Prawda

Niedziela, 25 czerwca 2017 - 09:13

« Poprzedni Następny »


Youtube

Najnowsze filmy
Najczęściej oglądane
youtube - ikona

Miłość teoretycznie przyzwoitych


Andrzej Koraszewski 2015-11-08

Wystrój studia telewizji Hamasu.
Wystrój studia telewizji Hamasu.

„Żadne krzyki i płacze nas nie przekonają, żebiałe jest białe, a czarnejest czarne”. Te słowa Jarosława Kaczyńskiego, wygłoszone w Sejmie 19 lipca 2006 roku, to jedno z piękniejszych przejęzyczeń polityka, równie udane jak niedawne stwierdzenie premiera Turcji, Ahmeta Davutoğlu, który powiedział, że stanowiska Turcji i Państwa Islamskiego różnią się o 360 stopni. Można powiedzieć, że równie głęboko prawdziwe.

Izraelski historyk Ilan Pappe z dumą informuje, że fakty nie są dla niego istotne. Jest głęboko przekonany, że społeczeństwo izraelskie kieruje się paranoją i ze strachu chce wszystkie problemy rozwiązać przy pomocy siły. Pappe odrzuca informacje o jakimkolwiek zagrożeniu egzystencji Izraela i neguje potrzebę obrony życia jego mieszkańców. Startował swego czasu do parlamentu izraelskiego z ramienia partii komunistycznej, po kilku skandalach związanych z akademicką nierzetelnością wyjechał z Izraela do Wielkiej Brytanii, gdzie przyjęto go z otwartymi ramionami, jako najwyższy autorytet w sprawach konfliktu palestyńsko-izraelskiego.   


Tego i kilku podobnych autorów polecił mi pewien życzliwy czytelnik, uważając, że powinniśmy uzupełnić naszą wiedzę na temat tego, co się dzieje w Izraelu. Tak się składa, że nie ignorowaliśmy polecanych przez tego czytelnika książek, więc mogłem mu uczciwie odpowiedzieć, że mamy o nich jakieś pojęcie i że właśnie przygotowuję do druku własną książkę, w której próbuję odpowiedzieć na pytanie, dlaczego tak wielu ludzi teoretycznie przyzwoitych tak gorąco popiera brunatną falę.


Reakcja była znamienna i godna zarówno Jarosława Kaczyńskiego, jak i premiera Turcji. Mój wirtualny rozmówca oburzył się do głębi na określenie „teoretycznie przyzwoici”. Napisał, że „teoretycznie przyzwoity, to praktycznie świnia”. Kontakt się urwał, nie znam człowieka i nie dowiem się, czy naprawdę uważa, że człowiek przyzwoity może popierać brunatną falę. Nie pytał, co rozumiem przez brunatną falę, poczuł się do głębi oburzony, że można mieć jakiekolwiek zastrzeżenia do moralnej doskonałości jej sympatyków.


Jego lista pisarzy zawierała tylko kilka nazwisk, ale zapewnił mnie, że ta lista jest znacznie dłuższa. Domyślam się, że tylko ze względów taktycznych nie umieścił na niej Noama Chomsky’ego i Normana Finkelsteina, ciekawiło mnie jednak, czy obok cierpiących na komunistyczne odchylenie żydowskich piewców brunatnej fali znaleźliby się tam również myśliciele chrześcijańscy, tacy jak były prezydent USA Jimmy Carter.


Tajemnicą pozostanie dla mnie jego wyobrażenie brunatnej fali wspieranej przez przyzwoitych ludzi.


Oczywiście nie sądzę, żeby ludzie tacy jak szef Human Rights Watch, Kenneth Roth, rzecznik UNRWA, Chris Gunness, liczni biskupi kościołów katolickich i protestanckich, czy politycy skandynawscy postrzegali się jako ludzie zaledwie teoretycznie przyzwoici. Jestem wręcz głęboko przekonany, że czują się ostoją moralności, chociaż nie jestem pewien, czy chcieliby być tak jednoznacznie kojarzeni z brunatną falą. Tu zaczęłyby się zapewne spory i konieczność sprecyzowania, co brunatną falę w latach trzydziestych ubiegłego wieku charakteryzowało, i jakie warunki muszą być spełnione, abyśmy mogli zasadnie mówić o powrocie brunatnej fali.


W odróżnieniu od życzliwego czytelnika, który chciał, bym rozszerzył swoją wiedzę, zapewne zapewniliby, że oni też brunatną falę potępiają, definiując ją jednak po swojemu.                                   

Zacznijmy od tego, że była taka idea, która głosiła wyższość pewnej grupy ludzi (charakteryzowanej jako rasa), głosiła również zamiar podbicia świata i eliminacji innych, gorszych, ras, poczynając od Żydów, uznanych za rasę najgorszą. Ponieważ pierwsze paramilitarne oddziały wyznawców tej idei nosiły brunatne koszule (historia zakupu dużej partii tych brunatnych koszul jest sama w sobie bardzo ciekawa), więc wzrastanie tej idei w siłę nazwano brunatną falą.


Stoimy zatem przed pytaniem, czy jest dziś jakaś grupa uznająca się za lepszą od innych grup ludzkich, dążąca do podboju świata i eliminacji bądź podporządkowania tych innych grup, poczynając od Żydów uznawanych za grupę najgorszą?


Jest ich wiele, konkurują ze sobą, zmagając się w morderczych walkach, ale wszystkie zgodnie deklarują, że przed wyprawą na Rzym, Berlin, Waszyngton, zielona flaga musi powiewać nad Jerozolimą.


Teoretycznie przyzwoici reagują gniewnie na wszelkie informacje o tych deklaracjach powtarzanych z Teheranu, Gazy, Bejrutu, Ammanu, Islamabadu, Stambułu i wielu innych miejsc. Czasem przyznają, że coś takiego mówi kalif Państwa Islamskiego, więc teoretycznie przyzwoici ludzie niemal zgodnie mówią, że Państwo Islamskie jest brzydkie, ale nie ma nic wspólnego z tymi innymi, którzy deklarując zamiar Zagłady tylko bronią się przed żydowską i amerykańską agresją.


Tu właśnie teoretycznie przyzwoici szukają pomocy „historyków” takich jak Ilan Pappe, czy uczonych, takich jak Noam Chomsky. Ten ostatni też nie uważa, że fakty mogą być poważnym argumentem w dyskusji. Wielki lingwista (nie piszę tego z ironią) jest również wielkim kłamcą (nie piszę tego z przesadą). Kłamie nie od dziś i nie tylko w sprawie Izraela. Teoretycznie przyzwoitym zupełnie nie przeszkadzają  jego uporczywe próby zamazania zbrodni Pol Pota, jednak ta negacja wszechstronnie udokumentowanego ludobójstwa jest znamienna, stanowi kluczowy kontekst przyjaźni Chomsky’ego z przywódcą Hezbollahu, Nasrallahem, jak również jego wszystkich wypowiedzi na temat Izraela. Negowanie ludobójstwa, próby ukazania zamiaru ludobójstwa jako obrony przed agresją, a terroru i mordów jako pokojowego oporu, to najbardziej charakterystyczna cecha wspierania brunatnej fali przez  teoretycznie przyzwoitych.  


Wielka Brytania jeszcze przed powstaniem Izraela szkoliła i zbroiła Legion Arabski, doskonale znając jego zamiar -  wymordowania palestyńskich Żydów w dniu zwinięcia brytyjskiej flagi w Jerozolimie. Rok był 1948, Watykan nadal gorliwie pomagał pokonanym organizatorom ruchu brunatnych koszul w znalezieniu spokojnej przystani w Argentynie i innych krajach, w których miał szczególne wpływy. Kto przecierał drogę pokonanych brunatnych koszul do Egiptu i Syrii? Do dziś nie wszystko jest tu jasne, chociaż wiadomo, że ruch znalazł życiodajną glebę na arabskich pustyniach i że nikt z Europy, ani Ameryki nie zamierzał go tam niepokoić. Antyżydowskie nastawienie tego ruchu w jego nowej, religijnej szacie budziło nawet sympatię teoretycznie porządnych ludzi Paryża i Londynu, którzy w Europie i Ameryce lubili powtarzać modne hasło „Nigdy więcej”.


Czy powołanie specjalnej agendy ONZ mającej się zajmować wyłącznie uchodźcami z terenu Izraela po nieudanej próbie dokończenia Zagłady było przemyślanym aktem wsparcia brunatnej fali? Nie można na to pytanie jednoznacznie odpowiedzieć. Nie doczekały się specjalnej troski miliony ludzi przerzucanych z miejsca na miejsce w Europie, nie doczekały się takiej agendy dziesiątki milionów uchodźców w Indiach i Pakistanie, nikt nie zamierzał okazywać specjalnej troski dziesiątkom milionów uchodźców w Afryce. Pospiesznie i bez namysłu stworzono dla Arabów zbiegłych z terenów walk z Żydami nadzwyczajną definicję uchodźcy, która gwarantowała bezterminowy status bezpaństwowca i utrzymywała ich jako armię szkoloną do ponowienia dalszych prób dokończenia Zagłady. Organizacja Narodów Zjednoczonych uznała legalność niepodległego Izraela i legalność prób jego likwidacji. Pokój nie był celem ani sąsiadujących z Izraelem państw arabskich, ani tej międzynarodowej organizacji, w której te państwa odgrywały coraz poważniejszą rolę.


UNRWA, bo o niej mowa, miała istnieć tylko kilka lat i zniknąć po rozwiązaniu problemu. Blisko siedem dziesięcioleci później obserwujemy skandal, który zapewne niebawem zostanie zaklepany. Dzięki wysiłkom jednego człowieka (korzystającego z nowoczesnych możliwości śledzenia mediów społecznościowych) dowiedzieliśmy się, że dziesiątki nauczycieli w szkołach prowadzonych przez tę agendę ONZ, to propagandyści terroru i mordów, często aktywni członkowie organizacji terrorystycznych. Nie jest to specjalnie zaskakujące i wiadomo było o tym od dawna, a nawet sam rzecznik tej organizacji nigdy nie ukrywał swojej zwierzęcej nienawiści do „syjonistów”, jednak publiczne ujawnienie zawartości treści prezentowanych na Facebooku przez nauczycieli zatrudnionych przez ONZ spowodowała odrobinę zażenowania, a nawet udawania, że wcześniej o tych powiązaniach pracowników ONZ nic nie wiedziano. Ostatecznie zawieszono kilku pracowników, mając nadzieję, że to pomoże zakończyć wszelkie zarzuty na temat tysięcznych powiązań, finansowanej przez Zachód UNRWA z terroryzmem.


Jak daleko sięga akceptacja Zachodu dla deklarowania Zagłady, podżegania do przemocy, opłacania terrorystów przez Autonomię Palestyńską, żądań aby kraje zachodnie nakładały różnego rodzaju sankcje, utrudniały lub uniemożliwiały obronę życia izraelskich obywateli?


Jak daleko można się posunąć w przekłamywaniu obrazu tego konfliktu, jeśli nawet najbardziej szacowne media zachodnie ochoczo uczestniczą w kampanii zmasowanych kłamstw? W prasie zachodniej słychać nieustanny lament, że przy tak intensywnych wysiłkach udaje się zabijać tak mało Żydów. Dowiadujemy się, że w ostatnich dniach zginęło około pięćdziesięciu Palestyńczyków i tylko 7 Żydów. Media, ale również politycy, ochoczo powtarzają arabskie kłamstwa o egzekucjach niewinnej palestyńskiej młodzieży.


Bez trudu możemy się domyśleć, że ci teoretycznie przyzwoici dziennikarze i ci teoretycznie przyzwoici politycy są głęboko przekonani o swojej wspaniałej moralności i solidarności ze słabszymi.


Czy na tym tle jest czymś nadzwyczajnym organizowanie wiecu rzekomo przeciw ksenofobii i faszyzmowi i na rzecz pomocy muzułmańskim uchodźców w Warszawie na Umschlagplatzu? Głównym organizatorem tej osobliwej imprezy na rzecz humanitaryzmu jest nie kto inny jak Amnesty International, niegdyś absolutnie wspaniała organizacja zajmująca się wyłącznie więźniami sumienia, a dziś wszystkim, co może wywołać duże tytuły w gazetach.


W ulotce wzywającej na wiec czytamy:

„Ostatnie miesiące i głośny temat uchodźców, wciąż znajdujący się na wierzchu wszelkich debat politycznych, medialnych czy zwykłych dyskusji międzyludzkich, dają nacjonalizmowi idealne środowisko naturalne do rozwoju i nabrania nowych sił. Lęk i niechęć bardzo łatwo jest ukierunkować w nienawiść. Narodowcy organizują liczne demonstracje, które zrzeszają nie tylko nacjonalistów ale również „zwykłych” ludzi, których łączy ksenofobia.”

Moglibyśmy powiedzieć, że piękna idea i piękne słowa. Warto jednak postawić kilka pytań:


Czy ci działacze Amnesty International mogą nie zdawać sobie sprawy z faktu, że Umschalgplatz jest symbolem Zagłady, że otwarte wezwania do kolejnej Zagłady Żydów płyną codziennie z krajów muzułmańskich, że uciekinierzy przybywający do Europy poddawani byli od dziesięcioleci propagandzie nienawiści do Żydów i lwia część, również tych nieszczęsnych uciekinierów z terenu wojny, żywi nienawiść do Żydów i pochwala ich mordowanie? Czy ci organizatorzy tego obłąkanego pomysłu nie wiedzą o niezliczonych atakach na Żydów dokonywanych przez muzułmańskich imigrantów w Szwecji, Norwegii, Holandii, Francji, Wielkiej Brytanii i w wielu innych miejscach? Czy są świadomi zmasowanej nienawiści do Żydów również wśród tych uciekinierów z terenów wojny, którym tak bardzo chcieliby pomóc?



Czy zatem wybór tego miejsca może być świadomym i zaplanowanym łajdactwem? Czy może być świadomym wsparciem brunatnej fali przez ludzi teoretycznie przyzwoitych, ludzi gotowych powtórzyć za Jarosławem Kaczyńskim, że nikt ich nie przekona, że białe jest białe, a czarne jest czarne?


Nie znam odpowiedzi na te pytania. (Ostatecznie najwyraźniej do kogoś coś dotarło i miejsce startu tej demonstracji w ostatniej chwili zmieniono. Postanowiono, że rozpocznie sie nie na a tylko „w pobliżu Umschalgplatz”.) Mam wrażenie, że „w okolicy” Umschlagplatz pojawiły się duchy w brunatnych koszulach, miały uduchowione twarze i były przejęte Wzniosłą Ideą. 


Moglibyśmy podejrzewać, że ten niezbyt rozsądny pomysł był wyłącznie efektem niewiedzy i bezmyślności. Niestety od wielu lat światowe kierownictwo Amnesty International propaguje antysemityzm, nienawiść do Izraela, milczy o zapowiedziach kolejnej Zagłady, kłamie, ukrywa akty terroru przeciwko Żydom, prezentuje terrorystów jako działaczy praw człowieka, zaprasza ich i urządza z nimi wspólne imprezy. W tym kontekście ten pomysł polskich działaczy AI przestaje być niewinną pomyłką popełnioną wyłącznie z głupoty.     


Teoretycznie przyzwoici kochają wychodzić z transparentami „Nigdy więcej” zapewniają, że  my nie będziemy tego robić nigdy więcej, sprowadzimy na Umschalgplatz ludzi, którzy obiecują solennie zrobić to za nas. (Kto wie, może kiedyś ktoś w Amnesty International zaproponuje powrót do idei obrony więźniów sumienia, jest ich dziś bardzo wielu, szczególnie w krajach islamu.)     


Patrząc na wyczyny teoretycznie przyzwoitych warto pamiętać, że również w przeszłości sympatycy totalitaryzmu mieli różne oblicza, zwalczali się wzajemnie, używali pięknych haseł i urzekali swoim młodzieńczym entuzjazmem.        


P.S. 9.11.2015 - Mój artykuł wymaga uzupełnienia. Dziś rocznica Kristallnacht. W Amsterdamie przez dziesięciolecia ta rocznica była upamiętniana pod pomnikiem żydowskiego ruchu oporu w latach 1940-1945. Od kilku lat zaczęto w tym dniu urządzać tam kontr-demonstrację nienawiści do Izraela pod hasłem „Alternatywne upamiętnienie Kristallnacht”. W tym roku zaproszono Haneen Zoabi, arabską posłankę do Knesetu sympatyzującą z Hamasem i wzywającą do mordowania Żydów. W Szwecji dla odmiany na wiec dla upamiętnienia Kristallnacht pod hasłem „Mieszkańcy Uppsali przeciw rasizmowi”, nie zaproszono żadnej organizacji żydowskiej. W zaproszeniu czytamy: „Nocą między 9 i 10 listopada zamordowano 91 osób, 30 tysięcy osób wysłano do obozów koncentracyjnych i tysiąc świątyń na terenie całych Niemiec i Austrii zostało zniszczonych.” Fakt, że ofiarami byli Żydzi, został zamazany, nie należy przypominać, że te „świątynie” to były synagogi, nie warto przypominać kogo wysłano do obozów. Trudno się dziwić, że muzułmański duchowny z Gazy twierdzący, że żadnego Holocaustu nigdy nie było odwołuje się do „historyków” europejskich i amerykańskich https://www.youtube.com/watch?v=s2Jo8EVl2JQ .                     


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj












Dzika natura
Ja: Kochasz dziką naturę.
Hili: Tak, z możliwością szybkiego powrotu do cywilizacji.

Więcej

Masz szczątkowe mięśnie,
które poruszały wąsy
Jerry A. Coyne


To jest rodzaj postu, jaki wyobrażałem sobie, że będę pisał – raz na kilka tygodni – kiedy zacząłem tę stronę internetową. Chciałem używać tej strony do publikowania nowych dowodów ewolucji. Oczywiście, nie trzeba dalej udowadniać, że ta dobrze udowodniona teoria jest prawdziwa, ale chciałem tym podeprzeć książkę i opowiadać ludziom o nowych super odkryciach. Ale cóż, sprawy wymknęły się spod kontroli i mamy koty, jedzenie, podróże, religie i tak dalej. Wróćmy więc dzisiaj do korzeni...

Więcej

Elegia z Rakki
dla Państwa Islamskiego
Alberto M. Fernandez


Dziewiętnastego czerwca 2017 r., Wilaya (Prowincja) Rakki Państwa Islamskiego, jednego z dwóch głównych miast “kalifatu” ISIS, opublikowała 36-minutowy film w języku arabskim, “Oczyszczenie dusz”. Film zawiera wiele elementów, jakie wielokrotnie widzieliśmy w propagandzie ISIS: obrazy wojny, zwłoki wrogów i wezwania do ataków na Zachód „w krajach niewiary”. Ale kiedy przewodzone przez Kurdów Syryjskie Siły Demokratyczne (SDF) coraz bardziej zbliżają się do Rakki, film ma niezwykle elegijny ton, niespotykany w propagandzie ISIS. To jest wideo zrobione podczas Ramadanu, a więc skupienie na wieczności i boskości jest na miejscu, ale w filmach ISIS rzadko widać tyle łkania i emocji, to jest, łkania i emocji ze strony bojówkarzy ISIS, nie zaś ich ofiar.

Więcej
Blue line

Na tropach
chrześcijańskiego feminizmu
Andrzej Koraszewski


Najwyższy czas powiedzieć prawdę kto tak naprawdę jest po stronie kobiet, kto broni ich praw, gdzie jest prawdziwy feminizm. W Ameryce wiadomo – Linda, ale pora, żeby świat dostrzegł chrześcijański feminizm w naszym kraju. Są tacy, którzy mówią jakieś dziwne rzeczy, ale ja zapytam wprost: ile kobiet było premierami w rządzie Donalda Tuska? Zero. Tak zero, ani jedna. Tymczasem w rządzie Jarosława Kaczyńskiego wszyscy premierzy są kobietami. Co prawda, prezydent w rządzie Kaczyńskiego jest jakby mężczyzną, ale tylko dlatego, że mu Miller  Ogórek podebrał, teraz Ogórek żałuje, że się dała.

Więcej

Źli przywódcy - prawdziwa
tragedia Palestyńczyków
Khaled Abu Toameh

AP, najpierw za Jasera Arafata, a potem za Mahmouda Abbasa, okazała się nie różnić od większości arabskich dyktatur, gdzie nie istnieje demokracja ani wolność słowa i wolne media. (Zdjęcie: Abid Katib/Getty Images)

Autonomia Palestyńska (AP) na Zachodnim Brzegu i Hamas w Strefie Gazy mogą być ze sobą w stanie wojny, ale te dwie rywalizujące strony zgadzają się w jednej sprawie: uciszaniu i zastraszaniu swoich krytyków. Oczywiście, nie jest to nic nowego dla tych, którzy znają niedemokratyczną naturę AP i Hamasu. Pod rządami AP i Hamasu Palestyńczycy mogą swobodnie krytykować Izrael i podżegać przeciwko niemu. Kiedy jednak chodzi o krytykowanie przywódców AP i Hamasu, reguły gry są inne. Taka krytyka uważana jest za „przestępstwo” i odpowiedzialni za nią często znajdują się za kratkami lub poddani są innym karom.

Więcej
Blue line

Najwcześniejsi
ludzie współcześni
Steven Novella


W zeszłym miesiącu pisałem o Graecopithecus freybergi, być może przodku człowieka z czasów tuż po oddzieleniu się od szympansów około 7 milionów lat temu. Także w zeszłym miesiącu informowano, że analiza nowych okazów Homo naledi datuje te skamieniałości na zaledwie 236 tysięcy lat temu. H. naledi ma pewne prymitywne cechy, które zdaniem paleontologów powinny dawać datę około 2 milionów lat temu, ale ma także pewne współczesne cechy.

Więcej

Iran w setną rocznicę
Rewolucji Październikowej
Andrzej Koraszewski


Zbliża sie setna rocznica Rewolucji Październikowej, jedni będą mówić, że Lenin jest wiecznie żywy, inni, że na szczęście komunizm upadł i nigdy już nic podobnego nie wróci, a jeszcze inni będą się po cichu zastanawiać, czego właściwie nauczyła nas lekcja dwóch totalitaryzmów XX wieku. Od wystrzału z Aurory, a właściwie wcześniej, marzeniem bolszewików była światowa rewolucja i podbój całego globu.

Więcej
wwi_book

Czy bogatym mieszkańcom
północy brakuje wiedzy?
Björn Lomborg

Przywódcy państw skandynawskich spotkali się w Bergen, by przedyskutować cele rozwojowe ONZ. Niestety, wydaje się, że patrzą z perspektywy prowincjonalnej, a nie globalnej. Zdjęcie: HENRIK MONTGOMERY / TT

Premier Szwecji Stefan Löfven spotyka w tym tygodniu w Bergen swoich kolegów premierów Danii, Norwegii, Islandii i Finlandii, żeby przedstawić wspólne stanowisko wobec celów rozwojowych ONZ  (Sustainable Development Goals - SDG).
Niestety, szefowie rządów mają pomieszane priorytety. Mają wspierać ”nordycką wiedzę o zielonym przekształceniu, równość płci na rynku pracy i trwałe rozwiązania w kwestii żywności i dobrobytu”.

Więcej

Prawdziwa twarz
rzekomo współczujących
Andrzej Koraszewski

Nikki Haley na posiedzeniu Rady Praw Człowieka

Uraziłem czytelnika pisząc o ludziach rzekomo solidarnych z Palestyną. Czytelnik (jak mogłem się zorientować nauczyciel z południowej Polski), pod moim artykułem o stanowisku arabskiego dysydenta, twierdzącego że pokój między Arabami i Izraelem wymaga przede wszystkim uznania prawa Izraela do istnienia, napisał na FB „Listów”, iż najwyraźniej uważam, „że przyczyną całego zła jest niedokończona eksterminacja Żydów, bo wtedy nie trzeba byłoby zwalczać państwa Izrael”.

Więcej

Głupota
pomylonej godności
Steven Pinker


Nowa administracja prezydenta Donalda Trumpa budzi czasem uzasadnione, czasem mniej uzasadnione obawy. Jeszcze w listopadzie ubiegłego roku pojawiły się plotki, że Donald Trump zamierza utworzyć komisję bioetyki podobną do tej, którą swego czasu utworzył George Bush. Przypominamy artykuł napisany prawie dziesięć lat temu przez Stevena Pinkera, krytykujący raport Rady prezydenta Busha d/s Bioetyki.

Więcej

Krokodyle łzy Abbasa
i jego terroryzm
Bassam Tawil

Kto mówi, że prezydent Autonomii Palestyńskiej, Mahmoud Abbas, nie potępia zamachów terrorystycznych przeciwko cywilom? Jest przeciwko zamachom terrorystycznym gdziekolwiek na świecie – poza Izraelem, kiedy są dokonywane przez jego ludzi za jego poduszczeniem. Krokodyle łzy Abbasa mają na celu przesłonięcie jego łez radości, że terroryzm żyje i ma się dobrze. (Zdjęcie: Muhammed Muheisen-Pool/Getty Images)

Nieprawdą jest jakoby prezydent Autonomii Palestyńskiej, Mahmoud Abbas, nie potępiał zamachów terrorystycznych na cywilów. 

On i jego Autonomia Palestyńska (AP) potępiają terroryzm – kiedy skierowany jest przeciwko komukolwiek poza Izraelczykami. Krew izraelska, jak się wydaje, jest jednak inna. Abbas przewodził międzynarodowemu potępieniu po zamachu terrorystycznym 3 czerwca na London Bridge, w którym zginęło siedem osób, a 48 odniosło rany.

Więcej
Blue line

Omar i Mohammed
mają wspólny cel
Andrzej Koraszewski

Al-Bulandi, Omar Al-Bulandi.

Abu Mohammed Al-Bulandi to Polak walczący w szeregach ISIS, był już jeden Al-Bulandi, (Jakub Jakus z Sandomierza, kreślący się jako Abu Khiutab Al-Bulandi), który mordował w Allepo i podobno zabił się dla Allacha w zamachu samobójczym. Inny Al-Bulandi (Adrian) jest aktywny na Facebooku. Bliższych danych na temat Abu Mohammeda Al-Bulandi nie mamy, może nasz wywiad coś wie, jeśli się przypadkiem interesuje.


Tak czy inaczej, MEMRI ujawnił zaszyfrowane treści rozmów po arabsku na komunikatorze internetowym Telegram, a Euroislam udostępnił je po polsku.

Więcej

W poszukiwaniu uczciwości
w dyskusjach o Żydach i Izraelu
Phyllis Chesler


 Jesteśmy w samym środku "rewolty przeciw rzeczywistości," która zamienia “sprawców w bohaterów” i nie uznaje udokumentowanych faktów.

W zeszłym miesiącu UNESCO uchwaliło kolejną rezolucję, która neguje izraelskie związki z Jerozolimą. Poprzednio, w listopadzie 2016 r. Zgromadzenie Ogólne ONZ poparło rezolucję, która ignoruje związki Żydów z Wzgórzem Świątynnym.

Żyjemy w surrealistycznych czasach, w których rzeczywistość szybko wyprzedza fikcję, w czasach, w których wierutne kłamstwa podaje się jako überprawdę.

Więcej
Blue line

Realizm, islamizm
i islam
Jeffrey Herf


Po zamachach w Manchesterze i Londynie brytyjska premie, Theresa May, wezwała do “trudnych i często kłopotliwych rozmów” o źródłach ekstremizmu. W lutym wezwałem, by ci, którzy powstrzymywali się przed uczciwym mówieniem o islamizmie od 9/11, przeprowadzili rachunek sumienia.


Jak dotąd ani rachunek sumienia, ani te uczciwe rozmowy nie rozpoczęły się, przynajmniej publicznie. Być może jesteśmy w punkcie zwrotnym. Od 9/11 przywódcy w krajach demokratycznych powstrzymywali się przed powiedzeniem publicznie tego, o czym prywatnie wiedzieli, że jest prawdą - o związkach między islamem, islamizmem i terrorem.

Więcej

Czego naucza imam
w Kopenhadze
Z materiałów MEMRI


Szesnastego maja 2017 r. imam Kopenhagi, Munthir Abdallah, którego piątkowe kazanie z 31 marca 2017 r., wzywające do zabijania Żydów, spowodowało reakcję duńskiego rządu i było opisywane przez media na całym świecie, 16 maja na “otwartym spotkaniu politycznym” w meczecie Al-Farouq oskarżył USA i ogólnie Zachód o popełnianie potworności w krajach muzułmańskich. Odrzucając krytykę wobec siebie z powodu poprzedniego kazania, utrzymywał, że gdy tylko muzułmanie odzyskają siłę, “zetrą z powierzchni ziemi” i “unicestwią” Izrael, jak również bazy militarne USA na bliskim Wschodzie. Ludzie Zachodu, powiedział, są “maszynami” żyjącymi w “kulturze AIDS, narkotyków, homoseksualizmu, rozpadu rodziny i panowania kolonialnego” nad bogactwem. Imam Abdallah zamieścił to wystąpienia na osobistym kanale YouTube.

Więcej

Demon postępu
i głódź wiedzy
Andrzej Koraszewski


Arcykapłan obawia się nowoczesności i demona postępu. Święte słowa, coraz więcej opętanych postępem z lewa i z prawa. Nie wiadomo gdzie się schować. Jedni robią w postępie, dostrzegając rasizm w krytyce islamu, inni chcieliby zastąpić fakty narracjami, a jeszcze inni dostrzegają postęp w trybunałach ludowych zastępując falandyzację prawa ziobryzacją sprawiedliwości. Przywołał arcykapłan słowa papieża-Polaka o jednoczącej wolności na fundamencie moralnych zasad zamiast mirażu postępu i nowoczesności, proponując wolną amerykankę w dziedzinie moralności.

Więcej

Prawicowy islamizm
jest nowym nazizmem Europy
Seth J. Frantzman

Policjanci na miejscu zamachu na Westminster Bridge w Londynie, Wielka Brytania, 22 marca 2017. (zdjęcie: REUTERS)

Niemal wszystkie zamachy terrorystyczne przeprowadzone na kontynencie i w Wielkiej Brytanii zostały dokonane przez ludzi wychowanych w europejskim systemie edukacyjnym. Oficerowie wywiadu Wielkiej Brytanii przyznają, że w Wielkiej Brytanii jest co najmniej 23 tysiące dżihadystów, co jest bliskie 22,5 tysiąca członków Brytyjskiej Unii Faszystów w 1939 r.
W dzisiejszej Europie jest prawdopodobnie ponad 100 tysięcy skrajnie prawicowych ekstremistów islamistycznych, co pozostawia w tyle członkostwo partii nazistowskiej w 1928 r. Europa stała się wylęgarnią ekstremizmu.

Więcej

Mój potworniak
ma raka,
Paulina Łopatniuk

Zębaty potworniak jajnika z zalotnym loczkiem; fot. Chandra Krishnan, https://www.flickr.com/photos/ckrishnan/4323525348/

Potworniaki nieodmiennie was fascynują. I jasne, zdaję sobie sprawę z tego, że przede wszystkim pociągają was te najklasyczniejsze z klasycznych, zaopatrzone w garnitur lśniących zębów, z zalotnym loczkiem, a niekiedy i błyskiem nieomalże intelektu w postaci fragmentów mózgu, ale nie idźmy na łatwiznę. Bynajmniej nie są to przecież jedyne interesujące rzeczy, które można w potworniakach odnaleźć.
Zacznijmy może od podstaw, zjawisko bowiem już z samych pierwszych zdań może się wydawać nieco onieśmielające. Jakieś zęby, jakieś loczki, jakieś mózgi. Cóż to za poczwara?

Więcej

Jak dobry biskup
uprawia nieantysemityzm
Denis MacEoin

Arabowie w Izraelu mają dokładnie te same prawa jako obywatele, co Żydzi: mają partie polityczne, są posłami w Knesecie, są sędziami w sądach izraelskich, włącznie z Sądem Najwyższym. Na zdjęciu: sędziowie izraelskiego Sądu Najwyższego razem z premierem Netanjahu i prezydentem Rivlinem. Salim Joubran, izraelski Arab, sędzia Sądu Najwyższego, jest pośrodku w drugim rzędzie. (Zdjęcie: Biuro rzecznika Prezydenta Izraela)

Kilka dni temu przyjaciele z Australii zwrócili mi uwagę na post na blogu napisany (5 maja 2017) przez emerytowanego biskupa George’a Browninga, który był dziewiątym biskupem anglikańskim Canberry i Goulburn. Post zatytułowany "Capitalism, Anti-Semitism & the Judaeo-Christian Ethic" był antyizraelską tyradą głęboko uprzedzonego człowieka i był mieszanką nieścisłości, wprowadzania w błąd, czystych kłamstw oraz wyolbrzymiania. Pod koniec Browning rytualnie zaprzecza, by jego artykuł był antysemicki ("... wierzę, że ta krytyka nie jest antysemicka, jest raczej poparciem podstawowych wartości, na których wspiera się judaistyczna kultura”) .

Więcej
Biblioteka

Jak mózg naczelnych
identyfikuje twarze ludzkie
Jerry Coyne


Naprawdę nie lubię pisać o pracy, którą nie w pełni rozumiem, ale chyba muszę. Artykuł dwojga autorów, Stevena Le Chang i Doris Tsao z Caltech, opublikowało pismo “Cell”. Praca dotyczy funkcjonalnego obrazowania metodą rezonansu magnetycznego (fMRI) i elektrod, które rejestrują indywidualne neurony w mózgach dwóch makaków rezusów (Macaca mulatta). Zdumiewające, jak daleko zaszła technologia! Małpom pokazano wizerunki zestawione z 200 twarzy ludzkich z danymi o zestawie 50 cech charakterystycznych, takich jak kształt i rysy (kolor oczu i odcień skóry). Chang i Tsao skonstruowali twarze w oparciu o rozmaite kombinacje tych charakterystycznych cech. Po zidentyfikowaniu małych odcinków mózgu makaków, które brały udział w rozpoznawaniu twarzy, sondowali odpalanie indywidualnych neuronów na tym obszarze, kiedy makaki widziały twarze.

Więcej

Zaakceptować terror islamski
jako nową normalność?
Nonie Darwish

Nowa normalność? Policja pomaga ocalałym z zamachu terrorystycznego na London Bridge, 4 czerwca 2017. (Zdjęcie: Carl Court/Getty Images)<br />

Często słyszymy w mediach zachodnich i od polityków, że musimy zaakceptować ataki terrorystyczne jako „nową normalność".
Dla obywateli Zachodu ten zwrot jest niebezpieczny.
Islamska doktryna dżihadu, ekspansji i dawah (islamskiego rozszerzania zasięgu, nawracania) mocno wspiera się na użyciu zarówno terroru, jak przynęty. Targhib wal tarhib jest doktryną islamską, która znaczy “uwodzić (przynęcać) i terroryzować” jako narzędzie dawah, by podbić narody i zmusić obywateli do podporządkowania się prawu islamskiemu, szariatowi. Jest to manipulowanie instynktownymi skłonnościami mózgu ludzkiego przez stosowanie skrajnych przeciwności przyjemności i bólu – nagradzanie, a potem surowe karanie – by wyprać mózgi ludziom i podporządkować ich islamowi.

Więcej
Blue line

W naukę się  nie wierzy,
naukę się uprawia
Andrzej Koraszewski

Camille Flammarion, ilustracja francuskiego astronoma  do książki L'Atmosphere: Météorologie Populaire, wydanej w 1888 roku. <br />

Dziesiątki razy spotykałem się z brzmiącym uczenie zarzutem wierzących, jakoby ateiści, racjonaliści, sceptycy, materialiści i oświeceniowego rytu humaniści wierzyli w naukę. Wyglądało to podejrzanie jak twierdzenie, nie jesteście lepsi od nas, też jesteście wierzący.

Próby przekonania, że większe zaufanie do nauki niż do mitu ma pewne racjonalne podstawy, a co więcej, że to zaufanie nie ma wiele wspólnego z wiarą, rozbija się o mur niedowierzania, które na domiar złego, może być podparte licznymi przykładami niewierzących wierzących, którzy, podobnie jak ludzie religijni uprawiają sceptycyzm przerywany.

Więcej

Zakazany filmu dokumentalny
o europejskim antysemityzmie
Elder of Ziyon

Według wszystkich informacji niezwykły film o antysemityzmie w Europie pod tytułem “Wybrani i wykluczeni – nienawiść do Żydów w Europie”, który zamówiła francusko-niemiecka stacja publiczna, został odłożony na półkę – bo nie był “wyważony”.

Götz Aly z Berliner-Zeitung napisał w zeszłym miesiącu:
Cała ta sprawa cuchnie pod niebiosa. niemiecko-francuska stacja telewizyjna Arte w kwietniu 2015 r. niewielką większością głosów zaakceptowała projekt filmu dokumentalnego o “antysemityzmie w Europie”. Przedstawił go Joachim Schröder ze znanego zespołu produkcyjnego filmowo-telewizyjnego, Preview Production (Munich) razem z Sophie Hafner. Prace nadzorował zespół redakcyjny Arte z Westdeutschen Rundfunk (WDR). W grudniu 2016 r. odpowiedzialna redaktor, Sabine Rollberg, przejęła film.
Od tego czasu Alain Le Diberder, dyrektor programowy Arte, nie dopuszcza do nadania tego 90-minutowego filmu dokumentalnego. Powoływał się na „negatywny głos francuskich członków komisji programowej” i narzekał na brak “równowagi”.

Więcej

List otwarty do moich kolegów
w świecie akademickim
Brian Boutwell


Drodzy koledzy,
W jak interesującym świecie żyjemy w 2017 r. Z jednej strony, nigdy nie było lepszego czasu na to, by żyć. Od pewnego czasu maleje przemoc, szczepionki zapobiegają uprzednio nieuleczalnym chorobom i podstawowe prawa człowieka nieustannie wpełzają do części świata, gdzie ich poprzednio nie było. Niemniej jesteśmy równocześnie coraz bardziej spolaryzowani pod pewnymi względami. To, co robimy jako badacze, nieuchronnie wchodzi w sedno wielu kluczowych debat społecznych.
Podstawowe kwestie empiryczne – takie jak „czy świat ociepla się, a jeśli tak, to czy my, ludzie, to powodujemy?” potrafią rozpalić silne uczucia i gorące urazy. Nie trzeba badać klimatu, by znaleźć się w wirze sporów i awantur. Niemal żaden zakątek nauki nie jest w pełni odporny na podsycanie kontrowersji. I z powodu tej rzeczywistości piszę do was.

Więcej

Śmierć mniejszości religijnej
pod władzą radykalnego islamu
Majid Rafizadeh

Od założenia reżimu islamskiego społeczność bahajów podlegała systematycznemu prześladowaniu społecznemu, ekonomicznemu, religijnemu i politycznemu. Zdjęcie: Najwyższy przywódca Iranu, ajatollah Ali Chamenei. (Zdjęcie: Khamenei.ir via Wikimedia Commons)

Byli cichą rodziną, bez skłonności politycznych, nie angażowali się w sąsiedzkie niepokoje lub plotki. Obawa przed ludźmi stukającymi do drzwi lub przed obcym, pokazującym się w okolicy z nieznanymi zamiarami, spowodowała, że wycofali się ze społeczności. Byli ostrożni, tak ostrożni, że prawie z nikim się nie spotykali. Byli naszymi sąsiadami w Iranie i ufali nam wystarczająco, by odwiedzać nas, aż pewnego dnia przestali. Zaniepokoiliśmy się i sprawdziliśmy, co się z nimi dzieje. Ich dom był pusty. Nie było pożegnania z kimkolwiek, listu, po prostu zniknęli. Mimo, że byliśmy przyjaźni wzajem do siebie, nigdy nie podali swojego nazwiska. Nie mieliśmy jak ich szukać, żeby upewnić się, że są bezpieczni i cali. Potem ktoś wspomniał, że należeli do mniejszości religijnej bahaitów. Wyjaśnił, że rząd w końcu po nich przyszedł. Ich strach i izolacja miały powód. Widzieliśmy, jak opiekuńczy i ostrożny był ojciec, jak przestraszona i milcząca była matka i jak ich córka nigdy nie odchodziła daleko od domu.

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Intersekcjonalny
feminizm kwantowy
Jerry Coyne

Gesty dobrej woli Izraela
wysyłają niewłaściwe sygnały
Bassam Tawil

Antynaukowe przesłanie
„Frankensteina”
Matt Ridley

Przerywając ciszę,
by ujawnić zbrodnię
Andrzej Koraszewski

Świat musi wygnać
niszczące go fantazje
Shireen Qudosi

Naprawdę terroryzm nie ma
żadnego usprawiedliwienia?
Lucjan Ferus

Superantybiotyki
na supermikroba
Steven Novella

Od Ilana do Sary Halimi:
Francuska hańba
Richard Landes

Tożsamość i prawda,
czyli mała rzecz o narracjach
Andrzej Koraszewski

Do pokoju
przez prawdę
Daniel C. Grennfield

Jeden bit różnicy,
czyli cyberjasyr od powicia
Rafał Maszkowski

Prawda o izraelskiej
okupacji
Ben-Dror Yemini

Republika Ateistów odparła
atak religijnych ekstremistów
Michael Stone

Jako Arab wstydzę się
za wojnę sześciodniową
Fred Maroun

Dobór sztuczny w działaniu:
słonie bez ciosów
Jerry Coyne

Blue line
Polecane
artykuły

Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?



Rozdzielenie religii i państwa



Trwa ewolucyjne upokorzenie archeopteryksa



Trucizna, kamuflaż i tęcza ewolucji



Religia zdrowego rozsądku



Kto się boi czarnego luda?



Land of the pure



świecące ryby



Lewica klania sie



Nis zgubic



Religia pieklo



Nienawisc



Niedożywienie w Ugandzie



Ewolucja nieunikniona



Starty z powierzchni



Niewolnictwo seksualne



Miłość teoretycznie przyzwoitych



Psy nie idą do Nieba



Problem zielonych strachów



Antysemiccy Żydzi



Nowy gatunek homininów na czołówkach gazet.