Prawda

Sobota, 21 kwietnia 2018 - 13:45

« Poprzedni Następny »


Lekcje historii z dziesiątków lat pod rządami islamizmu


Majid Rafizadeh 2018-03-02

Zdjęcie z egzekucji kurdyjskich mężczyzn i innych przez islamski reżim Iranu w 1979 r. To zdjęcie Jahangira Razmiego zdobyło nagrodę Pulitzera.
Zdjęcie z egzekucji kurdyjskich mężczyzn i innych przez islamski reżim Iranu w 1979 r. To zdjęcie Jahangira Razmiego zdobyło nagrodę Pulitzera.

W Iranie moje pokolenie, pierwsze po dojściu islamistów do władzy, nazywa się Spalonym Pokoleniem (po persku: Nasl-e Sukhteh). Nasze pokolenie zarobiło na tę nazwę, bo musiało znosić brutalność islamistycznego i teokratycznego reżimu od urodzenia do wieku dorosłego. Ta brutalność obejmowała bezlitosne działania reżimu, takie jak masowe egzekucje, aby umocnić swoją władzę, narzucanie barbarzyńskich i restrykcyjnych rządów, pranie mózgów dzieciom i indoktrynowanie młodszego pokolenia ekstremistyczną ideologią wpychaną rozmaitymi metodami, włącznie ze szkołami podstawowymiuniwersytetamikontrolowanymi przez państwo mediami, imamami i lokalnymi meczetami oraz propagowaniem sloganów, takich jak "Śmierć Ameryce" i "Śmierć Izraelowi".

Rozdzielono kobiety i mężczyzn. Nastolatkom nie pozwalano na zajęcia uważane za nieszkodliwe przez większość świata. Każdy rodzaj przyjemnej aktywności społecznej był zakazany, włącznie ze słuchaniem muzyki, tańczeniem, piciem, randkami, uczestnictwem kobiet w mistrzostwach szachowych (chyba że w hidżabie) lub chodzeniem na mecz piłki nożnej czy inne zawody sportowe, jeśli brali w nich udział mężczyźni. Jeśli powodowało to uśmiech, jeśli dawało nadzieję, to prawdopodobnie było sprzeczne z prawem, jak to w co można się ubrać, z kim wolno rozmawiać, czego wolno słuchać i czy modlić się i pościć podczas ramadanu, czy nie. Nawet najbardziej osobiste i prywatne rzeczy stały się sprawami kontrolowanymi przez reżim.


Głównym celem tych restrykcji i intensywnej kontroli ludności, szczególnie młodzieży, było szerzenie islamistycznej agendy reżimu w kraju i za granicą. Te prawa egzekwowano przez okrutne i krwawe kary, takie jak publiczna chłosta wraz z groźbami jeszcze gorszych konsekwencji, włącznie z kamienowaniem, publicznym wieszaniem i amputacjami kończyn. Moje pokolenie wychowało się w atmosferze terroru. Podczas gdy reszta świata stawała się bardziej nowoczesna i rozwinięta, my musieliśmy zmagać się z przestrzeganiem islamskich praw i restrykcji, niemożliwych do przestrzegania.  


Na moje pokolenie w Iranie należy patrzeć jak na lekcję dla Zachodu. Niemal każdy rząd i wszystkie grupy społeczne nie doceniały władzy, jaką mogą dzierżyć islamiści. Nie zauważano znaków ostrzegawczych. Nikt nie wierzył, że może zostać narzucona tak olbrzymia zmiana. Wielu nie doceniało zbrodni, jakie ci islamiści byli gotowi popełnić, by utrzymać się u władzy, kiedy ją już zdobędą. Do dzisiaj dowodzą, że nie ma granic dla ich okrucieństwa i braku człowieczeństwa, jak przeprowadzanie masowych egzekucji, egzekucje dzieci i ciężarnych kobiet, kamienowanie, amputacje, publiczne wieszanie, chłosty, tortury i gwałty, aby tylko zachować władzę.


Wielu nie doceniało strategii gładkich słów, jakiej przez lata używali islamiści, by zdobyć władzę. Radykalna grupa ajatollaha Chomeiniego oszukała wielu Irańczyków i społeczność międzynarodową, która uwierzyła, że są to pokojowi i boży ludzie. Kiedy już zdobyli władzę, prawda wyszła na jaw; wtedy jednak było już za późno, by nie dopuścić do tego, co się działo.


Pokolenie mojego ojca żyło w środowisku, w którym islamistyczna partia duchownych przebiegle przedstawiała się jako partia nie mająca żadnych złych zamiarów, wspierająca ludzi i niezainteresowana władzą. Przed rewolucją wielu Irańczyków nie sądziło, że partia Chomeiniego popełni potworności, jakie popełnia teraz, ani że będą mieli tak niezaspokojony głód władzy.


Kraj sądził, że jest na gładkiej drodze do demokracji i nie spodziewał się powrotu epoki barbarzyństwa. Także ówczesny prezydent USA, Jimmy Carter, uważał Chomeiniego za religijnego świętego męża. Według niedawno odtajnionych dokumentów administracja Cartera nawet torowała Chomeiniemu drogę powrotu do Iranu. Wielu międzynarodowej klasy uczonych, takich jak Michelle Foucault, wysoko ceniło islamską rewolucję. Entuzjazm Foucault widać w jego artykułach w europejskich gazetach, napisanych tuż przed i po rewolucji.  


Islamiści przedstawiali siebie jako przywódców ludu, duchowych i pokojowych. Kiedy jednak zdobyli władzę, rozpętało się piekło. Gdy tylko mieli kraj w żelaznym uścisku, zmienili biegi, by stać się jednym z najbardziej brutalnych reżimów w historii. Ujawnili swoje prawdziwe oblicze, gdy byli przy władzy; a w tym momencie nie było sposobu na zawrócenie wydarzeń.  


Setki tysięcy ludzi stracono po prostu za wyrażenie opinii. Wielu zginęło także za przestępstwa, których nie popełnili. Islamskie prawo (szariat) rządzącej partii szyickiej narzucono wszystkim. Kobiety zmuszono do noszenia hidżabu i odebrano im prawa. Nie  mogły już wyjechać z kraju bez pozwolenia swoich mężów. Kobieta nie mogła pracować w żadnym zawodzie, na który nie zgadzał się jej mąż. Świadectwo kobiety w sądzie, zgodnie z szariatem, jest warte połowę świadectwa mężczyzny. Kobiety mają zakaz edukacji do pewnych zawodów i ich wykonywania (jak np. bycie sędzią). Kobiety mają zabroniony wstęp na stadiony sportowe i nie wolno im oglądać męskich sportów. Kobiety dziedziczą połowę mniej w spadku niż ich bracia lub męscy krewni.  


Wielu zaszokowało to, że ta partia polityczna, która mówiła o religii pokoju, robi takie rzeczy. Irańczycy jednak nie tylko nie poddali się tym nowym prawom: powstali w proteście. To powstanie karane było torturami, gwałtami i śmiercią. Z reżimem gotowym na unicestwienie każdego, kto ośmielił się sprzeciwiać, ludzie nie mieli innego wyboru jak poddać się. Codzienne życie każdego było teraz pod bacznym okiem islamistów.


W okresie czterech miesięcy powieszono około 30 tysięcy więźniów politycznych tylko za podejrzewanie ich o lojalność wobec grup oporu przeciwko teokracji, głównie PMOI – akcja przeprowadzona w 1988 roku, która została praktycznie zignorowana przez media.


To tylko kilka przykładów potworności dokonanych przez islamistów po przechwyceniu przez nich ongiś rozwijającego się i modernizującego kraju. Informacja o ich zbrodniach wypełniłaby kilka książek. Choć można sądzić, że to wszystko jest straszne, trzeba zrozumieć, że rzeczywistość jest dużo straszniejsza. Islamska Republika Iranu stała się, według Human Rights Watch, liderem świata w egzekucjach dzieci. Legalny wiek zamążpójścia został zredukowany do 9 lat. Kobiety muszą mieć zgodę rodziców na wyjście za mąż, a dziewczęta nie mogą sprzeciwić się decyzji swojego opiekuna o wydaniu ich za mąż.  


Może być trudno uwierzyć, że taka mordercza siła mogła tak łatwo i szybko zdobyć władzę. Ważne jest zrozumienie, że islamiści i ich wyznawcy pracowali w społeczeństwie przez dziesięciolecia, by oszukać ludzi i sięgnąć szczytu. Przejęcie władzy w Iranie było starannie zaplanowane i nikt tego nie widział. Nie wolno niedoceniać cierpliwości islamistów w ich dążeniu do przejęcia całkowitego panowania nad społeczeństwem.


Mimo czytania o tym wszystkim wielu nadal uważa, że nie jest możliwe, by coś podobnego zdarzyło się w ich kraju. Nie rozumieją, że Iran jest przykładem, jak udane może być tak bezwzględne przejęcie władzy.


Widząc te przebiegłe i wyrachowane strategie islamiści w innych krajach, włącznie z Zachodem, stosują te same techniki w drodze do przechwycenia władzy. Jest to cichy, delikatny proces do momentu, kiedy budzisz się bez praw, w kulturze strachu i bez obietnicy, że będziesz żyć w wolności lub choćby do następnego dnia.


Obecnie islamiści, których niemal wszyscy lekceważyli, są u władzy od niemal czterdziestu lat; rozszerzyli swoją ekspansjonistyczną ideologię na inne narody i zdobyli pierwszą nagrodę z bycia wiodącym na świecie sponsorem terroryzmu, jak też znaleźli się wśród czołowych katów świata.


To jest lekcja historii, na ignorowanie której kraje zachodnie i nie-islamistyczne nie mogą sobie pozwolić. To nie jest tylko historia; to jest o tym, co może stać się w każdym momencie i w każdym kraju. To jest o tym, co dzieje się właśnie teraz, przed naszymi nosami – w Azji Wschodniej, Kanadzie, Ameryce Południowej i Europie. Jedyną obroną jest zrozumienie tego i przeciwstawienie się temu od samych podstaw, zanim będzie to miało okazję uwieść waszych polityków. Kiedy politycy zaczynają troszczyć się bardziej o swoją popularność niż o przyszłość kraju, do kierowania którym wybieracie ich, jesteście sprzedani. Kiedy islamiści kontrolują urny wyborcze, będzie coraz więcej kontroli nad waszym życiem, niszcząc każdą przyszłość, jaką planowaliście, i zostawiając kraj, który kiedyś kochaliście, w ruinach.


History Lessons from Years Under Islamism

Gatestone Institute, 17 lutego 2018

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Dr. Majid Rafizadeh


Wykładowca nauk politycznych na Harvard University, jest również przewodniczącym International American Council on the Middle East. Kontakt: Dr.rafizadeh@post.harvard.edu

Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj












Alergia
Hili: Mam alergię.
Ja: Na co?
Hili: W tej chwili na wszystko poza śmietanką.

Więcej

Wciągamy religię
w każdy aspekt naszego życia
Nader Hamami


Tunezyjski akademik Nader Hamami powiedział, że muzułmańska tradycja prawoznawstwa nie chce dopuścić do swobodnego, odpowiedzialnego i indywidualnego myślenia, które jest kamieniem węgielnym nowoczesnej myśli. „Żyjemy w XXI wieku z przedkopernikańską mentalnością, mentalnością, która poprzedza nowoczesność, która poprzedza wartości indywidualizmu, wolności i odpowiedzialności” – powiedział w egipskiej telewizji Al-Ghad TV 13 lutego.

Więcej

Palestyńczycy torturowani;
media milczą
Bassam Tawil

Na zdjęciu: Dr Ammar Dwaik (pośrodku), dyrektor generalny Niezależnej Komisji Praw Człowieka (Zdjęcie: ICHR)

Co dzieje się, kiedy Palestyńczycy mówią, że byli torturowani i naruszono ich wolności obywatelskie? Jeśli wskazują na Izrael jako sprawcę, media międzynarodowe prześcigają się w staraniach o dostarczenie tej informacji do najszerszej możliwie publiczności. Na tym sprawa się nie kończy. Organizacje praw człowieka i agendy ONZ potępiają Izrael za „łamanie” praw człowieka Palestyńczyków, a Rada Bezpieczeństwa zwołuje sesję nadzwyczajną, by potępić Izrael.

Więcej
Blue line

Mumia z Atakama
nie jest kosmitą
Steven Novella


W 2016 r. Steven Greer upublicznił swój film dokumentalny, Sirius, w którym próbuje pokazać głęboki spisek, by ukryć prawdę o kosmitach i darmowej energii. Część tego filmu dotyczyła możliwych dowodów na istnienie kosmitów, włącznie z mumią z pustyni Atakama, piętnastocentymetrową mumią czegoś, co wydawało się być zdeformowanym płodem. Greer i inni entuzjaści UFO sądzili, że mumia wygląda jak kosmita ze stożkowatą głową i dziwną budową. Z pewnością jest w tej mumii wiele anomalii, ale tylko wskazywanie na anomalie nie daje naukowych wniosków. Autorzy filmu zadali sobie wiele trudu, by podkreślić, że mumia nie jest mistyfikacją, ale pozostałościami żywego stworzenia.

Więcej

Finansowanie nauki
wysadzania się w powietrze
Douglas Murray

Zdjęcie: Zrzut z ekranu ilustracji do artykułu w Sunday Times pokazującego finansowanie przez rząd brytyjski palestyńskiej oświaty, która promuje przemoc, a szczególnie dżihad i zachęca do męczeństwa.

Badania przeprowadzone w 2016 roku przez OECD pokazały, że Wielka Brytania jest ostatnia na liście państw rozwiniętych pomagających finansowo w zwalczaniu analfabetyzmu w krajach rozwijających się. To samo badanie pokazało, że Brytyjczycy są przedostatni na liście wspierających nauczanie matematyki w Trzecim Świecie. (Niestety, również wśród brytyjskich studentów uniwersytetów jeden na dziesięciu ma kłopoty z rozumieniem czytanych tekstów i z matematyką.)

Więcej
Blue line

Feministyczna geografia
w Dartmouth
Jerry A. Coyne


Znana amerykańska uczelnia, Dartmouth University, ma na swojej stronie bibliotecznej długi dział, który nazywa “krótką definicją feministycznej geografii“. Wydaje się, że jest to wprowadzenie do tej dziedziny, jak również lista zasobów dla ludzi, którzy chcą zapoznać się z tą dyscypliną. Czytając to znajdziecie zwykłe obskuranckie i postmodernistyczne opisy, przesycone okropnym żargonem i straszące brakiem zrozumiałych zdań. Opis jest jednak wystarczająco jasny, by zrozumieć, że celem tej dziedziny jest nie tylko wniesienie feministycznej perspektywy do badań geograficznych, ale obalenie męskiej perspektywy, która obejmuje obiektywność w nauce. 

Więcej

Kto jest “uchodźcą”?
Żydzi a Palestyńczycy
Alan M. Dershowitz

Żydzi, którzy wiele lat temu przybyli do Izraela z Maroka, nie są już uchodźcami. Ani nie są nimi Palestyńczycy. Zdjęcie: Wikimedia Commons.

Wizyta w Maroku pokazuje, że roszczenia Palestyńczyków do “prawa powrotu” nie mają historycznej, moralnej ani prawnej podstawy.


Żydzi żyli w Maroku przez stulecia, zanim islam przybył do Casablanki, Fezu i Marrakeszu. Żydzi wraz z Berberami byli podstawą gospodarki i kultury. Obecnie ich historyczną obecność można zobaczyć głównie w setkach żydowskich cmentarzy i opuszczonych synagog, które są wszechobecne w miastach i miasteczkach w całym Maghrebie.

Odwiedziłem dom Majmonidesa, obecnie restaurację. Ten wielki żydowski filozof i lekarz nauczał na uniwersytecie w Fez. Inni żydowscy intelektualiści pomogli ukształtować kulturę Afryki Północnej od Maroko do Algierii, Tunezji i Egiptu. Przez te stulecia Żydzi zawsze byli mniejszością, ale ich obecność była odczuwana we wszystkich dziedzinach życia.


Obecnie są garstką w Maroku i zniknęli z innych krajów. Jedni dobrowolnie przenieśli się do Izraela po 1948 r. Wielu zmuszono do ucieczki groźbami, pogromami i dekretami prawnymi, i pozostawili za sobą nieruchomości warte miliardy dolarów oraz groby swoich przodków.

Więcej
wwi_book

Płońsk
miasto otwarte
Andrzej Koraszewski 


Dziwne miejsce na mapie Polski, miasto, w którym każdego roku pamięta się o dacie likwidacji tamtejszego getta, a uczniowie w tamtejszych szkołach znają tę datę, miasto dumne jest z tego, że tu właśnie urodził się pierwszy premier Izraela, Dawid Ben Gurion, miasto, którego burmistrz informuje na swojej stronie Facebooka, że ukazała się nowa książka księdza Adama Bonieckiego, ale informuje również o błąkającym się na ulicy psiaku, który albo szuka swojego domu, albo nowego domu i o urodzinach Andersena, które są Międzynarodowym Dniem Książki dla Dzieci, więc są znakomitą okazją, żeby dzieciom poczytać.

Więcej

Tajemny świat
Autonomii Palestyńskiej
Bassam Tawil

Na zdjęciu: “Prezydencki pałac” Mahmouda Abbasa za 17,5 miliona dolarów w pobliżu Ramallah. W obliczu krytyki tego projektu, Abbas postanowił zamienić pałac w olbrzymią bibliotekę narodową. (Zdjęcie: Palestinian Economic Council for Development and Reconstruction)

Raport opublikowany w ubiegłym tygodniu oferuje rzadki wgląd w tajny świat Autonomii Palestyńskiej (AP), która została utworzona w 1994 r. zgodnie z Porozumieniami z Oslo podpisanymi między Izraelem a OWP.

Od tego czasu AP, kierowana obecnie przez Mahmouda Abbasa, otrzymała miliardy dolarów w ramach pieniędzy pomocowych od USA, UE i innych krajów-darczyńców.

Można by oczekiwać, że zachodni darczyńcy obudzą się i zauważą, że palestyńscy przywódcy sprzeniewierzają pieniądze zachodnich podatników.

Więcej

Dlaczego odmawiamy
dostrzegania jaśniejszej strony
Steven Pinker


Według najnowszych danych ludzie żyją dziś dłużej i są zdrowsi, lepiej odżywieni, bogatsi, inteligentniejsi, bezpieczniejsi, bardziej powiązani z innymi – a równocześnie coraz posępniejsi na temat stanu świata. Kiedyś politolog John Mueller tak podsumował historię Zachodu: “Wydaje się, że ludzie po prostu przyjmują niezwykłą poprawę ekonomiczną i sprawnie znajdują nowe troski, o które można się martwić”. Jak możemy wyjaśnić pesymizm w świecie postępu?

Więcej

Bliskowschodnie dziennikarstwo
stadne: wszyscy zgadzają się
Richard Landes 


Jedną z ulubionych odpowiedzi dziennikarzy na zarzut stronniczości i uprzedzeń jest powtarzanie: “Jak długo wywołujemy równą złość obu stron, robimy dobrą robotę”. Jest to także ulubiona odpowiedź wśród dziennikarzy relacjonujących z konfliktu między Izraelem a jego sąsiadami. „Jesteśmy na właściwym kursie, bo obie strony się skarżą”. I istotnie, jest obszerny zbiór skarg “obu stron”, że prasa faworyzuje “drugą stronę”. W końcu, jak powiedział pewien korespondent „New York Timesa”, to wszystko jest o „walczących ze sobą narracjach” z“ziemi niewielu faktów”.

Więcej
Blue line

Wolność, rynek, innowacje
i wstawanie z kolan
Andrzej Koraszewski


Rosyjski publicysta, Fiodor Łukianow, pisze na łamach dziennika „Kommiersant”, że liberalizm nie zakorzenił się w Rosji. Wyjaśnia ten brak zainteresowania liberalizmem pragnieniem wstania z kolan, potrzebą odzyskania swojej pozycji w świecie, innymi słowy wielkomocarstwowymi aspiracjami Putina i jego wyborców. Łukianow pisze również o międzynarodowym handlu, ale raczej w aspekcie dąsów Putina na sankcje i lekceważenie Rosji.
Przypomniało mi to artykuł Kseni Zubachewej z 2016 roku pod znamiennym tytułem „Co uniemożliwia Rosji, by stała się gospodarką innowacyjną?” Artykuł napisany na marginesie Międzynarodowego Forum Ekonomicznego w Petersburgu, które zajmowało się m. in. pytaniem, jak techologiczne innowacje zdeterminują rozwój Rosji w najbliższych dekadach.

Więcej

Antysemityzm szaleje
w Turcji
Uzay Bulut


Członek parlamentu z ramienia rządzącej w Turcji partii wini Żydów za zamordowanie JFK, Żydzi są obwiniani za kurdyjskie referendum i za zaplanowanie nieurodzaju w ubiegłym roku. Jest tego oczywiście dużo więcej.


Kiedy zamieszkałe głównie przez Kurdów miasto Afrin, w północnej Syrii wpadło 18 marca 2018 w ręce tureckich wojsk, wielu tureckich użytkowników Twittera świętowało, wyrażało swoją radość wypisując antysemickie epitety pisali o kurdyjskich wojownikach PKK jako o “żydowskich sługusach”, żydowskich bękartach”, “kundlach Ormian i Żydów” i krypto-Żydach, - Ormianach – pontyjskich Grekach”, i temu podobne.

Więcej
Blue line

Człowiek w labiryncie iluzji.
Część VI.
Lucjan Ferus


Jest to ostatnia część cyklu opartego na książce Darryla Reanney’a Śmierć wieczności. Przyszłość ludzkiego umysłu, a zarazem ostatnia część napisanego wg niej mojego tekstu w 2009 r., zatytułowanego „Non omnis moriar”. Nadszedł więc czas na przedstawienie końcowych wniosków.

Więcej

Izraelski dylemat
afrykańskich migrantów
Sara Cowen i Daniel Pomerantz


Między 2006 a 2012 rokiem fala około 40 tysięcy afrykańskich uchodźców i migrantów ekonomicznych weszła do Izraela przez granicę egipską. Ogólnie sądzi się, że starający się o azyl pochodzą z Erytrei i Sudanu, choć trudno wykazać to z pewnością. Stworzyło to konflikt w społeczeństwie izraelskim. Niepokój z powodu rosnącej liczby przestępstw i o demograficzny charakter Izraela jako państwa żydowskiego spowodował poparcie dla deportacji. Tymczasem liczne protesty przeciwko deportacji podkreślają moralne zobowiązania Izraela wobec ludzi w potrzebie. 11 grudnia 2017 r. Kneset zatwierdził prawo, które wymaga, by ministerstwo spraw wewnętrznych deportowało afrykańskich azylantów z Izraela (głównie do Ruandy i Ugandy).

Więcej

Nieograniczona tania energia
zmieniłaby społeczeństwo
Matt Ridley

Stara kopalnia cyny w Kornwalii; ta kraina jest źródłem litu do fuzji jądrowej GETTY IMAGES

Do 2004 r. Wielka Brytania była netto eksporterem energii. Dzisiaj importuje niemal połowę swojej energii. Część tego, w postaci węgla i płynnego gazu ziemnego, pochodzi bezpośrednio z Rosji, która dostarcza także jednej trzeciej gazu do Europy przez rurociągi.

Bezprecedensowe „ostrzeżenie o niedoborach gazu” z 2 marca było ostrym przypomnieniem naszej zależności od importu. Na czym więc polega problem? Ludzkość na mnóstwo opcji zaopatrywania cywilizacji w energię w XXI wieku.

Więcej

“Obowiązek
nienawidzenia Brytanii”
Douglas Murray

Londyńska policja przed stacją metra Parsons Green po terrorystycznym zamachu bombowym Ahmeda Hassana 15 września 2017. (Image source: Edwardx/Wikimedia Commons)

Ahmed Hassan został w ubiegłym tygodniu skazany na minimum 34 lata  więzienia. We wrześniu zeszłego roku wsiadł do londyńskiego metra na linii District i zostawił w pociągu zrobioną przez siebie bombę. Na stacji Parson's Green urządzenie wybuchło. Na szczęście dla podróżnych, wśród których było wiele dzieci jadących do szkoły, wybuchł tylko detonator bomby. Stworzył kulę ognistą, która przebiegła pod dachem wagonu, przypalając włosy wielu pasażerów i powodując paniczną ucieczkę od miejsca wybuchu. Główny materiał wybuchowy bomby jednak, który był wypchany szrapnelami, włącznie ze śrubami, gwoźdźmi i nożami, nie wybuchł. Gdyby to zrobił Zjednoczone Królestwo widziałoby – po raz czwarty w ciągu kilku miesięcy – dziesiątki martwych ofiar, w tym dzieci, wynoszonych w czarnych workach.

Więcej

Niziutkie ciśnienie
i Nuż w bżuhu
Marcin Kruk


Spadło, czułem, że spadło i zmierzyłem. Faktycznie spadło, więc mówię do Ani, że coś niziutkie. Ania, jak zwykle spokojna zapytała – ile. Mówię, że 89 na 57. Przyznała, że to trochę mało i zaleciła przeczytanie wiadomości. Nie wiedziałem, które mogą mi pomóc, a Ania powiedziała, że też nie jest pewna, bo ona ich wszystkich unika ze względu na wysokie ciśnienie. Wybrałem wiadomości.gazeta.pl.  Czytam i mówię do Ani, że Macierewicz dał wywiad. Ania zapytała, czy coś powiedział, więc informuję ją, że powiedział, iż nie wie kto ich zabił, ale wie, co ich zabiło.

Więcej

Tchórzliwy profesor
i aktywiści, którzy uciekli
David Collier


Jednego dnia pojechałem do Glasgow i z powrotem. To było dość męczące i nie tak miał wyglądać ten dzień. O godzinie 19:00 na University of Strathclyde miałem wziąć udział w debacie z profesorem Henrym Maitlesem. Jeszcze zanim skontaktowano się ze mną, bym występował u nich broniąc twierdzenia, że Izrael nie jest państwem apartheidu, Henry Maitles już zgodził się wystąpić przeciwko tej tezie.

Jeszcze zanim wyruszyłem do Glasgow wiedziałem już, że Henry Maitles wycofał się. Potem dowiedziałem się, że „Szkoccy przyjaciele Palestyny” nie chcieli wyznaczyć żadnego zastępcy. Powiedziano mi jednak, że znajdą oponenta. Przez dwa dni kontaktowano się z kilkoma miejscowymi, antyizraelskimi akademikami i żaden z nich nie chciał lub nie mógł zająć tego miejsca.

Więcej
Biblioteka

Australijski arcybiskup odmawia
informowania o pedofilii księży
Jerry A. Coyne

Szubrawiec, arcybiskup Denis Hart

Jest zdumiewające, że po tylu pedofilskich skandalach i ukrywaniu niezliczonych przestępstw przez Kościół katolicki, nadal są hierarchowie, ludzie tacy jak arcybiskup Melbourne Denis Hart, który otwarcie mówi, że chce zamiatać pedofilię pod dywan, uważając, że wystarcza konfesjonał. Jego wykręty ciągną się już od pół roku i o ile wiem, nie zmienił stanowiska i nadal jest przeklętym arcybiskupem Melbourne.
Jak donosiła strona YourNewsWire.com oraz The Guardian, Hart, , odpowiedział na raport Australijskiej Komisji Królewskiej w sprawie Instytucjonalnej Odpowiedzialności za Seksualne Wykorzystywanie Dzieci.

Więcej

Ludobójcze rozruchy
czy demonstracje pokojowe?
Bennet Ruda (Daled Amos)


Obalimy granicę [z Izraelem] i wydrzemy im serca z ciał.
Przywódca Hamasu Jahja Sinwar, 6 kwietnia 2018, w Al Dżazira TV

Pokojowa demonstracja ma osiągnąć kulminację 15 maja – w dniu niepodległości Izraela 
NBC News, 5 kwietnia 2018


Jak zawsze, kiedy rozgrzewa się konflikt między palestyńskimi Arabami a Izraelem, znów widzimy drugą, równoległą historię: stronniczość mediów przeciwko Izraelowi. 
Weźmy, na przykład, “New York Times”...

Więcej
Blue line

„Globalna Spójność”:
nonsens na globalną skalę
Orac


Scientific Reports jest otwartym pismem on line publikowanym przez Nature Publishing Group i na tym polega problem. Problem wynika z tego, że wielu maniaków i szarlatanów widzi wątpliwej jakości naukę publikowaną w Scientific Reports i wierzy, że jest to odpowiednik „Nature”, jedno z najsłynniejszych i o największym wpływie pism naukowych, jakie istnieją. Zauważyłem Scientific Reports półtora roku temu, kiedy zobaczyłem opublikowane w tym piśmie badanie, które w zasadzie było torturowaniem myszy w imię pseudonauki. Wówczas przedstawiłem analogię, która zdecydowanie nie była pochlebna dla Scientific Reports. W zasadzie powiedziałem, że Scientific Reports chciało być jak odpowiedź “Nature” na “PLoS”, ale w rzeczywistości jest odpowiedzią na “Medical Hypotheses”, pisma słynnego z publikowania “spekulatywnych” artykułów o tym, jak szczepionki powodują autyzm i wielu innych naukowo podejrzanych tematów.

Więcej

Jestem syjonistą,
bo jestem lewicowcem
Fred Maroun


Zachodnia lewica jest coraz bardziej antyizraelska, ale dzisiejsza polityczna lewica jest tylko wypaczoną i fałszywą wersją prawdziwej lewicy.


Bycie na lewicy oznacza popieranie praw robotników, praw kobiet, praw LGBT, powszechnej opieki medycznej i rządowego interwencjonizmu w gospodarkę. Pod wszystkimi tymi względami, być może, poza ostatnim, Izrael daleko wyprzedza wszystkie inne kraje na Bliskim Wschodzie. Właściwie, nie ma nawet miary, według której można położyć Izrael i jego sąsiadów na tej samej skali. Tylko biorąc pod uwagę te kryteria, trzeba być w wielkim błędzie jako lewicowiec, by nie popierać Izraela.   

Więcej

Wreszcie
Sensowna dyskusja o “rasie”
Jerry Coyne i Greg Mayer


A przez “sensowną” rozumiem oczywiście dyskusję, która idzie zgodnie z moimi poglądami.
Często pisałem, że choć nie ma zamkniętych i silnie genetycznie odgraniczonych „ras” ludzkich, istnieją znaczące i statystycznie diagnostyczne różnice między populacjami, grupami etnicznymi czy jakkolwiek zechcesz je nazwać. Jest to sprzeczne z powszechnym, lewicowym poglądem, że rasy są wyłącznie „konstruktem społecznym” i nie mają żadnej biologicznej rzeczywistości.

Więcej

Szwedzka minister spraw
zagranicznych nie jest antysemitką
Stephen M. Flatow

Margot Wallström i bojownik o wolność i demokrację.

Unia Europejska  sponsoruje nielegalne budowle, o których wiedzą, że Izrael je zburzy, a potem minister spraw zagranicznych Szwecji oświadcza, że “dalsze wyburzenia hamuje proces pokojowy”. Czy może być większa chucpa?

“Jeśli jestem oskarżona o to, że jestem antysemitką za promowanie rozwiązania w postaci dwóch państw, to uważam, że to szkodzi debacie” – oświadczyła wyniośle szwedzka minister spraw zagranicznych w tym tygodniu.

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Nocna rozmowa z biskupem
o sensie życia
Andrzej Koraszewski 

Nieodwzajemniona miłość
Erdogana do Arabów
Burak Bekdil

Człowiek w labiryncie
iluzji (Część V)
Lucjan Ferus

Spotkanie na szczycie
Turcja-Iran-Rosja
Seth J. Frantzman

Co łączy Alt-Right
i Regresywną Lewicę
Jonathan Anomaly

Chrześcijanie Nigerii dzisiaj,
chrześcijanie Europy jutro
Giulio Meotti

Rolnictwo biodynamiczne:
antropozofia dla farm
Orac

Apartheid
w Judei i Samarii
Fred Maroun 

Mózg i kodowanie
predyktywne
Steven Novella

Muzułmańscy dysydenci
przeciw nienawiści
Andrzej Koraszewski 

Dziwaczne życie
seksualne żabnicy
Jerry A. Coyne

Co naprawdę znaczy
wizyta saudyjskiego księcia?
Ahmed Charai

Pseudonauka
i pseudoinformacja
Andrzej Koraszewski

Gdzie Alt-Right gubi się
w sprawie Żydów
Jonathan Anomaly i Nathan Cofnas

Człowiek w labiryncie
iluzji  (Część IV)
Lucjan Ferus

Blue line
Polecane
artykuły

WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?



Rozdzielenie religii i państwa



Trwa ewolucyjne upokorzenie archeopteryksa



Trucizna, kamuflaż i tęcza ewolucji



Religia zdrowego rozsądku



Kto się boi czarnego luda?



Land of the pure



świecące ryby



Lewica klania sie



Nis zgubic


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk