Prawda

Poniedziałek, 24 kwietnia 2017 - 09:23

« Poprzedni Następny »


Youtube

Najnowsze filmy
Najczęściej oglądane
youtube - ikona

Miłość teoretycznie przyzwoitych


Andrzej Koraszewski 2015-11-08

Wystrój studia telewizji Hamasu.
Wystrój studia telewizji Hamasu.

„Żadne krzyki i płacze nas nie przekonają, żebiałe jest białe, a czarnejest czarne”. Te słowa Jarosława Kaczyńskiego, wygłoszone w Sejmie 19 lipca 2006 roku, to jedno z piękniejszych przejęzyczeń polityka, równie udane jak niedawne stwierdzenie premiera Turcji, Ahmeta Davutoğlu, który powiedział, że stanowiska Turcji i Państwa Islamskiego różnią się o 360 stopni. Można powiedzieć, że równie głęboko prawdziwe.

Izraelski historyk Ilan Pappe z dumą informuje, że fakty nie są dla niego istotne. Jest głęboko przekonany, że społeczeństwo izraelskie kieruje się paranoją i ze strachu chce wszystkie problemy rozwiązać przy pomocy siły. Pappe odrzuca informacje o jakimkolwiek zagrożeniu egzystencji Izraela i neguje potrzebę obrony życia jego mieszkańców. Startował swego czasu do parlamentu izraelskiego z ramienia partii komunistycznej, po kilku skandalach związanych z akademicką nierzetelnością wyjechał z Izraela do Wielkiej Brytanii, gdzie przyjęto go z otwartymi ramionami, jako najwyższy autorytet w sprawach konfliktu palestyńsko-izraelskiego.   


Tego i kilku podobnych autorów polecił mi pewien życzliwy czytelnik, uważając, że powinniśmy uzupełnić naszą wiedzę na temat tego, co się dzieje w Izraelu. Tak się składa, że nie ignorowaliśmy polecanych przez tego czytelnika książek, więc mogłem mu uczciwie odpowiedzieć, że mamy o nich jakieś pojęcie i że właśnie przygotowuję do druku własną książkę, w której próbuję odpowiedzieć na pytanie, dlaczego tak wielu ludzi teoretycznie przyzwoitych tak gorąco popiera brunatną falę.


Reakcja była znamienna i godna zarówno Jarosława Kaczyńskiego, jak i premiera Turcji. Mój wirtualny rozmówca oburzył się do głębi na określenie „teoretycznie przyzwoici”. Napisał, że „teoretycznie przyzwoity, to praktycznie świnia”. Kontakt się urwał, nie znam człowieka i nie dowiem się, czy naprawdę uważa, że człowiek przyzwoity może popierać brunatną falę. Nie pytał, co rozumiem przez brunatną falę, poczuł się do głębi oburzony, że można mieć jakiekolwiek zastrzeżenia do moralnej doskonałości jej sympatyków.


Jego lista pisarzy zawierała tylko kilka nazwisk, ale zapewnił mnie, że ta lista jest znacznie dłuższa. Domyślam się, że tylko ze względów taktycznych nie umieścił na niej Noama Chomsky’ego i Normana Finkelsteina, ciekawiło mnie jednak, czy obok cierpiących na komunistyczne odchylenie żydowskich piewców brunatnej fali znaleźliby się tam również myśliciele chrześcijańscy, tacy jak były prezydent USA Jimmy Carter.


Tajemnicą pozostanie dla mnie jego wyobrażenie brunatnej fali wspieranej przez przyzwoitych ludzi.


Oczywiście nie sądzę, żeby ludzie tacy jak szef Human Rights Watch, Kenneth Roth, rzecznik UNRWA, Chris Gunness, liczni biskupi kościołów katolickich i protestanckich, czy politycy skandynawscy postrzegali się jako ludzie zaledwie teoretycznie przyzwoici. Jestem wręcz głęboko przekonany, że czują się ostoją moralności, chociaż nie jestem pewien, czy chcieliby być tak jednoznacznie kojarzeni z brunatną falą. Tu zaczęłyby się zapewne spory i konieczność sprecyzowania, co brunatną falę w latach trzydziestych ubiegłego wieku charakteryzowało, i jakie warunki muszą być spełnione, abyśmy mogli zasadnie mówić o powrocie brunatnej fali.


W odróżnieniu od życzliwego czytelnika, który chciał, bym rozszerzył swoją wiedzę, zapewne zapewniliby, że oni też brunatną falę potępiają, definiując ją jednak po swojemu.                                   

Zacznijmy od tego, że była taka idea, która głosiła wyższość pewnej grupy ludzi (charakteryzowanej jako rasa), głosiła również zamiar podbicia świata i eliminacji innych, gorszych, ras, poczynając od Żydów, uznanych za rasę najgorszą. Ponieważ pierwsze paramilitarne oddziały wyznawców tej idei nosiły brunatne koszule (historia zakupu dużej partii tych brunatnych koszul jest sama w sobie bardzo ciekawa), więc wzrastanie tej idei w siłę nazwano brunatną falą.


Stoimy zatem przed pytaniem, czy jest dziś jakaś grupa uznająca się za lepszą od innych grup ludzkich, dążąca do podboju świata i eliminacji bądź podporządkowania tych innych grup, poczynając od Żydów uznawanych za grupę najgorszą?


Jest ich wiele, konkurują ze sobą, zmagając się w morderczych walkach, ale wszystkie zgodnie deklarują, że przed wyprawą na Rzym, Berlin, Waszyngton, zielona flaga musi powiewać nad Jerozolimą.


Teoretycznie przyzwoici reagują gniewnie na wszelkie informacje o tych deklaracjach powtarzanych z Teheranu, Gazy, Bejrutu, Ammanu, Islamabadu, Stambułu i wielu innych miejsc. Czasem przyznają, że coś takiego mówi kalif Państwa Islamskiego, więc teoretycznie przyzwoici ludzie niemal zgodnie mówią, że Państwo Islamskie jest brzydkie, ale nie ma nic wspólnego z tymi innymi, którzy deklarując zamiar Zagłady tylko bronią się przed żydowską i amerykańską agresją.


Tu właśnie teoretycznie przyzwoici szukają pomocy „historyków” takich jak Ilan Pappe, czy uczonych, takich jak Noam Chomsky. Ten ostatni też nie uważa, że fakty mogą być poważnym argumentem w dyskusji. Wielki lingwista (nie piszę tego z ironią) jest również wielkim kłamcą (nie piszę tego z przesadą). Kłamie nie od dziś i nie tylko w sprawie Izraela. Teoretycznie przyzwoitym zupełnie nie przeszkadzają  jego uporczywe próby zamazania zbrodni Pol Pota, jednak ta negacja wszechstronnie udokumentowanego ludobójstwa jest znamienna, stanowi kluczowy kontekst przyjaźni Chomsky’ego z przywódcą Hezbollahu, Nasrallahem, jak również jego wszystkich wypowiedzi na temat Izraela. Negowanie ludobójstwa, próby ukazania zamiaru ludobójstwa jako obrony przed agresją, a terroru i mordów jako pokojowego oporu, to najbardziej charakterystyczna cecha wspierania brunatnej fali przez  teoretycznie przyzwoitych.  


Wielka Brytania jeszcze przed powstaniem Izraela szkoliła i zbroiła Legion Arabski, doskonale znając jego zamiar -  wymordowania palestyńskich Żydów w dniu zwinięcia brytyjskiej flagi w Jerozolimie. Rok był 1948, Watykan nadal gorliwie pomagał pokonanym organizatorom ruchu brunatnych koszul w znalezieniu spokojnej przystani w Argentynie i innych krajach, w których miał szczególne wpływy. Kto przecierał drogę pokonanych brunatnych koszul do Egiptu i Syrii? Do dziś nie wszystko jest tu jasne, chociaż wiadomo, że ruch znalazł życiodajną glebę na arabskich pustyniach i że nikt z Europy, ani Ameryki nie zamierzał go tam niepokoić. Antyżydowskie nastawienie tego ruchu w jego nowej, religijnej szacie budziło nawet sympatię teoretycznie porządnych ludzi Paryża i Londynu, którzy w Europie i Ameryce lubili powtarzać modne hasło „Nigdy więcej”.


Czy powołanie specjalnej agendy ONZ mającej się zajmować wyłącznie uchodźcami z terenu Izraela po nieudanej próbie dokończenia Zagłady było przemyślanym aktem wsparcia brunatnej fali? Nie można na to pytanie jednoznacznie odpowiedzieć. Nie doczekały się specjalnej troski miliony ludzi przerzucanych z miejsca na miejsce w Europie, nie doczekały się takiej agendy dziesiątki milionów uchodźców w Indiach i Pakistanie, nikt nie zamierzał okazywać specjalnej troski dziesiątkom milionów uchodźców w Afryce. Pospiesznie i bez namysłu stworzono dla Arabów zbiegłych z terenów walk z Żydami nadzwyczajną definicję uchodźcy, która gwarantowała bezterminowy status bezpaństwowca i utrzymywała ich jako armię szkoloną do ponowienia dalszych prób dokończenia Zagłady. Organizacja Narodów Zjednoczonych uznała legalność niepodległego Izraela i legalność prób jego likwidacji. Pokój nie był celem ani sąsiadujących z Izraelem państw arabskich, ani tej międzynarodowej organizacji, w której te państwa odgrywały coraz poważniejszą rolę.


UNRWA, bo o niej mowa, miała istnieć tylko kilka lat i zniknąć po rozwiązaniu problemu. Blisko siedem dziesięcioleci później obserwujemy skandal, który zapewne niebawem zostanie zaklepany. Dzięki wysiłkom jednego człowieka (korzystającego z nowoczesnych możliwości śledzenia mediów społecznościowych) dowiedzieliśmy się, że dziesiątki nauczycieli w szkołach prowadzonych przez tę agendę ONZ, to propagandyści terroru i mordów, często aktywni członkowie organizacji terrorystycznych. Nie jest to specjalnie zaskakujące i wiadomo było o tym od dawna, a nawet sam rzecznik tej organizacji nigdy nie ukrywał swojej zwierzęcej nienawiści do „syjonistów”, jednak publiczne ujawnienie zawartości treści prezentowanych na Facebooku przez nauczycieli zatrudnionych przez ONZ spowodowała odrobinę zażenowania, a nawet udawania, że wcześniej o tych powiązaniach pracowników ONZ nic nie wiedziano. Ostatecznie zawieszono kilku pracowników, mając nadzieję, że to pomoże zakończyć wszelkie zarzuty na temat tysięcznych powiązań, finansowanej przez Zachód UNRWA z terroryzmem.


Jak daleko sięga akceptacja Zachodu dla deklarowania Zagłady, podżegania do przemocy, opłacania terrorystów przez Autonomię Palestyńską, żądań aby kraje zachodnie nakładały różnego rodzaju sankcje, utrudniały lub uniemożliwiały obronę życia izraelskich obywateli?


Jak daleko można się posunąć w przekłamywaniu obrazu tego konfliktu, jeśli nawet najbardziej szacowne media zachodnie ochoczo uczestniczą w kampanii zmasowanych kłamstw? W prasie zachodniej słychać nieustanny lament, że przy tak intensywnych wysiłkach udaje się zabijać tak mało Żydów. Dowiadujemy się, że w ostatnich dniach zginęło około pięćdziesięciu Palestyńczyków i tylko 7 Żydów. Media, ale również politycy, ochoczo powtarzają arabskie kłamstwa o egzekucjach niewinnej palestyńskiej młodzieży.


Bez trudu możemy się domyśleć, że ci teoretycznie przyzwoici dziennikarze i ci teoretycznie przyzwoici politycy są głęboko przekonani o swojej wspaniałej moralności i solidarności ze słabszymi.


Czy na tym tle jest czymś nadzwyczajnym organizowanie wiecu rzekomo przeciw ksenofobii i faszyzmowi i na rzecz pomocy muzułmańskim uchodźców w Warszawie na Umschlagplatzu? Głównym organizatorem tej osobliwej imprezy na rzecz humanitaryzmu jest nie kto inny jak Amnesty International, niegdyś absolutnie wspaniała organizacja zajmująca się wyłącznie więźniami sumienia, a dziś wszystkim, co może wywołać duże tytuły w gazetach.


W ulotce wzywającej na wiec czytamy:

„Ostatnie miesiące i głośny temat uchodźców, wciąż znajdujący się na wierzchu wszelkich debat politycznych, medialnych czy zwykłych dyskusji międzyludzkich, dają nacjonalizmowi idealne środowisko naturalne do rozwoju i nabrania nowych sił. Lęk i niechęć bardzo łatwo jest ukierunkować w nienawiść. Narodowcy organizują liczne demonstracje, które zrzeszają nie tylko nacjonalistów ale również „zwykłych” ludzi, których łączy ksenofobia.”

Moglibyśmy powiedzieć, że piękna idea i piękne słowa. Warto jednak postawić kilka pytań:


Czy ci działacze Amnesty International mogą nie zdawać sobie sprawy z faktu, że Umschalgplatz jest symbolem Zagłady, że otwarte wezwania do kolejnej Zagłady Żydów płyną codziennie z krajów muzułmańskich, że uciekinierzy przybywający do Europy poddawani byli od dziesięcioleci propagandzie nienawiści do Żydów i lwia część, również tych nieszczęsnych uciekinierów z terenu wojny, żywi nienawiść do Żydów i pochwala ich mordowanie? Czy ci organizatorzy tego obłąkanego pomysłu nie wiedzą o niezliczonych atakach na Żydów dokonywanych przez muzułmańskich imigrantów w Szwecji, Norwegii, Holandii, Francji, Wielkiej Brytanii i w wielu innych miejscach? Czy są świadomi zmasowanej nienawiści do Żydów również wśród tych uciekinierów z terenów wojny, którym tak bardzo chcieliby pomóc?



Czy zatem wybór tego miejsca może być świadomym i zaplanowanym łajdactwem? Czy może być świadomym wsparciem brunatnej fali przez ludzi teoretycznie przyzwoitych, ludzi gotowych powtórzyć za Jarosławem Kaczyńskim, że nikt ich nie przekona, że białe jest białe, a czarne jest czarne?


Nie znam odpowiedzi na te pytania. (Ostatecznie najwyraźniej do kogoś coś dotarło i miejsce startu tej demonstracji w ostatniej chwili zmieniono. Postanowiono, że rozpocznie sie nie na a tylko „w pobliżu Umschalgplatz”.) Mam wrażenie, że „w okolicy” Umschlagplatz pojawiły się duchy w brunatnych koszulach, miały uduchowione twarze i były przejęte Wzniosłą Ideą. 


Moglibyśmy podejrzewać, że ten niezbyt rozsądny pomysł był wyłącznie efektem niewiedzy i bezmyślności. Niestety od wielu lat światowe kierownictwo Amnesty International propaguje antysemityzm, nienawiść do Izraela, milczy o zapowiedziach kolejnej Zagłady, kłamie, ukrywa akty terroru przeciwko Żydom, prezentuje terrorystów jako działaczy praw człowieka, zaprasza ich i urządza z nimi wspólne imprezy. W tym kontekście ten pomysł polskich działaczy AI przestaje być niewinną pomyłką popełnioną wyłącznie z głupoty.     


Teoretycznie przyzwoici kochają wychodzić z transparentami „Nigdy więcej” zapewniają, że  my nie będziemy tego robić nigdy więcej, sprowadzimy na Umschalgplatz ludzi, którzy obiecują solennie zrobić to za nas. (Kto wie, może kiedyś ktoś w Amnesty International zaproponuje powrót do idei obrony więźniów sumienia, jest ich dziś bardzo wielu, szczególnie w krajach islamu.)     


Patrząc na wyczyny teoretycznie przyzwoitych warto pamiętać, że również w przeszłości sympatycy totalitaryzmu mieli różne oblicza, zwalczali się wzajemnie, używali pięknych haseł i urzekali swoim młodzieńczym entuzjazmem.        


P.S. 9.11.2015 - Mój artykuł wymaga uzupełnienia. Dziś rocznica Kristallnacht. W Amsterdamie przez dziesięciolecia ta rocznica była upamiętniana pod pomnikiem żydowskiego ruchu oporu w latach 1940-1945. Od kilku lat zaczęto w tym dniu urządzać tam kontr-demonstrację nienawiści do Izraela pod hasłem „Alternatywne upamiętnienie Kristallnacht”. W tym roku zaproszono Haneen Zoabi, arabską posłankę do Knesetu sympatyzującą z Hamasem i wzywającą do mordowania Żydów. W Szwecji dla odmiany na wiec dla upamiętnienia Kristallnacht pod hasłem „Mieszkańcy Uppsali przeciw rasizmowi”, nie zaproszono żadnej organizacji żydowskiej. W zaproszeniu czytamy: „Nocą między 9 i 10 listopada zamordowano 91 osób, 30 tysięcy osób wysłano do obozów koncentracyjnych i tysiąc świątyń na terenie całych Niemiec i Austrii zostało zniszczonych.” Fakt, że ofiarami byli Żydzi, został zamazany, nie należy przypominać, że te „świątynie” to były synagogi, nie warto przypominać kogo wysłano do obozów. Trudno się dziwić, że muzułmański duchowny z Gazy twierdzący, że żadnego Holocaustu nigdy nie było odwołuje się do „historyków” europejskich i amerykańskich https://www.youtube.com/watch?v=s2Jo8EVl2JQ .                     


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj












Zachwyt
Hili: Czasem mnie zdumiewa.
Ja: Co cię zdumiewa?
Hili: Jaka jestem doskonała.

Więcej

Kapryśne mody żywnościowe
ukrywają prawdziwy problem
Matt Ridley


Proponuję, byście skończyli śniadanie przed przeczytaniem tego felietonu.

Kiedy National Health Service ogłosiła w zeszłym miesiącu, że na bezglutenową żywność nie będą już wystawiane recepty, zdziwiło mnie, że w ogóle robili to tak długo. Niezależnie od tego, czy naprawdę nie tolerujesz glutenu – jak ci, którzy chorują na celiaklię – czy tylko naśladujesz modę, dlaczego podatnicy mieliby subsydiować twoją dietę, skoro półki w sklepach uginają się pod produktami bezglutenowymi? Jak, wyjaśnię za chwilę, być może lekarze powinni zamiast tego zapisywać na receptę robaki.

Więcej

Film o ludobójstwie Ormian
– “The Promise”
Uzay Bulut

Chrześcijańscy Ormianie podczas mszy Wielkanocnej w kościele Surp Giragos w Diyarbakir w południowowschodniej Turcji w 2015 r. (zdjęcie: REUTERS)

Jaka jest najstraszniejsza w historii zbrodnia przeciwko ludzkości? Dla Henry’ego Morgenthau’a Sr., który był ambasadorem USA w Imperium Osmańskim od 1913 do 1916 r. było nią ludobójstwo Ormian. Morgenthau pisał w 1919 r.: “Jestem przekonany, że w całej historii rasy ludzkiej nie ma tak straszliwego epizodu jak ten. Wielkie masakry i prześladowania z przeszłości wydają się niemal niewielkie, kiedy porównuje się je z cierpieniami rasy ormiańskiej w 1915 r.”

Około 1,5 miliona ofiar zostało zmiecionych z powierzchni ich ojczystej ziemi w Turcji Osmańskiej w kampanii zorganizowanej przez Partię Jedności i Postępu, znanej także jako Młodoturcy.102 lata po tej zbrodni przeciwko ludzkości świat wreszcie będzie mógł zobaczyć epicki film o ludobójstwie Ormian,

Więcej
Blue line

Poświąteczna refleksja:
wymuszanie poczucia winy
Lucjan Ferus


Parę lat temu (2011r.), kiedy jeszcze współpracowałem z Racjonalistą, zdarzyło mi się czekać trzy miesiące na wiadomość od Redakcji w sprawie opublikowania jednego z moich tekstów. Tekst ów jednak nie zyskał uznania ze strony Redaktora Naczelnego portalu (opublikowany został 3 lata później już w „Listach z naszego sadu”), a uzasadnieniem odmowy było: „Jak długo jeszcze można się pastwić nad starymi chrześcijańskimi mitami?”. Święta wielkanocne (bożonarodzeniowe zresztą także) są zawsze doskonałą okazją do tego, by można było udzielić właściwej odpowiedzi na powyższe pytanie.

Więcej

Podzieleni zwolennicy
bigoterii i masowych mordów
Alberto M. Fernandez

Chrześcijańskie święte księgi i obrazy zniszczone w kwietniu 2017 r. w zamachu bombowym na kościół Tanta

Dramatyczne akty mordów i jatek dokonywane przez Państwo Islamskie (ISIS) i jego bezwstydne  i obfite uzasadnienia tych czynów stanowią wielkie wyzwanie dla wielu – dla rządów zachodnich i bliskowschodnich, dla mediów i dla środowisk akademickich – w sprawie tego, jak informować i jak analizować to zjawisko. Wielu, włącznie z zachodnimi przywódcami politycznymi, stara się zminimalizować “islamską” istotę ISIS. Inni używają   skrajnego barbarzyństwa tej grupy, by oczerniać i generalizować to na wszystkich muzułmanów.

Więcej
Blue line

Jakie ładne pakieciki,
czyli kto mieszka w żołądku
Paulina Łopatniuk

Patolodzy w pracy (relatywny porządek akurat, proszę doceniać)

Patolodzy (i patolożki) miewają w życiu takie małe radości, które mogą niekiedy osobom postronnym wydać się cokolwiek ekscentryczne. Ja na przykład kiedy ostatnio zobaczyłam pod mikroskopem pewne dość rzadko u ludzi obserwowane bakterie, nie dość, że pochwaliłam się tym wszystkim w okolicy (pokazując przy okazji naszej pani sekretarce, pani Kasi*, stosowne zdjęcia w internecie – nie wykluczam, że czasem trochę trudno ze mną wytrzymać), to jeszcze pobiegłam cieszyć się dalej na fejsbuczku, epatując interesującymi mikrobami swoich niekoniecznie z medycyną związanych znajomych. Bo to bardzo fajne bakterie były. A teraz poepatuję jeszcze i was.

Więcej

Dziwna zmowa Zachodu
z terrorystami
Douglas Murray

Ayaan Hirsi Ali, autorka i działaczka na rzecz praw człowieka.

Zaledwie dwa tygodnie po zamachu samochodowym na Westminster w Londynie inny podobny atak miał miejsce w Sztokholmie w Szwecji. Na jednej z głównych ulic handlowych raz jeszcze użyto pojazdu jako pocisku przeciwko ciałom przechodniów. Jak w Nicei we Francji. Jak w Berlinie. I jak tak wiele razy w Izraelu.

Więcej
wwi_book

Chora poprawność
polityczna
Jerry A. Coyne

Emmett Till na rok przed tym, jak został zamordowany

Jeśli znacie historię walki o prawa obywatelskie w USA, znacie również historię Emmetta Tilla. Afro-Amerykański chłopiec z Chicago, Till, w wieku 14 lat, pojechał w 1955 r. z wizytą do krewnych w Mississippi. Tam oskarżono go fałszywie o gwizdanie i flirtowanie z białą kobietą. (Niedawno wyszło na jaw, że historia była całkowicie sfabrykowana.) Z powodu tego “przestępstwa” mąż kobiety i jego brat przyrodni torturowali i zabili Tilla. Obaj mężczyźni zostali aresztowani i stanęli przed sądem pod zarzutem porwania i zamordowania Tilla, ale - co było wtedy normą - ława przysięgłych składająca się wyłącznie z białych uniewinniła ich.

Więcej

Skazany na śmierć
za "obrażenie islamu"
Majid Rafizadeh

Sina Dehghan, 21 lat, został skazany na śmierć w Iranie za “obrażenie islamu”. W Iranie jest wielu ludzi takich jak on, którzy są obecnie w więzieniu, torturowani codziennie lub oczekujący na egzekucję za „obrażenie islamu”, „obrażenie proroka”, „obrażenie Najwyższego Przywódcy” – przykłady są niezliczone. (Zdjęcie: Center for Human Rights in Iran)

Dla radykalnych grup islamistycznych islam nie jest religią, którą można swobodnie wyznawać; jest bronią. Jest potężnym narzędziem, którego można używać z manipulacyjną sprawnością, by panować nad całymi populacjami. Pod jego zajadłymi rządami podyktowany jest każdy aspekt życia codziennego. W co się ubierasz, co jesz, co mówisz i co piszesz jest obserwowane i analizowane; naruszenia tych surowych praw spotykają się ze skrajnymi karami. Czy możecie sobie wyobrazić, że opowiadacie dowcip i za to czeka was kara śmierci? Czy możecie sobie wyobrazić nieustanny strach przed zrobieniem czegoś niewłaściwego, powiedzeniem czegoś niewłaściwego, bo widzieliście ludzi bitych, kamienowanych lub zabijanych na ulicy za jakieś drobne wykroczenie?

Więcej

Turcy głosują
za odrzuceniem demokracji
Burak Bekdil

Prezydent Turcji, Recep Tayyip Erdogan ogłasza zwycięstwo w referendum 16 kwietnia na wiecu w wieczór wyborczy. (Zrzut z ekranu VOA)

Niemal 55 milionów Turków poszło 16 kwietnia do lokali wyborczych, by skorzystać ze swojego podstawowego demokratycznego prawa do głosu. Zagłosowali jednak za odrzuceniem demokracji. System, na który głosowali, wygląda bardziej na bliskowschodni sułtanat niż zachodnią demokrację.

Według nieoficjalnych wyników referendum 51,4% Turków głosowało za poprawkami konstytucyjnymi, które dadzą ich autorytarnemu prezydentowi, Recepowi Tayyipowi Erdoganowi nadmierną władzę, by wzmocnić jego dyktatorskie rządy i dać mu pełen komfort decydowania o wszystkim.

Więcej

Epigenetyka stała się
niebezpiecznie modna
Brian Boutwell i JC Barnes


Przez ostatnich kilka lat w naukach społecznych aż huczy na pewien szczególny temat biologii molekularnej – regulacji genów.  Ten szum narastał od pewnego czasu, ale niedawno wystrzelił w dyskusji publicznej z powodu głośnego artykułu z “New Yorker”. Artykuły na ten temat są zawsze fascynujące: często przekazują wrażenie, jakby ta dziedzina biologii była gotowa na dostarczenie rozwiązania olbrzymich tajemnic rozwoju człowieka. Choć ten wniosek może być właściwy dla dziedzin takich jak medycyna i inne pokrewne dyscypliny, wielu entuzjastów otwarcie rozważa jej zdolność wyjaśnienia także zła społecznego.

Więcej
Blue line

Chłopiec kaznodzieja
- droga do ateizmu
Richard Dawkins


Czy możecie sobie wyobrazić, jak to jest być nauczanym w domu przez fundamentalistycznych rodziców, a następnie wysłanym na „uniwersytet” Liberty dla dokończenia edukacji? Czy możecie sobie wyobrazić życie w świecie, w którym jedynymi argumentami, jakie słyszycie są cytaty z biblii? A jedynym kontrargumentem jest inny cytat z biblii? Jak to jest, kiedy „każde słowo z biblii jest dosłowną prawdą”?

Więcej

“New York Times”
popiera terrorystów
Fred Maroun

Wielokrotny morderca, Marwan Barghouti, przedstawiany przez palestyńskiego demonstranta jako symbol wolności i godności (zdjęcie: AFP Photo/Hazem Bader)

16 kwietnia 2017 r. “New York Times” opublikował artykuł terrorysty i skazanego mordercy, Marwana Barghoutiego. Robiąc to, ta niegdyś szacowna gazeta, zamiast być obserwatorem, stała się stroną w konflikcie izraelsko-arabskim.

Można twierdzić, że NYT po prostu próbuje przedstawić wachlarz opinii; jeśli tak jednak jest, to dlaczego nie można znaleźć w NYT artykułów umiarkowanych Palestyńczyków lub Arabów izraelskich, takich jak Khaled Abu Toameh, Bassem Eid, Bassam Tawil, Ray Hanania lub George Deek?

Czy Palestyńczyk musi kierować organizacją terrorystyczną, zabijać Żydów, zostać aresztowany i skazany w sądzie, żeby zasłużyć na uwagę NYT? Czy długa historia obrony praw człowieka Palestyńczyków lub wieloletnia odwaga i prawość dziennikarska nie wystarczają?

Więcej
Blue line

Panu Bogu świeczkę,
biskupom ogarek
Andrzej Koraszewski


Stanisław Obirek porzucił Kościół, nie chodzi już do kościoła, szuka jednak znaków, że w tym Kościele coś się zmienia na lepsze. Ja też patrzę, czy nie widać jakichś zmian, chociaż mam wrażenie, że kierują mną inne motywy. A jednak obaj czekamy na jakiś bunt, na sprzeciw wobec buty biskupów, czy jak nie owijając niczego w bawełnę ujmuje to Stanisław Obirek, wobec ich idiotyzmu. „Wreszcie świeccy katolicy zabrali głos”, pisze profesor Obirek na łamach Studia Opinii. Taki tytuł elektryzuje. Okazuje się, że to wypowiedź zaledwie trzech osób, ważnych, to prawda, trójka redaktorów naczelnych pism reprezentujących polski otwarty katolicyzm. Ciekawsza jest sprawa, która skłoniła tę trójkę do wykopania wojennych toporków - znak pokoju.

Więcej

Czy terror przeciw Europie
jest inny niż przeciw Izraelowi?
Dore Gold

Pokolenia przywódców Bractwa Muzułmańskiego (górny rząd, od prawej do lewej): Sajjid Kutb, filozof szkoły myśli wojującego islamu; Hassan al-Banna, założyciel; (dolny rząd, od lewej do prawej): Ibrahim al-Hudajbi (z młodszego pokolenia ruchu), bloger i wnuk szóstego przewodnika generalnego; Mohammed Badie, obecny „przewodnik generalny” [najwyższy przywódca]<a href=\

Wojny Zachodu przeciwko narastającej fali terroryzmu dżihadystycznego nie można wygrać bez pełnej koordynacji między członkami koalicji zagrożonych krajów.

Od czasu zamachów terrorystycznych w latach 1960. organizacje terrorystyczne rozprzestrzeniły swoje aktywa w wielu krajach, by rekrutować ludzie, zajmować się szkoleniem wojskowym, przechowywać swoje zasoby finansowe i dostarczać bezpiecznego przejścia przez różne granice.
Ich celem było stworzenie międzynarodowej sieci terrorystycznej, której części składowe byłyby poza zasięgiem któregokolwiek z militarnych mocarstw zachodnich.

Więcej

Nowe, ale problematyczne,
pojęcie gatunku
Jerry Coyne


Kilka dni temu Eva Botkin-Kowacki pisząca dla „Christian Science Monitor” przeprowadziła ze mną wywiad o specjacji ptaków w związku z artykułem zamieszczonym w „The Auk”, autorstwa Geoffreya E. Hilla. Przeprowadzała także wywiady z kilkoma innymi biologami ewolucyjnymi i ornitologami. Tezą Hilla jest, że specjacja u ptaków postępuje głównie przez rozbieżne ewoluowanie mitochondriów jednej izolowanej populacji od genomów jądrowych innej populacji.

Więcej

Dziesięć osiągnięć Zachodu
i 10 w świecie arabskim
Muhammad Abu Rumman

Syryjska armia walczy o Aleppo

Muhammad Abu Rumman, badacz z Centrum Badań Strategicznych na Uniwersytecie Jordanii i publicysta gazety jordańskiej “Al-Ghad”, opublikował artykuł o 10 najważniejszych osiągnięciach naukowych Zachodu w 2016 r. i porównał je z 10 wybitnymi „osiągnięciami” w świecie arabskim, włącznie z udoskonaleniem bomby samochodowej, „wypracowaniem” koncepcji samotnych wilków i bomb beczkowych oraz niszczeniem miejsc archeologicznych. Abu Rumman zaprasza czytelników, by porównali te osiągnięcia i wyciągnęli własne wnioski.

Więcej

O jakości naszych bogów
Część IV
Lucjan Ferus


Mamy bardzo ułomnych bogów: zawistnych i zazdrosnych o panowanie nad umysłami wyznawców, łasych na pochlebstwa od swoich stworzeń i potrzebujących ich nieustannej wiaryw siebie. Nie przewidujących skutkówswoich poczynań i konsekwencji atrybutów. Nieporadnych w relacjach z ludźmi, starających się przekleństwami i groźbami nakłaniać ich do posłuszeństwa, lub przekupywać obietnicami wiecznego życia w niebie, byle tylko nie przestawali w nich wierzyći chcieli utrzymywać ich kapłanów.

Więcej

Obchodzisz wielkanoc
nie bądź hipokrytą
Fred Maroun

Prawosławni chrześcijanie podczas procesji w Wielki Piątek na Via Dolorsa na Starym Mieście Jerozolimy Zdjęcie: Corinna Kern/Flash 90

Jeśli jesteś chrześcijaninem i obchodzisz święto zmartwychwstania Jezusa Chrystusa, pomyśl o miejscu, w którym żył Jezus, o Bliskim Wschodzie, i o sytuacji chrześcijan żyjących tam dzisiaj.


W Libanie, gdzie chrześcijanie byli kiedyś przytłaczającą większością społeczeństwa, znikają dziś z powodu przemocy i narastających wpływów islamskiego ekstremizmu. Jak informuje Jonathan Adelman, w Libanie “populacja chrześcijańska w ciągu 100 lat spadła z 78% do 34%”.

Więcej
Biblioteka

Polski naukowiec
wspólnik tureckich islamistów
Jan Wójcik

Dr Konrad Pędziwiatr, specjalista od nauki o islamofobii.

Doktor Konrad Pędziwiatr z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie napisał raport na temat islamofobii.
Dokument zleciła turecka organizacja pozarządowa, uznawana za think tank islamistycznej AKP, którego związki z reżimem Erdogana są dobrze udokumentowane. Pędziwiatr kłamie, manipuluje i sięga po półprawdy.

Więcej

Jak “ludzkie pszczoły”
ratują afrykański maniok
Isaac Ongu


W świecie rozwiniętym jada się warzywo bulwiaste maniok tyko jako tapiokę albo w herbacie bąbelkowej. W Afryce subsaharyjskiej jednak jest to podstawa wyżywienia dla pół miliarda ludzi i jest najpopularniejszą rośliną uprawną na kontynencie. Zdobyła to miejsce z powodu tolerowania skrajnych warunków pogodowych, co daje zaufane źródło bezpieczeństwa żywnościowego.

Więcej
Blue line

Infantylizmofilia
czy chrześcijańska myśl światła?
Andrzej Koraszewski

Abp Marek Jędraszewski (East News, Fot: Łukasz Piecyk)

Wawel, 10 kwietnia, msza święta za zmarłych, nie za zmarłych, za poległych, więcej, jak wszyscy wiedzą, za zamordowanych. Celebruje arcybiskup, metropolita krakowski, jeszcze niedawno, biskup pomocniczy przy arcybiskupie Peatzu (tym od uwodzenia kleryków). W kazaniu z okazji 84. miesięcznicy katastrofy smoleńskiej arcybiskup zapewniał, że Błasik był trzeźwy, a samolot nie podchodził wielokrotnie do lądowania. Mówił o mistyfikacji i pancernej brzozie. Zapewnił wreszcie, że mgła ustępuje i zbliżamy się do prawdy.

Więcej

Przemysł terroryzmu
i moralność Zachodu
Bassam Tawil

Zdjęcie niemowlęcia w atrapie pasa samobójczego, znalezione w domu poszukiwanego terrorysty w Hebronie. (Zdjecie: IDF)

Jest oczywiste, że Zachód troszczy się o swoich obywateli; my troszczymy się o gloryfikowanie naszego przemysłu śmierci.

Wydaje się, że traktujemy naszych martwych inaczej niż martwi są traktowani na Zachodzie. Tutaj żadnego respektu nie składa się szahidowi [męczennikowi]; jest on spisany na straty. Służy tylko jako wymówka do nakręcania nienawiści, zamieszek, do gloryfikowania „oporu” i „dżihadu” – czyli zamachów terrorystycznych. Dlaczego przez długie lata naszych konfliktów na Bliskim Wschodzie, my, Palestyńczycy, nigdy nie interesowaliśmy się ciałami terrorystów palestyńskich zabitych podczas dokonywania zamachów terrorystycznych?

Więcej

Płaska Ziemia
w paskim umyśle
Steven Novella


Zainteresowanie koncepcją, że Ziemia jest płaska w ostatnich latach narasta. Muszę przyznać, że choć jestem zblazowanym sceptykiem, ten poziom samooszustwa nadal mnie zdumiewa. Naprawdę pokazuje, że nie ma praktycznie żadnych granic dla mocy rozumowania opartego na motywacji ani dla absurdalności wniosków, jakich to rozumowanie broni.

Poważni orędownicy płaskiej Ziemi naprawdę wierzą, że Ziemia nie jest kulą, ale płaskim dyskiem.

Więcej

Jak Algieria
straciła swoich Żydów
Lyn Julius

Portret algierskiego Żyda z 1885 roku

Kiedy wchodzisz na specjalną wystawę Żydów w Algierii w Musee d’Art et d’Histoire du Judaisme w Paryżu wita cię las aksamitnych worków zwisających z sufitu. Te worki mają bogate hafty lub  wtłoczenia z nazwiskiem chłopca wyszytym złotą lub srebrna nicią. Zwyczajowo rodzina daje chłopcu w prezencie taki worek, kiedy osiąga wiek bar micwy: zawiera on talit (szal modlitewny) i tefilin (filakterie).

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Opowieść o dwóch
krzywych dzwonowych
Bo Winegard i Ben Winegard

Arabowie pozwalają, by
prowadzono ich jak barany?
Fred Maroun

Bobry? To są szczuroskoczki,
a nie wiewiórki!
Jerry Coyne

Rosja wpędziła się
w Syrii w kozi róg
Władimir Frołow

Uzdrawianie wiarą
jest nieetyczne
Leo Igwe

Na kampusie:
priorytet mniejszości
Douglas Murray

Wrobieni
w „wolną wolę”
Lucjan Ferus

Mamy prawo zatruwać
umysły naszych dzieci
Bassam Tawil

Łysa tożsamość
na wybiegu
Andrzej Koraszewski

Głupota i bigoteria
“intersekcjonalności”
Alan M. Dershowitz

Dwie matki
jednego albatrosa
Carl Zimmer

Mosul, Gaza
i hipokryzja świata
Ben-Dror Yemini

Europejska DysUnia:
dobre idee, kiepscy ideolodzy
Noru Tsalic

Atak białych liberałów
na kolorowych dysydentów
Giulio Meotti

Menażeria błędów
statystycznych
Matt Ridley

Blue line
Polecane
artykuły

Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?



Rozdzielenie religii i państwa



Trwa ewolucyjne upokorzenie archeopteryksa



Trucizna, kamuflaż i tęcza ewolucji



Religia zdrowego rozsądku



Kto się boi czarnego luda?



Land of the pure



świecące ryby



Lewica klania sie



Nis zgubic



Religia pieklo



Nienawisc



Niedożywienie w Ugandzie



Ewolucja nieunikniona



Starty z powierzchni



Niewolnictwo seksualne



Miłość teoretycznie przyzwoitych



Psy nie idą do Nieba



Problem zielonych strachów



Antysemiccy Żydzi



Nowy gatunek homininów na czołówkach gazet.



Moc Chrystusa zmusza cię


Technika, konsumeryzm i papież


W obronie pesymizmu



Tracąc moją religię?



Ewolucja pomogła im...



Konstytucyjni demokraci