Prawda

Niedziela, 25 sierpnia 2019 - 17:31

« Poprzedni Następny »


Akupunktura kwantowa


Steven Novella 2019-04-23


W 2017 roku chińscy naukowcy opublikowali artykuł w piśmie ”Chinese Acupuncture & Moxibustion” zatytułowany: Discussion on quantum entanglement theory and acupuncture [Dyskusja o kwantowym stanie splątania i akupunkturze]. Jest kilka warstw erozji nauki, które reprezentuje ten artykuł. Na szczęście, artykuł został niedawno wycofany z powodów, których redaktorzy nie wyjaśniają. Podejrzewam, że po prostu byli zażenowani.

Pierwszą warstwą, którą chciałbym zedrzeć, jest używanie mechaniki kwantowej do wyjaśniania magii. Autorzy piszą:

Dowiedziawszy się o kwantowym stanie splątanym autorzy stwierdzili, że wiele cech kwantowych odzwierciedla się w TMC [tradycyjnej medycynie chińskiej], teorii akupunktury i klinicznej praktyce. Na przykład, zjawisko kwantowego splątania jest wzajemnie zweryfikowane z holizmem. doktryną yinyang, teorią pierwszorzędową, drugorzędową, korzenia i węzła w TCM itd. Może być zastosowane do interpretowania klinicznej sytuacji, którą trudno wyjaśnić w klinicznej praktyce, jak na przykład, natychmiastowy efekt akupunktury, wielopunktową stymulację w jednym zaburzeniu i punkty ze specjalnymi efektami.  

Pozwólcie, że zanalizuję to dla was. W zasadzie przyznają tutaj, że jest kilka aspektów w akupunkturze, których nie można wyjaśnić rzeczywistą nauką, przez odwoływanie się do dowodów, logiki lub tego, co zostało zbadane i dowiedzione w sprawie rzeczywistego funkcjonowania organizmu człowieka. Jednym z tych aspektów jest „natychmiastowy efekt”, jaki akupunktura często wydaje się wywierać na pacjentów.


W prawdziwym życiu reakcja ciała na jakąkolwiek interwencję zabiera czas. Są pewne leki, które podane dożylnie mogą mieć bardzo szybki skutek. W innych sytuacjach zawsze trwa zanim substancja zostanie wchłonięta, dotrze do celu, by komórki mogły zareagować, zacząć wytwarzać białka, zacząć zaleczać się itd. Zależnie od efektu i mechanizmu interwencji, niemal natychmiastowa reakcja na terapię może być fizjologicznie niemożliwa.  


Dlatego – kiedy widzimy nieprawdopodobnie szybki efekt na interwencję, konwencjonalna mądrość mówi, że ten efekt jest psychologiczny. Jest to efekt placebo. Pamiętam pacjentkę, która doznała dramatycznej poprawy objawów (a już podejrzewaliśmy, że są one psychologiczne) jeszcze zanim lek spłynął z kroplówki do jej ramienia. „Natychmiastowy efekt” jest dobrze ustaloną czerwoną flagą reakcji placebo.  


Teraz jednak dr Wang i in. najwyraźniej doszli do wniosku, że w akupunkturze natychmiastowy efekt wcale nie znaczy, że to wszystko jest teatralnym placebo – bo kwanty.


Apelują także niejasno do swojego niezrozumienia mechaniki kwantowej, żeby wyjaśnić inną olbrzymią dziurę logiczną w teorii akupunktury – dlaczego punkty akupunktury w ogóle istnieją, co określa ich specyficzność i dlaczego wydaje się być tak wiele zmian? Jest to niemal, jak gdyby cała koncepcja nie była realna, ale zmyślona, oparta na kulturowych zabobonach. Po prostu machnij magiczną różdżką mechaniki kwantowej, a problemy znikną.  


Podstawowe twierdzenie artykułu pojawia się, kiedy rozciągają logikę na kliniczną obserwację, że dzieci mogą odnieść korzyści z wbijania igieł w ich rodziców. Podejrzewam, że działa to dokładnie tak samo jak normalna akupunktura, czyli wcale. Raz jeszcze powtarzam: to jest obserwacja, która krzyczy: „placebo”. Jest to ewidentnie magiczne twierdzenie. Ale nie martwcie się – mechanika kwantowa jest tutaj i wszystko uratuje.  


Widzicie, wcale nie trzeba leczyć dzieci, ani nakłuwać ich igłami. Wbij po prostu igłę w rodzica, a kwantowe splątanie, jakie istnieje między rodzicem a dzieckiem, zrobi resztę.


Przypomina mi to opowieści o fantomowej akupunkturze. To jest z rzeczywistych badań – w których badacze wbijają igły w gumowe ramię lub w inny sposób tworzą wizualny i psychologiczny kontekst dokonywania akupunktury, ale bez prawdziwego wbijania igieł w pacjenta. I wiecie co? - niektórzy reagują jak na “prawdziwą” akupunkturę, także na skanach fMRI. To jest zgodne z interpretacją, że akupunktura jest głównie, jeśli nie całkowicie, teatralnym placebo bez rzeczywistego fizjologicznego efektu. No cóż, może gumowe ramię jest kwantowo splątane z ramieniem pacjenta… albo coś takiego.


Oczywiście mechanika kwantowa nie wyjaśnia ESP ani akupunktury, ani innych podobnych magicznych działań. Istnieje coś zwane dekoherencją – splątanie zanika im więcej cząstek wchodzi w kontakt z innymi cząstkami i ze środowiskiem.  Kiedy dochodzisz do makroskopowych obiektów, splątanie nie istnieje. Splątanie jest kruche. Idea, że kwantowe splątanie może istnieć dla całych ludzi i przez lata, jest po prostu absurdalna. Nie ma zresztą powodu podejrzewać, że dziecko jest kwantowo splątane z matką. Splątanie kwantowe nie działa w ten sposób.  


Wydawcy tego pisma powinni się wstydzić za zamieszczanie takiego ostatecznego szajsu. Jest to jednak tylko objaw o wiele głębszego problemu. Cały świat tak zwanej alternatywnej medycyny, a nie tylko akupunktura, jest pseudonauką w najczystszej postaci. Pseudonauka ma pozory prawdziwej nauki, ale brak jej prawdziwych metod. Publikowanie obserwacyjnego badania w recenzowanym przez specjalistów piśmie, które to badanie podpierane jest terminami takimi jak mechanika kwantowa, jest wyraźną próbą pokrycia akupunktury patyną prawdziwej nauki.


Brakuje jednak tych rzeczy, dzięki którym nauka w ogóle funkcjonuje. A jest tym moc intelektualnych cnót plus pewna specyficzna, naukowa metodologia. Na przykład, musisz dokładnie definiować terminy, a nie używać ich w niejasny sposób. Musisz uczciwie rozważać alternatywne wyjaśnienia i pozwolić, by brzytwa Ockhama była twoim przewodnikiem.  


Problem pogarsza się przy eksperymentalnych badaniach, które odwołują się do jawnie magicznych teorii. To staje się grą w coś, co nazywam metodolatrią  - używanie pozornie naukowo-wyglądających metod, ale z zapewnieniem oczekiwanego wyniku. Nauka jest sposobem ustalania CZY coś jest rzeczywiste, nie zaś sposobem dowodzenia, że jest rzeczywiste. Ale pseudonaukowcy robią właśnie to drugie. Badacze mogą z łatwością dokonać p-hacking swoich danych, żeby wyglądały na statystycznie istotne, a potem dopisać naukowe uzasadnienie swojej wiary. Można to zrobić także, by uzasadnić czysto kulturowe, zabobonne przekonanie, co jest tym właśnie, czego dokonano tutaj.


Zdumiewa, że ci chińscy praktycy TCM eksportują swoją kulturową pseudonaukę. W dużej mierze została ona łatwowiernie zaakceptowana na Zachodzie, bo wydaje się odległa i egzotyczna. Kiedy wskazuje się na problemy, zbyt wielu ludzi, którzy powinni wiedzieć lepiej, po prostu zakłada, że problemem jest ich brak zrozumienia zagranicznych pojęć (i często są zachęcani do takiego myślenia). Dlatego zdają się na „ekspertów”, którymi, niestety, są ci właśnie pseudonaukowcy, którzy to promują.


Czasami pseudonauka staje się tak bezczelna, jak kiedy twierdzi, że można leczyć dzieci przez wbijanie igieł w ich rodziców, że jej promotorzy przekraczają jakąś niewidzialną granicę. Kiedy twierdzenia są wystarczająco absurdalne, by dać potakiwaczom głównego nurtu do myślenia, wówczas promotorzy muszą się z nich wycofać. Poszli zbyt daleko i zbyt szybko – to będzie musiało poczekać do następnego pokolenia. Powoli jednak widzimy degradację nauki, wypaczanie jej metod, by dowieść tego, co niektórzy chcą, by było prawdą. W ten sposób można zepsuć całe naukowe przedsięwzięcie.  


Instytucje ulegają takiej erozji, czy jest to nauka, demokracja, czy kapitalizm. Są jedynie tak dobre, jak ludzie, którzy na danym obszarze działają, jak kultura uczciwości i przejrzystości i zachowanie oddania wobec fundamentalnych zasad. Nie powinniśmy tak łatwo sprzedawać naukowych zasad, by pomieścić kulturową modę, taką jak akupunktura.


Quantum Acupuncture

9 kwietnia 2019

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Steven Novella 

Neurolog, wykładowca na Yale University School of Medicine. Przewodniczący i współzałożyciel New England Skeptical Society. Twórca popularnych (cotygodniowych) podkastów o nauce The Skeptics’ Guide to the Universe. Jest również dyrektorem Science-Based Medicine będącej częścią James Randi Educational Foundation (JREF), członek Committee for Skeptical Inquiry (CSI) oraz członek założyciel Institute for Science in Medicine. Prowadzi blog Neurologica.

Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj












Jabłonka
Hili: Ta jabłonka jest szalona.
Ja: Dlaczego?
Hili: Myśli, że mnie skusi nisko rosnącymi owocami.

Więcej

Jabłko,
które jabłkiem nie było
Lucjan Ferus


Czyli nieważne w co się wierzy, ważne by wierzyć i nie doszukiwać się bezsensu.

Moja żona od czasu do czasu kupuje kolorowe czasopisma dla kobiet, głównie z powodu zamieszczanych tam porad kulinarnych w postaci przepisów na różne ciasta i ciasteczka, oraz licznych krzyżówek, które lubi rozwiązywać w wolnych chwilach. A ponieważ mam taki dziwny zwyczaj, że odkładając przeczytane czasopisma na makulaturę, muszę je przejrzeć choćby pobieżnie, moją uwagę (a mam ją wyczuloną na religijne treści) zwrócił tytuł artykułu poświęconego wystrojowi mieszkania: „W rajskim stylu, czyli wszystko w jabłka”.

Więcej

Chłostanie martwego osła
jest daremne
Amir Taheri

„Najwyższy prawoznawca” Iranu, ajatollah Ali Chamenei, przechwala się, że jego reżim nigdy nie zniży się do „błagań” o rozmowy z „Wielkim Szatanem”. Jednak prezydent  Hassan Rouhani i minister spraw zagranicznych, Muhammad Dżavad Zarif,  nadal mówią o możliwości nowych negocjacji, jak tego chce Trump. (Zdjęcie: khamenei.ir)

Ze wszystkich daremnych rzeczy, jakie można sobie wyobrazić, chłostanie martwego osła w nadziei zmuszenia go, żeby wstał, jest uwiecznione w przysłowiach kilku narodów. Obecnie widzimy przykład takiego działania w dyplomatycznych gestach zmierzających do ożywienia tak zwanej „irańskiej umowy nuklearnej” z pomocą aparatury podtrzymującej życie. Europejczycy udają, że pracują nad cudowną miksturą, która spowoduje, że osioł natychmiast wstanie i pobiegnie. Ze swej strony fanatyczni przywódcy Teheranu twierdzą, że osioł jest żywy i w dobrym stanie, ale nadal urywają mu jedną nogę za drugą. Rosjanie i Chińczycy od czasu do czasu śpiewają serenady martwemu osłu, ale wyraźnie nie interesuje ich, czy jest żywy, czy martwy. W teorii „umowa”, znana także jako Wspólny Wszechstronny Plan Działania (JCPOA), była owocem kolektywnego wysiłku pięciu stałych członków Rady Bezpieczeństwa ONZ plus Niemcy z jednej strony oraz chomeinistyczny establishment Iranu z drugiej. W rzeczywistości jednak był to diabelski eliksir, jaki upichcił prezydent Barack Obama.

Więcej
Blue line

Ta miłość zaczęła się
od strachu
Andrzej Koraszewski


Stwierdzenie, że pierwotnym źródłem wszystkich religii był strach, nie wygląda jak odkrycie Ameryki. Przekonanie, że światem rządzą nadnaturalne siły, nie tylko mogło, ale wręcz musiało wydawać się oczywiste. Rozwój języka pozwalał na przekazywanie doświadczeń dotyczących obserwacji zjawisk naturalnych, snów, lęków, poczucia winy. Świadomość kruchości ludzkiego życia i bezsiły wobec kaprysów natury, rodziła potrzebę ukorzenia i błagania o litość. Dziś nazwalibyśmy to syndromem sztokholmskim.

Więcej

Prawo narodu żydowskiego
do Ziemi Izraela
Vic Rosenthal

<span>Wejście do starożytnej synagogi w Kafar Nahum Capharnaum</span>

Często mówię o historycznym prawie narodu żydowskiego do Ziemi Izraela, w dodatku do praw międzynarodowych i moralnych.  Co przez to rozumiem? Najpierw musimy zrozumieć pojęcie odrębnego „narodu”. Mahmoud Abbas wiele razy powtarzał, że Żydzi nie są narodem: bycie Żydem oznacza tylko religię. Nie mógłby się bardziej mylić: naród żydowski jest klasycznym przykładem narodu. Innymi słowy, jeśli chcesz wiedzieć, czym jest „naród”, spójrz na Żydów.  ”Naród” jest zbiorem jednostek, które mają pewne wspólne cechy. Nie każda jednostka w grupie ma je wszystkie, ale im więcej ich ma, tym bardziej prawdopodobne, że będzie uważana za członka grupy. Są nimi:

  1. Wspólne pochodzenie geograficzne i związek z ich pierwotnym terytorium.
  2. Wspólne dziedzictwo genetyczne.
  3. Unikatowy język przodków....

Więcej
Blue line

Badanie akupunktury
jako terapii na dławicę
Steven Novella


Cykl powinien być już teraz znajomy – nowe badanie akupunktury utrzymuje, że wykazano, iż akupunktura na coś działa. Prasa łatwowiernie to połyka. Orędownicy krzyczą na cały świat, oznajmiając, że wreszcie mają dowód. Wtedy jednak sceptycy pokazują tragiczne wady badania oraz to, że w rzeczywistości to badanie nie pokazuje niczego. Niestety, ten cykl dał w wyniku powolne wpełzanie akupunktury do medycyny, ponieważ większość ludzi nie ma wystarczająco dużo cierpliwości, by przeczytać krytyczne analizy.

Więcej

Kto mówi, że przestępstwo
nie popłaca?
David Bedein

Miejsce samochodowego zamachu na dwoje izraelskich nastolatków.

Mordowanie Żydów jest najwyżej płatnym zajęciem w Autonomii Palestyńskiej. Nic dziwnego, że nie brak kandydatów,  szczególnie, że sprawcy identyfikują się z celem.

Nahum Nevies, 17 lat, z Elazar,  walczy obecnie o życie. Jego siostra, Noam, 19 lat, jest nadal w dość ciężkim stanie, czeka ją długa i bolesna droga rehabilitacji. Rodzeństwo jest z  Elazar w Gusz Ecjon.  Nahuma i Noam staranował w piątek samochód, który umyślnie skierował się na nich na przystanku autobusowym w Elazar. Kierowcą tego samochodu był Alaa Harimi, 26 lat, z Betlejem, którego zastrzelił nie będący na służbie policjant.

Więcej

Pradawna gigantyczna
papuga z Nowej Zelandii
Jerry A. Coyne

<span>Rekonstrukcyjny rysunek: Brian Choo/Flinders University</span>

Przypuszczalnie tak wyglądała.

Co jadły? Było trochę spekulacji, że jej rozmiar mógł umożliwić żerowanie na innych ptakach, włącznie z papugami, a przynajmniej jedna papuga, kea, jest częściowo mięsożerna, i odżywia się tłuszczem z karków owiec. Jej dzioby byłyby duże i potężne, zdolne do rozłupania każdego właściwie organicznego materiału. Ale pierwszy autor, Trevor Worthy, powiedział BBC: “Prawdopodobnie siedziały na ziemi, spacerowały i zjadały głównie nasiona i orzechy”.

Więcej

Pięć nagłówków pokazuje
antysemickie incydenty
Seth J. Frantzman

Protestujący trzymają plakaty i flagi podczas demonstracji zorganizowanej przez British Board of Jewish Deputies przeciwko antysemityzmowi na Parliament Square w Londynie. (zdjęcie: HENRY NICHOLLS/REUTERS)

Pięć nagłówków z ostatnich 48 godzin pokazuje narastający antysemityzm i antyżydowskie incydenty. Pokazują obejmujący cały świat wzór nienawiści i ataków na Żydów, żydowskie symbole oraz nietolerancję wobec Żydów.

Ten rodzaj incydentów zdarzał się w przeszłości, ale ich bliskość w czasie maluje niepokojący obraz świata, w którym w wielu krajach Żydzi muszą zastanawiać się, czy jest bezpieczne noszenie wyraźnie żydowskich symboli. Muszą też uważać, jak i gdzie się modlą.

Więcej

Kilka uwag o podwójnej
lojalności
Andrzej Koraszewski


Są ludzie, którzy tak bardzo kochają swoją ojczyznę, że gotowi są zdradzić dla niej swoje człowieczeństwo. Najnowsza książka Grzegorza Gaudena dorzuca kolejny kamień na szaniec zbrodni naszych rodaków, którzy bez wątpienia łączyli głęboki patriotyzm z bandycką prywatą i brakiem ludzkich odruchów, długo i starannie kultywowanym przez chrześcijańską moralność.

Gauden przypadkiem odkrył patriotyczną zbrodnię z pierwszych dni naszej niepodległości, z listopada 1918 roku, staranie wymazaną z kart historii przez dobrych ludzi, którzy z miłości do ojczyzny wybierają kłamstwo i cichą solidarność z rodakami-zbrodniarzami.

Więcej

Co jest złego
w budowaniu szpitala?
Bassam Tawil

Na zdjęciu:  Przejście graniczne Erez w Izraelu na granicy ze Strefą Gazy, w pobliżu którego Izrael, Hamas, Organizacja Narodów Zjednoczonych, Katar i Egipt zgodzili się na założenie nowego szpitala dla pacjentów z Gazy. (Zdjęcie: Andrew Burton/Getty Images)

Doprawdy nie jest nowością, że przywódcy Autonomii Palestyńskiej mają obsesję na punkcie prezydenta USA. Niemniej ci przywódcy sięgnęli nowych głębin obsesji: starają się obecnie nie dopuścić do zbudowania nowego szpitala dla ludności ze Strefy Gazy. Nowy szpital polowy, składający się z 16 oddziałów, ma zostać zbudowany w pobliżu przejścia granicznego Erez między Strefą Gazy a Izraelem. Izrael zatwierdził budowę tego szpitala jako część porozumienia o zawieszeniu broni osiągniętego w ostatnich kilku tygodniach z rządzącym w Strefie Gazy Hamasem i pod auspicjami Organizacji Narodów Zjednoczonych, Kataru i Egiptu.

Więcej
Blue line

Alaska — nurniczki
i obopólny dobór płciowy
Bruce Lyon


Dzisiejszy post, podobnie jak dwa poprzednie jest o St Paul Island, którą odwiedziłem w czerwcu z Bobem Montgomerie. Wyspa ma bogatą różnorodność ptaków morskich, włącznie z trzema z czterech gatunkami nurniczków Aethia. Te małe ptaki morskie, endemiczne dla północnego Pacyfiku, wszystkie mają ozdobne pióra na twarzach oraz ozdobne dzioby. Te ptaki były przedmiotem klasycznych badań ewolucyjnych Iana Jonesa i kolegów. Jones jest autorytetem w sprawie nurniczków – zaczął badać je, kiedy robił doktorat u Montgomeriego pod koniec lat 1980.

Więcej

“Nie macie prawa istnieć.
Czy możemy wjechać?”
Vic Rosenthal

<span>Fakt, że Omar i Tlaib plują nie tylko na Izrael, ale i na amerykańskich Żydów, nie przeszkadza amerykańskim organizacjom żydowskim w ich popieraniu.   </span>

Czasami jest jakaś sprawa bez znaczenie, ale wszyscy chcą, żeby była wielką sprawą. Tym właśnie jest kontrowersja wokół nie-wizyty (przynajmniej na razie) antyizraelskich kongresmenek  Rashidy Tlaib i Ilhan Omar w Izraelu (który nazywają „Palestyną”). Była to operacja wojny kognitywnej przeciwko nam, która miała gwarantowany sukces. Izrael musiał podjąć decyzję, albo odmówić im prawa wjazdu, ponieważ są zwolenniczkami BDS, albo uczynić wyjątek, ponieważ są członkiniami Kongresu. Tak czy inaczej, my przegrywamy. Omar i Tlaib zaprojektowały tę operację tak, by nie tylko zaszkodzić Izraelowi, ale by osiągnąć kilka  celów na amerykańskim polu politycznym: ściągnięcie na siebie uwagi, podniesienie profilu ”sprawy palestyńskiej” w nadchodzącej kampanii wyborczej, zażenowanie bardziej umiarkowanych elementów w swojej partii i, oczywiście, zadanie ciosu prezydentowi.

Więcej
Blue line

Zła nauka promuje
organiczne jabłka
Steven Novella


Czy źle jemy jabłka? Tytuł w ABC News brzmi: If you aren’t eating the whole apple, you might be eating it the wrong way, a study finds [Jeśli nie jesz całego jabłka, możesz je jeść w zły sposób, stwierdza badanie]. Relacja opiera się na tym badaniu, które jest porównaniem bakteryjnej zawartości różnych części jabłek oraz porównaniem jabłek uprawianych organicznie i konwencjonalnie. W badaniu stwierdzono, że istnieje różny zestaw bakteryjny między organicznymi a konwencjonalnymi jabłkami oraz że ogryzek i nasiona jabłek zawierają dziesięć razy więcej bakterii niż miąższ.

Więcej

Czy Izrael jest państwem
bliskowschodnim?
Andrzej Koraszewski


Pytanie ciekawe, bo niby mapa mogłaby na to wskazywać, ale okazuje się, że zdaniem jednych Izrael to jakaś europejska kolonia, w arabskich mediach można wyczytać, że to rasistowska forpoczta amerykańskich interesów, a jak się okazuje, sami Żydzi też mają różne opinie na ten temat.


Na początku lat 90. ubiegłego wieku pewnego dnia siedziałem sobie w moim pokoju w redakcji Polskiej Sekcji BBC, rozmawiając z izraelskim prawnikiem i dziennikarzem Uri Huppertem, który często występował na naszej antenie...

Więcej

Problem
„ukrywającego się Boga”
Lucjan Ferus


Pomysł na niniejszy tekst przyszedł mi do głowy podczas pisania  ostatniej części cyklu opartego na książce Victora J.Stengera Bóg. Błędna hipoteza. A dokładnie biorąc po lekturze cytowanej w niej wypowiedzi filozofa Evana Falesa, który zasugerował, iż tzw. „problem ukrywającego się Boga”, można wytłumaczyć inaczej niż chcą apologeci: „Bóg ukrywa się z tchórzostwa /../ ponieważ ma zbyt wiele do ukrycia /../ czy Bóg może spojrzeć w twarz cierpiącej ludzkości – i żyć?”, pyta filozof. Znając historię wielu religii pomyślałem sobie, iż tak samo dobrze Bóg mógłby ukrywać się ze WSTYDU przed ludźmi.

Więcej

Palestyńczycy buntują się
przeciwko Hamasowi
Khaled Abu Toameh

Brutalne metody dławienia działalności i tortury, jakie stosuje Hamas, odstraszyły wielu Palestyńczyków od protestowania. Niedawno palestyński działacz zatrzymany przez Hamas w Gazie podobno próbował popełnić samobójstwo w areszcie Hamasu. Palestyńczycy, którzy spędzili czas w aresztach Hamasu, mówią, że byli poddani rozmaitego rodzaju fizycznym i psychologicznym torturom. (Zdjęcie: iStock. Obraz ilustrujący.)

Przywódcy Hamasu boją się. Czego? Że Palestyńczycy powrócą na ulice Strefy Gazy z żądaniem, by ich przywódcy rządzili zamiast tyranizować. Warunki życia Palestyńczyków w Gazie zmieniły się z   fatalnych na gorsze.


Dlatego przywódcy Hamasu niedawno rozkazali swoim siłom bezpieczeństwa zatrzymanie kilku palestyńskich działaczy, którzy podobno planowali kolejną falę protestów podobną do tych, które ogarnęły Strefę Gazy wiosną.
W marcu siły bezpieczeństwa Hamasu użyły brutalnej siły, by rozbić zorganizowane pod hasłem „Chcemy żyć!” demonstracje w różnych częściach Strefy Gazy.

Więcej

Chińczycy trzymają się
mocno
Andrzej Koraszewski


Dwadzieścia dwa lata temu Hong Kong po ponad 150 latach brytyjskiego panowania powrócił do macierzy, ale ówczesne władze chińskie postanowiły pozostawić tej enklawie autonomię do roku 2047. Początkowo podejrzewano, że autonomia szybko stanie się fasadowa, a jednak, mimo upływu lat, Hong Kong nadal jest nie tylko bardziej zamożny niż Chiny, ale i znacznie bardziej demokratyczy. Nic dziwnego, że był magnesem i wielu Chińczyków próbowało legalnie bądź nielegalnie mieszkać raczej w Hong Kongu niż w budujących kapitalizm komunistycznych Chinach.

Więcej

Świat muzułmański walczy,
a Zachód kapituluje
Kacem El-Ghazzali

W redakcji wyd. Merit w Kairze. Pierwszy z lewej autor, drugi - Mohamed Hashem (Foto ze strony autora)

Byłem ostatnio w Egipcie. Przygotowując się do podróży poprosiłem mego egipskiego przyjaciela Hameda Abdela-Samada o zaznajomienie mnie ze świeckimi egipskimi autorami i działaczami. Hamed obiecał wysłać mi kilka nazwisk egipskich intelektualistów, ale przez długi czas się nie odzywał.

Zaledwie dwa dni przed podróżą wysłał mi krótką wiadomość: „Po przyjeździe do Kairu musisz odwiedzić wydawnictwo Merit, niedaleko placu Tahrir. Tam spotkasz jego założyciela, Mohameda Hashema”. Hamed ma szczególne związki z tym wydawnictwem. 

Więcej
Biblioteka

Gąsienica zmienia kolor,
potrafi widzieć skórą!
Jerry A. Coyne


Wielu z was słyszało o słynnym krępaku nabrzozaku, Biston betularia, podręcznikowym przykładzie ewolucji drogą doboru naturalnego. (Normalnie mało widoczna, jasna, nakrapiana ćma wyewoluowała kryjące, czarne ubarwienie, kiedy smog zaczernił pnie drzew w uprzemysłowionej Anglii; i to samo stało się w Stanach Zjednoczonych. Kiedy w obu krajach wprowadzono prawa przeciwko zanieczyszczaniu i drzewa odzyskały normalny, jasny wygląd, selekcja [dokonywana przez bystrookie i głodne ptaki] odwróciła się.) Dla przypomnienia: tutaj jest odmiana nakrapiana („typowa”) i czarna („melanistyczna”).

Więcej

Ignorowani uchodźcy
chrześcijańscy
Uzay Bulut

Na zdjęciu: obóz uchodźców Za'atari w Jordanii. (Zdjęcie: Jeff J Mitchell/Getty Images)

Od inwazji Państwa Islamskiego (ISIS) na Irak w 2014 roku i popełnionego przez niego ludobójstwa, co najmniej 16 tysięcy asyryjskich chrześcijan z Iraku zostało uchodźcami w Jordanii. Większość nadal tam jest, cierpiąc nędzę w skrajnie trudnych warunkach. Ci asyryjscy chrześcijanie są w Jordanii tymczasowo z planami emigracji do trzeciego kraju.  Ponieważ jednak nie otrzymali oficjalnego pozwolenia na pracę od rządu jordańskiego, na ogół żyją z oszczędności, przekazów od krewnych za granicą lub pomocy organizacji charytatywnych. Jordania ma być krajem tranzytowym; starają się o osiedlenie w innych krajach poprzez Biuro Wysokiego Komisarza ds. Uchodźców i Australijski Specjalny Humanitarny Program.

Więcej
Blue line

Państwo, naród,
społeczeństwo
Andrzej Koraszewski

W niedzielę w Warszawie odbywały się obchody 75. rocznicy powstania Brygady Świętokrzyskiej NSZ, uroczystości rozpoczęły się od mszy św. w intencji poległych oraz żyjących żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych, którą odprawiono w Katedrze Polowej Wojska Polskiego w Warszawie. Uroczystości rocznicowe objął patronatem narodowym prezydent RP Andrzej Duda. (zdjęcie: PAP/Rafał Guz)

Słuchałem niedawno interesującej rozmowy Jordana Petersona ze Stevenem Pinkerem. Peterson, kanadyjski psycholog kliniczny, Pinker, kanadyjsko-amerykański psycholog ewolucyjny, obaj wykraczający daleko poza wąskie ramy swoich specjalizacji, humaniści, imponujący swoją niezwykle rozległą wiedzą. Rozmowa traktowała o licznych ostatnio atakach na Pinkera, ponieważ ten autor irytuje wielu swoim optymistycznym spojrzeniem na historię ludzkości, pochwałą Oświecenia, ateizmem i brakiem ochoty na uczestnictwo w zbiorowych orgiach intelektualnych, takich jak postmodernizm, polityka tożsamości i tym podobne.

Więcej

Zaślepienie w sprawie
muzułmańskiego antysemityzmu
Lyn Juliis


Brytyjska Labour Party zrozumiała, że ma problem z antysemityzmem. Niedawno opublikowała ulotkę zatytułowaną “Nie ma miejsca dla antysemityzmu w dodatku do mikrostrony, żeby powiedzieć swoim członkom jak rozpoznać i radzić sobie z antysemityzmem. Jednak, jak Andrew Apostolou wskazał w zjadliwym artykule w „Times of Israel”, kampania Labour jest skazana na porażkę, ponieważ jej założenia opierają się na fałszywej historii.
Labour pod przewodnictwem Jeremy’ego Corbyna zakłada, że antysemityzm i syjonizm są efektem „europejskiego poczucia winy”.

Więcej

Pseudonaukowa histeria
nie jest dobra
Bjorn Lomborg


Na rok przed kolejnymi wyborami prezydenckimi w USA gorączka wokół globalnego ocieplenia jest większa niż kiedykolwiek. Podczas gdy niektórzy politycy nadal utrzymują (niesłusznie), że to wszystko jest wymyślone, znacznie więcej polityków zapewnia (równie niesłusznie), że stoimy w obliczu zbliżającego się klimatycznego kryzysu zagrażającego naszej cywilizacji.

W tym tygodniu podczas debaty prezydenckich kandydatów na prezydenta z ramienia Partii Demokratycznej, Pete Buttigieg orzekł, że rok 2030 będzie krytycznym momentem, „po którym nie będzie odwrotu”,” Beto O’Rourke ostrzegł, że mamy nie „więcej jak 10 lat, żeby to wszystko naprawić”, a  Andrew Yang obwieścił, że zmiany klimatyczne są już nieodwracalne i „jesteśmy spóźnieni o 10 lat”.

Więcej

Proirańska, antyizraelska
polityka zagraniczna Niemiec
Soeren Kern

W ostatnich latach Niemcy były zdecydowanie wrogie wobec Izraela. W maju 2016 roku rząd niemiecki zaaprobował szczególnie haniebną rezolucję ONZ, która na dorocznym zgromadzeniu ogólnym Światowej Organizacji Zdrowia wskazała na Izrael jako jedyne na świecie państwo naruszające „psychiczne, fizyczne i środowiskowe zdrowie”. Niemiecki prezydent, Frank-Walter Steinmeier przymila się do irańskiego reżimu i innych wrogów Izraela. Na zdjęciu: irański minister spraw zagranicznych, Mohammad Dżavad Zarif, spotyka się z Steinmeierem (ówczesnym ministrem spraw zagranicznych Niemiec) w Teheranie 3 lutego 2016 roku. (Zdjęcie: Tasnim/Wikimedia Commons)

Niemiecki dyplomata, mianowany na szefa systemu barterowego Unii Europejskiej, który umożliwiłby europejskim firmom obejście sankcji USA nałożonych na Iran, ustąpił ze stanowiska po udzieleniu wywiadu, w którym krytykował samo istnienie Izraela i wychwalał program pocisków balistycznych Teheranu.  Ten epizod – najnowszy w serii wydarzeń, które ujawniły antyizraelskie podstawy polityki zagranicznej Niemiec – jest żenującym pokrzyżowaniem planów rządu niemieckiego i skomplikuje jego starania o uratowanie irańskiej umowy nuklearnej.
Bernd Erbel, 71-letni były ambasador niemiecki w Iraku i Iranie, udzielił Kenowi Jebsenowi, niemiecko-irańskiemu prezenterowi radiowemu, który jest określany jako "zwolennik teorii spiskowej" i "antysemita".

Więcej
Dorastać we wszechświecie

Polowania na czarownice
wymagają działania
Leo Igwe

Jak i dlaczego przegrywamy
wojnę kognitywną
Vic Rosenthal

GMO i model
deficytu wiedzy
Steven Novella

"Sprawiedliwość" jest dla lewicy
antyizraelskim wytrychem
Elder of Ziyon

Hipoteza Boga
kontra nauka (IV)
Lucjan Ferus

Palestyńczycy
w potrzebie lustra?
Bassam Tawil

Barack Obama
i ludobójstwa
Mardean Isaac


Dlaczego rozwiązania konfliktu
arabsko-izraelskiego zawodzą
Tawfik Hamid

Słabość cywilizacji
i zderzenie barbarii z barbarią
Andrzej Koraszewski 

Demon ISIS jest
w nas wszystkich
Z materiałów MEMRI

CRISPR użyty do leczenia
anemii sierpowatej
Jerry A. Coyne

Zakończyć milczącą zgodę
na upokorzenia
Vic Rosenthal

Maskonury z wyspy
St. Paul na Alasce
Bruce Lyon

Coraz groźniejszy impas
między cywilizacjami
Denis MacEoin

Zbieg okoliczności
czy prawo wielkich liczb?
Steven Novella

Blue line
Polecane
artykuły

Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk