Prawda

Środa, 21 listopada 2018 - 14:55

« Poprzedni Następny »


Całun Turyński:
Dlaczego religia jest pseudonauką


Jerry Coyne 2014-02-24

Kiedy jednak w XV i XVI wieku powstała prawdziwa nauka i zaczęła podkopywać twierdzenia religii, religia zaczęła zamieniać się w pseudonaukę. To jest, nadal głosiła twierdzenia empiryczne, ale uodporniła się przeciwko obalaniu tych twierdzeń przy pomocy rozmaitych wybiegów – tych samych, jakich używają inne pseudonauki, takie jak ESP, UFOlogia, homeopatia i astrologia.

Niedawny artykuł Carpinteriego i innych (brak linku i możliwości darmowego ściągnięcia) pokazuje dwa sposoby, na jakie religia jest pseudonauką. Pierwszym jest poleganie na dowodach empirycznych, by wesprzeć swoje dogmaty. Podczas gdy Wyrafinowani Teolodzy™ mogą argumentować, że Bóg jest poza wszelkimi dowodami, jako że jest nieuchwytną i tajemniczą „rzeczą”, której nie można zdefiniować ani zobaczyć jej interakcji z kosmosem, powszechnie wierzący rozumują zupełnie inaczej. Tak więc twierdzenia, na przykład, że Jezus narodził się z dziewicy, umarł i został wskrzeszony lub że Mahomet pojechał do nieba na koniu, albo że Joseph Smith otrzymał w Nowym Jorku złote tablice i przetłumaczył je, lub że 75 milionów lat temu Xenu załadował swoich podwładnych kosmitów do samolotów przypominających DC-8s, albo że istnieje życie po śmierci i że dobrzy ludzie idą do nieba, albo że Bóg słucha modlitw i odpowiada na nie i jest dobrotliwy i wszechmocny, są akceptowanymi przez nich twierdzeniami o tym, jaki jest świat. Wiele z tych twierdzeń można przetestować, choć wszystkie zostały obalone. W epoce przednaukowej te twierdzenia stanowiły swoisty rodzaj nauki.


Kiedy jednak w XV i XVI wieku powstała prawdziwa nauka i zaczęła podkopywać twierdzenia religii, religia zaczęła zamieniać się w pseudonaukę. To jest, nadal głosiła twierdzenia empiryczne, ale uodporniła się przeciwko obalaniu tych twierdzeń przy pomocy rozmaitych wybiegów – tych samych, jakich używają inne pseudonauki, takie jak ESP, UFOlogia, homeopatia i astrologia. Wśród nich są twierdzenie, że same te tezy są nietestowalne, używanie marnych standardów dowodów (włącznie z poleganiem na „objawieniu” jako „sposobie zdobycia wiedzy”), poleganie na osobistych uprzedzeniach a priori, które nie mają być testowane, a jedynie potwierdzone, odmowa rozważania alternatywnych hipotez i powoływanie się na szczególne okoliczności, kiedy obalone zostają założenia religijne.   


Wszystko to – ale szczególnie to ostatnie – możemy zobaczyć w artykule A. Carpinteriego i in. o Całunie Turyńskim, który został bardzo nagłośniony. Jest to próba powoływania się na szczególne okoliczności w sprawie  ustalenia wieku Całunu metodą węgla C14, które to ustalenie pokazało, że jest to średniowieczne fałszerstwo. Tymi szczególnymi okolicznościami ma być trzęsienie ziemi.


Najpierw krótki przegląd: niemal z pewnością wiecie, że Całun Turyński jest kawałkiem lnianego płótna w katedrze w Turynie we Włoszech, na którym znajduje sie podobizna mężczyzny – mówi się, ze jest to podobizna Jezusa. Płótno ma być całunem pogrzebowym Jezusa. Oto jak wygląda: obraz jest znacznie wyraźniejszy w formie negatywu niż pozytywu. Tutaj jest ciało (zdjęcia z Wikipedii; na całunie są dwa obrazy, jak gdyby ciało było nim owinięte):



Twarz w negatywie i pozytywie:



Chociaż naukowcy i artyści nie są jeszcze pewni, jak obraz został zrobiony (podobno zawiera krew grupy AB, co sugeruje, że ponieważ Maria była dziewicą, Bóg ma albo A, albo B allel Landsteinera, albo oba), nie kwestionuje się ustalenia wieku metodą węgla C14 przez trzy niezależne laboratoria na 1000 do 1260 r. n.e. Innymi słowy, całun jest średniowieczny i nie mógł być całunem pogrzebowym Jezusa. Są także inne problemy, włącznie z faktem, że proporcje ciała po prostu w żaden sposób nie są zgodne z proporcjami żadnego żyjącego człowieka, co silnie sugeruje, że obraz jest artystycznym fałszerstwem. 


Choć ludzie religijni przedstawili szereg powodów, dla których datowanie mogło być błędne – najważniejszy wśród nich to, że próbki do ustalenia wieku zostały pobrane z kawałka płótna użytego do załatania całunu dużo później – żaden z nich nie wydaje się wiarogodny. Sam Watykan nie zajmuje stanowiska w sprawie autentyczności całunu, co oznacza oczywiście, że wierni mogą myśleć, iż Kościół uważa go za prawdziwy.


Nauka więc obaliła twierdzenie, że jest to całun Jezusa. Religianci jednak, na swój pseudonaukowy sposób, nie poddają się. Przedstawili teraz nową hipotezę ad hoc, żeby wyjaśnić dlaczego datowanie jest błędne – trzęsienia ziemi! A dokładnie, trzęsienie ziemi, które zdarzyło się po owinięciu całunem ciała Jezusa, wyzwoliło neutrony przez wstrząsy ziemi. Te neutrony zostały pochwycone przez azot-7 do wytworzenia węgla C14, materiału używanego w tej metodzie datowania. ( Tak w rzeczywistości C14 tworzy się w atmosferze.) Ale C14 degeneruje się z powrotem w azot przez emisję elektronu. C12, częściej występujący izotop węgla, nie rozpada się. Ponieważ próbki zawierające węgiel będą miały w momencie wytworzenia lub śmierci ich właściciela (jak stary kawałek drewna) stosunek C14 do C12 obecny w atmosferze w momencie wytworzenia lub śmierci, C14 stopniowo będzie się rozpadał (bo nie może zaabsorbować więcej węgla z atmosfery). Jeśli więc znamy tempo rozpadu C14 (okres połowicznego rozpadu wynosi 5720 lat), możemy ocenić wiek próbki po prostu przez zmierzenie proporcji C14/C12.


Tak więc, jeśli w jakiś sposób do próbki mogło dostać się więcej C14, wyglądałaby na młodszą niż jest w rzeczywistości: jak gdyby oryginalna ilość radiometrycznego węgla nie rozpadła się wystarczająco, by dać niższy stosunek C14 do C12.


I to właśnie proponują Carpinteri i in.: trzęsienie ziemi zbieżne z datą śmierci Jezusa (33 n.e.) spowodowało olbrzymią emisję neutronów; azot w całunie pochwycił te neutrony, dając wyższy poziom C14 niż byłby, gdyby całun rzeczywiście został zrobiony w czasach Jezusa. To spowodowało z kolei, że całun wydaje się młodszy niż jest w rzeczywistości. Innymi słowy, mówią oni, że oryginalne datowanie jest błędne, ponieważ założenie (że żaden C14 nie dostał się do całunu) zostało naruszone przez wielkie trzęsienie ziemi.


Acha, i mówią jeszcze, że przechwytywanie neutronów, przez ciało, mogło spowodować  obraz a płótnie, chociaż nie ma żadnych naukowych powodów, by sądzić, że może to wytworzyć obraz.


Chociaż istnieją dowody, że pewne trzęsienia ziemi mogą przejściowo uwolnić znaczne ilości neutronów do atmosfery, są trzy problemy naukowe związane z tą hipotezą.


1. Dowody na trzęsienie ziemi są marne.
Autorzy cytują cztery źródła. Pierwszym jest Thallos, historyk rzymski, który pisał około roku 50 n.e. i którego prace wspominają Jezusa, jak również trzęsienie ziemi i zaćmienie słońca, które zdarzyło się podczas ukrzyżowania. Ten dowód nie jest wiarogodny (nie było wówczas zaćmienia słońca) i bibliści nie akceptują już cytowanych słów Thallosa jako dowodu historyczności Jezusa.


Drugim jest Ewangelia św. Mateusza, która także wspomina trzęsienie ziemi, kiedy umarł Jezus. Nie trzeba mówić, że nie jest to niezależny dowód i że inne Ewangelie nie wspominają trzęsienia ziemi. Dlaczego? Gdyby zdarzyło się, czy nie wspomniałyby o nim wszystkie Ewangelie?


Trzecim źródłem jest Józef z Arymatei, który według Ewangelii ofiarował własny przyszły grób Jezusowi. Jego “narracja”, nie kanoniczna Ewangelia, która wspomina trzęsienie ziemi, nie jest akceptowana przez uczonych jako niezależny dowód historyczności Jezusa; właściwie, nie umiem znaleźć wiarygodnych dowodów, że ten Józef w ogóle istniał.  


Wreszcie, Carpinteri i in. cytują, ze wszystkich ludzi, Dantego, Inferno (XXI, Canto: 106-114), gdzie wspomina o wielkim trzęsieniu ziemi. Kto jednak mógłby uważać, że jest to niezależny dowód na rzeczywiste trzęsienie ziemi, skoro Dante pisał 13 wieków po domniemanym życiu Jezusa i, oczywiście, opierał wiele ze swojego poematu na Biblii. Autorzy nie wspominają o jakichkolwiek wątpliwościach co do wiarygodności tych źródeł.  


2. Nie ma żadnych dowodów a to, że emisja neutronów podczas trzęsienia ziemi mogła zmienić zawartość C14 w całunie.
Można to oczywiście sprawdzić w laboratorium, ale autorzy tego nie zrobili.


3.
Zmiana ilości C14 w całunie musiałaby być wystarczająca, by wyglądał na wystarczająco wiekowy, ale nie zanadto niedawny. Pierwsza zaakceptowana wzmianka o Całunie pochodzi z roku 1390, dość blisko czasu, na jaki został datowany metodą węgla C14. Jeśli trzęsienie ziemi wygenerowało więcej C14, mogłoby spowodować datowanie całunu na, powiedzmy 1600 r. lub później, a to nie zgadzałoby się z zapiskami historycznymi. Tak więc trzęsieniu ziemi udało się podać fałszywą datę, która przypadkiem odpowiada pierwszej wzmiance o całunie. Trochę to za dużo, jak na zbieg okoliczności, ale autorzy o tym nie wspominają.  


4. Nie ma żadnego znanego sposobu, by trzęsienie ziemi mogło poprzez emisję neutronów spowodować powstanie obrazu ciała na całunie.
Także tym autorzy nie zajmują się.


Biblista Richard Carrier zauważył trzy kolejne problemy z tą hipotezą. Trzęsienie ziemi o sile postulowanej przez autorów zniszczyłoby budynki w całym wschodnim Imperium Rzymskim, ale nie ma żadnych zapisów takiego wydarzenia; ilość promieniowania neutronowego, wymagana do wyprodukowania niezbędnego C14, zniszczyłaby całą populację Jerozolimy; i, co więcej, takie wydarzenie zmieniłoby wiek każdego artefaktu z tej epoki i z tego miejsca, a więc datowanie radiometryczne biblijnej Jerozolimy pokazywałoby, że wszystko pochodzi z średniowiecza.


Artykuł Carpinteriego jest więc mieszanką nieprawdopodobnych i niesprawdzonych hipotez, zebranych w celu ratowania autentyczności Całunu Turyńskiego jako prawdziwego całunu pogrzebowego Jezusa. Nie jest to nauka, ale apologetyka.


Niemniej w pewnych miejscach przyjęto go bezkrytycznie. Spójrzcie na artykuł w „Telegraph” z 11 lutego: “Turin Shroud may have been created by earthquake from time of Jesus”. Przedstawia on teorię i nie oferuje ani jednego kontrargumentu, ani jednej opinii naukowca (a tacy istnieją), która rzucałaby cień wątpliwości na tę tezę. Można to przypisać tandetnemu dziennikarstwu, naiwnej lub leniwej dziennikarce (Sarah Knapton), pragnieniu dogodzenia publiczności, głodnej dowodu, że Jezus rzeczywiście żył. Pewne jest tylko to, że artykuł Carpinteriego i in. jest głęboko błędny, nie jest żadną obiektywną nauką, ale obrony wierzeń, i że był bezkrytycznie relacjonowany przez prasę. Jestem tylko autorem witryny internetowej, który spędził godzinę na czytaniu tego artykułu i drugą godzinę na pisaniu tego tekstu oraz szukaniu danych. Dlaczego Knapton nie mogła zrobić tego samego?


Nawet Wikipedia  wykonuje lepszą robotę niż prasa popularna i wskazuje na coś, co pani Knapton powinna była wiedzieć: Carpinteri jest redaktorem naczelnym pisma, które opublikowało ten pełen wad artykuł. Co mówi to o procesie recenzenckim? Jak pisze  Wikipedia:


Zespół badaczy z Politecnico di Torino pod kierownictwem profesora Alberto Carpinteri opublikował artykuł w piśmie “Meccanica”, gdzie tenże Alberto Carpinteri jest obecnie redaktorem naczelnym, w którym piszą, że jeśli trzęsienie ziemi o sile 8,2 zdarzyło się w Jerozolimie w 33 r. n.e., mogło ono wyzwolić wystarczające promieniowanie, by podnieść poziom izotopów C14 w całunie, co mogło wypaczyć wyniki datowania tak, że całun wydawał się młodszy. Inni naukowcy kwestionowali tę hipotezę, w tym ekspert datowania radiowęglowego. Nauka leżąca u podstaw tej hipotezy jest szeroko kwestionowana i rząd włoski wycofał fundusze na badania po protestach i naciskach ponad tysiąca naukowców włoskich i międzynarodowych. Dr REM Hedges, z Radiocarbon Accelerator Unit z University of Oxford stwierdza, że “prawdopodobieństwo, iż [promieniowanie neutronowe] wpłynęło na dane w proponowany sposób jest, moim zdaniem, nadzwyczaj małe, i wskazuje na łatwowierność naukową”. Raymond N. Rogers przeprowadził rozmaite testy na włóknach lnianych i doszedł do wniosku, że „obecne dowody sugerują, iż wszystkie oparte o promieniowanie hipotezy powstania obrazu zostaną ostatecznie odrzucone”.


Oczywiście, nic z tego nie zachwieje wiernymi, którzy nadal będą uważali, że Całun jest autentyczny i będą przybywali tłumnie, by oddać mu hołd, kiedy będzie jeden z kolejnych, rzadkich pokazów Całunu. Jak wierzący w homeopatię lub ESP (albo istnienie Adama i Ewy), będą nadal trzymali się swojej wiary mimo wszystkich naukowych kontr dowodów.

____________

Carpinteri, A., G. Lacidogna, and O. Borla. 2014. Is the Shroud of Turin in relation to the Old Jerusalem historical earthquake? Meccanica DOI 10.1007/s11012-013-9865-x


The shroud of Turin why religion is a pseudoscience

Why Evolution Is True

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Jerry A. Coyne

Profesor na wydziale ekologii i ewolucji University of Chicago, jego książka "Why Evolution is True" (Polskie wydanie: "Ewolucja jest faktem", Prószyński i Ska, 2009r.) została przełożona na kilkanaście języków, a przez Richarda Dawkinsa jest oceniana jako najlepsza książka o ewolucji.  Jerry Coyne jest jednym z najlepszych na świecie specjalistów od specjacji, rozdzielania się gatunków.  Jest wielkim miłośnikiem kotów i osobistym przyjacielem redaktor naczelnej. 

 

 


Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj









Korelacja
Hili: Najpierw pojawiają się w domu orzechy, a potem przychodzi zima.
Ja: Przyszłaby i bez orzechów. 
Hili: To trzeba zbadać.

Więcej

Nowa praca potwierdza
sześć podgatunków tygrysa
Jerry A.Coyne


To smutne, że tygrys (Panthera tigris), największy i chyba najwspanialszy dziki kot, zmierza ku wymarciu. 

Więcej

Tykająca bomba zegarowa
islamskiej nienawiści
Judith Bergman

Anti-Israel Protest, Washington, DC (Photo - Ted Eytan, Wikicommons)

Liberałowie wystąpili niedawno z pełną siłą, z ignorancją w pełni widoczną dla wszystkich, kiedy obwiniali prezydenta Donalda Trumpa za liczącą tysiąclecia nienawiść do Żydów, która znalazła kolejnego akolitę w osobie Roberta Bowersa, człowieka, który zabił 11 modlących się Żydów w synagodze Tree of Life w Pittsburghu.


Nienawiść do Żydów istnieje na prawicy, na lewicy i jest raison d’etre islamistów, ale w obliczu tych trzech filarów antysemityzmu żydowscy liberałowie protestują tylko przeciwko prawicowej nienawiści do Żydów. Zazwyczaj nie mają nic do powiedzenia o muzułmańskiej nienawiści do Żydów, mimo że jest ona starannie kultywowana i podsycana w meczetach na terenie całych Stanów Zjednoczonych. Islamska nienawiść do Żydów jest czekającą na wybuch bombą zegarową, ale to nie wydaje się specjalnie obchodzić amerykańskich Żydów.

Więcej
Blue line

Nawigacja może być
fundamentalna dla myślenia
Steven Novella


Czy byliście kiedykolwiek w na wpół znajomym miejscu, ale nie całkiem orientowaliście się, gdzie jesteście, a potem nagle punkty orientacyjne układały się i wiedzieliście dokładnie, gdzie jesteście? To może zdarzyć się, kiedy, na przykład, podchodzi się do znajomego miejsca z niezwykłego kierunku. A także (co jest pozornie niezwiązanym pytaniem), kiedy przedstawiacie sobie abstrakcyjne pojęcia, czy układacie je przestrzennie? Na przykład, czy przedstawiacie sobie czas (jak dni, tygodnie, miesiące, lata), a jeśli tak, to czy jest jakiś fizyczny związek, dzięki któremu porządkujecie umysłowo upływ czasu?

Więcej

”Independent”: 3700 słów
przyjaznej Hamasowi propagandy
Adam Levick


Sarah Helm nie donosi bezpośrednio z Gazy, więc opiera większość swoich artykułów na cytatach wypowiedzi lekarzy – palestyńskich i zagranicznych – którzy dostarczają szczegółowych opisów ran. Niemniej jej doniesienia o palestyńskich cierpieniach są całkowicie pozbawione kontekstu, ignorujące fakt, że Hamas organizuje cotygodniowe rozruchy, a gdyby Hamas obchodziły cierpienia Palestyńczyków i ciężar spoczywający na niewydolnym systemie opieki medycznej, mógłby z łatwością – jako że jest autorytarną władzą z pełnym panowaniem nad terytorium - położyć kres prowokacjom.

Więcej
Blue line

Odnaleziony tekst Tischnera
oraz portret pewnego Polaka
Andrzej Koraszewski


Komputer księdza Tischera ukrywał znaleziska, wśród których jest tekst o niepodległości. W sieci dostępne są obszerne fragmenty tego artykułu, całość ma się ukazać w wydaniu książkowym w przyszłym roku, wraz z innymi nieznanymi artykułami Tischnera. Tekst o niepodległości jest nie tylko ciekawy, wydaje się ważny i wart dyskusji.

Więcej

Nowa palestyńska "troska"
o międzynarodowe konwencje
Bassam Tawil

Podczas gdy Hamas łamie prawa międzynarodowe przez odmawianie jakiejkolwiek  komunikacji z Izraelczykami, których przetrzymuje, palestyńscy terroryści w izraelskich więzieniach korzystają nadal z wielu praw, włącznie z wizytami rodzinnymi. Na zdjęciu: zamaskowany palestyński terrorysta w Kalandia w pobliżu Jerozolimy. (Zdjęcie: Ilia Yefimovich/Getty Images)

Hamasowi, palestyńskiej grupie terrorystycznej, która rządzi Strefą Gazy, nie podoba się projekt ustawy, nad którą pracuje izraelski Kneset, a która zakazałaby wizyt rodzin terrorystów w izraelskich więzieniach. Projekt, sponsorowany przez posła Orena Hazana (Likud), nie dopuściłby do takich wizyt dla terrorystów, którzy są członkami grup trzymających izraelskich więźniów i odmawiających im wizyt.

Więcej
wwi_book

Człowiek musi w coś wierzyć
Schizma arcybiskupa Lefebvre'a
Lucjan Ferus


Kolejny odcinek cyklu, w którym pokazuję historię powstawania niektórych herezji w łonie  Kościoła rzymskokatolickiego, opierając się na książce Herezjarchowie i schizmatycy Andrzeja J.Sarwy, wydanej w 1991 r. Tym razem nie chodzi jednak o typową herezję (jedną z 464 jakie zawiera Słownik herezji w Kościele katolickim Herve Massona), lecz o SCHIZMĘ, czyli rozłam w Kościele, zerwanie jedności z papieżem, do której przyczynił się wymieniony w tytule arcybiskup Marcel Lefebvre. Autor książki tak to opisuje:

Więcej

Jak ”New York Times”
usprawiedliwia antysemityzm
Phyllis Chesler

Tytuł artykułu w NYT: „Człowiek, który boryka się z problemami psychicznymi  i nałogiem  oskarżony o przestępstwo nienawiści”

Podwójne standardy i stronnicze relacje, litość wobec sprawców i lekceważenie ofiar – „New York Times” wspiera antysemityzm wśród nas.  

Niemniej ”New York Times” nigdy nie przestaje mnie zadziwiać. Przeraża mnie także, ponieważ tak wielu przywódców nadal święcie wierzy tej gazecie.  

Wczoraj pokazali dwie pełne strony twarzy kandydatów w ostatnich wyborach; zaklasyfikowali ich pod względem płci, rasy i preferencji seksualnych, ale nie pod względem programu. Najwspanialszy pokaz bałkanizacji tożsamości. Nowy rodzaj plemienności.

Tego samego dnia ”New York Times” pisał o sprawcy, który próbował spalić sześć żydowskich szkół i który napisał ”Umierajcie, żydowskie szczury”, ”Hitler”, ”Skończyć z tym już”, „Niech się Żydzi przygotują” oraz namalował swastyki na ścianach synagogi w Brooklynie. 

Gdybyśmy ośmieli się odczuwać gniew lub strach, nagłówek zawraca nas w stronę współczucia. Brzmi: Man’s Struggles With Mental Illness and Addiction Preceded Hate Crimes Charges [Zanim został oskarżony o przestępstwo nienawiści borykał się z problemami psychicznymi  i nałogiem].

Więcej

Skandal za kulisami
zakazu neonikotynoidów
Matt Ridley


Minister rolnictwa, Jan Krzysztof Ardanowski, podjął decyzję pozwalającą na dalsze stosowanie w rolnictwie zapraw neonikotynoidowych. Greenpeace złożyła zawiadomienie do prokuratury na działania ministra rolnictwa, który wyraził zgodę na czasowe zastosowanie pestycydów, które zdaniem ekologów są szkodliwe m.in. dla pszczół. Poniżej tekst Matta Ridleya, który publikowaliśmy pierwszy raz w marcu 2017 roku.

Więcej

Palestyńskie groźby
wobec arabskiej normalizacji
Khaled Abu Toameh 

W niedawnych wypowiedziach Hamas i Fatah ostro potępiły kraje arabskie za ”pęd” do normalizacji stosunków z Izraelem zanim zostanie rozwiązany konflikt izraelsko-palestyński. Na zdjęciu: izraelski premier Benjamin Netanjahu ściska dłoń sułtana Omanu, Kabusa ibn Saida podczas oficjalnej wizyty Netanjahu w Omanie, 26 października 2018 r. (Zdjęcie: Biuro premiera Izraela)

Już od ponad dziesięciu lat Hamas i rządząca w Autonomii Palestyńskiej frakcja prezydenta Mahmouda Abbasa, Fatah, są w stanie wojny. Próby ich arabskich braci, włącznie z Egiptem, Arabią Saudyjską i Katarem, by rozwiązać problem walki o władzę między dwiema rywalizującymi grupami palestyńskimi, jak dotąd zawiodły i nie jest prawdopodobne, że powiodą się w dającej się przewidzieć przyszłości. Przepaść między Hamasem a Fatahem pozostaje równie wielka jak była: te dwie strony gardzą sobą wzajemnie. Fatah chce powrócić do Strefy Gazy; Hamas głośno mówi: nie. Fatah chce, by Hamas rozbroił się i przekazał panowanie nad Strefą Gazy; Hamas mówi nie.

Więcej
Blue line

Zrezygnowanie z hamburgerów
nie uratuje planety
Bjorn Lomborg


Zrezygnowanie z jedzenia mięsa to jest najnowsza rada na ratowanie planety: „nowe, duże badanie” twierdzi, że „olbrzymia redukcja w konsumpcji mięsa” jest „niezbędna, by uniknąć załamania się klimatu”, jak to ujmuje „Guardian”.

Było to po twierdzeniach Humane Society, że ”twoja dieta może uratować planetę” i propozycji niemieckiej Partii Zielonych ustanowienia narodowego dnia wegetarianizmu.  Także były dygnitarz ONZ ds. klimatu wierzy, że „najlepszym rozwiązaniem dla nas wszystkich byłoby zostanie wegetarianami”.

Więcej

Jak zawłaszczyć pamięć
Icchaka Rabina
Fred Maroun


Twierdzenie przywódczyni Meretz, Tamar Zandberg, że “zamordowanie Rabina wykoleiło historię Izraela z jej drogi i zatrzymało proces pokojowy, że to miało na celu i tego dokonało” jest absurdalne.


Członek Likudu i przewodniczący Knesetu, Juli Edelstein był znacznie wierniejszy pamięci Rabina, kiedy powiedział o zamordowaniu Rabina: „Myślę, że to nikczemne morderstwo polityczne nie miało historycznego wpływu”.

Więcej
Blue line

Echinacea nie działa
na przeziębienie
Steven Novella


Wkraczamy w sezon przeziębień i grypy, więc magazyn Time postanowił pomocnie powiedzieć nam, co mówi nauka o echinacea i przeziębieniu. Niestety, całkowicie sknocili swój raport, popełniając błąd już w kwestii zasadniczej. To jednak, gdzie dokładnie popełnili błąd, jest niesłychanie powszechne i pouczające. Za ten okropny artykuł nie można jednak obwiniać tylko autora. Rozmawiał z ekspertami i próbował napisać zrównoważoną opowieść. Niestety, istnieją eksperci, którzy są uprzedzeni i po prostu są w błędzie. 

Więcej

Trauma i terror:
widok z Południa
Simon Plosker


Suchy trzask pod stopą spowodował, że wzdrygnąłem się. W izraelskim mieście nadbrzeżnym Aszkelon, wśród gruzu leżały rzeczy mieszkańców czteropiętrowego bloku mieszkalnego.


Potłuczone szkło, dziecinne zabawki, buteleczka czerwonego lakieru do paznokci, nawet rower, wszystko porozrzucane na podłodze, olbrzymia dziura w ścianie otwiera widok na ulicę poniżej. Czułem się, jakbym bezcześcił własność rodzin, które musiały opuścić budynek po bezpośrednim trafieniu przez palestyńską rakietę.

Więcej

Być Polką
– duma czy wstyd?
Weronika Górska 


W dniu stulecia odzyskania niepodległości było mi wstyd, że jestem Polką. Żałowałam, że jako osoba z zawodu i pasji związana z językiem polskim, miałabym problem z aklimatyzacją w innym kraju. Że ten język wyrasta z pnia axis mundi, zatrutego dębu, który wyrósł nad Wisłą, wysoki jak kościół, z potężnymi konarami opresyjnych instytucji, pokryty korą tak grubą, że czyni go głuchym na argumenty niczym ucho Prezesa. Usychają na nim liście, ptaki budują gniazda z pięćsetzłotowych banknotów i na wszelki wypadek przestają latać, bo kto wie, może to zabronione. A ja, przywiązana do tej jednej jedynej, pięknej gałęzi coraz krótszą smyczą, rozglądam się wokół, zastanawiając, czy już wszyscy wokół myślą, że Polacy to naziści, czy może, na szczęście, dla kogoś nadal pierwszym skojarzeniem z naszą nacją jest złodziej samochodów. Mniejsza szkodliwość społeczna, większa szansa na resocjalizację.

Więcej

Dokąd zmierzasz
Ameryko?
Phyllis Chesler

Kandydująca z ramienia partii demokratycznej Sharice Davids, republikanka Susan Hutchison oraz  Rashida Tlaib, która z ramienia partii demokratycznej jako  pierwsza muzułmanka zdobyła miejsce w amerykańskim Kongresie.

Jestem bardzo niespokojna, trochę nieswoja. Po wyborach naród wydaje się jeszcze bardziej spolaryzowany. Wszystko, co nas czeka, może być politycznymi impasami, ciągnącą się wojną domową i narastającą pogardą dla oponenta. Wydaje się, że te wybory niewiele zmieniły.Nie zdarzyło się nic naprawdę dramatycznego. Nastroje są przygaszone. Mozolna, ciężka praca po obu stronach i imponująco długie i męczące kolejki wyborców przy urnach. Jestem feministką i cieszę się, że tak wiele kobiet startowało i zostało wybranych. Jednak jako feministkę, bardziej interesuje mnie program niż płeć. Z jednej strony, zakładając, że te kobiety mają po temu kwalifikacje wyniesienie na wysokie stanowiska ludzi z grup poprzednio dyskryminowanych powinno było zdarzyć się już dawno. Z drugiej strony, jedyną sprawą, jaka mnie interesuje, to ich poglądy.

Więcej

Sto lat
nowej Europy
Andrzej Koraszewski


Kiedy my w Polsce nieco dziwacznie świętowaliśmy stulecie naszej niepodległości, świat celebrował w Paryżu zakończenie pierwszej wojny światowej. Koniec rzezi, w której zginęło 14 milionów ludzi i początek przygotowań do następnej, w której miało zginąć znacznie więcej.

Niektórzy twierdzą, że to była ta sama wojna o hegemonię w kolonialnym świecie, przerwana na dwadzieścia lat, żeby zwaśnione strony mogły nabrać sił do nowych morderczych zmagań. Jeszcze w czasie drugiej wojny światowej szwedzki historyk (i gorący zwolennik Adolfa Hitlera) przekonywał, że w obydwu przypadkach była to rękawica rzucona przez bardziej moralne i bardziej rozwinięte Niemcy aroganckim Brytyjczykom. Jakby na sprawę nie patrzeć, skończyły się te dwie wojny kresem epoki kolonializmu i potwornymi zniszczeniami w Europie, Azji i w Afryce.

Więcej

Rzeź chrześcijan, brak
reakcji egipskich władz
Raymond Ibrahim

Starożytny klasztor św. Samuela w Minja w Egipcie (Zdjęcie: Roland Unger/Wikimedia Commons)

Drugiego listopada ciężko uzbrojeni islamscy terroryści urządzili zasadzkę i zmasakrowali chrześcijan wracających do domu po odwiedzeniu starożytnego klasztoru św. Samuela w Minja w Egipcie.  


Zastrzelili siedmiu pielgrzymów – w tym 12-letnią dziewczynkę i 15-letniego chłopca. Ponad 20 odniosło rany od kul lub odłamków szkła z wybitych okien autobusu. „Modlę się za ofiary, pielgrzymów zabitych tylko dlatego, że byli chrześcijanami” - powiedział po ataku papież Franciszek.

Zdjęcia zamieszczone w mediach społecznościowych 
pokazują "ciała zalane krwią i zniekształcone twarze mężczyzn i kobiet". Na jednym z zamieszczonych wideo słychać płaczącego mężczyznę: "Synku! Strzał prosto w twoją głowę.”

Więcej
Biblioteka

Jasnowidzolożka wraca
na czarnym koniu
Marcin Kruk


Oboje widzimy przyszłość w czarnych kolorach, ja w oparciu o wątpliwej jakości analizę niekompletnych faktów, ona patrząc w karty tarota. Jej ocena jest bardziej mroczna. Przekłada karty smukłą dłonią, paznokcie ma pomalowane na kolor ciemnoniebieski, ale błyszczą na nich złote gwiazdki. Gabriele ma w rzeczywistości na imię Beata, ale imię Beata pewnie nie wróżyło sukcesu. Jej czarny kot wskoczył mi na kolana, spojrzał na mnie sceptycznie żółtymi ślepiami, westchnął z rezygnacją i zwinął się do snu.

Więcej

Żydzi a rządy prawa
w Europie
Manfred Gerstenfeld

Żydowska społeczność protestuje przeciwko antysemityzmowi na demonstracji w Manchesterze (zdjęcie: RAPHI BLOOM)

Kluczową cechą demokracji są rządy prawa. Nie jest łatwo analizować tak skomplikowany problem na tak dużym obszarze jak Unia Europejska. Jako użyteczny skrót można jednak skupić się na małej społeczności, która jest silnie zintegrowana z większością populacji w danym państwie. Żydzi, którzy stanowią około 0,3% populacji UE i w żadnym z krajów europejskich nie stanowią nawet do 1% całego społeczeństwa, są użytecznym instrumentem do takiej analizy.


Kilka skrajnych spraw sądowych jak również braki reakcji prawnej pokazuje rozmaite problemy z rządami prawa w krajach UE, włącznie ze sprawą sądową przeciwko Izraelczykom. Na początek mamy pozew do sądu w Belgii w 2001 r. przeciwko byłemu premierowi izraelskiemu, Arielowi Szaronowi i dwóm izraelskim generałom. Pozew wnieśli członkowie rodzin Palestyńczyków zamordowanych w 1982 r. przez chrześcijańską milicję libańską w obozach Sabra i Szatilla. Stało się to politycznym procesem za granicą przeciwko Izraelczykom.

Więcej
Blue line

Człowiek musi w coś wierzyć.
Mariawici.
Lucjan Ferus


Niniejszy tekst jest kontynuacją cyklu i opisuje powstanie jednej z herezji w łonie Kościoła rzymskokatolickiego – MARIAWITÓW.
Jej początki były takie, jak u wielu innych wyznań:  ideowa więź z Kościołem katatolickim coraz bardziej się psuła, w miarę jak Mateczka Kozłowska doznawała coraz to nowych objawień, które z czasem zaczęły jawnie kłócić się z doktryną katolicyzmu.
Te niesnaski między mariawitami a episkopatem rzymskokatolickim zajmują poczesne miejsce w historii tej religii. Andrzej J.Sarwa tak przedstawia to w książce Herezjarchowie i schizmatycy:

Więcej

Antysemityzm jest
przede wszystkim nienawiścią
Elder of Ziyon


Bret Stephens – żydowski, konserwatywny publicysta ”New York Timesa” - napisał jak podburzająca retoryka Trumpa jest częściowo odpowiedzialna za stworzenie świata, w którym prawicowy terrorysta, taki jak Robert Bowers, czuje się upoważniony do poszukania i zamordowania modlących się Żydów. Tym, co najbardziej mnie irytowało w artykule, jest to, że Stephens bronił swojej tezy mówiąc, że trzeba używać ścisłego, prostego języka, nie zaś eufemizmów”.

Więcej

Laserowe skanowanie
Archeopteryxa
Steven Novella


Wiele jest powodów, dla których moją ulubioną skamieniałością jest berliński okaz Archaeopteryx lithographica. Po pierwsze, jest piękną skamieniałością, dobrze zachowanym naturalnym dziełem sztuki. Nie jest to jednak przedmiot ludzkiej kreatywności – jest to także cudowna skamieniałość przejściowa, pokazująca ewolucję w trakcie zamiany dinozaurów teropodów w ptaki. W muzeum Peabody w New Haven jest odlew berlińskiego okazu i potrafi przytrzymać moją uwagę nawet pośrodku sali dinozaurów.

Więcej

Izrael w dzisiejszym
asymetrycznym konflikcie
Vic Rosenthal 

Nieustające pożary pól i lasów podpalanych przez wysyłanie tysięcy zapalających balonów.

Wiele mówi się o konflikcie asymetrycznym, w którym strona słabsza w tradycyjnym sensie militarnym potrafi szkodzić wrogowi przez użycie prostszej broni i taktyk małych jednostek, ataków ”uderz i uciekaj”, fal ludzkich i często z całkowitym lekceważeniem tradycyjnych praw dotyczących walk zbrojnych – przez używanie ludzkich tarcz, atakowanie cywilów i werbowanie dzieci żołnierzy. Ponadto może temu towarzyszyć nowoczesna wojna poznawcza i psychologiczna, włącznie z działalnością wywrotową w mediach, przedstawianiem sfałszowanych dowodów potworności rzekomo popełnionych przez wroga i technikami propagandy dużo bardziej wyrafinowanymi i nowoczesnymi niż metody wojny konwencjonalnej, jakimi dysponują.

Chociaż wojna asymetryczna może być sposobem społeczności na niskim szczeblu technologicznym pokonania (lub przynajmniej poważnego zranienia) wroga o lepszej technologii lub silniejszej armii, czasami także stosunkowo rozwinięty kraj może jej z powodzeniem używać.

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Apoptoza
całego ciała
Daniel C. Dennett

Zamach na Hotel
King David
Daled Amos

Głębota i polityka
pseudogłębi
Coleman Hughes

Mord w Stambule
i walka o supremację
Yigal Carmon

Boski niebyt,
nauka i patriotyzm
Andrzej Koraszewski 

Asia Bibi: Pakistańska zdrada
sprawiedliwości
Giulio Meotti

Ekstrakt z zielonej herbaty
i niewydolność wątroby
Steven Novella 

Brutalne przebudzenie
z palestyńskiego snu
Mordechai Kedar

Powszechne zniechęcenie
do logiki
Andrzej Koraszewski 

Skąd wiemy, że niemal wszyscy
neandertalczycy byli praworęczni?
Jerry A. Coyne

Człowiek musi w coś wierzyć
- raskolnicy, Swedenborg
Lucjan Ferus

Zawrotnie szybka islamizacja
systemu edukacyjnego Turcji
Uzay Bulut

Patologia instytucji,
czyli uwagi o "Klerze"
Weronika Górska

W Nowym Jorku są setki
antyżydowskich przestępstw
Elder of Ziyon 

Bal w Świątyni
Opaczności Narodowej
Andrzej Koraszewski

Blue line
Polecane
artykuły

Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk