Prawda

Środa, 22 listopada 2017 - 17:34

« Poprzedni Następny »


Iran: “Izrael powinien być starty z powierzchni Ziemi”


Z materiałów MEMRI 2016-03-20

Doniesienia medialne informują, że pociski wystrzelone 9 marca były opatrzone napisem: “Izrael powinien być starty z powierzchni ziemi” po hebrajsku i w języku farsi (patrz zdjęcie poniżej).[2] 
Doniesienia medialne informują, że pociski wystrzelone 9 marca były opatrzone napisem: “Izrael powinien być starty z powierzchni ziemi” po hebrajsku i w języku farsi (patrz zdjęcie poniżej).[2] 

Doroczne manewry w Iranie (8-9 marca 2016 r.) w tym roku nosiły nazwę “Władza Prawoznawcy” (Eqtedar-e Velayat). Siły Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) wystrzeliły pociski balistyczne dalekiego zasięgu, włącznie z rakietami Qadr-F i Qadr-H o zasięgu odpowiednio 2 tysiące i 1,4 tysiąca kilometrów; odpalane z podziemnych silosów, rakiety Qiam, o zasięgu 800 kilometrów, jak również pociski średniego zasięgu Shahab-1 i Shahab-2. Uczestniczył w tych manewrach dowódca IRGC, Ali Dżafari oraz szef dywizji powietrznej i pocisków balistycznych, Amir Ali Hadżizadeh.[1] W związku z tymi ćwiczeniami z pociskami balistycznymi funkcjonariusze IRGC otwarcie grozili Izraelowi, mówiąc, że pociski są przygotowane do “zniszczenia syjonistycznego wroga”.


Na wideo Hadżizadeh pokazywał podziemną wyrzutnie rakietową i powiedział: „Te pociski balistyczne, które mają precyzyjne uderzenie, są głęboko pod ziemią. Kiedy są potrzebne, napełnia się je paliwem i przenosi do podziemnych silosów do wystrzelenia”. Według niego podziemne silosy na pociski IRGC są głównym elementem uzupełniającym „miasta pocisków” IRGC[3].


Niniejsze opracowanie stanowi przegląd wypowiedzi dowódców IRGC na temat potencjału pocisków balistycznych Iranu i ich zamierzonych celów:


Nasze pociski pokrywają terytorium okupacyjnego reżimu syjonistycznego


Dowódca IRGC, Ali Dżafari, powiedział 8 marca, że “przeprowadzanie tych ćwiczeń z wystrzeliwaniem pocisków balistycznych z różnych punktów Iranu jest zdecydowaną odpowiedzią na chełpliwość naszych wrogów w sprawie nakładania sankcji na Iran z powodu pocisków. Wystrzelone pociski pokazują tylko część potencjału podziemnych wyrzutni pocisków IRGC, które są rozbudowywane w całym Iranie.


Ćwiczenia Eqtedar-e Velayat spowodują, że nasi wrogowie zrozumieją, że solidność naszej obrony i bezpieczeństwa narodowego są nieprzekraczalnymi liniami i że nie mamy zamiaru prowadzić o nich negocjacji. Reżim Islamskiej Republiki Iranu uważa bezpieczeństwo w obliczu wrogości za najważniejszą sprawę i najwyższy priorytet… Niemal 100% naszej produkcji jest krajowa i nie polegamy na cudzoziemcach. Wzrośliśmy pod sankcjami i staliśmy się niezależni mimo nich.


Funkcjonariusze Iranu uważają potencjał pocisków IRGC za nieprzekraczalną granicę i mają na ten temat jeden pogląd. Także nasi wrogowie zrozumieli, że podnoszenie sankcji i naciski bezpieczeństwa nie mają wpływu na wzrost naszego potencjału. Dlatego narzucają sankcje ekonomiczne, żeby ograniczyć nasz potencjał pocisków balistycznych.


Ćwiczenia Eqtedar-e Velayat wysyłają informację o bezpieczeństwie Iranowi i sąsiadującym krajom w regionie. Bezpieczeństwo Iranu jest bezpieczeństwem krajów regionu i wszystkie nasze wysiłki mają na celu zachowanie naszego bezpieczeństwa narodowego.


W konfrontacji z naszymi wrogami palec IRGC jest zawsze na spuście. Wrogowie Rewolucji Islamskiej powinni bać się ryku pocisków IRGC.


Główne zagrożenie Iranu pochodzi ze strony syjonistów. Ci, którzy są najbardziej wrodzy wobec Iranu, naturalnie powinni najbardziej bać się tej gotowości i tego potencjału. Nasze pociski pokrywają całe terytorium okupacyjnego reżimu syjonistycznego, dlatego oni nas boją się najbardziej"[4].


Reżim syjonistyczny upadnie w najbliższej przyszłości


Zastępca dowódcy IRGC, Hossein Salami, powiedział na konferencji prasowej po wystrzeleniu pocisków 9 marca: „Jeśli wróg życzy sobie urzeczywistnić swoje złe zamiary wobec Iranu, musi wiedzieć, że nasze pociski są gotowe do wystrzelenia i gotowe do uderzenia go. Te pociski są produktem sankcji i im bardziej wzrastają te sankcje, tym bardziej będzie także wrastać ich rozwój.


Reżim syjonistyczny upadnie w najbliższej przyszłości. Hezbollah zgromadził ponad 100 tysięcy pocisków, podczas gdy Iran ma rozmaite pociski i zapasy dziesięć razy większe niż Hezbollah, i ta siła nie zostanie zatrzymana. Gromadzimy wiele pocisków balistycznych o różnych zasięgach, które mogą uderzyć w cele wroga w każdym momencie z różnych miejsc w Iranie.


Wczoraj wystrzeliliśmy pociski z podziemnych silosów, a dzisiaj wystrzeliwujemy je z środka Iranu. Celem tych ćwiczeń jest zademonstrowanie naszego pragnienia obrony i odstraszenia. Nasz potencjał magazynowy jest mniejszy niż nasz potencjał produkcyjny. Przekazujemy całe nasze doświadczenie i wszystkie nasze osiągnięcia operacyjne, naukowe, taktyczne i strategiczne naszym braciom w świecie islamskim i na froncie oporu przeciwko Ameryce, Izraelowi i ich regionalnym sojusznikom"[5].


Te pociski są irańskie, ale należą do ludów palestyńskiego, libańskiego, syryjskiego i irackiego…


Dowódca dywizji powietrznej i pocisków balistycznych IRGC, Amir Ali Hadżizadeh, powiedział po wystrzeleniu pocisków 9 marca 2016 r.: „Te możliwości są produktem sankcji wroga i im bardziej wzrastają sankcje, tym bardziej wzrasta również nasza reakcja, postęp i potencjał. Po JCPOA wrogowie celują w narodowe bezpieczeństwo irańskie. Sankcje z powodu pocisków narażają na szwank bezpieczeństwo Iranu, ale broni go IRGC…


Te pociski są całkowicie irańskie, ale należą także do ludów palestyńskiego, libańskiego, syryjskiego i irackiego i do wszystkich uciskanych ludów na świecie. Nie chcemy rozszerzać granic państwa, ale pomóc uciskanym przeciwko złu. Każdy, kto chce tyranizować uciskane narody muzułmańskie, musi wiedzieć, że grożą im te pociski. Nie używamy tych pocisków przeciwko grupom terrorystycznym, mimo że jest to możliwe.


Izrael jest obecnie otoczony przez państwa islamskie i jego oczekiwana długość życia jest mała. W wojnie upadnie zanim te pociski zostaną wystrzelone.


Wierzymy we wrogość Ameryki i przypisujemy temu wagę. Nie zaczniemy wojny, ale też nie damy się zaskoczyć. Dlatego rozmieściliśmy nasze narzędzia wojny w miejscu, którego nie można zniszczyć według kaprysu wroga i dlatego możemy prowadzić długą wojnę.


Dla nas zło Izraela jest całkowicie jasne i nasze pociski o zasięgu 2 tysięcy kilometrów mają na celu konfrontację z odległym reżimem syjonistycznym. Rozbudowujemy nasze tunele i silosy, i odpowiemy ostro na szaleństwo wroga"[6].


Nawet bomba atomowa nie może zniszczyć naszych tuneli


Hadżjizadeh powiedział agencji informacyjnej Tasnim, że „w wielu wypadkach IRGC pomaga rządowi w projektach tuneli na dużą skalę. Przez 31 lat pracowaliśmy dniem i nocą nad budową tuneli. Zbudowaliśmy także magazyny pocisków, silosy i inne instalacje podziemne…


Musimy być silni, żebyśmy mogli obronić naród irański. Nie możemy pozwolić obcym elementom na łatwe tworzenie problemów dla naszego ludu. Obecnie Iran jest bezpieczny. Bezpieczeństwo naszego ludu jest dla nas nieprzekraczalną granicą i w tej sprawie nie dotrzymujemy żadnych umów z nikim i IRGC tego nie zaniedbuje.


Ludzie zaakceptują biedę, ale nikt nie zgodzi się na zagrożenie naszego bezpieczeństwa. Dlatego Madżlis i rząd muszą pomóc nam wzmocnić nasz potencjał obronny i pocisków w nadchodzących latach…


Mamy szerokie doświadczenie w budowie tuneli i jesteśmy pewni, że nawet jeśli uderzy w nie bomba atomowa, nie zostaną zniszczone. Wykopaliśmy te tunele pod górami i mają wysoką ocenę bezpieczeństwa.


Duża liczba naszych jednostek jest w pogotowiu przez całą dobę i nie znają pojęcia urlopu. Część naszych pocisków jest w pionie i gotowa do wystrzelenia… Oficerowie mają autoryzację atakowania i natychmiast po ataku mogą odpowiedzieć przez natychmiastowe wystrzelenie setek pocisków na wyznaczone cele.


Jest całkowitym błędem sądzenie, że Ameryka może nadzorować nasze miasta pocisków. Niektórzy przypisują znaczenie Ameryce, ale Ameryka nie jest taka silna. Być może niektóre z naszych tuneli mogą zostać zidentyfikowane, a z pewnością nie mogą zostać zniszczone.


Dla nas Ameryka jest niczym, ponieważ jesteśmy bardzo kompetentni i ona nie potrafi z nami walczyć. Amerykanie są tak słabi, że w 2009 r., kiedy chcieli opuścić Irak, martwili się o wyjście bez doznania krzywdy. Wysłali irackiego pracownika z ambasady amerykańskiej w Iraku i poprosili IRGC o pomoc, żeby ich żołnierze mogli wycofać się z godnością. Kiedy ten pracownik wrócił do Iraku, ambasador amerykański czekał na niego na lotnisku w Bagdadzie, żeby usłyszeć, co powiedział Iran…


Zdobyliśmy umiejętność produkowania pocisków ze skomplikowanymi mechanizmami… Nawet jeśli otoczą Iran murem, nasza produkcja pocisków nie ustanie. Nie potrzebujemy pomocy żadnego kraju"[7].


Jako przytyk do prezydenta Rohaniego, który odwiedził Francje i pozował do fotografii przed samolotem francuskim, Hadżizadeh powiedział: "Niektórzy robili zdjęcia pamiątkowe z francuskim Airbusem, ale my robimy zdjęcia z naszym irańskimi produktami, które są źródłem naszej dumy i honoru"[8].


Hadżizadeh i Salami z reporterami irańskimi przed pociskiem balistycznym w tle
Hadżizadeh i Salami z reporterami irańskimi przed pociskiem balistycznym w tle

Iran ma miasta pocisków, podziemne silosy i tysiące pocisków


Jadollah Dżavani, doradca przedstawiciela Chameneiego w IRGC, powiedział 9 marca 2016 r.: „Te ćwiczenia pokazują siłę odstraszania i wieloaspektowy potencjał obronny sił zbrojnych, szczególnie IRGC, które mogą zetrzeć się z każdym zewnętrznym zagrożeniem militarnym dla Rewolucji Islamskiej…


Eksperci wojskowi plasują Iran na czwartym miejscu pod względem siły pocisków… Po Ameryce, Rosji i Chinach Iran jest czwartym krajem, który posiada podziemne instalacje pocisków balistycznych…


Wystrzeliwanie pocisków balistycznych IRGC z podziemnych silosów daje wyraźną informację wrogom narodu irańskiego. Ryk pocisków balistycznych IRGC jest zdecydowaną odpowiedzią narodu irańskiego na sankcje nałożone na niego w sprawie pocisków. Jeśli jacyś wrogowie myśleli, że JCPOA i sankcje na pociski mogą ograniczyć siłę obronną Iranu, te ćwiczenia pokazały, że te myśli są sprzeczne z rzeczywistością… Informacja jest wyraźna: marzenie Ameryki o ograniczeniu potęgi obronnej Iranu, szczególnie jego siły pocisków, nigdy się nie spełni, ale  w miarę upływu czasu pociski Iranu zyskają na jakości, zasięgu, celności i skuteczności… Naród irański jest zdecydowany zachować swoją siłę odstraszania i codziennie dodawać do jej solidności.


Pokazanie miast pocisków i rozbudowywanie ich do głębokości 500 metrów pod ziemią w wielu miejscach w Iranie, jak również budowanie wyrzutni pocisków i magazynowanie w tych miastach tysięcy pocisków o rozmaitych możliwościach, wskazuje, że te miasta zatrudniają tysiące profesjonalnych ekspertów, którzy posiadają ducha dżihadu i myślenie Basidż. Te siły są przygotowane na odpowiedź każdemu najeźdźcy. To w sposób widoczny wzmacnia siłę obronną i odstraszającą Iranu.


Strach wrogów przed rykiem pocisków IRGC jest wyraźnie widoczny w ich wysiłkach, by nałożyć sankcje za pociski w celu ograniczenia programów obronnych Iranu. Wrogowie muszą wiedzieć, że istnieje fundamentalna różnica między pokojowym programem nuklearnym, a programem obronnym pocisków Iranu. Najważniejszą różnicą jest to, że program nuklearny jest otwarty do dyskusji, podczas gdy program pocisków i inne obronne posunięcia militarne Iranu nie są. Żaden naród nie może zgodzić się na prowadzenie negocjacji z wrogami o jego środkach obronnych. Przesłanie ćwiczeń  Eqtedar-e Velayat podkreśla tę sprawę wobec wrogów"[9].


Poniżej zdjęcie pocisku dalekiego zasięgu Qadr-H o zasięgu 1,4 tysiąca kilometrów. Pocisk został wystrzelony z gór Alborz we wschodnim Iranie na wybrzeże Makran w południowym Iranie w pobliżu Zatoki Omanu. Pocisk waży 17 ton, ma 16 metrów długości i nosi dającą się odłączyć głowicę bojową o wadze 650 kilogramów.[10]  



Przypisy (nie spolszczone):

[1] Fars, Tasnim (Iran), March 8, 2016.

[2] Twitter.com/alialimadadi110, March 9, 2016.

[3] For more on Iran's "missile cities," see for example MEMRI TV clip No. 5107, Iran Unveils Bases with Long-Range Missiles under Iranian Cities, October 14, 2015.  For a detailed report on Iran's missile program, see MEMRI Inquiry and Analysis No. 1135, Iranian IRGC Missile Unit Commanders: We've Developed 2,000-km Range Missiles And Equipped Hizbullah With 300-km Range Missiles; Fars News Agency: Israel's Illusions About Its Natural Gas Fields Will Be Buried In The Mediterranean, December 4, 2014.

[4] Fars (Iran), March 8, 2016.

[5] Fars (Iran), March 9, 2016.

[6] Fars (Iran), March 9, 2016.

[7] Tasnim (Iran), March 9, 2016.

[8] Tasnim (Iran), March 9, 2016.

[9] Javan (Iran), March 9, 2016.

[10] Fars (Iran), March 9, 2016.

 

Źródło: MEMRI, Specjalny komunikat nr 6349, z 16 marca 2016        

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska                                                           

 

 


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
1. dziwne porozumienie z Iranem mieczyławski 2016-03-20








Książka
Hili: Podłoga jest jak otwarta ksiażka.
Ja: To znaczy?
Hili: Nie zawsze daje się zrozumieć.

Więcej

Ewolucja przyłapana
na gorącym uczynku
Steven Novella


Hipoteza, że życie, jakie obecnie znajdujemy na Ziemi, jest wynikiem biologicznej ewolucji od wspólnego przodka przez miliardy lat, jest poparta taką górą dowodów, że może być traktowana jako ustalony fakt naukowy. Ponadto, jest to obecnie fundamentalna, porządkująca biologię teoria. 
To nie powstrzymuje ideologicznie motywowanych zaprzeczeń. Są ludzie, który byli systematycznie wprowadzani w błąd w sprawie dowodów i samej natury nauki. To, co sądzą na temat ewolucji, zaczerpnęli z drugorzędnych źródeł. Jednym z powszechnych kłamstw, jakie im powtarzano wielokrotnie, jest to, że brak przejściowych skamieniałości. 

Więcej

Zmowa Europy z Palestyńczykami
w zawłaszczaniu ziemi
Ruthie Blum

Nielegalne budowy palestyńskie w okolicach Jerozolimy.

Osiem krajów europejskich – członków inicjatywy o nazwie West Bank Protection Consortium – w, jak to sami nazywają, “bezprecedensowym posunięciu”, ogłosiło niedawno, że wysłały list do rządu izraelskiego, domagający się zwrotu 30 tysięcy euro. Według Belgii, Francji, Włoch, Hiszpanii, Szwecji, Luksemburga, Irlandii i Danii to była suma wydana przez Konsorcjum na materiały dostarczone do dwóch budynków (modułowych klas szkolnych wyposażonych w panele słoneczne) zbudowanych przez Palestyńczyków i Beduinów na Zachodnim Brzegu, a rozebranych przez Izrael pod koniec sierpnia.
Czego jednak te kraje europejskie nie wspomniały, to faktu, że te budowy były nielegalne i w ogóle nie powinny się rozpocząć.

Więcej
Blue line

Przypowieść o Janie
i Fortepianie
Marcin Kruk


Ożeszku – wrzasnął Fortepian, a poproszony o zachowanie czystości języka ojczystego, spojrzał z niewinną miną i odwołał się do taktyki znanych użytkowników Twittera: „Psze pana, ja tylko rozmawiałem z moim orzeszkiem laskowym”.

Janie – powiedziałem, ignorując jego ksywkę, Janie, czy słyszysz swoje imię? Znajdująca się bliżej nas część wirującego tłumu zwolniła ruch i nastawiła uszu. Fortepian patrzył na mnie niepewnie. „Słyszę, psze pana”.

Więcej

Wróg otwiera
bramę
Times of Israel

Syryjskie matki i dzieci wsiadają do autobusu, jadącego do izraelskiego szpitala, z reportażu telewizyjnego nadanego 19 listopada 2017 (zrzut z ekranu, Hadashot News)

Izraelska Armia Obronna (IDF) pozwoliła izraelskiej ekipie telewizyjnej filmować otwarcie przejścia granicznego do Syrii i wpuszczenie grupy matek z dziećmi, które zostały przetransportowane do izraelskiego szpitala na leczenie.

Reportaż, nadany w niedzielę wieczorem przez Hadashot News, zawierał wywiady z syryjskimi matkami.

Izrael, który prowadzi także szpital polowy na granicy i wysyła pomoc humanitarną do Syrii, od momentu, kiedy zaczął ofiarować pomoc medyczną w trakcie wojny domowej za swoją granicą, leczył trzy tysiące Syryjczyków, z czego niemal tysiąc było dziećmi z chronicznymi chorobami.

Więcej
Blue line

Dymią kominy,
dym nad Dąbrową…
Andrzej Koraszewski 


Klimat to poważna sprawa. Nie jestem specjalistą, żyję w tym  klimacie, oddycham, czytam, wyczuwam klimat. W dzieciństwie uczyłem się wiersza o dymieniu kominów, które to dymiące kominy miały mnie napawać dumą. Kominy faktycznie dymiły, oddychać było coraz trudniej, ale z jakiegoś powodu towarów w sklepach nie przybywało. W gazetach wyjaśniano to na różne sposoby, wskazując głównie na winy kapitalizmu, a w domu otrzymywałem wyjaśnienie, że tak właśnie działa socjalizm, dymi i tyle. Po cichu mówiono, że w kapitalizmie ludziom żyje się lepiej, z czego mogło wynikać, że tam kominy dymiły bardziej. Różne rzeczy się waliły, ale teraz wiemy z całą pewnością, że cała reszta się zawali z powodu tych dymiących kominów. Mamy globalne ocieplenie oraz zapewnienia, że to globalne ocieplenie to kara za dymiące kominy. Globalne ocieplenie jest faktem, grzech dymienia również, podobno można się spierać o to, jaki jest związek między grzeszeniem a ociepleniem. Jednak spieranie się o związek między grzechem i rzekomą karą za grzechy nigdy nie było mile widziane. Jesteśmy grzeszni, lubimy być winni, a nasze poczucie winy jest czasami zręcznie wykorzystywane przez polityków i nie tylko przez polityków. Mamy w ręku niezbite fakty, temperatura rośnie, a my dymimy.

Więcej

Kanarek w kopalni
- powrót antysemityzmu
Ludwik Lewin 


We Francji lubi się cytować zdanie ojca wielkiego Emmanuela Levinasa, który powiedzieć miał, radząc synowi wyjazd z Litwy – „kraj, który staje się całkowicie rozdarty i podzielony po to by bronić honoru małego żydowskiego oficera, jest krajem, do którego trzeba wyjechać”. Rzadziej przypomina się tam, że to po procesie kapitana Dreyfusa, pewien wysłannik wiedeńskiej gazety, doszedł do wniosku, że jeśli nawet we Francji oskarża się Żyda o zbrodnie, których na pewno nie popełnił, to znaczy, że Żydzi muszą mieć własne państwo. Dziennikarz nazywał się Theodor Herzl.

Więcej
wwi_book

Fałszywi prorocy.
Część IV
Lucjan Ferus

Charles Taze Russell założyciel nowej religii.

Biorąc pod uwagę, iż niniejszy cykl nosi tytuł „Fałszywi prorocy”, który zapożyczony jest z Biblii: „Znaleźli się fałszywi prorocy wśród ludu tak samo, jak wśród was będą fałszywi nauczyciele, którzy wprowadzają wśród was zgubne herezje” (BT 2P 2,1), w tym tekście będę chciał wykorzystać fragmenty rozdziału „Russell i Badacze Pisma Świętego”, który pokazuje w jakich okolicznościach doszło do powstania ruchu religijnego, który z czasem przyjął nazwę Świadków Jehowy. 

Zanim przejdę do meritum, opiszę pewne wydarzenie, które ostatnio miało miejsce, a którego wymowa wiąże się z tematyką prezentowaną w tym cyklu. Otóż wczoraj odwiedzili mnie ponownie Świadkowie Jehowy. 

Więcej

Zachować żydowskie
państwo
Vic Rosenthal


Dla jego mieszkańców Izrael wydaje się być normalnym narodem z kłótniami politycznymi, problemami społecznymi, popularną kulturą i oczywiście z codziennymi zajęciami zarobkowania na życie i wychowania dzieci. Ale od zewnątrz – w salach ONZ i niezliczonych organizacji, rządów, mediów i osobliwych rad, gdzie jest widziany jako parias, który nie powinien istnieć, w żadnym razie nie jest normalny. Nazistowskie idee skorumpowanego i korumpującego Żyda przesunięto na wyższy szczebel abstrakcji i stosuje się je teraz do państwa żydowskiego. W licznych miejscach planuje się osłabienie go i w ostatecznym rachunku, zniszczenie, czasami planują to wzajemni wrogowie, którzy nigdy nie zgadzają się co do niczego innego.

Więcej

Dziwaczny
skrzydłoszpon rogaty
Jerry A. Coyne


en tweet nie jest od czytelnika ale od ilustratorki tekstów przyrodniczych Jessiki Roux via Matthew Cobb.

Kiedy go zobaczyłem, myślałem, że jakiś dowcipniś przykleił ptakowi rogi. Ale nie, skrzydłoszpon rogaty jest prawdziwym ptakiem! Tak twierdzi Wikipedia!

Więcej

Kto płaci Palestyńczykom
rzucającym kamienie!
Stephen M. Flatow


Kiedy amerykańskie nastolatki zostają skazane za rzucanie kamieniami, rząd USA w żaden sposób ich nie nagradza. Kiedy jednak dzieje się to w Izraelu, sprawy mają się zupełnie inaczej.


Dwie Izraelki, które przejeżdżały przez palestyńskie miasto, niemal zostały zabite w zeszłym tygodniu przez grupę nastolatków. Tymczasem we wschodnim Michigan innej grupie nastolatków udało się zabić przejeżdżającego kierowcę przejeżdżającego samochodu.
Atakujący, choć oddzieleni 10 tysiącami kilometrów, mieli jedną rzecz wspólną – wybór broni. Jedni i drudzy używali kamieni.

Więcej
Blue line

Kampania dezinformacji
grup anty-GMO
Isaac Ongu


Jak grupy aktywistów anty-GMO stały się tak skuteczne w niedopuszczaniu do wprowadzania nowych produktów, z których wiele daje widoczne korzyści w postaci wyższych plonów, redukcji chorób roślin i lepszych wartości odżywczych? Alliance for Food Sovereignty in Africa (AFSA) [Sojusz na rzecz Suwerenności Żywnościowej w Afryce], dobrze finansowana organizacja sprzeciwiająca się GMO, która gromadzi większość anty-GMO organizacji na kontynencie, jest tu świetnym przykładem.

Więcej

Lament nad narodem
z lewego łoża
Fred Maroun

Beirut, zamach w dzielnicy szyickiej.

Płaczę nad Libanem nie tylko z powodu wojny domowej, syryjskiej inwazji i dwóch wojen z Izraelem, które przyniosły Libanowi dewastujące żniwo ofiar ludzkich i  strat materialnych i spowodowały ucieczkę wielu jego obywateli do innych krajów na całym świecie, ale także płaczę nad przyszłością Libanu, w której będzie więcej wojen, więcej krwi, więcej łez i więcej zniszczenia.

Od kiedy pojawiły się w Libanie pozarządowe siły zbrojne, kraj był niestabilny. Poza Izraelem Liban jest jedynym krajem w tym sąsiedztwie z systemem politycznym, który można uważać za dość demokratyczny.
Nie jest doskonały, ale to mógłby być dobry początek. Ten system jednak nie może oprzeć się zbrojnym milicjom, które narzucają swoją wolę przemocą.

Więcej
Blue line

Niecne chochliki
naszej pamięci
Steven Novella


“Oceania prowadzi wojnę z Eurazją; a więc Oceania zawsze prowadziła wojnę z Eurazją”.

– George Orwell


W klasycznej książce Orwella, Rok 1984, totalitarne państwo kontroluje informacje i używa władzy do obsesyjnego zarządzania społeczną percepcją. Nalegali na akceptację tego, że państwo jest konsekwentne – nigdy nie zmienia poglądów ani nie zaprzecza sobie. To opierało się na założeniu, że zmiana poglądu jest oznaką słabości. Jest przyznaniem do wcześniejszego błędu lub pomyłki.

Więcej

Iran próbuje zamienić
państwa arabskie w widma
Amir Taheri

Odchodzący premier Libanu, Saad Hariri. (Zdjęcie: kremlin.ru)

Jeśli historia jest sceną, na które rozgrywa się los narodów, wiedza o tym, kiedy wejść na scenę, a kiedy się wycofać, ma kluczowe znaczenie. Znalezienie się w złym miejscu o złym czasie, lub, co gorsza, w złym towarzystwie, może prowadzić do straty twarzy i katastrofy.

Takie mogły być niektóre z myśli odchodzącego premiera Libanu, Saada Haririego, kiedy zdecydował się zrezygnować raczej niż udawać, że sprawuje urząd bez możliwości robienia tego w skuteczny sposób. Harriri zrozumial, że piastował urząd, ale nie miał władzy. 

Więcej

Czy wielokulturowość
jest utopią?
Andrzej Koraszewski


Tytułowe pytanie jest niemal groteskowe. Wielokulturowość towarzyszy nam od czasu pierwszych handlowych osad, by rozwinąć się w kulturę w pierwszych imperiach, a w naszych czasach globalizacji, komunikacji lotniczej i nasilającej się migracji jest zjawiskiem nieuniknionym. Izolowane społeczności to przeszłość (która nawet w przeszłości była rzadkością). Czym się różni dzisiejsza wielokulturowość od tej w Babilonii, w starożytnej Aleksandrii, w Atenach, czy w Rzymie? Przede wszystkim tym, że dociera również do najdłużej izolowanych miejsc na świecie.

Więcej

Amerykański plan pokojowy
dla Bliskiego Wschodu?
Bassam Tawil

Abbas podczas poprzedniej wizyty w Arabii Saudyjskiej 23 lutego 2015 r. na spotkaniu z królem saudyjskim Salmanem. (Zdjęcie: Thaer Ghanaim/PPO via Getty Images)

Palestyńczycy mają respect dla pieniędzy swoich arabskich braci. Brakuje im jednak respektu dla szefów państw arabskich i dla władz i rodzin królewskich w tych krajach. Ważne jest wzięcie tego pod uwagę w świetle narastających pogłosek o staraniach Arabii Saudyjskiej, by pomóc administracji Trumpa w promowaniu wszechstronnego planu pokojowego na Bliskim Wschodzie, którego szczegóły pozostają nęcąco tajemnicze.

Więcej

BBC znowu błędnie
przedstawia ewolucję
Jerry Coyne



Wojciech Moskal informuje w „Gazecie Wyborczej” o sensacyjnym odkryciu „pierwszego przodka człowieka”. Może nie popełniłby tego błędu, gdyby zauważył wydaną właśnie książkę Daniela Dennetta „Od bakterii do Bacha. O ewolucji umysłów”. Ten sam błąd już w tytule popełniła Helen Briggs, autorka informacji na portalu BBC, która, jak wynika z treści doniesienia, chciała napisać o pierwszym ssaczym przodku człowieka, jednak Jerry Coyne zwraca uwagę, iż nawet to jest błędem, który nie powinien być serwowany przez piszących o nauce.

Więcej

Dawa: sianie
nasion nienawiści
Judith Bergman

Urodzona w Somalii muzułmańska dysydentka, Ayaan Hirsi Ali, napisała w swojej niedawno wydanej książce, że na Zachodzie ostatecznym celem dawa „jest zniszczenie politycznych instytucji wolnego społeczeństwa i zastąpienie ich szariatem”. (Zdjęcie: Ian Waldie/Getty Images)

Podczas gdy Zachód zajęty jest walką z "mową nienawiści", "islamofobią" i grupami zwolenników białej supremacji, równocześnie wydaje się bardziej niż chętny do ignorowania  szerzącej się muzułmańskiej mowy nienawiści i postawy supremacji wobec nie-muzułmanów.

To szerzenie mowy nienawiści ujawnia się szczególnie w procesie dawa, muzułmańskiej praktyce głoszenia wiary i nawracania, czego rezultaty oglądaliśmy w tym tygodniu w zamachu terrorystycznym w Nowym Jorku. 

Więcej
Biblioteka

Akceptujących zmianę klimatu
też nazywa się “negacjonistami
Bjorn Lomborg


Al Gore wdał się niedawno w wiele mówiącą sprzeczkę z dziennikarzem. Ross Clark ze „Spectatora” chciał spytać go o podnoszenie się poziomu wód morza w Miami, sugerowane w jego nowym filmie “An Inconvenient Sequel”. Dziennikarz zaczął wyjaśniać, że konsultował się z specjalistą w kwestii poziomu morza z Florida International University, Shimonem Wdowinskim. Gore odpowiedział: “Nigdy o nim nie słyszałem – czy jest negacjonistą?” A potem zapytał dziennikarza: „Czy pan jest negacjonistą?”

Więcej

Ignorujemy islamizm
na własną zgubę
Fred Maroun

Meczet w Gatineau w Quebecu. Niepokój obywateli najwyraźniej budzi nie zasłanianie twarzy jako coś abstrakcyjnego, ale religijny radykalizm, jaki ono sugeruje, pisze Fred Maroun. Zdjęcie: Wikimedia Commons

Quebec uchwalił niedawno prawo zakazujące zasłaniania twarzy ludziom, którzy dostarczają lub otrzymują usługi społeczne, co rozpaliło na nowo debatę w całej Kanadzie o zakazaniu burki i nikabu. Niektórzy ludzie oskarżyli polityków Quebecu o atakowanie muzułmanów. Znajomość historii i kultury Quebecu zaprzecza jednak tym oskarżeniom. Istnieje problem, kiedy kobiety czują się zmuszone do podporządkowania się najbardziej konserwatywnym i patriarchalnym regułom, jakie wymyślono. Fakt, że wielu mieszkańców Quebecu uważa to za problem, nie jest objawem nietolerancji.

Więcej
Blue line

Fałszywi prorocy,
Część III.
Lucjan Ferus

Jean Effel \

W niniejszej części chciałbym przedstawić niektóre twierdzenia Świadków Jehowy, uznawane przez nich za prawdy religijne, mimo tego, że nie każda z nich ma potwierdzenie w Biblii, będące zatem ich interpretacją. Pierwszą z tychże „prawd” już opisałem w poprzedniej części, a jest to wyznawany przez ŚJ pogląd, iż Jezus mówiąc do uczniów, iż jeszcze za ich życia zapanuje królestwo Boga na Ziemi, miał na myśli czasy po 1914 r. naszej ery, a nie czasy za jego życia.

Więcej

Co dzieje się
w szkołach UNRWA
David Bedein

Palestyńscy uczniowie ćwiczą w terrorystycznych tunelach, do których wejście jest często bezpośrednio pod ich szkołami. (Zdjęcie:REUTERS)

UNRWA potępiła działania Hamasu pod szkołami UNRWA. 


Niemniej UNRWA milczy w sprawie działań Hamasu wewnątrz szkół UNRWA.    


Hamas, uznany za grupę terrorystyczną przez USA, ONZ, UE, Wielka Brytanię, Kanadę i Australię, od 1999 r. wygrywa kolejne wybory na przywództwo zarówno związku pracowników UNRWA, jak związku nauczycieli UNRWA.

Hamas wpływa na pokolenia potomków uciekinierów z wojny 1948 r., by walczyli w dżihadzie – świętej wojnie - o “prawo powrotu”, czyli odebrania wsi arabskich, które istniały przed 1948 rokiem.  

Więcej

Święto niepodległości,
czyli bal sykofantów
Andrzej Koraszewski


Owszem, wybiliśmy się na niepodległość, nie można powiedzieć, nawet dwa razy, ale z jakiegoś powodu nasze święto niepodległości sprawia wrażenie Halloween. Co prawda zabawy mało, ale na ulicach tłumy zombie dają świadectwo. O czym zaświadczają te postaci bez twarzy?

Doprawdy trudno na to pytanie odpowiedzieć w dziewięćdziesiąt dziewięć lat po odzyskaniu państwa i w dwadzieścia osiem po uwolnieniu się od komunizmu. Coś chyba zrobiliśmy źle, bo w klątwę jakoś nie chce mi się wierzyć.

Więcej

Tunele terroru
i obrzucanie się błotem
Liat Collins

Tunel zaczynający się przy domu mieszkalnym w Gazie, do jego budowy zużyto 25 tysięcy bloków cementu, ciągnał się na długości 1800 metrów z tego 300 metrów na terytorium Izraela, pod granicą był na głębokości 22 metrów, miał dwa wyjścia na terenie Izaraela w odległości 100 metrów od siebie.     

Westchnęłam we wtorek rano. Nie było to westchnienie ulgi. Było to jedno z tych westchnień, które zastępują słowa, kiedy trudno opisać stan emocjonalny. Poszłam spać poprzedniego wieczoru niepokojąc się, że albo Hamas, albo Islamski Dżihad przeprowadzą natychmiast atak odwetowy za stratę co najmniej siedmiu terrorystów, włącznie z dwoma wysokimi rangą członkami Islamskiego Dżihadu, kiedy Izrael wysadził w powietrze terrorystyczny tunel, który przechodził ze Strefy Gazy do punktu położonego niebezpiecznie blisko społeczności po izraelskiej stronie granicy.

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Nowy gatunek orangutana?
Wątpię.
Jerry Coyne

Cztery dekady
irańskiej nienawiści
Z materiałów MEMRI

Stan Polski
przed wyborami
Andrzej Koraszewski

Każdy naród
ma swoją “Nakbę”
Ben-Dror Yemini

Antynauka
czystego jedzenia
Steven Novella

Badanie wykazuje, że islamski
terroryzm jest islamski
Judith Bergman

Rewolucyjny romantyzm
wiecznie żywy
Andrzej Koraszewski

Dlaczego jesteśmy
w Nigrze?
Shoshana Bryen

Stalinowskie czystki
Erdogana w Turcji
Giulio Meotti

Wiecej niemądrych
twierdzeń o epigenetyce
Jerry A. Coyne 

Fałszywi prorocy,
Część II.
Lucjan Ferus

Do moich rodaków
Libańczyków
Fred Maroun

Skandal z glifosatem
czyli zaangażowany naukowiec
Matt Ridley

Milicje a palestyńskie
“pojednanie”
Khaled Abu Toameh

Jak informować o biotechnologii,
kiedy inni dezinformują?
Isaac Ongu i Christopher Bendana

Blue line
Polecane
artykuły

modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?



Rozdzielenie religii i państwa



Trwa ewolucyjne upokorzenie archeopteryksa



Trucizna, kamuflaż i tęcza ewolucji



Religia zdrowego rozsądku



Kto się boi czarnego luda?



Land of the pure



świecące ryby



Lewica klania sie



Nis zgubic



Religia pieklo



Nienawisc



Niedożywienie w Ugandzie



Ewolucja nieunikniona



Starty z powierzchni


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk