Prawda

Poniedziałek, 19 lutego 2018 - 18:27

« Poprzedni Następny »


Brudny secret Islamskiego Państwa


Seth J. Frantzman 2017-05-19

Członek irackiej policji federalnej przeprowadza inspekcję fabryki używanej przez Państwo Islamskie do produkcji kul moździerzowych w zachodnim Mosulu. (zdjęcie: REUTERS)
Członek irackiej policji federalnej przeprowadza inspekcję fabryki używanej przez Państwo Islamskie do produkcji kul moździerzowych w zachodnim Mosulu. (zdjęcie: REUTERS)

Tarcza tnąca marki WIDO leżała na wystawie w dzielnicy Dżadida w Mosulu. Pasuje do 9-kilogramowej piły tarczowej, którą sprzedaje firma w Suzhou we wschodnich Chinach. Zdziwiło mnie, kiedy byłem na reportażu w Mosulu na początku maja, że w jakiś sposób przebyła całą drogę do Iraku, przez linie frontu armii irackiej i przez zaporę koalicji 68 państw walczących w Państwem Islamskim do sklepu z narzędziami w Mosulu.

Kiedy Państwo Islamskie stoi przed klęską w Iraku i w Syrii, nadal zaopatruje się w broń. Jego drony nadal fotografują jego wypchane bombami ciężarówki, kiedy uderzają w linie irackie. Nadal publikuje w Internecie filmy o jakości hollywoodzkiej.


Jak to jest możliwe? Dlaczego grupa ekstremistyczna, która jest oblężona w Mosulu, ograniczona do paru dzielnic na obszarze kilku kilometrów kwadratowych, nie głoduje tak, jak głodowali obrońcy Leningradu podczas II wojny światowej? Kiedy byłem na wyzwolonych terenach Mosulu pod koniec kwietnia i na początku maja, było tam wiele sklepów w pełni zaopatrzonych, kiedy były pod panowaniem ISIS. Opuszczono je zaledwie kilka dni wcześniej i pozostały jak muzea życia w sytuacji oblężenia. Nie była to Upper West Side, ale nie wyglądały inaczej niż sklepy w dzielnicach niższej klasy średniej w Ammanie lub Kairze.

 

W jednym ze sklepów była skrzynia klejów SEGA Fix, importowanych z Turcji. Były kosiarki do trawników FERM B.V. produkowane w Holandii. Ludzie w Iraku nieczęsto mają trawniki, więc ten produkt nie wydawał się sprzedawać zbyt dobrze. Bardziej niepokojące były worki azotanu potasowego w fabryce bomb Państwa Islamskiego w Hamdanije. Były wyprodukowane w Federacji Rosyjskiej.

Raport Conflict Armament Research (CAR) w grudniu 2016 r., zatytułowany “Standardization and Quality Control in Islamic State’s Military Production” rzuca światło na to, jak Państwo Islamskie zdobywało zaopatrzenie. “Daty produkcji obejmują lata, co sugeruje, że siły ISIS dokonywały wielokrotnych zakupów identycznych produktów z tych samych źródeł – niemal wyłącznie na tureckim rynku krajowym”.

W raporcie nazwano to “solidną siecią dostawczą rozciągającą się od Turcji przez Syrię do Mosulu”. Badacze doszli do wniosku, że istniała „duża sieć dokonująca zakupów w Turcji” kierowana przez Państwo Islamskie oraz że istniała “bezpośrednia linia dostaw”.

Interesujące są daty produkcji na opakowaniach. Niektóre były wyprodukowane przed rokiem 2011 r., jak azotan potasowy Toros, który jest używany do produkcji paliwa rakietowego. Ale pewne ilości sorbitolu wyprodukowała firma francuska Tereos w 2015 r. u szczytu wojny z Państwem Islamskim. Cukier z rafinerii Chekka w Libanie wyprodukowano w listopadzie 2015 r. Każdy produkt kupiony lub wyprodukowany po sierpniu 2014 r. Państwo Islamskie importowało po sformowaniu koalicji międzynarodowej przeciwko niemu. Niemniej CAR znalazł produkty firmy tureckiej Petrol Ofisi wyprodukowane we wrześniu 2015 r.

Linie dostawcze Państwa Islamskiego dokładnie odpowiadają jego liniom dostaw cudzoziemskich wojowników. Raport z 2015 r. Institute for Economics and Peace oceniał, że 30 tysięcy wojowników podróżowało do Syrii i Iraku, by dołączyć do Państwa Islamskiego. Około 7 tysięcy przybyło w pierwszych sześciu miesiącach 2015 r. Grupy monitorujące nie zawsze były w stanie śledzić, którzy wojownicy dołączyli do Państwa Islamskiego, a którzy do innych grup, ale głównym celem tych wypraw było Państwo Islamskie. Grupa Soufan oceniła, że do Syrii i Iraku przybyło 31 tysięcy wojowników, z których około 5 tysięcy było z Europy, 6 tysięcy z Tunezji, jak też tysiące z Rosji i z Turcji.  

Strumień wojowników, którzy głównie przybywali przez Turcję i przekraczali jej porowatą granicę do Syrii, zaczął zmniejszać się w 2015 r., kiedy Turcja rozpoczęła budowę muru granicznego, a Państwo Islamskie straciło terytoria wzdłuż granicy, kiedy Kurdowie zaczęli ofensywę z Kobani. Linie dostawcze funkcjonowały jednak nadal, bo znaleziono inne drogi do szmuglowania towarów.

 

Poza zastrzykami, jakie przychodziły przez jego linie dostaw, Państwo Islamskie korzystało także z faktu, że rząd iracki nadal płacił emerytury i pensje pracownikom państwowym na terenach opanowanych przez Państwo Islamskie.

To ustało w lipcu 2015 r. “Wszystkie takie wypłaty zostały zatrzymane, pozbawiając wszystkich emerytów, urzędników państwowych, lekarzy, nauczycieli, pielęgniarki, policję i robotników... zarówno dochodu, jak ich ostatnich, oficjalnych związków z Bagdadem” – pisał Reuters.

Ta rewelacja pokazuje obraz “wojny” z Państwem Islamskim, która była tylko połową wojny. Wyobraźcie sobie sytuację, w której podczas wojny secesyjnej w Ameryce, rząd Stanów Zjednoczonych płaciłby wszystkim pracownikom państwowym na Południu, mimo ich otwartej wojny i rebelii przeciwko Północy.

Ile milionów lub miliardów dolarów wpłynęło do skarbca Państwa Islamskiego przez podatki (obliczane na 50%) z płac pracowników państwowych, wypłacanych przez Bagdad od lata 2014 do lata 2015 r.? Budżet iracki jest nieco mętny, ale Rawabet Center for Research in Security Studies twierdził, że 727 miliardów dinarów irackich wydano na edukację w 2015 r. Jeśli dodamy płace z sektora elektryczności (1910 miliardów dinarów) i innych departamentów, w sumie wychodzi ponad biliard dinarów.

Pod panowaniem ISIS w szczytowym momencie znalazło się około 15% społeczeństwa irackiego. Tak więc 150 miliardów dinarów mogło pokrywać płace na tym obszarze, a odpowiada to około 150 milionom dolarów.

Podobna sytuacja była w Syrii, gdzie Damaszek obciął wypłaty w 2015 r. Pod wieloma względami Państwo Islamskie zastąpiło istniejące instytucje finansowe, a także je kopiowało, na przykład wypłacając subsydia dla rolników. W lutym 2016 r. Associated Press informowała w oparciu o raporty eksperta z Middle East Forum, Aymenna Jawada al-Tamimiego, że Państwo Islamskie obniża płace własnych wojowników i zaczyna polegać na dolarach amerykańskich. Ludzie na ziemiach opanowanych przez ISIS nadal otrzymywali w 2016 r. przekazy z zagranicy.

Na obszarach ISIS działała także elektryczność dzięki rządom centralnym w Syrii i w Bagdadzie, które kontynuowały płacenie za nią i nie bombardowały generatorów. Jeszcze dziwaczniejsze jest to, że kiedy armia iracka wyzwoliła wschodni Mosul, Państwo Islamskie odcięło linie elektryczne prowadzące do wschodniego Mosulu z elektrowni Lazakah w zachodnim Mosulu. Państwo Islamskie wytwarzało elektryczność dla mieszkańców. U szczytu oblężenia Mosulu, ISIS trzymało klucz do elektryczności i ludność pod jego panowaniem miała do niej lepszy dostęp niż ludność na terenach wyzwolonych.  

Państwo Islamskie wydobywało także dziesiątki tysięcy baryłek ropy naftowej dziennie, według doniesienia w “Financial Times”. Przez cały październik 2015 r., kiedy koalicja zaczęła bombardować dostawy ropy naftowej Państwa Islamskiego, zarabiało ono na ropie do 1,5 miliona dolarów dziennie. Przez „świetnie zorganizowany system syryjscy i iraccy kupujący jechali cysternami bezpośrednio na pola naftowe, by kupować ropę” – czytamy w raporcie. Podobnie jak z ropą, dopiero jesienią 2016 r. naloty powietrzne koalicji zaczęły poważnie koncentrować się na łodziach i barkach pływających po Eufracie.

 

Państwo Islamskie mogło prowadzić handel, importować broń i kierować działającą gospodarką aż do ostatnich chwil oblężenia Mosulu. Dopiero teraz, ograniczone do mniej niż 11 kilometrów kwadratowych, wreszcie zaczyna cienko prząść. Ale inne obszary Państwa Islamskiego nadal funkcjonują

Mimo koalicji 68 narodów, rozmaite armie walczące z Państwem Islamskim – w tym Iraku i kurdyjskiej Peszmergi, reżimu syryjskiego, rebeliantów syryjskich, Turcji i syryjsko-kurdyjskiej YPG – nigdy nie prowadziły wojny totalnej przeciwko Państwu Islamskiemu lub jego gospodarce. Przez cały 2015 r. tereny zajęte przez Państwo Islamskie odnosiły korzyści z płac rządowych, wypłacanych przez Bagdad i Damaszek.

Argumentem przeciwko obieraniu za cel dostaw było, że miliony cywilów będą głodować. Korzyści odnosiła jednak machina wojenna Państwa Islamskiego. ISIS mogło otwarcie dokonywać zbrodni, takich jak handlowanie tysiącami kobiet jazydzkich.

W nowoczesnej historii wojny trudno znaleźć przykład wrogiego terytorium, które miałoby tak otwarte dla handlu granice, także do państw, z którymi prowadziło wojnę.

ISIS było w stanie przedłużać opór, ponieważ nigdy nie było poddane wojnie totalnej, a jego wrogowie – szczególnie koalicja, która miała po temu środki – była powolna i niezbyt chętna  w obieraniu go za cel i dążeniu do jego skutecznego zniszczenia.


ISIS’s dirty secret

Jerusalem Post, 12 maja 2017

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Seth J. Frantzman


Publicysta “Jerusalem Post”. Zajmował się badaniami nad historią ziemi świętej, historią Beduinów i arabskich chrześcijan, historią Jerozolimy, prowadził również wykłady w zakresie kultury amerykańskiej. Urodzony w Stanach Zjednoczonych w rodzinie farmerskiej, studiował w USA i we Włoszech, zajmował się handlem nieruchomościami, doktoryzował się na  Hebrew University w Jerozolimie.

Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj













Smakołyki od przyjaciół
Cyrus: Moje jest wspaniałe, a twoje?
Hili: Moje jeszcze lepsze.

Więcej

Potrzebne są prawa
przeciwko fatwom
Taslima Nasreen

Taslima Nasreen w księgarni. (z: Twitter.com/TaslimaNasreen).

Znana na całym świecie pisarka z Bangladeszu, Taslima Nasreen, w niedawnym artykule  napisała, że fatwy, choć niewiążące dla muzułmanów, doprowadziły do śmierci wielu liberalnych pisarzy i działaczy. Taslima Nasreen otrzymuje groźby śmierci od islamskich duchownych w Indiach. Jej artykuł został pierwotnie napisany w języku bengalskim i przetłumaczyła go na angielski dziennikarka Neera Majumdar. Artykuł opublikowano na ThePrint.in, indyjskiej witrynie internetowej. Poniżej podajemy fragmenty tego artykułu za ThePrint.in:

Więcej

Potworności,
o których nikt nie mówi
Khaled Abu Toameh

Palestyński obóz uchodźców Jarmuk jest pod oblężeniem armii syryjskiej od ponad 1660 dni. Na zdjęciu: Mieszkańcy Jarmuk czekają w kolejce na dostawę żywności.

Palestyński obóz uchodźców był pod oblężeniem przez ponad 1660 dni. Setki mieszkańców zabito, a dziesiątki tysięcy musiały uciekać ze swoich domów.


Ci, którzy pozostali w obozie – głównie starcy, kobiety i dzieci – żyją w nieopisanych warunkach sanitarnych i piją zanieczyszczoną wodę.  

Ponad 200 Palestyńczyków z tego obozu, który jest pod oblężeniem od 2013 r., umarło w wyniku braku żywności lub lekarstw. Warunki w obozie, według wszystkich standardów, są straszliwe.

Więcej
Blue line

Królestwo Niebieskie
na Ziemi (II)
Lucjan Ferus

'Maciejowski Bible', Paris ca. 1240 (NY, Morgan Library & Museum, MS M.638, fol. 36v)

Przypomnę tylko, iż niniejszy tekst poświęcony jest odwiecznemu ludzkiemu pragnieniu nastania królestwa bożegona Ziemi. 

Więcej

Kryzys humanitarny
w Gazie
Smadar Bat Adam


Ekspert Banku Światowego Adnan Ghosheh, powiedział w wywiadzie dla „Haaretz”,  że Gaza do roku 2020 ze względu na brak wody stanie się obszarem nie nadającym się dla ludzi.


Ta ponura przepowiednia opiera się na raporcie Institute for National Security Studies zatytułowanym „Kryzys wodny i energetyczny w Gazie. Obraz 2017”.

Więcej
Blue line

“Partenogenetyczny” rak
rozmnaża się bez seksu
Jerry A. Coyne 


Chyba ponad dziesięciu czytelników przysłało mi link do artykułu Carla Zimmera w “New York Times” o rakach marmurkowych. Ten „gatunek” jeśli można go tak nazwać (więcej o tym poniżej) jest partenogenetyczny – to jest, rozmnaża się bez seksu. Znaczy to, że wszystkie osobniki są samicami, a samców, którzy normalnie dostarczają plemników u przodków raków, nie ma wcale. Populacja raków marmurkowych nie potrzebuje samców i całe jezioro może zostać zaludnione przez jednego osobnika. Myślę, że Zimmer trochę przesadza, kiedy mówi, że ten nowy mutant „przejmuje Europę”, ale poza tym to jest dobry artykuł.

Więcej

Irańska “Opowieść podręcznej”
i etnocentryzm #MeToo
Seth J. Frantzman


Co dzieje się, kiedy pokazanie włosów jest czynem rewolucyjnym? Nic. Przynajmniej poza Iranem widzieliśmy kolektywne wzruszenie ramionami na informację, że dziesiątki irańskich kobiet protestuje przeciwko szowinistycznej teokracji przez pokazywanie swoich włosów. Aresztowano dwadzieścia dziewięć kobiet za korzystanie z podstawowych praw człowieka do wolności myśli, sumienia i religii po prostu przez pokazanie włosów.
Irański reżim jest wersją serialu telewizyjnego Opowieść podręcznej, ale w realnym życiu. W książce z 1985 r., na której oparty jest serial, Margaret Atwood wyobraża sobie przyszłą teokratyczną republikę w Stanach Zjednoczonych. 

Więcej
wwi_book

Długi spacer
z cudzymi myślami
Andrzej Koraszewski


Idę sobie z psem nad Wisłą, widoki piękne, a mnie się rzygać chce. Właściwie powinienem być zadowolony. Steven Pinker na prośbę o pozwolenie na tłumaczenie i publikację fragmentu jego nowej książki odpowiedział w ciągu kilku minut, więc można to było wrzucić z zaledwie dwudniowym poślizgiem. Niesamowity facet. Podobnie jak Matt Ridley, dostrzega grozę, nie tracąc z oczu tego, co pozytywne. Wygląda na to, że lektura Enlightenment Now będzie odpoczynkiem. Studiowanie bieżących doniesień odpoczynkiem nie jest.

Więcej

Afrykańscy migranci
w Izraelu
Vic Rosenthal


Temat nielegalnych migrantów afrykańskich w Izraelu stał się gorący z wszystkimi możliwymi grupami, od organizacji praw człowieka do rabinów ruchu konserwatywnego w Ameryce, wtrącającymi się z radami, jak Izrael powinien sobie z nimi poradzić.


Wybrałem słowo “migranci” jako najbardziej neutralne. Nazywa się ich rozmaicie, od „infiltratorów” do „starających się o azyl” i „uchodźców”, zależnie od tego, jakie stanowisko wobec nich zajmuje mówiący.

Więcej

Oświecenie:
Rozum jest niezbywalny
Steven Pinker

Obraz Immanuela Kanta i jego współczesnych, których praca, wiara i wartości leżą u podstaw oświeceniowego myślenia. Zdjęcie: Science History Images / Alamy S/Alamy Stock Photo

We wtorek, 13 lutego rozpoczęła się sprzedaż nowej książki Stevena Pinkera, Enlightenment Now. Poniżej za pozwoleniem Autora publikujemy jej fragment.   


Czym jest oświecenie? W eseju z 1784 r. z tym właśnie pytaniem jako tytułem, Immanuel Kant odpowiedział, że jest to “wyjście człowieka z niepełnoletności, w którą popadł z własnej winy”, jego “leniwego i tchórzliwego” poddania się “dogmatom i formułkom” władzy religijnej lub politycznej. Proklamowanym przez niego hasłem Oświecenia jest: „Odważ się myśleć!” a podstawowymi wymogami jest wolność myśli i słowa.

Więcej

Życie w Pakistanie jest
piekłem dla nie-muzułmanów
Rahat John Austin

Asia Bibi i dwoje z jej pięciorga dzieci, na zdjęciu sprzed jej uwięzieniem w celi śmierci w 2010 r. za „bluźnierstwo”.

Według oficjalnych wyników spisu powszechnego z 2017 r. w Pakistanie z 25 sierpnia 2017 r. populacja Islamskiej Republiki Pakistanu wynosi 207,74 milionów. Kraj podzielony jest na przytłaczającą muzułmańską większość 96,28% i pozostałą, nie-muzułmańską mniejszość 3,72%, na którą składają się chrześcijanie, bahajowie, buddyści, hindusi, Ahmadi, Kalaszowie, Parsowie i Sikhowie. Religijne mniejszości na terytorium dzisiejszego Pakistanu stanowiły w momencie oddzielenia się od Indii w 1947 r. niemal 23% pakistańskiej populacji. Zamiast jednak wzrosnąć liczebnie, zmalały do obecnych 3,72%. Jeśli wzrosła populacja muzułmańska, dlaczego nie wzrosły nie-muzułmańskie?

Więcej
Blue line

Naturopatia zdrowy -
styl życia plus szamaństwo
Orac

Rysunek dodany przez redakcję „Listów” z artykułu, w którym polska pani „doktór” wyjaśnia „czym jest neuropatia obwodowa”.

Kiedy piszę o naturopatach, często podkreślam, że ich literki “ND”, o których twierdzą, że oznaczają “naturopatycznego doktora”, w rzeczywistości należy odczytywać jako “nie-doktor”. Powodem jest to, że u sedna naturopatii leży czysta pseudonauka  i szamaństwo, nie wspominając już o antyszczepionkowej pseudonauce. Zasadniczo naturopatia obejmuje cały róg obfitości znachorstwa i szamaństwa, włącznie z wiarą antyszczepionkową i homeopatią. Wydaje się, że naturopaci zaakceptują niemal każdą terapię, niezależnie od tego, jak absurdalną pojęciowo, niepopartą nauką i bez dowodów klinicznej skuteczności. (Jeśli mi nie wierzycie, spytajcie Britt Hermes, byłej naturopatki, która zrozumiała, że stała się znachorem i wróciła do medycyny, a teraz stała się celem ataku swoich byłych kolegów.) 

Więcej

Arab z urodzenia,
syjonista z wyboru
Fred Maroun


Urodziłem się jako Arab, częściowo Libańczyk, częściowo Syryjczyk i częściowo Egipcjanin. Moim przeznaczeniem była nieufność do Izraela i, bądźmy szczerzy, stanie się antysemitą, który wierzy, że Izrael istnieje wyłącznie z powodu poczucia winy Europejczyków w następstwie Holocaustu oraz że Żydzi kontrolują światowe banki i rząd USA.

Tak się jednak złożyło, że wybrałem inną drogę. Postanowiłem stanąć po stronie ludu (Żydów), którzy wbrew wszelkim przeciwnościom stali się jedyną starożytną cywilizacją, która odzyskała swoją ziemię rodzinną od imperialistycznych najeźdźców (Arabów, moich przodków).


Postanowiłem popierać państwo, które potrafiło przetrwać w 1947/49 r. przeciwko znacznie liczniejszym najeźdźcom i mimo obojętności czy wręcz wrogości większości świata.

Więcej
Blue line

Nieustający marsz
niesłusznie dumnych
Andrzej Koraszewski 


Polityka tożsamości jest w Ameryce modnym terminem, tak modnym, że niektórym ludziom wydaje się zmieniać tożsamość. Jedni wpisują sobie ten termin na sztandary, a inni reagują na niego jak byk na czerwoną płachtę. Dawno, dawno temu był sobie niemiecki socjolog, który wymyślił „klasową teorię poznania”, współczesna nam Judith Butler wydaje się optować za kobiecą teorią poznania (co mogłoby mieć swój urok, gdyby nie Judith Butler), inni wybierają kolorową teorią poznania, radykalnie różniącą się od fałszywej teorii poznania białego człowieka (na szczęście daleko nie wszyscy kolorowi dają się porwać tej rasowej teorii poznania, ale wystarczająco wielu uczonych ich do tego zachęca, żeby niektóre dyskusje o tożsamości i świecie przypominały kompletny dom wariatów).

Więcej

Mroczny sekret
dwulicowych akademików
Giulio Meotti

Prezydent Donald Trump podpisuje 6 marca 2017 r. dekret prezydencki 13780, który ogranicza wjazd do USA z pewnych krajów oraz przez wszystkich uchodźców, którzy nie posiadają albo wizy, albo ważnego dokumentu podróży. (Zdjęcie: The White House)

Restrykcje Stanów Zjednoczonych na wjazd podróżnych z sześciu krajów o muzułmańskiej większości (wybranych przez byłego prezydenta, Obamę) – chyba że, jak powiedział prezydent Donald J. Trump, będzie można ich sprawdzić – wywołały gniew zachodniej społeczności akademickiej. Ich niepokój wydaje się koncentrować wokół sprawy wykluczenia ze Stanów Zjednoczonych badaczy i uczonych z krajów islamskich obłożonych sankcjami przez administrację amerykańską.

Harvard, Yale i Stanford poszły do sądu przeciwko Białemu Domowi. 171 stowarzyszeń naukowych i organizacji akademickich protestowało przeciwko temu, co błędnie zatytułowali “muzułmańskim zakazem” Trumpa. "Wśród ludzi dotkniętych tym dekretem są akademicy i studenci, którzy nie mogą uczestniczyć w konferencjach i w swobodnej wymianie myśli” – głosi apel podpisany przez 6 tysięcy naukowców, akademików i badaczy z całego świata.


Niestety, wielu z tych, którzy podpisywali te apele, walnie przyczyniło się do szerzenia rasistowskich apeli wzywających do bojkotowania ich izraelskich kolegów.

Więcej

Bezwstydne organiczne
sianie strachu
Steven Novella


Zarówno ja, jak i inni od dawna wskazujemy na to, że sianie strachu przed GMO w znacznej mierze jest robotą lobby żywności organicznej jako sposób oczernienia konkurentów. Strategia jest prosta – odstrasz ludzi od genetycznie modyfikowanych organizmów (GMO) i oferuj organiczne produkty jako nie zawierającą GMO alternatywę. To nic nowego w reklamie: wywoływanie strachu, a potem oferowanie własnego produktu jako bezpiecznego schronienia.

Więcej

Libańczycy zapłacą
za grzech pierworodny Arabów
Fred Maroun

Jednostki Hezbollahu w Libanie. 

Dwudziestego ósmego stycznia Izraelska Armia Obronna (IDF) ostrzegła naród libański, że Iran zamienia ich kraj w fabrykę pocisków. Wielu Libańczyków już to wie. Wiedzą także, że Hezbollah, pod kierunkiem irańskiego reżimu, prawdopodobnie rozpocznie wojnę z Izraelem, która zdewastuje Liban bardziej niż cokolwiek, co Libańczycy widzieli w przeszłości. Jednak, mimo że wiedzą o tym, nie mogą zrobić niczego. Hezbollah ma pistolet przyłożony do głowy każdego libańskiego polityka.

Więcej

Tęsknota czyli Królestwo
Niebieskie na Ziemi
Lucjan Ferus


Pisząc niedawno cykl o Świadkach Jehowy, korzystałem m.in. z książki Gunthera Pape Byłem Świadkiem Jehowy. Wiele lat temu, podczas pierwszej jej lektury nie zwróciłem dostatecznej uwagi na to, co jest podstawą religii milenarystycznych: na ideę „królestwa bożego na Ziemi”. Teraz, kiedy po tak długim czasie przeczytałem ją powtórnie dostrzegłem paradoksy tej idei, a odkrywanie sprzeczności w religijnych doktrynach od wielu lat jest moją pasją, bowiem potwierdzają one wyznawany przeze mnie pogląd, że wszystkie religie i wszystkich naszych bogów stworzyli sami ludzie własnym rozumem i własną wyobraźnią.

Więcej

Polska, Izrael
i Holocaust
Noru Tsalic


Dziecko dziesięcioletnie w 1943 r. ma dziś 85 lat. Coraz mniej ocalonych z Holocaustu jest nadal wśród żywych; pozostała garstka starych ludzi, których świadectwo ma niezastąpiony charakter osobistego doświadczenia. I już choćby z tego powodu coraz łatwiej zaprzeczać, trywializować, wypaczać – lub zwyczajnie zapomnieć. 

Ale najniebezpieczniejszy zapewne rodzaj rewizjonizmu Holocaustu po cichu odbywa się w Europie – już od dziesięcioleci – z dala od spojrzeń badaczy.

Więcej
Biblioteka

Powrót antysemickiego
potwora
Andrzej Koraszewski


Dziennikarka „Polityki”, Agnieszka Zagner, opublikowała na swoim blogu felieton pod znamiennym tytułem „Idzie Marzec?” Mamy ostatnio wysyp autorów zauważających podobieństwo atmosfery marca 68 i lutego 2018. Bodaj najciekawszy tekst napisał Piotr Osęka, pokazując wypowiedzi polityków, publicystów i ludu sprzed pół wieku i dziś. Uderzające podobieństwo, te same wątki, ten sam sposób rozumowania. Nawet Osęka pomija jednak międzynarodowy kontekst, narastanie od lat brunatnej fali w polityce europejskiej i amerykańskiej, zwycięstwo antysemityzmu przebranego za antysyjonizm na zachodnich uniwersytetach, w mediach i w wielkiej polityce.

Więcej

Arabowie niosą sztandar
nazistowskiego antysemityzmu
Lyn Julius

Wielki Mufti Jerozolimy Hadż Amin al-Husseini (po lewej) spotyka się z Adolfem Hitlerem w 1941 r. Zdjęcie: German Federal Archives.

Wirus nazistowskiego antysemityzmu dotarł do świata arabskiego i muzułmańskiego już w latach 1930. Dał ideologiczną inspirację arabskim partiom nacjonalistycznym, takim jak baasiści w Syrii i Iraku oraz paramilitarne grupy, takie jak Młody Egipt, założony w 1933 r. Antyżydowskie teorie spiskowe są podstawą totalitarnej ideologii Bractwa Muzułmańskiego, założonego w Egipcie w 1928 r. i jego ideologicznych kuzynów, Państwa Islamskiego, które stara się narzucić królestwo Allaha na Ziemi przez dżihad i przymusowe nawracanie nie-muzułmanów.
Zachód z nadęciem moralnym potępia stary europejski antysemityzm “skrajnej prawicy” i nie chce widzieć tego, który otwarcie kontynuuje nazizm.

Więcej
Blue line

Fałszywe nadzieje
i niewidzialni wrogowie
Jonny Anomaly 


Ludzie są poszukiwaczami wzorów. Kiedy widzimy wzory w przyrodzie, często szukamy dla nich jakiegoś głębszego wyjaśnienia. Przykładem wzoru, który ściągnął uwagę akademików jest dysproporcja między mężczyznami i kobietami w takich dziedzinach jak budowa maszyn i pediatria.   

Kultura jest oczywistym wyjaśnieniem dla niektórych różnic: jeśli fala irlandzkich imigrantów w Bostonie wstępuje do straży pożarnej, a włoskich imigrantów otwiera restauracje, to możemy oczekiwać, że w następnym pokoleniu Bostończyków będzie nieproporcjonalna liczba irlandzkich strażaków i włoskich właścicieli restauracji. Podobnie, jeśli nisko wykwalifikowani imigranci na ogół pracują na budowach i w rolnictwie, możemy oczekiwać, że znajdziemy wielu nisko wykwalifikowanych robotników, którzy przybyli z Ameryki Środkowej do Stanów Zjednoczonych, pracujących na budowach i farmach truskawek.

Więcej

Jak nie upamiętniać
Holocaustu
Vic Rosenthal


Niedawno obchodzono Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holocaustu. Sądzę, że dobrze jest, że istnieje taki dzień, choćby po to, by przeciwdziałać rosnącej popularności negacji Holocaustu. Pewne aspekty tych obchodów są jednak niepokojące. 

Widzimy Amerykanów i Europejczyków, którzy są poruszeni do łez, kiedy myślą o koszmarnym mordowaniu Żydów 75 lat temu, a równocześnie wspierają prawdziwych spadkobierców nazistowskiej ideologii – palestyńskich Arabów i irański reżim (nie wspominając krokodylich łez polityków takich jak Barack Obama, wróg narodu żydowskiego, który niedawno miał hucpę określenia się jako „liberalny Żyd”).

Więcej

Archipelag islam,
czy mamy się bać?
Andrzej Koraszewski


Kolejna książka o islamie, kolejna próba wyjaśnienia fenomenu, będącego coraz częściej przedmiotem gorących sporów, w których z jednej strony pojawia się argument, że barbarzyńcy stoją u bram, lub że dawno temu wdarli się do naszej twierdzy, a z drugiej, że nie ma najmniejszych powodów do obaw, że islamski polityczny ekstremizm jest zaledwie marginesem, a strach zmienia nas w ksenofobicznych islamofobów albo zgoła rasistów.

Więcej

Wracając z wystawy
albo antysemityzm lewicy
Ludwik Lewin


Paryskie muzeum-centrum dokumentacji Memorial de la Shoah (pomnik szoa) do 29 kwietnia ma wystawę zatytułowaną „Beate i Serge Klarsfeld – Bitwy o Pamięć”. To małżeństwo, znane przede wszystkim z tropienia zbrodniarzy, którzy podczas II wojny światowej uczestniczyli w unicestwieniu żydów, ma zasługi wychodzące daleko poza postawieniem pod sąd niemieckich i francuskich morderców.
Beate i Serge Klarsfeld, jak nikt inny zapewne, przyczynili się do zachowania pamięci o eksterminacji Żydów i do tego, że problemy II wojny światowej odczytuje się na Zachodzie przede wszystkim poprzez szoa. Ich jest też zasługą zrozumienie, że winę za eksterminację Żydów europejskich ponoszą nie tylko Niemcy, bo hitlerowskie przedsięwzięcie wspomagały, czynnie lub biernie, inne państwa i narody.

Więcej
Dorastać we wszechświecie

#PrayForGaza
#PrayForPalestina
Andrzej Koraszewski

Holenderscy łowcy Żydów,
którzy pomagali nazistom
Manfred Gerstenfeld

Pierwszy exodus
Homo sapiens z Afryki?
Jerry A. Coyne

Aby Turcja znowu
czuła się imperialna
Burak Bekdil

Niebezpieczeństwa
kultury celebrytów
Steven Novella

Powrót Gnoma,
czyli „Wiesław śmiało”
Andrzej Koraszewski

Religijna troska
o wspólny dom - Ziemię
Lucjan Ferus

Niedobrze mi się robi
na widok hidżabu
Majid Rafizadeh

Białko, które nie jest
młotem na raka
Paulina Łopatniuk

Co trzeba wiedzieć o obecnym
trudnym położeniu Izraela
Stephen Flatow

Z życia łysek amerykańskich.
Część VI
Bruce Lyon

Konflikt arabsko-izraelski
– dlaczego nie ma pokoju?
Richard Kemp

Zapomniani
więźniowie sumienia
Andrzej Koraszewski

Prawa człowieka są uniwersalne
Także prawa Żydów
Maajid Nawaz

List otwarty
do Charlotte Allen
Jerry A. Coyne

Blue line
Polecane
artykuły

Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?



Rozdzielenie religii i państwa



Trwa ewolucyjne upokorzenie archeopteryksa



Trucizna, kamuflaż i tęcza ewolucji



Religia zdrowego rozsądku



Kto się boi czarnego luda?



Land of the pure



świecące ryby



Lewica klania sie



Nis zgubic



Religia pieklo



Nienawisc


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk