Prawda

Czwartek, 19 kwietnia 2018 - 15:34

« Poprzedni Następny »


Brudny secret Islamskiego Państwa


Seth J. Frantzman 2017-05-19

Członek irackiej policji federalnej przeprowadza inspekcję fabryki używanej przez Państwo Islamskie do produkcji kul moździerzowych w zachodnim Mosulu. (zdjęcie: REUTERS)
Członek irackiej policji federalnej przeprowadza inspekcję fabryki używanej przez Państwo Islamskie do produkcji kul moździerzowych w zachodnim Mosulu. (zdjęcie: REUTERS)

Tarcza tnąca marki WIDO leżała na wystawie w dzielnicy Dżadida w Mosulu. Pasuje do 9-kilogramowej piły tarczowej, którą sprzedaje firma w Suzhou we wschodnich Chinach. Zdziwiło mnie, kiedy byłem na reportażu w Mosulu na początku maja, że w jakiś sposób przebyła całą drogę do Iraku, przez linie frontu armii irackiej i przez zaporę koalicji 68 państw walczących w Państwem Islamskim do sklepu z narzędziami w Mosulu.

Kiedy Państwo Islamskie stoi przed klęską w Iraku i w Syrii, nadal zaopatruje się w broń. Jego drony nadal fotografują jego wypchane bombami ciężarówki, kiedy uderzają w linie irackie. Nadal publikuje w Internecie filmy o jakości hollywoodzkiej.


Jak to jest możliwe? Dlaczego grupa ekstremistyczna, która jest oblężona w Mosulu, ograniczona do paru dzielnic na obszarze kilku kilometrów kwadratowych, nie głoduje tak, jak głodowali obrońcy Leningradu podczas II wojny światowej? Kiedy byłem na wyzwolonych terenach Mosulu pod koniec kwietnia i na początku maja, było tam wiele sklepów w pełni zaopatrzonych, kiedy były pod panowaniem ISIS. Opuszczono je zaledwie kilka dni wcześniej i pozostały jak muzea życia w sytuacji oblężenia. Nie była to Upper West Side, ale nie wyglądały inaczej niż sklepy w dzielnicach niższej klasy średniej w Ammanie lub Kairze.

 

W jednym ze sklepów była skrzynia klejów SEGA Fix, importowanych z Turcji. Były kosiarki do trawników FERM B.V. produkowane w Holandii. Ludzie w Iraku nieczęsto mają trawniki, więc ten produkt nie wydawał się sprzedawać zbyt dobrze. Bardziej niepokojące były worki azotanu potasowego w fabryce bomb Państwa Islamskiego w Hamdanije. Były wyprodukowane w Federacji Rosyjskiej.

Raport Conflict Armament Research (CAR) w grudniu 2016 r., zatytułowany “Standardization and Quality Control in Islamic State’s Military Production” rzuca światło na to, jak Państwo Islamskie zdobywało zaopatrzenie. “Daty produkcji obejmują lata, co sugeruje, że siły ISIS dokonywały wielokrotnych zakupów identycznych produktów z tych samych źródeł – niemal wyłącznie na tureckim rynku krajowym”.

W raporcie nazwano to “solidną siecią dostawczą rozciągającą się od Turcji przez Syrię do Mosulu”. Badacze doszli do wniosku, że istniała „duża sieć dokonująca zakupów w Turcji” kierowana przez Państwo Islamskie oraz że istniała “bezpośrednia linia dostaw”.

Interesujące są daty produkcji na opakowaniach. Niektóre były wyprodukowane przed rokiem 2011 r., jak azotan potasowy Toros, który jest używany do produkcji paliwa rakietowego. Ale pewne ilości sorbitolu wyprodukowała firma francuska Tereos w 2015 r. u szczytu wojny z Państwem Islamskim. Cukier z rafinerii Chekka w Libanie wyprodukowano w listopadzie 2015 r. Każdy produkt kupiony lub wyprodukowany po sierpniu 2014 r. Państwo Islamskie importowało po sformowaniu koalicji międzynarodowej przeciwko niemu. Niemniej CAR znalazł produkty firmy tureckiej Petrol Ofisi wyprodukowane we wrześniu 2015 r.

Linie dostawcze Państwa Islamskiego dokładnie odpowiadają jego liniom dostaw cudzoziemskich wojowników. Raport z 2015 r. Institute for Economics and Peace oceniał, że 30 tysięcy wojowników podróżowało do Syrii i Iraku, by dołączyć do Państwa Islamskiego. Około 7 tysięcy przybyło w pierwszych sześciu miesiącach 2015 r. Grupy monitorujące nie zawsze były w stanie śledzić, którzy wojownicy dołączyli do Państwa Islamskiego, a którzy do innych grup, ale głównym celem tych wypraw było Państwo Islamskie. Grupa Soufan oceniła, że do Syrii i Iraku przybyło 31 tysięcy wojowników, z których około 5 tysięcy było z Europy, 6 tysięcy z Tunezji, jak też tysiące z Rosji i z Turcji.  

Strumień wojowników, którzy głównie przybywali przez Turcję i przekraczali jej porowatą granicę do Syrii, zaczął zmniejszać się w 2015 r., kiedy Turcja rozpoczęła budowę muru granicznego, a Państwo Islamskie straciło terytoria wzdłuż granicy, kiedy Kurdowie zaczęli ofensywę z Kobani. Linie dostawcze funkcjonowały jednak nadal, bo znaleziono inne drogi do szmuglowania towarów.

 

Poza zastrzykami, jakie przychodziły przez jego linie dostaw, Państwo Islamskie korzystało także z faktu, że rząd iracki nadal płacił emerytury i pensje pracownikom państwowym na terenach opanowanych przez Państwo Islamskie.

To ustało w lipcu 2015 r. “Wszystkie takie wypłaty zostały zatrzymane, pozbawiając wszystkich emerytów, urzędników państwowych, lekarzy, nauczycieli, pielęgniarki, policję i robotników... zarówno dochodu, jak ich ostatnich, oficjalnych związków z Bagdadem” – pisał Reuters.

Ta rewelacja pokazuje obraz “wojny” z Państwem Islamskim, która była tylko połową wojny. Wyobraźcie sobie sytuację, w której podczas wojny secesyjnej w Ameryce, rząd Stanów Zjednoczonych płaciłby wszystkim pracownikom państwowym na Południu, mimo ich otwartej wojny i rebelii przeciwko Północy.

Ile milionów lub miliardów dolarów wpłynęło do skarbca Państwa Islamskiego przez podatki (obliczane na 50%) z płac pracowników państwowych, wypłacanych przez Bagdad od lata 2014 do lata 2015 r.? Budżet iracki jest nieco mętny, ale Rawabet Center for Research in Security Studies twierdził, że 727 miliardów dinarów irackich wydano na edukację w 2015 r. Jeśli dodamy płace z sektora elektryczności (1910 miliardów dinarów) i innych departamentów, w sumie wychodzi ponad biliard dinarów.

Pod panowaniem ISIS w szczytowym momencie znalazło się około 15% społeczeństwa irackiego. Tak więc 150 miliardów dinarów mogło pokrywać płace na tym obszarze, a odpowiada to około 150 milionom dolarów.

Podobna sytuacja była w Syrii, gdzie Damaszek obciął wypłaty w 2015 r. Pod wieloma względami Państwo Islamskie zastąpiło istniejące instytucje finansowe, a także je kopiowało, na przykład wypłacając subsydia dla rolników. W lutym 2016 r. Associated Press informowała w oparciu o raporty eksperta z Middle East Forum, Aymenna Jawada al-Tamimiego, że Państwo Islamskie obniża płace własnych wojowników i zaczyna polegać na dolarach amerykańskich. Ludzie na ziemiach opanowanych przez ISIS nadal otrzymywali w 2016 r. przekazy z zagranicy.

Na obszarach ISIS działała także elektryczność dzięki rządom centralnym w Syrii i w Bagdadzie, które kontynuowały płacenie za nią i nie bombardowały generatorów. Jeszcze dziwaczniejsze jest to, że kiedy armia iracka wyzwoliła wschodni Mosul, Państwo Islamskie odcięło linie elektryczne prowadzące do wschodniego Mosulu z elektrowni Lazakah w zachodnim Mosulu. Państwo Islamskie wytwarzało elektryczność dla mieszkańców. U szczytu oblężenia Mosulu, ISIS trzymało klucz do elektryczności i ludność pod jego panowaniem miała do niej lepszy dostęp niż ludność na terenach wyzwolonych.  

Państwo Islamskie wydobywało także dziesiątki tysięcy baryłek ropy naftowej dziennie, według doniesienia w “Financial Times”. Przez cały październik 2015 r., kiedy koalicja zaczęła bombardować dostawy ropy naftowej Państwa Islamskiego, zarabiało ono na ropie do 1,5 miliona dolarów dziennie. Przez „świetnie zorganizowany system syryjscy i iraccy kupujący jechali cysternami bezpośrednio na pola naftowe, by kupować ropę” – czytamy w raporcie. Podobnie jak z ropą, dopiero jesienią 2016 r. naloty powietrzne koalicji zaczęły poważnie koncentrować się na łodziach i barkach pływających po Eufracie.

 

Państwo Islamskie mogło prowadzić handel, importować broń i kierować działającą gospodarką aż do ostatnich chwil oblężenia Mosulu. Dopiero teraz, ograniczone do mniej niż 11 kilometrów kwadratowych, wreszcie zaczyna cienko prząść. Ale inne obszary Państwa Islamskiego nadal funkcjonują

Mimo koalicji 68 narodów, rozmaite armie walczące z Państwem Islamskim – w tym Iraku i kurdyjskiej Peszmergi, reżimu syryjskiego, rebeliantów syryjskich, Turcji i syryjsko-kurdyjskiej YPG – nigdy nie prowadziły wojny totalnej przeciwko Państwu Islamskiemu lub jego gospodarce. Przez cały 2015 r. tereny zajęte przez Państwo Islamskie odnosiły korzyści z płac rządowych, wypłacanych przez Bagdad i Damaszek.

Argumentem przeciwko obieraniu za cel dostaw było, że miliony cywilów będą głodować. Korzyści odnosiła jednak machina wojenna Państwa Islamskiego. ISIS mogło otwarcie dokonywać zbrodni, takich jak handlowanie tysiącami kobiet jazydzkich.

W nowoczesnej historii wojny trudno znaleźć przykład wrogiego terytorium, które miałoby tak otwarte dla handlu granice, także do państw, z którymi prowadziło wojnę.

ISIS było w stanie przedłużać opór, ponieważ nigdy nie było poddane wojnie totalnej, a jego wrogowie – szczególnie koalicja, która miała po temu środki – była powolna i niezbyt chętna  w obieraniu go za cel i dążeniu do jego skutecznego zniszczenia.


ISIS’s dirty secret

Jerusalem Post, 12 maja 2017

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Seth J. Frantzman


Publicysta “Jerusalem Post”. Zajmował się badaniami nad historią ziemi świętej, historią Beduinów i arabskich chrześcijan, historią Jerozolimy, prowadził również wykłady w zakresie kultury amerykańskiej. Urodzony w Stanach Zjednoczonych w rodzinie farmerskiej, studiował w USA i we Włoszech, zajmował się handlem nieruchomościami, doktoryzował się na  Hebrew University w Jerozolimie.

Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj












Trudne pytanie
Hili: Dlaczego ludzie tak uwielbiają szamaństwo, pseudonaukę i teorie spiskowe? 
Ja: Z braku kociej perspektywy.

Więcej

Feministyczna geografia
w Dartmouth
Jerry A. Coyne


Znana amerykańska uczelnia, Dartmouth University, ma na swojej stronie bibliotecznej długi dział, który nazywa “krótką definicją feministycznej geografii“. Wydaje się, że jest to wprowadzenie do tej dziedziny, jak również lista zasobów dla ludzi, którzy chcą zapoznać się z tą dyscypliną. Czytając to znajdziecie zwykłe obskuranckie i postmodernistyczne opisy, przesycone okropnym żargonem i straszące brakiem zrozumiałych zdań. Opis jest jednak wystarczająco jasny, by zrozumieć, że celem tej dziedziny jest nie tylko wniesienie feministycznej perspektywy do badań geograficznych, ale obalenie męskiej perspektywy, która obejmuje obiektywność w nauce. 

Więcej

Kto jest “uchodźcą”?
Żydzi a Palestyńczycy
Alan M. Dershowitz

Żydzi, którzy wiele lat temu przybyli do Izraela z Maroka, nie są już uchodźcami. Ani nie są nimi Palestyńczycy. Zdjęcie: Wikimedia Commons.

Wizyta w Maroku pokazuje, że roszczenia Palestyńczyków do “prawa powrotu” nie mają historycznej, moralnej ani prawnej podstawy.


Żydzi żyli w Maroku przez stulecia, zanim islam przybył do Casablanki, Fezu i Marrakeszu. Żydzi wraz z Berberami byli podstawą gospodarki i kultury. Obecnie ich historyczną obecność można zobaczyć głównie w setkach żydowskich cmentarzy i opuszczonych synagog, które są wszechobecne w miastach i miasteczkach w całym Maghrebie.

Odwiedziłem dom Majmonidesa, obecnie restaurację. Ten wielki żydowski filozof i lekarz nauczał na uniwersytecie w Fez. Inni żydowscy intelektualiści pomogli ukształtować kulturę Afryki Północnej od Maroko do Algierii, Tunezji i Egiptu. Przez te stulecia Żydzi zawsze byli mniejszością, ale ich obecność była odczuwana we wszystkich dziedzinach życia.


Obecnie są garstką w Maroku i zniknęli z innych krajów. Jedni dobrowolnie przenieśli się do Izraela po 1948 r. Wielu zmuszono do ucieczki groźbami, pogromami i dekretami prawnymi, i pozostawili za sobą nieruchomości warte miliardy dolarów oraz groby swoich przodków.

Więcej
Blue line

Płońsk
miasto otwarte
Andrzej Koraszewski 


Dziwne miejsce na mapie Polski, miasto, w którym każdego roku pamięta się o dacie likwidacji tamtejszego getta, a uczniowie w tamtejszych szkołach znają tę datę, miasto dumne jest z tego, że tu właśnie urodził się pierwszy premier Izraela, Dawid Ben Gurion, miasto, którego burmistrz informuje na swojej stronie Facebooka, że ukazała się nowa książka księdza Adama Bonieckiego, ale informuje również o błąkającym się na ulicy psiaku, który albo szuka swojego domu, albo nowego domu i o urodzinach Andersena, które są Międzynarodowym Dniem Książki dla Dzieci, więc są znakomitą okazją, żeby dzieciom poczytać.

Więcej

Tajemny świat
Autonomii Palestyńskiej
Bassam Tawil

Na zdjęciu: “Prezydencki pałac” Mahmouda Abbasa za 17,5 miliona dolarów w pobliżu Ramallah. W obliczu krytyki tego projektu, Abbas postanowił zamienić pałac w olbrzymią bibliotekę narodową. (Zdjęcie: Palestinian Economic Council for Development and Reconstruction)

Raport opublikowany w ubiegłym tygodniu oferuje rzadki wgląd w tajny świat Autonomii Palestyńskiej (AP), która została utworzona w 1994 r. zgodnie z Porozumieniami z Oslo podpisanymi między Izraelem a OWP.

Od tego czasu AP, kierowana obecnie przez Mahmouda Abbasa, otrzymała miliardy dolarów w ramach pieniędzy pomocowych od USA, UE i innych krajów-darczyńców.

Można by oczekiwać, że zachodni darczyńcy obudzą się i zauważą, że palestyńscy przywódcy sprzeniewierzają pieniądze zachodnich podatników.

Więcej
Blue line

Dlaczego odmawiamy
dostrzegania jaśniejszej strony
Steven Pinker


Według najnowszych danych ludzie żyją dziś dłużej i są zdrowsi, lepiej odżywieni, bogatsi, inteligentniejsi, bezpieczniejsi, bardziej powiązani z innymi – a równocześnie coraz posępniejsi na temat stanu świata. Kiedyś politolog John Mueller tak podsumował historię Zachodu: “Wydaje się, że ludzie po prostu przyjmują niezwykłą poprawę ekonomiczną i sprawnie znajdują nowe troski, o które można się martwić”. Jak możemy wyjaśnić pesymizm w świecie postępu?

Więcej

Bliskowschodnie dziennikarstwo
stadne: wszyscy zgadzają się
Richard Landes 


Jedną z ulubionych odpowiedzi dziennikarzy na zarzut stronniczości i uprzedzeń jest powtarzanie: “Jak długo wywołujemy równą złość obu stron, robimy dobrą robotę”. Jest to także ulubiona odpowiedź wśród dziennikarzy relacjonujących z konfliktu między Izraelem a jego sąsiadami. „Jesteśmy na właściwym kursie, bo obie strony się skarżą”. I istotnie, jest obszerny zbiór skarg “obu stron”, że prasa faworyzuje “drugą stronę”. W końcu, jak powiedział pewien korespondent „New York Timesa”, to wszystko jest o „walczących ze sobą narracjach” z“ziemi niewielu faktów”.

Więcej
wwi_book

Wolność, rynek, innowacje
i wstawanie z kolan
Andrzej Koraszewski


Rosyjski publicysta, Fiodor Łukianow, pisze na łamach dziennika „Kommiersant”, że liberalizm nie zakorzenił się w Rosji. Wyjaśnia ten brak zainteresowania liberalizmem pragnieniem wstania z kolan, potrzebą odzyskania swojej pozycji w świecie, innymi słowy wielkomocarstwowymi aspiracjami Putina i jego wyborców. Łukianow pisze również o międzynarodowym handlu, ale raczej w aspekcie dąsów Putina na sankcje i lekceważenie Rosji.
Przypomniało mi to artykuł Kseni Zubachewej z 2016 roku pod znamiennym tytułem „Co uniemożliwia Rosji, by stała się gospodarką innowacyjną?” Artykuł napisany na marginesie Międzynarodowego Forum Ekonomicznego w Petersburgu, które zajmowało się m. in. pytaniem, jak techologiczne innowacje zdeterminują rozwój Rosji w najbliższych dekadach.

Więcej

Antysemityzm szaleje
w Turcji
Uzay Bulut


Członek parlamentu z ramienia rządzącej w Turcji partii wini Żydów za zamordowanie JFK, Żydzi są obwiniani za kurdyjskie referendum i za zaplanowanie nieurodzaju w ubiegłym roku. Jest tego oczywiście dużo więcej.


Kiedy zamieszkałe głównie przez Kurdów miasto Afrin, w północnej Syrii wpadło 18 marca 2018 w ręce tureckich wojsk, wielu tureckich użytkowników Twittera świętowało, wyrażało swoją radość wypisując antysemickie epitety pisali o kurdyjskich wojownikach PKK jako o “żydowskich sługusach”, żydowskich bękartach”, “kundlach Ormian i Żydów” i krypto-Żydach, - Ormianach – pontyjskich Grekach”, i temu podobne.

Więcej

Człowiek w labiryncie iluzji.
Część VI.
Lucjan Ferus


Jest to ostatnia część cyklu opartego na książce Darryla Reanney’a Śmierć wieczności. Przyszłość ludzkiego umysłu, a zarazem ostatnia część napisanego wg niej mojego tekstu w 2009 r., zatytułowanego „Non omnis moriar”. Nadszedł więc czas na przedstawienie końcowych wniosków.

Więcej

Izraelski dylemat
afrykańskich migrantów
Sara Cowen i Daniel Pomerantz


Między 2006 a 2012 rokiem fala około 40 tysięcy afrykańskich uchodźców i migrantów ekonomicznych weszła do Izraela przez granicę egipską. Ogólnie sądzi się, że starający się o azyl pochodzą z Erytrei i Sudanu, choć trudno wykazać to z pewnością. Stworzyło to konflikt w społeczeństwie izraelskim. Niepokój z powodu rosnącej liczby przestępstw i o demograficzny charakter Izraela jako państwa żydowskiego spowodował poparcie dla deportacji. Tymczasem liczne protesty przeciwko deportacji podkreślają moralne zobowiązania Izraela wobec ludzi w potrzebie. 11 grudnia 2017 r. Kneset zatwierdził prawo, które wymaga, by ministerstwo spraw wewnętrznych deportowało afrykańskich azylantów z Izraela (głównie do Ruandy i Ugandy).

Więcej
Blue line

Nieograniczona tania energia
zmieniłaby społeczeństwo
Matt Ridley

Stara kopalnia cyny w Kornwalii; ta kraina jest źródłem litu do fuzji jądrowej GETTY IMAGES

Do 2004 r. Wielka Brytania była netto eksporterem energii. Dzisiaj importuje niemal połowę swojej energii. Część tego, w postaci węgla i płynnego gazu ziemnego, pochodzi bezpośrednio z Rosji, która dostarcza także jednej trzeciej gazu do Europy przez rurociągi.

Bezprecedensowe „ostrzeżenie o niedoborach gazu” z 2 marca było ostrym przypomnieniem naszej zależności od importu. Na czym więc polega problem? Ludzkość na mnóstwo opcji zaopatrywania cywilizacji w energię w XXI wieku.

Więcej

“Obowiązek
nienawidzenia Brytanii”
Douglas Murray

Londyńska policja przed stacją metra Parsons Green po terrorystycznym zamachu bombowym Ahmeda Hassana 15 września 2017. (Image source: Edwardx/Wikimedia Commons)

Ahmed Hassan został w ubiegłym tygodniu skazany na minimum 34 lata  więzienia. We wrześniu zeszłego roku wsiadł do londyńskiego metra na linii District i zostawił w pociągu zrobioną przez siebie bombę. Na stacji Parson's Green urządzenie wybuchło. Na szczęście dla podróżnych, wśród których było wiele dzieci jadących do szkoły, wybuchł tylko detonator bomby. Stworzył kulę ognistą, która przebiegła pod dachem wagonu, przypalając włosy wielu pasażerów i powodując paniczną ucieczkę od miejsca wybuchu. Główny materiał wybuchowy bomby jednak, który był wypchany szrapnelami, włącznie ze śrubami, gwoźdźmi i nożami, nie wybuchł. Gdyby to zrobił Zjednoczone Królestwo widziałoby – po raz czwarty w ciągu kilku miesięcy – dziesiątki martwych ofiar, w tym dzieci, wynoszonych w czarnych workach.

Więcej
Blue line

Niziutkie ciśnienie
i Nuż w bżuhu
Marcin Kruk


Spadło, czułem, że spadło i zmierzyłem. Faktycznie spadło, więc mówię do Ani, że coś niziutkie. Ania, jak zwykle spokojna zapytała – ile. Mówię, że 89 na 57. Przyznała, że to trochę mało i zaleciła przeczytanie wiadomości. Nie wiedziałem, które mogą mi pomóc, a Ania powiedziała, że też nie jest pewna, bo ona ich wszystkich unika ze względu na wysokie ciśnienie. Wybrałem wiadomości.gazeta.pl.  Czytam i mówię do Ani, że Macierewicz dał wywiad. Ania zapytała, czy coś powiedział, więc informuję ją, że powiedział, iż nie wie kto ich zabił, ale wie, co ich zabiło.

Więcej

Tchórzliwy profesor
i aktywiści, którzy uciekli
David Collier


Jednego dnia pojechałem do Glasgow i z powrotem. To było dość męczące i nie tak miał wyglądać ten dzień. O godzinie 19:00 na University of Strathclyde miałem wziąć udział w debacie z profesorem Henrym Maitlesem. Jeszcze zanim skontaktowano się ze mną, bym występował u nich broniąc twierdzenia, że Izrael nie jest państwem apartheidu, Henry Maitles już zgodził się wystąpić przeciwko tej tezie.

Jeszcze zanim wyruszyłem do Glasgow wiedziałem już, że Henry Maitles wycofał się. Potem dowiedziałem się, że „Szkoccy przyjaciele Palestyny” nie chcieli wyznaczyć żadnego zastępcy. Powiedziano mi jednak, że znajdą oponenta. Przez dwa dni kontaktowano się z kilkoma miejscowymi, antyizraelskimi akademikami i żaden z nich nie chciał lub nie mógł zająć tego miejsca.

Więcej

Australijski arcybiskup odmawia
informowania o pedofilii księży
Jerry A. Coyne

Szubrawiec, arcybiskup Denis Hart

Jest zdumiewające, że po tylu pedofilskich skandalach i ukrywaniu niezliczonych przestępstw przez Kościół katolicki, nadal są hierarchowie, ludzie tacy jak arcybiskup Melbourne Denis Hart, który otwarcie mówi, że chce zamiatać pedofilię pod dywan, uważając, że wystarcza konfesjonał. Jego wykręty ciągną się już od pół roku i o ile wiem, nie zmienił stanowiska i nadal jest przeklętym arcybiskupem Melbourne.
Jak donosiła strona YourNewsWire.com oraz The Guardian, Hart, , odpowiedział na raport Australijskiej Komisji Królewskiej w sprawie Instytucjonalnej Odpowiedzialności za Seksualne Wykorzystywanie Dzieci.

Więcej

Ludobójcze rozruchy
czy demonstracje pokojowe?
Bennet Ruda (Daled Amos)


Obalimy granicę [z Izraelem] i wydrzemy im serca z ciał.
Przywódca Hamasu Jahja Sinwar, 6 kwietnia 2018, w Al Dżazira TV

Pokojowa demonstracja ma osiągnąć kulminację 15 maja – w dniu niepodległości Izraela 
NBC News, 5 kwietnia 2018


Jak zawsze, kiedy rozgrzewa się konflikt między palestyńskimi Arabami a Izraelem, znów widzimy drugą, równoległą historię: stronniczość mediów przeciwko Izraelowi. 
Weźmy, na przykład, “New York Times”...

Więcej

„Globalna Spójność”:
nonsens na globalną skalę
Orac


Scientific Reports jest otwartym pismem on line publikowanym przez Nature Publishing Group i na tym polega problem. Problem wynika z tego, że wielu maniaków i szarlatanów widzi wątpliwej jakości naukę publikowaną w Scientific Reports i wierzy, że jest to odpowiednik „Nature”, jedno z najsłynniejszych i o największym wpływie pism naukowych, jakie istnieją. Zauważyłem Scientific Reports półtora roku temu, kiedy zobaczyłem opublikowane w tym piśmie badanie, które w zasadzie było torturowaniem myszy w imię pseudonauki. Wówczas przedstawiłem analogię, która zdecydowanie nie była pochlebna dla Scientific Reports. W zasadzie powiedziałem, że Scientific Reports chciało być jak odpowiedź “Nature” na “PLoS”, ale w rzeczywistości jest odpowiedzią na “Medical Hypotheses”, pisma słynnego z publikowania “spekulatywnych” artykułów o tym, jak szczepionki powodują autyzm i wielu innych naukowo podejrzanych tematów.

Więcej

Jestem syjonistą,
bo jestem lewicowcem
Fred Maroun


Zachodnia lewica jest coraz bardziej antyizraelska, ale dzisiejsza polityczna lewica jest tylko wypaczoną i fałszywą wersją prawdziwej lewicy.


Bycie na lewicy oznacza popieranie praw robotników, praw kobiet, praw LGBT, powszechnej opieki medycznej i rządowego interwencjonizmu w gospodarkę. Pod wszystkimi tymi względami, być może, poza ostatnim, Izrael daleko wyprzedza wszystkie inne kraje na Bliskim Wschodzie. Właściwie, nie ma nawet miary, według której można położyć Izrael i jego sąsiadów na tej samej skali. Tylko biorąc pod uwagę te kryteria, trzeba być w wielkim błędzie jako lewicowiec, by nie popierać Izraela.   

Więcej
Biblioteka

Wreszcie
Sensowna dyskusja o “rasie”
Jerry Coyne i Greg Mayer


A przez “sensowną” rozumiem oczywiście dyskusję, która idzie zgodnie z moimi poglądami.
Często pisałem, że choć nie ma zamkniętych i silnie genetycznie odgraniczonych „ras” ludzkich, istnieją znaczące i statystycznie diagnostyczne różnice między populacjami, grupami etnicznymi czy jakkolwiek zechcesz je nazwać. Jest to sprzeczne z powszechnym, lewicowym poglądem, że rasy są wyłącznie „konstruktem społecznym” i nie mają żadnej biologicznej rzeczywistości.

Więcej

Szwedzka minister spraw
zagranicznych nie jest antysemitką
Stephen M. Flatow

Margot Wallström i bojownik o wolność i demokrację.

Unia Europejska  sponsoruje nielegalne budowle, o których wiedzą, że Izrael je zburzy, a potem minister spraw zagranicznych Szwecji oświadcza, że “dalsze wyburzenia hamuje proces pokojowy”. Czy może być większa chucpa?

“Jeśli jestem oskarżona o to, że jestem antysemitką za promowanie rozwiązania w postaci dwóch państw, to uważam, że to szkodzi debacie” – oświadczyła wyniośle szwedzka minister spraw zagranicznych w tym tygodniu.

Więcej
Blue line

Nocna rozmowa z biskupem
o sensie życia
Andrzej Koraszewski 

Ilustracja: Willem Vrelant, Libro de horas de Leonor de la Vega, Bruges c. 1465-70 

Pisze w Studio Opinii Stanisław Obirek, że „na czołówki mediów wybijają się idiotyzmy księży traktujących kościelne nabożeństwa i ambonę jak polityczną trampolinę” Jakbym Jana Ostroroga czytał, albo uwagi niektórych dawnych autorów o wystąpieniach Hozjusza czy innego Piotra Skargi. Przynajmniej od czasów Konstantyna Wielkiego Kościół od polityki nie stronił nigdy, więc raczej nie powinniśmy się dziwić. Pozostaje pytanie „co robić?”, wszelako namawianie do szukania rady u autorów takich właśnie jak Ostroróg może być uznane za świętą naiwność, bowiem jedni już go czytali, a inni raczej nie skorzystają.

Więcej

Nieodwzajemniona miłość
Erdogana do Arabów
Burak Bekdil


Wydarzenia ostatnich paru tygodni wydają się potwierdzać, że ambicje tureckiego prezydenta, Recepa Tayyip Erdogana, na przewodzoną przez Turcję ummah (społeczność muzułmańską) nie są mile widziane w świecie arabskim. Ten wyłaniający się podział między sunnickimi islamistami w Turcji, a Arabią Saudyjską i in. – jest ważny dla Zachodu.

W Turcji zapanowała histeria. Wydaje się, że narodowe współzawodnictwo w patriotyzmie przejęło turecką wyobraźnię. Wrzaski o męczeństwo i dżihad rozlegają się echem po całym kraju. Nawet dzieciom nie oszczędza się ohydnej „pochwały śmierci”.

Za tą dżihadystyczną euforią kryje się opowieść. W 2016 r. najwyższy urząd Turcji ds. Diyanet, ostateczna wyrocznia religijna w kraju, opublikował komiks dla dzieci narodu, mówiący im, jak wspaniale jest zostać islamskim męczennikiem. Na jednym z obrazków był dialog między ojcem i synem. “Jak wspaniale jest zostać męczennikiem” – mówi ojciec. Nieprzekonany tym syn pyta: “Czy ktokolwiek chciałby zostać męczennikiem?” Ojciec odpowiada: “Tak, chciałby. Kto nie chce dostać się do nieba?”

Uczniowie mają odbywać marsze wojskowe i recytować w szkole ultranacjonalistyczne wiersze. Niektóre szkoły państwowe&nbs włącznie z przedszkolakami, zastąpiły dzwonki na przerwy osmańskimi marszami wojskowymi.

Więcej

Człowiek w labiryncie
iluzji (Część V)
Lucjan Ferus

Kadr z filmu „Ego” Willy Williama

W tym odcinku (jak i w kolejnym) zawarte będą fragmenty tekstu, który napisałem w 2009 r., zatytułowanego „Non omnis moriar”.

 

„Nadszedł czas na podsumowanie; gdy człowiek nauczył posługiwać się językiem, nazwał i poklasyfikował otaczające go zjawiska. Później gdy wynalazł pismo, nauczył się także określać własne stany wewnętrzne, aż wreszcie skonstruowane ze słów ego zaczęło mu przysparzać kłopotów, stało się bowiem barierą dla świadomości a nie jej nośnikiem /../. Dopóki ego więzi świadomość, dopóty ludzkość znajduje się w niebezpieczeństwie spowodowanym niedostateczną wiedzą o rzeczywistości ... 

Więcej

Spotkanie na szczycie
Turcja-Iran-Rosja
Seth J. Frantzman

Prezydenci Hassan Rouhani, Tayyip Erdogan Władimir Putin na wspólnej konferencji prasowej w Ankarze 4 kwietnia 2018. (Zdjęcie: UMIT BEKTAS / REUTERS)

Irańskie media piszą o sukcesie spotkania na szczycie prezydentów Turcji, Rosji i Iranu. 

Iran nie jest tu jednak jedynym zwycięzcą spotkania mającego rozstrzygnąć o przyszłości Syrii. Zarówno Rosja jak i Turcja uważają, że kosztem Ameryki osiągnęły w Syrii swoje cele.  


Kiedy trzej prezydenci rozmawiali w Ankarze, Waszyngton nadal nie był zdecydowany co ma dalej robić w Syrii, gdzie są amerykańscy żołnierze i amerykańskie bazy i gdzie nadal trwa wojna zmierzająca do ostatecznego rozgromienia ISIS. 

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Co łączy Alt-Right
i Regresywną Lewicę
Jonathan Anomaly

Chrześcijanie Nigerii dzisiaj,
chrześcijanie Europy jutro
Giulio Meotti

Rolnictwo biodynamiczne:
antropozofia dla farm
Orac

Apartheid
w Judei i Samarii
Fred Maroun 

Mózg i kodowanie
predyktywne
Steven Novella

Muzułmańscy dysydenci
przeciw nienawiści
Andrzej Koraszewski 

Dziwaczne życie
seksualne żabnicy
Jerry A. Coyne

Co naprawdę znaczy
wizyta saudyjskiego księcia?
Ahmed Charai

Pseudonauka
i pseudoinformacja
Andrzej Koraszewski

Gdzie Alt-Right gubi się
w sprawie Żydów
Jonathan Anomaly i Nathan Cofnas

Człowiek w labiryncie
iluzji  (Część IV)
Lucjan Ferus

Mity i fakty:
śmiertelne “protesty ” Gazy
Daniel Pomerantz

Wzrost mendowatości
w populacji mieszkańców Polski
Andrzej Koraszewski 

Prawo powrotu:
kłamstwo, które zabija
Fred Maroun

Dwa kilo prostaty 
poproszę
Paulina Łopatniuk

Blue line
Polecane
artykuły

WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?



Rozdzielenie religii i państwa



Trwa ewolucyjne upokorzenie archeopteryksa



Trucizna, kamuflaż i tęcza ewolucji



Religia zdrowego rozsądku



Kto się boi czarnego luda?



Land of the pure



świecące ryby



Lewica klania sie



Nis zgubic


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk