Prawda

Sobota, 21 kwietnia 2018 - 15:49

« Poprzedni Następny »


Czy ewolucja człowieka była nieunikniona?


Jerry A. Coyne 2016-03-08


Gdyby nauka potrafiła przedstawić przekonujący argument, że naturalistyczna ewolucja człowieka lub stworzenia o podobnych zdolnościach umysłowych była nieunikniona, to ewolucjoniści teistyczni otrzymaliby wielkie wsparcie. W takim wypadku nie trzeba byłoby dłużej powoływać się na nadnaturalną interwencję, by powstał nasz gatunek, bowiem ludzie, lub coś do nich podobnego, zawsze pojawialiby się po wystarczająco długim czasie ewolucyjnym. Dałoby to, dzięki czysto materialnemu procesowi, to właśnie, co potrzebne jest teistom: złożoną i racjonalną istotę, która docenia i czci Boga. (Nazwijmy takie istoty „humanoidami”.) Pozostawia to naturalizm w biologii, ale nadal daje wynik, jakiego chcą teiści. Ważne więc jest zobaczenie, do jakiego stopnia nauka popiera koncepcję nieuniknioności człowieka. Istotnie, jeśli nie możemy pokazać, że ewolucja humanoidów była nieunikniona, to załamuje się pogodzenie ewolucji z chrześcijaństwem, bo gdybyśmy naprawdę byli specjalnymi obiektami Bożego stworzenia, to nasze pojawienie musiałoby być gwarantowane albo przez Boga, albo przez naturę.

Jak może nauka zająć się pytaniem, czy naturalistyczna ewolucja zawsze prowadziłaby do stworzenia takiego gatunku jak nasz? Jednym sposobem jest założenie, że istniała już niezapełniona nisza ekologiczna dla istoty humanoidalnej i że ewolucja w końcu dotarła do zapełnienia tej luki. Naukowcy jednak zupełnie nie są pewni, czy „puste nisze” wyprzedzają ewolucję organizmów, które je z czasem zapełniają. Niektóre organizmy tworzą własne nisze poprzez ewolucję swojego zachowania, a więc nisze ewoluują razem z organizmem. Klasycznym przykładem jest bóbr, który po wyewoluowaniu zdolności podgryzania drzew i budowania z nich tamy, tworzył własny habitat i rezerwuar pokarmu wraz z własnym domem. Ta nisza nie istniała przed bobrami, ale stworzyli ją ich przodkowie i wpłynęła na dalszy ciąg ich ewolucji.


Biorąc pod uwagę ekscentryczną naturę życia, niemożliwe jest przewidzenie, jakie nowe stworzenia wyewoluują. Na przykład, kto mógłby przewidzieć, że dwie grupy ptaków, jedna w Nowym Świecie a druga w Afryce i Azji (odpowiednio kolibry i nektarniki) niezależnie wyewoluują zdolność unoszenia się w powietrzu nad kwiatami jak helikoptery, spijając nektar długimi dziobami i językami? A nawet gdybyśmy potrafili zidentyfikować to, co wygląda na puste nisze, nie wiemy, czy organizmy mają wyposażenie fizjologiczne lub odpowiednie mutacje, by wyewoluować sposób życia, który wydaje się dostępny i adaptacyjny.  Na przykład, nie ma węży, które jedzą roślinność, niemniej jest wiele węży i mnóstwo trawy i liści. Czy możemy twierdzić, że jeśli poczekamy wystarczająco długo, ewolucja żywiących się trawą węży będzie nieunikniona?


Niemniej w wielu wypadkach organizmy muszą zaadaptować się do stosunkowo stałego środowiska, a więc możemy mówić sensownie przynajmniej o pewnych aspektach niszy lub sposobie życia, do których zwierzęta i rośliny muszą się zaadaptować. Na przykład, ruchome organizmy, które żyją w morzu, muszą wyewoluować sposoby pływania i pobierania tlenu w wodzie. Najsilniejszym dowodem na takie istniejące wcześniej nisze jest zjawisko „konwergencji ewolucyjnej”, często przywoływane na poparcie nieuniknioności ewolucji człowieka.


Koncepcja jest prosta: gatunki często adaptują się do podobnych środowisk przez niezależne ewoluowanie podobnych cech. Ichtiozaury (pradawne gady morskie), morświny i ryby wyewoluowały niezależnie w wodzie i przez dobór naturalny wszystkie nabyły uderzająco podobnych, opływowych kształtów. Ten sam rodzaj skomplikowanego oka wyewoluował i u kręgowców, i u kałamarnic. Zwierzęta polarne, takie jak niedźwiedzie polarne, zające polarne i sowy śnieżne są albo zawsze białe, albo bieleją na zimę, co ukrywa je przed drapieżnikami lub zwierzyną łowną. Także ten kamuflaż wyewoluował niezależnie w każdej linii rodowej.


Najbardziej być może zdumiewającym przykładem konwergencji jest podobieństwo między niektórymi ssakami torbaczami w Australii a niespokrewnionymi ssakami łożyskowymi, które żyją gdzie indziej. Torbacz lotopałanka wygląda i zachowuje się tak samo jak wiewiórka latająca z Nowego Świata. Krety torbacze, z ich malutkimi oczkami i dużymi grzebiącymi szponami są sobowtórami naszych kretów łożyskowych. Aż do czasu wymarcia w 1936 r. niezwykły wilkowór tasmański wyglądał i polował jak zwyczajny wilk łożyskowy.


Konwergencja mówi nam coś istotnego o ewolucji. Muszą wcześniej istnieć przynajmniej pewne „nisze”, czyli nadające się do zamieszkania środowiska, które skłaniają do podobnych zmian ewolucyjnych u niespokrewnionych gatunków. To jest, zaczynając od różnych przodków i napędzany różnymi mutacjami, dobór naturalny może, jak długo te zmiany poprawiają przetrwanie i rozmnażanie się, ukształtować niespokrewnione stworzenia w podobny sposób. W morzu były nisze dla ssaków i dla gadów, więc morświny i ichtiozaury stały się opływowe. Zwierzęta na Arktyce poprawiają swoje szanse przeżycia, jeśli są białe zimą. I musiały również istnieć nisze dla małych, wszystkożernych ssaków, które przemieszczają się lotem ślizgowym z drzewa na drzewo.


Konwergencja jest jedną z najbardziej imponujących cech ewolucji i jest częsta; są setki przypadków, starannie udokumentowanych w książce paleontologa Simona Conwaya Morrisa Life’s Solution: Inevitable Humans in a Lonely Universe. Ale podtytuł daje klucz do jej tezy: Conway Morris jest pobożnym chrześcijaninem, który widzi humanoidy jako coś, co ewolucja wytworzyłaby w sposób nieunikniony:

Wbrew popularnemu przekonaniu nauka ewolucji nie umniejsza nas. Twierdzę, że coś takiego jak my jest ewolucyjnie nieuniknione i nasze istnienie potwierdza naszą jedność z resztą Stworzenia.

Temu poglądowi wtóruje Kenneth Miller:

Gdyby jednak życie ponownie badało przestrzenie adaptacyjne, czy możemy być pewni, że nasza nisza nie zostałaby zajęta? Twierdzę, że możemy być niemal pewni, iż byłaby – że z czasem ewolucja stworzyłaby inteligentne, świadome, myślące stworzenie, obdarzony układem nerwowym wystarczająco dużym, by szukać odpowiedzi na te same pytania, jakie my mamy, i zdolne do odkrycia procesu, który je stworzył, procesu ewolucji… Wszystko, co wiemy o ewolucji, sugeruje, że prędzej lub później zajęłoby ono tę niszę.

Moje rozumienie ewolucji sugeruje jednak coś innego. Dla mnie poprawna odpowiedź na pytanie „Czy ewolucja humanoidów była nieunikniona?” brzmi: „Nie wiemy, ale jest to wątpliwe”. W rzeczywistości istnieją dobre powody, by sądzić, że ewolucja humanoidów nie tylko nie była nieunikniona, ale była a priori mało prawdopodobna. Powód jest następujący: chociaż konwergencja jest częstą cechą ewolucji, jest przynajmniej równie wiele niepowodzeń konwergencji. Te niepowodzenia nie są imponujące po prostu dlatego, że brakuje gatunków, których dotyczy. Spójrzmy znowu na Australię. Chociaż jest wiele przypadków konwergencji między ssakami łożyskowymi i australijskimi torbaczami, jest także wiele rodzajów ssaków, które wyewoluowały gdzie indziej, ale nie mają odpowiedników wśród torbaczy. Nie ma odpowiednika nietoperza (tj. latającego ssaka torbacza), ani żyraf i słoni (dużych ssaków torbaczy z długimi szyjami lub nosami, które mogą żerować na liściach z drzew). A najwięcej mówi to, że w Australii nie wyewoluowały żadne odpowiedniki naczelnych lub jakiekolwiek stworzenie z inteligencją przypominającą naczelne. W rzeczywistości Australia ma wiele niezapełnionych nisz – a więc wiele niespełnionych konwergencji, włącznie z niszą „humanoida”. Jeśli wysoka inteligencja jest przewidywalnym rezultatem ewolucji, to dlaczego nie wyewoluowała ona w Australii? Dlaczego powstała tylko raz – w Afryce?


Nasuwa to kolejne pytanie. Poznajemy konwergencje, ponieważ niespokrewnione gatunki ewoluują podobne cechy. Innymi słowy, cechy konwergentne pojawiają się u dwóch lub więcej gatunków. Ale wyrafinowana, samoświadoma inteligencja jest przypadkiem wyjątkowym; wyewoluowała tylko raz u przodków człowieka. (Ośmiornice i delfiny także są bystre, ale nie mają tego, co potrzeba, by rozmyślać o swoim pochodzeniu.) W odróżnieniu od tego oczy wyewoluowały niezależnie czterdzieści razy, a biały kolor u zwierząt arktycznych kilkanaście razy.


Choć argument o konwergencji może wspierać pogląd, że pewne szlaki ewolucyjne są bardziej prawdopodobne niż inne, opiera się on na istnieniu podobnych cech, które wyewoluowały niezależnie w więcej niż jednej grupie. Nie można go więc używać do twierdzenia, że cecha, która wyewoluowała tylko raz (tj. nasz złożony umysł) była nieunikniona. Trąba słonia jest wyrafinowaną adaptacją – ma ponad czterdzieści tysięcy mięśni – i także jest przypadkiem wyjątkowym w ewolucji, tym samym są pióra. Niemniej nie słyszysz naukowców twierdzących, że ewolucja w sposób nieunikniony wypełniła „niszę długiego narządu powonienia” lub „niszę zwierząt upierzonych”. Conway Morris, Miller i inni głoszą nieuniknioność humanoidów z jednego tylko powodu: wymaga tego ich religia.


Najsłynniejszym rzecznikiem poglądu, że ewolucja człowieka nie była nieunikniona, był Stephen Jay Gould. W książce Wonderful Life: The Burgess Shale and the Nature of History Gould argumentował, że jedynym rzeczywistym sposobem sprawdzenia, czy ewolucja jakiegokolwiek gatunku była nieunikniona, byłoby rozpocząć ewolucję od nowa, ponownie odgrywając “film życia”, żeby zobaczyć, czy ludzie zawsze się pojawią. Oczywiście, jest to niemożliwe, bo jesteśmy skazani na jedno tylko urzeczywistnienie procesu ewolucyjnego.


Istnieją jednak inne sposoby osądzania, czy ewolucja da się powtórzyć w ten sposób. Jednym sposobem jest zrozumienie, jak działa ten proces, które to zrozumienie w połączeniu z wiedzą o fizyce sugeruje, że film życia rozwijałby się inaczej za każdym razem, nawet gdyby zaczął się w identycznych warunkach.


Podobnie jak wielu biologów Gould twierdzi, że ewolucja jest „procesem przypadkowym”. Sposób, w jaki dobór naturalny kształtuje gatunek, zależy od nieprzewidywalnych zmian klimatu, od losowych wydarzeń fizycznych, takich jak uderzenie meteoru lub wybuch wulkanu, od pojawienia się rzadkich i losowych mutacji i od tego, który gatunek będzie miał wystarczająco dużo szczęścia, by przeżyć masowe wymieranie. Gdyby, na przykład, duży meteor nie uderzył w Ziemię sześćdziesiąt pięć milionów lat temu, przyczyniając się do wymarcia dinozaurów – i rozkwitu ssaków, na którymi poprzednio dominowały dinozaury – wszystkie ssaki mogłyby nadal być małymi, nocnymi zwierzętami, pałaszującymi świerszcze o świcie. I nie byłoby ludzi. W oparciu o te zależności Gould doszedł do wniosku, że ewolucja człowieka była „szalenie mało prawdopodobnym zdarzeniem ewolucyjnym” oraz „kosmicznym przypadkiem”.


Ale czy ewolucja rzeczywiście jest „przypadkowa”? To zależy od tego, co rozumie się przez to słowo. Ewolucja jest z pewnością nieprzewidywalna, bo nie wiemy dokładnie jak zmieni się środowisko lub jakie pojawią się mutacje. Ale „nieprzewidywalna” nie znaczy „nie predeterminowana”. Większość naukowców jest deterministami fizycznymi, akceptującymi to, że zachowanie materii, przynajmniej na poziomie makro (to, co mogą postrzegać ludzie), jest absolutnie zdeterminowane przez konfiguracje i prawa wszechświata.


[…]


Zestawiając to razem: jeśli ponownie odegramy film albo kosmicznej, albo biologicznej ewolucji, po prostu nie możemy przedstawić racjonalnego i logicznego argumentu, że pojawienie się humanoidów było nieuniknione – a możemy przedstawić podbudowany argument, że nie było. Każda inna odpowiedź wymaga pobożnych życzeń  lub twierdzeń nienaukowych, które są zakorzenione w teologii, jak na przykład kierowane przez Boga mutacje.


W ostatecznym rachunku ewolucja teistyczna nie jest dobrym kompromisem między nauką a religią. Jej dające się przetestować przewidywania zostały sfalsyfikowane, a jej twierdzenia, których nie da się przetestować, można zignorować.


Faith Versus Fact
, Viking 2015, s. 140-147

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Jerry A. Coyne


Profesor na wydziale ekologii i ewolucji University of Chicago, jego książka "Why Evolution is True" (Polskie wydanie: "Ewolucja jest faktem", Prószyński i Ska, 2009r.) została przełożona na kilkanaście języków, a przez Richarda Dawkinsa jest oceniana jako najlepsza książka o ewolucji.  Jerry Coyne jest jednym z najlepszych na świecie specjalistów od specjacji, rozdzielania się gatunków.  Jest wielkim miłośnikiem kotów i osobistym przyjacielem redaktor naczelnej.


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj












Alergia
Hili: Mam alergię.
Ja: Na co?
Hili: W tej chwili na wszystko poza śmietanką.

Więcej

Wciągamy religię
w każdy aspekt naszego życia
Nader Hamami


Tunezyjski akademik Nader Hamami powiedział, że muzułmańska tradycja prawoznawstwa nie chce dopuścić do swobodnego, odpowiedzialnego i indywidualnego myślenia, które jest kamieniem węgielnym nowoczesnej myśli. „Żyjemy w XXI wieku z przedkopernikańską mentalnością, mentalnością, która poprzedza nowoczesność, która poprzedza wartości indywidualizmu, wolności i odpowiedzialności” – powiedział w egipskiej telewizji Al-Ghad TV 13 lutego.

Więcej

Palestyńczycy torturowani;
media milczą
Bassam Tawil

Na zdjęciu: Dr Ammar Dwaik (pośrodku), dyrektor generalny Niezależnej Komisji Praw Człowieka (Zdjęcie: ICHR)

Co dzieje się, kiedy Palestyńczycy mówią, że byli torturowani i naruszono ich wolności obywatelskie? Jeśli wskazują na Izrael jako sprawcę, media międzynarodowe prześcigają się w staraniach o dostarczenie tej informacji do najszerszej możliwie publiczności. Na tym sprawa się nie kończy. Organizacje praw człowieka i agendy ONZ potępiają Izrael za „łamanie” praw człowieka Palestyńczyków, a Rada Bezpieczeństwa zwołuje sesję nadzwyczajną, by potępić Izrael.

Więcej
Blue line

Mumia z Atakama
nie jest kosmitą
Steven Novella


W 2016 r. Steven Greer upublicznił swój film dokumentalny, Sirius, w którym próbuje pokazać głęboki spisek, by ukryć prawdę o kosmitach i darmowej energii. Część tego filmu dotyczyła możliwych dowodów na istnienie kosmitów, włącznie z mumią z pustyni Atakama, piętnastocentymetrową mumią czegoś, co wydawało się być zdeformowanym płodem. Greer i inni entuzjaści UFO sądzili, że mumia wygląda jak kosmita ze stożkowatą głową i dziwną budową. Z pewnością jest w tej mumii wiele anomalii, ale tylko wskazywanie na anomalie nie daje naukowych wniosków. Autorzy filmu zadali sobie wiele trudu, by podkreślić, że mumia nie jest mistyfikacją, ale pozostałościami żywego stworzenia.

Więcej

Finansowanie nauki
wysadzania się w powietrze
Douglas Murray

Zdjęcie: Zrzut z ekranu ilustracji do artykułu w Sunday Times pokazującego finansowanie przez rząd brytyjski palestyńskiej oświaty, która promuje przemoc, a szczególnie dżihad i zachęca do męczeństwa.

Badania przeprowadzone w 2016 roku przez OECD pokazały, że Wielka Brytania jest ostatnia na liście państw rozwiniętych pomagających finansowo w zwalczaniu analfabetyzmu w krajach rozwijających się. To samo badanie pokazało, że Brytyjczycy są przedostatni na liście wspierających nauczanie matematyki w Trzecim Świecie. (Niestety, również wśród brytyjskich studentów uniwersytetów jeden na dziesięciu ma kłopoty z rozumieniem czytanych tekstów i z matematyką.)

Więcej
Blue line

Feministyczna geografia
w Dartmouth
Jerry A. Coyne


Znana amerykańska uczelnia, Dartmouth University, ma na swojej stronie bibliotecznej długi dział, który nazywa “krótką definicją feministycznej geografii“. Wydaje się, że jest to wprowadzenie do tej dziedziny, jak również lista zasobów dla ludzi, którzy chcą zapoznać się z tą dyscypliną. Czytając to znajdziecie zwykłe obskuranckie i postmodernistyczne opisy, przesycone okropnym żargonem i straszące brakiem zrozumiałych zdań. Opis jest jednak wystarczająco jasny, by zrozumieć, że celem tej dziedziny jest nie tylko wniesienie feministycznej perspektywy do badań geograficznych, ale obalenie męskiej perspektywy, która obejmuje obiektywność w nauce. 

Więcej

Kto jest “uchodźcą”?
Żydzi a Palestyńczycy
Alan M. Dershowitz

Żydzi, którzy wiele lat temu przybyli do Izraela z Maroka, nie są już uchodźcami. Ani nie są nimi Palestyńczycy. Zdjęcie: Wikimedia Commons.

Wizyta w Maroku pokazuje, że roszczenia Palestyńczyków do “prawa powrotu” nie mają historycznej, moralnej ani prawnej podstawy.


Żydzi żyli w Maroku przez stulecia, zanim islam przybył do Casablanki, Fezu i Marrakeszu. Żydzi wraz z Berberami byli podstawą gospodarki i kultury. Obecnie ich historyczną obecność można zobaczyć głównie w setkach żydowskich cmentarzy i opuszczonych synagog, które są wszechobecne w miastach i miasteczkach w całym Maghrebie.

Odwiedziłem dom Majmonidesa, obecnie restaurację. Ten wielki żydowski filozof i lekarz nauczał na uniwersytecie w Fez. Inni żydowscy intelektualiści pomogli ukształtować kulturę Afryki Północnej od Maroko do Algierii, Tunezji i Egiptu. Przez te stulecia Żydzi zawsze byli mniejszością, ale ich obecność była odczuwana we wszystkich dziedzinach życia.


Obecnie są garstką w Maroku i zniknęli z innych krajów. Jedni dobrowolnie przenieśli się do Izraela po 1948 r. Wielu zmuszono do ucieczki groźbami, pogromami i dekretami prawnymi, i pozostawili za sobą nieruchomości warte miliardy dolarów oraz groby swoich przodków.

Więcej
wwi_book

Płońsk
miasto otwarte
Andrzej Koraszewski 


Dziwne miejsce na mapie Polski, miasto, w którym każdego roku pamięta się o dacie likwidacji tamtejszego getta, a uczniowie w tamtejszych szkołach znają tę datę, miasto dumne jest z tego, że tu właśnie urodził się pierwszy premier Izraela, Dawid Ben Gurion, miasto, którego burmistrz informuje na swojej stronie Facebooka, że ukazała się nowa książka księdza Adama Bonieckiego, ale informuje również o błąkającym się na ulicy psiaku, który albo szuka swojego domu, albo nowego domu i o urodzinach Andersena, które są Międzynarodowym Dniem Książki dla Dzieci, więc są znakomitą okazją, żeby dzieciom poczytać.

Więcej

Tajemny świat
Autonomii Palestyńskiej
Bassam Tawil

Na zdjęciu: “Prezydencki pałac” Mahmouda Abbasa za 17,5 miliona dolarów w pobliżu Ramallah. W obliczu krytyki tego projektu, Abbas postanowił zamienić pałac w olbrzymią bibliotekę narodową. (Zdjęcie: Palestinian Economic Council for Development and Reconstruction)

Raport opublikowany w ubiegłym tygodniu oferuje rzadki wgląd w tajny świat Autonomii Palestyńskiej (AP), która została utworzona w 1994 r. zgodnie z Porozumieniami z Oslo podpisanymi między Izraelem a OWP.

Od tego czasu AP, kierowana obecnie przez Mahmouda Abbasa, otrzymała miliardy dolarów w ramach pieniędzy pomocowych od USA, UE i innych krajów-darczyńców.

Można by oczekiwać, że zachodni darczyńcy obudzą się i zauważą, że palestyńscy przywódcy sprzeniewierzają pieniądze zachodnich podatników.

Więcej

Dlaczego odmawiamy
dostrzegania jaśniejszej strony
Steven Pinker


Według najnowszych danych ludzie żyją dziś dłużej i są zdrowsi, lepiej odżywieni, bogatsi, inteligentniejsi, bezpieczniejsi, bardziej powiązani z innymi – a równocześnie coraz posępniejsi na temat stanu świata. Kiedyś politolog John Mueller tak podsumował historię Zachodu: “Wydaje się, że ludzie po prostu przyjmują niezwykłą poprawę ekonomiczną i sprawnie znajdują nowe troski, o które można się martwić”. Jak możemy wyjaśnić pesymizm w świecie postępu?

Więcej

Bliskowschodnie dziennikarstwo
stadne: wszyscy zgadzają się
Richard Landes 


Jedną z ulubionych odpowiedzi dziennikarzy na zarzut stronniczości i uprzedzeń jest powtarzanie: “Jak długo wywołujemy równą złość obu stron, robimy dobrą robotę”. Jest to także ulubiona odpowiedź wśród dziennikarzy relacjonujących z konfliktu między Izraelem a jego sąsiadami. „Jesteśmy na właściwym kursie, bo obie strony się skarżą”. I istotnie, jest obszerny zbiór skarg “obu stron”, że prasa faworyzuje “drugą stronę”. W końcu, jak powiedział pewien korespondent „New York Timesa”, to wszystko jest o „walczących ze sobą narracjach” z“ziemi niewielu faktów”.

Więcej
Blue line

Wolność, rynek, innowacje
i wstawanie z kolan
Andrzej Koraszewski


Rosyjski publicysta, Fiodor Łukianow, pisze na łamach dziennika „Kommiersant”, że liberalizm nie zakorzenił się w Rosji. Wyjaśnia ten brak zainteresowania liberalizmem pragnieniem wstania z kolan, potrzebą odzyskania swojej pozycji w świecie, innymi słowy wielkomocarstwowymi aspiracjami Putina i jego wyborców. Łukianow pisze również o międzynarodowym handlu, ale raczej w aspekcie dąsów Putina na sankcje i lekceważenie Rosji.
Przypomniało mi to artykuł Kseni Zubachewej z 2016 roku pod znamiennym tytułem „Co uniemożliwia Rosji, by stała się gospodarką innowacyjną?” Artykuł napisany na marginesie Międzynarodowego Forum Ekonomicznego w Petersburgu, które zajmowało się m. in. pytaniem, jak techologiczne innowacje zdeterminują rozwój Rosji w najbliższych dekadach.

Więcej

Antysemityzm szaleje
w Turcji
Uzay Bulut


Członek parlamentu z ramienia rządzącej w Turcji partii wini Żydów za zamordowanie JFK, Żydzi są obwiniani za kurdyjskie referendum i za zaplanowanie nieurodzaju w ubiegłym roku. Jest tego oczywiście dużo więcej.


Kiedy zamieszkałe głównie przez Kurdów miasto Afrin, w północnej Syrii wpadło 18 marca 2018 w ręce tureckich wojsk, wielu tureckich użytkowników Twittera świętowało, wyrażało swoją radość wypisując antysemickie epitety pisali o kurdyjskich wojownikach PKK jako o “żydowskich sługusach”, żydowskich bękartach”, “kundlach Ormian i Żydów” i krypto-Żydach, - Ormianach – pontyjskich Grekach”, i temu podobne.

Więcej
Blue line

Człowiek w labiryncie iluzji.
Część VI.
Lucjan Ferus


Jest to ostatnia część cyklu opartego na książce Darryla Reanney’a Śmierć wieczności. Przyszłość ludzkiego umysłu, a zarazem ostatnia część napisanego wg niej mojego tekstu w 2009 r., zatytułowanego „Non omnis moriar”. Nadszedł więc czas na przedstawienie końcowych wniosków.

Więcej

Izraelski dylemat
afrykańskich migrantów
Sara Cowen i Daniel Pomerantz


Między 2006 a 2012 rokiem fala około 40 tysięcy afrykańskich uchodźców i migrantów ekonomicznych weszła do Izraela przez granicę egipską. Ogólnie sądzi się, że starający się o azyl pochodzą z Erytrei i Sudanu, choć trudno wykazać to z pewnością. Stworzyło to konflikt w społeczeństwie izraelskim. Niepokój z powodu rosnącej liczby przestępstw i o demograficzny charakter Izraela jako państwa żydowskiego spowodował poparcie dla deportacji. Tymczasem liczne protesty przeciwko deportacji podkreślają moralne zobowiązania Izraela wobec ludzi w potrzebie. 11 grudnia 2017 r. Kneset zatwierdził prawo, które wymaga, by ministerstwo spraw wewnętrznych deportowało afrykańskich azylantów z Izraela (głównie do Ruandy i Ugandy).

Więcej

Nieograniczona tania energia
zmieniłaby społeczeństwo
Matt Ridley

Stara kopalnia cyny w Kornwalii; ta kraina jest źródłem litu do fuzji jądrowej GETTY IMAGES

Do 2004 r. Wielka Brytania była netto eksporterem energii. Dzisiaj importuje niemal połowę swojej energii. Część tego, w postaci węgla i płynnego gazu ziemnego, pochodzi bezpośrednio z Rosji, która dostarcza także jednej trzeciej gazu do Europy przez rurociągi.

Bezprecedensowe „ostrzeżenie o niedoborach gazu” z 2 marca było ostrym przypomnieniem naszej zależności od importu. Na czym więc polega problem? Ludzkość na mnóstwo opcji zaopatrywania cywilizacji w energię w XXI wieku.

Więcej

“Obowiązek
nienawidzenia Brytanii”
Douglas Murray

Londyńska policja przed stacją metra Parsons Green po terrorystycznym zamachu bombowym Ahmeda Hassana 15 września 2017. (Image source: Edwardx/Wikimedia Commons)

Ahmed Hassan został w ubiegłym tygodniu skazany na minimum 34 lata  więzienia. We wrześniu zeszłego roku wsiadł do londyńskiego metra na linii District i zostawił w pociągu zrobioną przez siebie bombę. Na stacji Parson's Green urządzenie wybuchło. Na szczęście dla podróżnych, wśród których było wiele dzieci jadących do szkoły, wybuchł tylko detonator bomby. Stworzył kulę ognistą, która przebiegła pod dachem wagonu, przypalając włosy wielu pasażerów i powodując paniczną ucieczkę od miejsca wybuchu. Główny materiał wybuchowy bomby jednak, który był wypchany szrapnelami, włącznie ze śrubami, gwoźdźmi i nożami, nie wybuchł. Gdyby to zrobił Zjednoczone Królestwo widziałoby – po raz czwarty w ciągu kilku miesięcy – dziesiątki martwych ofiar, w tym dzieci, wynoszonych w czarnych workach.

Więcej

Niziutkie ciśnienie
i Nuż w bżuhu
Marcin Kruk


Spadło, czułem, że spadło i zmierzyłem. Faktycznie spadło, więc mówię do Ani, że coś niziutkie. Ania, jak zwykle spokojna zapytała – ile. Mówię, że 89 na 57. Przyznała, że to trochę mało i zaleciła przeczytanie wiadomości. Nie wiedziałem, które mogą mi pomóc, a Ania powiedziała, że też nie jest pewna, bo ona ich wszystkich unika ze względu na wysokie ciśnienie. Wybrałem wiadomości.gazeta.pl.  Czytam i mówię do Ani, że Macierewicz dał wywiad. Ania zapytała, czy coś powiedział, więc informuję ją, że powiedział, iż nie wie kto ich zabił, ale wie, co ich zabiło.

Więcej

Tchórzliwy profesor
i aktywiści, którzy uciekli
David Collier


Jednego dnia pojechałem do Glasgow i z powrotem. To było dość męczące i nie tak miał wyglądać ten dzień. O godzinie 19:00 na University of Strathclyde miałem wziąć udział w debacie z profesorem Henrym Maitlesem. Jeszcze zanim skontaktowano się ze mną, bym występował u nich broniąc twierdzenia, że Izrael nie jest państwem apartheidu, Henry Maitles już zgodził się wystąpić przeciwko tej tezie.

Jeszcze zanim wyruszyłem do Glasgow wiedziałem już, że Henry Maitles wycofał się. Potem dowiedziałem się, że „Szkoccy przyjaciele Palestyny” nie chcieli wyznaczyć żadnego zastępcy. Powiedziano mi jednak, że znajdą oponenta. Przez dwa dni kontaktowano się z kilkoma miejscowymi, antyizraelskimi akademikami i żaden z nich nie chciał lub nie mógł zająć tego miejsca.

Więcej
Biblioteka

Australijski arcybiskup odmawia
informowania o pedofilii księży
Jerry A. Coyne

Szubrawiec, arcybiskup Denis Hart

Jest zdumiewające, że po tylu pedofilskich skandalach i ukrywaniu niezliczonych przestępstw przez Kościół katolicki, nadal są hierarchowie, ludzie tacy jak arcybiskup Melbourne Denis Hart, który otwarcie mówi, że chce zamiatać pedofilię pod dywan, uważając, że wystarcza konfesjonał. Jego wykręty ciągną się już od pół roku i o ile wiem, nie zmienił stanowiska i nadal jest przeklętym arcybiskupem Melbourne.
Jak donosiła strona YourNewsWire.com oraz The Guardian, Hart, , odpowiedział na raport Australijskiej Komisji Królewskiej w sprawie Instytucjonalnej Odpowiedzialności za Seksualne Wykorzystywanie Dzieci.

Więcej

Ludobójcze rozruchy
czy demonstracje pokojowe?
Bennet Ruda (Daled Amos)


Obalimy granicę [z Izraelem] i wydrzemy im serca z ciał.
Przywódca Hamasu Jahja Sinwar, 6 kwietnia 2018, w Al Dżazira TV

Pokojowa demonstracja ma osiągnąć kulminację 15 maja – w dniu niepodległości Izraela 
NBC News, 5 kwietnia 2018


Jak zawsze, kiedy rozgrzewa się konflikt między palestyńskimi Arabami a Izraelem, znów widzimy drugą, równoległą historię: stronniczość mediów przeciwko Izraelowi. 
Weźmy, na przykład, “New York Times”...

Więcej
Blue line

„Globalna Spójność”:
nonsens na globalną skalę
Orac


Scientific Reports jest otwartym pismem on line publikowanym przez Nature Publishing Group i na tym polega problem. Problem wynika z tego, że wielu maniaków i szarlatanów widzi wątpliwej jakości naukę publikowaną w Scientific Reports i wierzy, że jest to odpowiednik „Nature”, jedno z najsłynniejszych i o największym wpływie pism naukowych, jakie istnieją. Zauważyłem Scientific Reports półtora roku temu, kiedy zobaczyłem opublikowane w tym piśmie badanie, które w zasadzie było torturowaniem myszy w imię pseudonauki. Wówczas przedstawiłem analogię, która zdecydowanie nie była pochlebna dla Scientific Reports. W zasadzie powiedziałem, że Scientific Reports chciało być jak odpowiedź “Nature” na “PLoS”, ale w rzeczywistości jest odpowiedzią na “Medical Hypotheses”, pisma słynnego z publikowania “spekulatywnych” artykułów o tym, jak szczepionki powodują autyzm i wielu innych naukowo podejrzanych tematów.

Więcej

Jestem syjonistą,
bo jestem lewicowcem
Fred Maroun


Zachodnia lewica jest coraz bardziej antyizraelska, ale dzisiejsza polityczna lewica jest tylko wypaczoną i fałszywą wersją prawdziwej lewicy.


Bycie na lewicy oznacza popieranie praw robotników, praw kobiet, praw LGBT, powszechnej opieki medycznej i rządowego interwencjonizmu w gospodarkę. Pod wszystkimi tymi względami, być może, poza ostatnim, Izrael daleko wyprzedza wszystkie inne kraje na Bliskim Wschodzie. Właściwie, nie ma nawet miary, według której można położyć Izrael i jego sąsiadów na tej samej skali. Tylko biorąc pod uwagę te kryteria, trzeba być w wielkim błędzie jako lewicowiec, by nie popierać Izraela.   

Więcej

Wreszcie
Sensowna dyskusja o “rasie”
Jerry Coyne i Greg Mayer


A przez “sensowną” rozumiem oczywiście dyskusję, która idzie zgodnie z moimi poglądami.
Często pisałem, że choć nie ma zamkniętych i silnie genetycznie odgraniczonych „ras” ludzkich, istnieją znaczące i statystycznie diagnostyczne różnice między populacjami, grupami etnicznymi czy jakkolwiek zechcesz je nazwać. Jest to sprzeczne z powszechnym, lewicowym poglądem, że rasy są wyłącznie „konstruktem społecznym” i nie mają żadnej biologicznej rzeczywistości.

Więcej

Szwedzka minister spraw
zagranicznych nie jest antysemitką
Stephen M. Flatow

Margot Wallström i bojownik o wolność i demokrację.

Unia Europejska  sponsoruje nielegalne budowle, o których wiedzą, że Izrael je zburzy, a potem minister spraw zagranicznych Szwecji oświadcza, że “dalsze wyburzenia hamuje proces pokojowy”. Czy może być większa chucpa?

“Jeśli jestem oskarżona o to, że jestem antysemitką za promowanie rozwiązania w postaci dwóch państw, to uważam, że to szkodzi debacie” – oświadczyła wyniośle szwedzka minister spraw zagranicznych w tym tygodniu.

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Nocna rozmowa z biskupem
o sensie życia
Andrzej Koraszewski 

Nieodwzajemniona miłość
Erdogana do Arabów
Burak Bekdil

Człowiek w labiryncie
iluzji (Część V)
Lucjan Ferus

Spotkanie na szczycie
Turcja-Iran-Rosja
Seth J. Frantzman

Co łączy Alt-Right
i Regresywną Lewicę
Jonathan Anomaly

Chrześcijanie Nigerii dzisiaj,
chrześcijanie Europy jutro
Giulio Meotti

Rolnictwo biodynamiczne:
antropozofia dla farm
Orac

Apartheid
w Judei i Samarii
Fred Maroun 

Mózg i kodowanie
predyktywne
Steven Novella

Muzułmańscy dysydenci
przeciw nienawiści
Andrzej Koraszewski 

Dziwaczne życie
seksualne żabnicy
Jerry A. Coyne

Co naprawdę znaczy
wizyta saudyjskiego księcia?
Ahmed Charai

Pseudonauka
i pseudoinformacja
Andrzej Koraszewski

Gdzie Alt-Right gubi się
w sprawie Żydów
Jonathan Anomaly i Nathan Cofnas

Człowiek w labiryncie
iluzji  (Część IV)
Lucjan Ferus

Blue line
Polecane
artykuły

WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?



Rozdzielenie religii i państwa



Trwa ewolucyjne upokorzenie archeopteryksa



Trucizna, kamuflaż i tęcza ewolucji



Religia zdrowego rozsądku



Kto się boi czarnego luda?



Land of the pure



świecące ryby



Lewica klania sie



Nis zgubic


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk