramek miał trzynaście lat, kiedy znalazł się w transporcie z łódzkiego getta do Auschwitz. Cudem ocalał zeszyt z jego wierszami. Odnalazł go po śmierci ojca Abramka syn jego drugiej żony,  Eliezer “Lolek” Grynfeld i niestrudzenie próbuje te wiersze ocalić od zapomnienia. Kiedy papież Franciszek odwiedził stolicę Izraela, czytano mu jeden z tych wierszy w Jad Waszem, chociaż byłoby po stokroć lepiej, gdyby te wiersze czytały dzisiejsze nastolatki. Tak często zachęcamy młodych ludzi do  marzeń, tak bardzo chcielibyśmy, żeby nie tylko znali historyczne fakty, ale również rozumieli ich ludzki wymiar.

Więcej
Blue line

Nie kłacz,
gdy kaszlesz
Paulina Łopatniuk

<span>Włosy w żołądku już były, włosy w drogach oddechowych to na patologach nowość</span>

Kiedy siedemnastoletnia fryzjerka trafiła do szpitala z trwającym już drugi dzień krwiopluciem, nikt nie spodziewał się przyczyny za jej problemami stojącej. Dziewczyna wykaszlała z siebie w tym krótkim okresie mniej więcej pół szklanki krwi – to wystarczające w końcu zmartwienie, by nie szukać dalszych niespodzianek. Ale w medycynie zawsze warto się spodziewać hiszpańskiej inkwizycji.

Więcej

Ludobójstwo chrześcijan
w Nigerii
Raymond Ibrahim

Gubernator stanu Anambra w Nigerii, Willie Obiano (pośrodku), odwiedza rannego ocalałego z zamachu na katolicki kościół St. Philip w Ozubulu, August 11, 2017. (Zrzut z ekranu Channels TV)

Tydzieñ temu w tym, co Stowarzyszenie Chrześcijan Nigerii nazywa "prawdziwym ludobójstwem”, muzułmanie zabili kolejnych 238 chrześcijan i zbezcześcili kościoły. To doprowadza liczbę ofiar chrześcijańskich do ponad 6 tysięcy od początku roku 2018.

Według wspólnego oświadczenia Stowarzyszenia Chrześcijan, grupy parasolowej rozmaitych wyznań chrześcijańskich: „Nie ulega wątpliwości, że jedynym celem tych ataków jest czystka etniczna, grabież ziemi i wyrzucenie siłą rdzennych chrześcijan z ziemi i dziedzictwa ich przodków”.   

Oświadczenie dodaje, że większość z 6 tysięcy zmasakrowanych w tym roku chrześcijan „to dzieci, kobiety i starcy…

Więcej

A wójt jeden taki,
a drugi inny
Andrzej Koraszewski

Tu, nie w  Warszawie, uczymy się demokracji, czyli samostanowienia.

Wybory samorządowe zbliżają się milowymi kroczkami, reflektory są skierowane na Warszawę, tymczasem niebawem zacznie się gra o tysiące stanowisk wójtów i burmistrzów jak Polska długa i szeroka. Jak ważne jest to, kto zostanie wójtem jakiejś gminy czy burmistrzem małego miasteczka? Dla mieszkańców tych gmin i miasteczek może się okazać zbawienne lub katastrofalne. Może być przedłużeniem trwającego od zawsze marazmu, cofnięciem tego, co się udało, albo otwarciem nowych możliwości. W moim miasteczku wiele lat temu ludzie mówili, że u nas władza leży na ulicy, ale dlaczego, do diabła, robi to codziennie? Potem było lepiej, ale bez cudów, a ludzie czekają na cud.

Więcej

Biskup Graham Tomlin
i demonizacja Izraela
Denis MacEoin


Anglikański biskup Graham Tomlin, głowa diecezji Kensington w Royal Borough of Kensington and Chelsea, gdzie jest wiele najdroższych domów mieszkalnych w Londynie, niewątpliwie jest człowiekiem mądrym i dokonuje dobrych czynów.

26 maja 2018 r. opublikował jednak w „Times” artykuł zatytułowany If this rich vein of wisdom disappears, a part of us dies [Jeśli ta bogata żyła mądrości zniknie, część nas obumrze]. Tą „bogatą żyłą mądrości”, o której mówi, jest długa tradycja chrześcijańskiej myśli i doświadczenia w regionie, gdzie ta religia pojawiła się po raz pierwszy i była przekazywana z pokolenia na pokolenie przez stulecia rządów islamskich.

Więcej

Kwantowe bzdury
w parapsychologii
Steven Novella


Etzel Cardeña opublikował obszerny przegląd parapsychologii i doszedł do wniosku, że jest zarówno wiarygodna, jak poparta dowodami. Moim zdaniem jest to znakomity przykład wszystkiego, co złe w badaniach psi [Psi – dwudziesta litera greckiego alfabetu używana jako symbol zjawisk paranormalnych]. Wiele jest rzeczy do omówienia w jego artykule, ale chcę skupić się na użyciu przez niego mechaniki kwantowej dla podbudowania wiarygodności zjawisk ESP [postrzeganie pozazmysłowe] i psi.

Więcej

KADISZ
– modlitwa żałobników
Anna Karolina Kłys

Brygada młodzieży ONR

Zanim kolejni historycy, dziennikarze, księża i politycy zaczną po raz setny analizować, czy to możliwe, że Polacy-katolicy zamordowali w czasie okupacji hitlerowskiej kilkudziesięciu, a może kilkuset Polaków wyznania mojżeszowego, czy osobiście wpędzali ich do tamtej stodoły, czy tylko patrzyli ukradkiem, jak Niemcy zaganiają na śmierć ich sąsiadów. Zanim współcześni mieszkańcy Brańska, Czyżewa, Jedwabnego, Suchowoli, Rajgrodu, Goniądza, Tykocina, Wysokiego Mazowieckiego i dziesiątków innych miasteczek obrażą się śmiertelnie i wyklną w pień każdego, kto śmie im insynuować, że mieszkają w żydowskich domach, a nie dbają o pamięć tych, którzy te domy budowali – trzeba przeczytać pierwszy rozdział tej opowieści. Jak inaczej zrozumieć co działo się w czasie II Wojny Światowej i bezpośrednio po jej zakończeniu, skoro do pełni obrazu brakuje zasadniczych elementów?

Więcej
Biblioteka

Propozycja nauczania
krytycznego myślenia
Leo Igwe


Krytyczne myślenie to intelektualna sprawność pilnie potrzebna w Nigerii. Umiejętność krytycznego rozumowania jest konieczna, by poruszać się w świecie szybkiego  przepływu informacji. Pomaga ludziom zorientować się w co wierzyć, a w co nie wierzyć, co zaakceptować jako prawdopodobne, a w co wątpić i traktować z podejrzliwością, co odrzucić jako fałszywe. Krytyczne myślenie jest skutecznym strażnikiem przeciw dogmatom, oszustwom, indoktrynacji i przesądom.
Niestety, szkoły i uczelnie wyższe  nie mają odpowiednich programów ćwiczenia tej umiejętności.

Więcej

Co jest z nami
nie tak?
Vic Rosenthal 


Czytałem dzisiaj bardzo interesujący wywiad redaktora naczelnego „Times of Israel”, Davida Horovitza, z Davidem Brogem, który kieruje Macabee Task Force Sheldona Adelsona. Celem jest walka z delegitymizacją Izraela i z BDS na kampusach uniwersyteckich; zamiast jednak stosować gotową formułę, ta grupa współpracuje z miejscowymi, proizraelskimi studentami i członkami społeczności, by ustalić, co działa, w bardzo praktyczny sposób. Było to fascynujące dla mnie, jako kogoś, kto spędził lata na próbach przeciwstawiania się antyizraelskiemu podżeganiu w mojej małej społeczności – i w znacznym stopniu bez powodzenia.

Więcej
Blue line

Pełzająca percepcja
problemów
Steven Novella


Udokumentowane niedawno przez badania psychologiczne interesujące skrzywienie poznawcze  – mamy tendencję do obniżania poprzeczki, kiedy zmniejsza się częstość występowania tego, co stanowi „problem”. Autorzy nazywają to „pełzaniem postrzegania i oceny”.


Powiedzmy, że jestem nauczycielem, który ma zapisywać przypadki „złego zachowania” uczniów. To, co stanowi „złe zachowanie”, wymaga oceny i stanowi pewne kontinuum. Czy liczy się szeptanie do przyjaciela, kiedy wszyscy mają zachować ciszę? Badacze odkryli, że częstość występowania zachowania, które można ocenić jako „złe”, określa, gdzie stawia się granicę. Jeśli złe zachowanie występuje często, to prawdopodobnie policzysz tylko naprawdę złe zachowania. W miarę spadku częstotliwości, będziesz liczyć coraz mniej złe zachowania jako „złe”, co stwarza iluzję, że problem zachowania nie poprawia się, mimo że obiektywnie rzecz biorąc, robi to.

Więcej

Jesteśmy rasistami,
ale przypisujemy to Izraelowi
'Ali 'Abd Al-Karim Al-Sa'di


Autor artykułu zamieszczonego 28 lutego 2018 r. na liberalnej arabskiej stronie internetowej Al-Hiwar Al-Mutmaddin (ahewar.org), iracki muzułmanin, 'Ali 'Abd Al-Karim Al-Sa'di ostro krytykuje muzułmańskich Arabów, mówiąc, że są rasistami, chciwcami, mają ekspansjonistyczne aspiracje i nienawidzą innych – niemniej przypisują wszystkie te cechy Izraelowi i wychowują swoje dzieci w nienawiści do Izraela, a także w nienawiści do wszystkich, którzy nie są muzułmańskimi Arabami. Jako przykład arabskiej żądzy podbojów Al-Sa'di przedstawia sam Irak, który, jak pisze, nie był ani arabski, ani muzułmański, ponieważ był kiedyś zamieszkały przez ludzi z różnych kultur, religii i grup etnicznych. 

Więcej

Czy panie
zaorzą Kościół?
Andrzej Koraszewski

<span>\

Przyszłości nie znamy, zgadywać nie warto, mamy sytuację, jak powiadają Anglicy, a ponieważ rzecz dotyczy zmiany postaw społecznych, więc jest to sytuacja ze wszech miar ciekawa. Jak donosi nam ś.p. Tomasz Terlikowski ( w tym przypadku skrót ś.p. odnosi się do świątobliwych przekonań), granice zostały przekroczone, a ma na myśli „bluźniercze napisy na budynkach kurialnych w Warszawie”. Istotnie zdjęcia tych napisów znajduję dziś w wielu miejscach i też się zastanawiam, bo nie samo wydarzenie jest tu istotne, a to jaki ma zasięg i jak jest interpretowane. Reakcje na te napisy są kolejnym sygnałem, że w młodym pokoleniu kobiet w Polsce jest znacząca grupa, która weszła na ścieżkę wojenną już nie z miłościwie nam panującą Partią, nie z Kają Godek ani Ordo Iuris, ale z tymi, którzy stoją za ideologią, że cierpienie kobiet biskupów uszlachetnia.

Więcej

Wyrazy uznania
dla Lee Kuan Yew
Hugh Fitzgerald


Singapur pojawiał się ostatnio w wiadomościach z innych przyczyn, ale może to dostarczyć nam okazji do przyjrzenia się poglądom na islam ojca założyciela Singapuru i jego najdłużej czynnego premiera, Lee Kuan Yew, który zmarł w 2015 r. Lee Kuan Yew żył w wielokulturowym mieście z chińską większością i z mniejszością hinduską oraz muzułmańsko-malajską. Przez całe swoje życie polityczne Lee Kuan Yew był świadomy konieczności powstrzymywania wzrostu populacji muzułmańskiej. Wiedział agresywny prozelityzm muzułmanów i nakazał rejestrowanie przez władze nawróceń, by rząd mógł monitorować ten problem. Lee Kuan Yew starannie obserwował i zwalczał radykalizm i polityczne machinacje na tej stosunkowo małej wyspie, na której  trzy czwarte mieszkańców stanowili  Chińczycy (głównie wyznania buddyjskiego lub wyznań chrześcijańskich), z kilkunastoprocentową mniejszością muzułmańską i sąsiedztwem dużego muzułmańskiego kraju – Malezji. Jego taktyka może być pouczająca dla zachodnich przywódców, którzy mają dziś ten sam problem z muzułmańskim radykalizmem.

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Bogowie jak ludzie:
bogowie na niby (V)
Lucjan Ferus

Czy poczucie winy
zabija Zachód od środka?
Giulio Meotti

Czy zwierzęta
mogą cierpieć?
Richard Dawkins

„Tworzymy potęgę w Libanie –
bo chcemy stamtąd walczyć”
Z materiałów MEMRI

Zdumiewająca
wronia inteligencja
Steven Novella

Jak pomóc sąsiadom,
którzy uciekają przed swoimi
Andrzej Koraszewski

Gąsienica naśladuje
pazurnicę
Jerry A. Coyne

Co jest siłą napędową
antyizraelskiej polityki?
Vic Rosenthal

Rasa, klasa i nauka
afirmująca nieuctwo
Andrzej Koraszewski

Jazydzi pilnie potrzebują
pomocy
Uzay Bulut

O mózgach
męskich i żeńskich
Steven Novella

Human Rights Watch
i Rada Praw Człowieka
Daled Amos

Racjonalizm przerywany, czyli
mambo-jumbo wiecznie żywe
Andrzej Koraszewski

Najwyższy czas
znieść Rabbinat!
Vic Rosenthal

Bogowie jak ludzie:
bogowie na niby (IV)
Lucjan Ferus

Blue line
Polecane
artykuły

Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?



Rozdzielenie religii i państwa



Trwa ewolucyjne upokorzenie archeopteryksa



Trucizna, kamuflaż i tęcza ewolucji



Religia zdrowego rozsądku



Kto się boi czarnego luda?



Land of the pure


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk