Prawda

Wtorek, 23 maja 2017 - 18:47

« Poprzedni Następny »


Youtube

Najnowsze filmy
Najczęściej oglądane
youtube - ikona

Intronizacja Chrystusa, czyli powiedzcie Allahu akbar


Andrzej Koraszewski 2016-11-23


Mogę być w błędzie, ale coraz bardziej odnoszę wrażenie, że coś, co wydaje się zaledwie cyrkiem, jest sprawą znacznie bardziej niebezpieczną niż mogłoby się wydawać. Ludzie biegający po mieście w czerwonych pelerynach z podobizną Jezusa na plecach, zawierzanie i okadzanie, ledwie zauważone wezwania do podporządkowania państwa religii. Odzwyczajeni od zagrożenia teokracją wzruszmy ramionami, czasem wybuchamy śmiechem, nawet nie wyobrażając sobie, że chrześcijańscy duchowi przywódcy mogą patrzeć z zazdrością na swoich muzułmańskich kolegów.

Zdziwiła mnie i ucieszyła wiadomość, że Justin Welby, arcybiskup Canterbury, otwarcie wezwał do zerwania z udawaniem, że muzułmański terroryzm, a w szczególności barbarzyństwo Państwa Islamskiego (ISIS) nie ma nic wspólnego z islamem.

„Wszelkiego rodzaju przywódcy religijni muszą przyjąć na siebie odpowiedzialność za działania ekstremistów, którzy głoszą, że kierują się swoją wiarą” – powiedział arcybiskup.

Wielu ludzi dawno zauważyło, iż twierdzenie, że koszmarne zbrodnie Państwa Islamskiego nie mają nic wspólnego z islamem, jest bardzo niebezpiecznym unikaniem prawdy i zjawiskiem groźnym dla  bezpieczeństwa świata. To twierdzenie o braku związku muzułmańskiego terroryzmu z religią słyszeliśmy z ust amerykańskiego prezydenta i z ust papieża Franciszka, powtarzają je nieustannie politycy, intelektualiści, dziennikarze i aktywiści różnych ruchów społecznych. Głos arcybiskupa Canterbury nie odwróci tego trendu, warto go jednak zauważyć.

 

Był jednak w tej wypowiedzi anglikańskiego arcybiskupa również inny akcent – wezwanie, by kraje Europy powróciły do swoich judeochrześcijańskich korzeni, aby znaleźć rozwiązanie naszych cywilizacyjnych problemów. Czytając te słowa, trudno uniknąć uczucia déjà vu. Hasło „islam jest rozwiązaniem” towarzyszy muzułmańskiemu radykalizmowi od chwili założenia Bractwa Muzułmańskiego. Ten radykalizm związany był z lękiem przed laicyzacją, przed skutkami masowej oświaty i westernizacji.

 

Islamski radykalizm pod hasłem „islam jest rozwiązaniem” jest odpowiednikiem katolickiej Kontrreformacji, odwołuje się do miłości bliźniego zmieszanej z propagowaniem nienawiści do niewierzących, do innowierców, do zbyt mało gorliwie wierzących, wzywa do dobroczynności, z ambicją monopolizacji tej dobroczynności, ale również monopolizacji opieki społecznej, szkolnictwa i opieki medycznej, optuje za donowocześnianiem kraju (głównie armii) i blokowaniem rozwoju ludzkiego potencjału. To ostatnie polega na zamrożeniu ruchliwości społecznej, zmianie systemu oświaty w system religijnej indoktrynacji, na blokowaniu wszelkiej wolności słowa i podporządkowaniu prawa nakazom religijnym interpretowanym przez duchownych.

 

To hasło „islam jest rozwiązaniem” powoli nabierało mocy, by gwałtownie przyspieszyć wraz z powstaniem Islamskiej Republiki Iranu i pojawieniem się morderczej konkurencji między szyitami i sunnitami o to, kto lepiej radykalizuje muzułmańskie społeczeństwa, kto będzie więcej łożył na terroryzm, obiecując, że (mój) islam zdominuje świat. Toczy się bitwa o tożsamość.  

 

Fundamentalizm, dramatyczna radykalizacja tożsamości religijnej, na 100 lat walnie przyczyniła się do zahamowania rozwoju ludzkiego potencjału w krajach muzułmańskich.  

 

Jednak mordercze masy podburzonych wiernych, wzywanych przez duchownych do fundamentalistycznego pojmowania religii, nie u wszystkich budziły wyłącznie odrazę. Wśród chrześcijańskich pasterzy budziły również dyskretny podziw i zainteresowanie.

 

Kiedy tu i ówdzie pojawiły się głosy o kato-talibach mogliśmy je uważać za mocno przesadzony wyraz niechęci do katolickich fanatyków.  Głębsze i poważniejsze nurty umykały naszej uwadze.  

                

Intronizacja Chrystusa na króla Polski jest zaledwie drobnym fragmentem szeroko zakrojonych działań. Słyszeliśmy o planach tej intronizacji od wielu lat, traktowaliśmy to jako zabawny folklor, odmawialiśmy poszukiwania odpowiedzi na pytanie o inspirację tych pomysłów i o jej organizacyjne zaplecze. Większość z nas uznawała, że cała ta sprawa zasługuje wyłącznie na wzruszenie ramion. Częściej zauważaliśmy wyrastające jak grzyby po deszczu ruchy pro-life, próby nakłonienia lekarzy do ignorowania przysięgi Hipokratesa, agresywne wchodzenie religii do szkół, dziwaczną popularność Radia Maryja i jeszcze bardziej dziwaczny fenomen rosnących szeregów ONR oraz życzliwego witania ich w kościołach i na Jasnej Górze.   

 

W dzień po intronizacji zwróciłem uwagę na krótką notkę KAI:

W programie "Minęła 20" zaproszeni goście komentowali intronizację Jezusa Chrystusa, którą duchowni potwierdzili wczoraj w Łagiewnikach. Ks. Dariusz Oko, rektor Katolickiej Agencji Informacyjnej, wykorzystał tę okazję do wymienienia historycznych sukcesów Polski. - Polacy wygrali 10 proc. najważniejszych bitew świata. Zatrzymali muzułmanów, zatrzymali bolszewików, można powiedzieć, że rok temu zatrzymaliśmy gender, bo jesteśmy najbardziej wierzącym narodem Europy - stwierdził.

Skwitowałem to grymasem, jakim często reaguję na widok nazwiska księdza Dariusza Oko, ale postanowiłem sprawdzić, co właściwie powiedział w Łagiewnikach biskup Andrzej Czaja, piastujący od lat funkcję  przewodniczącego Zespołu d/s Ruchów Intronizacyjnych. Jeszcze w styczniu biskup Czaja zapowiedział stanowczo, że „Akt intronizacyjny nie będzie zwieńczeniem, lecz początkiem dzieła intronizacji.  Przed blisko rokiem główny organizator tej imprezy w rozmowie z Hanną Honisz mówił m. in.:

W tle rozwoju idei intronizacji Jezusa Chrystusa, kryje się myśl Piusa XI przedłożona w encyklice „Quas primas” z 1925 roku. W ponownym uznaniu Jezusa Królem w życiu indywidualnym i społecznym, papież upatrywał środek zaradczy przeciw laicyzacji, która w ówczesnym świecie niszczyła życie duchowe chrześcijan. Pius XI pisał, że trzeba zadbać o to, aby Chrystus znowu królował.

Dowiadujemy się w tym wywiadzie o historii tego pomysłu. Otóż, jak mówił biskup Czaja, ta myśl pojawiła się w archidiecezji krakowskiej w 1996 roku, przy okazji procesu beatyfikacyjnego Rozalii Celakówny, gdyż jak wynikało z badania jej zapisków, „Jezus domaga się m.in. aktu intronizacyjnego od narodu polskiego”. Miało o tym świadczyć poniższe zdanie:

„Jest ratunek dla Polski: jeżeli mnie uzna za swego Króla i Pana w zupełności przez intronizację, nie tylko w poszczególnych częściach kraju, ale w całym państwie z rządem na czele. To uznanie ma być potwierdzone porzuceniem grzechów i całkowitym zwrotem do Boga”

Już w 10 lat później, w wyniku inicjatyw oddolnych poseł Artur Górski zgłosił w parlamencie wniosek o nadanie Jezusowi Chrystusowi tytułu Króla Polski (wniosek poparło 46 posłów). To był rok 2006, w 2013 w zespole koordynującym związane z intronizacją inicjatywy oddolne pracowało 7 biskupów, dziś jest w tym zespole biskupów dziesięciu.


Wywiad w styczniu 2016 kończyło pytanie: „Czy akt intronizacyjny wystarczy, żeby uratować Polskę przed laicyzacją?” Biskup Andrzej Czaja odpowiedział:

 – Trzeba pamiętać i mieć tego świadomość, że akt intronizacyjny w Krakowie–Łagiewnikach nie będzie zwieńczeniem, lecz początkiem dzieła intronizacji Jezusa Chrystusa w Polsce i w narodzie polskim. Przed nami wielkie i ważne zadanie.



Kiedy wreszcie, po dwudziestu latach pracy, odbyła się uroczystość intronizacji, uczestniczył w niej nie tylko kardynał Dziwisz, ale i prezydent RP, prymas, przewodniczący KEP, marszałkowie Sejmu i Senatu, liczni biskupi, senatorowie i posłowie. Główną homilię wygłosił jednak biskup Andrzej Czaja. Kiedy na początku swego kazania mówił „Zgromadzeni tu w Krakowie-Łagiewnikach, w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia, jesteśmy przedstawicielstwem Polskiego Narodu i przybyliśmy tu, by przyjąć Jezusa Chrystusa za Króla i Pana”, uzurpacja była doskonale ukryta i można było odnieść wrażenie, że biskup mówi czystą prawdę.     


Postronny obserwator, który próbuje zrozumieć, o co może w tym wszystkim chodzić, jest oczywiście w kłopocie, bo język kaznodziei jest delikatnie mówiąc mało klarowny.

... nie jest naszym zadaniem ogłaszać Chrystusa Królem, lecz uznać Jego panowanie i poddać się Jego Prawu, Jego woli i zbawczej władzy, zawierzyć i poświęcić Mu naszą Ojczyznę i cały Naród, nas samych i nasze rodziny.

Jakże niewinnie brzmią słowa o zawierzeniu Ojczyzny i całego narodu. W ewangeliczne przypowieści dyskretnie wplecione jest żądanie podporządkowanie państwa prawom szariatu, czyli, czegoś co nazywane jest Bożym Prawem, a co jest dyktatem nakazów religijnych określanych przez kościelną hierarchię. Biskup Czaja mówił, że potrzeba nam ducha dobroci, uprzejmości, łagodności, opanowania, wierności i cierpliwości. Potem zadeklarował:     

Potrzeba też wyrazistego poszanowania Bożego Prawa, aby stanowione prawo ludzkie nie było ponad nim i nie dochodziło do łamania sumienia człowieka, lekceważenia etyki i moralności.

O wyższości prawa bożego nad prawem stanowionym słyszeliśmy w ostatnich latach dziesiątki razy. W tej nadzwyczajnej homilii jest to zdanie głęboko ukryte, przemycone obok gładkich słów o dobroci, uprzejmości i łagodności, by nie zwrócono uwagi na jego wybuchowy ładunek. Czy tylko długie doświadczenie studiowania kazań imamów każe mi tu dostrzegać takiję – kłamstwo dla dobra wiary?   


W chwilę później biskup mówił:

...coraz bardziej brakuje w naszym Kościele i Narodzie otwartej tożsamości, która warunkuje i znamionuje rozwój autentycznej wiary i egzystencji chrześcijańskiej. Nie możemy ani rozmazywać, czy zaprzedawać swej identyczności, ani widzieć w człowieku inaczej myślącym, czy inaczej wierzącym od razu przeciwnika, czy wręcz wroga.

Katolik ma być bardziej katolikiem, jego tożsamość narodowa, zawodowa i inna ma być przyporządkowana religii. Biskup natychmiast zapewnia, że nie chodzi o to, by widzieć w człowieku inaczej myślącym przeciwnika, czy wręcz wroga, idzie tylko o to, aby prawo stanowione podporządkować pomysłom biskupów. Na tym etapie tylko tyle, ale już dziś ogolone na łyso typy z krzyżem i transparentem „Śmierć wrogom ojczyzny” są dobrze widoczną częścią tej katolickiej tożsamości.


Oczywiście dobry, uprzejmy i łagodny biskup zdaje sobie sprawę i mówił o tym w swojej intronizacyjnej homilii, że z tą wiarą to różnie bywa:        

Nieraz mamy do czynienia z infantylnością wiary, innym razem rozwija się fundamentalizm. Najczęściej Bóg spychany jest na margines naszego codziennego życia, ujawniają się różne formy niedowiarstwa i zabobonu, a także dziwna duchowość, subiektywna, bez Chrystusa, sprowadzająca się do zaspokajania podstawowych pragnień ludzkiej natury: zdrowia, dobrobytu i szczęścia, bez odniesienia do Boga.

Wśród zgromadzonych na intronizacji był ksiądz Natanek, pewnie również ksiądz Rydzyk i wielu podobnych i mogę iść o zakład, że żaden z nich tej infantylności i tego fundamentalizmu nie wziął do siebie. Podobnie jak imamowie podżegający do nienawiści, zupełnie nie rozumieją, jak można podejrzewać ich o złą interpretację Koranu.  


W dniu, w którym intronizowano Chrystusa w Łagiewnikach w Warszawie 50 tysięcy nauczycieli protestowało przeciwko reformie szkoły; reformie której, jak się wydaje, głównym celem będzie kształtowanie nowej, bardziej katolickiej tożsamości Polaków. Czy między tymi dwoma wydarzeniami jest jakiś związek? Jeśli poważnie traktować słowa biskupa, że akt intronizacji to początek, a nie zwieńczenie działań zmierzających do likwidacji świeckiego charakteru naszego państwa, to należy podejrzewać, że te dwa wydarzenia były ze sobą ściśle związane. 


Mam również wrażenie, że ta intronizacja jest sygnałem zjawiska znacznie poważniejszego niż nam się wydaje. W poniedziałek 21 listopada spotkałem na ulicy znajomego. Mówił mi, że poprzedniego dnia miał ochotę wyjść z kościoła, ale nie chciał tego robić żonie. Zaintrygowany zapytałem go co go tak wzburzyło. Odpowiedział, że wszystko, że ksiądz bredził o aborcji, zamachu, imigrantach i o miłości.


Pomyślałem, że czasem jak księża mówią o miłości, to człowiek powinien uciekać. Nie pytałem jednak, czy ksiądz mówił, że katolicyzm jest rozwiązaniem, bo to ostatnie wydawało mi się oczywiste.


Wróciłem do domu i zabrałem się za rutynowy przegląd doniesień, pierwsza wiadomość była o wypowiedzi głównego imama muzułmanów w Nowej Zelandii. Wykształcony w Arabii Saudyjskiej szejk  Mohammad Anwar Sahib, również naucza wiernych, że prawa boże stoją zawsze nad prawami stanowionymi, dodaje również, że żadna kobieta zamężna nie ma prawa zrobić kroku poza domem bez zezwolenia męża. Naucza wielu innych rzeczy, ale najważniejsze jest to, że słowo kaznodziei jest prawem, informacją o tym, co jest dobre a co złe i strażnikiem sumienia. Dla upewnienia się, że wierni rozumieją wagę jego słów, co jakiś czas wzywa, by powtórzyli za nim - Allahu akbar.


Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj












Krytyka
Hili: Trochę to wszystko ostatnio zaniedbane.
Ja: Łatwiej krytykować niż zabrać się za wyrywanie chwastów.

Więcej

Turcja:
obłęd i melancholia
Piotr Ibrahim Kalwas


Ece Temelkuran krzyczy o swoim kraju. Jej książka to rozpaczliwy, pełen gniewu i buntu krzyk skierowany do wolnego świata. To najlepsza książka o Turcji, jaką czytałem. Niesamowicie mocne świadectwo opresji i przemocy jakie rozgrywają się w tym fascynującym kraju. To jest Turcja! – krzyczy Ece – tu morduje się kobiety tylko za to, że chcą być kobietami, że chcą być wolne. Wiemy, że kobiety w Turcji, tak jak i w innych krajach muzułmańskich nie mają łatwo, ale czy ktoś w Polsce i na Zachodzie wie, że w ostatnich siedmiu latach wzrost tzw. „zabójstw honorowych” popełnianych na kobietach przekroczył tysiąc czterysta procent? Ece krzyczy, że kraj mężczyzn wypowiedział Turczynkom wojnę.

Więcej

Widziane z Indonezji:
Ameryka i rzeczywistość
Jacobus E. Lato

Indonezyjscy islamiści w Dżakarcie, skandują “Allahu Akbar” podczas demonstracji 21 lutego, na której żądano usunięcia gubernatora Dżakarty, Ahoka, któremu zarzucano bluźnierstwo. (Zdjęcie: Ed Wray/Getty Images)<br />

Kiedy 19 kwietnia wiceprezydent Stanów Zjednoczonych Mike Pence przyjechał do Indonezji (to była jego pierwsza wizyta zagraniczna), zapewne nie chciał, aby jego ciepłe gesty i miłe słowa były odebrane przez ludzi. do których je kierował, jako kontrowersyjne.


"W waszym narodzie, podobnie jak w moim, religia łączy, a nie dzieli” – powiedział Pence do indonezyjskiego prezydenta, Joko Widodo, a następnego dnia przemawiając w Ratuszu Dżakarty Pence wychwalał Indonezję, kraj z większością muzułmańską, za „jej tradycję umiarkowanego islamu”, którą nazwał „wzorem dla świata”.

Więcej
Blue line

Konceptualny penis
obnażony
Jerry A. Coyne


Minęło 21 lat od kiedy fizyk Alan Sokal wysłał sfingowany artykuł do pisma studiów kulturowych “Social Text”. W artykule: Transgressing the Boundaries: Towards a Transformative Hermeneutics of Quantum Gravity [Transgresja granic: ku transformatywnej hermeneutyce grawitacji]  utrzymywał, że grawitacja kwantowa jest konstruktem społecznym i używał na poparcie swojej tezy dziwacznych cytatów postmodernistycznych uczonych. Niemal natychmiast po opublikowaniu artykułu Sokal ujawnił, że była to mistyfikacja.

Więcej

Groźby, które Trump
powinien usłyszeć
Bassam Tavil

Na spotkaniu z prezydentem Autonomii Palestyńskiej, Mahmoudem Abbasem w Betlejem w przyszłym tygodniu prezydent USA,  Donald Trump mógłby odłożyć na stronę słodkie słówka prawione przez Abbasa i jego rzeczników i posłuchać zamiast tego niepokojących prawd wypowiadanych przez innych Palestyńczyków, takich jak Hamas i Islamski Dżihad. Na zdjęciu: Trump i Abbas wygłaszają wspólne oświadczenie 3 maja 2017 w Waszyngtonie. (Zdjęcie: Olivier Douliery-Pool/Getty Images)

Kiedy prezydent USA, Donald Trump, przygotowuje się do drugiego spotkania z prezydentem Autonomii Palestyńskiej (AP), Mahmoudem Abbasem, w Betlejem w następnym tygodniu, dwie palestyńskie grupy terrorystyczne oznajmiły, że administracja USA planuje “zlikwidowanie sprawy palestyńskiej”.

Ostrzeżenia Hamasu i Islamskiego Dżihadu są skierowane nie tylko do Trumpa i jego nowej administracji, ale także do Abbasa i każdego przywódcy arabskiego, który ośmiela się “zmawiać” z USA.

Więcej
Blue line

Proca z celownikiem
laserowym
Lucjan Ferus

Jeszcze bez laserowegio celownika, ale już blisko.

Uprzedzę na wstępie, iż poniższy tekst nie będzie opisem jakiegoś paradokumentalnego filmu (jak np. ten o poszukiwaniach i rzekomym odkryciu szczątków arki Noego, zrealizowanego w formie dokumentu), mającego przekonać oglądających, iż znaleziono procę Dawida,którą posłużył się w pojedynku z Goliatem, i która jak się okazało miała zainstalowany celownik laserowy. Miłośnicy teorii Ericha von Danikena na pewno byliby zachwyceni takim „odkryciem”,.. ale nic z tych rzeczy.

Więcej

Problemem jest
islamska nienawiść
Raymond Ibrahim


Kłamstwo zakrywa prawdę. Nigdy nie było szansy na przyznanie, zajęcie się i złagodzenie szpetnych, ale ukrytych prawd. Jest bowiem prostym truizmem, że jedno z największych kłamstw naszych czasów – twierdzenie, że przemoc popełniona w imię islamu nie ma nic wspólnego z islamem – uczyniło wewnętrznie słaby islam zmorą nowoczesnego świata, bez żadnych oznak ulgi na horyzoncie. Jest więc konieczne ujawnienie głównej strategii używanej przez kłamców w rządzie, w mediach i w świecie akademickim: 1) Ignorować ogólne ale chroniczne, codzienne doniesienia o przemocy muzułmańskiej przeciwko nie-muzułmanom na całym świecie;...

Więcej
wwi_book

Badanie zaszczepionych
i nieszczepionych
Steven Novella


Jedną z podstawowych umiejętności krytycznego myślenia w naszym nowoczesnym społeczeństwie jest uświadomienie sobie, że nie wszystkie badania naukowe są sobie równe. Badania rozciągają się do bezwartościowych do rygorystycznych i nie wszystkie „badania” są nawet rzeczywistymi badaniami lub przeglądem wcześniejszych wyników badawczych.

Więcej

ONZ do dysydentów islamskich:
“Będziecie to uwielbiali”
Giulio Meotti

Four Seasons Hotel w Rijadzie

Czemu ma mnie ominąć długi weekend w Four Seasons Hotel w Rijadzie, "przestronne marmurowe łazienki chlubią się głębokimi wannami” i czekają na mnie?  

Tak myślało 2100 delegatów z 400 zachodnich organizacji pozarządowych, przyjmując zaproszenie na forum o “Młodzieży i jej wpływie społecznym”, które odbyło się w ubiegły weekend, pod patronatem ONZ. Uczestniczki proszone były o noszenie abaji, długiej, przypominającej kaftan szaty, która zakrywa kobiety saudyjskie. Mężczyzn poproszono, by nie podawali lewej ręki, co jest niegrzeczne według islamu.

Więcej

Sto lat
komunizmu
Ben Sixsmith


Jedno musimy bolszewikom przyznać: ich sukces w zdobyciu władzy był osłupiający. Ta banda obdartych działaczy i intelektualistów przechwyciła panowanie nad Rosją w 1917 r. i obroniła swoje rządy w krwawej wojnie domowej. Nikt nie może zaprzeczyć sile ich przekonania, skali ich odwagi ani błyskotliwości ich talentów. Sprawowanie władzy było jednak czymś innym. Rewolucjoniści marzyli, że plony zrodzą się  z ich zapału, ale w większości wypadków ogień pozostawił tylko zdewastowaną i jałową ziemię.

Więcej

Brudny secret
Islamskiego Państwa
Seth J. Frantzman

Członek irackiej policji federalnej przeprowadza inspekcję fabryki używanej przez Państwo Islamskie do produkcji kul moździerzowych w zachodnim Mosulu. (zdjęcie: REUTERS)

Tarcza tnąca marki WIDO leżała na wystawie w dzielnicy Dżadida w Mosulu.

Pasuje do 9-kilogramowej piły tarczowej, którą sprzedaje firma w Suzhou we wschodnich Chinach.

Zdziwiło mnie, kiedy byłem na reportażu w Mosulu na początku maja, że w jakiś sposób przebyła całą drogę do Iraku, przez linie frontu armii irackiej i przez zaporę koalicji 68 państw walczących w Państwem Islamskim do sklepu z narzędziami w Mosulu.

Więcej
Blue line

Nie rzuciło mi się
w oczy
Paulina Łopatniuk

Czerniak wewnątrz gałki ocznej (tak, usuniętej i przekrojonej na pół) – nierównomiernie wybarwiony guzowaty twór; AFIP, PEIR Digital Library (Pathology image database); domena publiczna

Że nowotwory zdarzają się też w gałce ocznej, zapewne każdy wie albo przynajmniej się domyśla. W końcu właściwie wszędzie się zdarzają – jeśli coś jest żywe, najprawdopodobniej może nowotworzyć. Że nowotwory mogą do gałki ocznej przerzutować – choć to niby również nie jest tak do końca niespodzianka (przerzutować wszak też mogą w końcu właściwie wszędzie, choć miewają niekiedy różne “preferencje”) – pewnie już mało komu przemknęło przez myśl.

Więcej

Palestyńczycy potrzebują
prawdziwego poparcia
Bassam Eid

Drugi pałac prezydencki w budowie. Blisko 30 procent budżetu PA to płace i wyposażenie ok. 70 tysięcy pracowników różnych służb bezpieczeństwa. Około 13 procent Palestyńczyków żyje w skrajnej nędzy. Drugi pałac prezydencki budowany jest ze środków Ministerstwa Finansów. Jak powiedział Haitham Daraghmeh, dyrektor generalny planowania AP: „My, Palestyńczycy,  dążymy do ustanowienia własnego państwa, a to oznacza również oficjalne instytucje podobne jak w innych krajach. Fakt, że jesteśmy pod okupacją, nie usprawiedliwia zaniedbywania filarów państwowości i ich wymagań i przyjmowania gości w odpowiedni sposób.”

Dzięki rozmowom z moimi rodakami, Palestyńczykami, wiem, że przeciętny Palestyńczyk najbardziej troszczy się o jedzenie na stole i edukację dla swoich dzieci. Przeciętny Palestyńczyk bardziej chce godności niż tożsamości. Palestyńczycy chcą zatrudnienia dla siebie i swoich dzieci. Palestyńczycy chcą gospodarki, która dostarcza sensownych miejsc pracy. Nie robi się niczego, by zbudować infrastrukturę ekonomiczną na terytoriach palestyńskich, ponieważ nie ma chętnych do inwestowania na Zachodnim Brzegu, nie wspominając już o Gazie. Praktycznie rzecz biorąc, nie ma kontrolowanego przez Palestyńczyków przemysłu na Zachodnim Brzegu ani w Gazie.

Więcej
Blue line

Biolog ewolucyjny błądzi
pisząc o doborze płciowym
Jerry Coyne


“New York Times” opublikował artykuł o doborze płciowym u ptaków Richarda O. Pruma, profesora ornitologii, ekologii i biologii ewolucyjnej w Yale’s Peabody Museum of Natural History. Prum wydał nową książkę, The Evolution of Beauty: How Darwin’s Forgotten Theory of Mate Choice Shapes the Animal World — and Us, którą dopiero zamierzam przeczytać. Na razie jednak dał nam pojęcie, o tym, co pisze, w swoim artykule, a jest ono zarówno błędne, jak dezorientujące, ponieważ wypacza dobór naturalny i nowoczesną teorię ewolucyjną.

Więcej

Czy Izrael i państwa Zatoki
są sojusznikami?
Seth Frantzman


Ostatni rok przyniósł nową narrację, że Izrael i państwa Zatoki oraz Arabia Saudyjska są częścią nowego sojuszu. „Wall Street Journal” opublikował niedawno kolejną wersję tej opowieści. Podobno Izrael i państwa Zatoki działają razem przeciwko Iranowi. Inny artykuł o tym zawierał także dość dziwaczne twierdzenie: “Nie ma niczego, co mogłoby powstrzymać kombinację izraelskich pieniędzy i umysłu saudyjskiego”. Czy aby nie powinno to być odwrotnie? Zanim jednak sympatycy Izraela  wezmą stronę Zatoki i zaczną wysiłek lobbowania, by zaprzeczać łamaniu praw człowieka w tych krajach, i zaczną wymachiwać flagą Kataru, może być dobrze rozpatrzyć kilka spraw.

Więcej

Prezydent
nie wszystkich Polaków
Andrzej Koraszewski


Mamy prezydenta, który studiował prawo, więc moglibyśmy się spodziewać, że nauczono go na tych studiach precyzyjnego formułowania myśli. Wśród licznych jego wypowiedzi, jego stwierdzenie, że  „Prezydent nigdy nie będzie prezydentem wszystkich Polaków w tym rozumieniu, że zaspokoi oczekiwania i widzimisie każdego obywatela...” wydaje się wskazywać, że jednak nie był najlepszym studentem. Zdanie, że żaden polityk nie może zadowolić wszystkich, nie jest tym samym, co stwierdzenie, że żaden prezydent nie będzie prezydentem wszystkich Polsków.

Więcej

Turcja bombarduje
ziemię ojczystą Jazydów
Uzay Bulut


Zaledwie kilka godzin po obchodach z okazji 102 rocznicy ludobójstwa Ormian, 24 kwietnia 2017 r., tureckie samoloty wojskowe zrzuciły bomby na ziemię ojczystą Jazydów w Sindżar (Szingal), 25 kwietnia około godziny 2 w nocy czasu miejscowego, według informacji z tego regionu. Naloty zabiły co najmniej 70 ludzi, a jedna z bomb trafiła w posterunek kurdyjskiej Peszmergi w Sindżarze, zabijając co najmniej pięciu żołnierzy i poważnie raniąc jeszcze kilku. Jazydzi mówią, że byli poddani 72 masakrom ludobójczym. Najnowsze ludobójstwo, popełnione przez ISIS, jest 73. i nadal trwa.  Dziesiątki tysięcy Jazydów jest wysiedleńcami i uchodźcami w kilku krajach. Terroryści z ISIS nadal kupują, sprzedają i gwałcą setki jazydzkich dziewcząt i kobiet – ci sami mężczyźni, którzy zamordowali ich mężów i ojców.

Więcej

Wielka Brytania powinna przyjąć
Zasadę Innowacyjności
Matt Ridley


List otwarty do posła George’a Freemana, przewodniczącego rządowego komitetu d/s strategii.


   "Drogi George, jako były inwestor w biotechnologię jesteś żarliwym orędownikiem innowacji. Przeciętnie biorąc, innowacje wyciągały 137 tysięcy ludzi ze skrajnej biedy absolutnie każdego dnia przez ostatnich 25 lat..."

Więcej

Z takimi “syjonistami”,
kto potrzebuje wrogów?
Ben-Dror Yemini

Scena z zamachu terrorystycznego ISIS w Stambule. Turcja popiera Hamas, niemniej uderzył w nią terror. Według Schockena, widocznie Erdoğan także jest syjonistą (Zdjęcie: Reuters)

Kilka dni temu Amos Schocken, wydawca “Haaretz”, tweetował, że istnieje związek między “terrorem islamskim w Europie i europejskim poparciem dla syjonizmu od ponad 100 lat”. Wyjaśnił dalej, że dla terrorystów “ważne” jest “zrównoważenie” rzekomej pro-syjonistycznej postawy Europy i terroryści “pomagają to osiągnąć”.

Jak miło z ich strony. Chcą tylko bardziej sprawiedliwej polityki, która jest nieco mniej syjonistyczna. I choć prawdą jest, że Europejczycy finansują niezliczone antysyjonistyczne NGO, i choć ich przerażająca propaganda oraz „działalność równoważąca” kosztuje życie wielu niewinnych ofiar, Schocken gotów jest dostarczyć usprawiedliwienia. 

Więcej
Biblioteka

Szwedzi
namiętnie krytykują Izrael
Seth Frantzman

Karykatura opublikowana w najbardziej szacownym dzienniku szwedzkim „Dagens Nyheter”

Pani Minister Spraw Zagranicznych Szwecji, Margot Wallström, z zadowoleniem przyjęła najnowszą rezolucję UNESCO, potępiającą działania Izraela w Jerozolimie i określającą Izrael jako okupanta Jerozolimy. Co więcej, Szwecja była siłą napędową tej rezolucji UNESCO i próbowała skłonić inne państwa UE do poparcia jej i potępienia Izraela. W oświadczeniu opublikowanym przez rząd Szwecji czytamy: “Podczas negocjacji Szwecja konsekwentnie dążyła do jedności UE w sprawie tej rezolucji i była gotowa na ustępstwa, by zachować tę jedność”. I dalej: „Jednak, ponieważ UE, niestety, nie była w stanie pozostać jednomyślna, Szwecja zagłosowała za rezolucją”. Było to jedyne państwo UE, które głosowało za tą rezolucją.

Więcej

Grzechy religii: koncepcja
„chorego człowieczeństwa”
Lucjan Ferus

Prezydent Duda z Matką Boską w klapie.

Do napisania tego tekstu zainspirowały mnie trzy niewinne pytania, jakie zadała mi ostatnio wnuczka, która jak się okazało została sprowokowana pewną wypowiedzią jej drugiej babci, skierowaną pod moim adresem. Kiedy odwoziłem ją do domu, po feriach świątecznych spędzonych u tamtej babci, spytała mnie w pewnej chwili:

 - Dziadku, dlaczego ty właściwie nie chodzisz do kościoła? Babcia Zosia skarżyła się, że nawet na msze za dziadka Stasia nie pofatygowałeś się ani razu. Powiedziała też, że pójdziesz za to do piekła po śmierci.
- Nie boisz się tego? – a po chwili zastanowienia dodała:
- To jest możliwe w ogóle? 

Więcej
Blue line

Gdzie się podziali
antyfaszyści?
Andrzej Koraszewski

Berlin 1933 – palenie książek.

Minęła kolejna rocznica zakończenia drugiej wojny światowej, siedemdziesiąta druga, gdyby ktoś pytał, mało kto pytał, odnotowano, że w Moskwie była kiepska pogoda i defilada nie ściągnęła normalnych przy takiej atrakcji tłumów. Powoli przestajemy świętować tamto zwycięstwo i chyba słusznie, bo jak długo można. Tu i ówdzie pojawia się niepokój, że powraca niechęć do demokracji i fascynacja ideą władzy silnych ludzi. Na ulicach miast maszerują oddziały z hasłami „Śmierć wrogom ojczyzny” w strojach dziwnie przypominających tych, którzy przyszli w 1939. Wśród artykułów poświęconych rocznicy zwycięstwa nad nazizmem zatrzymał mnie właściwie tylko jeden, kanadyjskiego pisarza pochodzącego z Pakistanu, muzułmanina, organizatora i przywódcy liberalnego odłamu muzułmanów w Kanadzie, Tareka Fataha.

Więcej

Nowa książka o CRISPR
i edytowaniu genów
Jerry Coyne


Według krążących pogłosek książka Jennifer Doudna i Samuela Sternberga jest bardzo dobra (ukaże się 13 czerwca).

Mogliście słyszeć o profesor z Berkeley,
Jennifer Doudna, jednej z pionierek używania nowej techniki CRISPR do edytowania komórek – “edytowania genomu”; współautor, Samuel Sternberg studiował u Doudna po doktoracie, a teraz pracuje dla firmy biotechnologicznej.

Więcej

50 lat demonizacji
i wypaczania prawdy
Elder of Ziyon


Dwa niedawne artykuły w “Forward” o wojnie sześciodniowej ilustrują jak trująca jest fałszywa narracja palestyńska. “The Forward” odgrzebał cudowny esej Elie Wiesela napisany tuż po wojnie. Fragmenty: "Przyszłe pokolenia prawdopodobnie nie uwierzą w to. Nauczycielom będzie bardzo trudno przekonać uczniów, że to sie zdarzyło..."

Więcej

Szarlatan handlujący
fałszywą nadzieją
Orac

No i powtarza się. Burzyński znowu wyłudza pieniądze od pacjentów chorych na raka, jakby ponownie był rok 1999. Miałem nadzieje, że już nigdy nie zobaczę takich tytułów. Niemniej tutaj mamy artykuł z gazety z Phoenix, a dopiero co widziałem podobny z Wielkiej Brytanii

Wracają wspomnienia. Czuję się, jakby to znowu był rok 2012 i jakbym zajmował się szarlatanem znanym jako doktor Stanisław Burzyński z Houston. Jak pamiętacie, jest on polskim lekarzem żyjącym w USA, który odkrył peptydy we krwi, nazwane przez niego “antyneoplastonami” i twierdzi, że są to endogenne supresory raka.

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Dyktat najbardziej
nietolerancyjnych
Andrzej Koraszewski

Przywłaszczenie historii
i inwersja rzeczywistości
Vic Rosenthal

Czy kiedykolwiek
lepiej jest nie wiedzieć?
B. Boutwell i B. Winegard, J. Anomaly

Czy spotkał się pan
z Chelsea Manning?
Ben-Dror Yemini

Kogo obchodzi
Izrael?
Andrzej Koraszewski

Czy przestaniemy
być mięsożerni?
Matt Ridley

Błazen w studio
wiadomości
Steven Novella

Państwo palestyńskie
czy tyrania islamska?
Giulio Meotti

Poświąteczna refleksja:
wymuszanie wdzięczności
Lucjan Ferus

Tak się umiera
w Bangladeszu
Andrzej Koraszewski

Nietoperze używają sonaru,
by zlokalizować kwiaty kaktusa
Jerry Coyne

Wychowujemy nasze dzieci
w kulturze pokoju
A materiałów MEMRI

Planuj zamiast biadolić
o zmianie klimatu
Seth J. Frantzman

Nowe deklaracje
Hamasu
Bassem Tawil

Brazylia rozwiązuje
śmierdzący problem
Abigail Klein Leichman

Blue line
Polecane
artykuły

Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?



Rozdzielenie religii i państwa



Trwa ewolucyjne upokorzenie archeopteryksa



Trucizna, kamuflaż i tęcza ewolucji



Religia zdrowego rozsądku



Kto się boi czarnego luda?



Land of the pure



świecące ryby



Lewica klania sie



Nis zgubic



Religia pieklo



Nienawisc



Niedożywienie w Ugandzie



Ewolucja nieunikniona



Starty z powierzchni



Niewolnictwo seksualne



Miłość teoretycznie przyzwoitych



Psy nie idą do Nieba



Problem zielonych strachów



Antysemiccy Żydzi



Nowy gatunek homininów na czołówkach gazet.



Moc Chrystusa zmusza cię


Technika, konsumeryzm i papież


W obronie pesymizmu