Prawda

Piątek, 18 stycznia 2019 - 14:36

« Poprzedni Następny »


Całun Turyński:
Dlaczego religia jest pseudonauką


Jerry Coyne 2014-02-24

Kiedy jednak w XV i XVI wieku powstała prawdziwa nauka i zaczęła podkopywać twierdzenia religii, religia zaczęła zamieniać się w pseudonaukę. To jest, nadal głosiła twierdzenia empiryczne, ale uodporniła się przeciwko obalaniu tych twierdzeń przy pomocy rozmaitych wybiegów – tych samych, jakich używają inne pseudonauki, takie jak ESP, UFOlogia, homeopatia i astrologia.

Niedawny artykuł Carpinteriego i innych (brak linku i możliwości darmowego ściągnięcia) pokazuje dwa sposoby, na jakie religia jest pseudonauką. Pierwszym jest poleganie na dowodach empirycznych, by wesprzeć swoje dogmaty. Podczas gdy Wyrafinowani Teolodzy™ mogą argumentować, że Bóg jest poza wszelkimi dowodami, jako że jest nieuchwytną i tajemniczą „rzeczą”, której nie można zdefiniować ani zobaczyć jej interakcji z kosmosem, powszechnie wierzący rozumują zupełnie inaczej. Tak więc twierdzenia, na przykład, że Jezus narodził się z dziewicy, umarł i został wskrzeszony lub że Mahomet pojechał do nieba na koniu, albo że Joseph Smith otrzymał w Nowym Jorku złote tablice i przetłumaczył je, lub że 75 milionów lat temu Xenu załadował swoich podwładnych kosmitów do samolotów przypominających DC-8s, albo że istnieje życie po śmierci i że dobrzy ludzie idą do nieba, albo że Bóg słucha modlitw i odpowiada na nie i jest dobrotliwy i wszechmocny, są akceptowanymi przez nich twierdzeniami o tym, jaki jest świat. Wiele z tych twierdzeń można przetestować, choć wszystkie zostały obalone. W epoce przednaukowej te twierdzenia stanowiły swoisty rodzaj nauki.


Kiedy jednak w XV i XVI wieku powstała prawdziwa nauka i zaczęła podkopywać twierdzenia religii, religia zaczęła zamieniać się w pseudonaukę. To jest, nadal głosiła twierdzenia empiryczne, ale uodporniła się przeciwko obalaniu tych twierdzeń przy pomocy rozmaitych wybiegów – tych samych, jakich używają inne pseudonauki, takie jak ESP, UFOlogia, homeopatia i astrologia. Wśród nich są twierdzenie, że same te tezy są nietestowalne, używanie marnych standardów dowodów (włącznie z poleganiem na „objawieniu” jako „sposobie zdobycia wiedzy”), poleganie na osobistych uprzedzeniach a priori, które nie mają być testowane, a jedynie potwierdzone, odmowa rozważania alternatywnych hipotez i powoływanie się na szczególne okoliczności, kiedy obalone zostają założenia religijne.   


Wszystko to – ale szczególnie to ostatnie – możemy zobaczyć w artykule A. Carpinteriego i in. o Całunie Turyńskim, który został bardzo nagłośniony. Jest to próba powoływania się na szczególne okoliczności w sprawie  ustalenia wieku Całunu metodą węgla C14, które to ustalenie pokazało, że jest to średniowieczne fałszerstwo. Tymi szczególnymi okolicznościami ma być trzęsienie ziemi.


Najpierw krótki przegląd: niemal z pewnością wiecie, że Całun Turyński jest kawałkiem lnianego płótna w katedrze w Turynie we Włoszech, na którym znajduje sie podobizna mężczyzny – mówi się, ze jest to podobizna Jezusa. Płótno ma być całunem pogrzebowym Jezusa. Oto jak wygląda: obraz jest znacznie wyraźniejszy w formie negatywu niż pozytywu. Tutaj jest ciało (zdjęcia z Wikipedii; na całunie są dwa obrazy, jak gdyby ciało było nim owinięte):



Twarz w negatywie i pozytywie:



Chociaż naukowcy i artyści nie są jeszcze pewni, jak obraz został zrobiony (podobno zawiera krew grupy AB, co sugeruje, że ponieważ Maria była dziewicą, Bóg ma albo A, albo B allel Landsteinera, albo oba), nie kwestionuje się ustalenia wieku metodą węgla C14 przez trzy niezależne laboratoria na 1000 do 1260 r. n.e. Innymi słowy, całun jest średniowieczny i nie mógł być całunem pogrzebowym Jezusa. Są także inne problemy, włącznie z faktem, że proporcje ciała po prostu w żaden sposób nie są zgodne z proporcjami żadnego żyjącego człowieka, co silnie sugeruje, że obraz jest artystycznym fałszerstwem. 


Choć ludzie religijni przedstawili szereg powodów, dla których datowanie mogło być błędne – najważniejszy wśród nich to, że próbki do ustalenia wieku zostały pobrane z kawałka płótna użytego do załatania całunu dużo później – żaden z nich nie wydaje się wiarogodny. Sam Watykan nie zajmuje stanowiska w sprawie autentyczności całunu, co oznacza oczywiście, że wierni mogą myśleć, iż Kościół uważa go za prawdziwy.


Nauka więc obaliła twierdzenie, że jest to całun Jezusa. Religianci jednak, na swój pseudonaukowy sposób, nie poddają się. Przedstawili teraz nową hipotezę ad hoc, żeby wyjaśnić dlaczego datowanie jest błędne – trzęsienia ziemi! A dokładnie, trzęsienie ziemi, które zdarzyło się po owinięciu całunem ciała Jezusa, wyzwoliło neutrony przez wstrząsy ziemi. Te neutrony zostały pochwycone przez azot-7 do wytworzenia węgla C14, materiału używanego w tej metodzie datowania. ( Tak w rzeczywistości C14 tworzy się w atmosferze.) Ale C14 degeneruje się z powrotem w azot przez emisję elektronu. C12, częściej występujący izotop węgla, nie rozpada się. Ponieważ próbki zawierające węgiel będą miały w momencie wytworzenia lub śmierci ich właściciela (jak stary kawałek drewna) stosunek C14 do C12 obecny w atmosferze w momencie wytworzenia lub śmierci, C14 stopniowo będzie się rozpadał (bo nie może zaabsorbować więcej węgla z atmosfery). Jeśli więc znamy tempo rozpadu C14 (okres połowicznego rozpadu wynosi 5720 lat), możemy ocenić wiek próbki po prostu przez zmierzenie proporcji C14/C12.


Tak więc, jeśli w jakiś sposób do próbki mogło dostać się więcej C14, wyglądałaby na młodszą niż jest w rzeczywistości: jak gdyby oryginalna ilość radiometrycznego węgla nie rozpadła się wystarczająco, by dać niższy stosunek C14 do C12.


I to właśnie proponują Carpinteri i in.: trzęsienie ziemi zbieżne z datą śmierci Jezusa (33 n.e.) spowodowało olbrzymią emisję neutronów; azot w całunie pochwycił te neutrony, dając wyższy poziom C14 niż byłby, gdyby całun rzeczywiście został zrobiony w czasach Jezusa. To spowodowało z kolei, że całun wydaje się młodszy niż jest w rzeczywistości. Innymi słowy, mówią oni, że oryginalne datowanie jest błędne, ponieważ założenie (że żaden C14 nie dostał się do całunu) zostało naruszone przez wielkie trzęsienie ziemi.


Acha, i mówią jeszcze, że przechwytywanie neutronów, przez ciało, mogło spowodować  obraz a płótnie, chociaż nie ma żadnych naukowych powodów, by sądzić, że może to wytworzyć obraz.


Chociaż istnieją dowody, że pewne trzęsienia ziemi mogą przejściowo uwolnić znaczne ilości neutronów do atmosfery, są trzy problemy naukowe związane z tą hipotezą.


1. Dowody na trzęsienie ziemi są marne.
Autorzy cytują cztery źródła. Pierwszym jest Thallos, historyk rzymski, który pisał około roku 50 n.e. i którego prace wspominają Jezusa, jak również trzęsienie ziemi i zaćmienie słońca, które zdarzyło się podczas ukrzyżowania. Ten dowód nie jest wiarogodny (nie było wówczas zaćmienia słońca) i bibliści nie akceptują już cytowanych słów Thallosa jako dowodu historyczności Jezusa.


Drugim jest Ewangelia św. Mateusza, która także wspomina trzęsienie ziemi, kiedy umarł Jezus. Nie trzeba mówić, że nie jest to niezależny dowód i że inne Ewangelie nie wspominają trzęsienia ziemi. Dlaczego? Gdyby zdarzyło się, czy nie wspomniałyby o nim wszystkie Ewangelie?


Trzecim źródłem jest Józef z Arymatei, który według Ewangelii ofiarował własny przyszły grób Jezusowi. Jego “narracja”, nie kanoniczna Ewangelia, która wspomina trzęsienie ziemi, nie jest akceptowana przez uczonych jako niezależny dowód historyczności Jezusa; właściwie, nie umiem znaleźć wiarygodnych dowodów, że ten Józef w ogóle istniał.  


Wreszcie, Carpinteri i in. cytują, ze wszystkich ludzi, Dantego, Inferno (XXI, Canto: 106-114), gdzie wspomina o wielkim trzęsieniu ziemi. Kto jednak mógłby uważać, że jest to niezależny dowód na rzeczywiste trzęsienie ziemi, skoro Dante pisał 13 wieków po domniemanym życiu Jezusa i, oczywiście, opierał wiele ze swojego poematu na Biblii. Autorzy nie wspominają o jakichkolwiek wątpliwościach co do wiarygodności tych źródeł.  


2. Nie ma żadnych dowodów a to, że emisja neutronów podczas trzęsienia ziemi mogła zmienić zawartość C14 w całunie.
Można to oczywiście sprawdzić w laboratorium, ale autorzy tego nie zrobili.


3.
Zmiana ilości C14 w całunie musiałaby być wystarczająca, by wyglądał na wystarczająco wiekowy, ale nie zanadto niedawny. Pierwsza zaakceptowana wzmianka o Całunie pochodzi z roku 1390, dość blisko czasu, na jaki został datowany metodą węgla C14. Jeśli trzęsienie ziemi wygenerowało więcej C14, mogłoby spowodować datowanie całunu na, powiedzmy 1600 r. lub później, a to nie zgadzałoby się z zapiskami historycznymi. Tak więc trzęsieniu ziemi udało się podać fałszywą datę, która przypadkiem odpowiada pierwszej wzmiance o całunie. Trochę to za dużo, jak na zbieg okoliczności, ale autorzy o tym nie wspominają.  


4. Nie ma żadnego znanego sposobu, by trzęsienie ziemi mogło poprzez emisję neutronów spowodować powstanie obrazu ciała na całunie.
Także tym autorzy nie zajmują się.


Biblista Richard Carrier zauważył trzy kolejne problemy z tą hipotezą. Trzęsienie ziemi o sile postulowanej przez autorów zniszczyłoby budynki w całym wschodnim Imperium Rzymskim, ale nie ma żadnych zapisów takiego wydarzenia; ilość promieniowania neutronowego, wymagana do wyprodukowania niezbędnego C14, zniszczyłaby całą populację Jerozolimy; i, co więcej, takie wydarzenie zmieniłoby wiek każdego artefaktu z tej epoki i z tego miejsca, a więc datowanie radiometryczne biblijnej Jerozolimy pokazywałoby, że wszystko pochodzi z średniowiecza.


Artykuł Carpinteriego jest więc mieszanką nieprawdopodobnych i niesprawdzonych hipotez, zebranych w celu ratowania autentyczności Całunu Turyńskiego jako prawdziwego całunu pogrzebowego Jezusa. Nie jest to nauka, ale apologetyka.


Niemniej w pewnych miejscach przyjęto go bezkrytycznie. Spójrzcie na artykuł w „Telegraph” z 11 lutego: “Turin Shroud may have been created by earthquake from time of Jesus”. Przedstawia on teorię i nie oferuje ani jednego kontrargumentu, ani jednej opinii naukowca (a tacy istnieją), która rzucałaby cień wątpliwości na tę tezę. Można to przypisać tandetnemu dziennikarstwu, naiwnej lub leniwej dziennikarce (Sarah Knapton), pragnieniu dogodzenia publiczności, głodnej dowodu, że Jezus rzeczywiście żył. Pewne jest tylko to, że artykuł Carpinteriego i in. jest głęboko błędny, nie jest żadną obiektywną nauką, ale obrony wierzeń, i że był bezkrytycznie relacjonowany przez prasę. Jestem tylko autorem witryny internetowej, który spędził godzinę na czytaniu tego artykułu i drugą godzinę na pisaniu tego tekstu oraz szukaniu danych. Dlaczego Knapton nie mogła zrobić tego samego?


Nawet Wikipedia  wykonuje lepszą robotę niż prasa popularna i wskazuje na coś, co pani Knapton powinna była wiedzieć: Carpinteri jest redaktorem naczelnym pisma, które opublikowało ten pełen wad artykuł. Co mówi to o procesie recenzenckim? Jak pisze  Wikipedia:


Zespół badaczy z Politecnico di Torino pod kierownictwem profesora Alberto Carpinteri opublikował artykuł w piśmie “Meccanica”, gdzie tenże Alberto Carpinteri jest obecnie redaktorem naczelnym, w którym piszą, że jeśli trzęsienie ziemi o sile 8,2 zdarzyło się w Jerozolimie w 33 r. n.e., mogło ono wyzwolić wystarczające promieniowanie, by podnieść poziom izotopów C14 w całunie, co mogło wypaczyć wyniki datowania tak, że całun wydawał się młodszy. Inni naukowcy kwestionowali tę hipotezę, w tym ekspert datowania radiowęglowego. Nauka leżąca u podstaw tej hipotezy jest szeroko kwestionowana i rząd włoski wycofał fundusze na badania po protestach i naciskach ponad tysiąca naukowców włoskich i międzynarodowych. Dr REM Hedges, z Radiocarbon Accelerator Unit z University of Oxford stwierdza, że “prawdopodobieństwo, iż [promieniowanie neutronowe] wpłynęło na dane w proponowany sposób jest, moim zdaniem, nadzwyczaj małe, i wskazuje na łatwowierność naukową”. Raymond N. Rogers przeprowadził rozmaite testy na włóknach lnianych i doszedł do wniosku, że „obecne dowody sugerują, iż wszystkie oparte o promieniowanie hipotezy powstania obrazu zostaną ostatecznie odrzucone”.


Oczywiście, nic z tego nie zachwieje wiernymi, którzy nadal będą uważali, że Całun jest autentyczny i będą przybywali tłumnie, by oddać mu hołd, kiedy będzie jeden z kolejnych, rzadkich pokazów Całunu. Jak wierzący w homeopatię lub ESP (albo istnienie Adama i Ewy), będą nadal trzymali się swojej wiary mimo wszystkich naukowych kontr dowodów.

____________

Carpinteri, A., G. Lacidogna, and O. Borla. 2014. Is the Shroud of Turin in relation to the Old Jerusalem historical earthquake? Meccanica DOI 10.1007/s11012-013-9865-x


The shroud of Turin why religion is a pseudoscience

Why Evolution Is True

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Jerry A. Coyne

Profesor na wydziale ekologii i ewolucji University of Chicago, jego książka "Why Evolution is True" (Polskie wydanie: "Ewolucja jest faktem", Prószyński i Ska, 2009r.) została przełożona na kilkanaście języków, a przez Richarda Dawkinsa jest oceniana jako najlepsza książka o ewolucji.  Jerry Coyne jest jednym z najlepszych na świecie specjalistów od specjacji, rozdzielania się gatunków.  Jest wielkim miłośnikiem kotów i osobistym przyjacielem redaktor naczelnej. 

 

 


Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj









Wątpliwości
Hili: Mam wątpliwości.
Ja: Na jaki temat?
Hili: Czy gdzieś świat jest jeszcze normalny?

Więcej

Niezrozumienie efektu
Dunninga-Krugera
Steven Novella

Dramatyczna pewność wypowiadanych sądów może być formą choroby zawodowej. Dotyczy to w większym stopniu metafizyków niż fizyków, jako że metafizycy nie poddają swoich hipotez brutalnym testom. (Zdjęcie i podpis dodane przez redakcję ”Listów”.)

Najwyraźniej ostatnio wzrosło zainteresowanie efektem Dunninga-Krugera „Washington Post” pisała o tym niedawno, czyniąc oczywistą polityczną aluzję (do obecnego mieszkańca Białego Domu). To wspaniale, że istnieje społeczne zainteresowanie ważnym zjawiskiem psychologicznym, centralnym dla krytycznego myślenia. Omawiałem DK wcześniej, a także poświęciłem mu cały rozdział w mojej książce.

Więcej

O konflikcie arabsko-izraelskim
i lewicowych grupach żydowskich
Kamel Amin Thaabet

Podporządkowane porezydentowi Abbasowi militarne oddziały Fatahu zapowiadają kolejne akcje terrorystyczne przeciw Izraelowi. (8 grudnia 2017)


Rzadko to często robię, ale tutaj publikuję tu wątek z mojego Twittera z kilkoma refleksjami na temat konfliktu arabsko-izraelskiego i krótkowzroczności grup takich jak IfNotNow i J Street.
Ja wiem, że upraszczam, ale są 3 główne wymiary tego konfliktu. Pierwszy, konflikt o ziemie przejęte przez Izrael w 1967 roku. Drugi, konflikt o stworzenia państwa Izrael w 1948 roku. Trzeci, konflikt między otwartymi społeczeństwami a wstecznymi siłami radykalnego islamu.

Więcej
Blue line

Chiński problem
amerykańskich uniwersytetów
Robert Precht


Według raportu opublikowanego w zeszłym miesiącu przez grupę wybitnych badaczy z Chin, Komunistyczna Partia Chin używa zawoalowanych gróźb, by skłonić amerykańskich profesorów i studentów do unikania tematów, które mogłyby urazić wrażliwość chińskiego rządu -  na przykład, badań lub dyskusji o Tybecie, Tajwanie, Sinciangu, prawach człowieka i chińskiej polityce. Odmawia wiz uczonym, którzy krytykują reżim, skłania chińskich studentów do wzajemnego donoszenia na siebie i karze uniwersytety, które goszczą kontrowersyjnych mówców. Po tym, jak pewien uniwersytet gościł Dalaj Lamę, Pekin w odwecie zabronił chińskim studentom i badaczom, finansowanym przez rząd chiński, uczęszczania na ten uniwersytet. Kiedy instytucje, którym powierzyliśmy dociekanie prawdy, zaczynają unikać prawdy – szczególnie w badaniach akademickich, których niewielu z nas może prowadzić samodzielnie – wszyscy cierpimy.

Więcej

Do naszych
arabskich obywateli
Vic Rosenthal 


Drodzy arabscy obywatele Izraela (lub ”izraelscy Arabowie” lub ”palestyńscy obywatele Izraela”, jeśli musicie):

Syjonizm jest dla was problemem.

Rozumiem to. Syjonizm implikuje, że całość lub część (przyznaję, że jestem jednym z tych, którzy uważają, że słowo „całość” jest tu właściwe) ziemi między rzeką a morzem należy do narodu żydowskiego, podczas gdy wy uważacie, że należy do was. My wierzymy, że jesteśmy rdzennymi plemionami ziemi Izraela; wy mówicie, że to wy nimi jesteście.  

Tutaj nie chodzi o tę kwestię. Nie chodzi o archeologię lub historię. Pisałem o tych rzeczach niezliczoną ilość razy. Nie sądzę, bym potrafił przekonać was, że mój punkt widzenia jest słuszny, mimo że jestem pewien, że wszystkie dowody pokazują, iż jest słuszny.


Raczej chodzi tu o dzisiejszą rzeczywistość i o to, jak w niej żyć.

Więcej
Blue line

Szarlataneria finansowana
przez społeczność internetową
Steven Novella


Niedawne badanie naświetla niepokojący trend -  pacjenci chorzy na raka używają witryn społecznościowych do zbiórek pieniędzy, żeby płacić za bezwartościowe, oszukańcze terapie na raka. W badaniu odkryto, że w czerwcu 2018 roku było 220 czynnych kampanii GoFundMe na „alternatywne” terapie na raka.  W tym badaniu, które skupiało się szczególnie na homeopatii (która jest 100% szarlatanerią), 38% pacjentów prowadziło zbiórkę pieniędzy na homeopatię jako dodatek do konwencjonalnej terapii, 29% chciało użyć homeopatii zamiast konwencjonalnej terapii i 31% na homeopatię po tym, jak konwencjonalna terapia zawiodła. 

Więcej

Nowe ”Monachium” Europy:
Iran
Giulio Meotti

W listopadzie, zaledwie w kilka dni po tym, jak prezydent Iranu, Hassan Rouhani, nazwał Izrael ”rakową naroślą w regionie” i podczas dochodzeń w sprawie rozmaitych irańskich spisków terrorystycznych na ziemi europejskiej, irańscy przedstawiciele spotkali się w Brukseli z odpowiedzialną za politykę zagraniczną UE Federicą Mogherini, by omówić współpracę nuklearną w ramach niepodpisanego „porozumienia nuklearnego”. Na zdjęciu: Mogherini z Rouhanim w Teheranie 28 lipca 2015 r. (Zdjęcie: EPA/Handout from Iran president's office)

Mając wybór między chciwością a wartościami, Europa zbliża się do egzystencjalnego skrzyżowania dróg w sprawie Iranu. Europa zarówno podważa swoją wiarygodność, jak rezygnuje ze swoich zasad.


Dla zachodnich rządów obrona interesów przedsiębiorstw jest rzeczą normalną. Ale zdrada narodu irańskiego, ciemiężonego przez własne władze; kwestionowanie obaw Izraela o aż nadto realne groźby unicestwienia; dążenie do porozumienie, które przyspiesza zdolność Iranu do zdobycia broni jądrowej, bojkotowanie starań administracji USA, by pociągnąć reżim irański do odpowiedzialności za jego czyny – to nie jest normalne. To jest samobójcze.

Więcej

Żydożercy z prawa
i z lewa zgadzają się
Petra Marquardt-Bigman 


 “Gra w ping-ponga antysemityzmem musi się skończyć. Szkodzi Żydom. Jeśli tylko uznajesz antysemityzm po drugiej stronie politycznego spektrum lub obchodzi cię tylko wtedy, kiedy może być użyty przeciwko twoim przeciwnikom politycznym, nie obchodzi cię antysemityzm”.
Ten tweet i następujący po nim wątek zamieścił 
niedawno V. Judah Khaykin, który pracuje w Anti-Defamation League.
Byłam zadowolona, że wątek zawierał część materiału, jaki próbowałam naświetlać w moich tekstach, ponieważ od dawna uważam, że panująca koncepcja traktowania prawicowego i lewicowego antysemityzmu jako dwóch różnych bestii jest błędna.

Więcej

Czy można reaktywować
Komisję Edukacji Narodowej
Andrzej Koraszewski


Barbara Nowacka przedstawiła projekt pierwszego etapu rozdziała Kościoła od państwa, czyli propozycję pierwszego kroku na drodze do rozdziału szkoły i Kościoła.

Jak można się było spodziewać, projekt wzbudził entuzjazm nielicznych oraz obraził uczucia religijne i ateistyczne wielu. Najciekawszy głos protestu wydał z siebie Jacek Sasin, szef Komitetu Stałego Rady Ministrów. 

Jak podaje Radio Z, ów szef rządowej kuchni obwieścił wszem i wobec, że jest to projekt wywołania wojny religijnej. Słowo wojna ma bardzo ścisłą definicję, oznacza zakończenie parlamentarnej dyskusji i przejście do fizycznej przemocy.

Więcej

Refleksje po lekturze
„Ateisty”
Lucjan Ferus


Przeczytałem książkę pt. „Ateista”, napisaną przez Andrzeja Koraszewskiego. Odkąd zacząłem interesować się religiami i religioznawstwem (czyli od końca lat 70-tych), przeczytałem wiele książek poświęconych (choć może to nie jest właściwe słowo w tym zestawieniu) ateizmowi, albo też pisanych z pozycji ateistycznych ewentualnie areligijnych. Ciekawy więc byłem czy będzie się różniła od innych...

Więcej

Inna intersekcjonalność:
ofiary islamu
Kenneth Levin


Określenie "intersekcjonalność" ukuła w 1989 roku afro-amerykańska profesor Kimberlé Crenshaw, aby opisać sytuację, w której człowiek jest obiektem więcej niż jednego rodzaju uprzedzenia.

Sama Crenshaw widziała siebie jako potencjalną ofiarę zarówno rasizmu wobec czarnych, jak mizoginii, będąc w ten sposób na styku dwóch bigoterii.

W ostatnich latach to słowo stało się popularne na wielu kampusach uniwersyteckich, oznaczając coś innego: wspólne, „przecinające się”, trudne położenie rasowych i etnicznych grup – jak również kobiet i mniejszości seksualnych – z których ofiary czyni biały, męski rasizm i historia imperializmu, kolonializmu i niewolnictwa.

Więcej
Blue line

Palestyńczycy:
Prawdziwe ”zbrodnie”
Bassam Tawil

Prezydent Autonomii Palestyńskiej i jego świta od dawna prowadzą kampanię nienawiści i podżegania przeciwko Izraelowi – której celem jest przedstawienie Izraelczyków i Żydów jako „zbrodniarzy” i „morderców”. (Zdjęcie: John Moore/Getty Images)

Ulubionym – i prawdopodobnie najczęściej używanym – słowem przywódców Autonomii Palestyńskiej (AP) w ostatnich tygodniach jest słowo „zbrodnia”. To jest słowo zatwierdzone przez prezydenta AP Mahmouda Abbasa i jego dygnitarzy w Ramallah jako część ich antyizraelskiej kampanii i podżegania. Niemal każda wypowiedź kierownictwa palestyńskiego, która dotyczy Izraela, zawiera słowo „zbrodnia”.

Więcej

Pozostawianie ubogich
tego świata w ciemności
Bjorn Lomborg

Zanieczyszczenie powietrza w domu przez piecyki do gotowania. FOAP.COM 

Jednym z przeoczonych sukcesów rozwoju jest dzisiaj fakt, że populacja bez dostępu do elektryczności, po raz pierwszy od czasu, kiedy zaczęto zbierać te dane, zmalała do poniżej jednego miliarda ludzi. Nowe dane z Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA) pokazują, że w 2017 roku 120 milionów ludzi uzyskało dostęp do elektryczności, co oznacza, że dzisiaj więcej ludzi ma dostęp do elektryczności niż kiedykolwiek wcześniej.

Więcej
Blue line

Refleksje wokół kontrowersji
na University of Michigan
Richard Landes

Obraz prezentowany przez Emory’ego Douglasa

W październiku na University of Michigan były dwie kontrowersje związane z konfliktem arabsko-izraelskim, jedna z nich spowodowana przez członka grona nauczycielskiego, zwolennika BDS, który odmówił napisania listu polecającego studentowi, który chciał studiować w Izraelu, a druga dotyczyła serii wykładów, które obejmowały grafikę artysty oskarżającego w swojej sztuce Netanjahu o to, że jest nowym Hitlerem, ludobójcą. Poniżej są moje refleksje o tym, czego możemy nauczyć się z tych incydentów. Scholars for Peace in the Middle East, gdzie jestem przewodniczącym, wydało oświadczenie dotyczące tych wydarzeń.

Więcej

Dzieci Rewolucji
Kulturalnej
James David Banker


“Nikt nie jest bardziej niebezpieczny niż ten, który sądzi, że ma czyste serce, bo jego czystość jest, z definicji, niepodważalna” – pisał James Baldwin. Tę obserwację potwierdzono wiele razy w historii. Chińska Rewolucja Kulturalna jednak pokazuje chyba najmocniejszą ilustrację tego, jak niebezpieczne może być „czyste serce”. Ideologicznym uzasadnieniem rewolucji było oczyszczenie Komunistycznej Partii Chin (KPC) i całego narodu, z ukrywających się w niej nieczystych elementów: kapitalistów, kontrrewolucjonistów i „przedstawicieli burżuazji”. W tym celu Mao Zedong zmobilizował młodzież Chin – niesplamioną i o niezepsutych sercach i umysłach – by przewodziła walce o czystość. 

Więcej

Nowa duża salamandra
ze Stanów Zjednoczonych
Greg Mayer


Jest to autentycznie nowe odkrycie, a nie tylko podnoszenie do statusu gatunku uprzednio znanego podgatunku lub populacji jakiegoś innego gatunku. Ten nowy gatunek, Siren reticulata, jest przynajmniej z grubsza sympatryczny zarówno z syreną mniejszą (Siren intermedia), jak i z syreną jaszczurowatą (Siren lacertina), a genetyczna analiza dokonana przez autorów pokazuje, że różni się istotnie od tych dwóch gatunków. Wydaje się więc być „dobrym” gatunkiem biologicznym.

Wiele „wzrostu” bioróżnorodności w naszych czasach, szczególnie w biologiczne dobrze poznanych regionach, takich jak Ameryka Północna, pochodzi ze zmian w taksonomicznym zaszeregowaniu, nie zaś z rzeczywistego znajdowania poprzednio nieznanych gatunków.

Więcej

Moje serce
jest w Izraelu
Fred Maroun

Fred Maroun (w środku), przed wyjazdem do Kanady.

Urodziłem się w Libanie. Podczas wojny widziałem Arabów zabijających Arabów, muzułmanów zabijających muzułmanów i chrześcijan zabijających chrześcijan. Kiedy wojna skończyła się w 1990 roku, zginęło ćwierć miliona ludzi.

Więcej

Człowiek, katolik,
przecie nie ssak
Andrzej Koraszewski


Wiadomość sprzed sześciu miesięcy, nadal porusza i skłania do głębokiej refleksji na temat  stanu umysłów nad Wisłą. Prawica Rzeczpospolitej znajduje się na prawo do Prawa i Sprawiedliwości, jej szefem jest Marek Jurek, historyk i polityk, ale głównie katolik. On to posiada w szeregach swoich wyznawców Piotra Strzembosza, polityka Prawicy Rzeczpospolitej na Mazowszu, polityka pobożności wielkiej, który orzekł, iż „Człowiek ssie mleko matki, ale ssakiem nie jest”. Brak danych na temat tego, dla jak dużej grupy mieszkańców Polski to stwierdzenie jest prawdziwe. Boję się zgadywać, ale nadzieja, że polityk Prawicy Rzeczpospolitej jest przypadkiem całkowicie odosobnionym, może być nadmiernie optymistyczna.

Więcej

Duch pionierski
Palestyńczyków
Barry Shaw


Kulturę lub naród sądzi się na podstawie sukcesów lub porażek, trzeba oceniać jaki unikatowy i pozytywny był wkład danego narodu dla własnej ludności i dla ludzkości.


Mając to w pamięci, warto zbadać jakie wyjątkowe osiągnięcia kojarzymy ze słowem „Palestyńczycy”.


Przypominamy sobie szybko, że nigdy nie istniał naród ani państwo o nazwie Palestyna. Nazwa ta była obrazą, przekleństwem rzuconym przez Rzymian dwa tysiąclecia temu, by zatrzeć ślady istnienia pokonanego narodu Izraela.

Dzisiaj historia zatoczyła koło i Arabowie używają terminu Palestyna jako obrazy i przekleństwa, w próbie wymazania nowoczesnego państwa Izrael.

Więcej
Biblioteka

Czy Afryce potrzebna jest
religijna reformacja?
Leo Igwe


Podczas gdy Afryka pod wieloma względami gwałtownie się zmienia i rozwija, fundamentalizm chrześcijański i muzułmański trzyma w uścisku czarny kontynent i jego mieszkanców.


Religijny pejzaż Afryki również podlega gwałtownym zmianom. Te zmiany to pojawianie się nowych wyznań, zmiany w liturgii, pojawianie się kapłanów celebrytów.
Transformacja religijna Afryki zaczęła się wraz z nadejściem chrześcijaństwa i islamu. Agenci tych obcych religii podjęli walkę o zastąpienia tubylczych praktyk religijnych przez wiary Zachodu i Wschodu.   

Więcej

Pallywood znowu podnosi
swój ohydny łeb
Ari Lieberman

Zdjęcie Associated Press – dziecko z Gazy, po spowodowanej chorobą genetyczną amputacji kończyn, leczone w izraelskim szpitalu Tel Hashomer.

Arabscy mieszkańcy Judei, Samarii i Gazy, którzy identyfikują się jako ”Palestyńczycy”, i ci, którzy ich wspierają, są niezwykle kreatywni w fabrykowaniu i inscenizowaniu zdjęć i wideo mających propagować kłamstwa i fałszywą narrację, przedstawiającą Palestyńczyków jako niewinne ofiary brutalnych izraelskich okupantów. Zdjęcia są często fotomontażem lub po prostu są wzięte z innych stref wojennych, które nie mają nic wspólnego z Izraelem.  Czasami wideo są produktem inscenizacji przeznaczonej wyłącznie dla kamer, utrwalających sceny, w których rzekomo martwi i ranni w cudowny sposób zdrowieją, gdy tylko kamera przestaje filmować. 

Więcej
Blue line

Rośliny po zjedzeniu
nadal zdolne do życia 
Jerry A. Coyne


Od dawna wiedzieliśmy, że nasiona roślin pozostają zdolne do życia nie tylko po długim pływaniu w słodkiej lub słonej wodzie, ale także po przejściu przez przewód pokarmowy ptaków, włącznie z ptakami wodnymi. W rzeczywistości sądzę, że przynajmniej połowa roślin, które przybywają na oceaniczne wyspy, by później stworzyć nowe gatunki, pochodzi z nasion, które wydaliły ptaki. 
Teraz jednak odkryto inną metodę roznoszenia: nie tylko nasion ale i samych roślin.

Więcej

Syjonizm, panafrykanizm,
biały nacjonalizm
Chloe Valdary

Chloe Valdary

Odpowiedź Shaulowi Magidowi.

W artykule zatytułowanym Zionism, Pan-Africanism, and White Nationalism autor Shaul Magid twierdzi, że ponieważ syjonizm jest „gwiazdą przewodnią dla prób innych mniejszości rozwiązania granic etnicznego samostanowienia”, jest to rasowy ruch, który może dać wolność, ale nigdy nie może dać równości.

W tej analizie jest kilka problemów, które spróbuję wyjaśnić poniżej.

Więcej

Eksperci od „prawdziwej”
wolności i grzechu
Lucjan Ferus


Jest to kolejna część cyklu pod ogólnym tytułem: „Refleksje sprzed lat”. Przypomnę tylko, iż są to zapiski moich przemyśleń z początku lat 90-tych ub. wieku. Wracam do nich od czasu do czasu, zazwyczaj podczas poszukiwania dodatkowych materiałów do bieżącego tekstu. Przypomnę dziś notatki, które akurat zwróciły moją uwagę.

Daleko im do literackiego stylu, jednak postanowiłem niczego nie poprawiać, widać lepiej emocje powodujące mną podczas pisania. Do rzeczy zatem.
Pierwszy zapis dotyczy wizyty papieża Jana Pawła II w Polsce, w czerwcu 1991 r. i stanowi urywek jego przemówienia do wiernych:

Więcej

Co byłoby, gdyby nie było
wojny sześciodniowej?
Martin Sherman


Jeśli ”Zachodni Brzeg” do 1967 roku był częścią ”Królestwa Haszymidzkiego”, w jaki sposób stał się nagle wytęsknioną ojczyzną Palestyńczyków, którą do tego momentu byli ulegle gotowi oddać obcemu potentatowi?
Od czasów dra Goebelsa nie było wypadku, w którym nieustanne powtarzanie kłamstwa przyniosło tak wielkie owoce… Ze wszystkich palestyńskich kłamstw nie ma większego kłamstwa niż to, które wzywa do założenia oddzielnego państwa palestyńskiego na Zachodnim Brzegu … – Z artykułu zamieszczonego w „Ha’aretz”, 30 lipca 1976, byłego ministra edukacji z ramienia Meretz, partii skrajnej lewicy, profesora Amnona Rubinsteina.

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Radykalne poglądy polityczne
korelują z marnym metapoznaniem
Steven Novella

Palestyńskie dzieci:
ofiary
arabskiego apartheidu
Khaled Abu Toameh

Jesteś tym, co czytasz,
czego słuchasz, co oglądasz
Andrzej Koraszewski

Gaza: sześć kłamstw
i jedna prawda
Fred Maroun

Polska - Szwecja - Ukraina,
garść uwag o historii
Ludomir Garczyński-Gąssowski

Erdoğan jest potworem,
którego trzeba powstrzymać
Ben-Dror Yemini

Owocowy gospodarz dzikiej 
Drosophila melanogaster
Jerry A. Coyne

Ośmioletnia
panna młoda
Majid Rafizadeh

Z końcem roku
(u nas z opóźnieniem)
Paulina Łopatniuk

Przemysł produkcji
kłamstw
Jeffrey Herf

Romantyczna sztuka
nierządu
Andrzej Koraszewski

Dżihadystyczny psychopata:
czaruje nas, uwodzi i pożera
Phyllis Chesler

Intrygujące pytanie
papieża Franciszka
Lucjan Ferus

Rasowa polityka
antysemityzmu i islamofobii
Seth J. Frantzman

Tak, jest wojna
między nauką a religią
Jerry A. Coyne

Blue line
Polecane
artykuły

Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk