Prawda

Czwartek, 17 sierpnia 2017 - 07:41

« Poprzedni Następny »


Youtube

Najnowsze filmy
Najczęściej oglądane
youtube - ikona

Iran: “Izrael powinien być starty z powierzchni Ziemi”


Z materiałów MEMRI 2016-03-20

Doniesienia medialne informują, że pociski wystrzelone 9 marca były opatrzone napisem: “Izrael powinien być starty z powierzchni ziemi” po hebrajsku i w języku farsi (patrz zdjęcie poniżej).[2] 
Doniesienia medialne informują, że pociski wystrzelone 9 marca były opatrzone napisem: “Izrael powinien być starty z powierzchni ziemi” po hebrajsku i w języku farsi (patrz zdjęcie poniżej).[2] 

Doroczne manewry w Iranie (8-9 marca 2016 r.) w tym roku nosiły nazwę “Władza Prawoznawcy” (Eqtedar-e Velayat). Siły Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) wystrzeliły pociski balistyczne dalekiego zasięgu, włącznie z rakietami Qadr-F i Qadr-H o zasięgu odpowiednio 2 tysiące i 1,4 tysiąca kilometrów; odpalane z podziemnych silosów, rakiety Qiam, o zasięgu 800 kilometrów, jak również pociski średniego zasięgu Shahab-1 i Shahab-2. Uczestniczył w tych manewrach dowódca IRGC, Ali Dżafari oraz szef dywizji powietrznej i pocisków balistycznych, Amir Ali Hadżizadeh.[1] W związku z tymi ćwiczeniami z pociskami balistycznymi funkcjonariusze IRGC otwarcie grozili Izraelowi, mówiąc, że pociski są przygotowane do “zniszczenia syjonistycznego wroga”.


Na wideo Hadżizadeh pokazywał podziemną wyrzutnie rakietową i powiedział: „Te pociski balistyczne, które mają precyzyjne uderzenie, są głęboko pod ziemią. Kiedy są potrzebne, napełnia się je paliwem i przenosi do podziemnych silosów do wystrzelenia”. Według niego podziemne silosy na pociski IRGC są głównym elementem uzupełniającym „miasta pocisków” IRGC[3].


Niniejsze opracowanie stanowi przegląd wypowiedzi dowódców IRGC na temat potencjału pocisków balistycznych Iranu i ich zamierzonych celów:


Nasze pociski pokrywają terytorium okupacyjnego reżimu syjonistycznego


Dowódca IRGC, Ali Dżafari, powiedział 8 marca, że “przeprowadzanie tych ćwiczeń z wystrzeliwaniem pocisków balistycznych z różnych punktów Iranu jest zdecydowaną odpowiedzią na chełpliwość naszych wrogów w sprawie nakładania sankcji na Iran z powodu pocisków. Wystrzelone pociski pokazują tylko część potencjału podziemnych wyrzutni pocisków IRGC, które są rozbudowywane w całym Iranie.


Ćwiczenia Eqtedar-e Velayat spowodują, że nasi wrogowie zrozumieją, że solidność naszej obrony i bezpieczeństwa narodowego są nieprzekraczalnymi liniami i że nie mamy zamiaru prowadzić o nich negocjacji. Reżim Islamskiej Republiki Iranu uważa bezpieczeństwo w obliczu wrogości za najważniejszą sprawę i najwyższy priorytet… Niemal 100% naszej produkcji jest krajowa i nie polegamy na cudzoziemcach. Wzrośliśmy pod sankcjami i staliśmy się niezależni mimo nich.


Funkcjonariusze Iranu uważają potencjał pocisków IRGC za nieprzekraczalną granicę i mają na ten temat jeden pogląd. Także nasi wrogowie zrozumieli, że podnoszenie sankcji i naciski bezpieczeństwa nie mają wpływu na wzrost naszego potencjału. Dlatego narzucają sankcje ekonomiczne, żeby ograniczyć nasz potencjał pocisków balistycznych.


Ćwiczenia Eqtedar-e Velayat wysyłają informację o bezpieczeństwie Iranowi i sąsiadującym krajom w regionie. Bezpieczeństwo Iranu jest bezpieczeństwem krajów regionu i wszystkie nasze wysiłki mają na celu zachowanie naszego bezpieczeństwa narodowego.


W konfrontacji z naszymi wrogami palec IRGC jest zawsze na spuście. Wrogowie Rewolucji Islamskiej powinni bać się ryku pocisków IRGC.


Główne zagrożenie Iranu pochodzi ze strony syjonistów. Ci, którzy są najbardziej wrodzy wobec Iranu, naturalnie powinni najbardziej bać się tej gotowości i tego potencjału. Nasze pociski pokrywają całe terytorium okupacyjnego reżimu syjonistycznego, dlatego oni nas boją się najbardziej"[4].


Reżim syjonistyczny upadnie w najbliższej przyszłości


Zastępca dowódcy IRGC, Hossein Salami, powiedział na konferencji prasowej po wystrzeleniu pocisków 9 marca: „Jeśli wróg życzy sobie urzeczywistnić swoje złe zamiary wobec Iranu, musi wiedzieć, że nasze pociski są gotowe do wystrzelenia i gotowe do uderzenia go. Te pociski są produktem sankcji i im bardziej wzrastają te sankcje, tym bardziej będzie także wrastać ich rozwój.


Reżim syjonistyczny upadnie w najbliższej przyszłości. Hezbollah zgromadził ponad 100 tysięcy pocisków, podczas gdy Iran ma rozmaite pociski i zapasy dziesięć razy większe niż Hezbollah, i ta siła nie zostanie zatrzymana. Gromadzimy wiele pocisków balistycznych o różnych zasięgach, które mogą uderzyć w cele wroga w każdym momencie z różnych miejsc w Iranie.


Wczoraj wystrzeliliśmy pociski z podziemnych silosów, a dzisiaj wystrzeliwujemy je z środka Iranu. Celem tych ćwiczeń jest zademonstrowanie naszego pragnienia obrony i odstraszenia. Nasz potencjał magazynowy jest mniejszy niż nasz potencjał produkcyjny. Przekazujemy całe nasze doświadczenie i wszystkie nasze osiągnięcia operacyjne, naukowe, taktyczne i strategiczne naszym braciom w świecie islamskim i na froncie oporu przeciwko Ameryce, Izraelowi i ich regionalnym sojusznikom"[5].


Te pociski są irańskie, ale należą do ludów palestyńskiego, libańskiego, syryjskiego i irackiego…


Dowódca dywizji powietrznej i pocisków balistycznych IRGC, Amir Ali Hadżizadeh, powiedział po wystrzeleniu pocisków 9 marca 2016 r.: „Te możliwości są produktem sankcji wroga i im bardziej wzrastają sankcje, tym bardziej wzrasta również nasza reakcja, postęp i potencjał. Po JCPOA wrogowie celują w narodowe bezpieczeństwo irańskie. Sankcje z powodu pocisków narażają na szwank bezpieczeństwo Iranu, ale broni go IRGC…


Te pociski są całkowicie irańskie, ale należą także do ludów palestyńskiego, libańskiego, syryjskiego i irackiego i do wszystkich uciskanych ludów na świecie. Nie chcemy rozszerzać granic państwa, ale pomóc uciskanym przeciwko złu. Każdy, kto chce tyranizować uciskane narody muzułmańskie, musi wiedzieć, że grożą im te pociski. Nie używamy tych pocisków przeciwko grupom terrorystycznym, mimo że jest to możliwe.


Izrael jest obecnie otoczony przez państwa islamskie i jego oczekiwana długość życia jest mała. W wojnie upadnie zanim te pociski zostaną wystrzelone.


Wierzymy we wrogość Ameryki i przypisujemy temu wagę. Nie zaczniemy wojny, ale też nie damy się zaskoczyć. Dlatego rozmieściliśmy nasze narzędzia wojny w miejscu, którego nie można zniszczyć według kaprysu wroga i dlatego możemy prowadzić długą wojnę.


Dla nas zło Izraela jest całkowicie jasne i nasze pociski o zasięgu 2 tysięcy kilometrów mają na celu konfrontację z odległym reżimem syjonistycznym. Rozbudowujemy nasze tunele i silosy, i odpowiemy ostro na szaleństwo wroga"[6].


Nawet bomba atomowa nie może zniszczyć naszych tuneli


Hadżjizadeh powiedział agencji informacyjnej Tasnim, że „w wielu wypadkach IRGC pomaga rządowi w projektach tuneli na dużą skalę. Przez 31 lat pracowaliśmy dniem i nocą nad budową tuneli. Zbudowaliśmy także magazyny pocisków, silosy i inne instalacje podziemne…


Musimy być silni, żebyśmy mogli obronić naród irański. Nie możemy pozwolić obcym elementom na łatwe tworzenie problemów dla naszego ludu. Obecnie Iran jest bezpieczny. Bezpieczeństwo naszego ludu jest dla nas nieprzekraczalną granicą i w tej sprawie nie dotrzymujemy żadnych umów z nikim i IRGC tego nie zaniedbuje.


Ludzie zaakceptują biedę, ale nikt nie zgodzi się na zagrożenie naszego bezpieczeństwa. Dlatego Madżlis i rząd muszą pomóc nam wzmocnić nasz potencjał obronny i pocisków w nadchodzących latach…


Mamy szerokie doświadczenie w budowie tuneli i jesteśmy pewni, że nawet jeśli uderzy w nie bomba atomowa, nie zostaną zniszczone. Wykopaliśmy te tunele pod górami i mają wysoką ocenę bezpieczeństwa.


Duża liczba naszych jednostek jest w pogotowiu przez całą dobę i nie znają pojęcia urlopu. Część naszych pocisków jest w pionie i gotowa do wystrzelenia… Oficerowie mają autoryzację atakowania i natychmiast po ataku mogą odpowiedzieć przez natychmiastowe wystrzelenie setek pocisków na wyznaczone cele.


Jest całkowitym błędem sądzenie, że Ameryka może nadzorować nasze miasta pocisków. Niektórzy przypisują znaczenie Ameryce, ale Ameryka nie jest taka silna. Być może niektóre z naszych tuneli mogą zostać zidentyfikowane, a z pewnością nie mogą zostać zniszczone.


Dla nas Ameryka jest niczym, ponieważ jesteśmy bardzo kompetentni i ona nie potrafi z nami walczyć. Amerykanie są tak słabi, że w 2009 r., kiedy chcieli opuścić Irak, martwili się o wyjście bez doznania krzywdy. Wysłali irackiego pracownika z ambasady amerykańskiej w Iraku i poprosili IRGC o pomoc, żeby ich żołnierze mogli wycofać się z godnością. Kiedy ten pracownik wrócił do Iraku, ambasador amerykański czekał na niego na lotnisku w Bagdadzie, żeby usłyszeć, co powiedział Iran…


Zdobyliśmy umiejętność produkowania pocisków ze skomplikowanymi mechanizmami… Nawet jeśli otoczą Iran murem, nasza produkcja pocisków nie ustanie. Nie potrzebujemy pomocy żadnego kraju"[7].


Jako przytyk do prezydenta Rohaniego, który odwiedził Francje i pozował do fotografii przed samolotem francuskim, Hadżizadeh powiedział: "Niektórzy robili zdjęcia pamiątkowe z francuskim Airbusem, ale my robimy zdjęcia z naszym irańskimi produktami, które są źródłem naszej dumy i honoru"[8].


Hadżizadeh i Salami z reporterami irańskimi przed pociskiem balistycznym w tle
Hadżizadeh i Salami z reporterami irańskimi przed pociskiem balistycznym w tle

Iran ma miasta pocisków, podziemne silosy i tysiące pocisków


Jadollah Dżavani, doradca przedstawiciela Chameneiego w IRGC, powiedział 9 marca 2016 r.: „Te ćwiczenia pokazują siłę odstraszania i wieloaspektowy potencjał obronny sił zbrojnych, szczególnie IRGC, które mogą zetrzeć się z każdym zewnętrznym zagrożeniem militarnym dla Rewolucji Islamskiej…


Eksperci wojskowi plasują Iran na czwartym miejscu pod względem siły pocisków… Po Ameryce, Rosji i Chinach Iran jest czwartym krajem, który posiada podziemne instalacje pocisków balistycznych…


Wystrzeliwanie pocisków balistycznych IRGC z podziemnych silosów daje wyraźną informację wrogom narodu irańskiego. Ryk pocisków balistycznych IRGC jest zdecydowaną odpowiedzią narodu irańskiego na sankcje nałożone na niego w sprawie pocisków. Jeśli jacyś wrogowie myśleli, że JCPOA i sankcje na pociski mogą ograniczyć siłę obronną Iranu, te ćwiczenia pokazały, że te myśli są sprzeczne z rzeczywistością… Informacja jest wyraźna: marzenie Ameryki o ograniczeniu potęgi obronnej Iranu, szczególnie jego siły pocisków, nigdy się nie spełni, ale  w miarę upływu czasu pociski Iranu zyskają na jakości, zasięgu, celności i skuteczności… Naród irański jest zdecydowany zachować swoją siłę odstraszania i codziennie dodawać do jej solidności.


Pokazanie miast pocisków i rozbudowywanie ich do głębokości 500 metrów pod ziemią w wielu miejscach w Iranie, jak również budowanie wyrzutni pocisków i magazynowanie w tych miastach tysięcy pocisków o rozmaitych możliwościach, wskazuje, że te miasta zatrudniają tysiące profesjonalnych ekspertów, którzy posiadają ducha dżihadu i myślenie Basidż. Te siły są przygotowane na odpowiedź każdemu najeźdźcy. To w sposób widoczny wzmacnia siłę obronną i odstraszającą Iranu.


Strach wrogów przed rykiem pocisków IRGC jest wyraźnie widoczny w ich wysiłkach, by nałożyć sankcje za pociski w celu ograniczenia programów obronnych Iranu. Wrogowie muszą wiedzieć, że istnieje fundamentalna różnica między pokojowym programem nuklearnym, a programem obronnym pocisków Iranu. Najważniejszą różnicą jest to, że program nuklearny jest otwarty do dyskusji, podczas gdy program pocisków i inne obronne posunięcia militarne Iranu nie są. Żaden naród nie może zgodzić się na prowadzenie negocjacji z wrogami o jego środkach obronnych. Przesłanie ćwiczeń  Eqtedar-e Velayat podkreśla tę sprawę wobec wrogów"[9].


Poniżej zdjęcie pocisku dalekiego zasięgu Qadr-H o zasięgu 1,4 tysiąca kilometrów. Pocisk został wystrzelony z gór Alborz we wschodnim Iranie na wybrzeże Makran w południowym Iranie w pobliżu Zatoki Omanu. Pocisk waży 17 ton, ma 16 metrów długości i nosi dającą się odłączyć głowicę bojową o wadze 650 kilogramów.[10]  



Przypisy (nie spolszczone):

[1] Fars, Tasnim (Iran), March 8, 2016.

[2] Twitter.com/alialimadadi110, March 9, 2016.

[3] For more on Iran's "missile cities," see for example MEMRI TV clip No. 5107, Iran Unveils Bases with Long-Range Missiles under Iranian Cities, October 14, 2015.  For a detailed report on Iran's missile program, see MEMRI Inquiry and Analysis No. 1135, Iranian IRGC Missile Unit Commanders: We've Developed 2,000-km Range Missiles And Equipped Hizbullah With 300-km Range Missiles; Fars News Agency: Israel's Illusions About Its Natural Gas Fields Will Be Buried In The Mediterranean, December 4, 2014.

[4] Fars (Iran), March 8, 2016.

[5] Fars (Iran), March 9, 2016.

[6] Fars (Iran), March 9, 2016.

[7] Tasnim (Iran), March 9, 2016.

[8] Tasnim (Iran), March 9, 2016.

[9] Javan (Iran), March 9, 2016.

[10] Fars (Iran), March 9, 2016.

 

Źródło: MEMRI, Specjalny komunikat nr 6349, z 16 marca 2016        

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska                                                           

 

 


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
1. dziwne porozumienie z Iranem mieczyławski 2016-03-20








Iluzja
Hili: Dobrze, że to iluzja ograniczenia wolności.
Ja: Co masz na myśłi?
Hili: Nie umiem sobie wyobrazić życia w zamknięciu.

Więcej

Obawy przed straszydłem
osłabiają Zachód
Seth J. Frantzman

Rosyjski minister spraw zagranicznych, Sergej Ławrow, ściska dłoń sekretarza stanu USA, Rexa Tillersona, podczas konferencji prasowej po ich rozmowach w Moskwie 12 kwietnia 2017 r.(zdjęcie: REUTERS)

Co chwila widzimy w amerykańskich mediach jakąś nową wiadomość o rosyjskich spiskach. Od lat 1950. nie było tak wielu opowieści o Rosjanach chowających się w amerykańskich szafach. Niestety, wszystkie te teorie spiskowe, insynuacje i prostackie, wyświechtane oskarżenia podsycają kulturę ignorancji i idiotyzmu, co nie pomoże Zachodowi w przeciwstawieniu się rzeczywistym groźbom rosyjskim ani w radzeniu sobie z realiami polityki i strategii zagranicznej.
Senator USA, John McCain, tweetował 6 sierpnia, że w sprawdzaniu ingerencji rosyjskiej w zeszłoroczne wybory w USA chodzi o “nasz kraj, system wyborczy i demokrację”. “Rosja atakuje demokrację USA” jest powszechnym refrenem. Częstym tweetem do prezydenta USA, Donalda Trumpa, jest oskarżenie: „spiskowałeś z Rosją”.

Więcej

Pan Baginski pyta
o antysemityzm
Andrzej Koraszewski

Ilustracja z przedwojennego kalendarza dla katolików.

Powraca z różnych stron pytanie o definicję antysemityzmu, są różne definicje słownikowe i mogło by się zdawać, że te definicje są wystarczająco precyzyjne, okazuje się jednak, że nie tylko pytanie o definicję ustawicznie powraca, ale zmienia się również postrzeganie tego, kto właściwie jest antysemitą. Czy słowo antysemita jest dziś już tylko wyzwiskiem, a prawdziwych antysemitów nie ma, czy może jest ich dziś więcej niż kiedykolwiek? Ten zawiły dylemat uświadomił mi pan Bogdan Baginski z Toronto zwracając się do mnie z uprzejmą prośbą  w przesłanym elektronicznie liście zatytułowanym: „Co to  jest antysemityzm – proszę o odpowiedź”.  Reszta listu brzmiała:

Więcej
Blue line

Przetwarzanie informacji
przez mózg - porcjowanie
Steven Novella


Jeśli masz szereg cyfr do zapamiętania, ile dasz radę zapamiętać? Na przykład, spróbuj zapamiętać liczbę – 8945557302. To jest 10 cyfr. Większość ludzi pamięta tylko 7 i jest po temu specyficzna przyczyna neurologiczna. Nasza pamięć robocza jest okablowana na około 7 informacji (plus minus 1-2).

A teraz spróbuj zapamiętać tę liczbę jako 894-555-7302. Jest to wyraźnie numer telefonu i mimo faktu, że liczba poszczególnych cyfr przekracza nieco naszą pojemność, większość ludzi potrafi pamiętać takie numery.

Więcej

Indianin i Arab o syjonizmie
Ryan Bellerose
Fred Maroun


Nasi czytelnicy dobrze znają Ryana Bellerose, kanadyjskiego Indianina, który nie przebiera w słowach, kiedy ktoś próbuje porównywać palestyński terroryzm do walki o prawa rdzennych mieszkańców Ameryki. Ryan nie ma wątpliwości co do tego, kto jest rdzennym ludem Izraela. Fred Maroun jest również Kanadyjczykiem, ale pochodzi z Libanu i jest dla odmiany arabskim syjonistą. Na ogół mają bardzo podobne zdanie – świat jest wredny wobec Izraela, a pokoju nie będzie, jak długo Arabowie nie uznają prawa Izraela do istnienia. Fred Maroun nie przeczy, że Żydzi są rdzennym ludem Izraela, ale prezentuje ten problem inaczej. Najpierw jednak głos Ryana Bellerose.

Więcej
Blue line

Dziecięca choroba
„lewicowości”
Andrzej Koraszewski


Sto lat bez mała minęło od czasu wydania słynnej niegdyś pracy Włodzimierza Iljicza o „Dziecięcej chorobie 'lewicowości' w komunizmie". Karcił towarzysz Lenin zachodnich towarzyszy, bo nie brali przykładu z bolszewików, co nie wydawało mu się słuszne. Pisał o konieczności żelaznej dyscypliny partyjnej i potrzebie kontaktu z masami, zarzucał niemieckim towarzyszom ultraradykalizm i zachęcał do większej elastyczności, uświadamiał,  że jeśli robotnicy nie mają (skądinąd słusznej) niechęci do parlamentaryzmu, to może trzeba wraz ze związkami zawodowymi iść, a potem się zobaczy. Podobnie brytyjskim towarzyszom zalecał wspieranie Partii Pracy i rozmiękczanie jej od środka. Mądry był towarzysz Lenin. Szczególnie pięknie łączył żelazną dyscyplinę partyjną z kontaktem z masami.

Więcej

Czy nikt nie zatroszczy się
o prawa kobiet i dzieci?
Khadija Khan

Shaker Elsayed, imam z meczetu Dar Al-Hijrah w Falls Church w Virginii, został wyrzucony za popieranie okaleczania genitaliów kobiecych (FGM), mówiąc, że islam zachęca do FGM, by zapobiec „przeseksualizowaniu” kobiet. (Zrzut z ekranu z filmu wideo MEMRI)

Tariq Ramadan, uczony islamski, którego Oxford University traktuje jak trofeum, zaszokował niedawno świat, kiedy starannie próbował uniknąć skrytykowania okaleczania genitaliów kobiecych (FGM). Zamiast tego twierdził, że jest to część tradycji islamskiej i sprawa wewnętrzna muzułmanów na Zachodzie. Ramadan – wnuk duchownego egipskiego, Hassana al Banny, który założył Bractwo Muzułmańskie - starannie podkreślał w niedawnej wypowiedzi, że chociaż osobiście nie popiera FGM, jest to wspomniane w hadisach (czynach i powiedzeniach proroka Mahometa); że nadal jest zalecane przez wielu szacownych uczonych w islamie i że nie może być określone jako nieislamskie.


Mówił także, że nie powinno się krytykować ani wyrzucać z pracy ludzi, którzy popierają takie rytuały jak FGM. Była to wyraźnie aluzja do Shakera Elsayeda, imama z meczetu Dar Al-Hijrah w Falls Church w Virginii, który został wyrzucony za popieranie FGM. Powiedział także, że islam zachęca do FGM, żeby zapobiec „przeseksualizowaniu” kobiet. Wypowiedź Elsayeda w tej sprawie wypłynęła w związku z aresztowaniem w Michigan kilku lekarzy za chirurgiczne okaleczenie genitaliów małych dziewczynek w imię rytuału islamskiego.

Więcej
wwi_book

Ostatnia gimnazjalna
ciąża w Rzeczpospolitej
Marcin Kruk


Skończyli dzień, zmęczeni raczej walką ze światem niż fizycznym wysiłkiem. Damian pocałował żonę mocniej i dłużej niż poprzedniego wieczoru, więc spojrzała na niego nie bez zainteresowania i nieco od rzeczy zapytała – czemu?


- Bo tęsknię po tobie, jak poeta po Litwie – odpowiedział, a ona przysunęła się do niego bliżej, mówiąc, że jeśli wyprosi wieszcza, to będą zupełnie sami. Wskazał placem na drzwi, nakazując natychmiastowe opuszczenie sypialni, co wieszcz posłusznie uczynił nie zamykając za sobą drzwi.

Więcej

Obozy Hamasjugend
Gaza 2017
Z materiałów MEMRI


Letnie obozy młodzieży Hamasu organizowane są od lat. Sport, wyszkolenie wojskowe, religia, godziny nienawiści. W tym roku rozpoczęły się 9 lipca i wzięło w nich udział 120 tysięcy dzieci i nastolatków. Tegoroczne hasło: „Marsz na Jerozolimę”. Wyjaśniając powód tego motta obozów, były minister edukacji Hamasu, Osama Al-Muzaini, powiedział: "Jerozolima jest kompasem sprawy palestyńskiej i centralną kwestią w konflikcie z okupantem… jej wyzwolenie jest obowiązkiem religijnym.

Więcej

Dlaczego
jestem ateistą?
Andrzej Koraszewski


Prosta odpowiedź, iż dlatego, że nie znalazłem Boga, może zabrzmieć nieco dwuznacznie i wyglądać na kpinę zgoła, że gdzieś musieliśmy się minąć.  Porzuciłem szukanie Boga jako nastolatek na rzecz stwierdzenia, że ta hipoteza nie jest mi potrzebna. Nie jest potrzebna dla wyjaśnienia praw fizyki, ani kosmologii, ani tajemnicy życia i zjawisk przyrodniczych. W czasach przednaukowych idea Boga okazała się hipotezą zwodniczą, hamującą rozwój nauki, rozwój krytycznego myślenia, ideą wzmacniającą skłonność do zabobonów i teorii spiskowych. Jesteśmy ignorantami, ale religia dostarcza błędnych odpowiedzi o naturze świata, zmieniając naszą ignorancję z czynnika stymulującego, skłaniającego do szukania odpowiedzi, w umysłowe lenistwo i zadawalanie się wyjaśnieniami, które przy bliższym oglądzie okazują się nieodmiennie fałszywe.

Więcej

Droga do wzniosłej
nienawiści
Jamie Palmer

Demonstracja pod hasłem: „Zatrzymać wojnę” Londyn 3 stycznia 2009. Zdjęcie: Claudia Marques Vieira. Flickr.

Większość Izraelczyków uważa, że państwowość palestyńska musi zależeć od gwarancji trwałego pokoju i bezpieczeństwa, co nie jest na razie osiągalne. Kiedy chaos ogarnia otaczający region, nie powinno być zaskoczeniem, że opinia publiczna w zagrożonej demokracji przesuwa się systematycznie w kierunku mniejszej skłonności do ryzyka. Zachodni orędownicy Palestyny twierdzą jednak niewzruszenie, że takie obawy i niepokoje nie zasługują na zainteresowanie ani na rozpatrzenie, ponieważ zagrażają nietykalnej przesłance moralnej o szlachetności ofiary, w obronie której mobilizuje się wszystkie kolejne argumenty. Na początku ubiegłego roku napisałem artykuł dla Quillette o oskarżeniach państwa Izrael i jego zwolenników o ‘pinkwashing’. Według lewicy Izrael respektuje prawa człowieka dla odwrócenia uwagi od swojego traktowania Palestyńczyków.

Więcej
Blue line

Pomachaj do pańci 
ogonkiem
Paulina Łopatniuk

Podobno nie wszyscy lubią zdjęcia zwierzątek, nawet tych patologicznych (zdjęcie własne)

Lubicie zwierzątka domowe? No nie, nie będę z góry zakładać, że lubicie. Nie każdy jest fanem – zwłaszcza cudzych – zwierzaków. Nie każdy lubi fejsbukowe potoki fotek kotków, piesków, ulubieńców generalnie rozmaitej maści i gatunku. Ale też każdy z nas mniej czy bardziej świadomie (choć prawdopodobnie raczej niecelowo) hoduje sobie stadko nader mocno do właścicieli przywiązanych pociech. Zwierzątek społecznych (nie, nie dosłownie jak mrówki czy golce, to tylko metafora), stadnych wręcz w pewnym sensie. One też mogą swej pańci czy pańciowi pomerdać ogonkiem. Nie wiem czy będzie to dla was źródłem komfortu, czy też wręcz przeciwnie, ale prawdopodobnie większość z was nigdy nie jest i nie zostanie sama. I nie, nie mam na myśli wcale waszych bakterii jelitowych do zwierząt zresztą niezaliczanych przecież. Mówię o nużeńcach.

Więcej

Dlaczego niektórzy
usprawiedliwiają antysemityzm?
Seth J. Framtzman


Jako redaktor działu opinii widziałeś już wszystko. Jako redaktor działu opinii dotyczących Izraela, dostajesz czasami artykuły, w których są twierdzenia takiej jak: “wzrost antysemityzmu jest zrozumiały w obliczu działań Izraela”. Albo: „Żydzi muszą zrozumieć, że antysemityzm jest ściśle związany z zachowaniem Izraela i jeśli chcą uniknąć go, powinni sprzeciwiać się polityce Izraela”. Niedawno w artykule w dziale opinii innej gazety przedstawiono argument: “jeśli okupacja izraelska nie skończy się, antysemityzm na całym świecie podniesie się na złowieszcze wyżyny”. Autor twierdził, że „50 lat okupacji ponownie obudziło ukryte uprzedzenia i stare stereotypy… wielu jednak nadal zaprzecza, że coraz bardziej uciskające panowanie Izraela jest kluczowym czynnikiem”.
W ŻADNYM innym wypadku na świecie nie uważa się nienawiści do całego narodu lub grupy religijnej za akceptowalną z powodu polityki jednego kraju 

Więcej
Blue line

Zrobić więcej za mniej
dla Haiti
Bjorn Lomborg

Zdjęcie dziecka na Haiti ze strony internetowej organizacji Worship in Action

Jako gospodarz dużej populacji diaspory haitańskiej Kanada od dawna kieruje wiele pomocy oficjalnej i prywatnej na Haiti – najbiedniejszy kraj zachodniej półkuli ziemskiej. Niedawno jednak cofnęła się: w roku 2015 Haiti spadło z największego odbiorcy pomocy w r. 2010 na 16. miejsce.


Rząd kanadyjski zabrał się za badanie różnych sposobów lepszego wydawania pieniędzy przeznaczonych na pomoc dla Haiti – przez obce rządy, filantropów lub samo Haiti, które ma roczny budżet w wysokości 2,5 miliarda dolarów. Kanada sfinansowała projekt kierowany przez mój think tank, Copenhagen Consensus, do stworzenia danych o sposobach podniesienia zamożności i polepszenia sytuacji zdrowotnej.

Więcej

Na Wzgórzu Świątynnym
i w Australii Petra
Marquardt-Bigman


Niedowierzanie, rozczarowanie, a nawet furia wybuchły w mediach społecznościowych w reakcji na wiadomość, że rada miejska w Sydney w Australii “zablokowała plany zbudowania nowej synagogi, mówiąc, że może ona stać się celem terrorystów i stanowi nieakceptowane zagrożenie bezpieczeństwa”. Być może jednak ci ludzie, wściekli na tchórzostwo australijskie i niezdolność zachowania wolności wyznania, powinni pamiętać, że „status quo” w najświętszym miejscu judaizmu, tj. na Wzgórzu Świątynnym, odzwierciedla tę samą gotowość zapobieżenia „zagrożeniu bezpieczeństwa”: podczas gdy izraelski Sad Najwyższy teoretycznie utrzymał w mocy prawo Żydów do modlenia się na Wzgórzu Świątynnym, w praktyce Żydzi mają zakaz korzystania z tego prawa, gdy tylko jest powód do obawy, że może z tego wyniknąć „zakłócenie porządku publicznego”.

Więcej

Perkoz zausznik
i jego pisklęta
Bruce Lyon


Mokradła, gdzie badaliśmy łyski amerykańskie w środkowej Kolumbii Brytyjskiej w Kanadzie, pełne są wielu innych gatunków ptaków wodnych. Zagęszczenie ptaków jest tak wielkie, że mokradła robią niesłychanie ptasie i ożywione wrażenie. Pływające kryjówki, jakich używaliśmy do badania łysek, są także znakomite do obserwowania z bliska innych ptaków wodnych – marzenie fotografa. Dzisiaj opowiem o perkozach, które gniazdują na naszych mokradłach.

Więcej

Boże słowo głoszone
z ambony
Z materiałów MEMRI


Wzywania do eksterminacji Żydów nie są naganne, ani w Kalifornii, ani Kopenhadze, ani w Jerozolimie. Oczywiście powinien to robić muzułmanin i najlepiej, żeby te wezwania były w języku arabskim. Naganne jest tłumaczenie takich kazań na języki zachodnie. Po niedawnym kazaniu muzułmańskiego duchownego w Kalifornii szacowna gazeta „Washington Post” gromko skrytykowała MEMRI za ujawnienie treści tego kazania. Mimo tej nagany, MEMRI nadal obserwował reakcje szacownego duchownego jak również wyrwał z kontekstu przeszłości jego inne podobne wystąpienia.

Więcej

Jak to na wojence ładnie,
tarara...
Andrzej Koraszewski

W Zielonce na poligonie generałowie wojsk Układu Warszawskiego poruszali się czymś takim, to jednak było straszne dziadostwo.

Nic tak nie ubogaca totalnego upupienia narodowego jak zdrobnienia w języku naszym. Zarabiamy pieniążki, piszemy na fejsbuczku, klniemy na szefunia. Gdzie nie spojrzysz, Bozia, Honorek i Ojczyzieńka. Zrządzeniem Opaczności minisia wojenki mamy srogiego i wiemy, że nie odda ani honorku. Honorek jednak trzeba okazać, iżby wiadomo było, czego bronić trzeba jak Piekarski na mękach.
Jak tu pokazać,  że ma się ten honorek? Cesarz salonką po imperium jeździł, nie będzie minisio wojenki czym gorszym się poruszał.

Więcej

Dlaczego ludobójstwo Jazydów
nie jest osądzone?
Seth J. Frantzman

Zdjęcie masowego grobu w pobliżu Sindżar w 2015 r. Są to groby Jazydów, których ISIS mordowało masowo podczas ludobójstwa w 2014 r. (zdjęcie: SETH J. FRANTZMAN)

Szesnastego czerwca 2014 r. członkowie Państwa Islamskiego wjechali do Tal Afar w Iraku północnym.

To miasto liczące 200 tysięcy mieszkańców jest podzielone wzdłuż linii sekciarskich na muzułmanów szyickich i sunnickich, a wielu mieszkańców pochodziło z mniejszości turkmeńskiej. Sunnici powitali ISIS radosną strzelaniną na wiwat, podczas gdy szyici uciekali na łeb na szyję. Tysiące ich ciągnęło zakurzonymi drogami, ich dobytek na półciężarówkach, mijali pobliskie wsie jazydzkie i miasto Sindżar.

Więcej
Biblioteka

Argument neuroróżnorodności
na rzecz wolności słowa
Geoffrey Miller


Wyobraźmy sobie młodego Isaaca Newtona, podróżującego w czasie z Anglii lat 1670., by uczyć studentów Harvardu w roku 2017. Po tej podróży w czasie, Newton nadal byłby z osobowością obsesyjną i paranoiczną, z zespołem Aspergera, z silnym jąkaniem się, huśtawką nastrojów i epizodami manii psychotycznej i depresji. Ale teraz  byłby poddany kodeksowi języka  Harvardu, który zabrania  jakiegokolwiek “nieposzanowania godności innych”; każde naruszenie ściągnie na niego kłopoty ze strony Inkwizycji Harvardu (‘Office for Equity, Diversity, and Inclusion’). Newton chce także opublikować Philosophiæ Naturalis Principia Mathematica, żeby wyjaśnić prawa ruchu we wszechświecie. Jego agent literacki mówi mu jednak, że nie może dostać porządnej umowy na książkę, dopóki nie zbuduje swojej „platformy autorskiej” z co najmniej 20 tysiącami obserwujących – bez wywołania odporu za ogłaszanie swoich ekscentrycznych poglądów o alchemii starożytnych Greków, kryptografii biblijnej, mistycyzmie żydowskim lub o tym, jak przepowiedzieć datę Apokalipsy.

Więcej

Ocenzurowany film, którego
nie chcą, byście zobaczyli
Stefan Frank

Prezydent Autonomii Palestyńskiej, Mahmoud Abbas, otrzymuje owację na stojąco w Parlamencie Europejskim w Brukseli po wygłoszeniu fałszywego twierdzenia, że rabini izraelscy wzywają do trucia wody palestyńskiej. Abbas później odwołał to i przyznał, że jego twierdzenie było fałszywe. (Zdjęcie: European Parliament)

Film francusko-niemiecki, którego nikomu w Europie nie wolno legalnie oglądać, stał się źródłem wielkiego skandalu, a jego twórcy celem bezprecedensowej kampanii oczerniania i nienawiści ze strony nadawców niemieckich.


W centrum skandalu jest jeden z największych europejskich nadawców radiowo-telewizyjnych, Westdeutsche Rundfunk (WDR) -- z 4,5 tysiącem zatrudnionych i rocznym budżetem 1,4 miliarda euro – oraz francusko-niemiecki kanał kulturalny, ARTE.
Ten telewizyjny film dokumentalny, "Chosen and Excluded – the Hate for Jews in Europe" [Wybrani i wykluczeni – nienawiść do Żydów w Europie], będzie pokazany w Stanach Zjednoczony tylko raz, wieczorem, 9 sierpnia, ogłosiło Centrum Simona Wiesenthala w Los Angeles po tym, jak sieci francuska i niemiecka próbowały “pogrzebać ten film zanim będzie mógł zakazić publiczność prawdą”, jak powiedział dziekan Centrum, rabin Abraham Cooper, w wywiadzie dla Gatestone Institute. "To jest film, który musi obejrzeć każdy człowiek zaniepokojony antysemityzmem i każdy zatroskany o demokratyczną przyszłość Europy. To jest film dokumentalny, który mówi prawdę i rozbija poprawność polityczną” – powiedział. 

Więcej
Blue line

Czyste okrucieństwo cięć
w pomocy żywnościowej
Bjorn Lomborg


Proponowane cięcia niemal wszystkich wydatków nie militarnych w propozycji budżetowej administracji Trumpa wywołały silny sprzeciw z wielu stron. Cięcia na szkolenie nauczycieli i granty edukacyjne wzburzyły związki nauczycieli; zmniejszenie subsydiów dla rolnictwa krytykują kongresmeni reprezentujący farmerów; orędownicy niepełnosprawnych potępiają zaostrzenie kryteriów ubezpieczenia.

Więcej

NGO rzeczywiście troszczące się
o ludzi i o pokój
Elder of Ziyon


Wiele było artykułów na tej witrynie o tym, jak wiele NGO używa aureoli organizacji popierającej prawa człowieka jako czekanu do walenia w Izrael do takiego stopnia, że ujawniają się jako organizacje na antysemickie.

Czasami jednak można znaleźć NGO, która rzeczywiście próbuje pomóc ludziom – i przybliżyć pokój.

Więcej

O seksie, moralności
i religii
Andrzej Koraszewski


Kilka dni temu czytelniczka poprosiła mnie o napisanie artykułu o wychowaniu seksualnym. Zastanawiałem się, czy mam cokolwiek ciekawego do powiedzenia na ten temat. Prawie ćwierć wieku temu wyszła moja książka W grzechu poczęci. Wiara i seks we współczesnym świecie. Pisałem ją w 1992 roku, a zabiegi o jej publikację zajęły blisko cztery lata. Początkowo miała się ukazać w PWN i w końcowej fazie jeden z recenzentów stanowczo zaprotestował. Swoją długą na kilka stron recenzję ów profesor kończy tak:

„ Czytelnik odnosi wrażenie, że autor za wszelką cenę pragnie udowodnić zgubną działalność Kościoła katolickiego i w czambuł potępić moralność chrześcijańską, a w tym celu posługuje się wszelkimi dostępnymi w jego wiedzy argumentami, łącznie z pomówieniami.”

Odpowiadając tej czytelniczce, napisałem, że nie umiałbym pisać o wychowaniu seksualnym w dzisiejszej szkole bez pokazania tła sporu, a o tym tle traktuje dostępna on-line książka. Jak to często bywa w takich sytuacjach skusiło mnie, żeby spojrzeć, co otwierając tę książkę dzisiejszy czytelnik zobaczy najpierw i doszedłem do wniosku, że może warto przypomnieć napisany w 1992 roku wstęp.

Więcej

Arabskie czystki
i żydowski humanizm
Fred Maroun

Deportacja ocalałych Żydów z Jerozolimy wschodniej w 1948 roku. (”Life”: John Phillips) 

Powszechnie uważa się, że kiedy Izrael zwyciężył Arabów w 1948 i 1967 r. i zajął dodatkowe tereny, pozwolenie Arabom na pozostanie na tych terenach było etyczne, mimo że uprzednio Arabowie deportowali wszystkich Żydów z tychże terenów. Ale czy była to rzeczywiście etyczna decyzja?
Konflikt izraelsko-palestyński wydaje się dzisiaj nie do rozwiązania z powodu podwójnego paradoksu: palestyńskiego paradoksu i izraelskiego paradoksu. Sprawy mogły potoczyć się zupełnie inaczej, gdyby Izrael podjął inną decyzję.


Paradoksem palestyńskim jest to, że twierdzą, iż są narodem i niemal powszechnie są uznawani za naród, ale nie zachowują się jak naród. Nie mają żadnego projektu narodowego poza zniszczeniem Izraela.

Kiedy dostali możliwość samostanowienia w planie podziału ONZ w 1947 r., odrzucili to. Kiedy Gaza, Zachodni Brzeg i Jerozolima Wschodnia były pod panowaniem arabskim między 1948 a 1967 r., nie założono państwa palestyńskiego na tej ziemi.
Kiedy bezpośrednio po wojnie 1967 r. Izrael zaoferował negocjacje pokojowe, mówiąc, że “wszystko podlega negocjacjom”, Palestyńczycy nie podchwycili tej okazji, by żądać własnego państwa w zamian za pokój. Kiedy otrzymali ofertę pokoju i własnego państwa od premiera izraelskiego, Ehuda Baraka w 2000 r., włącznie ze Wzgórzem Świątynnym, Palestyńczycy odmówili.

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Więcej o śmieciowym
DNA
Steven Novella

Boskie podstawy
islamizacji historii
Uzay Bulut

Sumienie,
czyli moralność bez smyczy
Andrzej Koraszewski

Środki bezpieczeństwa
i rosnące napięcia
Liat Collins

Skomplikowana ewolucja
wielkich kotów
Jerry Coyne

Bohaterscy imamowie,
o których nic nie słychać
Khadija Khan

Kruchość prawdy
i medycyna alternatywna
Steven Novella

“Washington Post” wybiela
wezwania do zabijania Żydów
Petra Marquardt-Bigman

Burzliwe życie
Wiesława Jaszczyńskiego
Andrzej Koraszewski

Oszczerstwa o Al-Aksa,
serial wielopokoleniowy
Ben-Dror Yemini

Kryzys komunikacji werbalnej,
czyli patos środkowego palca
Andrzej Koraszewski

Zaprzeczaj Holocaustowi,
ale nigdy nie kwestionuj szariatu?
Majid Rafizadeh

Arabskie powody
do zawiści
Ghassan Charbel

Poznacie ich po
ich owocach
Anthony C. Grayling

Czy kruki robią plany
na przyszłość?
Jerry Coyne

Blue line
Polecane
artykuły

Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?



Rozdzielenie religii i państwa



Trwa ewolucyjne upokorzenie archeopteryksa



Trucizna, kamuflaż i tęcza ewolucji



Religia zdrowego rozsądku



Kto się boi czarnego luda?



Land of the pure



świecące ryby



Lewica klania sie



Nis zgubic



Religia pieklo



Nienawisc



Niedożywienie w Ugandzie



Ewolucja nieunikniona



Starty z powierzchni



Niewolnictwo seksualne



Miłość teoretycznie przyzwoitych



Psy nie idą do Nieba



Problem zielonych strachów



Antysemiccy Żydzi



Nowy gatunek homininów na czołówkach gazet.


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk