Prawda

Środa, 13 grudnia 2017 - 21:44

« Poprzedni Następny »


Brudny secret Islamskiego Państwa


Seth J. Frantzman 2017-05-19

Członek irackiej policji federalnej przeprowadza inspekcję fabryki używanej przez Państwo Islamskie do produkcji kul moździerzowych w zachodnim Mosulu. (zdjęcie: REUTERS)
Członek irackiej policji federalnej przeprowadza inspekcję fabryki używanej przez Państwo Islamskie do produkcji kul moździerzowych w zachodnim Mosulu. (zdjęcie: REUTERS)

Tarcza tnąca marki WIDO leżała na wystawie w dzielnicy Dżadida w Mosulu. Pasuje do 9-kilogramowej piły tarczowej, którą sprzedaje firma w Suzhou we wschodnich Chinach. Zdziwiło mnie, kiedy byłem na reportażu w Mosulu na początku maja, że w jakiś sposób przebyła całą drogę do Iraku, przez linie frontu armii irackiej i przez zaporę koalicji 68 państw walczących w Państwem Islamskim do sklepu z narzędziami w Mosulu.

Kiedy Państwo Islamskie stoi przed klęską w Iraku i w Syrii, nadal zaopatruje się w broń. Jego drony nadal fotografują jego wypchane bombami ciężarówki, kiedy uderzają w linie irackie. Nadal publikuje w Internecie filmy o jakości hollywoodzkiej.


Jak to jest możliwe? Dlaczego grupa ekstremistyczna, która jest oblężona w Mosulu, ograniczona do paru dzielnic na obszarze kilku kilometrów kwadratowych, nie głoduje tak, jak głodowali obrońcy Leningradu podczas II wojny światowej? Kiedy byłem na wyzwolonych terenach Mosulu pod koniec kwietnia i na początku maja, było tam wiele sklepów w pełni zaopatrzonych, kiedy były pod panowaniem ISIS. Opuszczono je zaledwie kilka dni wcześniej i pozostały jak muzea życia w sytuacji oblężenia. Nie była to Upper West Side, ale nie wyglądały inaczej niż sklepy w dzielnicach niższej klasy średniej w Ammanie lub Kairze.

 

W jednym ze sklepów była skrzynia klejów SEGA Fix, importowanych z Turcji. Były kosiarki do trawników FERM B.V. produkowane w Holandii. Ludzie w Iraku nieczęsto mają trawniki, więc ten produkt nie wydawał się sprzedawać zbyt dobrze. Bardziej niepokojące były worki azotanu potasowego w fabryce bomb Państwa Islamskiego w Hamdanije. Były wyprodukowane w Federacji Rosyjskiej.

Raport Conflict Armament Research (CAR) w grudniu 2016 r., zatytułowany “Standardization and Quality Control in Islamic State’s Military Production” rzuca światło na to, jak Państwo Islamskie zdobywało zaopatrzenie. “Daty produkcji obejmują lata, co sugeruje, że siły ISIS dokonywały wielokrotnych zakupów identycznych produktów z tych samych źródeł – niemal wyłącznie na tureckim rynku krajowym”.

W raporcie nazwano to “solidną siecią dostawczą rozciągającą się od Turcji przez Syrię do Mosulu”. Badacze doszli do wniosku, że istniała „duża sieć dokonująca zakupów w Turcji” kierowana przez Państwo Islamskie oraz że istniała “bezpośrednia linia dostaw”.

Interesujące są daty produkcji na opakowaniach. Niektóre były wyprodukowane przed rokiem 2011 r., jak azotan potasowy Toros, który jest używany do produkcji paliwa rakietowego. Ale pewne ilości sorbitolu wyprodukowała firma francuska Tereos w 2015 r. u szczytu wojny z Państwem Islamskim. Cukier z rafinerii Chekka w Libanie wyprodukowano w listopadzie 2015 r. Każdy produkt kupiony lub wyprodukowany po sierpniu 2014 r. Państwo Islamskie importowało po sformowaniu koalicji międzynarodowej przeciwko niemu. Niemniej CAR znalazł produkty firmy tureckiej Petrol Ofisi wyprodukowane we wrześniu 2015 r.

Linie dostawcze Państwa Islamskiego dokładnie odpowiadają jego liniom dostaw cudzoziemskich wojowników. Raport z 2015 r. Institute for Economics and Peace oceniał, że 30 tysięcy wojowników podróżowało do Syrii i Iraku, by dołączyć do Państwa Islamskiego. Około 7 tysięcy przybyło w pierwszych sześciu miesiącach 2015 r. Grupy monitorujące nie zawsze były w stanie śledzić, którzy wojownicy dołączyli do Państwa Islamskiego, a którzy do innych grup, ale głównym celem tych wypraw było Państwo Islamskie. Grupa Soufan oceniła, że do Syrii i Iraku przybyło 31 tysięcy wojowników, z których około 5 tysięcy było z Europy, 6 tysięcy z Tunezji, jak też tysiące z Rosji i z Turcji.  

Strumień wojowników, którzy głównie przybywali przez Turcję i przekraczali jej porowatą granicę do Syrii, zaczął zmniejszać się w 2015 r., kiedy Turcja rozpoczęła budowę muru granicznego, a Państwo Islamskie straciło terytoria wzdłuż granicy, kiedy Kurdowie zaczęli ofensywę z Kobani. Linie dostawcze funkcjonowały jednak nadal, bo znaleziono inne drogi do szmuglowania towarów.

 

Poza zastrzykami, jakie przychodziły przez jego linie dostaw, Państwo Islamskie korzystało także z faktu, że rząd iracki nadal płacił emerytury i pensje pracownikom państwowym na terenach opanowanych przez Państwo Islamskie.

To ustało w lipcu 2015 r. “Wszystkie takie wypłaty zostały zatrzymane, pozbawiając wszystkich emerytów, urzędników państwowych, lekarzy, nauczycieli, pielęgniarki, policję i robotników... zarówno dochodu, jak ich ostatnich, oficjalnych związków z Bagdadem” – pisał Reuters.

Ta rewelacja pokazuje obraz “wojny” z Państwem Islamskim, która była tylko połową wojny. Wyobraźcie sobie sytuację, w której podczas wojny secesyjnej w Ameryce, rząd Stanów Zjednoczonych płaciłby wszystkim pracownikom państwowym na Południu, mimo ich otwartej wojny i rebelii przeciwko Północy.

Ile milionów lub miliardów dolarów wpłynęło do skarbca Państwa Islamskiego przez podatki (obliczane na 50%) z płac pracowników państwowych, wypłacanych przez Bagdad od lata 2014 do lata 2015 r.? Budżet iracki jest nieco mętny, ale Rawabet Center for Research in Security Studies twierdził, że 727 miliardów dinarów irackich wydano na edukację w 2015 r. Jeśli dodamy płace z sektora elektryczności (1910 miliardów dinarów) i innych departamentów, w sumie wychodzi ponad biliard dinarów.

Pod panowaniem ISIS w szczytowym momencie znalazło się około 15% społeczeństwa irackiego. Tak więc 150 miliardów dinarów mogło pokrywać płace na tym obszarze, a odpowiada to około 150 milionom dolarów.

Podobna sytuacja była w Syrii, gdzie Damaszek obciął wypłaty w 2015 r. Pod wieloma względami Państwo Islamskie zastąpiło istniejące instytucje finansowe, a także je kopiowało, na przykład wypłacając subsydia dla rolników. W lutym 2016 r. Associated Press informowała w oparciu o raporty eksperta z Middle East Forum, Aymenna Jawada al-Tamimiego, że Państwo Islamskie obniża płace własnych wojowników i zaczyna polegać na dolarach amerykańskich. Ludzie na ziemiach opanowanych przez ISIS nadal otrzymywali w 2016 r. przekazy z zagranicy.

Na obszarach ISIS działała także elektryczność dzięki rządom centralnym w Syrii i w Bagdadzie, które kontynuowały płacenie za nią i nie bombardowały generatorów. Jeszcze dziwaczniejsze jest to, że kiedy armia iracka wyzwoliła wschodni Mosul, Państwo Islamskie odcięło linie elektryczne prowadzące do wschodniego Mosulu z elektrowni Lazakah w zachodnim Mosulu. Państwo Islamskie wytwarzało elektryczność dla mieszkańców. U szczytu oblężenia Mosulu, ISIS trzymało klucz do elektryczności i ludność pod jego panowaniem miała do niej lepszy dostęp niż ludność na terenach wyzwolonych.  

Państwo Islamskie wydobywało także dziesiątki tysięcy baryłek ropy naftowej dziennie, według doniesienia w “Financial Times”. Przez cały październik 2015 r., kiedy koalicja zaczęła bombardować dostawy ropy naftowej Państwa Islamskiego, zarabiało ono na ropie do 1,5 miliona dolarów dziennie. Przez „świetnie zorganizowany system syryjscy i iraccy kupujący jechali cysternami bezpośrednio na pola naftowe, by kupować ropę” – czytamy w raporcie. Podobnie jak z ropą, dopiero jesienią 2016 r. naloty powietrzne koalicji zaczęły poważnie koncentrować się na łodziach i barkach pływających po Eufracie.

 

Państwo Islamskie mogło prowadzić handel, importować broń i kierować działającą gospodarką aż do ostatnich chwil oblężenia Mosulu. Dopiero teraz, ograniczone do mniej niż 11 kilometrów kwadratowych, wreszcie zaczyna cienko prząść. Ale inne obszary Państwa Islamskiego nadal funkcjonują

Mimo koalicji 68 narodów, rozmaite armie walczące z Państwem Islamskim – w tym Iraku i kurdyjskiej Peszmergi, reżimu syryjskiego, rebeliantów syryjskich, Turcji i syryjsko-kurdyjskiej YPG – nigdy nie prowadziły wojny totalnej przeciwko Państwu Islamskiemu lub jego gospodarce. Przez cały 2015 r. tereny zajęte przez Państwo Islamskie odnosiły korzyści z płac rządowych, wypłacanych przez Bagdad i Damaszek.

Argumentem przeciwko obieraniu za cel dostaw było, że miliony cywilów będą głodować. Korzyści odnosiła jednak machina wojenna Państwa Islamskiego. ISIS mogło otwarcie dokonywać zbrodni, takich jak handlowanie tysiącami kobiet jazydzkich.

W nowoczesnej historii wojny trudno znaleźć przykład wrogiego terytorium, które miałoby tak otwarte dla handlu granice, także do państw, z którymi prowadziło wojnę.

ISIS było w stanie przedłużać opór, ponieważ nigdy nie było poddane wojnie totalnej, a jego wrogowie – szczególnie koalicja, która miała po temu środki – była powolna i niezbyt chętna  w obieraniu go za cel i dążeniu do jego skutecznego zniszczenia.


ISIS’s dirty secret

Jerusalem Post, 12 maja 2017

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Seth J. Frantzman


Publicysta “Jerusalem Post”. Zajmował się badaniami nad historią ziemi świętej, historią Beduinów i arabskich chrześcijan, historią Jerozolimy, prowadził również wykłady w zakresie kultury amerykańskiej. Urodzony w Stanach Zjednoczonych w rodzinie farmerskiej, studiował w USA i we Włoszech, zajmował się handlem nieruchomościami, doktoryzował się na  Hebrew University w Jerozolimie.

Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj












Gaia
Hili: Czemu cię tak długo nie było? 
Gaia: No wiesz, ciężko pracuję.
Hili: Ja też.

Więcej

Czy te ptaki wyewoluowały
większe dzioby?
Jerry A. Coyne


Może być kilka powodów tego, że populacja zwierząt zmienia się z czasem pod względem jakiejś cechy. Na przykład, zwierzęta mogą reagować niegenetycznie na zmiany środowiska, tak jak kotu rośnie zimą dłuższe futro (to dzieje się w jednym pokoleniu, a więc może zajść również, kiedy koty przenoszą się w zimniejszy klimat). Nazywa się to „plastycznością fenotypową”. Nie uważa się takich zmian za ewolucyjne, ponieważ nie ma zmian w częstotliwości różnych postaci genu, a tylko w ekspresji genów spowodowanej środowiskiem. Ewolucja to znaczy zmiana genetyczna na przestrzeni czasu.

Więcej

Otwarty list
do Mandla Mandeli
Avraham Neguise


Drogi Mandla Mandela,
Twój dziadek, Nelson Mandela, był wspaniałym, wyjątkowym człowiekiem z wizją i piszę ten do Ciebie list w imię Jego pamięci i walki, którą tak odważnie prowadził.


Nelson Mandela był człowiekiem, który zawsze słuchał, także swoich przeciwników i ciężko walczył o dialog i zrozumienie. Wydaje się, że nie odziedziczyłeś tych wspaniałych  przymiotów po dziadku. Podczas niedawnej wizyty w regionie stałeś się narzędziem kampanii nienawiści, która stara się zgnieść prawo narodu żydowskiego do samostanowienia w historycznej, rdzennej ojczyźnie naszych przodków.   

Więcej
Blue line

Niebezpieczna nuklearna
„dyplomacja” Rosji
Debalina Ghoshal

Zbudowana przez Rosję elektrownia jądrowa w Buszerze, w Iranie. (Photo by IIPA via Getty Images)

Rosja próbuje wyjść z ekonomicznej stagnacji, z którą boryka się od czasu nałożenia na nią przez Zachód sankcji gospodarczych po inwazji na Ukrainę. Wśród tych prób są działania Rosatomu, rosyjskiej państwowej korporacji energii atomowej zabiegającej o rozwinięcie atomowej kooperacji z krajami na Bliskim Wschodzie. Rosja najwyraźniej uważa Bliski Wschód i Północną Afrykę za najbardziej lukratywne rynki. Kraje Bliskiego Wschodu już wyraziły zainteresowanie budową 90 elektrowni atomowych do roku 2030.

Więcej

Wiadomość z ostatniej chwili:
Jerozolima nie jest w ogniu!
Bassam Tawil

Palestyńczyk z procą ciska kamienie na izraelskiego strażnika granicznego w pobliżu Ramallah, 9 grudnia 2017. (Zdjęcie: Chris McGrath/Getty Images)

Palestyńczycy ogłosili trzy dni “wściekłości” z powodu oświadczenia prezydenta USA Donalda Trumpa, że uznaje Jerozolimę za stolicę Izraela. Jak dotąd jednak wydaje się, że prawdziwy gniew ujawnia się w międzynarodowych mediach, nie zaś na palestyńskiej ulicy.  

Pytanie: ilu potrzeba zagranicznych dziennikarzy do relacjonowania palestyńskich reakcji na oznajmienie Trumpa? Odpowiedź: tylu, ilu da radę wysłać Zachód, mający obsesję na punkcie izraelsko-palestyńskiego konfliktu.

Więcej
Blue line

Władca much
– lekcja wychowawcza
Marcin Kruk


Czasem na lekcjach wychowawczych opowiadam książki. Oni lubią słuchać, ja lubię opowiadać, więc wszyscy mamy wrażenie, że miło spędzamy ze sobą czas. Kto wie, może to o to chodzi. Nie wiem, co im chciałem przekazać, może to, że obrazy przetworzone na słowa mówią nam więcej niż słowa przetworzone na obrazy. (Unikam oglądania filmów na podstawie książek, które były dla mnie ważne.) Dlaczego postanowiłem im opowiedzieć właśnie „Władcę much”? Pewnie przypadek, musiało mi się gdzieś coś skojarzyć, a ponieważ zbliżał się czas zaplanowania kolejnej lekcji wychowawczej, więc pomyślałem, że opowiem im tę książkę.

Więcej

Gdyby Izrael
był normalnym krajem
David Gerstman

<span>Rakieta wystrzelona z Gazy spadła na terenie przedszkola w Sderot, 9 grudnia 2017, (Zdjęcie „Times of Israel\

Gdyby Izrael był normalnym krajem, to fakt, że Stany Zjednoczone umieszczą swoją ambasadę w jego stolicy, nie byłoby wiadomością wartą nagłaśniania. Gdyby Izrael był normalnym krajem, fakt, że jego partner do negocjacji systematycznie grozi przemocą, wywołałby oburzenie.

Gdyby Izrael był normalnym krajem, fakt, że jego wrogowie przechwytują międzynarodowe organizacje, by zaprzeczyć jego historii, stanowiłby obrazę dla każdego bezstronnego człowieka.

Gdyby Izrael był normalnym krajem, każdy byłby oburzony, że inny kraj nakazuje swoim sportowcom poddanie się w meczach, by nie musieli stawać do zawodów z izraelskimi sportowcami. Ludzie byliby także oburzeni, że w niektórych państwach sportowcy izraelscy nie mogą podać kraju, który reprezentują. Tak jest zazwyczaj dla krajów, które łamią reguły zawodów, nie dla kraju, którego największym grzechem jest to, że istnieje. Gdyby Izrael był normalnym krajem, jego lekarze, którzy leczą tysiące obywateli wrogiego kraju, podczas gdy reszta świata pozwala setkom tysięcy na śmierć z powodu przemocy, otrzymaliby pokojową Nagrodę Nobla.

Więcej
wwi_book

Fałszywi prorocy,
Część VI.
Lucjan Ferus


Jest to dalszy ciąg streszczenia książki Gunthera Pape, która nosi tytuł Byłem Świadkiem Jehowy i przedstawia „z pierwszej ręki” osobiste doświadczenia jej autora, związane z członkowstwem w tym ruchu, mającym wielki wpływ na jego życie.Ta część cyklu zaczyna się od rozdziału pt. „Budzą się we mnie pierwsze wątpliwości”. Autor wpierw opisuje ciężkie i pełne niebezpieczeństw życie w obozie uchodźców w Ulzen. Potem osiedlenie się w małej miejscowości przy granicy szwajcarskiej, gdzie można było wreszcie podjąć działalność typową dla Świadków Jehowy.

Więcej

Dlaczego Trump ma rację
Jerozolima jest stolicą Izraela
Alan M. Dershowitz

Prezydent Donald Trump pokazuje podpisaną \

Decyzja prezydenta Trumpa uznania, że Jerozolima jest stolicą Izraela, jest doskonałą odpowiedzią na mroczną decyzję prezydenta Obamy, by zmienić amerykańską politykę przez ukartowanie rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ, która zadeklarowała, że najświętsze miejsca judaizmu są „okupowanym terytorium” i „jawnym złamaniem prawa międzynarodowego”. To prezydent Obama zmienił status quo i utrudnił osiągniecie pokoju przez wręczenie Palestyńczykom potężnego narzędzia nacisku w przyszłych negocjacjach i usuwając bodźce do zawarcia kompromisowego pokoju.


Od dawna było stałą polityką zagraniczną Ameryki wetowanie jednostronnych rezolucji Rady Bezpieczeństwa, które deklarowały, że najświętsze miejsca judaizmu są nielegalnie okupowane. Decyzja Obamy, by zmienić tę politykę, nie była oparta na amerykańskich interesach ani nie była w interesie pokoju. Zostało to zrobione jako osobista zemsta na premierze Netanjahu i akt złośliwości odchodzącego prezydenta.


Było to także zaprojektowane – w sposób niedozwolony – by związać ręce prezydentowi-elektowi. Prezydent Trump postępuje słusznie, mówiąc Narodom Zjednoczonym, że Stany Zjednoczone odrzucają teraz tę jednostronną rezolucję Rady Bezpieczeństwa ONZ.

Więcej

Ci, którzy oddali życie
za przekonania
Andrzej Koraszewski


Na tej wystawie zabrakło portretu Herostratesa, szewca z Aleksandrii, który oddał życie za wieczną niesławę, a który poprawnie ocenił, że miejsce w historii może mu zapewnić tylko wielka zbrodnia. O czym mowa? W Berlinie pokazano „dzieło” grupy artystów, którzy postanowili pokazać twarze tych, którzy oddali życie za swoje przekonania. Można tam zobaczyć obok siebie morderców, świętych i obrońców praw człowieka. Zamierzona prowokacja mająca na celu zmuszenie do refleksji, czy pogoń za sławą? 
Duńska grupa „Drugie oko tygrysa” prezentowała już ten artystyczny projekt w Kopenhadze, teraz jednak wzbudził większe zainteresowanie.

Więcej

Reakcja palestyńska
na przemówienie Trumpa
Bassam Tawil

Garść Palestyńczyków, których sfilmowano w Betlejem, kiedy palili wizerunki prezydenta Trumpa 6 grudnia, pokazano tak, jakby byli częścią masowego protest ogarniającego palestyńskie społeczności. (Zrzut z ekranu z CBS News)

Zaledwie trzy godziny po tym, jak prezydent USA Donald Trump zadzwonił do prezydenta Autonomii Palestyńskiej (AP) Mahmouda Abbasa, by poinformować go o zamiarze przeniesienia ambasady USA z Tel Awiwu do Jerozolimy, szereg fotoreporterów otrzymało telefony z Betlejem.


Dzwonili palestyńscy “aktywiści”, którzy zapraszali fotoreporterów, by przyjechali do miasta i udokumentowali „ważne wydarzenie”. Kiedy fotoreporterzy przybyli, odkryli, że “ważnym wydarzeniem” była garść palestyńskich “aktywistów”, którzy chcieli spalić plakaty z wizerunkiem Trumpa na oczach kamer.  

Więcej
Blue line

Biotechnologia jest pilnie
potrzebna w Afryce
Matt Ridley

Wyżywienie wielu Afrykanów zależy od kukurydzy, ale zagraża jej szybko szerzący się szkodnik WAYNE HUTCHINSON/GETTY IMAGES

Afrykę prześladuje jeszcze groźniejszy wróg niż Robert Mugabe. Na początku zeszłego roku gąsienica ćmy Spodoptera frugiperda, rdzenna dla obu Ameryk, pojawiła się w Nigerii. Szybko rozprzestrzeniła się po niemal całej Afryce. To dość przerażająca wiadomość, zagrażająca zniweczeniem części bezprecedensowej poprawy afrykańskich standardów życia, jakie nastąpiły w ciągu ostatnich dwudziestu lat. Dla wielu Afrykanów kukurydza jest podstawowym pożywieniem, a kukurydza jest ulubionym pożywieniem Spodoptera frugiperda.

Więcej

Czy Donald Trump podważył
watykański paradygmat?
Andrzej Koraszewski

Mieszkańcy wschodniej części Jerozolimy oglądają na żywo przemówienie Trumpa. <br />(Zdjęcie z dziennika <span>Yedioth</span><span> Ahronoth</span>)

Polskie media doniosły, że Donald Trump przeniósł stolicę Izraela z Tel Awiwu do Jerozolimy. Ucieszyłem się, bo mógł przenieść stolicę Polski z Warszawy do Gniezna, w końcu do tego typa wszystko jest podobne. Na szczęście przypomniałem sobie, że Jerozolima jest stolicą Izraela od maja 1948 roku, zaś sprawdzając inne doniesienia dowiedziałem się, że „USA uznały Jerozolimę za stolicę Izraela”. Szukam, czy któryś z dziennikarzy naszych mediów zdoła przypomnieć, dlaczego świat zachodni ma wątpliwości, gdzie jest stolica Izraela? Wygląda jednak na to, że tego akurat w Polsce nie udało się ustalić.
Żeby wyjaśnić jak to się stało, że państwa zachodenie mają swoje ambasady w Tel Awiwie a nie w stolicy Izraela, trzeba się cofnąć do spotkania Theodora Herzla z papeżem Piusem X w styczniu 1904 roku. Herzl próbował pozyskać papieża dla idei odbudowy państwa żydowskiego i papież zgodził się na audiencję. W swoim dzienniku po tej audiencji Herzl 
zapisał:

"W krótkich słowach przedstawiłem mu moją prośbę. On jednak, być może rozgniewany tym, że odmówiłem ucałowania jego ręki, odpowidział szorstko i stanowczo..."

Więcej
Blue line

Okrutne zabawy
wielorybów
Bruce Lyon

Nurek – ale ten nie był ofiarą.

W połowie października wybrałem się na obserwowanie wielorybów rejsem z Sanctuary Cruises z Moss Landing w Kalifornii. Na każdej wyprawie z nimi do Monterey Bay widzimy coś specjalnego i tym razem było tak samo. W rejsie brało udział kilkoro kolegów, biologów ewolucyjnych i oni także oglądali to widowisko (John Thompson i jego żona Jill, i wizytujący wykładowca z Hiszpanii, Pedro Jordano). John i Pedro są czołowymi ekspertami co-ewolucji.

Więcej

Czy “Guardian”
zawsze musi kłamać?
Aron White

Arabskie studentki i absolwentki Technionu, jednej z najlepszych uczelni na świecie. [Źródło:  http://iataskforce.org/activities/view/301

Stało się polityczną ortodoksją mówienie o obecnym rządzie Izraela jako “najbardziej prawicowym w historii Izraela”. „Guardian” używa tego określenia izraelskiego rządu nie tylko na swoich stronach z opiniami, ale także na stronach wiadomości.

Przede wszystkim, jak nawet dziennikarz “Guardiana” kiedyś przyznał, nazywanie partii lub rządu “prawicowym” jest w rzeczywistości tylko słowem-kodem oznaczającym „zły”.

Więcej

Afryka:
droga naprzód
Ahmed Charai 

Nikki Haley (w 2014 r.) (Zdjęcie: defenseimagery.mil)

To, co niedawno stało się w Zimbabwe jest symptomatyczne dla sytuacji na całym afrykańskim kontynencie. Mającemu 93 lata Robertowi Mugabe ("ostatniemu Mohikaninowi” wojen o niepodległość w Afryce), pokazano drzwi. Nie było powszechnej rewolty – to wojskowi i członkowie jego własnej partii politycznej z najwyższych szczebli zdecydowali, że mają dość “Starego Lwa”.
Scenariusz jego odejścia był wykonany po mistrzowsku, bez żadnego rozlewu krwi i bez żadnej przemocy.

Więcej

Dżihadystyczny terror
nie potrzebuje wymówek
Ben-Dror Yemini


Synaj - najbardziej śmiercionośny zamach terrorystyczny od czasu zamachów 9/11 na Stany Zjednoczone 16 lat temu. Zamordowano co najmniej 305 osób. Gdyby w zamachu terrorystycznym w europejskim mieście zginęło 30 osób, zamach byłby najprawdopodobniej znacznie bardziej nagłośniony przez globalne media. Ponieważ jednak to muzułmanie zmasakrowali muzułmanów nie znaczy to wiele dla świata. Świat jest znacznie mniej poruszony. Jeszcze gorszy jest fakt, że po masakrze natychmiast przyszły wyjaśnienia: Beduini na Synaju, zdaniem komentatorów, są gorzej traktowani przez egipski rząd. Biedactwa. Oni po prostu tylko reagują.

Więcej

Senator fatalista
i jego wyznania
Andrzej Koraszewski

Senator Jan Maria Jackowski wszystkim poleca  żarliwie „Drogę” – książkę założyciela Opus Dei.

Spór o aborcję jest sporem o człowieka, to spór o to, czy uczyć dzieci definicji człowieka jako istoty biologicznej, czy jako istoty bożej. Jeśli jest to bowiem istota stworzona na obraz i podobieństwo Boga, to jak wiadomo, Bóg był Bogiem od poczęcia, czyli od chwili połączenia się plemnika z jajeczkiem. Mechanikę rozmnażania płciowego mieliśmy we krwi, ale jego tajemnicę odkryto stosunkowo niedawno i w związku z tym wymagane były pewne korekty w niezmiennej nauce Kościoła. Człowiek jako istota raczej boska niż biologiczna posiada duszę, więc dzięki nowoczesnej medycynie udało się ustalić, kiedy dusza wnika w człeka. Święty Tomasz z Akwinu zapewniał, że dusza wnika w płód męski po 40 dniach od poczęcia zaś w płód żeński w 80 dni od poczęcia. Religia nie może jednak być sprzeczna z nauką i nowocześni ojcowie Kościoła zaobserwowali bezzwłoczne wnikanie duszy w zygotę, gdy tylko jest szansa (i to bez różnicy płci, rasy i wyznania rodziców).

Więcej

Barbie w hidżabie: użyteczni
idioci kulturowego dżihadu
Judith Bergman

(Zrzut z ekranu: Facebook via BBC/YouTube)

Firma Mattel, w serii "sheroes", wypuściła nową lalkę Barbie. Jest w pełnym hidżabie wzorowanym na amerykańsko-muzułmańskiej szablistce olimpijskiej Ibtihaj Muhammad, pierwszej Amerykance, która brała udział w zawodach olimpijskich z głową zakrytą hidżabem, co – najwyraźniej – jest zdaniem firmy Mattel czymś, co powinny naśladować małe dziewczynki na całym świecie. I, oczywiście, co otwiera możliwość sprzedania milionów tych lalek na rosnącym rynku muzułmańskim.

Według oświadczenia z Mattel:

"Barbie świętuje Ibtihaj nie tylko za jej osiągnięcia jako Olimpijki, ale za przyjęcie tego, co ją wyróżnia” – powiedziała Sejal Shah Miller, wiceprezes Global Marketing for Barbie. "Ibtihaj jest inspiracją dla niezliczonych dziewczynek, które nigdy nie były reprezentowane, i przez honorowanie jej historii mamy nadzieję, że ta lalka przypomina im, że mogą być, kim chcą, i dokonać, czego chcą”.

Więcej
Biblioteka

Hybrydowa specjacja
zięb z Galápagos
Jerry A. Coyne 


Definiuję “specjację” w tym poście tak, jak robią to autorzy, czyli “powstawanie reprodukcyjnych barier między populacjami, które żyją na tym samym obszarze, nie pozwalających im albo na krzyżowanie się, albo tworzenie płodnych hybryd, jeśli się krzyżują”. Większość biologów uważa, że specjacja – powstawanie tych barier – wymaga długich okresów geograficznej izolacji między populacjami, pozwalając im na rozejście się przez dobór naturalny lub dryf genetyczny bez zanieczyszczania wymianą genów między grupami. Kiedy to zróżnicowanie dojdzie do pewnego punktu, może powstać bariera reprodukcyjna jako produkt uboczny ewolucyjnej dywergencji i wtedy mamy nowe gatunki. (Jeśli mamy być pewni, że są to rzeczywiste „biologiczne gatunki”, powinny móc koegzystować po zejściu się na tym samym obszarze lub, jako jednokierunkowy test, dawać bezpłodne lub nienadające się do życia hybrydy, kiedy krzyżuje się je przymusowo w zoo. 

Więcej

Liban: czyli “oszukaj
i niczego nie zmieniaj”
Amir Taheri

Przywódca Hezbollahu, Hassan Nasrallah (po prawej) spotyka się z ówczesnym irańskim prezydentem Mahmoudem Ahmadineżadem podczas wizyty Ahmadineżada w Libanie 14 października 2010 r. (Zdjęcie: Hezbollah Media Office via Getty Images)

Liga Arabska zwołuje nadzwyczajne spotkanie w sprawie Libanu. Francja i Stany Zjednoczone zgadzają się współpracować, by powstrzymać libański Hezbollah. Rosja mówi o poparciu dla kompromisu. Rząd Iranu oficjalnie zaprasza wszystkich, by „połączyli dyplomatyczne wysiłki”, podczas gdy nieoficjalnie straszy ogniem piekielnym za wszystkie próby ograniczenia Hezbollahu.

Te niedawne nagłówki prasowe o Bliskim Wschodzie przypominają mi Przygody słynnego Emira Arsalana", popularnej łotrzykowskiej powieści perskiej z XIX wieku.


W pewnym momencie, tytułowy bohater, szukając na świecie wielkiej piękności, Farroch-Laka, która może być tylko fantazją, czuje się, jakby jego życie było nieustanną powtórką dokładnie tych samych zdarzeń i obrazów.


Powieść zawiera metaforę teorii Pitagorasa o wiecznym powtarzaniu się, według której, cokolwiek zdarzy się, już zdarzyło się wiele razy w przeszłości.

Więcej
Blue line

Fałszywi prorocy.
Część V
Lucjan Ferus


„OSTRZEŻENIE dla Czytelników będących ŚWIADKAMI JEHOWY, którzy nie chcą narazić swej wiary na uzasadnione wątpliwości. „Żarty” się skończyły (czyli lekki styl narracji), teraz będzie bardziej poważnie. Zatem od tego odcinka do końca cyklu nie polecam im czytania tych tekstów. Pamiętajcie, iż Was ostrzegałem! L.F”.

Więcej

Kiedy stworzono
"naród palestyński"?
Jean Patrick Grumberg


Brytyjski “Guardian” informował 1 listopada 2017 r., przed 100. rocznicą Deklaracji Balfoura, że prezydent Autonomii Palestyńskiej (AP) Mahmoud Abbas wezwał Wielką Brytanię, by “odpokutowała” za stulecie “cierpienia”, jakie ten dokument rzekomo spowodował “narodowi palestyńskiemu”. Abbas powtórzył twierdzenia, jakie wypowiada od 2016 r., by uzasadnić surrealistyczny pozew sądowy, jakim grozi Wielkiej Brytanii za jej poparcie dla “stworzenia ojczyzny dla narodu [Żydów], którego wynikiem, jak twierdzi, było “wydziedziczenie i trwające prześladowania innego [narodu]”.
"Palestyńczykami" byli Żydzi, którzy żyli, obok muzułmanów i chrześcijan w ziemi zwanej Palestyną, która była pod brytyjską administracją od 1917 do 1948 r. A podczas trwania Mandatu Brytyjskiego wszyscy ludzie urodzeni tam mieli w paszportach stempel “Palestyna”.

Więcej

Zrób sobie test
ciążowy, Krzysiu
Paulina Łopatniuk 


Zaczyna już poniekąd stawać się tradycją, że tekst miał być o czymś zupełnie innym, ale nie wyszło. To był bardzo długi miesiąc – trochę bardziej niż planowałam zaabsorbowały mnie przygotowania do Comic Conu (patokrówki, mam nadzieję, smakowały?), a teraz w dodatku przyczepiła się do mnie jakaś infekcja. Na zupełnie nowy długi tekst nie ma szans. Ale może uda się z czymś krótszym lub prostszym. 
Taka na przykład legenda miejska, która miejską legendą wcale tak do końca nie jest.

Więcej

Turcja islamizuje Danię
budując meczety
Judith Bergman

Turecki prezydent Tayyip Erdogan widzi Turków żyjących na Zachodzie jako forpocztę islamu. W tym roku powiedział Turkom żyjącym na Zachodzie: \

"Islam nie może być ani ‘umiarkowany’ , ani ‘nieumiarkowany’. Islam jest tylko jeden – powiedział turecki prezydent Recep Tayyip Erdogan 9 listopada - Niedawno pojęcie ‘umiarkowanego islamu’ zdobyło uwagę. Ale patent na to pojęcie powstał na Zachodzie... Teraz znowu próbują wpychać tę ideę. Tym, czego naprawdę chcą, jest osłabienie islamu..."

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Idem per idem, czyli polska
droga do demokracji
Andrzej Koraszewski 

Czy Izrael musi
płacić za pokój?
Vic Rosenthal

Szopy pracze są inteligentne,
ale bywają kłopotliwe
Steven Novella

Meczety: piasek
w trybach integracji
Stefan Frank

Nauczyciel-ateista
w szkole
Andrzej Koraszewski

Zachęcanie do posługiwania się
dziećmi-terrorystami
Alan M. Dershowitz

Energia wiatrowa i słoneczna
kosztem środowiska
Matt Ridley

Charles Manson i  Ahlam Tamimi:
kto jest większym potworem?
Frimet i Arnold Roth

Chomsky i mit
natychmiastowej ekspertyzy
Seth J. Frantzman

Niemożliwa umowa
stulecia
Ze'ev B. Begin

Fałszywi prorocy.
Część  IV. Suplement.
Lucjan Ferus

Rzeczywistym wrogiem
Izraela jest Rosja
Erez Linn

“Medyczny apartheid”
w Południowej Afryce
Leo Igwe

Cywilizacja zniszczona
przez obojętność Zachodu?
Giulio Meotti

Prawo Amary
(ważne dla dzienikarzy) 
Matt Ridley

Blue line
Polecane
artykuły

modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?



Rozdzielenie religii i państwa



Trwa ewolucyjne upokorzenie archeopteryksa



Trucizna, kamuflaż i tęcza ewolucji



Religia zdrowego rozsądku



Kto się boi czarnego luda?



Land of the pure



świecące ryby



Lewica klania sie



Nis zgubic



Religia pieklo



Nienawisc



Niedożywienie w Ugandzie



Ewolucja nieunikniona



Starty z powierzchni


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk