Prawda

Poniedziałek, 25 czerwca 2018 - 10:12

« Poprzedni Następny »


Ewolucja pomogła im pozbyć się religii


jerry Coyne 2015-05-07


Dostałem w tym tygodniu dwa dodające otuchy listy od czytelników, obu byłych wierzących, którzy porzucili wiarę po części na skutek poznania teorii ewolucji. Jeden był Mormonem, drugi Świadkiem Jehowy.

Muszę przyznać, że miło mi, iż przyznają mi zasługę za część swojego oświecenia o prawdzie na temat ewolucji i fałszywości wiary, można więc nadać temu postowi etykietkę „autoreklama”. Chcę jednak podkreślić dwie rzeczy w sprawie tych emaili i podobnych, jakie otrzymywałem w przez lata.


Po pierwsze, daje się zmienić zdanie ludzi religijnych o ewolucji, choć nie jest to częste. Akomodacjoniści wychwalają alternatywną strategię ewolucjonistów podlizujących się religii, mówiąc, że kiedy ludzie religijni zdadzą sobie sprawę, iż ewolucję da się pogodzić z ich wiarą, tłumnie przyjdą do darwinizmu. No cóż, to nie działa. I nie ma żadnych dowodów na ich twierdzenie, że bycie ateistą i równocześnie promowanie ewolucji odpędza ludzi od ateizmu i akceptacji nauki. Twierdzę, że liczba wierzących na świecie troszkę zmalała dzięki napisaniu przeze mnie Ewolucja jest faktem. Zgłosiło się do mnie całkiem sporo ludzi, którzy porzucili religię z tego powodu, ale nie słyszałem o nikim, kto porzucił ewolucję, ponieważ Profesor Ceiling Cat jest Wojującym Ateistą. (A proszę mi wierzyć, ci ludzie powiedzieliby mi to!)


Po drugie, dowiedziałem się, że porzucenie wiary często zaczyna się od poznania faktów: często faktów naukowych, popierających ewolucję. Słyszałem wiele razy (dwukrotnie na TAM od ortodoksyjnych Żydów – jednego dnia!), że podróż do racjonalności i niewiary zaczęła się od poznania ewolucji. Pokazuje to, przynajmniej mnie, że religie mocno polegają na wierze fakty o naturze, a nie są po prostu narzędziami budowania więzi społecznych i empatii, pozbawionymi wszelkiej treści faktograficznej. Gdyby tak było, poznanie wiedzy o ewolucji nie skłaniałoby ludzi do porzucania religii. W przypadku tych dwóch czytelników, którzy składają świadectwo poniżej, dysonans między tym czego uczyła ich wiara, a faktami o ewolucji, spowodował, że zobaczyli, iż ich religia głosiła kłamstwa. Gdyby te kłamstwa dały się z łatwością przekształcić w metafory, jak namawiają Wyrafinowani Teolodzy™, to by się nigdy nie zdarzyło.


Wszystko to więc istotnie uzasadnia obawy niektórych wierzących, że ewolucja jest niebezpieczna dla ich wiary.


Przejdźmy do e-maili. W obu wypadkach zweryfikowałem tożsamość korespondentów.

*******

Witam, Panie Coyne,


Chciałbym Panu podziękować z napisanie książki Ewolucja jest faktem i naprawdę lubię czytać posty na Pana stronie internetowej.


Wychowałem się jako Świadek Jehowy i w zeszłym tygodniu przymusowo odłączyli mnie od tej religii (co znaczy, że mam teraz etykietkę „niegodziwego” człowieka i wszyscy ŚJ mają mnie unikać). Nadal czekam, by dowiedzieć się, czy mój ojciec i teściowie jeszcze do mnie kiedykolwiek przemówią. Powodem, dla którego zostałem wykopany, jest to, że napisałem sprawozdanie z moich powodów porzucenia wiary (chociaż nigdy nie próbowałem przekonać do tego kogoś innego.)


W każdym razie, zainspirowany Pana książką, ale pragnąc mieć krótsze źródło, podsumowujące najbardziej przekonujące dowody ewolucji, napisałem zwartą listę dowodów ewolucji, która można znaleźć tutaj.


Dziękuję za pomoc w przejściu od wiary do sceptycyzmu. Jestem z tego powodu dużo szczęśliwszy!


Z poważaniem,


Russell Walker.


W dalszej korespondencji pisał, że trudno było porzucić wiarę. Świadkowie Jehowy mają politykę całkowitego stronienia od tych, którzy odchodzą: taktyka owczarka zaprojektowana do trzymania owieczek w owczarni. (Tutaj jest ich wyjaśnienie, jak ta ohydna praktyka działa.)


W kolejnych e-mailach dodał następujące (Świadkowie Jehowy całkowicie odrzucają ewolucję):


Odejście od ŚJ było dość traumatycznym przeżyciem. Od początkowych wątpliwości do pełnej uczciwości wobec samego siebie i stwierdzenia, że nie wierzę, zabrało około 10 lat (odszedłem w 2010 r., ale zostałem oficjalnie wyrzucony dopiero w zeszłym tygodniu). Po przyznaniu samemu sobie, że nie wierzę, spędziłem kilka miesięcy na zachłannym czytaniu. Wcześnie podczas tego procesu odkryłem (po części dzięki Pana książce), że ludzie, którzy przewodzą religii, którym ufałem całkowicie, byli szokująco nieuczciwi w sprawie dowodów wokół ewolucji. Byłem kompletnie zaszokowany cytatami wyjętymi z kontekstu, błędami logicznymi (musiałem nauczyć się, czym są błędy logiczne) i całkowicie stronniczą prezentacją przedmiotu. Niczego z tego nie widziałem, kiedy byłem wierzącym, z powodu kontroli informacji, jaką narzuca religia (włącznie z nieufaniem „świeckim” źródłom informacji i całkowitym stronieniem od apostatów – odmawiając nawet spojrzenia na cokolwiek, co mają do powiedzenia).

 

W ciągu kilku tygodni od odejścia pogodziłem się z faktem, że po prostu jest niewystarczająca ilość dowodów na istotę nadnaturalną oraz z tym, że nie będę żyć wiecznie. Kiedy wierzyłem, uważałam, że takie zrozumienie uczyniłoby moje życie bezsensownym (i to powstrzymywało mnie przed szukaniem odpowiedzi na moje wątpliwości), ale w rzeczywistości szybko się przystosowałem i teraz uważam, że moje życie ma znacznie większy sens niż kiedykolwiek wcześniej. Jestem umysłowo wolnym człowiekiem. Nie żyję dłużej z katuszami wątpliwości i innym bagażem psychologicznym, który pochodzi z funkcjonowania w niezmiernie kontrolowanej grupie.


Niestety, wygląda na to, że ŚJ będą nadal psuć moje życie rodzinne przez dłuższy czas. Niemniej, niczego nie żałuję.

Russ.


Potem zastanawiałem się, jaką rolę wiedza o ewolucji rzeczywiście odegrała w porzuceniu wiary przez Russa, więc zapytałem go:  


“Zaskakuje mnie, że czytanie o ewolucji wystarcza, by odwrócić przypływ. Nie spodziewałbym się tego, ale, jak sądzę, ewolucja jest takim solidnym dowodem, który każdy może zrozumieć i jest sprzeczny z wiarą. Być może dlatego czytanie o darwinizmie często rozwiewa wiarę”.  


Odpowiedział tak:


Myślę, że ewolucja była dla mnie tak decydującym czynnikiem, ponieważ zbudowałem całą wiarę na tym, co uważałem za solidny i logicznie niezbity dowód kreacjonizmu. Moja wiara była domkiem z kart zbudowanym na “dowodzie” istnienia Boga (nie zaś na jakimś osobistym przeżyciu religijnym lub dowodach anegdotycznych). W rezultacie doszedłem do wiary w Boga „rozumowo” (chociaż rozumowanie było wadliwe) i dlatego mogłem również „rozumowo” ją opuścić. Sądzę jednak, że nie jest to częste wśród ludzi religijnych – kiedy byłem wierzący, często frustrował mnie fakt, że moi współwyznawcy „wierzyli w słuszne rzeczy z niesłusznych powodów”, jak ja to widziałem!


Russ.


Dla tych, którzy argumentują, że religia nie opiera się na faktograficznych przekonaniach, ale na przekonaniach, które naprawdę są “fikcyjnymi wyobrażeniami” (patrz mój poprzedni post o obronie twierdzeń nie dających się obronić przez Tonię Lombrozo i Neila van Leuuwena), historia Russa stanowi ostre przeciwieństwo. Myślę, że ma on rację, iż ludzie nie dochodzą do wiary „rozumowo” (to właśnie pisze William James w The Varieties of Religious Experience), ale nie znaczy to, że ich religia, do której doszli przez emocje lub objawienie, nie potrzebuje wsparcia wiarą w to, co jest prawdziwe.


Koncepcja, że faktograficzność przekonań ma niewiele lub nie ma nic wspólnego z religią, jest niedawnym wymysłem akomodacjonistów i innych, którzy chcą uodpornić religię na naukową i racjonalną krytykę.


Podziwiam i przyklaskuję pragnieniu Russa, by przedkładać prawdę nad fałsz, nawet jeśli porzucenie zabobonów oznaczało porzucenie jego sieci społecznej. Jak widzicie, jest teraz dużo szczęśliwszy.

*******

Tutaj jest e-mail, jaki dostałem od Chrisa Smitha z Bakersfield a Kalifornii, który w późniejszej korespondencji poprosił, by podać jego nazwisko:

Drogi Jerry Coyne

Przeczytałem twoją książkę Ewolucja jest faktem około rok temu i kocham ją! Wychowano mnie w kościele mormonów i odszedłem częściowo z powodu tej książki. Przed przeczytaniem jej nigdy nie rozumiałem ewolucji, więc chciałem napisać i bardzo podziękować za jasność i uczciwość sposobu, w jakim wyjaśniłeś ewolucję. Od odejścia z kościoła mormonów jestem dużo szczęśliwszy. I dzięki tobie odkryłem, jak bardzo kocham naukę! Ewolucja jest prawdą!

Dziękuję raz jeszcze za twoją książkę. Bardzo dużo dla mnie znaczyła.

Z poważaniem,

Wielbiciel

Brawo także dla Chrisa. Mam jeszcze jedno “świadectwo”, które opublikuję, jeśli dostanę pozwolenie, od innego mormona, który opisał, jak silnie ten kościół i jego wyznawcy odrzucają (lub ignorują) ewolucję. Opis Chrisa zgadza się z tym.  

 

Two readers testify that evolution helped them give up religion

Why Evolution Is True, 30 kwietnia 2015

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Jerry A. Coyne

Profesor na wydziale ekologii i ewolucji University of Chicago, jego książka "Why Evolution is True" (Polskie wydanie: "Ewolucja jest faktem", Prószyński i Ska, 2009r.) została przełożona na kilkanaście języków, a przez Richarda Dawkinsa jest oceniana jako najlepsza książka o ewolucji.  Jerry Coyne jest jednym z najlepszych na świecie specjalistów od specjacji, rozdzielania się gatunków.  Jest wielkim miłośnikiem kotów i osobistym przyjacielem redaktor naczelnej.

Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj









Zasada
Ja: Jak jest pierwsza zasada bezpieczeństwa?
Hili: Rozglądaj się.

Więcej

Kolejny rok suszy,
czy zdążymy się obudzić?
Andrzej Koraszewski

Tak dzis wygląda wiele polskich pól.

Nowy minister rolnictwa, Jan Krzysztof Ardanowski, powiedział, że przede wszystkim musi się zająć skutkami suszy. Już wiadomo, że rolnicy będą mieli w tym roku kolosalne straty, więc dla ministra rolnictwa jest to naturalny priorytet, zarówno z ludzkiego, jak i ekonomicznego punktu widzenia (nie wspominając o polityce).

Więcej

Palestyńczycy:
Ofiary arabskiego apartheidu
Khaled Abu Toameh


Liban jest jednym z kilku krajów arabskich, gdzie istnieją dyskryminujące prawa i regulacje apartheidu w stosunku do Palestyńczyków. Los Palestyńczyków w krajach arabskich nie jest jednak przedmiotem zainteresowania społeczności międzynarodowej ani pro-palestyńskich aktywistów i grup na całym świecie.

Więcej
Blue line

Bogowie jak ludzie:
bogowie na niby (III)
Lucjan Ferus


Poprzednią część cyklu zakończyłem opisem biblijnego mitu o upadku pierwszych ludzi w raju. W tej części postaram się przeanalizować ten mit pod kątem zawartych w nim antropomorfizmów. Słownikowa definicja tego słowa to: „Antropomorfizm 1.Przypisywanie cech ludzkich przyrodzie żywej i martwej. 2. (religijne) wyobrażenie bóstwa na podobieństwo człowieka i przypisywanie mu cech właściwych człowiekowi” (Słownik wyrazów obcych PWN). Ponieważ o cechach (atrybutach) biblijnego Boga pisałem już nieraz, napiszę teraz o jego „działaniach”, które są konsekwencją przypisywanych mu cech i które są bardziej charakterystyczne dla ludzi, a nie dla wszechmocnego bóstwa.

Więcej

Jak NGO
pomagają imigrantom
Seth J. Frantzman

Migranci czekają na włoskim punkcie kontrolnym. (zdjęcie: REUTERS) 

Na Morzu Śródziemnym doprowadzono do katastrofy. Podsycają ją bogate NGO, które próbują pomóc, ale stworzyły łańcuch migracji i wzmocniły szmuglerów.


Muhammed był jednym z migrantów z Nigerii, który znalazł się na początku miesiąca na morzu u wybrzeży Libii. Starał się opuścić Libię i dostać do Europy: “Mieliśmy iść na północ, powiedzieli, że dotarcie do Europy zabierze nam trzy do czterech godzin” – powiedział 14 czerwca SOS Mediterranee, europejskiej organizacji humanitarnej działającej na morzu. 

Więcej
Blue line

To może być toczeń, czyli
o wilku, który pożarł serce
Paulina Łopatniuk

Zmiany skórne twarzy w przebiegu tocznia; domena publiczna, Atlas der Hautkrankheiten. Farblithographie von Anton Elfinger, 1856, za wikipedią.

Jeśli pamiętacie jeszcze serial “Dr House”, nie możecie nie pamiętać tocznia. To stały element historii, nieustannie rozważany jako przyczyna dolegliwości coraz to kolejnych chorych, nieustannie też ostatecznie odrzucany. It’s never lupus. To jedno możecie przyjąć za pewnik. W serialowym uniwersum to nigdy nie był i nigdy nie będzie lupus, czyli toczeń. W prawdziwej medycynie toczeń jednak zdarza się i to wcale nie jakoś niezwykle rzadko (mówi się o 2-7 przypadkach na 10 000 osób), a choć większość chorych wiedzie życie mimo utrudnień w miarę zwyczajne, konsekwencje choroby bywają tragiczne.

Więcej

Dlaczego
nie bronimy się?
Vic Rosenthal


Olbrzymie połacie ziemi na pustyni Negew w pobliżu Strefy Gazy, ziemia uprawna i rezerwaty przyrody, poprzednio miejsce życia wielu zagrożonych gatunków roślin i zwierząt, zostały w ostatnich kilku tygodniach zredukowane do popiołów przez palestyńskie ogniowe latawce i urządzenia zapalające, przenoszone przez balony. Cały obszar jest ciemny od dymu z powodu pożarów wzniecanych częściej niż izraelskim strażakom udaje się je ugasić. Izraelska armia waha się, nieustannie dążąc do celu takiej walki w wojnie, by nikogo nie zranić. Dzisiaj zniszczono „uderzeniem z powietrza” samochód należący do jednego z przywódców tej kampanii, przypuszczalnie pociskiem wystrzelonym z drona. Samochód był zaparkowany i pusty. To mu da nauczkę.  Izraelscy oficjele boją się konsekwencji prawnych działań przeciwko tym, którzy wypuszczają latawce i balony. Boją się, że jeśli armia zabije „cywilów”, którzy palą nasz kraj, zostaną zaciągnięci przed Międzynarodowy Trybunał Karny. Ci, którzy mają poniżej 18 lat, są klasyfikowani jako „dzieci”, a jak wiecie, jednym z tematów propagandy przeciwko IDF jest fałszywe twierdzenie, że umyślnie atakujemy dzieci.

Więcej
wwi_book

Kreacjonizm i nagonka
na Coyne’a w „Daily Caller”
Jerry A. Coyne


Dla poważnej konserwatywnej witryny internetowej nie jest mądre zgadzanie się z kreacjonistami. Ewolucja jest tak dobrze udowodniona (a moja książka dostarcza tylko małej części dowodów), że kwestionując ją wydajesz się tylko ignorantem; chyba że masz poważną wiedzę naukową i pytania. A nawet wtedy nie umiem wyobrazić sobie dowodu, który obaliłby cały gmach ewolucji: który równocześnie obaliłby pojęcia zmiany ewolucyjnej, doboru naturalnego, gradualizmu, wspólnego pochodzenia i rozdzielania się linii rodowych, które wszystkie podparte są masą dowodów.

Więcej

W przyszłym roku
w Jerozolimie
Bassem Eid

7 czerwca 1967 roku, izraelscy żołnierze po wkroczeniu do żydowskiej dzielnicy Jerozolimy podczas wojny sześciodniowej (Zdjęcie: Micha Bar-Am/Defense Ministry's IDF Archive)

Urodziłem się w Żydowskiej Dzielnicy na Starym Mieście w Jerozolimie pod okupacją jordańską. W czerwcu 1966 r. rząd jordański postanowił ewakuować 500 palestyńskich rodzin, włącznie z moją rodziną, z Żydowskiej Dzielnicy i przenieść je do obozu uchodźców Szuafat, nie podając powodu tego przeniesienia.

Pewnego dnia tuż przed rozpoczęciem „wojny sześciodniowej” w 1967 r. poszedłem z Szuafat na Stare Miasto Jerozolimy, żeby odwiedzić moją ciotkę. Następnego dnia wybuchła wojna. Miałem 9 lat i  utknąłem w domu ciotki. 

Więcej

Moje trzy grosze
do reformy Gowina
Andrzej Koraszewski


Ponieważ poproszono mnie, żebym podpisał protest w sprawie reformy Gowina, musiałem się zastanowić, co na temat tej reformy wiem i jakie mam w tej sprawie zdanie. Do Jarosława Gowina jestem uprzedzony, do popierającej tę reformę rządzącej partii również, więc istnieje niebezpieczeństwo posiadania zdecydowanego stanowiska bez wnikania w szczegóły. Na domiar złego moja wiedza o problematyce reform szkolnictwa wyższego jest pobieżna, więc tym łatwiej o mocne opinie.
To co wiem, o dzisiejszych wyższych uczelniach w Polsce pochodzi głównie od studentów z małego miasteczka i ze wsi studiujących już to na uczelniach w Warszawie lub w Toruniu, już to studiujących w szkołach wyższych w takich miastach jak Włocławek, Płock czy Białystok. Słyszę głównie narzekania i nie zawsze jestem pewien, czy są one w pełni uzasadnione, bo jak wiadomo studenci od zawsze narzekali i czasem mieli rację, a czasem nie. Czytam również narzekania kadry uniwersyteckiej na studentów, i domyślam się, że czasem te narzekania są uzasadnione, a czasem mam wrażenie, że kiepskiej tanecznicy przeszkadza rąbek spódnicy.

Więcej

Marsz na rzecz terroryzmu
w Londynie
Judith Bergman

Marsz w Dzień Al Kuds w 2014 r. w Londynie. Flaga Hezbollahu jest widoczna po prawej stronie. (Zdjęcie: Dan Kitwood/Getty Images)

Dziesiątego  czerwca w Londynie odbędzie się [tekst pisany 9 czerwca. przyp. tłum.] coroczny tak zwany Marsz Al-Kuds – Al-Kuds to arabska nazwa zarówno Jerozolimy, jak i tego dnia, wymyślonego przez ajatollaha Ruhollaha Chomeiniego, który przewodził irańskiej rewolucji 1979 r., w wyniku której obalono szacha. Marsz jest zasadniczo wezwaniem do zniszczenia Izraela, ale również wszystkich Żydów. W wielu innych miastach, wśród nich w Toronto, Berlinie i Teheranie, ten dzień będzie w podobny sposób „świętowany”.
W zeszłym roku w Londynie około tysiąc ludzi powiewało niezliczonymi flagami Hezbollahu na cześć terrorystycznej organizacji, która działa w imieniu Iranu, skandując hasła takie jak „Syjoniści/ISIS są tym samym, różnią się tylko nazwą” i „Od rzeki do morza – Palestyna będzie wolna”. Nieśli także transparenty z napisem „Wszyscy jesteśmy Hezbollahem”.
W niedzielne popołudnie Londyńczyków czeka rasizm, ale dopóki nienawiść kierują muzułmanie przeciwko Żydom władze brytyjskie najwyraźniej nie mają z tym żadnego problemu.

Więcej
Blue line

Zbrodnicze kłamstwa
anty-GMO
Stevewn Novella


Witryna internetowa zwalczająca GMO, Independent Science News, oznajmia w tytule z 3 czerwca: “Złoty ryż GMO nie daje żadnych korzyści odżywczych, mówi FDA*”. Problem z tym tytułem polega na tym, że jest to kłamstwo. FDA czuła się zmuszona do napisania odpowiedzi, stwierdzającej, że to twierdzenie „wprowadza w błąd”. Tak – świadomie wprowadza w błąd przez wypaczenie faktów i wyrwanie ich z kontekstu, żeby prowadziły do nieprawdziwego wniosku. To jest forma kłamstwa.

Więcej

Żołnierz o przeżyciach
podczas obrony granicy
Matan Barad


Gaza


Miejsce tyle znaczące.


Nie da się słowami opisać sytuacji, w jakich znajdowaliśmy się ja i moi towarzysze.


Kiedy pierwszy raz podeszliśmy do granicy, nie mogliśmy sobie wyobrazić, jak będą wyglądały następne 4 miesiące.


Pierwszą rzeczą, jaką powiedział nam oficer, kiedy rozpoczęliśmy służbę, było, że „płot jest metaforą… tylko tam, gdzie jest IDF, jest granica”.

Więcej
Blue line

Czy małe dzieci
kochają naukę?
Andrzej Koraszewski


Źle się dzieje w państwie duńskim, hamletyzować jednak nie warto, bo to nic nie daje. Z wielu krajów od dłuższego czasu docierają odgłosy, że nauczyciele masowo uciekają z państwowych szkół. Dziwaczne reformy, zmuszanie do indoktrynowania dzieci, zanikająca autonomia, dramat z dyscypliną i terror, a czasem wręcz bandytyzm, ze strony najbardziej rozwydrzonych uczniów.

Więcej

Wyznania turecko-cypryjskiego
masowego mordercy
Uzay Bulut

Płot rozdzielający „strefę buforową”, obsadzoną żołnierzami ONZ na „Zielonej Linii” w Nikozji na Cyprze. (Zdjecie: Marco Fieber/Flickr)

Czy turecki prezydent Tayyip Erdogan, który nie przestaje mówić o Cyprze jako zagrożeniu bezpieczeństwa Morza Śródziemnego, próbuje przekazać jakiś komunikat? Erdogan od dawna ostrzega cypryjskie i międzynarodowe firmy badające zasoby w regionie, by nie „ufali greckiej stronie Cypru”.

Więcej

O chorobie psychicznej
i wspomaganym samobójstwie
Jerry A. Coyne


Samobójstwa Kate Spade i Anthony’ego Bourdaina raz jeszcze pokazały mi, jak media i społeczeństwo traktują każde samobójstwo jako w pewnym sensie porażkę: porażkę samobójcy w uzyskaniu pomocy, porażkę opiekunów w udzieleniu pomocy lub porażkę przyjaciół i rodziny w zauważeniu problemu. Ogólnie rzecz biorąc, zgadzam się – ale nie zawsze. Z pewnością ci z nas, którzy mają widoczne skłonności samobójcze lub ci, którzy mają poważną depresję, powinni otrzymać informację o możliwościach pomocy i należy zrobić wszystko, by dostarczyć tej pomocy.

Więcej

NGO finansowane
z zagranicy
Gerald M. Steinberg 

Izraelczycy protestują przeciwko prawu o NGO przed domem minister sprawiedliwości, Ayelet Shaked (Zdjęcie: Motti Kimchi)

Zacząłem badania nad władzą polityczną organizacji pozarządowych (NGO), szczególnie tych, które są aktywne w dziedzinie praw człowieka i prawa międzynarodowego, w 2001 r. po niesławnym Forum NGO na konferencji ONZ w Durbanie, które rozpoczęło kampanię BDS i demonizacji Izraela. Jako akademika zaskoczyło mnie, że właściwie nie było krytycznych badań lub analiz tego problemu. Dyskusje tych grup w przeważającej mierze akceptowały własne samodefiniowanie się jako politycznie neutralnych orędowników liberalnych norm demokratycznych, robiących wyłącznie dobre rzeczy.

Więcej

Bogowie jak ludzie:
bogowie na niby (II)
Lucjan Ferus


Niniejszy tekst jest kontynuacją pierwszej części o tym samym tytule, którą zakończyłem zapowiedzią przeanalizowania dziwnego (z pozycji rozumu) „zachowania” Boga opisanego w Biblii, czyli w Starym jak i Nowym Testamencie. Zacznijmy więc dawnym zwyczajem od początku. Religijnego czy religioznawczego? (bo to duża różnica). Np. religioznawcze początki Boga Jahwe przedstawiają się tak:
„Mały, wojowniczy, plemienny bóg Jahwe długo nie mógł się równać z bogami Syrii, z wpływami Ela, Baala pod różnymi imionami, czy z Panią Baalat z Byblos." 

Więcej

Palestyna: Oblanie
egzaminu historii
Martin Sherman

Zdjęcie Times of Israel

Po ćwierćwieczu wszystko, co Palestyńczycy potrafili ustanowić, to skorumpowaną kleptokrację pod rządami Fatahu i tyrańską teokrację pod rządami Hamasu.

Zasługa nie jest kwalifikacją do wolności… Wolnością można się cieszyć, kiedy jesteście tak dobrze uzbrojeni, albo tak wzburzeni, albo zamieszkujecie kraj tak  ciernisty, że koszt okupowania go jest dla waszych sąsiadów wyższy niż zysk.

listu T.E. Lawrence’a (znanego jako ”Lawrence z Arabii”) opublikowanego 22 lipca 1920 r. w „Times of London”, przedstawiający sprawę politycznej niepodległości Arabów na Bliskim Wschodzie.

Więcej
Biblioteka

Protezy kończyn
- kolejny postęp
Steven Novella


Śledzę rozwój interfejsów mózg-maszyna oraz ich zastosowań do protez kończyn. Niedawny artykuł, dokumentujący kolejny stopniowy, ale znaczący postęp – łączy nową chirurgiczną technikę amputacji z projektowaniem protez tak, by to wykorzystać.


Celem jest zamknięcie pętli między dowolną kontrolą mięśni a czuciową reakcją, co jest krytyczne dla kontroli. Sposób, w jaki nasz mózg normalnie pracuje, to nieustanne monitorowanie rozmaitych strumieni czuciowych w celu tworzenia podświadomych i świadomych odczuć, że zajmujemy, jesteśmy właścicielami i kontrolujemy różne części naszego ciała. 

Więcej

Nowa akcja na rzecz
praw o bluźnierstwie?
Judith Bergman

Pałac Westminsterski w Londynie, miejsce spotkań parlamentu w Zjednoczonym Królestwie. (Zdjęcie: Mike Gimelfarb/Wikimedia Commons)

All-Party Parliamentary Group (APPG) on British Muslims rozpoczęła formalnie pracę nad ustaleniem "roboczej definicji islamofobii, którą będą mogli szeroko zaakceptować muzułmanie, partie polityczne i rząd”.  


Ta komisja powstała w wyniku spotkania w Izbie Gmin w marcu 2010 r. zorganizowanego przez, między innymi, Muslim Council of Britain (MCB) – największej muzułmańskiej organizacji w Wielkiej Brytanii, która twierdzi, że reprezentuje brytyjskich muzułmanów – a która jest związana z Bractwem Muzułmańskim.

Więcej
Blue line

Sport, czyli szlachetna
rywalizacja
Andrzej Koraszewski

foto: FABRICE COFFRINI/AFP/EAST NEWS

Podobno Rosja przekazała Izraelowi prośbę, by nie atakował Syrii podczas mundialu. Nie wiem jakimi kanałami przekazano prośbę, nie mam możliwości sprawdzenia tego intrygującego doniesienia, odnotowuję je tylko jako fakt możliwy, ale nie potwierdzony, ciekawy z punktu widzenia historii sportu.

Więcej

Gangi gwałcicieli
w zielonym Oxfordzie
Douglas Murray


Już po aresztowaniy Tommy Robinsona 25 maja w mediach ponownie pojawiły się informacje o przestępcach ogólnie  – i błędnie – nazywanych „gangami azjatyckich uwodzicieli”. Rozpaliło to debatę o tym, czy ofiarom oddana jest sprawiedliwość i czy wymierzana jest sprawcom.

Więcej

Cała Polska
myśli o pięcie
Marcin Kruk


Rano żona poprosiła mnie, żebym wracając z pracy wstąpił do sklepu i kupił jej krem do pięt. Nic dziwnego, że kiedy w drodze do klasy zgromadzenie dorastających zaatakowało mnie pytaniem co myślę o pięcie, jedyna myśl, która mi przyszła do głowy, to krótki wykład o pielęgnacji pięt od zaniedbanej pięty Achillesa do kremu do pięt. Tłum Piętaszków, widząc moją niepewną minę doprecyzował swoje pytanie, informując, że chodzi im o posła Pietę i panią Joannę. Poleciłem im książkę Bronisława Malinowskiego o życiu seksualnym dzikich, co uznali za pod każdym względem zabawną propozycję i zachętę do odwracania uwagi od tego, co było dla mnie pierwszoplanowe. Symbolicznie tupnąłem nogą, mówiąc stanowczo, że o piętach możemy porozmawiać na przerwie, a w klasie zajmiemy się anatomią.

Więcej

Egipski Al-Azhar upiera się
przy antysemityzmie
A. Z. Mohamed

Uniwersytet Al Azhar w Kairze w Egipcie. (Zdjęcie: Sailko/Wikimedia Commons)

Niedawno Al-Azhar potępił list otwarty napisany przez współzałożyciela francuskiego magazynu satyrycznego „Charlie Hebdo”, Philippe Vala i podpisany przez 250 francuskich polityków i postaci publicznych, takich jak były prezydent, Nicolas Sarkozy, trzech byłych premierów, intelektualistów i artystów, wzywający do ponownego rozważenia przestarzałych wersetów Koranu, które prowokują nienawiść i zabijanie Żydów oraz propagują antysemityzm.
Czy nam się to podoba, czy nie, obraz Żydów przedstawiony przez Koran pokazuje, że są oni z natury źli i są wrogami islamu, wrogami „religii prawdy” i wszystkich muzułmanów. Kiedy ktoś, taki jak umiarkowany muzułmanin zwraca uwagę na ten przerażający fakt i na jego bezpośredni związek z indoktrynowaniem nienawiści do „wszystkich” Żydów, oraz kiedy ktoś wzywa do rewizji lub reformy tych poglądów, natychmiast staje przed oskarżeniem o "islamofobię".

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Dziwne zawiłości procesu
dziedziczenia
Jerry A. Coyne

O tym nie słyszeliście
na Zachodzie
Bassam Tawil

Homeopatia, wibracje
i oszustwo
Orac

Pokojowo demnstrujący
piromani z Gazy
Judith Bergman

Wyników Séraliniego
nie daje się powtórzyć
Steven Novella

Odrażający
antysemityzm w ONZ
Anne Bayefsky

Bogowie jak ludzie:
bogowie na niby
Lucjan Ferus

Palestyńscy podpalacze
z latawcami
Vic Rosenthal

Helen Lawson
i czarna maść
Orac

Unijne i palestyńskie
nielegalne „fakty w terenie”
Bassam Tawil

Ptaki roznoszą
jaja patyczaków 
Jerry A. Coyne

Odrastające głowy
hydry nazizmu
Andrzej Koraszewski 

Iran odpłaca Izraelowi
palestyńską krwią
Mordechai Kedar

Czy teoria Darwina zmieniła
nasz pogląd na miejsce ludzkości
Daniel C. Dennett

Kobiety są ofiarami
islamskich ekstremistów
Henda Ayari

Blue line
Polecane
artykuły

Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?



Rozdzielenie religii i państwa



Trwa ewolucyjne upokorzenie archeopteryksa



Trucizna, kamuflaż i tęcza ewolucji



Religia zdrowego rozsądku



Kto się boi czarnego luda?



Land of the pure


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk